Angelius Provita- Katowice
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnyevkill wrote:Jak nie mam PCOS to też mogę przyjmować np w czasie stymulacji? Nie wywinduje mi za bardzo hormonów? Jak zaszłas to dalej brałaś?
Ciekawy ten suplement, pierwszy raz o nim słyszę:
"Podawanie inozytolu zwiększa także stężenie progesteronu w fazie lutealnej oraz zmniejsza stężenie wolnego testosteronu. Mówiąc wprost - zwiększa szansę na poczęcie - dodaje.
Inozytol przynosi także pozytywne efekty w leczeniu PCOS u kobiet z nadwagą. Suplementacja zmniejsza m.in. masę ciała, poziom insuliny, hormonu LH oraz proporcji LH do FSH. Inozytol obniża także wskaźnik insulinooporności. Inozytol przynosi także efekty w terapii kobiet z PCOS korzystających z in vitro. W grupie tej obserwuje się przede wszystkim poprawę jakości oocytów, embrionów oraz większą liczbę ciąż po transferze."
Jakiś czas temu pisałyśmy, że zarówno dr MP, jak i dr GM uważają, że inozytol to ściema i działa tylko na głowę. Może warto jeszcze raz zapytać...
evkill, nick nieaktualny, m_d_f lubią tę wiadomość
-
Robiłaś coś szczególnego, że owulacja jest wcześniej? Ja właśnie mam przeważnie koło 18-19 dc, a faza lutealna 10 dni, z czego dwa ostatnie to przeważnie brązowe plamienie, i mega niski progesteron (dupek i luteina niewiele pomagają).Samosiowa88 wrote:Jejku troche sie wystraszylam bo szukalam jakiejs wlasnie pozytywnej nowiny od Ciebie a w stopce nic nie ma. Niestety ten proces jwst dlugi.l tego leczenia U mnie problem polega na tym ze jeden jajowod mam nie drozny a z tego nie droznego w wiekszosci przypadkow sa owulacje :(mialam tez pozne owulacje nagle wszystko sie poprzestawialo sa teraz punkt albo 13 albo 14 dc za to faza lutealna trwa maks 11 dni, moze ten inozytol tez sprobuje a jakiej firmy polecacie
-
Dr GM nie wierzy w działanie wielu leków a co dopiero suplementów 😁Franiczka wrote:Jakiś czas temu pisałyśmy, że zarówno dr MP, jak i dr GM uważają, że inozytol to ściema i działa tylko na głowę. Może warto jeszcze raz zapytać...
nick nieaktualny, nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
moja historia
"Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie" -
Fakt, dochodzenie do przyczyn bywa mozolne. U nas i tak nie trwało to długo, choć było o tyle męczące, że nie poznaliśmy wprost przyczyny niezachodzenia w ciążę zostając z łatką idiopatyczni. Wyniki mieliśmy ostatecznie wzorcowe, pozostawała kwestia immunologii, która mogła być winowajcą, ale tego się już nie dowiemy. I to akurat należy przyjąć jako pewnik, że niczego nie da się założyć w 100%, trzeba zaufać lekarzowi i chociaż spróbować nie doktoryzować się w niektórych kwestiachSamosiowa88 wrote:Jejku troche sie wystraszylam bo szukalam jakiejs wlasnie pozytywnej nowiny od Ciebie a w stopce nic nie ma. Niestety ten proces jwst dlugi.l tego leczenia U mnie problem polega na tym ze jeden jajowod mam nie drozny a z tego nie droznego w wiekszosci przypadkow sa owulacje :(mialam tez pozne owulacje nagle wszystko sie poprzestawialo sa teraz punkt albo 13 albo 14 dc za to faza lutealna trwa maks 11 dni, moze ten inozytol tez sprobuje a jakiej firmy polecacie

Ja myślę, że u Ciebie tok postępowania będzie zupełnie inny, z uwagi na odmienne przypadłości. Pani dr może zlecić Ci zbadanie genotypu KIR, bo masz już za sobą poronienie i cp. Przede wszystkim, przeglądając Twoje wypowiedzi nie znalazłam info, czy miałaś laparoskopię oraz czy Twój mąż miał badane fDNA i HBA, warto by próbować poprawić jakość komórek, ale to też na dobrą sprawę u jednych działa, u innych nie. Masz kilka dni, przygotuj się, wycisz umysł i postaraj wycisnąć jak najwięcej z tego spotkania. Ne wiem, w jakim momencie cyklu jesteś, na początku warto wykonać badanie estradiolu, poziomu AMH, FSH i LH, natomiast kilka dni po owulacji poziom progesteronu, świeże wyniki pokażą, co tam u Was faktycznie słychać
powodzenia!
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
08.01.2020 r. na Ziemi pojawi(ł) się Cud! 😊 -
Brałam jakieś 2 miesiące przed, w ciąży już nieevkill wrote:Jak nie mam PCOS to też mogę przyjmować np w czasie stymulacji? Nie wywinduje mi za bardzo hormonów? Jak zaszłas to dalej brałaś?
Ciekawy ten suplement, pierwszy raz o nim słyszę:
"Podawanie inozytolu zwiększa także stężenie progesteronu w fazie lutealnej oraz zmniejsza stężenie wolnego testosteronu. Mówiąc wprost - zwiększa szansę na poczęcie - dodaje.
Inozytol przynosi także pozytywne efekty w leczeniu PCOS u kobiet z nadwagą. Suplementacja zmniejsza m.in. masę ciała, poziom insuliny, hormonu LH oraz proporcji LH do FSH. Inozytol obniża także wskaźnik insulinooporności. Inozytol przynosi także efekty w terapii kobiet z PCOS korzystających z in vitro. W grupie tej obserwuje się przede wszystkim poprawę jakości oocytów, embrionów oraz większą liczbę ciąż po transferze."
brałam do owulacji tylko, ja nie mam pcos i brałam na podkręcenie

Mały cud 2740 g i 49 cm (35t+4)
5 aniołków 10.2016 5tc; 04.2017 5tc; 07.2017 5tc; 02.2018 5 tc; 08.2018 4tc
przegroda - już OK, KIR BX - OK; fDNA - 8.95% - OK NK 18,63%-14,5% , Pai-1 hetero , mthfr 677 hetero
Angelius Provita -
Ja będę na wizycie to zapytam, bo też miałam ten zastrzyk. Ale wizytę na za prawie 2 tygodnie.Martinka wrote:Myślicie, że mogę go brać przy diphereline?
moja historia
"Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie" -
Cześć wszystkim:)
Jestem z Katowic, obecnie w trakcie IVF w Czechach (2 transfery za mną, 1 poronienie i 1 gdzie beta zupełnie nie drgnęła). Zostały mi 2 słabe zarodki i powoli zastanawiam się co będzie gdy się nie przyjmą. Ze wszystkich klinik najbardziej rozważam chyba Angeliusa. Mam do Was kilka pytań (zastanawiam się czy na ewentualną 2 procedurę zostać w Czechach (widzę już sporo minusów tej kliniki- czynna tylko pn-pt 7-15, po l4 muszę chodzić prywatnie do polskiego lekarza, płaci się za zapłodnienie każdej komórki osobno, opłata za przedłużoną hodowlę zarodków-powyżej 2 dób i dosyć luźne podejście do ivf - niechętnie daje leki typu clexane, acard, diagnostyka dopiero po 3 poronieniu lub 2 nieudanych procedurach - kilka badań robiłam na własną rękę, itp):
1. ile mniej więcej kosztują badania przed rozpoczęciem stymulacji i ile czeka się na wyniki? (w Czechach robi się znacznie mniej badań i wychodzą o wiele taniej ale zupełnie nie mam pojęcia jak to jest w PL)
2. jaki jest przybliżony koszt leków do stymulacji po refundacji (wiem, że to indywidualna sprawa ale tak mniej więcej ile to wychodzi - 1 000 czy np 4 000?)
3. Ile czeka się na wizytę do GM albo MP? - z tego co wyczytałam to najlepsi specjaliści
4. Jakie leki i mniej więcej jaki jest ich koszt dostaje się po transferze? (w Czechach przepisują Utrogestan - koszt na 3,5 dnia to ok 30zł)
5. Jak z wypisywaniem L4 po punkcji i transferze? Mam stresującą pracę, więc za każdym razem brałam l4.
6. Jak wygląda kontakt z lekarzem? Odpisuje na wiadomości i odbiera telefony czy kontakt odbywa się przez konsultanta?
7. Widziałam na stronie pakiet 2+1 (obejmuje wizyty stymulacyjne, niektóre badania w trakcie stymulacji, punkcje w znieczuleniu, zapłodnienie i 1 transfer) - dobrze to zrozumiałam?
8. Jak z wizytami np przed criotransferem? Są płatne? W Czechach nie płaciłam za żadną wizytę (jedynie usg po udanym transferze kosztowało 200kc - grosze) ale słyszałam, że zależnie od kliniki takie wizyty na ocenę endo przed FET kosztują i 200zł.
Jeśli moje 2 ostatnie zarodki się nie przyjmą, myślę nad zmianą kliniki, głównie ze względów finansowych. Do tej pory w Czechach zostawiliśmy ok 22 tys zł (badania, stymulacja, punkcja, zapłodnienie, hodowla do 5 doby, mrożenie 5 blastek, 2 transfery i leki - utrogestan kupuje się w klinice). Mam pytanie jak finansowo wyglądało to u Was w Angeliusie?
Z góry dziękuję za odpowiedzi
Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 listopada 2019, 10:47
36lat, starania od 2013
2009 - ciąża naturalna zakończona porodem cc
27.05 - 1 transfer (07.2019 Aniołek (9 tc))
25.10 - 2 transfer - beta poniżej 0,5
2.12 - 3 transfer - Aniołek 10 tc ;( -
nick nieaktualnyQcat mnie ivf wyszło z lekami ok. 8 tys. Doliczając badania myślę, że wyszło ok. 10 tys. Niestety z marnym efektem - 1 zarodek. Ja na pierwszą wizytę do dr GM czekałam 3,5 miesiąca. Badania wymagane do ivf wypisane są na stronie AP. Ale lekarz na wizycie może zlecić coś dodatkowo. Z L4 nie ma raczej problemu. Po punkcji dostałam Luteine, Estrofem i Neoparin.
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
-
Dzięki za odp.Franiczka wrote:Qcat mnie ivf wyszło z lekami ok. 8 tys. Doliczając badania myślę, że wyszło ok. 10 tys. Niestety z marnym efektem - 1 zarodek. Ja na pierwszą wizytę do dr GM czekałam 3,5 miesiąca. Badania wymagane do ivf wypisane są na stronie AP. Ale lekarz na wizycie może zlecić coś dodatkowo. Z L4 nie ma raczej problemu. Po punkcji dostałam Luteine, Estrofem i Neoparin.
Czy luteine i neoparin przepisują z refundacją czy bez? Wiem, że np przy Clexane różnica w cenie jest znaczna)36lat, starania od 2013
2009 - ciąża naturalna zakończona porodem cc
27.05 - 1 transfer (07.2019 Aniołek (9 tc))
25.10 - 2 transfer - beta poniżej 0,5
2.12 - 3 transfer - Aniołek 10 tc ;( -
Czesc QcatQcat wrote:Cześć wszystkim:)
Jestem z Katowic, obecnie w trakcie IVF w Czechach (2 transfery za mną, 1 poronienie i 1 gdzie beta zupełnie nie drgnęła). Zostały mi 2 słabe zarodki i powoli zastanawiam się co będzie gdy się nie przyjmą. Ze wszystkich klinik najbardziej rozważam chyba Angeliusa. Mam do Was kilka pytań (zastanawiam się czy na ewentualną 2 procedurę zostać w Czechach (widzę już sporo minusów tej kliniki- czynna tylko pn-pt 7-15, po l4 muszę chodzić prywatnie do polskiego lekarza, płaci się za zapłodnienie każdej komórki osobno, opłata za przedłużoną hodowlę zarodków-powyżej 2 dób i dosyć luźne podejście do ivf - niechętnie daje leki typu clexane, acard, diagnostyka dopiero po 3 poronieniu lub 2 nieudanych procedurach - kilka badań robiłam na własną rękę, itp):
1. ile mniej więcej kosztują badania przed rozpoczęciem stymulacji i ile czeka się na wyniki? (w Czechach robi się znacznie mniej badań i wychodzą o wiele taniej ale zupełnie nie mam pojęcia jak to jest w PL)
2. jaki jest przybliżony koszt leków do stymulacji po refundacji (wiem, że to indywidualna sprawa ale tak mniej więcej ile to wychodzi - 1 000 czy np 4 000?)
3. Ile czeka się na wizytę do GM albo MP? - z tego co wyczytałam to najlepsi specjaliści
4. Jakie leki i mniej więcej jaki jest ich koszt dostaje się po transferze? (w Czechach przepisują Utrogestan - koszt na 3,5 dnia to ok 30zł)
5. Jak z wypisywaniem L4 po punkcji i transferze? Mam stresującą pracę, więc za każdym razem brałam l4.
6. Jak wygląda kontakt z lekarzem? Odpisuje na wiadomości i odbiera telefony czy kontakt odbywa się przez konsultanta?
7. Widziałam na stronie pakiet 2+1 (obejmuje wizyty stymulacyjne, niektóre badania w trakcie stymulacji, punkcje w znieczuleniu, zapłodnienie i 1 transfer) - dobrze to zrozumiałam?
8. Jak z wizytami np przed criotransferem? Są płatne? W Czechach nie płaciłam za żadną wizytę (jedynie usg po udanym transferze kosztowało 200kc - grosze) ale słyszałam, że zależnie od kliniki takie wizyty na ocenę endo przed FET kosztują i 200zł.
Jeśli moje 2 ostatnie zarodki się nie przyjmą, myślę nad zmianą kliniki, głównie ze względów finansowych. Do tej pory w Czechach zostawiliśmy ok 22 tys zł (badania, stymulacja, punkcja, zapłodnienie, hodowla do 5 doby, mrożenie 5 blastek, 2 transfery i leki - utrogestan kupuje się w klinice). Mam pytanie jak finansowo wyglądało to u Was w Angeliusie?
Z góry dziękuję za odpowiedzi
1. Badania robie z prywatnego ubezpieczenia, więc specjalnie nie pomoge. Ostatnio jedynie robiłam wymazy chlamydia i czystość coś około 140 zł.
2. Nie wydalam więcej niż 1500 zł przy krótkim protokole.
3. Ja chodzę do GM. Zapisywałam się w czerwcu, termin był na listopad, ale zadzwonili do mnie wcześniej i w lipcu już miałam pierwszą wizytę, która kosztuje 300 zł.
4. Po transferze od GM dostałam tylko estrofen i luteinę i acoffil (na KIRAA) ale dr MP przepisuje dużo więcej leków.
5. Nie ma problemów z wypisywaniem zwolnień.
6. Niestety kontakt z GM jest utrudniony, on nie podaje swojego maila i tel. Jedyny kontakt z nim jest przez pielęgniarki. Wysyłam maila do pielęgniarki a wieczorem do mnie dzwonią i przekazują wiadomość od dr. Wcześniej byłam u Serafina, mogłam dzwonić i pisać do niego ale zdecydowanie go nie polecam.
7. Tak, za następny transfer trzeba płacić 1300 zł.
8.niestety płaci się za każdą wizytę 100-200 zł.
My płaciliśmy 14 tys. za 3 procedury. Do tej pory miałam jeden płatny transfer. No ale wizyty i dojazdy pochłonęły mi pewnie już z 4 tys.
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
moja historia
"Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie" -
nick nieaktualnyQcat wrote:Dzięki za odp.
Czy luteine i neoparin przepisują z refundacją czy bez? Wiem, że np przy Clexane różnica w cenie jest znaczna)
Luteine chyba tak, bo wyszła tanio. Ale już dokładnie nie pamiętam, bo ivf miałam w czerwcu. A Neoparin pełnopłatny.
Qcat lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyBralam selen i cynkLusi35 wrote:Robiłaś coś szczególnego, że owulacja jest wcześniej? Ja właśnie mam przeważnie koło 18-19 dc, a faza lutealna 10 dni, z czego dwa ostatnie to przeważnie brązowe plamienie, i mega niski progesteron (dupek i luteina niewiele pomagają).
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
-
Z tego co dziewczyny na forum pisały, to jak masz stwierdzone badaniem mutacje PAI to masz refundację na heparynę.Franiczka wrote:Luteine chyba tak, bo wyszła tanio. Ale już dokładnie nie pamiętam, bo ivf miałam w czerwcu. A Neoparin pełnopłatny.moja historia
"Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie" -
Dziewczyny czy Allo mlr robią w AP?
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
moja historia
"Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie" -
evkill wrote:Z tego co dziewczyny na forum pisały, to jak masz stwierdzone badaniem mutacje PAI to masz refundację na heparynę.
Mutacja PAI nie jest wskazaniem do refundacji heparyny.
Wszystko zależy od lekarza...
nick nieaktualny lubi tę wiadomość

-
Ja mam refundację przy Pai-1, zależy od lekarza..Meggie1 wrote:No właśnie... ja nie miałam niestety refundacji a mam PAI-1


Mały cud 2740 g i 49 cm (35t+4)
5 aniołków 10.2016 5tc; 04.2017 5tc; 07.2017 5tc; 02.2018 5 tc; 08.2018 4tc
przegroda - już OK, KIR BX - OK; fDNA - 8.95% - OK NK 18,63%-14,5% , Pai-1 hetero , mthfr 677 hetero
Angelius Provita -
Ja mam refundacjie przy mthfr w homo i pai w homo ale niewiem czy o kwestia mojego gin? On nawet accofil mi na ryczalt wypisywal

Walka zakończyła się zwycięstwem !!! Nasz Bożonarodzeniowy cud 2950 kg 8 pkt 53 cm 18:20
Mama 4 aniołków
11. 2016 (*);06.2018 (*) (*) ; 2.03.2019 cb(*)
6 lat oczekiwania na 2 cud
2iui nieskutczne ..
mutacje PAI i MTHFR w homo ; insulinooporność, cholesterol, stan przedcukrzycowy, cukrzyca ciążowa,hiperinsulemia;
niskie białko s w ciąży.. tendecje do krwiaków i krwawień;choroby immunologiczne wzjg, łuszczyca , alergia /il10niska-brak ochrony zarodka; brak kirów implantacyjnych haplotyp aa ,hla-c męża c2c2 moje c2c2:(( lct ujemne; allo mlr 0%
nasienie ok( po hba fragmentacjach seminogramach.. suplach
Po 4 szczepieniach pullowanych łódź. ..niski prog w ciąży..problemy z niewydolnością łożyska.. po histero drożności i laparo( endometrioza)






