Odpowiedz

CLO

Oceń ten wątek:
  • Bibi25 Ekspertka
    Postów: 300 87

    Wysłany: 21 października 2019, 20:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W tamtym tygodniu bolalo mnie podbrzusze, teraz bardzo rzadko. Cera zmasakrowana. Piersi nie bola ale sutki wciaz. Zrobilam test w piatek dla uspokojenia glowy :D w czwartek zrobie z polecenia. Dam znac!

    Drugi rok staran
    PCO, laparo
    drożność ok, immuno ok
    MTHFR, czynnik VR2 hetero
    Pai homo
    Kariotypy ok
    Mąż - ok

    6/2020 lametta, miovelia nac, acard, pregnyl
    3.07 || beta 942
    6.07 beta 4106 pecherzyk w macicy 0.8

    3jgx3e3kc1zquwj5.png
  • Patrycja201501 Autorytet
    Postów: 1124 307

    Wysłany: 22 października 2019, 07:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina , Pani Ciasio jak sytuacja z waszymi @?

    Nadzieja umiera ostatnia❤️
  • karolina7 Przyjaciółka
    Postów: 158 32

    Wysłany: 22 października 2019, 07:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie kreseczka jakby trochę bardziej widoczna niż wczoraj. Wrzucam linka do zdjęcia poniżej. Nie wiem, co o tym myśleć :( chyba na tym etapie (30 dc) przy cyklach ok.30 dniowych, powinna być bardziej widoczna, prawda? Na okres póki co chyba się nie zanosi. Chociaż różnie z tym może być.

    https://zapodaj.net/6dfbf661ac3be.jpg.html

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 października 2019, 08:02

    Letrox 100, Formetic 3x500, dostinex, acard, actifolin, zioła o. Sroki

    06.2019 - sonoHSG (jajowody drożne)
    06.2019 - histeroskopia (macica łukowata, delikatnie dwurożna)
    07.2019 - brak śladu po PCOS (3 miesiące od rozpoczęcia picia ziół o. Sroki)
    08.2019 - pierwszy cykl z CLO - nieudany :(
    10.2019 - drugi cykl z CLO
    11.2019 - trzeci cykl z CLO - ciąża biochemiczna
    12.2019 - inseminacja i <3
    01.2020 - Aniołek w 8 tc [*]
  • MilusińskaMilena Autorytet
    Postów: 1657 878

    Wysłany: 22 października 2019, 08:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina zrób betę. Czasem testy wychodzą dopiero kilka dni po terminie @.

    A ja już po monitoringu. Dobrych wieści niestety nie przynosze.. Prawy jajnik bardzo boli i ma takie prawo, siedzi w nim dwa pęcherzyki po 27mm. Póki co lekarz stwierdził że dość nieciekawie wygląda to moje leczenie ale kazał nie przekreślać tego cyklu. W piątek kolejny monit.. Najgorsze jest to że na pęknięcie się nie zapowiada, nie czuję tego, chciałabym mieć tyle wiary co mój ginekolog.. Aaa no i powiedział że gdyby jednak nie pękły, trzeba pomyśleć o zmianie leczenia ale to już klinika niepłodności..

    Starania od 06.2018

    "Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieje się teraz nie znaczy, że nigdy nie nastąpi."

    nzjd9jcgmj7bh93j.png
  • Patrycja201501 Autorytet
    Postów: 1124 307

    Wysłany: 22 października 2019, 08:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    karolina7 wrote:
    U mnie kreseczka jakby trochę bardziej widoczna niż wczoraj. Wrzucam linka do zdjęcia poniżej. Nie wiem, co o tym myśleć :( chyba na tym etapie (30 dc) przy cyklach ok.30 dniowych, powinna być bardziej widoczna, prawda? Na okres póki co chyba się nie zanosi. Chociaż różnie z tym może być.

    https://zapodaj.net/6dfbf661ac3be.jpg.html
    Kochana widać kreseczkę bardzo wyraźnie. Dziś powinnaś dostać @ tak?
    Moim zdaniem ona może zrobić się ciemniejsza jeszcze ma na to czas.
    Nie chcesz zrobić bety? Jeśli jesteś w ciąży to raczej nie powinnaś się denerwować zamartwiać i ciagle myslec.

    Nadzieja umiera ostatnia❤️
  • Patrycja201501 Autorytet
    Postów: 1124 307

    Wysłany: 22 października 2019, 08:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MilusińskaMilena wrote:
    Karolina zrób betę. Czasem testy wychodzą dopiero kilka dni po terminie @.

    A ja już po monitoringu. Dobrych wieści niestety nie przynosze.. Prawy jajnik bardzo boli i ma takie prawo, siedzi w nim dwa pęcherzyki po 27mm. Póki co lekarz stwierdził że dość nieciekawie wygląda to moje leczenie ale kazał nie przekreślać tego cyklu. W piątek kolejny monit.. Najgorsze jest to że na pęknięcie się nie zapowiada, nie czuję tego, chciałabym mieć tyle wiary co mój ginekolog.. Aaa no i powiedział że gdyby jednak nie pękły, trzeba pomyśleć o zmianie leczenia ale to już klinika niepłodności..
    A czy mialas zastrzyk? Duże te pecherzyki może warto im pomoc póki czas żeby torbiele się nie zrobiły. A może boli bo pęka? Ja tak miałam w tamta noc. Koszmar myślałam ze oszaleje aż mi niedobrze zaczęło się z bólu robić.

    Nadzieja umiera ostatnia❤️
  • MilusińskaMilena Autorytet
    Postów: 1657 878

    Wysłany: 22 października 2019, 08:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie, boli bo tam siedzą i gniecie. Jakby nie patrzeć to dwa wielkie pęcherzyki w jednym jajniku razem dają 54mn więc to normalne że mnie boli.. Zastrzyku niestety nie dostalam. Monit miałam na szpitalu, na oddziale, gdzie mój gin akurat ma dyżur.. Niech się wchłoną, niech pękną, niech się dzieje z nimi co chce byleby już nie urosły większe..

    Starania od 06.2018

    "Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieje się teraz nie znaczy, że nigdy nie nastąpi."

    nzjd9jcgmj7bh93j.png
  • karolina7 Przyjaciółka
    Postów: 158 32

    Wysłany: 22 października 2019, 08:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patrycja201501 wrote:
    Kochana widać kreseczkę bardzo wyraźnie. Dziś powinnaś dostać @ tak?
    Moim zdaniem ona może zrobić się ciemniejsza jeszcze ma na to czas.
    Nie chcesz zrobić bety? Jeśli jesteś w ciąży to raczej nie powinnaś się denerwować zamartwiać i ciagle myslec.

    Tak, dzisiaj powinien być okres. Jak do 16 się nie rozkręci, to po pracy pojadę na betę. Szczerze mówiąc, to już chyba się pogodziłam z tym, że się nie udało, nawet testu miałam już dzisiaj nie robić, ale może rzeczywiście on dopiero będzie wychodził pozytywny? Wczoraj kreska była zauważalna dopiero jak się porządnie przyjrzałam, a dzisiaj w sumie na pierwszy rzut oka ją widać... :) No i się nakręciłam na nowo :D

    Milenka, co do Twoich pęcherzyków, to rzeczywiście jest to niepokojące, że jeszcze nie pękły :( ale może faktycznie dobrze by było im pomóc?

    Letrox 100, Formetic 3x500, dostinex, acard, actifolin, zioła o. Sroki

    06.2019 - sonoHSG (jajowody drożne)
    06.2019 - histeroskopia (macica łukowata, delikatnie dwurożna)
    07.2019 - brak śladu po PCOS (3 miesiące od rozpoczęcia picia ziół o. Sroki)
    08.2019 - pierwszy cykl z CLO - nieudany :(
    10.2019 - drugi cykl z CLO
    11.2019 - trzeci cykl z CLO - ciąża biochemiczna
    12.2019 - inseminacja i <3
    01.2020 - Aniołek w 8 tc [*]
  • Patrycja201501 Autorytet
    Postów: 1124 307

    Wysłany: 22 października 2019, 09:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MilusińskaMilena wrote:
    Nie, boli bo tam siedzą i gniecie. Jakby nie patrzeć to dwa wielkie pęcherzyki w jednym jajniku razem dają 54mn więc to normalne że mnie boli.. Zastrzyku niestety nie dostalam. Monit miałam na szpitalu, na oddziale, gdzie mój gin akurat ma dyżur.. Niech się wchłoną, niech pękną, niech się dzieje z nimi co chce byleby już nie urosły większe..
    A czy lekarz nie proponował Ci zastrzyku? Może tu pies pogrzebany, może powinnaś właśnie dostawać zastrzyk na pęknięcie przy odpowiedniej wielkości. Bo zobacz albo się wchłaniają albo nie pękają. Ja bym zapytała lekarza o to. Zastrzyk nie zaszkodzi a może pomoc i będziesz miała owulacje. Zapytaj lekarza najlepiej dziś jeśli masz możliwość bo jakbyś dziś zrobiła sobie to jutro pojutrze by pękł i choć jest duży to może jeszcze zdolny do zapłodnienia.

    Nadzieja umiera ostatnia❤️
  • Patrycja201501 Autorytet
    Postów: 1124 307

    Wysłany: 22 października 2019, 09:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    karolina7 wrote:
    Tak, dzisiaj powinien być okres. Jak do 16 się nie rozkręci, to po pracy pojadę na betę. Szczerze mówiąc, to już chyba się pogodziłam z tym, że się nie udało, nawet testu miałam już dzisiaj nie robić, ale może rzeczywiście on dopiero będzie wychodził pozytywny? Wczoraj kreska była zauważalna dopiero jak się porządnie przyjrzałam, a dzisiaj w sumie na pierwszy rzut oka ją widać... :) No i się nakręciłam na nowo :D

    Milenka, co do Twoich pęcherzyków, to rzeczywiście jest to niepokojące, że jeszcze nie pękły :( ale może faktycznie dobrze by było im pomóc?
    Czekam na informacje po 16 ze pobranie nie bolało i czekasz na wynik 😃 uważam ze warto wierzyć do końca. Powiedz mi a wczoraj robiłaś ten sam test? Nakręcaj się nakręcaj bo czuje ze się udało ❤️

    karolina7 lubi tę wiadomość

    Nadzieja umiera ostatnia❤️
  • karolina7 Przyjaciółka
    Postów: 158 32

    Wysłany: 22 października 2019, 09:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patrycja201501 wrote:
    Czekam na informacje po 16 ze pobranie nie bolało i czekasz na wynik 😃 uważam ze warto wierzyć do końca. Powiedz mi a wczoraj robiłaś ten sam test? Nakręcaj się nakręcaj bo czuje ze się udało ❤️

    Wczoraj robiłam płytkowy Pink, a dzisiaj strumieniowy Pink. Jeszcze tak sobie myślę... Może zagnieżdżenie było późno i dlatego ta kreseczka jest taka blada mimo tego, że to już 30 dc? W tym miesiącu tak niefajnie się zdarzyło, że w okresie między owulacją a terminem, kiedy książkowo powinno dojść do zagnieżdżenia, miałam silne stresy. Raz nawet zemdlałam przez to. Dobrze kombinuję, że to mogła być przyczyna? Jejku, już szukam wytłumaczenia gdzie tylko się da :D :D

    Letrox 100, Formetic 3x500, dostinex, acard, actifolin, zioła o. Sroki

    06.2019 - sonoHSG (jajowody drożne)
    06.2019 - histeroskopia (macica łukowata, delikatnie dwurożna)
    07.2019 - brak śladu po PCOS (3 miesiące od rozpoczęcia picia ziół o. Sroki)
    08.2019 - pierwszy cykl z CLO - nieudany :(
    10.2019 - drugi cykl z CLO
    11.2019 - trzeci cykl z CLO - ciąża biochemiczna
    12.2019 - inseminacja i <3
    01.2020 - Aniołek w 8 tc [*]
  • Kessi_91 Ekspertka
    Postów: 282 60

    Wysłany: 22 października 2019, 10:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina jak dla mnie to jest całkiem pokaźna kreska :)
    Ile ja bym dała , żeby wreszcie taką zobaczyć. Przez okres starań zrobiłam z 30 testów i ani razu nie ujrzałam drugiej kreski. Albo nie przepraszam ujrzałam raz, w zeszłym miesiącu po pregnylu, ale to nie nie liczy i raz na wyschniętym facelle , ale to oczywiście evap.
    Według mnie powinnaś lecieć na bete. Wiem, że nie chcesz się nakręcać bo rozczarowanie boli , ale ja wierze z całych sił, ze to właśnie TO :)

    Milena te Twoje pęcherzyki to faktycznie spore. Na prawdę dziwne , że lekarz nie zaproponował Ci zastrzyku.
    Chociaż ja to właściwie nawet nie wiem , który pęcherzyk jest już na pewno za duży na pęknięcie.
    Ja nawet nie wiem przy jakiej wielkości pękają moje pęcherzyki. Największy jaki udało się u mnie złapać na usg to 18 mm. Później już nie byłam na monitoringu więc nie wiem kiedy pękną albo byłam ale tak z tydzień po owu więc tylko było widać , ze owulacja była.

    Ja czekam na wizytę w czwartek żeby podejrzeć w 12 dc co tam u mnie po clo się wydarzyło w tym cyklu.

    Patrycja201501 lubi tę wiadomość

  • Nobis Autorytet
    Postów: 1183 457

    Wysłany: 22 października 2019, 12:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milena podejście twojego lekarza jest niepokojące. Zgadzam się z Dziewczynami co do zastrzyku. Ja mam robiony co cykl i wszystko ładnie pęka. Po co się męczyć . Może na następnej wizycie zapytaj o ten zastrzyk?

    MTHFR A1298C homo, PAI-1 (4G/5G) hetero
    I IUI - 30.10.2019... 14 dp iui test +
    82do2n0a8les7g5d.png
  • Pani Ciasio Autorytet
    Postów: 1102 728

    Wysłany: 22 października 2019, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja przychodzę się pozalic- rano sikaniec pozytywny, a beta wyszła ujemna 😠😠😠

    Leki: Bromergon, Duphaston, Glucophage, Acard, wit. D, foliany, inozytol, Neoparin
    HSG: ok

    17.01.2020r. II
    4.02 Jest serduszko! <3 <3 <3
    Cudzie trwaj! <3
    Czekamy na Ciebie :*



    w4sq3e3klu5z76iy.png
  • karolina7 Przyjaciółka
    Postów: 158 32

    Wysłany: 22 października 2019, 13:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczynki, ja już zupełnie straciłam nadzieję w tym cyklu, ale jak czytam to, co piszecie o tym moim cieniu cienia, to wpatruję się w to zdjęcie jak głupek i już nogami przebieram, żeby biec na betę :D

    A co do zastrzyku na pęknięcie pęcherzyków, to właśnie mój lekarz ma takie podejście, że trzeba tak zadziałać, żeby właśnie uchronić przed ewentualnymi torbielami, a po drugie zwiększyć szanse na sukces. Fakt, że jest to dodatkowy koszt, ale jeśli mógłby pomóc, to trzeba spróbować :)

    Letrox 100, Formetic 3x500, dostinex, acard, actifolin, zioła o. Sroki

    06.2019 - sonoHSG (jajowody drożne)
    06.2019 - histeroskopia (macica łukowata, delikatnie dwurożna)
    07.2019 - brak śladu po PCOS (3 miesiące od rozpoczęcia picia ziół o. Sroki)
    08.2019 - pierwszy cykl z CLO - nieudany :(
    10.2019 - drugi cykl z CLO
    11.2019 - trzeci cykl z CLO - ciąża biochemiczna
    12.2019 - inseminacja i <3
    01.2020 - Aniołek w 8 tc [*]
  • Patrycja201501 Autorytet
    Postów: 1124 307

    Wysłany: 22 października 2019, 14:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pani Ciasio wrote:
    A ja przychodzę się pozalic- rano sikaniec pozytywny, a beta wyszła ujemna 😠😠😠
    Kochana spokojnie póki okresu nie ma to piłka w grze!!! A jak się czujesz? Czujesz bol brzucha? Jaki test robiłaś? Trzymam Kciuki nadal mocno Mocno MOCNOO!!!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 października 2019, 14:34

    Nadzieja umiera ostatnia❤️
  • Patrycja201501 Autorytet
    Postów: 1124 307

    Wysłany: 22 października 2019, 14:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    karolina7 wrote:
    Dziewczynki, ja już zupełnie straciłam nadzieję w tym cyklu, ale jak czytam to, co piszecie o tym moim cieniu cienia, to wpatruję się w to zdjęcie jak głupek i już nogami przebieram, żeby biec na betę :D

    A co do zastrzyku na pęknięcie pęcherzyków, to właśnie mój lekarz ma takie podejście, że trzeba tak zadziałać, żeby właśnie uchronić przed ewentualnymi torbielami, a po drugie zwiększyć szanse na sukces. Fakt, że jest to dodatkowy koszt, ale jeśli mógłby pomóc, to trzeba spróbować :)
    Naprawdę mam dobre przeczucie kochana! Biegnij i pisz nam wynik koniecznie!

    Nadzieja umiera ostatnia❤️
  • Patrycja201501 Autorytet
    Postów: 1124 307

    Wysłany: 22 października 2019, 14:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    karolina7 wrote:
    Wczoraj robiłam płytkowy Pink, a dzisiaj strumieniowy Pink. Jeszcze tak sobie myślę... Może zagnieżdżenie było późno i dlatego ta kreseczka jest taka blada mimo tego, że to już 30 dc? W tym miesiącu tak niefajnie się zdarzyło, że w okresie między owulacją a terminem, kiedy książkowo powinno dojść do zagnieżdżenia, miałam silne stresy. Raz nawet zemdlałam przez to. Dobrze kombinuję, że to mogła być przyczyna? Jejku, już szukam wytłumaczenia gdzie tylko się da :D :D
    Oczywiście ze do zagnieżdżenia mogło dość późno. Napewno ten stres przesunął ci ten termin. Na spokojnie leć na betę i nas tu ładnie informuj;)
    Mnie już wogole brzuch nie boli. Teraz pozostało..... czekac 😰

    Nadzieja umiera ostatnia❤️
  • karolina7 Przyjaciółka
    Postów: 158 32

    Wysłany: 22 października 2019, 14:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pani Ciasio, przytulam mocno <3 i ciągle jeszcze trzymam kciuki! A jak rano wyszedł sikaniec? Masz zdjęcie? Chciałabym porównać ze swoim testem z dzisiaj, bo wczorajsze miałyśmy praktycznie identyczne testy.

    Letrox 100, Formetic 3x500, dostinex, acard, actifolin, zioła o. Sroki

    06.2019 - sonoHSG (jajowody drożne)
    06.2019 - histeroskopia (macica łukowata, delikatnie dwurożna)
    07.2019 - brak śladu po PCOS (3 miesiące od rozpoczęcia picia ziół o. Sroki)
    08.2019 - pierwszy cykl z CLO - nieudany :(
    10.2019 - drugi cykl z CLO
    11.2019 - trzeci cykl z CLO - ciąża biochemiczna
    12.2019 - inseminacja i <3
    01.2020 - Aniołek w 8 tc [*]
  • karolina7 Przyjaciółka
    Postów: 158 32

    Wysłany: 22 października 2019, 14:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patrycja201501 wrote:
    Oczywiście ze do zagnieżdżenia mogło dość późno. Napewno ten stres przesunął ci ten termin. Na spokojnie leć na betę i nas tu ładnie informuj;)
    Mnie już wogole brzuch nie boli. Teraz pozostało..... czekac 😰

    Nie zazdroszczę tego czekania :( Te dwa tygodnie od owulacji do testu to jest jakiś dramat zawsze :( ale szukaj sobie sposobów na relaks, staraj się nie stresować. Bo tak jak sama napisałaś... To może wpłynąć na zagnieżdżenie. A po co sobie dokładać nerwów :)

    Na betę lecę za godzinkę :)

    Przykro mi tylko, że u Pani Ciasio beta ujemna :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 października 2019, 14:44

    Letrox 100, Formetic 3x500, dostinex, acard, actifolin, zioła o. Sroki

    06.2019 - sonoHSG (jajowody drożne)
    06.2019 - histeroskopia (macica łukowata, delikatnie dwurożna)
    07.2019 - brak śladu po PCOS (3 miesiące od rozpoczęcia picia ziół o. Sroki)
    08.2019 - pierwszy cykl z CLO - nieudany :(
    10.2019 - drugi cykl z CLO
    11.2019 - trzeci cykl z CLO - ciąża biochemiczna
    12.2019 - inseminacja i <3
    01.2020 - Aniołek w 8 tc [*]
‹‹ 3303 3304 3305 3306 3307 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Dieta Płodności w OvuFriend - jak otrzymać spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności?

Brak śluzu płodnego, endometrioza, nieregularne cykle, a może PCOS? Dieta Płodności w OvuFriend to spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności dopasowane idealnie do Ciebie i Twoich dolegliwości! Sprawdź instrukcję krok po kroku, jak otrzymać Dietę Płodności i zwiększyć szanse na zajście w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Mięśniaki macicy - przyczyny, objawy, leczenie

Mięśniaki macicy mogą występować nawet u 3 na 4 kobiety, w dowolnym momencie życia. U kogo jednak występują najczęściej? Czy znane są przyczyny powstawania mięśniaków macicy? Jakie są najczęstsze objawy i co powinno skłonić do wizyty u lekarza?

CZYTAJ WIĘCEJ

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego