CLO
-
WIADOMOŚĆ
-
KathleenPL wrote:
Myślę o tym, ze musze isc do roboty to mnie krew zalewa. Oby do weekendu!
Witamy w klubie pracujących w długi weekend
Ja akurat juz bym w domu swira dostała 4 dni sama :o i mi to w zasadzie pasuje ze idę do pracy
ale jak mi budzik zadzwonił o 5.30 to baaardzo się z tobą laczylam w bólu 
Moja @ cos sie nie moze namyśle i przyjść, brzuch boli a @ nie ma
niech mnie nawet nie wnerwia bo jeszcze jeden dzień PMS dłużej i sama na sobie popelnie mord 
Miłego dnia dziewczyny
XII.2015 - ICSI nr 1 - 1komorka, 1 zarodek
IV.2016 - ICSI nr 2 - 11 komorek, 6 zaplodnionych, dwa zarodki, dwa transfery
I.2017 histeroskopia, usunięcie przegrody. Emek - fragmentacja 25%
II.2017 - IMSI - 22komorki,18 dojrzałych, 15 zaplodnilo sie, transfer 511 -
ale 11 mrozaków 
-
nick nieaktualny
-
Dziewczynki podczytuje Was cały czas i fajnie jest być z Wami, bo nikt nie rozumie tak jak Wy;-)
Ja po 7 zastrzykach fostimonu i 4 clo i nic nie urosło jakiś trzy małe 11mm frędzle.... od dziś duphaston i czekam na nową partie stymulacji.
Gdybym miała wolne z 10 tys to za 2 cykle miałabym in vitro ale poczekam na rządowe bo spełniamy z mężem wszystkie wymogi..4.12.2023 II temin 14.08.2024 - zdrowy syn❤️😍
01.2022 poronienie chybione w 11 tygodniu
3tygodniowe indukowanie poronienia
zabieg łyżeczkowania 17.01.2022
niedoczynność tarczycy
tyłozgięta, zrotowana macica
05.2021 poronienie 6tc
STWIERDZONE CIĘŻKIE PCO;-( amh 22
17 cykl starań po stymulacji ciąża w 2015
córka 09.11.2015 cięzki poród indukowany, zagrażająca zamartwica płodu, cc na cito -
Hahaha ale się uśmiałam Ale.aleale.ale wrote:Nooo, ja się chyba domyślam na co wpływają ślimaki, Tulipanna, Ty swojemu nie dawaj, bo wtedy całkiem przedawkujecie


Znaczy się, czego jeszcze mamy nie jeść
Owoców morza tak? Czekolady?Sproszkowanych rogów nosorożca? 
Ale.ale, staramy się co miesiąc przedawkować i jakoś się nie udaje ;/ ehhh...chyba mi to nie grozi:P a abstynencja nie wskazana
-
Anatolko, łykasz rutinoskorbin? Nie będą Ci się tak sińce robić, bo uszczelnia naczynia krwionośne. A na siniaki polecam Ci maść z arniki, szybciej się wchłaniają sińce. Już Ci gdzieś tam wcześniej pisałam, ale nie wiem czy czytałaś.Anatolka wrote:Oooo dzieki, spytam
moze w udo wywolywalby mniej stresu? Hmm... 
Ja mam wolne, idę umyć drugie okno, bo ostatnio @ mnie powaliła i nie skończyłam.
Wzięłam dziś clo.. Wiecie co? Wzięłam 3/4 tabletki, boje się ze jak po połówce za 1 razem miałam 2 pęcherzyki to teraz narośnie ich 3 albo więcej po całej tabletce.. Co myślicie? Ostatnio co prawda był 1 pęcherzyk po połówce, dlatego gin kazał wziąć teraz 1 sztukę dziennie. Ale boję się ze będą 3. Uzgodniliśmy z moim, że wtedy nie będziemy próbować, bo ja ewentualnej ciąży trojaczej bym nie dała rady ze względu na budowę chyba. No i wzięłam 3/4 tabletki... -
Hej dziewczyny,
ja dzisiaj się ledwo trzymam bo przeziębienie dopadło mnie i męża, a jeszcze jutro praca
.
Jak to jest u was?
Ból jajników podczas brania CLO (5-9dc u mnie), potem przestaje boleć i dopiero odczuwacie w dniu owulacji?
Staram się siebie zbadać objawowo
bo po pierwszym cyklu z CLO nic nie urosło, ale miałam monitornig 15dc. Za to mocno mnie zawsze boli koło 7-8dc czyli 4ty dzień brania CLO. Czy jest możliwa już wtedy owulacja?
Tym razem mam przyjść na monitoring 17dc, ale zastanawiam się czy nie ma opcji abym miała jakąś mega krótką fazę pierwszą. -
To tak nie działa w przełożeniu więcej Clo = więcej pęcherzyków. Wszystko zależy od tego dlaczego gin zalecił zwiększenie dawki.
Ja zacznałam od 1 tbl i najpierwnie działo się nic, a po kilku dniach był jeden wielki pęcherzyk 19mm. Ale przez 3 cykle to dawało owu dopiero w 23-26dc, więc biorę 2 tbl i teraz jest normalnie, 16dc. Magia...
Edit: A, chba muszę dodać, że biorę 2-6dc (albo 3-7 jak mi się zapomni xD)Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 listopada 2014, 10:54
Miu95 lubi tę wiadomość
-
Miu95 wrote:Hej dziewczyny,
ja dzisiaj się ledwo trzymam bo przeziębienie dopadło mnie i męża, a jeszcze jutro praca
.
Jak to jest u was?
Ból jajników podczas brania CLO (5-9dc u mnie), potem przestaje boleć i dopiero odczuwacie w dniu owulacji?
Staram się siebie zbadać objawowo
bo po pierwszym cyklu z CLO nic nie urosło, ale miałam monitornig 15dc. Za to mocno mnie zawsze boli koło 7-8dc czyli 4ty dzień brania CLO. Czy jest możliwa już wtedy owulacja?
Tym razem mam przyjść na monitoring 17dc, ale zastanawiam się czy nie ma opcji abym miała jakąś mega krótką fazę pierwszą.
Mnie kłuje dopiero sama owulacja, przy braniu nic nie czuję.
Nie jest możliwe, żeby owulacja była podczas brania Clo, mechanizm jest taki, że owu powoduje odstawienie leku, nie jego branie (tak jak z luteiną, gdzie krwawienie jest po odstawieniu). Mądre głowy mówią, że owu ma bć między 5 a 12 dniem po odstawieniu. Czyli przy Twoim schemacie brania 14-21dc.
Miu95 lubi tę wiadomość
-
Miu, u mnie to jest tak, że po prostu że je odczuwam...nie jest to jakiś ból tylko po prostu wrażenie, że są. U mnie w cyklach bez clo pęcherzyk 23 mm był w 15 dc i miałam podawany pregnyl. Teraz po clo w 12 dc były dwa pęcherzyki *23 i 19 mm) w drugim cyklu pojechałam na monit w 11 dc i też był pęcherzyk 23 mm (jeden), dziś zaczęłam 3 cykl z clo. Mi w pierwszym cyklu lekarz kazał być na monicie 12-13 dc. Nie później. Ale ja biorę od 3-7dc clo. I raczej odczuwam w trakcie brania jajniki oba ale nieco mocniej ten w którym jest ovuMiu95 wrote:Hej dziewczyny,
ja dzisiaj się ledwo trzymam bo przeziębienie dopadło mnie i męża, a jeszcze jutro praca
.
Jak to jest u was?
Ból jajników podczas brania CLO (5-9dc u mnie), potem przestaje boleć i dopiero odczuwacie w dniu owulacji?
Staram się siebie zbadać objawowo
bo po pierwszym cyklu z CLO nic nie urosło, ale miałam monitornig 15dc. Za to mocno mnie zawsze boli koło 7-8dc czyli 4ty dzień brania CLO. Czy jest możliwa już wtedy owulacja?
Tym razem mam przyjść na monitoring 17dc, ale zastanawiam się czy nie ma opcji abym miała jakąś mega krótką fazę pierwszą.
Miu95 lubi tę wiadomość
-
Ja też tak myslałam. Przez całe swoje życie Ty jesteś 3 poznaną osobą o tym imieniuKathleenPL wrote:A zawsze bylam przekonana, ze to imie nie jest zbyt popularne. Cóż, swiat jest mały

Ale może to i lepiej:P Krzyknie ktoś Olga, odwrócę się ja, a spróbuj w tłumie krzyknąć inne, bardziej popularne imię
-
Ja mam koleżankę w pracy Olga, którą ma dwa nazwiska tak jak ja i nas ciągle mylątulipanna wrote:Ja też tak myslałam. Przez całe swoje życie Ty jesteś 3 poznaną osobą o tym imieniu
Ale może to i lepiej:P Krzyknie ktoś Olga, odwrócę się ja, a spróbuj w tłumie krzyknąć inne, bardziej popularne imię 













Tylko Olga. Ksywa jest ze starych czasów gdy grałam w papierowe RPG i zawsze moja postać to byla Kathleen


