Forum Starając się z pomocą medyczną Artvimed Kraków In Vitro
Odpowiedz

Artvimed Kraków In Vitro

Oceń ten wątek:
  • Hercia35 Autorytet
    Postów: 1439 846

    Wysłany: 4 października 2019, 18:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka trzymaj się 🧡

    klz99vvjsduosto0.png[/link]
    2010 Syn :)
    Endometrioza, AMH 0,90
    3 IUI :(
    Artvimed Kraków
    23.11.2018 start in vitro (długi protokół)
    09.01.2019 punkcja (9 pęcherzyków, 7 komórek, 3 dojrzale, 1 zaplodniona)
    12.01.2019 ❄
    08.04.2019 transfer 3 dniowej ❄ nieudany
    05.2019 start II in vitro (Macierzyństwo Kraków, dr Przybycień)
    13.06.2019 punkcja (4 pobrane komórki, 3 dojrzałe, 3 zapłodnione)
    18.06.2019 ❄❄❄ 5 dniowe blastki (5.1.1; 5.1.1; 3.2.2)
    08.09.2019 transfer blastki 5.1.1
    Beta:
    8 dpt 110,80
    10 dpt 260,50
    12 dpt 491,40
    15 dpt 1808,00
    25 dpt (6+2) bije ❤
    30.04.2020 Inga- nasz mały CUD przyszedł na świat ❤
  • Tolka Nowa
    Postów: 2 2

    Wysłany: 4 października 2019, 19:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam.
    Postanowiłam napisać ponieważ mam do odstąpienia leki do stymulacji. Wszystkie leki są zapakowane przechowywane w lodówce, nowe zupełnie nie używane zakupione pod koniec sierpnia. Posiadam
    menopur 1200ui fsh+1200ui lh 1 opakowanie.
    Gonal f 450 ui 4 opakowania
    Cetrotide 0,25 mg 3 opakowania
    Leki były zakupione bez refundacji ponieważ to miało być 4 podejście.
    Gdyby ktoś był chętny z okolic Krakowa lub Myślenic to proszę o kontakt.
    Zaznaczam że nie zamierzam na lekach zarobić czy nawet odzyskać kwoty którą za nie dałam a było to 3,5 tys zł.
    Odstąpie je z naprawdę sporym rabatem.
    Mi one już nie są potrzebne.
    Chętne osoby proszę o kontakt na adres mailowy
    [email protected]
    Pozdrawiam.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 października 2019, 20:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wiem co teraz ... Co robić ... Bo po 1 nie mamy już zarodków (jakbyśmy ogólnie mieli ich wcześniej dużo haha) po 2 był już i długi i krótki protokół , po 3 to ostatnie invitro,gdzie mamy refundację ...


  • Zanes Autorytet
    Postów: 3927 2036

    Wysłany: 4 października 2019, 21:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka90 wrote:
    Nie wiem co teraz ... Co robić ... Bo po 1 nie mamy już zarodków (jakbyśmy ogólnie mieli ich wcześniej dużo haha) po 2 był już i długi i krótki protokół , po 3 to ostatnie invitro,gdzie mamy refundację ...
    A może warto zmienić Klinikę tak jak Hercia wiem że ciężko uzbierać kasę na kolejną procedurę ale chyba warto...

    Rudzik1 lubi tę wiadomość

    Synek 2016❤️walczymy o rodzeństwo :)
    PCOS
    Mąż Azoospermia
    3x iui
    24.11.2018 krótki protokół(30 pobranych komórek-18 dojrzałych, 12 zamrozonych6zaplodnionych)3 zarodki
    24.11.2018 hiperka
    11.12.2018 transfer od.
    12.01.transfer od.
    04.02.transfer od.
    14.03.transfer 4.2.2❄️
    19.03. 5dpt beta 8
    21.03 7dpt beta 37
    23.03 9dpt 163 😍
    04.04. 21dpt 9917 🤗
    10.04 27dpt ❤

    39h6gxv.png
  • Julowa Autorytet
    Postów: 609 550

    Wysłany: 4 października 2019, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka90 wrote:
    Nie wiem co teraz ... Co robić ... Bo po 1 nie mamy już zarodków (jakbyśmy ogólnie mieli ich wcześniej dużo haha) po 2 był już i długi i krótki protokół , po 3 to ostatnie invitro,gdzie mamy refundację ...
    Milka dokładnie takie same pytania zdawałam sobie 3 miesiące temu.
    Tylko mi jeszcze przeszła przez myśl ratunkowa zmiana lekarza na P. z Macierzyństwa.
    Mąż się nie zgodził. Zostaliśmy na ten 3 raz. Efekty znasz, nie powalają patrząc na to ile komórek zapladnialismy. Mogę tylko pochwalić ta stymulacje za to że obeszło się bez hiperki, czego bardzo się obawiałem po 2gim podejściu.
    Aktualnie dalej mam myśli co będzie jak ten transfer się nie uda. Szukam już sobie psychologa.

    Daj odpocząć chwilę swojej głowie. I próbujcie dalej jeżeli tylko finanse wam pozwalają.
    Ja po cichu liczę, że jak nam się nie uda to następna stymulacja wypadnie na nowy rok i może się uda skorzystać z tej dopłaty od samorządu to akurat pokryłoby różnice w refundacji leków.
    A może nowa władza która przyjdzie po wyborach przywróci całkowita refundację??? Kto wie...
    Głowa do góry... Nie jesteś sama.

    Rudzik1 lubi tę wiadomość

    09.2018 - Artvimed start
    10.2018 - I IVF krótki protokół - pobranych 8 - zaplodnionych 5 - 0 zarodkow
    12.2018 - II IVF długi protokół - pobranych 26 - 12 3zaplodnionych + 5 zamrozonych - 1 zarodek 6 dni 333 ❄️
    01.2019 - ciśnienie 190/90,
    03.2019 - tsh 16, prolaktyna 23 niedoczynność, hashimoto
    06.2019 tsh 1.47
    04.07.2019 transfer ❄️
    12.07 8dpt beta <1.2 😞
    08.2019 start III ivf długi protokół- pobranych 17- 13 zaplodnionych - 2 zarodki 322
    5 rozmrozonych z poprzedniej stymulacji - 3 zaplodnione-0 zarodkow
    28.10 - transfer 2❄️
    8dpt - 3.3
    10dpt - 1.5 😭😭😭
    04.2020 jajowody drożne
    15.10.2020 1 AID 😢
    10.11.2020 2 AID 😢
    8.12.2020 3 AID 😥
    06.2021 Histeroskopia-ok
    Kariotyp - ok
    NK - CD56+ : 120/DPW, CD138+ : 3 w materiale
    KIR - brak 7 genów
    2021 IV IVF? 🤔
  • Julowa Autorytet
    Postów: 609 550

    Wysłany: 4 października 2019, 21:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja byłam tak "napalona" na kolejną stymulacje że chciałam odrazu antyki zacząć brać. Tylko dr złagodzil mój zapał tym że była połowa lipca a w sierpniu nie miał by się mną kto zająć w klinice 🤣😂

    09.2018 - Artvimed start
    10.2018 - I IVF krótki protokół - pobranych 8 - zaplodnionych 5 - 0 zarodkow
    12.2018 - II IVF długi protokół - pobranych 26 - 12 3zaplodnionych + 5 zamrozonych - 1 zarodek 6 dni 333 ❄️
    01.2019 - ciśnienie 190/90,
    03.2019 - tsh 16, prolaktyna 23 niedoczynność, hashimoto
    06.2019 tsh 1.47
    04.07.2019 transfer ❄️
    12.07 8dpt beta <1.2 😞
    08.2019 start III ivf długi protokół- pobranych 17- 13 zaplodnionych - 2 zarodki 322
    5 rozmrozonych z poprzedniej stymulacji - 3 zaplodnione-0 zarodkow
    28.10 - transfer 2❄️
    8dpt - 3.3
    10dpt - 1.5 😭😭😭
    04.2020 jajowody drożne
    15.10.2020 1 AID 😢
    10.11.2020 2 AID 😢
    8.12.2020 3 AID 😥
    06.2021 Histeroskopia-ok
    Kariotyp - ok
    NK - CD56+ : 120/DPW, CD138+ : 3 w materiale
    KIR - brak 7 genów
    2021 IV IVF? 🤔
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 października 2019, 21:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ile razy w trakcie stymulacji przed in vitro mialyscie monitoring w klinice? To będzie moje pierwsze podejście, wiec będę o wszystko pytać. Jesteście dla mnie autorytetami 🤗

  • Poziomka Autorytet
    Postów: 650 487

    Wysłany: 4 października 2019, 22:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzy razy monitoring a potem punkcja.

  • Marzena Autorytet
    Postów: 558 571

    Wysłany: 5 października 2019, 05:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aisza wrote:
    Dziewczyny ile razy w trakcie stymulacji przed in vitro mialyscie monitoring w klinice? To będzie moje pierwsze podejście, wiec będę o wszystko pytać. Jesteście dla mnie autorytetami 🤗
    Ja tak samo jak Poziomka 😊 Trzy razy. Za czwartym razem punkcja. Ale już na początku stymulacji dr zaznaczył że w trakcie będzie wiadomo w zależności od tego jak będą dojrzewały pęcherzyki.

    Pierwsza ciąża naturalnie 2009 córka ❤️
    Endometrioza III stopnia
    AMH- 1,2
    grudzień 2018 rozpoczęcie do procedury in vitro. 13 marzec 2019 transfer
    25 marzec test pozytywny
    Beta 26.03.3019 - 357,2😍 27.03.2019- 560,1❤️
    5.04.2019 - 20654,84 😍
    8 kwiecień mamy 😍❤️ pmx5bda.png
  • Okebu Autorytet
    Postów: 574 317

    Wysłany: 5 października 2019, 06:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wombat, nie wiem o jakim odczuciu mowisz, tzn nie znam go albo nie wiem ze to to. Wiem że się stresujesz ale teraz chyba niewiele mozna zrobic.
    Może w Twoim przypadku takie odczucie jest normalne i wynika z wahań hormonów albo z ułożenia zarodka - może naciska na jakiś nerw.
    Może poprzednio to odczucie bylo tylko zbiegiem okoliczności ze złym zakończeniem.
    Postaraj się uspokoić a jeśli to możliwe to skonsultuj się z jakimś dobrym lekarzem.

    Wombat lubi tę wiadomość

    24.07.2019 punkcja
    29.07.2019 ❄
    29.07.2019 transfer 5.1.1
    22.08.2019 ❤
    31.03.2020 👶
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 października 2019, 06:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję Marzena i Poziomka❤

  • reset Autorytet
    Postów: 7226 13038

    Wysłany: 5 października 2019, 08:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ann85- Wasza historia jest bardzo podobna do mojej, tyle że ja nie zdążyłam stać się pacjentką dr Ch. Ale wątek podczytuję dlatego, że mieliśmy w planach IVF i pierwszą wizytę wyznaczoną na marzec br., zaś w lutym zaszłam w naturalną ciążę. Dlaczego to piszę? Otóż, na moim przykładzie widać, że drilling (kauteryzacja) jajników to był strzał w 10!
    Moja historia wygląda tak: kilkanaście miesięcy starań, w tym wiele cykli na stymulacji (zarówno Clo, jak i Lametta) i w tym czasie dwie owulacje (monitoringi i badania hormonów co miesiąc, więc wiem, ile tych owulacji było). W tym czasie diagnozowanie wielu problemów (vide stopka) i w pewnym momencie decyzja, że robimy zabieg tj. histerolaparoskopię. Do tego zabiegu jeden z krakowskich profesorów zaproponował kauteryzację (miałam AMH 7), a ja się zgodziłam. Zabieg był przed podejściem do IVF, bo chciałam maksymalnie zwiększyć szanse podczas transferów (czyli wykluczyć np. przegrody macicy, polipy, endometriozę itp.). Po zabiegu wyszło, że mam endometriozę (zero objawów, nikt jej nie podejrzewał) oraz faktycznie powypalano wiele z tych bezsensownych pęcherzyków. Z duszą na ramieniu skontrolowałam AMH i wyszło ponad 3, czyli tak jak doktor uprzedzał, że spadnie (przy Twoim to w ogóle nie ma obaw). Wychodząc ze szpitala usłyszałam, że za 3 m-ce mam być w ciąży. Cykl z zabiegiem - bezowulacyjny, więc już miałam doła. Kolejny cykl - grudniowy- bez owulacji. W styczniu na własną rękę włączyłam sobie lamettę i voila - owulacja! (pierwsza chyba po roku), ale bez ciąży. Odpuściłam wszystko, nawet nie brałam kwasu foliowego (zresztą od operacji jedyne co brałam to leki na tarczycę, witamin i innych wspomagaczy miałam dość). W lutym jeszcze zaryzykowałam z lamettą, ale było mi na tyle obojętne (czekałam na wizytę do ivf i postanowiłam z mężem korzystać z życia, by odbudować nasze małżeństwo przed kolejnymi stresami), że nawet na usg nie podeszłam, tylko trochę z przypadku (bo laboratorium jest w galerii krakowskiej, gdzie poszłam na wyprzedaże:P) oznaczyłam w 13 dc lh i estradiol. A tam wyniki jak na owulację! Powtórzyłam je w poniedziałek, ewidentnie wyłapałam w poniedziałek pik lh. Seks był w weekend i w poniedziałek, miał być jeszcze we wtorek (skoro owulacja jest po piku), ale byliśmy padnięci po pracy i odpuściliśmy (mieliśmy już dość seksu na zawołanie). 7 dpo zbadałam progesteron, by potwierdzić owulację - był ładny, ale w sumie w styczniu był ładniejszy, a ciąży nie było, więc tutaj się nie nakręcałam. Jak zrobiłam test 9 dpo i wyszedł duch (bo nawet nie cień) to patrzyłam w ten test i nie wierzyłam. Beta wyszła wtedy 6.47, a teraz za tydzień zaczynam 9ty miesiąc.

    Reasumując:
    - polecam zabieg elektrokauteryzacji jak ktoś ma wysokie AMH, ale moim zdaniem najlepiej w pakiecie z innymi zabiegami (u mnie wyczyszczono też wiele zrostów endometriozy i udrożniono jeden jajowód! A z ciekawostek - przez dwa lata starań miałam 5 owulacji, 5 była szczęśliwa, ale na te 5 owulacji trzy były z niedrożnej strony- ergo, można liczyć, że zaszłam w drugim cyklu z owulacją po zrobieniu porządków w środku);
    - polecam diagnozować wszystko równolegle, bo przed zabiegiem namierzyłam wiele problemów (w międzyczasie wyleczyliśmy np. ureaplasmę i mycoplasmę), unormowałam tarczycę, wiedziałam, że pozytywnego testu heparyna itp.
    - polecam diagnozować M. i to szerzej niż sam seminogram (dla mnie must have to jeszcze hba i fragmentacja). Zbyt wiele przypadków widziałam na forum, gdzie seminogram był przyzwoity, a ciąża naturalna nie była możliwa np. przez hba.

    nimsi, Paulina12345 lubią tę wiadomość

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • Hercia35 Autorytet
    Postów: 1439 846

    Wysłany: 5 października 2019, 10:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wombat jak dzisiaj się czujesz?
    Ile dni Ty jesteś po transferze?

    klz99vvjsduosto0.png[/link]
    2010 Syn :)
    Endometrioza, AMH 0,90
    3 IUI :(
    Artvimed Kraków
    23.11.2018 start in vitro (długi protokół)
    09.01.2019 punkcja (9 pęcherzyków, 7 komórek, 3 dojrzale, 1 zaplodniona)
    12.01.2019 ❄
    08.04.2019 transfer 3 dniowej ❄ nieudany
    05.2019 start II in vitro (Macierzyństwo Kraków, dr Przybycień)
    13.06.2019 punkcja (4 pobrane komórki, 3 dojrzałe, 3 zapłodnione)
    18.06.2019 ❄❄❄ 5 dniowe blastki (5.1.1; 5.1.1; 3.2.2)
    08.09.2019 transfer blastki 5.1.1
    Beta:
    8 dpt 110,80
    10 dpt 260,50
    12 dpt 491,40
    15 dpt 1808,00
    25 dpt (6+2) bije ❤
    30.04.2020 Inga- nasz mały CUD przyszedł na świat ❤
  • Wombat Autorytet
    Postów: 1244 1624

    Wysłany: 5 października 2019, 10:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hercia35 wrote:
    Wombat jak dzisiaj się czujesz?
    Ile dni Ty jesteś po transferze?

    Dzieki, ze pytasz. Jak siedze, leze to nie czuje nic, ale jak chodze to czuje ten nacisk. Dzis mam 11dpt.
    A Ty jak sie czujesz?

    qb3c20mm8gig3vkj.png
    Starania od 6.2017
    2xHSG - niedrożność jajowodów
    11.2018 - laparoskopia
    10.03.2019 - ivf start
    25.03.2019 - transfer 4.2.2
    1.06.2019 - 12tc poronienie zatrzymane :(
    24.09.2019 - transfer 4.2.2
    8.01.2021 - naturalny cud - Ania 15tc 💔
  • Hercia35 Autorytet
    Postów: 1439 846

    Wysłany: 5 października 2019, 10:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wombat wrote:
    Dzieki, ze pytasz. Jak siedze, leze to nie czuje nic, ale jak chodze to czuje ten nacisk. Dzis mam 11dpt.
    A Ty jak sie czujesz?
    To leż kochana i wypoczywaj, myślę że nie powinnaś się niczym stresować, to jeszcze bardzo wcześnie, na pewno nic złego się nie dzieje, zwłaszcza że beta rośnie. A jakies klucia, napiecia, ciagniecia to chyba normalna rzecz, ja ciągle cos czuje. Kiedy masz wizytę?
    Ja dziś trochę lepiej się czuje niż wczoraj. Wczoraj to myslalam ze już umrę. Myślę ze ma na to wpływ Accofil, bo dzień po zastrzyku zawsze czuje się źle , a jeszcze pewnie się skumulowalo z pozostałymi objawami i była tragedia. A dzis coś znowu plamie i tez się martwię ale stwierdziłam ze co ma być to będzie i nie mam na to większego wpływu.

    klz99vvjsduosto0.png[/link]
    2010 Syn :)
    Endometrioza, AMH 0,90
    3 IUI :(
    Artvimed Kraków
    23.11.2018 start in vitro (długi protokół)
    09.01.2019 punkcja (9 pęcherzyków, 7 komórek, 3 dojrzale, 1 zaplodniona)
    12.01.2019 ❄
    08.04.2019 transfer 3 dniowej ❄ nieudany
    05.2019 start II in vitro (Macierzyństwo Kraków, dr Przybycień)
    13.06.2019 punkcja (4 pobrane komórki, 3 dojrzałe, 3 zapłodnione)
    18.06.2019 ❄❄❄ 5 dniowe blastki (5.1.1; 5.1.1; 3.2.2)
    08.09.2019 transfer blastki 5.1.1
    Beta:
    8 dpt 110,80
    10 dpt 260,50
    12 dpt 491,40
    15 dpt 1808,00
    25 dpt (6+2) bije ❤
    30.04.2020 Inga- nasz mały CUD przyszedł na świat ❤
  • Wombat Autorytet
    Postów: 1244 1624

    Wysłany: 5 października 2019, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To dobrze, ze dzis lepiej. Wizyte mam 21.10 u swojego lekarza, a chcialam sie zarejestrowac na 18.10 do dr Chr. to nie chciala mnie Pani zarejestrowac. Powiedziala, ze musi byc beta 10dpt i 12dpt. I pytala po co robilam w 8. Hmm. Wiec bede sie w poniedzialek rejestrowac. Widze, ze duzo dziewczyn plami, myslalam, ze moze tez bede przy Acardzie i heparynie, ale nie. Jedyne co to mam dwa fioletowe giga siniaki i zastanawiam sie co zrobie jak wyskoczy mi jeszcze jeden, bo juz nie bede miala gdzie sie kluc.

    qb3c20mm8gig3vkj.png
    Starania od 6.2017
    2xHSG - niedrożność jajowodów
    11.2018 - laparoskopia
    10.03.2019 - ivf start
    25.03.2019 - transfer 4.2.2
    1.06.2019 - 12tc poronienie zatrzymane :(
    24.09.2019 - transfer 4.2.2
    8.01.2021 - naturalny cud - Ania 15tc 💔
  • Hercia35 Autorytet
    Postów: 1439 846

    Wysłany: 5 października 2019, 10:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wombat wrote:
    To dobrze, ze dzis lepiej. Wizyte mam 21.10 u swojego lekarza, a chcialam sie zarejestrowac na 18.10 do dr Chr. to nie chciala mnie Pani zarejestrowac. Powiedziala, ze musi byc beta 10dpt i 12dpt. I pytala po co robilam w 8. Hmm. Wiec bede sie w poniedzialek rejestrowac. Widze, ze duzo dziewczyn plami, myslalam, ze moze tez bede przy Acardzie i heparynie, ale nie. Jedyne co to mam dwa fioletowe giga siniaki i zastanawiam sie co zrobie jak wyskoczy mi jeszcze jeden, bo juz nie bede miala gdzie sie kluc.
    Oj kochana dwa siniaki to jeszcze nic. Ja mam cały brzuch w siniakach. Ale teraz może już będzie lepiej bo dr odstawil mi Neoparin A to po nim je mialam . Po Prolutexie mi się nie robią.

    klz99vvjsduosto0.png[/link]
    2010 Syn :)
    Endometrioza, AMH 0,90
    3 IUI :(
    Artvimed Kraków
    23.11.2018 start in vitro (długi protokół)
    09.01.2019 punkcja (9 pęcherzyków, 7 komórek, 3 dojrzale, 1 zaplodniona)
    12.01.2019 ❄
    08.04.2019 transfer 3 dniowej ❄ nieudany
    05.2019 start II in vitro (Macierzyństwo Kraków, dr Przybycień)
    13.06.2019 punkcja (4 pobrane komórki, 3 dojrzałe, 3 zapłodnione)
    18.06.2019 ❄❄❄ 5 dniowe blastki (5.1.1; 5.1.1; 3.2.2)
    08.09.2019 transfer blastki 5.1.1
    Beta:
    8 dpt 110,80
    10 dpt 260,50
    12 dpt 491,40
    15 dpt 1808,00
    25 dpt (6+2) bije ❤
    30.04.2020 Inga- nasz mały CUD przyszedł na świat ❤
  • Wombat Autorytet
    Postów: 1244 1624

    Wysłany: 5 października 2019, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Noo po tym sie robia. Ja mam brac caly czas dlatego martwie sie o miejsce do wklucia, siniak sam w sobie mi nie przeszkadza :) bo ja powierzchnie brzucha mam bardzo malutka.

    qb3c20mm8gig3vkj.png
    Starania od 6.2017
    2xHSG - niedrożność jajowodów
    11.2018 - laparoskopia
    10.03.2019 - ivf start
    25.03.2019 - transfer 4.2.2
    1.06.2019 - 12tc poronienie zatrzymane :(
    24.09.2019 - transfer 4.2.2
    8.01.2021 - naturalny cud - Ania 15tc 💔
  • Julowa Autorytet
    Postów: 609 550

    Wysłany: 5 października 2019, 12:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najbardziej nie lubię po neoparinie jak zrobi się wylew podskorny i oprócz siniaka jest boląca grudka - kulka pod skórą.
    Teraz po punkcji nie wzięłam pełnych 10 dni zastrzyków bo nie dałam rady... 3 takie gule pod skórą mi wystarcza.

    09.2018 - Artvimed start
    10.2018 - I IVF krótki protokół - pobranych 8 - zaplodnionych 5 - 0 zarodkow
    12.2018 - II IVF długi protokół - pobranych 26 - 12 3zaplodnionych + 5 zamrozonych - 1 zarodek 6 dni 333 ❄️
    01.2019 - ciśnienie 190/90,
    03.2019 - tsh 16, prolaktyna 23 niedoczynność, hashimoto
    06.2019 tsh 1.47
    04.07.2019 transfer ❄️
    12.07 8dpt beta <1.2 😞
    08.2019 start III ivf długi protokół- pobranych 17- 13 zaplodnionych - 2 zarodki 322
    5 rozmrozonych z poprzedniej stymulacji - 3 zaplodnione-0 zarodkow
    28.10 - transfer 2❄️
    8dpt - 3.3
    10dpt - 1.5 😭😭😭
    04.2020 jajowody drożne
    15.10.2020 1 AID 😢
    10.11.2020 2 AID 😢
    8.12.2020 3 AID 😥
    06.2021 Histeroskopia-ok
    Kariotyp - ok
    NK - CD56+ : 120/DPW, CD138+ : 3 w materiale
    KIR - brak 7 genów
    2021 IV IVF? 🤔
  • Rudzik1 Autorytet
    Postów: 1897 998

    Wysłany: 5 października 2019, 12:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 lipca 2020, 01:23

    Hercia35 lubi tę wiadomość

‹‹ 994 995 996 997 998 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Plamienie i krwawienie międzymiesiączkowe - najczęstsze przyczyny

Czym najczęściej jest spowodowane plamienie lub krwawienie międzymiesiączkowe? Jak odróżnić plamienie od krwawienia z pochwy? Czy brązowe plamienie przed okresem to niepokojący objaw? Kiedy warto skonsultować się z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Wysoki testosteron u kobiet - przyczyny, objawy, leczenie

Jakie mogą być przyczyny podwyższonego testosteronu w kobiecym organizmie? Jakie są najczęstsze objawy wysokiego testosteronu u kobiet? Jak wygląda diagnoza i leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego