Odpowiedz

CLO

Oceń ten wątek:
  • Patrycja201501 Autorytet
    Postów: 1124 307

    Wysłany: 21 października 2019, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MilusińskaMilena wrote:
    Dziewczyny trzymaj kciuki za Wasze testy.

    Z tym wypadkiem to mieliśmy szczęście że mamy wysoki samochód i oberwał tylko zderzak. Poza tym to nie były dorosłe dziki tylko młode, to i masa nie ta, ale i tak cud że nic nie uszkodziły w zawieszeniu i że nam nic nie jest.. Gdyby to była sarna też byłoby gorzej bo sarna to leci od razu na maskę..

    Dziewczyny, ja to chyba muszę sobie poszukać psychologa. Nie daje już sobie rady.. Gdyby leczenie przynosiło efekt.. A tu się zapowiada że owu nie będzie tak samo jak w poprzednim cyklu.. Zaproponowałam mężowi wczoraj koniec starań, ale nie chce się na to zgodzić, a ja już naprawdę nie mam siły..

    Ja tez kiedyś najechałam małe dziki i zgubiłam tablice rejestracyjna:/ na szczęście nic więcej się tez nie stało ale to prawda mialas dużo szczęścia...
    Kochana a który jesteś dc? Co bierzesz? Jak monitoringi? Ja tez mam z owu różnie. Raz biorę clo i nic, raz samo mi rośnie i to podwójnie. Organizm to nie maszyna- nic nie zaplanujemy dokładnie tak jak chcemy. Może jakaś zmiana leku? Albo lekarza? Rozumiem Twoje zmęczenie. Ja czasami robię przerwę miesiąc dwa w staraniach bo czuje ze muszę odpocząć. Każda porażka inaczej boli. Po jednej są łzy i bol/ totalna rozpacz, po jednej złość, po jednej smutek i w sumie myśli ze może to i dobrze ze się nie udało bo niewiem czy dam radę przejść psychicznie ciąże... może faktycznie rozmowa z psychologiem pomoże. Ja jeszcze nie byłam bo właśnie odpuszczam wtedy kiedy czuje ze nie dam rady. Jeśli czujesz ze jest ci zle i ciężko, odpuść na miesiąc, dwa. Wielka tragedia się nie stanie a Twoje zdrowie psychiczne jest bardzo ważne!

    Nadzieja umiera ostatnia❤️
  • karolina7 Przyjaciółka
    Postów: 158 32

    Wysłany: 21 października 2019, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patrycja ma rację. Może warto dać sobie trochę oddechu, zająć myśli czymś innym, może jakiś krótki wyjazd? Kiedy organizm daje znać, że ma dosyć, to trzeba go posłuchać. Może miesiąc wystarczy, żeby zebrać nowe siły do walki? Do tego właśnie te spotkania z psychologiem. Myślę, że może Ci to dobrze zrobić :*

    Letrox 100, Formetic 3x500, dostinex, acard, actifolin, zioła o. Sroki

    06.2019 - sonoHSG (jajowody drożne)
    06.2019 - histeroskopia (macica łukowata, delikatnie dwurożna)
    07.2019 - brak śladu po PCOS (3 miesiące od rozpoczęcia picia ziół o. Sroki)
    08.2019 - pierwszy cykl z CLO - nieudany :(
    10.2019 - drugi cykl z CLO
    11.2019 - trzeci cykl z CLO - ciąża biochemiczna
    12.2019 - inseminacja i <3
    01.2020 - Aniołek w 8 tc [*]
  • MilusińskaMilena Autorytet
    Postów: 1667 900

    Wysłany: 21 października 2019, 09:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W 13 dc byłam na monicie, był pęcherzyk 19mm na prawym jajniku. Owu powinna być wczoraj albo najpóźniej dzisiaj, ale testy owu negatywne, szyjka zamknięta. Jak temp jutro nie wzrośnie to znaczy że z owu nici. Wtamtym cyklu tak miałam, był pęcherzyk na jajniku, dwa dni później pęcherzyka brak, płyn za macicą więc wniosek jeden - owu była. Okazało się że jednak nie. Tempka nie skoczyła, prog 7dni później wyniósł 0,299.. Teraz zapowiada się że będzie to samo..
    Jeszcze miałam wcxirsj spine z mężem..

    W tym cyklu biorę 2xclo (2-6dc), Miovelie Nac (3-7dc), zwykłą Miovelie i jeszcze od tygodnia mam metę.. Jutro mam monit, jeśli potwierdzą się moje obawy że pęcherzyk szlag trafił, poproszę gina o zmianę leku, mimo że mam w domu jeszcze 2 opakowania clo.. Gin chce nas wysłać na inseminacje, ale dla mnie to strata czasu i kasy.. Czuję że jeszcze muszę spróbować z lamettą.. Wiecie, cały czas miałam nadzieję że w Boże Narodzenie już będę w ciąży a teraz, to jest takie nieosiągalne..

    Starania od 06.2018

    "Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieje się teraz nie znaczy, że nigdy nie nastąpi."

    atdc9vvj2aass4hn.png
  • Pani Ciasio Autorytet
    Postów: 1102 728

    Wysłany: 21 października 2019, 09:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja okres miałam dostać wczoraj, ale miałam tylko małe plamienie. Nie czuję brzucha malpowo, tylko tak lżej. Ovitrelle miałam 18 dni temu, a tydzień temu beta była 0,6 po zastrzyku- więc na pewno zszedł. Mimo to jeszcze w nic nie wierzę. Nie mam na to siły tym razem.

    Mi też lekarz zaproponował psychologa i rozważam taka możliwość.

    Leki: Bromergon, Duphaston, Glucophage, Acard, wit. D, foliany, inozytol, Neoparin
    HSG: ok

    1.10.2020r. Jesteś, córeczko!
    Cudzie trwaj! <3
    Czekamy na Ciebie ;*
  • Patrycja201501 Autorytet
    Postów: 1124 307

    Wysłany: 21 października 2019, 10:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    karolina7 wrote:
    Patrycja ma rację. Może warto dać sobie trochę oddechu, zająć myśli czymś innym, może jakiś krótki wyjazd? Kiedy organizm daje znać, że ma dosyć, to trzeba go posłuchać. Może miesiąc wystarczy, żeby zebrać nowe siły do walki? Do tego właśnie te spotkania z psychologiem. Myślę, że może Ci to dobrze zrobić :*
    Warto odpocząć bo na sile nic nie zrobimy... i to nie jest dobre ani dla waszego związku ani przede wszystkim dla Ciebie!

    Nadzieja umiera ostatnia❤️
  • Patrycja201501 Autorytet
    Postów: 1124 307

    Wysłany: 21 października 2019, 10:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pani Ciasio wrote:
    Ja okres miałam dostać wczoraj, ale miałam tylko małe plamienie. Nie czuję brzucha malpowo, tylko tak lżej. Ovitrelle miałam 18 dni temu, a tydzień temu beta była 0,6 po zastrzyku- więc na pewno zszedł. Mimo to jeszcze w nic nie wierzę. Nie mam na to siły tym razem.

    Mi też lekarz zaproponował psychologa i rozważam taka możliwość.
    Kochana mi lekarz tez powiedział ostatnio ze jestem rozerwana pomiędzy staraniami a wyjazdami męża do pracy. Ze się spinam by trafić jak on jest. I ze to może być nasz problem.
    Kochana ja bym poszła jutro na betę. Zawsze masz w terminie @?

    Nadzieja umiera ostatnia❤️
  • Patrycja201501 Autorytet
    Postów: 1124 307

    Wysłany: 21 października 2019, 11:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MilusińskaMilena wrote:
    W 13 dc byłam na monicie, był pęcherzyk 19mm na prawym jajniku. Owu powinna być wczoraj albo najpóźniej dzisiaj, ale testy owu negatywne, szyjka zamknięta. Jak temp jutro nie wzrośnie to znaczy że z owu nici. Wtamtym cyklu tak miałam, był pęcherzyk na jajniku, dwa dni później pęcherzyka brak, płyn za macicą więc wniosek jeden - owu była. Okazało się że jednak nie. Tempka nie skoczyła, prog 7dni później wyniósł 0,299.. Teraz zapowiada się że będzie to samo..
    Jeszcze miałam wcxirsj spine z mężem..

    W tym cyklu biorę 2xclo (2-6dc), Miovelie Nac (3-7dc), zwykłą Miovelie i jeszcze od tygodnia mam metę.. Jutro mam monit, jeśli potwierdzą się moje obawy że pęcherzyk szlag trafił, poproszę gina o zmianę leku, mimo że mam w domu jeszcze 2 opakowania clo.. Gin chce nas wysłać na inseminacje, ale dla mnie to strata czasu i kasy.. Czuję że jeszcze muszę spróbować z lamettą.. Wiecie, cały czas miałam nadzieję że w Boże Narodzenie już będę w ciąży a teraz, to jest takie nieosiągalne..
    Kurczę pęcherzy naprawdę ładny wiec co się się Z nim dzieje? Może porozmawiaj z lekarzem o tym. Ja tak miałam na jednym monicie pęcherzyk 10/11 mm i na kolejnym już go nie było. Wiec wiem ze on tam nie wypalił. Ale taki 19mm to jest już do pęknięcia prawie. Spróbuj może z ta lametta faktycznie. Ja brałam jeden cykl i miałam owu z nią. Po clo tez miałam, ale po clo raz miałam później nie i tak na zmianę.
    A Dostajesz zastrzyk?

    Nadzieja umiera ostatnia❤️
  • Patrycja201501 Autorytet
    Postów: 1124 307

    Wysłany: 21 października 2019, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny czy to możliwe ze jeden pęcherzyk pękł prędzej a drugi później? Jak to się dzieje, czy jak jest zastrzyk to powinny w tym samym czasie? Wydaje mi się ze lewy pękł wczoraj około popołudnia a prawy miałam bol właśnie w nocy. Myślicie ze mógł wtedy pękać? Mysle czy iść do giną sprawdzić ale jak już lepiej się czuje i mnie nie boli mocno to może sobie darować? Kurde znów 150 zł plus progesteron za 7 dni 22zl. Ta kasa tak leci. Jakby brał mniej za monitoring to bym chyba szła a on bierze jak za normalna wizytę.
    Wiecie co, miałam odpuścić bardziej a znów się nakręcam 😰

    karolina7 lubi tę wiadomość

    Nadzieja umiera ostatnia❤️
  • karolina7 Przyjaciółka
    Postów: 158 32

    Wysłany: 21 października 2019, 12:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patrycja201501 wrote:
    Dziewczyny czy to możliwe ze jeden pęcherzyk pękł prędzej a drugi później? Jak to się dzieje, czy jak jest zastrzyk to powinny w tym samym czasie? Wydaje mi się ze lewy pękł wczoraj około popołudnia a prawy miałam bol właśnie w nocy. Myślicie ze mógł wtedy pękać? Mysle czy iść do giną sprawdzić ale jak już lepiej się czuje i mnie nie boli mocno to może sobie darować? Kurde znów 150 zł plus progesteron za 7 dni 22zl. Ta kasa tak leci. Jakby brał mniej za monitoring to bym chyba szła a on bierze jak za normalna wizytę.
    Wiecie co, miałam odpuścić bardziej a znów się nakręcam 😰

    Niestety nie wiem jak to jest z pękaniem pęcherzyków - czy po zastrzyku pękają w tym samym czasie, czy może być jakaś przerwa między pęknięciem jednego a drugiego, ale na pewno radziłabym Ci zrobić monitoring. Wiem, że kasa leci jak woda i my też już ledwo wyrabiamy, ale myślę, że lepiej zapłacić i ewentualnie szybko zareagować gdyby nie popękały, niż potem tracić nie wiadomo ile czasu na leczenie torbieli.

    A co do Twojego ostatniego zdania, to aż się uśmiechnęłam jak je czytałam, bo to tak jakbym czytała swoje przemyślenia :D Ja też zawsze sobie obiecuję, że tym razem na luzie, co będzie, to będzie, generalnie zero spinania się, a potem okazuje się, że są ładne pęcherzyki i kręćka dostaję od wsłuchiwania się w swój organizm i czekania na możliwość zrobienia testu :D przybijam piątkę, Kochana! :D :D

    Przepraszam! Przez przypadek polubiłam. Ale uznajmy, że to właśnie przez to Twoje ostatnie zdanie :D :*

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 października 2019, 12:35

    Letrox 100, Formetic 3x500, dostinex, acard, actifolin, zioła o. Sroki

    06.2019 - sonoHSG (jajowody drożne)
    06.2019 - histeroskopia (macica łukowata, delikatnie dwurożna)
    07.2019 - brak śladu po PCOS (3 miesiące od rozpoczęcia picia ziół o. Sroki)
    08.2019 - pierwszy cykl z CLO - nieudany :(
    10.2019 - drugi cykl z CLO
    11.2019 - trzeci cykl z CLO - ciąża biochemiczna
    12.2019 - inseminacja i <3
    01.2020 - Aniołek w 8 tc [*]
  • Patrycja201501 Autorytet
    Postów: 1124 307

    Wysłany: 21 października 2019, 14:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    karolina7 wrote:
    Niestety nie wiem jak to jest z pękaniem pęcherzyków - czy po zastrzyku pękają w tym samym czasie, czy może być jakaś przerwa między pęknięciem jednego a drugiego, ale na pewno radziłabym Ci zrobić monitoring. Wiem, że kasa leci jak woda i my też już ledwo wyrabiamy, ale myślę, że lepiej zapłacić i ewentualnie szybko zareagować gdyby nie popękały, niż potem tracić nie wiadomo ile czasu na leczenie torbieli.

    A co do Twojego ostatniego zdania, to aż się uśmiechnęłam jak je czytałam, bo to tak jakbym czytała swoje przemyślenia :D Ja też zawsze sobie obiecuję, że tym razem na luzie, co będzie, to będzie, generalnie zero spinania się, a potem okazuje się, że są ładne pęcherzyki i kręćka dostaję od wsłuchiwania się w swój organizm i czekania na możliwość zrobienia testu :D przybijam piątkę, Kochana! :D :D

    Przepraszam! Przez przypadek polubiłam. Ale uznajmy, że to właśnie przez to Twoje ostatnie zdanie :D :*
    Masz racje. Ale poczekam do środy - w środę mój gin przyjmuje i jak tylko coś mnie zaniepokoi to pójdę. Chociaż jak dusze się po brzuchu to czuje ulgę z jednej i z drugiej. Niby czuje tkliwośc taka mała ale już nie bol. To dobrze bo niewiem co to było w tej nocy. Może faktycznie pękał bo bolało nieziemsko. Tak się zastanawiam w piątek był zastrzyk serduszkowanie było piątek sobota niedziela. To chyba wystarczy nie? Eh znów te kalkulacje w głowie 😃 no i ten progesteron czy w piątek czy w poniedziałek. Dylemat dnia 😂
    A ty robisz betę?????;)

    Nadzieja umiera ostatnia❤️
  • Pani Ciasio Autorytet
    Postów: 1102 728

    Wysłany: 21 października 2019, 14:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pęcherzyki mogą pękac w odstępie kilku godzin od siebie :)

    A co do mnie, to ja zawsze mam @ na czas. Najgorsze jest to, że znowu robie sobie nadzieję :/

    Patrycja201501 lubi tę wiadomość

    Leki: Bromergon, Duphaston, Glucophage, Acard, wit. D, foliany, inozytol, Neoparin
    HSG: ok

    1.10.2020r. Jesteś, córeczko!
    Cudzie trwaj! <3
    Czekamy na Ciebie ;*
  • karolina7 Przyjaciółka
    Postów: 158 32

    Wysłany: 21 października 2019, 14:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patrycja201501 wrote:
    Masz racje. Ale poczekam do środy - w środę mój gin przyjmuje i jak tylko coś mnie zaniepokoi to pójdę. Chociaż jak dusze się po brzuchu to czuje ulgę z jednej i z drugiej. Niby czuje tkliwośc taka mała ale już nie bol. To dobrze bo niewiem co to było w tej nocy. Może faktycznie pękał bo bolało nieziemsko. Tak się zastanawiam w piątek był zastrzyk serduszkowanie było piątek sobota niedziela. To chyba wystarczy nie? Eh znów te kalkulacje w głowie 😃 no i ten progesteron czy w piątek czy w poniedziałek. Dylemat dnia 😂
    A ty robisz betę?????;)

    Z tym badaniem proga, to faktycznie dylemat w takim przypadku... Ale jeśli pójdziesz na monitoring i lekarz potwierdzi, że pęcherzyki popękały, to może już badanie proga nie jest potrzebne? Chyba, że w celu ewentualnego wzięcia Dupka. Ale może najlepiej dopytaj o to lekarza na wizycie? Kiedy w takim przypadku robić badanie i czy w ogóle jest potrzebne :) a co do serduszkowania, to myślę, że zrobiliście już tyle, ile było trzeba, teraz można odpocząć :D :D i czekać na efekty oczywiście :D

    A ja nie robię bety :( mam niewielkie brązowe plamienia, poza tym porównałam dni podania zastrzyku i pojawienia się @ z ostatnim stymulowanym cyklem i wygląda na to, że jutro małpiszon nadciągnie :(

    Pani Ciasio, a u Ciebie chyba jest szansa :) skoro mówisz, że robiłaś betę i zastrzyk już zszedł :) może jutro rano powtórz test? :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 października 2019, 14:56

    Letrox 100, Formetic 3x500, dostinex, acard, actifolin, zioła o. Sroki

    06.2019 - sonoHSG (jajowody drożne)
    06.2019 - histeroskopia (macica łukowata, delikatnie dwurożna)
    07.2019 - brak śladu po PCOS (3 miesiące od rozpoczęcia picia ziół o. Sroki)
    08.2019 - pierwszy cykl z CLO - nieudany :(
    10.2019 - drugi cykl z CLO
    11.2019 - trzeci cykl z CLO - ciąża biochemiczna
    12.2019 - inseminacja i <3
    01.2020 - Aniołek w 8 tc [*]
  • Pani Ciasio Autorytet
    Postów: 1102 728

    Wysłany: 21 października 2019, 15:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie powtórzę :/ Plamienie się rozkręca i zrobiło się różowe- niedługo przyjdzie okres. Oby szybko, chce już mieć to z glowy :(

    Leki: Bromergon, Duphaston, Glucophage, Acard, wit. D, foliany, inozytol, Neoparin
    HSG: ok

    1.10.2020r. Jesteś, córeczko!
    Cudzie trwaj! <3
    Czekamy na Ciebie ;*
  • Patrycja201501 Autorytet
    Postów: 1124 307

    Wysłany: 21 października 2019, 16:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej!!!! Dziewczyny !!! Co to za smutasy!!! Proszę ładnie tutaj się uśmiechnąć i wierzyć do końca!!! Pamiętajcie ze plamienia na początku ciąży tez występują!! Ja nadal mocno trzymam za was kciuki!

    Pani Ciasio to u mnie chyba tak było ze jeden pękł prędzej a drugi później. Jejkuuu teraz mi czas się będzie tak ciągnął.....

    Nadzieja umiera ostatnia❤️
  • Starajacasie Debiutantka
    Postów: 8 3

    Wysłany: 21 października 2019, 18:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, jeśli wczoraj okres zaczynał mi się od zabarwionego sluzu z krwia a zaczął się rozkręcić kolo 17 to mam liczyć wczorajszy dzień jako pierwszy dnien cyklu? Dodam że w nocy (już przed polnoca) zaczął mi się już taki obfity ze musiałam 3 razy w sumie w nocy u wstawac żeby zmienić Podpaske . mam problem z wyznaczeniem, bo zawsze okres przychodził mi rano więc nie miałam problemu z określeniem 1 dnia. I nie wiem czy jutro zacząć brać clo ( mam brać od 3 d.c) czy poczekać 1 dzień? Jak wy to to robilyscie? Jestem pełna nadzei bo 30 września miałam hsg i wyszło ze oba niedrozne i podczas badania sie udroznily.

  • Bibi25 Ekspertka
    Postów: 300 88

    Wysłany: 21 października 2019, 18:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny 30 wrzesnia mialam monit i w dwoch jajnikach po 1 pecherzyku jeden 1,7 drugi 1,8. 1 października we wtorek mialam zastrzyk z pregnylu 2x 5000.
    Serduszka byly w srode, piatek, niedziela, wtorek. Tydzien po zastrzyku w poniedzialek gin mowila ze jeden pekl wcześniej i jest plyn w zatoce (pewnie w sobote bo brzuch mnie bolal), a drugi pekl dopiero co bo dziurke widac na usg w pecherzyku i kazala jeszcze sie za meza brac :D bo swieza owu. Wiec we wtorek i czwartek byly serduszka a od piatku 11 października biore progesteron bensis 2x1 200mg mam po nim odloty.
    Testowalam w piatek ale oczywiście biel. Progesteron biore do tego piatku wiec w czwartek myślę powtorzyc test. Wiec kochane pecherzyki po zastrzyku roznie pekaja bo każdy jest w innej fazie dojrzałości.
    I tak sobie czekam ;) zrobiliśmy wszystko co moglismy. Teraz w rekach Bozi

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 października 2019, 18:37

    Drugi rok staran
    PCO, laparo
    drożność ok, immuno ok
    MTHFR, czynnik VR2 hetero
    Pai homo
    Kariotypy ok
    Mąż - ok

    6/2020 lametta, miovelia nac, acard, pregnyl
    3.07 || beta 942
    6.07 beta 4106 pecherzyk w macicy 0.8

    3jgx3e3kc1zquwj5.png
  • Patrycja201501 Autorytet
    Postów: 1124 307

    Wysłany: 21 października 2019, 19:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Starajacasie wrote:
    Hej, jeśli wczoraj okres zaczynał mi się od zabarwionego sluzu z krwia a zaczął się rozkręcić kolo 17 to mam liczyć wczorajszy dzień jako pierwszy dnien cyklu? Dodam że w nocy (już przed polnoca) zaczął mi się już taki obfity ze musiałam 3 razy w sumie w nocy u wstawac żeby zmienić Podpaske . mam problem z wyznaczeniem, bo zawsze okres przychodził mi rano więc nie miałam problemu z określeniem 1 dnia. I nie wiem czy jutro zacząć brać clo ( mam brać od 3 d.c) czy poczekać 1 dzień? Jak wy to to robilyscie? Jestem pełna nadzei bo 30 września miałam hsg i wyszło ze oba niedrozne i podczas badania sie udroznily.
    Ja bym liczyła wczoraj już jako 1dc;)

    Nadzieja umiera ostatnia❤️
  • Patrycja201501 Autorytet
    Postów: 1124 307

    Wysłany: 21 października 2019, 19:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bibi25 wrote:
    Dziewczyny 30 wrzesnia mialam monit i w dwoch jajnikach po 1 pecherzyku jeden 1,7 drugi 1,8. 1 października we wtorek mialam zastrzyk z pregnylu 2x 5000.
    Serduszka byly w srode, piatek, niedziela, wtorek. Tydzien po zastrzyku w poniedzialek gin mowila ze jeden pekl wcześniej i jest plyn w zatoce (pewnie w sobote bo brzuch mnie bolal), a drugi pekl dopiero co bo dziurke widac na usg w pecherzyku i kazala jeszcze sie za meza brac :D bo swieza owu. Wiec we wtorek i czwartek byly serduszka a od piatku 11 października biore progesteron bensis 2x1 200mg mam po nim odloty.
    Testowalam w piatek ale oczywiście biel. Progesteron biore do tego piatku wiec w czwartek myślę powtorzyc test. Wiec kochane pecherzyki po zastrzyku roznie pekaja bo każdy jest w innej fazie dojrzałości.
    I tak sobie czekam ;) zrobiliśmy wszystko co moglismy. Teraz w rekach Bozi

    Trzymam kciuki! A kiedy powinnaś planowo dostać okres?

    Nadzieja umiera ostatnia❤️
  • Bibi25 Ekspertka
    Postów: 300 88

    Wysłany: 21 października 2019, 19:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W piatek ostatni raz biore progesteron wiec pewnie w niedzielę ale pod koniec opakowania doktorka kazala testowac bo musze stopniowo odstawic pabi dexamethazon. Dzis 33 dc. W czwartek zatestuje

    Drugi rok staran
    PCO, laparo
    drożność ok, immuno ok
    MTHFR, czynnik VR2 hetero
    Pai homo
    Kariotypy ok
    Mąż - ok

    6/2020 lametta, miovelia nac, acard, pregnyl
    3.07 || beta 942
    6.07 beta 4106 pecherzyk w macicy 0.8

    3jgx3e3kc1zquwj5.png
  • Patrycja201501 Autorytet
    Postów: 1124 307

    Wysłany: 21 października 2019, 20:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bibi25 wrote:
    W piatek ostatni raz biore progesteron wiec pewnie w niedzielę ale pod koniec opakowania doktorka kazala testowac bo musze stopniowo odstawic pabi dexamethazon. Dzis 33 dc. W czwartek zatestuje
    Trzeba wierzyć! ;) jak dziś 33dc to pomału możesz testować.

    Nadzieja umiera ostatnia❤️
‹‹ 3302 3303 3304 3305 3306 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Dieta Płodności w OvuFriend - jak otrzymać spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności?

Brak śluzu płodnego, endometrioza, nieregularne cykle, a może PCOS? Dieta Płodności w OvuFriend to spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności dopasowane idealnie do Ciebie i Twoich dolegliwości! Sprawdź instrukcję krok po kroku, jak otrzymać Dietę Płodności i zwiększyć szanse na zajście w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego