Forum Starając się z pomocą medyczną Artvimed Kraków In Vitro
Odpowiedz

Artvimed Kraków In Vitro

Oceń ten wątek:
  • Vanili Autorytet
    Postów: 696 770

    Wysłany: 4 grudnia 2015, 21:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Torunianka wrote:
    Tyle że ja nie chce przesunąć transferu. A po hiper nawet po 2 mies dopiero mogą zrobić tranfer.. :( Napisałam już smsa do Ch ale się waham czy wysłać. Męża nie chce straszyć. Powiedziałam mu tylko że mi strasznie duszno i już się przestraszył a co dopiero jak bym mu całą prawde powiedziała :(

    Ja pitole, dziewczyno chcesz się przekręcić??? Wtedy to na pewno zrobią ci transfer!
    Ja po CLO wylądowałam na tydzień w szpitalu bo mi prawie jajnik rozerwały dwie torbiele, ktore mialy prawie 10 cm... i wtedy lekarze latali wokół mnie jak poparzeni... było mi słabo, duszno i nie miałam siły, przeszłam 5 metrow i musiałam przerwe robic... nie ryzykuj!

    ComeToMeBaby lubi tę wiadomość

    mhsvi09kqjxi6wyb.png
    18.11/ 28.11/ 03.12/ 06.12 --> 08.12 [12/8 szt] -->13.12 [ 6/6 szt] / 14.12 mamy 4 śnieżynki ♥
    BHCG: 3dpt - 1,6 / 5dpt- 12 / 8dpt - 90 / 10dpt - 242 / 15dpt - 1874 / 23dpt - 13653
  • Torunianka Autorytet
    Postów: 449 225

    Wysłany: 4 grudnia 2015, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vanili już wszystko wiem. Rozmawiałam z Chruścikiem. Jutro badania krwi i dalszy plan działania.

    Vanili lubi tę wiadomość

  • Vanili Autorytet
    Postów: 696 770

    Wysłany: 4 grudnia 2015, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ComeToMeBaby wrote:
    Jedź i na dowód, że pojechalaś wstaw nam tu zdjęcie z IP. Czekam. :-D

    Zaraz zaraz, gdzie Vanili i te zdjęcia z korytarzy klinikowych? :-P

    Jestem, jestem. Mam bad day, ale jeszcze gorszy ma mój M, bo co 3 minuty obrywa za coś ;] PMS się chowa. Drugi cetrotide i dziś ciut lepiej ale "wycie" mi się włączyło jak nigdy... byle pierdoła i już płacz i tak cały dzień dzisiaj :( a jutro powrót do Krakowa... dupa mnie boli od tego siedzenia wczorajszego.

    Co do relacji to kurka, no nie ma się czym chwalić bo:
    1. foty marne
    2. sztuczny tłok w poczekalni to jak smoleńska mgła... był i znikł
    3. moja wizyta trwała ledwo 15 min a w samej klinice bylam moze z 25 ale nic sie nie dowiedziałam oprócz tego ze trzeba czekać na styczeń.
    4. obcykałam, jednak że pięterka nie ma, a przynajmniej nie ma wejscia z kliniki na pięterko ;p także Kometa ten tego wiesz...
    5. ciekawiło mnie pomieszczenie za roletami, żaluzjami takie po drugiej stronie korytarza Chrusta... ciagle cos pikało tam- mam nadzieje ze tam przy tych firankach nie pobierają jajców?
    6. musze pochwalic Chrusta bo miałam listę 13 pytań do i dr dzielnie wysłuchał wszystkich i na każde odpowiedział :)

    ComeToMeBaby, Julita76 lubią tę wiadomość

    mhsvi09kqjxi6wyb.png
    18.11/ 28.11/ 03.12/ 06.12 --> 08.12 [12/8 szt] -->13.12 [ 6/6 szt] / 14.12 mamy 4 śnieżynki ♥
    BHCG: 3dpt - 1,6 / 5dpt- 12 / 8dpt - 90 / 10dpt - 242 / 15dpt - 1874 / 23dpt - 13653
  • Torunianka Autorytet
    Postów: 449 225

    Wysłany: 4 grudnia 2015, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vanili wrote:
    Jestem, jestem. Mam bad day, ale jeszcze gorszy ma mój M, bo co 3 minuty obrywa za coś ;] PMS się chowa. Drugi cetrotide i dziś ciut lepiej ale "wycie" mi się włączyło jak nigdy... byle pierdoła i już płacz i tak cały dzień dzisiaj :( a jutro powrót do Krakowa... dupa mnie boli od tego siedzenia wczorajszego.

    Co do relacji to kurka, no nie ma się czym chwalić bo:
    1. foty marne
    2. sztuczny tłok w poczekalni to jak smoleńska mgła... był i znikł
    3. moja wizyta trwała ledwo 15 min a w samej klinice bylam moze z 25 ale nic sie nie dowiedziałam oprócz tego ze trzeba czekać na styczeń.
    4. obcykałam, jednak że pięterka nie ma, a przynajmniej nie ma wejscia z kliniki na pięterko ;p także Kometa ten tego wiesz...
    5. ciekawiło mnie pomieszczenie za roletami, żaluzjami takie po drugiej stronie korytarza Chrusta... ciagle cos pikało tam- mam nadzieje ze tam przy tych firankach nie pobierają jajców?
    6. musze pochwalic Chrusta bo miałam listę 13 pytań do i dr dzielnie wysłuchał wszystkich i na każde odpowiedział :)

    Właśnie za "tymi firankami, żaluzjami" Są 3 pary drzwi. 1 to tylko dla lekarzy drugi to się tam rozbiera/przebiera do punkcji, a 3 to tam jest łóżko na którym się śpi po punkcji. :)

    ComeToMeBaby lubi tę wiadomość

  • ComeToMeBaby Autorytet
    Postów: 13280 36983

    Wysłany: 4 grudnia 2015, 21:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vanili wrote:
    Rany co za metody... ja to chyba z epoki kamienia łupanego jestem bo ani o tym ze niby sex przyspiesza @ nie słyszałam ani żadnych ziołek nie stosowałam...


    Kurka, szukam noclegu w Kraku i dupa. Albo wieloosobowe hostele albo drożyzna, a chcieliśmy cos niedaleko kliniki...
    Ale w hostelach są też mniejsze pokoje
    A na tym olx patrzylas - pokoje do wynajęcia?

    Kometowy Kosmita- lądowanie 21.10.2016 :-)
    c5e015d88e.png
  • Torunianka Autorytet
    Postów: 449 225

    Wysłany: 4 grudnia 2015, 21:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najlepsze z tej całej punkcji był moment gdy obudziłam się w łóżku. Patrze, patrze, macam i co? Jestem ubrana :) Ale psikus ktoś mnie ubrał :) Haha do tej pory nie mogę sobie przypomnieć kiedy i kto mógł mnie ubrać :)

    Vanili, ewlinaaa85 lubią tę wiadomość

  • Vanili Autorytet
    Postów: 696 770

    Wysłany: 4 grudnia 2015, 21:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Torunianka wrote:
    Właśnie za "tymi firankami, żaluzjami" Są 3 pary drzwi. 1 to tylko dla lekarzy drugi to się tam rozbiera/przebiera do punkcji, a 3 to tam jest łóżko na którym się śpi po punkcji. :)

    Nooo to dobrze, bo wczoraj mi krew pobierali - o własnie zapomniałam wspomnieć, estradiol, cos tam jeszcze i an krzepliwość bo zgłosiłam Chruścikowi ze mialam problemy z wydłużonym czasem to od razu zlecił sprawdzić. No i jak mi babeczka pobierała krew w tym pokoiku tuż przy drzwiach wejściowych to tam jakas dziewczyna leżała i sie zastanawiałam czy to własnie tam sie odpoczywa po transferze/punkcji. Troche dziwne - wszyscy ci włażą oddać krew :|

    mhsvi09kqjxi6wyb.png
    18.11/ 28.11/ 03.12/ 06.12 --> 08.12 [12/8 szt] -->13.12 [ 6/6 szt] / 14.12 mamy 4 śnieżynki ♥
    BHCG: 3dpt - 1,6 / 5dpt- 12 / 8dpt - 90 / 10dpt - 242 / 15dpt - 1874 / 23dpt - 13653
  • ComeToMeBaby Autorytet
    Postów: 13280 36983

    Wysłany: 4 grudnia 2015, 22:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vanili, piękna relacja z dopowiedzią Torunianki.
    Ale jak to trzeba czekać do stycznia? Przecież ty zaraz działasz? Mam nadzieję, że to "do stycznia " dotyczy ewentualnych nowych par???

    Kometowy Kosmita- lądowanie 21.10.2016 :-)
    c5e015d88e.png
  • Torunianka Autorytet
    Postów: 449 225

    Wysłany: 4 grudnia 2015, 22:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vanili wrote:
    Nooo to dobrze, bo wczoraj mi krew pobierali - o własnie zapomniałam wspomnieć, estradiol, cos tam jeszcze i an krzepliwość bo zgłosiłam Chruścikowi ze mialam problemy z wydłużonym czasem to od razu zlecił sprawdzić. No i jak mi babeczka pobierała krew w tym pokoiku tuż przy drzwiach wejściowych to tam jakas dziewczyna leżała i sie zastanawiałam czy to własnie tam sie odpoczywa po transferze/punkcji. Troche dziwne - wszyscy ci włażą oddać krew :|
    Po wybudzeniu gdy już się dość dobrze czujesz dopiero przenoszą do różnych pokojach/gabinetach by jeszcze z godzinkę poobserwować czy wszystko ok. A tak to po punkcji śpi się właśnie w pokoju za "firankami".

  • Vanili Autorytet
    Postów: 696 770

    Wysłany: 4 grudnia 2015, 22:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ComeToMeBaby wrote:
    Ale w hostelach są też mniejsze pokoje
    A na tym olx patrzylas - pokoje do wynajęcia?

    Zdarzyło nam się naciąć, więc teraz jestem wyczulona i nawet jak jade na 1-2 noce to nie chce mieszkać w syfie. Ma być czysto i miło.

    Na olx.pl na szybko przejrzałam ale coś tam fajnego jest, nie powiem bo niektóre hostele sa super i robią wrażenie ale co z tego jak nie ma miejsca?
    A ja musze mieć nocleg a nie mam siły przeszukiwać teraz ofert.

    Jestem tak rozdrażniona, że aż sama nie wierzę. Wziełam klepnełam to co znalazłam, 3 km od kliniki, mąz ma bezpłatny parking wiec licze ze bede zadowolona.

    ComeToMeBaby, Julita76 lubią tę wiadomość

    mhsvi09kqjxi6wyb.png
    18.11/ 28.11/ 03.12/ 06.12 --> 08.12 [12/8 szt] -->13.12 [ 6/6 szt] / 14.12 mamy 4 śnieżynki ♥
    BHCG: 3dpt - 1,6 / 5dpt- 12 / 8dpt - 90 / 10dpt - 242 / 15dpt - 1874 / 23dpt - 13653
  • Vanili Autorytet
    Postów: 696 770

    Wysłany: 4 grudnia 2015, 22:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ComeToMeBaby wrote:
    Vanili, piękna relacja z dopowiedzią Torunianki.
    Ale jak to trzeba czekać do stycznia? Przecież ty zaraz działasz? Mam nadzieję, że to "do stycznia " dotyczy ewentualnych nowych par???

    Taaaa, to w ramach zasłyszanych ploteczek z linii telefonicznej...

    ComeToMeBaby, Julita76 lubią tę wiadomość

    mhsvi09kqjxi6wyb.png
    18.11/ 28.11/ 03.12/ 06.12 --> 08.12 [12/8 szt] -->13.12 [ 6/6 szt] / 14.12 mamy 4 śnieżynki ♥
    BHCG: 3dpt - 1,6 / 5dpt- 12 / 8dpt - 90 / 10dpt - 242 / 15dpt - 1874 / 23dpt - 13653
  • ComeToMeBaby Autorytet
    Postów: 13280 36983

    Wysłany: 4 grudnia 2015, 22:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czyli... lokalowo to nie wygląda najlepiej?
    co chwilę widzę pewne... niedoskonałości jeśli chodzi o zachowanie intymności.

    Kometowy Kosmita- lądowanie 21.10.2016 :-)
    c5e015d88e.png
  • Lonia Autorytet
    Postów: 659 983

    Wysłany: 5 grudnia 2015, 07:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Widzę różna praktyke ponieważ ja w sali w której miałam punkcje, leżałam i odpoczywałam po niej dostałam tylko poduszkę pod głowę i nie musiałam zmieniać pomieszczeń. Myślę że w miejscu pobierania krwi leżała pani bo musiało jej się zrobić słabo po "odleżanym" czasie po punkcji. Nigdy nie widziałam żeby tam kogoś zapraszali. Torunianka ja obudziłam się w trakcie kiedy mnie ubierała pielęgniarka ;) potem na zmianę zagladał anestezjolog, Chruścik. Po ponad godzinie wstałam spędziłam jeszcze jakieś pół na poczekalni i potem rozmowa z doktorkiem i do domku. A to pikanie jakie słychać zaa firanek to kardiomonitory rejestrujace pracę po narkozie.

    Vanili, ComeToMeBaby, Torunianka lubią tę wiadomość

    3jvz73sbpxjphhug.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 grudnia 2015, 07:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No na intymność to niestety nie ma co liczyć, ja i owszem byłam w szczęśliwej sytuacji, że miałam punkcję jako pierwsza to po zabiegu leżałam w pokoju przy sali zabiegowej, ale kolejna dziewczyna musiała już podejść do tego pokoju na wprost poczekalni. Dopiero kiedy już doszłam do siebie i mogłam wstać to mi położna powiedziała, że jak bym chciała to mogę poleżeć jeszcze właśnie w tym co krew pobierają, ale ja nie widziałam sensu dłuższego leżenia. Ja też po przebudzeni miałam już bieliznę na sobie ;) to położna chyba po wszystkim ubiera nas jak jeszcze śpimy ;)
    Najbardziej męczące to było dla mnie to siedzenie i czekanie po punkcji na czas kiedy facet idzie do pokoju zwierzeń ;) bo u mnie to było 40 minut, a myślałam że całe wieki, bo chciałam już do domu wracać.

    Vanili co do pietra to ono jest, tylko wchodzi się na nie od strony sali zabiegowej, czyli korytarzem za tymi firankami - jak je nazywacie ;)
    tylko wciąż nie wiem co tam jest??????? może nic nastrojowy-emotikon-ruchomy-obrazek-0415.gif

    ComeToMeBaby, Torunianka lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 grudnia 2015, 07:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przez cały ten tydzień byłam tak zagoniona, że dzisiaj zamierzam leżeć na kanapie, tylko pazurki i brwi idę sobie zrobić i tyle...czas w końcu odpocząć :) a moje chłopaki niech ogarną chałupę...a co ;)

    Lola79 lubi tę wiadomość

  • Vanili Autorytet
    Postów: 696 770

    Wysłany: 5 grudnia 2015, 07:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ComeToMeBaby wrote:
    czyli... lokalowo to nie wygląda najlepiej?
    co chwilę widzę pewne... niedoskonałości jeśli chodzi o zachowanie intymności.
    Szeraton to nie jest. Trzeba się przemoc i przyzwyczaić. Wszyscy tam jesteśmy w jednym celu; )
    Nie mam pewności, że w innych klinikach jest lepiej. U nas w szpitalu, tam gdzie realizuja ivf tez tlumy. Jeszcze większe niż u Chruścika.

    Zdarzyło się którejś ze miala punkcje dzień wcześniej niż pierwotnie mówił dr?

    mhsvi09kqjxi6wyb.png
    18.11/ 28.11/ 03.12/ 06.12 --> 08.12 [12/8 szt] -->13.12 [ 6/6 szt] / 14.12 mamy 4 śnieżynki ♥
    BHCG: 3dpt - 1,6 / 5dpt- 12 / 8dpt - 90 / 10dpt - 242 / 15dpt - 1874 / 23dpt - 13653
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 grudnia 2015, 07:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie niestety nie, ja miałam później niż pierwotnie mówił :(

  • Vanili Autorytet
    Postów: 696 770

    Wysłany: 5 grudnia 2015, 07:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Julita76 wrote:
    Przez cały ten tydzień byłam tak zagoniona, że dzisiaj zamierzam leżeć na kanapie, tylko pazurki i brwi idę sobie zrobić i tyle...czas w końcu odpocząć :) a moje chłopaki niech ogarną chałupę...a co ;)
    Ta to pozyje hihi. Nieźle się ustawilas ;)

    Ja zmęczona ale spac juz nie mogę. Już myślę o drodze, która nas dzisiaj czeka. Fajnie by było gdyby punkcja wypadla mi w poniedziałek, a nie wtorek jak wstępnie mówił dr. Miałabym mniej stresu i kombinowania z praca; (

    A Ty Julita na którą jedziesz w niedziele? Bo my na 13.

    mhsvi09kqjxi6wyb.png
    18.11/ 28.11/ 03.12/ 06.12 --> 08.12 [12/8 szt] -->13.12 [ 6/6 szt] / 14.12 mamy 4 śnieżynki ♥
    BHCG: 3dpt - 1,6 / 5dpt- 12 / 8dpt - 90 / 10dpt - 242 / 15dpt - 1874 / 23dpt - 13653
  • Anatolka Autorytet
    Postów: 8010 6903

    Wysłany: 5 grudnia 2015, 07:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Torunianka wrote:
    Tyle że ja nie chce przesunąć transferu. A po hiper nawet po 2 mies dopiero mogą zrobić tranfer.. :( Napisałam już smsa do Ch ale się waham czy wysłać. Męża nie chce straszyć. Powiedziałam mu tylko że mi strasznie duszno i już się przestraszył a co dopiero jak bym mu całą prawde powiedziała :(

    Nie wierzę w to co czytam... Wiesz, że hiperstymulacja jest bezpośrednim zagrożeniem życia? Ja miałam po punkcji, po samym zastrzyku z Ovitrelle, bez transferu. Leżałam w szpitalu prawie 2 tygodnie a później kolejne 3 w domu na L4. Jajniki miałam po 11cm z zagrożeniem pęknięcia przy skrecie ciała czy gwaltowniejszym ruchu. Ból niewyobrazalny. Lekarz głupi nie jest i przed transferem robi usg jak zobaczy powiększone jajniki i wodę w brzuchu to o transferze zapomnisz w ciągu sekundy. Hcg po zagniezdzeniu zarodka wzmaga jeszcze hiperstymulacje. Jest to też niebezpieczne dla dziecka. Na izbę przyjęć marsz i recepta na Dostinex. Drogi lek ale opanowuje trochę hiperke, jest lekiem na prolaktyne ale pośrednio hamuje estradiol. Transferem możesz sobie zrobić krzywdę na własne życzenie.

    Julita76, Kayaa, ComeToMeBaby, ivf-ivf, Torunianka lubią tę wiadomość

    1usa3e5e6fqireg4.png

    3ca106616b.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 grudnia 2015, 07:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vanili wrote:
    Ta to pozyje hihi. Nieźle się ustawilas ;)

    Ja zmęczona ale spac juz nie mogę. Już myślę o drodze, która nas dzisiaj czeka. Fajnie by było gdyby punkcja wypadla mi w poniedziałek, a nie wtorek jak wstępnie mówił dr. Miałabym mniej stresu i kombinowania z praca; (

    A Ty Julita na którą jedziesz w niedziele? Bo my na 13.
    Ja jeszcze nie wiem, dzisiaj mają dzwonić z informacją co i jak

‹‹ 70 71 72 73 74 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

6 składników, które mogą wesprzeć Twoją płodność i zwiększyć szanse na zajście w ciążę!

Dowiedz się, które składniki są ważne i istotne w kontekście płodności. Jakie produkty mogą zwiększać szanse na zajście w ciążę i tym samym przyśpieszać starania o dziecko? Poznaj proste i sprawdzone przepisy na zastosowanie 6 składników wspierających płodność!

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - objawy, rodzaje i najczęstsze przyczyny poronienia

Poronienie to przedwczesne zakończenie ciąży, która trwała krócej niż 22 tygodnie. Poronieniem samoistnym kończy się około 10-15% ciąż, przy czym około połowa kończy się jeszcze przed implantacją zarodka w macicy, czyli przed 8 tygodniem. Dowiedz się jakie są przyczyny poronienia, objawy i diagnostyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego