Odpowiedz

CLO

Oceń ten wątek:
  • Patrycja201501 Autorytet
    Postów: 1124 307

    Wysłany: 24 października 2019, 22:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny jest sens jutro robić ten progesteron? Będzie 5dpo w sumie dopiero pod wieczór. Niewiem bo w pon nie zdążę. Niewiem czy wogole robić.

    Nadzieja umiera ostatnia❤️
  • karolina7 Przyjaciółka
    Postów: 158 32

    Wysłany: 24 października 2019, 23:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pani Ciasio wrote:
    Patrycja trzymam kciuki <3 <3 <3

    Nobis, za Ciebie również. Będziesz miała zabieg w Invimedzie u doktora T.? Ja w sumie mogłabym w tym cyklu, ale niestety nie zdążę badań zrobić :/ Te z krwi to jeszcze, ale wymazów nie mogę zrobić w czasie @, a ewentualne spotkanie miałabym zaraz po okresie :/

    Czy któraś z Was stosowała może gonadotropiny? Interesuje mnie koszt takiej "przyjemności", bo ponoć jest niemały :/

    Kochane, ja również dołączam się do trzymania kciuków :* i oby ten czas do testowania jak najszybciej Wam minął :D

    Pani Ciasio, ja w poprzednim cyklu miałam gonadotropiny, bo wtedy mój organizm nie zareagował na clo i lekarz chciał podkręcić to zastrzykami. Płaciłam ok.100 zł za jeden zastrzyk, więc niestety droga przyjemność :( a zastrzyków miałam chyba 3 albo 4.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 października 2019, 23:47

    Letrox 100, Formetic 3x500, dostinex, acard, actifolin, zioła o. Sroki

    06.2019 - sonoHSG (jajowody drożne)
    06.2019 - histeroskopia (macica łukowata, delikatnie dwurożna)
    07.2019 - brak śladu po PCOS (3 miesiące od rozpoczęcia picia ziół o. Sroki)
    08.2019 - pierwszy cykl z CLO - nieudany :(
    10.2019 - drugi cykl z CLO
    11.2019 - trzeci cykl z CLO - ciąża biochemiczna
    12.2019 - inseminacja i <3
    01.2020 - Aniołek w 8 tc [*]
  • Patrycja201501 Autorytet
    Postów: 1124 307

    Wysłany: 25 października 2019, 00:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    karolina7 wrote:
    Kochane, ja również dołączam się do trzymania kciuków :* i oby ten czas do testowania jak najszybciej Wam minął :D

    Pani Ciasio, ja w poprzednim cyklu miałam gonadotropiny, bo wtedy mój organizm nie zareagował na clo i lekarz chciał podkręcić to zastrzykami. Płaciłam ok.100 zł za jeden zastrzyk, więc niestety droga przyjemność :( a zastrzyków miałam chyba 3 albo 4.
    A jak się czułaś po zastrzykach? Urosło Ci więcej pęcherzyków? Czytałam ze jest ryzyko hiperstymulacji

    Nadzieja umiera ostatnia❤️
  • Patrycja201501 Autorytet
    Postów: 1124 307

    Wysłany: 25 października 2019, 08:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie pojechałam. Chyba w tym cyklu nie zrobie proga. Ale to nic, taki był pierwotny plan w sumie;) co ma być to będzie...

    Nadzieja umiera ostatnia❤️
  • MilusińskaMilena Autorytet
    Postów: 1639 863

    Wysłany: 25 października 2019, 09:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, byłam dziś na monitoringu. Na szczęście wszystko ok, pęcherzyki giganty pękły i nie ma torbieli. Jestem po owulacji, teraz pozostało czekać ❤️

    Pani Ciasio lubi tę wiadomość

    Starania od 06.2018

    "Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieje się teraz nie znaczy, że nigdy nie nastąpi."

    nzjd9jcgmj7bh93j.png
  • Patrycja201501 Autorytet
    Postów: 1124 307

    Wysłany: 25 października 2019, 09:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MilusińskaMilena wrote:
    Hej dziewczyny, byłam dziś na monitoringu. Na szczęście wszystko ok, pęcherzyki giganty pękły i nie ma torbieli. Jestem po owulacji, teraz pozostało czekać ❤️
    Super;) to czekamy razem ❤️

    MilusińskaMilena lubi tę wiadomość

    Nadzieja umiera ostatnia❤️
  • karolina7 Przyjaciółka
    Postów: 158 32

    Wysłany: 25 października 2019, 09:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patrycja201501 wrote:
    A jak się czułaś po zastrzykach? Urosło Ci więcej pęcherzyków? Czytałam ze jest ryzyko hiperstymulacji

    Urósł jeden ładny pęcherzyk, a drugi troszkę mniejszy, więc było ok :) Co do hiperstymulacji, to akurat tego się nie obawiałam, bo co 2 dni byłam na monitoringu, wszystko było pod kontrolą i lekarz w odpowiednim momencie przerwał podawanie zastrzyków. I cieszę się bardzo, że w momencie kiedy okazało się, że po CLO nic nie urosło, to nie spisał tego cyklu na straty tylko zadziałał z tymi zastrzykami. Fakt, że to sporo kosztowało, ale nie zmarnowaliśmy cyklu :)

    Letrox 100, Formetic 3x500, dostinex, acard, actifolin, zioła o. Sroki

    06.2019 - sonoHSG (jajowody drożne)
    06.2019 - histeroskopia (macica łukowata, delikatnie dwurożna)
    07.2019 - brak śladu po PCOS (3 miesiące od rozpoczęcia picia ziół o. Sroki)
    08.2019 - pierwszy cykl z CLO - nieudany :(
    10.2019 - drugi cykl z CLO
    11.2019 - trzeci cykl z CLO - ciąża biochemiczna
    12.2019 - inseminacja i <3
    01.2020 - Aniołek w 8 tc [*]
  • karolina7 Przyjaciółka
    Postów: 158 32

    Wysłany: 25 października 2019, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MilusińskaMilena wrote:
    Hej dziewczyny, byłam dziś na monitoringu. Na szczęście wszystko ok, pęcherzyki giganty pękły i nie ma torbieli. Jestem po owulacji, teraz pozostało czekać ❤️

    Kciuki zaciśnięte <3 bardzo się cieszę, że giganty popękały!!! :D

    Letrox 100, Formetic 3x500, dostinex, acard, actifolin, zioła o. Sroki

    06.2019 - sonoHSG (jajowody drożne)
    06.2019 - histeroskopia (macica łukowata, delikatnie dwurożna)
    07.2019 - brak śladu po PCOS (3 miesiące od rozpoczęcia picia ziół o. Sroki)
    08.2019 - pierwszy cykl z CLO - nieudany :(
    10.2019 - drugi cykl z CLO
    11.2019 - trzeci cykl z CLO - ciąża biochemiczna
    12.2019 - inseminacja i <3
    01.2020 - Aniołek w 8 tc [*]
  • Kessi_91 Ekspertka
    Postów: 282 60

    Wysłany: 25 października 2019, 11:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milena ja też zaciskam kciuki <3 Teraz nerwowy czas oczekiwania, najlepiej znaleźć sobie jakieś twórcze zajęcie żeby głowa nie myślała. Tylko łatwo powiedzieć , a trudniej zrobić ;)

    Patrycja ja też co miesiąc myślę o zrobieniu proga , ale potem zawsze ta sama myśl się pojawia, ze w sumie to co mi to da? nic już nie zmienię , a tylko kasę stracę. No chyba, ze ktoś ma problemy z progesteronem no to warto zbadać żeby w miarę szybko zareagować.

    Ja dzisiaj czuję dosyć mocno jajniki. Piesi też mnie zaczęły boleć i trochę mnie mdli.
    Pewnie organizm oszalał po zastrzyku.

  • Pani Ciasio Autorytet
    Postów: 1102 728

    Wysłany: 25 października 2019, 13:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny :*
    Zastanawiałam się czy nie spróbować już tego cyklu na gonadotropinach z naturalnymi staraniami, ale jak zobaczyłam cenę to zbaranialam. Jeszcze muszę doliczyć do tego monitoring w tej klinice, więc pewnie kolejne 200 zł za wizytę :/ Trochę przecinka, bo w przychodni niedaleko mam monitoring za 75 zl :/

    Leki: Bromergon, Duphaston, Glucophage, Acard, wit. D, foliany, inozytol, Neoparin
    HSG: ok

    17.01.2020r. II
    4.02 Jest serduszko! <3 <3 <3
    Cudzie trwaj! <3
    Czekamy na Ciebie :*



    w4sq3e3klu5z76iy.png
  • Patrycja201501 Autorytet
    Postów: 1124 307

    Wysłany: 25 października 2019, 16:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No ja właśnie nie mam problemu z progiem w fazie lutealnej ale robię dla świetego spokoju. No ale trudno, co ma być to bedzie.
    Tez mam mdłości po zastrzyku ale na szczęście przechodzi to w miarę szybko;)

    Pani Ciasio ja mam lekarza który bierze 150 za wizytę i nie ważne czy to monitoring przy stymulacji czy wizyta z cytologia i badaniem. Trochę mnie to wkurza bo chodzę już tyle czasu do niego mógłby chociaż 100zl brać za monitoring. A tak w 5 min 150 to trochę dużo. No ale co zrobić.

    Pani Ciasio lubi tę wiadomość

    Nadzieja umiera ostatnia❤️
  • MilusińskaMilena Autorytet
    Postów: 1639 863

    Wysłany: 25 października 2019, 16:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ja mam to szczęście że zwykle jeżdżę na monitoringi do niego do szpitala, nic nie płacę. Jedyny minus to to że muszę się tak zorganizować, żeby pogodzić to z 3-zmianową pracą, a dojeżdżam nie mało bo 80km, w dodatku muszę być tam koło 7 rano. Od sierpnia to jest mój 3 cykl i tylko 3 razy byłam u niego prywatnie, w dodatku tylko dlatego że tak wolałam bo mi godziny pasowały. Mój też bierze 150 prywatnie.

    W ogóle kupiłam dziś ananasa i zamierzam przez całą fazę lutealną jeść po kawałku. Slyszalam od wielu dziewczyn że to pomaga w ganiezdzaniu. Problem polega na tym że nie lubię ananasa, ale się poświęce 😁 myślę że warto spróbować, a nawet jeśli nie pomoże to nie zaszkodzi naturalna dawka witamin.

    Starania od 06.2018

    "Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieje się teraz nie znaczy, że nigdy nie nastąpi."

    nzjd9jcgmj7bh93j.png
  • oliwka_9393 Przyjaciółka
    Postów: 119 82

    Wysłany: 25 października 2019, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny. Starałam się przeczytać wszystkie posty, ale mam taki młyn w pracy, że niestety nie dało rady. Po 1 to życzę nam wszystkim powodzenia w staraniach, u nas dopiero początek takich "prawdziwych" starań, a już jestem załamana. 18.10 (13 dc) monitoring w.1 cyklu z Clo przy dawce 2 tabletek dziennie- brak dominującego pęcherzyka, więc jeszcze jeden cykl, a później zwiększenie dawki. Jak nie będzie efektu to zmiana na gonadotropiny. Nie dopytywalam jeszcze o to Pani doktor, ale czy któraś może mi przybliżyć ten temat? Macie jakieś doświadczenia? A po 2 to już sama nie wiem co lepsze... rosnące pęcherzyki i brak ciąży, czy brak pęcherzyków. Co do niesprawiedliwosci, o której wspominalycie, to.macie absolutną rację... podczas mojej wizyty w szpitalu leżała ze mną dziewczyna, której 2 doby po porodzie odebrano prawa rodzicielskie już do 3 dziecka. Może zabrzmi chamsko, ale od razu było.widac, że to patologiczna rodzina. I u takich ludzi dziecko jedno za drugim, a tutaj, tyle dziewczyn chciałoby dac dziecku prawdziwy dom, a jest tyle przeciwności. To straszne.

  • Kessi_91 Ekspertka
    Postów: 282 60

    Wysłany: 25 października 2019, 19:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oliwka witamy serdecznie ☺ Ja niestety nie pomogę co do gonadotropin bo clo na mnie działa przy jednej tabletce, chociaż ja mam swoje owulacje tylko clo ma je wzmocnić lub zwiększyć liczbę pęcherzyków. Mimo to u nas od 1,5 roku też same niepowodzenia.

    Dziewczyny ja płacę 120 za wizytę w klinice. Taka sama kwota jest za wizytę niepłodnosciową i za monitoring. Nie wiem tylko czy przy monitoringu jeśli jest konieczność przyjścia kilka razy to płaci się za każdy czy to jest ogólnie za cykl. Zawsze idę raz bo mi się udaje wstrzelic w dobry moment. Wczoraj np. bylam dobre pół godziny bo jeszcze o usg piersi poprosiłam. Niestety w następnym miesiącu moja Pani dr. jest na jakiejś konferencji w kluczowym momencie i jeśli okres przyjdzie planowo to mam do wyboru albo 9 dc albo 14dc. No albo mogę iść do innego lekarza, ale wolałabym iść do niej bo będę mieć też wyniki msome męża. Jest jeszcze jedna opcja, że uda się w tym cyklu i wizyta w listopadzie nie będzie konieczna 😁

  • Patrycja201501 Autorytet
    Postów: 1124 307

    Wysłany: 25 października 2019, 22:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MilusinskaMilena a mama wczoraj do mnie dzwoniła czy chce ananasa bo jest w biedronce a ja mowie ze nie ze tfu i wogole ohyda ;) jestem 5dpo;) chyba sobie jutro jednak strzelę ananasowy deser 😂😂😂

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 października 2019, 22:58

    MilusińskaMilena lubi tę wiadomość

    Nadzieja umiera ostatnia❤️
  • Patrycja201501 Autorytet
    Postów: 1124 307

    Wysłany: 25 października 2019, 22:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny jak u was ze śluzem w fazie lutealnej? Ja o dziwo mam dość sporo kremowego (Chodzi mi o konsystencje ) śluzu o zabarwieniu białym.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 października 2019, 22:59

    Nadzieja umiera ostatnia❤️
  • oliwka_9393 Przyjaciółka
    Postów: 119 82

    Wysłany: 26 października 2019, 08:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kessi_91 wrote:
    Oliwka witamy serdecznie ☺ Ja niestety nie pomogę co do gonadotropin bo clo na mnie działa przy jednej tabletce, chociaż ja mam swoje owulacje tylko clo ma je wzmocnić lub zwiększyć liczbę pęcherzyków. Mimo to u nas od 1,5 roku też same niepowodzenia.

    Dziewczyny ja płacę 120 za wizytę w klinice. Taka sama kwota jest za wizytę niepłodnosciową i za monitoring. Nie wiem tylko czy przy monitoringu jeśli jest konieczność przyjścia kilka razy to płaci się za każdy czy to jest ogólnie za cykl. Zawsze idę raz bo mi się udaje wstrzelic w dobry moment. Wczoraj np. bylam dobre pół godziny bo jeszcze o usg piersi poprosiłam. Niestety w następnym miesiącu moja Pani dr. jest na jakiejś konferencji w kluczowym momencie i jeśli okres przyjdzie planowo to mam do wyboru albo 9 dc albo 14dc. No albo mogę iść do innego lekarza, ale wolałabym iść do niej bo będę mieć też wyniki msome męża. Jest jeszcze jedna opcja, że uda się w tym cyklu i wizyta w listopadzie nie będzie konieczna 😁



    A to co u Ciebie robi takie problemy z zajściem w ciążę? Trzymam za Ciebie kciuki, aby w tym cyklu sie udało. U mnie zostało już "tylko" wywołanie owulacji no i do tego insulinooporność.



    Co do kosztów wizyt, to ja ostatnio zapłaciłam za monitoring + wypisanie recept 150 zł czyli jak za normalną wizytę. Podobno ewentualny każdy następny monitoring w danym cyklu to 80 zł, więc tragedii nie ma. Z tym, że w moim przypadku za każdym razem jest to przyjazd z Holandii na kilka dni, więc koszty czasem mnie przerażają.

  • Kessi_91 Ekspertka
    Postów: 282 60

    Wysłany: 26 października 2019, 09:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oliwka dzieki za kciuki <3 u nas właśnie przyczyny brak. Jedyne co to mąż ma zaniżoną morfologie plemników bo w 3 badaniach wyszło 3, 4, 2 %. Ilość i ruch jest ok i Pani dr. powiedziała że ta morfologia nie powinna mieć takiego wpływu . Umówiłam jeszcze męża na fragmentacje dna i na msome to będzie miał już wszystkie badania i będziemy wiedzieć czy te 2-4% faktycznie jest ok. Czasem myślę, że już bym wolała żeby któreś z wyników wyszły nie tak bo byśmy wiedzieli na czym stoimy i można by podjąć jakieś konkretne ruchy, a tak to jedna wielka niepewność i nie wiadomo co dalej.

    Z tego co wiem to jeżeli nie ma innych przeszkód to jeśli uda się wywołać owulacje to dziewczyny szybko zachodzą w ciążę. Jest tyle różnych stymulantów, że u Ciebie na pewno się uda 🙂
    A twój partner przebadany? Czy na razie skupiacie się na tobie?

  • Kessi_91 Ekspertka
    Postów: 282 60

    Wysłany: 26 października 2019, 09:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patrycja u mnie też zazwyczaj sporo kremowego śluzu chociaż ostatni cykl chyba był w ogóle dziwny jeśli chodzi o śluz. Myślę że to przez clo bo plodnego śluzu było jakoś mało jak na mnie i w drugiej fazie też bez rewelacji.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 października 2019, 09:14

    Patrycja201501 lubi tę wiadomość

  • Anna_91 Nowa
    Postów: 1 0

    Wysłany: 26 października 2019, 09:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, jestem po 4 cyklach z clo, ostatni z Ovitrelle. Niestety pecherzyki byly, moze troche za duze, bo pękały przy wielkosci okolo 28 mm. Obecnie zrobiłam przerwe i ten 1 cykl po odstawieniu trwa juz długo, @powinna byc 3 dni temu. Testy ujemne. Czy miała moze, ktoras z Was taki problem po przerwie w clo?

‹‹ 3308 3309 3310 3311 3312 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Klinika niepłodności - 50 pytań, na które warto znać odpowiedź przy pierwszej wizycie.

Chciałabyś mieć pewność, że dobrze przygotowałaś się do swojej pierwszej wizyty u lekarza, dotyczącej problemów z zajściem w ciążę? Skorzystaj z naszego formularza płodności  – są to pytania, które dobry specjalista prawdopodobnie zada Ci podczas pierwszej wizyty , która pomoże zdiagnozować niepłodność. W ten sposób o niczym nie zapomnisz i będziesz mieć pod ręką wszystkie szczegóły dotyczące Twojego zdrowia, płodności lub historii chorób w Twojej rodzinie!       

CZYTAJ WIĘCEJ

Witaminy niezbędne podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia

Organizm podczas ciąży ma wyjątkowe potrzeby na składniki odżywcze, witaminy i minerały. Które są szczególnie istotne? Czego nie może zabraknąć w diecie przyszłej mamy? Jakie witaminy warto zażywać podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego