Forum Starając się z pomocą medyczną Brak implantacji zarodkow (RIF)
Odpowiedz

Brak implantacji zarodkow (RIF)

Oceń ten wątek:
  • Agataa29 Koleżanka
    Postów: 159 18

    Wysłany: 31 lipca 2017, 08:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    margaretka84 wrote:
    Dzięki Agataa29 :)
    Mam nadzieję, że będzie dobrze.
    Mój dr najpierw wszystko pobadał i w sumie miałam podejść wcześniej do punkcji, ale kazał jeszcze zrobić Test IMK i subpopulacje limfocytów TREG i w TREG właśnie był problem, dlatego nie dopuścił mnie wcześniej, mimo, że NK były już ok, aż dopiero teraz z początkiem lipca. Na pewno przeszkodą są twoje NK 22% Bierzesz wlewy z intralipidu? Jak często i ile ml? Nie mam tego na dokumentach, bo na fakturze tylko nazwa ogółem :(
    Ten mocniejszy miałam tylko raz jakieś ok 3 h przed transferem. Pamiętam, że niby butelka taka sama, ale w tych zwykłych ten korek jest szary a tu był taki ciemno czerwony. Postaram się dowiedzieć.
    Trzymam za Ciebie :*
    U mnie przygoda z intralipidem dopiero się zacznie. Miałam podanego go raz bez żadnej podstawy tak na prawdę podania. Tak na moje życzenie przed transferem, ale no właśnie ale....kroplówkę podłączyli mi już po transferze tłumacząc się tym, że przed był atosiban ( też zresztą spie...)kroplówka leciała z godzinę!!!! wyobraź sobie jak się po niej czuła. Doc Paśnik pow że absolutnie nie można intralipidu podawać w tak szybkim tempie. Czułam się jakbym była na statku. Teraz mam przepisany intralipid 20% ile ml nie wiem teraz bo nie mam tego przy sobie. Rozpuszczone w soli fizjologicznej też ml nie pamiętam teraz. Pierwsza kroplówka ma być podana na początku cyklu, druga w dniu transferu ewentualnie dzień wcześniej wieczorem, trzecia dopiero po pozytywnej becie ileś tam tygodni.....nic więcej na zbicie nie dostałam. Zastanawiam się dlaczego najpierw tego nie zbiją tymi kroplówkami i dopiero myślą o podaniu zarodka tylko i kroplówki i zarodek....hmmm

    Adzia
  • ma_pi Autorytet
    Postów: 997 514

    Wysłany: 31 lipca 2017, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agataa29, w sumie rzadko zdarza się tak, że ktoś miesiącami bierze intralipid i dopiero jak NK spadnie, to robią transfer. Nawiasem mówiąc, mnie to też dziwi, bo jednak myśląc zdroworozsądkowo, to powinno się to wcześniej zbijać, sprawdzać i transferować przy odpowiednich poziomach NK. Jest trochę dziewczyn, które biorą jednak intralipid po 2-3 miesiące co 2-3 tyg i dopiero transferują.
    Niemniej jednak, przeważnie bierze się wlewy tylko dwa razy, czyli 2 tyg przed transferem i w dniu lub dzień przed transferem, a potem już po pozytywnej becie ewentualnie. Często laski biorą jeden raz, w dniu transferu.
    Nie chcę Ci nic sugerować, sama musisz podjęć decyzję. Ja jednak pozostaję przy dwóch kroplówkach, bo po prostu tak polecił mi dr Paśnik. Nie zawsze słucham się lekarzy co do milimetra, ale w tym przypadku zastosuję się. Ja jestem w o tyle lepszej sytuacji, że moje NK są na poziomie 15%, więc nie ma dramatu.
    Na pewno musisz zadbać o poprawność w podania intralipidu, czyli odpowiednio długi czas. Różnie tu dziewczyny brały, ja generalnie uważam, że około 3 godzi na jedną butelkę wystarczą.
    Skoro bierzesz również atosiban, to może warto wziąć intralipid dzień wcześniej wieczorem, a atosiban w dniu transferu??? Ja tak chyba tym razem zrobię, bo będę pierwszy raz w sytuacji, że będę brać jedno i drugie.
    U Ciebie jest jeszcze kwestia poprawności podania nie tylko intralipidu, ale również tego atosibanu :/ Nie może to tak wyglądać u Ciebie, jak wyglądało teraz. Nie wiem, czy jest sens brać ten lek, skoro w Twojej klinice tak go podają, czyli w godzinę wszystko i po sprawie. W novum, gdzie ja się leczę też chyba nie jest idealnie, bo podają w dwóch turach, czyli przez godzinę przed transferem, potem szybko transfer i znów podpinają atosiban na dwie godziny. Mierzą przy tym parę razy ciśnienie. Bądź co bądź, wygląda to jednak o niebo lepiej, niż u Ciebie, bo to jednak są zawsze 3 godziny a nie jedna i tylko przed transferem.

    Wiadomość wyedytowana przez autora 31 lipca 2017, 10:17

  • Agataa29 Koleżanka
    Postów: 159 18

    Wysłany: 1 sierpnia 2017, 08:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ma_pi wrote:
    Agataa29, w sumie rzadko zdarza się tak, że ktoś miesiącami bierze intralipid i dopiero jak NK spadnie, to robią transfer. Nawiasem mówiąc, mnie to też dziwi, bo jednak myśląc zdroworozsądkowo, to powinno się to wcześniej zbijać, sprawdzać i transferować przy odpowiednich poziomach NK. Jest trochę dziewczyn, które biorą jednak intralipid po 2-3 miesiące co 2-3 tyg i dopiero transferują.
    Niemniej jednak, przeważnie bierze się wlewy tylko dwa razy, czyli 2 tyg przed transferem i w dniu lub dzień przed transferem, a potem już po pozytywnej becie ewentualnie. Często laski biorą jeden raz, w dniu transferu.
    Nie chcę Ci nic sugerować, sama musisz podjęć decyzję. Ja jednak pozostaję przy dwóch kroplówkach, bo po prostu tak polecił mi dr Paśnik. Nie zawsze słucham się lekarzy co do milimetra, ale w tym przypadku zastosuję się. Ja jestem w o tyle lepszej sytuacji, że moje NK są na poziomie 15%, więc nie ma dramatu.
    Na pewno musisz zadbać o poprawność w podania intralipidu, czyli odpowiednio długi czas. Różnie tu dziewczyny brały, ja generalnie uważam, że około 3 godzi na jedną butelkę wystarczą.
    Skoro bierzesz również atosiban, to może warto wziąć intralipid dzień wcześniej wieczorem, a atosiban w dniu transferu??? Ja tak chyba tym razem zrobię, bo będę pierwszy raz w sytuacji, że będę brać jedno i drugie.
    U Ciebie jest jeszcze kwestia poprawności podania nie tylko intralipidu, ale również tego atosibanu :/ Nie może to tak wyglądać u Ciebie, jak wyglądało teraz. Nie wiem, czy jest sens brać ten lek, skoro w Twojej klinice tak go podają, czyli w godzinę wszystko i po sprawie. W novum, gdzie ja się leczę też chyba nie jest idealnie, bo podają w dwóch turach, czyli przez godzinę przed transferem, potem szybko transfer i znów podpinają atosiban na dwie godziny. Mierzą przy tym parę razy ciśnienie. Bądź co bądź, wygląda to jednak o niebo lepiej, niż u Ciebie, bo to jednak są zawsze 3 godziny a nie jedna i tylko przed transferem.
    A więc tak napisałam wczoraj maila do Docenta Paśnika z zapytaniem o ten nieszczęsny intralipid....odpisał cytuję" w Pani przypadku wystarczą te 2 razy : na początku cyklu i dzień przed". Tak więc koniec nie szukam dziury w całym bo zejdę na nerwicę i tyle. Dziecko matki nie będzie miało heheh
    Jeśli chodzi o atosiban to błędem jest odłączanie pompy podczas podawania na czas transferu!!!!!!! Właśnie o to w tym chodzi żeby lek leciał podczas samego transferu. Dopytaj o to jeszcze może da radę to zmienić. U mnie to od razu za szybko podali bo atosiban skończył się jeszcze przed samym transferem...:( od pielęgniarki usłyszałam tylko, że zawodu uczyć jej nie będę:( teraz po prostu powiem, że będę domagała się zwrotu pieniędzy za lek....szefowi kliniki też o tym powiedziała. Dla mnie 800 zł. to bardzo dużo pieniążków. Intralipid poda mi znajomy u mnie w domu. Dlatego o ten lek się już nie martwię bo wiem, że podłączy go dobrze. Tak jak mu powiem:). W którym dc kazał Ci Doc Paśnik podać pierwszą kroplówkę 2dc?

    Adzia
  • ma_pi Autorytet
    Postów: 997 514

    Wysłany: 1 sierpnia 2017, 09:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Generalnie chodzi o to, żeby było około 2 tygodnie przed transferem. Ja mam owulkę około 14 dc, mrożaki mam 3-dniowe, więc kroplówkę pasowałoby właśnie tak 2-3 dc.

  • Agataa29 Koleżanka
    Postów: 159 18

    Wysłany: 1 sierpnia 2017, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    margaretka84 jak zdrówko???

    Adzia
  • margaretka84 Koleżanka
    Postów: 63 7

    Wysłany: 1 sierpnia 2017, 13:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agataa29 wrote:
    margaretka84 jak zdrówko???

    A dziękuję :* póki co jest ok :)
    Wczoraj robiłam betkę. Wynik jak w stopce :)
    W pt mam USG. Mam nadzieję, że będzie dobrze, trochę się boję.
    Czy Ja ci wysłałam zaproszenie? zerknij proszę, bo już nie pamiętam :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora 1 sierpnia 2017, 13:35

    Zaburzona immunologia (w bad 09/2016)
    c. biochem x 5 :(
    styczeń 2017 - I IUI :( 6 ta c. biochem
    Lipiec 2017 Punkcja+ I transfer:
    15dpt-119, 34dpt- 3200 koniec :(
    Listopad 2017 :
    Transfer 2 maluszków.
    Jedno <3
    termin sierpień 2018
    Jest mały cud :) <3
  • Agataa29 Koleżanka
    Postów: 159 18

    Wysłany: 2 sierpnia 2017, 13:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    margaretka84 nic nie dostałam. To kciukasy za piątek. Daj koniecznie znać. I myśl pozytywnie!!!! teraz może być już tylko dobrze!!!:)

    Adzia
  • brenya77 Autorytet
    Postów: 976 483

    Wysłany: 11 sierpnia 2017, 16:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, zdaje relacje z mojej dzisiejszej wizyty w nowej klinice. Tym razem bylismy u specjalisty od RIF w londynskim szpitalu klinicznym Guy's Hospital. Choc nie wiazalismy z ta wizyta wiekszych nadziei, to jednak chyba jest jeszcze nadzieja ;-) Czego sie dowiedzialam:

    - lekarz sprowadzil nas troche na ziemie mowiac, ze nasze zarodki wcale nie nalezaly do najpiekniejszych, ze ta klinika nawet nie mrozilaby tych, ktore podano nam podczas procedury w Polsce... Polecil krotki protokol, ale stymulacje Gonalem F (czyste FSH) zmiast Menopuru (FSH/LH) i monitoring czestszy niz normalnie, zeby maksymalnie dlugo przetrzymac jajeczka, zeby dojrzaly - bedziemy mieli punkcje dopasowana do naszego grafika, nawet jesli bedzie to niedziela.

    - zalecil probny transfer, przy okazji endoscratch. Ale uprzedzil, ze w tej klinice robili duze badania kliniczne nad endoscratch i generalnie... niestety nie dziala.

    - zaproponowal transfer w 3 dobie i hodowle reszty zarodkow do 5-6 doby. Wg niego czasem kobiety takie jak ja zalapuja z 3dniowymi zarodkami, ze wiele jest dowodow na to, ze srodowisko macicy jest jednak lepsze. Ten lekarz jest adwokatem podejscia "jak nie przezylo do 3 doby, to by nie przezylo", ktore troche kloci sie z moim pogladem "kazdy zarodek na wage zlota", ale lekarz byl mysle racjonalny - lepiej robic wiecej procedur i starac sie o lepszej klasy zarodki, niz probowac z mrozonymi transferami. Niech mu bedzie... ;-)

    - co do lyzeczkowania macicy - bardzo bardzo odradzal. Powiedzial, ze tyle powiklan moze byc z tego i blizny, ze ryzykowalby przyszla plodnosc moja i generalnie nie wyobraza sobie lekarza w UK, ktory by cos takiego zaproponowal. Wg niego takie dzialanie mialoby znamiona bledu lekarskiego, cos jakby uciac pacjentce reke...

    - dawka lekow do stymulacji. Zalecil 450, powiedzial, ze absolutnie nie ma dowodow na to, ze wysoka dawka uszkadza komorki, nadmiar FSH jest od razu usuwany, bo liczba receptorow na komorkach jajowych jest stala i wysycaja sie one FSH, a reszta jest ignorowana, wiec praktycznie nie da sie przedobrzyc. Wg niego w Polsce dostalam za niska dawke, co widac bylo po jakosci stymulacji.

    - zalecil heparyne, aspiryne i steryd (w wyzszej dawce 10-15mg i na moja prosbe przez dluzszy czas, normalnie podaja dopiero w dniu punkcji). Steryd ze wzgledu na adenomioze (tak sie to nazywa?), ktora mam, zeby wyeliminowac ogniska zapalne.

    - czystosc pochwy (urea, myco itp.) wg niego nie ma zadnego znaczenia (hmmmm, nie zgodze sie ale niech mu bedzie ;-)) Ale powiedzial, ze jak chce doksycykline to mi ja da.

    - intralipid - wg niego to najwieksze oszustwo ivf, badali to rowniez u siebie i absolutnie nie ma dowodow. Powiedzialam mu ze i tak zrobie jak bede w Polsce (;-)), powiedzial, ze oczywiscie zabronic mi nie moze. Dodal, ze skoro lekarze w Polsce maja takie swietne wyniki leczenia immuno to dlaczego nie publikuja? On tez robil badania immuno, i pomimo wczesnych obiecujacych wynikow, dlugoterminowo NIC sie nie sprawdzilo - a robia badania na tysiacach pacjentow.

    - Humira, anti-TNFalfa factor - mimo, ze sam przeprowadzil pare obiecujacych badan, ostatecznie nie znaleziono zadnych dowodow na skutecznosc.

    - Neupogen - wg niego dosc niebezpieczny lek, mial kilka pacjentek ktore o malo zyciem nie przyplacily, choc nie moze sie wypowiedziec w kwestii plukanek, tylko zastrzykow. Niestety bede chyba musiala odpuscic, bo nikt mi tego nie zrobi.

    - Atosiban - w tej klinice stosuja Scopolamine i ze podobno z jakims tam skutkiem. Zaleca rowniez znieczulenie, jesli chce.

    - PGS - absolutnie odradza. I zaznacze, ze to jest klinika, ktora w ogole badanie zarodkow (PGS i PGD) wymyslila i zastosowala jako pierwsza w swiecie. Odradza ze wzgledu na: falszywe pozytywne wyniki, falszywe negatywne wyniki, mozaicyzm, zdolnosc zarodkow do samonaprawy materialu genetycznego, ryzyko uszkodzenia zarodkow, koszty.

    CZyli generalnie to co myslalam - jak nie ma dowodow na skutecznosc to nie naciagamy pacjenta. Ale takiego podejscia sie spodziewalam w sumie. Ciesze sie ze sterydu i heparyny, mam miec tez progesteron w zastrzykach.
    Na plus dla kliniki - obsluga klienta, kultura osobista, niebo na ziemi w porownaniu z pieprzona Invicta.

    Magdala lubi tę wiadomość

    5 x ICSI + 7 x FET = 19 zarodkow, 2 x poronienie @10tyg & @8tyg (T22), 1 x cb
    1 x naturalna cb
    Szczęśliwy finał - Emilia 19/7/2019
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 8822 4911

    Wysłany: 11 sierpnia 2017, 16:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Brenya, Intralipid nie pomaga w czym? W jakim kierunku robili badania?

    Czystosc pochwy, to nie jest urea, myco i chlamydia (ktore zagrażają w ciazy, a nie koniecznie uniemozliwiaja zagniezdzenie), tylko bakterie i grzyby, ktore moga powodowac stan zapalny endo.

    Neupogen - z jakiego powodu bylo zagrozone zycie pacjentek? Robia badania wirusowe przed podaniem?

    W kwestii PGS, o ktorej metodzie jest mowa?


    A ogolnie fajnie, ze cos jeszcze mozecie zrobic i jest nadzieja :)

    Edit: Te blastki, które Ci podali w Polsce musiałabyś oddać do adopcji albo opłacać przez 20lat, a ostatecznie z niezmieniona ustawą i tak oddać do adopcji.

    Wiadomość wyedytowana przez autora 11 sierpnia 2017, 16:41

    Moja historia leczenia
    Never ending story...😂
  • brenya77 Autorytet
    Postów: 976 483

    Wysłany: 11 sierpnia 2017, 17:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Generalnie powiedzial, ze on wlasnorecznie uczestniczyl w badaniach klinicznych (ktore chyba wciaz trwaja) i NIC sie nie sprawdzilo. Badania w kierunku czy nastapila poprawa w ilosci implantacji i ciaz. Tak czy siak zrobie ten intralipid jak bede w Polsce :D

    O czystosci pochwy wlasnie sie wypowiedzial w ten sposob - ze nie ma znaczenia. Osobiscie samodzielnie zrobilam ostatnio te badania (czekam na wyniki), bo wole je miec niz nie miec.

    Neupogen - zaznaczam, ze chodzilo mu o zastrzyki, nie o wlewy. Chodzilo o niebezpieczny wzrost bialych krwinek, kilkadziesiat razy ponad norme. Jedna pacjentka stracila rowniez zaawansowana ciaze. Nie przekonal mnie, musze powiedziec, bo wg mnie to jednostkowe przypadki, a on sam zadnych badan na ten temat nie robil. Ale tez wazna rzecz, o ktorej sie nam nie mowi - mianowicie, ze on dostaje takie pacjentki "w spadku" po innych klinikach, ktore oczywiscie umywaja rece po tym jak sie pacjentkom pogorszylo po jakiejs procedurze. Takze generalnie to tez mi powiedzial, ze poniewaz oni sa szpitalem klinicznym to wlasnie do nich trafiaja wszystkie "ofiary" roznych takich dodatkow. Mowil np. o zakazeniach (takze niestety sepsy) po podaniu intralipidu, ktore tez "ratowal" w szpitalu, o czym oczywiscie zadna klinika przeciez nam nie powie. Jednoczesnie mnie uspokoil, ze jak chce to moge ten intralipid robic bo przeciez przypadek zakazenia zdarza sie niezwykle rzadko. Zaznacze, ze on mi to wszystko mowil w sposob bardzo wywazony, a nie na zasadzie "inni lekarze to idioci", wiec ja tu tez nie pisze tego w kontekscie "nigdy nie robcie intralipidu".

    PGS - badanie w 5 dobie, to nowsze, bo od badania w 3 dobie to chyba wszystkie kliniki juz odchodza. Akurat tu moje i jego poglady sie pokryly, bo tez nie jestem przekonana do PGS, ale moj partner bardzo sie na to nastawil, wiec trzymalismy to jako opcje otwarta.

    Re: blastki. Faktycznie, o tym nie pomyslalam! Wiec w sumie dobrze ze je wzielam.

    Bella93 lubi tę wiadomość

    5 x ICSI + 7 x FET = 19 zarodkow, 2 x poronienie @10tyg & @8tyg (T22), 1 x cb
    1 x naturalna cb
    Szczęśliwy finał - Emilia 19/7/2019
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 8822 4911

    Wysłany: 11 sierpnia 2017, 20:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Intralipid, czysto teoretycznie ma wplywac na pacjentki z wysokimi komorkami NK, a te "zdrowe" tylko odzywic, wiec podawany na duza skale moze faktycznie nie ma zadnych ekstra efektow.

    Podobno bakterie sa dla zajścia w ciaze utrudnieniem (podobno).

    Neupogen, chyba takie wlasnie ma zadanie?
    Ja wyczytalam, ze u zdrowych osob jest stosowany, gdy chca zostac dawcami (szpiku/skladnika krwi?) i musze przejsc jakies badania wirusologiczne (napewno HIV), zeby nie kopnac w kalendarz. A zgony sie zdarzaja na skutek pekniecia sledziony, ktora moze urosnac po wiekszych dawkach.

    Chodzilo mi raczej czy mial na mysli FISH, mikromacierze czy NGS, bo wrzucanie wszystko do jednego worka chyba nie jest ok.

    W Polsce wszystkie zarodki, ktore w danym dniu osiągnęły odpowiednie stadium rozwoju, musza byc podane/przechowywane, nie mozna ich zniszczyc.
    Zdaje sie ze w Anglii sa o wiele mniejsze obostrzenia, w tej kwestii?

    Moja historia leczenia
    Never ending story...😂
  • brenya77 Autorytet
    Postów: 976 483

    Wysłany: 11 sierpnia 2017, 22:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Akurat nie wypowiadał się o konkretnej metodzie PGS, ale mówił to w kontekście tego co ja już czytałam - że żadna metoda nie bada całości materiału genetycznego, wręcz nie pobiera się żadnej komórki z inner mass cells, a to z niej powstaje płód. Czyli generalnie te wyniki nie są miarodajne i nie biorą pod uwagę możliwości samonaprawczych zarodków o których mówi się coraz więcej w ostatnich latach (zdrowe dzieci urodzone po podaniu mozaikowych zarodków, mniejsza ilość wad w 5d zarodkach w porównaniu z 3d co pokazało ze część zarodków ulega naprawie itp.). To oni są ośrodkiem który wymyslil te metody i nawet dziś podpisałam zgodę na wykorzystanie odrzuconych zarodków do nowych rodzajow badań genetycznych. Wiec wnioskuję że lekarz wiedział o czym mówi i korzystał z doświadczenia kliniki. Ja im ufam pod tym względem, tam grupa embriologow kieruje ta kobieta, ktora opracowala hodowlę do blastocysty jak również, pokazała że genom zarodka włącza się w 3d rozwoju. Także pod względem embriologii i genetyki mam do nich absolutne zaufanie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora 11 sierpnia 2017, 22:05

    Bella93 lubi tę wiadomość

    5 x ICSI + 7 x FET = 19 zarodkow, 2 x poronienie @10tyg & @8tyg (T22), 1 x cb
    1 x naturalna cb
    Szczęśliwy finał - Emilia 19/7/2019
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 8822 4911

    Wysłany: 11 sierpnia 2017, 22:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie bardzo ;)
    Ciezko mi uwierzyc, ze komorki z ktorych powstaje lozysko, czy cos tam innego moze miec inny materiał genetyczny niz zarodek.
    Co do osrodka i zespolu, nie raz uczen przerosl mistrza.

    Moja historia leczenia
    Never ending story...😂
  • brenya77 Autorytet
    Postów: 976 483

    Wysłany: 11 sierpnia 2017, 23:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bella93 wrote:
    Ja nie bardzo ;)
    Ciezko mi uwierzyc, ze komorki z ktorych powstaje lozysko, czy cos tam innego moze miec inny materiał genetyczny niz zarodek.
    Co do osrodka i zespolu, nie raz uczen przerosl mistrza.

    To nie kwestia wiary, tylko fakty naukowe. Mozaikowosc lub nieprawidłowy zestaw chromosomow dotyczy większości ludzkich zarodkow, także jak najbardziej te kilkanaście komórek łożyska może mieć inną charakterystykę niż reszta zarodka. Wszystko zależy jak przebiega linneage komorek i to jest najpoważniejszy zarzut dla PGS. To naprawdę nie mój wymysł ;-) Po drugie, jak napisałam, jest coraz wiecej dowodów na samonaprawe zarodków, dzieci urodzone z zarodków mozaikowych, jednocześnie lekarz powiedział że transfery zdrowych zarodków wcale nie pokazały więcej ciąż, a powinny statystycznie bić na głowę zwykle transfery 8-9 krotnie, a tego nikt nie obserwuje, co wskazuje że zarodki które nie przeszłyby badania PGS jako chore prawdopodobnie rozwijają się w zdrowe ciaze. Ta dziedzina rozwoju zarodka jest naprawdę w powijakach.
    Nie bardzo rozumiem co masz na myśli mówiąc o uczniu przerastającym mistrza. To że inne kliniki robią to lepiej? Hmmm, nie wiem co napisać. No może masz racje, jasne, nie udowodnię ci że jest inaczej ;-)

    5 x ICSI + 7 x FET = 19 zarodkow, 2 x poronienie @10tyg & @8tyg (T22), 1 x cb
    1 x naturalna cb
    Szczęśliwy finał - Emilia 19/7/2019
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 8822 4911

    Wysłany: 12 sierpnia 2017, 11:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, chodzilo mi o to, ze niektore kliniki maja o wiele lepsze statystyki dotyczace ciazy po podaniu prawidlowych zarodkow.

    A jesli dotychczasowe badania byly oparte na poprzednich metodach wykonywania PGS, to jak porownanie dnia do nocy, dlatego pytalam o ktorej metodzie wypowiadal sie lekarz.

    Zobaczymy czy u mnie zadziala ;)
    Bo jak do tej pory, jesli moje zarodki byly nieprawidlowe, to nie chcialy sie naprawic

    Moja historia leczenia
    Never ending story...😂
  • brenya77 Autorytet
    Postów: 976 483

    Wysłany: 12 sierpnia 2017, 12:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No ale to chyba logiczne że nikomu nie chodzi o statystyki oparte o przestarzałe metody. W tej nowej klinice powstają nowe metody i myślę że oni wiedzą co mówia. Mają do dyspozycji, do badań, tysiące ludzkich zarodkow odrzuconych w procedurach, nie tylko zarodki pacjentek tak jak np. polskie kliniki które tylko używają metody ale nie robią badan np. co się dalej dzieje z zarodkiem do 14 dnia hodowli. Ja się nie upieram że coś nie działa, ja tylko przekazuje co mi powiedział lekarz. Trzymam kciuki że w twoim przypadku wszystko zadziała. Dla mnie to po prostu zbędne badanie skoro z góry wiadomo że 80% zarodkow mam zlych, a produkuje ich aż 4 w ostatniej procedurze :-D
    Ja byłam przekonana że miałam dobre zarodki do tej pory, skoro przetrwaly do blastocysty. Lekarz mnie sprowadził na ziemię mówiąc że nawet jeśli były prawidłowe genetycznie (a miałam robić PGS w Polsce tylko zarodki nie były gotowe) to i tak morfologicznie były do dupy i w tej klinice nawet by mi ich nie podali. Także co z tego że PGS coś tam by pokazał? Wg niego one nie miały szans i zamiast wydawać kasę na PGS trzeba się skupić na jakosci stymulacji aby jak najlepiej dojrzeć komórki, coś co mój ostatni lekarz spartolil na całej linii. Wiesz, dla mnie, zwolenniczki "każdy zarodek nawet najbrzydszy jest na wagę złota" to był kubeł zimnej wody. Ale dotychczasowe działania nie przynosiły skutku, wiec muszę teraz komuś zaufać. I wolę zaufać ludziom którzy są przodownikami w tej dziedzinie i stworzyli metody które inne kliniki wykorzystują, niż lekarzom z np. Invicty którzy spieprzyli u mnie prawie wszystko, a w ciąży i tak nie jestem, ale PGS mi wciskali na każdym kroku, podobnie jak inne drogie procedury, po których nawet nie chciało się im zadzwonić do mnie i zinterpretować wyników. Do tej pory nikt do mnie nie zadzwonił zapytać o wynik ostatniego transferu... Ech. W każdym razie Tobie życzę powodzenia i wierzę że mi utrzesz nosa chwaląc się wkrótce dwoma kreskami na teście :-)

    5 x ICSI + 7 x FET = 19 zarodkow, 2 x poronienie @10tyg & @8tyg (T22), 1 x cb
    1 x naturalna cb
    Szczęśliwy finał - Emilia 19/7/2019
  • brenya77 Autorytet
    Postów: 976 483

    Wysłany: 12 sierpnia 2017, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bella93 wrote:
    Tak, chodzilo mi o to, ze niektore kliniki maja o wiele lepsze statystyki dotyczace ciazy po podaniu prawidlowych zarodkow.

    I jeszcze jedna uwaga. Zaczynam podejrzewać skąd te piękne statystyki jakimi chwalą się polskie kliniki. Po prostu pies z kulawa noga nie interesuje się pacjentkami którym się nie udało. Myślisz że Invicta umieści mnie w swoich statystykach, skoro nawet się nie zainteresowali czy transfer się udał?? Ale to taka uwaga na marginesie. Jesli dom statystyk podchodzą z taka sama dbałością jak do kontaktu z pacjentem, interpretacji wyników, czytania historii medycznej, to ja bym za te statystyki funta klakow nie dała.

    Wiadomość wyedytowana przez autora 12 sierpnia 2017, 12:13

    5 x ICSI + 7 x FET = 19 zarodkow, 2 x poronienie @10tyg & @8tyg (T22), 1 x cb
    1 x naturalna cb
    Szczęśliwy finał - Emilia 19/7/2019
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 8822 4911

    Wysłany: 12 sierpnia 2017, 12:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Macie juz jakis orientacyjny termin zaplodnienia?

    My teraz zapladniamy 12komorek, ale PGS bedziemy robic jak bedzie min 6blastek, przy mniejszej ilosci tez uwazam, ze srednio sie oplaca.

    Moja historia leczenia
    Never ending story...😂
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 8822 4911

    Wysłany: 12 sierpnia 2017, 12:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    brenya77 wrote:
    I jeszcze jedna uwaga. Zaczynam podejrzewać skąd te piękne statystyki jakimi chwalą się polskie kliniki. Po prostu pies z kulawa noga nie interesuje się pacjentkami którym się nie udało. Myślisz że Invicta umieści mnie w swoich statystykach, skoro nawet się nie zainteresowali czy transfer się udał?? Ale to taka uwaga na marginesie. Jesli dom statystyk podchodzą z taka sama dbałością jak do kontaktu z pacjentem, interpretacji wyników, czytania historii medycznej, to ja bym za te statystyki funta klakow nie dała.
    A mialam jechac do Invicty na konsultacje :D

    Moja historia leczenia
    Never ending story...😂
  • brenya77 Autorytet
    Postów: 976 483

    Wysłany: 12 sierpnia 2017, 12:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pewnie koło września. Teraz czekam na okres, przyszły miesiąc to przygotowania i z kolejnym okresem zaczynam stymulację.

    Bella93 lubi tę wiadomość

    5 x ICSI + 7 x FET = 19 zarodkow, 2 x poronienie @10tyg & @8tyg (T22), 1 x cb
    1 x naturalna cb
    Szczęśliwy finał - Emilia 19/7/2019
‹‹ 17 18 19 20 21

Zajdź w ciążę dwa razy szybciej

Sprawdź OvuFriend Premium

  • wyznaczanie dni płodnych
  • dieta płodności
  • innowacyjny algorytm

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)