Forum Starając się z pomocą medyczną Artemida Olsztyn
Odpowiedz

Artemida Olsztyn

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 października 2019, 12:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    e_mil_ka wrote:
    Ena u mnie zaczynają się problemy z byłym. Nękanie psychiczne się zaczęło. Nie chce mi się żyć przez to wszystko.
    Emilka, przeszło mi przez myśl jak ostatnio pisałaś, że coś szybo odpuścił....trzymaj się i nie dawaj się wciągnąć w jakieś wyrzuty sumienia, bo my wiemy jak walczyłeś o swoje małżeństwo, a teraz masz prawo być szczęśliwa!

  • Karcia Autorytet
    Postów: 1362 743

    Wysłany: 25 października 2019, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emilka typowy chłop żal mu du... ściska że nie lamentujesz za nim że sobie życie ukladasz a on został sam, może zrozumiał. Ale teraz niech spada tak jak dziewczyny piszą Ty robiłaś co mogłaś żeby uratować to małżeństwo a on miał to gdzieś to teraz nie daj się oszukać bo na początku będzie dobrze ale później wszystko wróci.

    Karcia
  • Karcia Autorytet
    Postów: 1362 743

    Wysłany: 25 października 2019, 14:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    EnaEna wrote:
    Cześć dziewczyny

    Agonia powodzenia na spotkaniu w ośrodku. Napisz proszę jak poszło.

    Halszka daj znać po wizycie. Powodzenia.

    Czy nie macie wrażenia, że dr St ma bardzo luźne podejście do poważnych spraw? Karcia męczysz się już tyle z tym dziadostwem, a ona przepisuje leki w ciemno i daje słowną pewność, że będzie wszystko ok. Nie przekonuje mnie to...

    Ona czas szybko leci... I masz taką dużą córkę :-)

    Emilka jak tam u ciebie?

    Nadziejka - zaglądasz tutaj? Co u ciebie?

    Leo jak się czujesz? Który to Tc?
    Ja mam trochę takie wrażenie że zlewa to trochę i nie wiem czy tylko mnie czy innych też. Póki co minimalna poprawa jest ale do wyleczenia tego paskudztwa to jeszcze daleko. Dziś dostałam @ a to dopiero 23 dzień cyklu i zastanawiam się czy to może od tych wszystkich leków tak się rozregulowalo. Za 5 dni zaczynam brać antyki na wyciszenie a ten syf jak był tak jest. Wkurze się bardzo jak przed procedura mi zrobi posiew a tam nadal wyjdzie coś i jak mi przesunie o kolejny miesiąc.

    Karcia
  • Smerfetka 84 Autorytet
    Postów: 1072 607

    Wysłany: 25 października 2019, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    e_mil_ka wrote:
    Ena u mnie zaczynają się problemy z byłym. Nękanie psychiczne się zaczęło. Nie chce mi się żyć przez to wszystko.

    To było do przewidzenia że będzie zazdrosny o Twoje szczęście i że żyjesz bez niego szczęśliwie

    e_mil_ka lubi tę wiadomość

    zem3df9hnujusrbb.png

    wiek 34 lata, słabe nasienie - zabieg żylaków powrózka nasiennego;
    31.08.2018 r. - punkcja
    08.09. 2018 - transfer zarodka 4AB :-(
    03.11 - crio: 12 dpt beta 421,6; 14 dpt - 931,8
    21.09.2021 - crio transfer zarodka 4BB: 11dpt beta 8,5
    22.11.2021 - crio ostatniego mrozaczka 3BC
  • J_agoda Autorytet
    Postów: 736 351

    Wysłany: 26 października 2019, 08:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję. Decyzja podjęta - dr H. Zaczynamy za ok 2 tygodnie.

    Izaura, EnaEna, Halszka112, e_mil_ka, Karcia, Smerfetka 84, mag87, asiastokrota lubią tę wiadomość

    Marzenia się spełnia :)
  • EnaEna Przyjaciółka
    Postów: 71 63

    Wysłany: 26 października 2019, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć

    Jagoda czyli długi protokół?

  • Halszka112 Autorytet
    Postów: 1817 985

    Wysłany: 26 października 2019, 12:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emilko, współczuję przeżyć z mężem ale Ty jesteś silną kobietą, tyle przeszłaś z tym także sobie poradzisz. Wierzę w to !!

    Jagoda super. Trzymam kciuki !! Dr H to dobry wybór.

    A ja w środę mam punkcję o 9:00. Mam 12 jajek. Nawet jajnik z endo zareagował i jest tam ich pięć. Dr zadowolony no i ja też. Nie wiem czy są to jajka wartościowe ale cieszy mnie że są !!! W Art.mowili że ten jajnik śpi.
    W dniu transferu tak jak Mag mam podać sobie pregnyl.

    e_mil_ka, e_mil_ka, Karcia, J_agoda, mag87, Smerfetka 84, Izaura, asiastokrota lubią tę wiadomość

    Halszka
    iv09x1hp2z0mwlfz.png

  • J_agoda Autorytet
    Postów: 736 351

    Wysłany: 26 października 2019, 13:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ena tak długi.

    Halsza Ty tez długi z dr H?

    Halszka112 lubi tę wiadomość

    Marzenia się spełnia :)
  • mag87 Autorytet
    Postów: 1065 893

    Wysłany: 26 października 2019, 15:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jagoda, Halsza super! Mam nadzieje, że dr H przyniesie i Wam szczęście :)

    Halszka112, J_agoda lubią tę wiadomość

    klz96iye30cupjne.png
  • Halszka112 Autorytet
    Postów: 1817 985

    Wysłany: 26 października 2019, 20:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    J_agoda wrote:
    Ena tak długi.

    Halsza Ty tez długi z dr H?

    Tak ja też długi z dr H

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 października 2019, 22:59

    J_agoda lubi tę wiadomość

    Halszka
    iv09x1hp2z0mwlfz.png

  • J_agoda Autorytet
    Postów: 736 351

    Wysłany: 27 października 2019, 19:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zacznę patrząc na daty jakieś 2 miesiące po Tobie, bo za ok 2 tygodnie. Cieszę się, że podjęłam decyzję i nie mogę się doczekać. Trzymam za Was kciuki !!

    Halszka112, e_mil_ka, Karcia, mag87, Smerfetka 84 lubią tę wiadomość

    Marzenia się spełnia :)
  • Halszka112 Autorytet
    Postów: 1817 985

    Wysłany: 28 października 2019, 06:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiecie co, boje się... Myślę o tym cały czas. W pracy mam mega zapierdziel, robię nadgodziny ale i tak łapie się na tym, że myślę. I ja myślę, o tym, że się uda. Oglądam bodziaki, wózki (jestem masochistką) mój M mówi, że jak się uda to super ale nie myśli o tym że się uda bo bardziej będzie bolało jak nie wyjdzie. Ale jak mam nie myśleć, że się uda... przecież po to to wszystko robię żeby się udało, żebyśmy mogli być rodzicami.... Trudne to wszystko...

    Karcia, J_agoda, Smerfetka 84, asiastokrota, e_mil_ka, EnaEna lubią tę wiadomość

    Halszka
    iv09x1hp2z0mwlfz.png

  • Karcia Autorytet
    Postów: 1362 743

    Wysłany: 28 października 2019, 08:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Halszka112 wrote:
    Wiecie co, boje się... Myślę o tym cały czas. W pracy mam mega zapierdziel, robię nadgodziny ale i tak łapie się na tym, że myślę. I ja myślę, o tym, że się uda. Oglądam bodziaki, wózki (jestem masochistką) mój M mówi, że jak się uda to super ale nie myśli o tym że się uda bo bardziej będzie bolało jak nie wyjdzie. Ale jak mam nie myśleć, że się uda... przecież po to to wszystko robię żeby się udało, żebyśmy mogli być rodzicami.... Trudne to wszystko...
    Halszka ja też się strasznie boję mimo że czasu przede mną jest jeszcze trochę, ja się boję braku komórek. Ale myślę że to normalne że się boimy że nasze myśli krążą tylko w ogół tego ale jak nie myśleć jak waży się nasza przyszłość. Ja Ci zazdroszczę pozytywnego myślenia też bym chciała szukać wózków itp ale ja ze względu na brak komórek tych nadzieji prawie nie mam. Więc wszystko z Tobą kochana w najlepszym porządku a czy się uda czy nie to i tak będzie wielki płacz :-)

    Halszka112, asiastokrota lubią tę wiadomość

    Karcia
  • nadziejka88 Autorytet
    Postów: 1393 1187

    Wysłany: 28 października 2019, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej wszystkim,

    Ena dzięki za wywołanie, podczytuję Was z ukrycia.

    Halszka będzie dobrze, powodzenia w środę na jajobraniu i tym razem musi się udać :)

    Jagoda dobra decyzja, że zaczynasz.

    Karcia masz jeszcze trochę czasu i pewnie się wyleczysz do procedury.

    U mnie wielki powrót po rodzeństwo. Byłam w zeszłym tygodniu na wizycie kontrolnej i mam już skierowanie na badania wirusologiczne i w przyszłym miesiącu leki i wyjazd po nasze zamrożone maleństwo. Znów powróciły wielkie obawy, czy się uda i wielka nadzieja, że tak.

    Ena już znalazłaś nianię dla młodego kawalera? Jak tam dzieciaki, mała Zu opiekuje się braciszkiem, czy raczej siłowo mu tłumaczy, gdzie jego miejsce ?;)

    J_agoda, Halszka112, Karcia, asiastokrota, e_mil_ka, mag87 lubią tę wiadomość

  • J_agoda Autorytet
    Postów: 736 351

    Wysłany: 28 października 2019, 09:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Halszka ja Ci tej wiary zazdroszczę, dla mnie cała procedura to taka abstrakcja, że kompletnie nie umiem sobie nawet wyobrazić, ze to się uda.

    Halszka112, Karcia lubią tę wiadomość

    Marzenia się spełnia :)
  • Smerfetka 84 Autorytet
    Postów: 1072 607

    Wysłany: 28 października 2019, 09:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Halszka112 wrote:
    Wiecie co, boje się... Myślę o tym cały czas. W pracy mam mega zapierdziel, robię nadgodziny ale i tak łapie się na tym, że myślę. I ja myślę, o tym, że się uda. Oglądam bodziaki, wózki (jestem masochistką) mój M mówi, że jak się uda to super ale nie myśli o tym że się uda bo bardziej będzie bolało jak nie wyjdzie. Ale jak mam nie myśleć, że się uda... przecież po to to wszystko robię żeby się udało, żebyśmy mogli być rodzicami.... Trudne to wszystko...


    To chyba bardzo dobre podejście. Też z takim nastawieniem podchodziłam i wszystkie sklepy dziecięce zwiedzałam

    J_agoda, Halszka112, Karcia lubią tę wiadomość

    zem3df9hnujusrbb.png

    wiek 34 lata, słabe nasienie - zabieg żylaków powrózka nasiennego;
    31.08.2018 r. - punkcja
    08.09. 2018 - transfer zarodka 4AB :-(
    03.11 - crio: 12 dpt beta 421,6; 14 dpt - 931,8
    21.09.2021 - crio transfer zarodka 4BB: 11dpt beta 8,5
    22.11.2021 - crio ostatniego mrozaczka 3BC
  • Smerfetka 84 Autorytet
    Postów: 1072 607

    Wysłany: 28 października 2019, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emilka a jak Ty się trzymasz? Dajesz radę?

    zem3df9hnujusrbb.png

    wiek 34 lata, słabe nasienie - zabieg żylaków powrózka nasiennego;
    31.08.2018 r. - punkcja
    08.09. 2018 - transfer zarodka 4AB :-(
    03.11 - crio: 12 dpt beta 421,6; 14 dpt - 931,8
    21.09.2021 - crio transfer zarodka 4BB: 11dpt beta 8,5
    22.11.2021 - crio ostatniego mrozaczka 3BC
  • Karcia Autorytet
    Postów: 1362 743

    Wysłany: 28 października 2019, 12:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nadziejka88 wrote:
    Hej wszystkim,

    Ena dzięki za wywołanie, podczytuję Was z ukrycia.

    Halszka będzie dobrze, powodzenia w środę na jajobraniu i tym razem musi się udać :)

    Jagoda dobra decyzja, że zaczynasz.

    Karcia masz jeszcze trochę czasu i pewnie się wyleczysz do procedury.

    U mnie wielki powrót po rodzeństwo. Byłam w zeszłym tygodniu na wizycie kontrolnej i mam już skierowanie na badania wirusologiczne i w przyszłym miesiącu leki i wyjazd po nasze zamrożone maleństwo. Znów powróciły wielkie obawy, czy się uda i wielka nadzieja, że tak.

    Ena już znalazłaś nianię dla młodego kawalera? Jak tam dzieciaki, mała Zu opiekuje się braciszkiem, czy raczej siłowo mu tłumaczy, gdzie jego miejsce ?;)
    nadziejka super że wracacie po rodzeństwo, może już na święta będziesz w dwupaku :-). Oczywiście bardzo Ci tego życzę i zdawaj nam relacje o postępach, bo ostatnio trochę forum kuleje więc zawsze raźniej :-)

    Karcia
  • e_mil_ka Autorytet
    Postów: 5176 3234

    Wysłany: 28 października 2019, 20:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Smerfetka 84 wrote:
    Emilka a jak Ty się trzymasz? Dajesz radę?

    Muszę jakoś dać radę. Nie jest mi łatwo ale trzymam się. Mam przy sobie kochanego i to on mi daje siłę.
    Faktem jest to że przez cała tą sytuację nie jestem w stanie cieszysz się w pełni obecnym związkiem.

    km5sbd3m9cmh5pox.png
    Emilka
    22.09.2016 r. - punkcja, hiperka, transfer przełożony- 5 *
    5 x crio = 3 x cb :(
    29.06.20 - cn - oczekiwanie na zarodek
    15.09.20 - czekamy na Igunię :)
    04.03.21 - Igunia na świecie
  • EnaEna Przyjaciółka
    Postów: 71 63

    Wysłany: 28 października 2019, 20:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Halszka112 wrote:
    Wiecie co, boje się... Myślę o tym cały czas. W pracy mam mega zapierdziel, robię nadgodziny ale i tak łapie się na tym, że myślę. I ja myślę, o tym, że się uda. Oglądam bodziaki, wózki (jestem masochistką) mój M mówi, że jak się uda to super ale nie myśli o tym że się uda bo bardziej będzie bolało jak nie wyjdzie. Ale jak mam nie myśleć, że się uda... przecież po to to wszystko robię żeby się udało, żebyśmy mogli być rodzicami.... Trudne to wszystko...

    Cześć

    Bo strach to taki stwór, który ciągle podsuwa nam coraz to nowe pomysły na to, czego się bać :-) Szczególnie my kobiety jesteśmy bardzo kreatywne w wymyślaniu tego, czego się bać :-)
    Oby się wszystko szczęśliwie potoczyło.

    Nadziejka - Wracasz do gry :-) Ile macie jeszcze zamrożonych zarodków? Mam już nianię uffffff. Z jest bardzo dobrą siostrą - czasem to nawet i ja bym się na jej miejscu wkurzyła na O, bo on wiecznie za nią podąża, wyrywa z rąk... A ona daje mu coś innego w zamian albo wchodzi na kanapę czy łóżko, bo tam się jeszcze do niej nie wdrapie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 października 2019, 20:10

    Smerfetka 84 lubi tę wiadomość

‹‹ 2026 2027 2028 2029 2030 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Mięśniaki macicy - przyczyny, objawy, leczenie

Mięśniaki macicy mogą występować nawet u 3 na 4 kobiety, w dowolnym momencie życia. U kogo jednak występują najczęściej? Czy znane są przyczyny powstawania mięśniaków macicy? Jakie są najczęstsze objawy i co powinno skłonić do wizyty u lekarza?

CZYTAJ WIĘCEJ