Nie przegap okazji!

Aktywuj abonament Premium w OvuFriend od dziś do 30 listopada a otrzymasz od nas prezent:

Skorzystaj z okazji i wypróbuj nasze nowości - jesteśmy przekonani, że Ci się spodoba! W każdym momencie możesz zrezygnować.

Jesteśmy dla Ciebie i szybko odpowiadamy na każde Twoje pytanie: [email protected]!

Promocja trwa do 30 listopada 2020 roku.

Aktywuj abonament Zamknij
Forum Starając się z pomocą medyczną czy moje TSH jest za wysokie?
Odpowiedz

czy moje TSH jest za wysokie?

Oceń ten wątek:
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63935

    Wysłany: 31 marca 2014, 16:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ze co Ci powiedziala??ze masz czas?? Jprdl dziołchy co wy za lekarzy macie...Umnie gin przt tsh 5 z kaczykiem zakazal zachodzic w ciaze z racji duzych szans na niepowodzenie i poronienie....
    Moj endo wdrozyl od razu mi euthyrox jak dowiedzial sie ze chcemy sie starac zeby szybko obnizyc tsh..
    Na twoim miejscu bralabym jednak leki...Moze okazac sie ze jodid obnizy tsh ale jesli chcesz zajsc w ciaze to nie sadze ze nie zalezy ci na czasie....A z jodidem na bank zajmie ci to dluzej niz z lekiem

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • Marlena Autorytet
    Postów: 831 646

    Wysłany: 31 marca 2014, 16:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi zależy.. Co prawda ja mam dopiero 22 lata ale mąż jest 11 lat starszy. A moim zdaniem 33 lata to już najwyższy czas na zostanie tatusiem.
    Jutro idę do mojego gin, zobaczę co on mi powie.
    Jeśli uzna że tarczyca ponad 4 to za dużo to nie odstawie leku.

    [*] Arek - 19.01.2014

    3i499vvjojbctpry.png

    9ewnugpjmowidtwe.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63935

    Wysłany: 31 marca 2014, 17:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kazdy normalny endo i ginekolog powie ci ze przy tsh ponad 4 utrzymanie ciazy moze byc problemem..Niestety starajace sie powinny miec max2....

    Marlena lubi tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • Marlena Autorytet
    Postów: 831 646

    Wysłany: 31 marca 2014, 17:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurcze normalnie nie mogę doczekać się jutrzejszej wizyty u gina. Gdybym nie wyczytała na tym forum że tarczyca powinna być w okolicach 1 to pewnie zaczęlibyśmy starania już w tym miesiącu.
    A tak wogóle... Bądź tu mądry! Jeden lekarz olewa, drugi wyklucza chwilowo lek. Przez ostatnie półtora tyg wydałam na sprawy związane z tarczycą ponad 350 zł(wizyty prywatne, badania, leki), a i tak nie wiem nic konkretnego.

    [*] Arek - 19.01.2014

    3i499vvjojbctpry.png

    9ewnugpjmowidtwe.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63935

    Wysłany: 31 marca 2014, 17:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Widze ze poronilas...wiec wiesz ze wszystko ma wpl na to by ciaze nosic..Niesteyy mogla to byc wina tarczycy takze...Nie martw sie ja majac ponad 5 na dobrej dawce leku w ciagu miesiaca zzeszlam na 0,49..
    Mysle ze nie powinnas ryzykowac staraniami skoro niestety juz raz przeszlas poronienie....Ale nie daj sobie wmowic ze tsh masz dobre..bo ono nie jest dobre

    Marlena lubi tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • Marlena Autorytet
    Postów: 831 646

    Wysłany: 31 marca 2014, 17:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kapturnica a jaką dawkę leku zażywałaś? Ja trochę boję się sama dawkować sobie lek żeby czasem zbytnio nie zaszkodzić w drugą stronę. A gdy tarczyca w końcu się obniży to co wtedy? Nie brać leku czy zmniejszyć dawkę?

    [*] Arek - 19.01.2014

    3i499vvjojbctpry.png

    9ewnugpjmowidtwe.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63935

    Wysłany: 31 marca 2014, 18:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dawka leku zalezy nie tylko od tego jak duza jest niedoczynnosc ale rowniez i od wagi osoby..wiec samemu dawkowanie nie ejst wskazane...ja mialam przez pierwsze 10dni 50tke i potem 75tke ale ja jestem duza kobitka i wzdluz i w szerz ehheheh
    Samemu nie wolno ani odstawiac leku ani zbytnio modyfikowac dawek...Bardzo czesto lek trzeba brac do konca zycia..a w ciazy to na bank zwieksza sie ejgo dawke z racji tego ze dziecko ciagnie hormony od matki dopoki nie wyksztalci sie lozysko....

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63935

    Wysłany: 31 marca 2014, 18:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a I Jeszcze jedno to ze sie obnizy nie znaczy ze sie jest zdrowym to poprpstu oznaka ze niedobor hormopnow zostal wyrownany przez dobowe dawki lekiem...bez tego leku niedoczynnosc wraca..bo skmoro tarczyca nie produkuje wyst ilosci hormonow to bez leku nie naprawi sie raczej w cudowny sposob..Chociaz zdarzalo sie ze tarczyca przy niewielkich wahaniach normnowala sie sama..

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • Marlena Autorytet
    Postów: 831 646

    Wysłany: 31 marca 2014, 18:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Teraz to zupełnie zbiłaś nie wiem co myśleć... Nie zostaje mi nic jak czekanie na wizytę u gina. Ciekawa jestem co on mi powie o tej tarczycy...

    [*] Arek - 19.01.2014

    3i499vvjojbctpry.png

    9ewnugpjmowidtwe.png
  • aja Autorytet
    Postów: 661 381

    Wysłany: 31 marca 2014, 21:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marlena, zdecydowanie zmień endo. to nie poważne żeby lekarz coś takiego mówił. ja miałam wyższe tsh od twojego. mój gin jak je zobaczył to odrazy stwierdził niedoczynność tarczycy i przepisał mi euthyrox 25 1tab dziennie. moim zdaniem bez leku u ciebie się nie obejdzie. jeśli masz wątpliwości, to myślę, że gin ustali ci odpowiednią dawkę. mój mąż tak jak twój ma 33lata i bardzo chce zostać tatusiem. jak na początku w staraniach o dziecko byłam sama, tak teraz jest bardzo zaangażowany w nasze leczenie i starania. ja już nawet nie liczę ile pieniędzy wydałam na badania, prywatne wizyty i leki.

    Marlena lubi tę wiadomość

    20110827560113.png
    Lola 24.08.2016 <3
    Aniołek [*] 6tc
    Dawid 14.08.2019 [*] 21tc
    "Nie powitałeś życia płaczem,
    Nie pożegnałeś go w śpiewie.
    Byłeś i jesteś Aniołkiem,
    Który o śmierci swej nie wie."
  • Chanela Autorytet
    Postów: 1946 1498

    Wysłany: 31 marca 2014, 22:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marlena może po prostu lekarz liczy na to, że suplementacja selenem i stosowanie jodidu wystarczy. Mój przepisał mi również euthyrox ale to też przez to, że mam hashimoto i trzeba było to zbić. Może liczy na to, że Twój młody organizm jeszcze nie musi mieć dostarczanej levotyroksyny. Ja miałam 50 i po dwóch miesiącach tak zbiłam że wpadłam w nadczynność.
    A jak ft3 i ft4? Może na tej podstawie to wypisał? Czytałaś o nim opinie w internecie? Może wie co robi?

    201501275365.png
    p19uk0s3zyd2g4e9.png
  • Marlena Autorytet
    Postów: 831 646

    Wysłany: 31 marca 2014, 22:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aja wrote:
    Marlena, zdecydowanie zmień endo. to nie poważne żeby lekarz coś takiego mówił. ja miałam wyższe tsh od twojego. mój gin jak je zobaczył to odrazy stwierdził niedoczynność tarczycy i przepisał mi euthyrox 25 1tab dziennie. moim zdaniem bez leku u ciebie się nie obejdzie. jeśli masz wątpliwości, to myślę, że gin ustali ci odpowiednią dawkę. mój mąż tak jak twój ma 33lata i bardzo chce zostać tatusiem. jak na początku w staraniach o dziecko byłam sama, tak teraz jest bardzo zaangażowany w nasze leczenie i starania. ja już nawet nie liczę ile pieniędzy wydałam na badania, prywatne wizyty i leki.
    Oj ja od stycznia tyle kasy wydałam na lekarzy i badania że aż strach pomyśleć ile to by wyszło jakbym zliczyła.. Jutro mam wizytę u gina, może faktycznie mi doradzi..

    [*] Arek - 19.01.2014

    3i499vvjojbctpry.png

    9ewnugpjmowidtwe.png
  • Marlena Autorytet
    Postów: 831 646

    Wysłany: 31 marca 2014, 22:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chanela wrote:
    Marlena może po prostu lekarz liczy na to, że suplementacja selenem i stosowanie jodidu wystarczy. Mój przepisał mi również euthyrox ale to też przez to, że mam hashimoto i trzeba było to zbić. Może liczy na to, że Twój młody organizm jeszcze nie musi mieć dostarczanej levotyroksyny. Ja miałam 50 i po dwóch miesiącach tak zbiłam że wpadłam w nadczynność.
    A jak ft3 i ft4? Może na tej podstawie to wypisał? Czytałaś o nim opinie w internecie? Może wie co robi?

    Ft3 i ft4 mam w normie. Endo mówiła ze skoro inne wyniki mam w normie to tsh nie powinno mieć takiego znaczenia. Tylko każdy mówi co innego i już nie wiem co robić.
    Organizm może i sobie poradzi choć wątpię. Tarczyca jest w moim przypadku rodzinna. Mama niedługo ma iść na usunięcie tarczycy bo już leczyć się jej nie da, a mi na usg dzisiaj wykryła jakieś zmiany. Ale co to dokładnie to nie powiedziała bo na razie niby nie ma o co się martwić.

    Poza tym... Nawet jeśli organizm sam by sobie poradził to na pewno nie ta szybko. A nie ukrywam że bardzo chciałabym być już w ciąży.

    [*] Arek - 19.01.2014

    3i499vvjojbctpry.png

    9ewnugpjmowidtwe.png
  • polkosia Autorytet
    Postów: 8465 7383

    Wysłany: 31 marca 2014, 23:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam w poprzednim cyklu 2,7, a w tym 2,8 - owu była, biorę Luteinę i zobaczymy czy się uda.

    Klementysia 2015 psn
    Matylda 2016 cc
    Jaśmina 2018 psn
    Aurora - coming soon - luty 2021
  • Marlena Autorytet
    Postów: 831 646

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 14:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No więc byłam u gina. Powiedział że wszystko ok i od następnego cyklu mamy brać się do roboty :)
    Euthyrox kazał brać dalej, powiedział że tarczyca 4,02 to wynik jak na dzisiejszą wiedze medyczną trochę za duży ale przez te dwa tyg brania leku już na pewno coś mi spadło. Kazał za jakieś 3 tyg sprawdzić poziom tsh.
    Przepisał większą dawkę kwasu foliowego i stwierdził że jak zajdę w ciążę to radzi bym przyjechała do niego do Poznania na wizytę.
    Był bardzo wstrząśnięty jak powiedziałam mu jak potraktowali mnie w szpitalu po poronieniu.
    Stwierdził że u nich w szpitalu podejście do pacjenta jest zupełnie inne.
    Może w końcu będzie dobrze.

    [*] Arek - 19.01.2014

    3i499vvjojbctpry.png

    9ewnugpjmowidtwe.png
  • Marlena Autorytet
    Postów: 831 646

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    polkosia wrote:
    Ja miałam w poprzednim cyklu 2,7, a w tym 2,8 - owu była, biorę Luteinę i zobaczymy czy się uda.

    Polkosia czytałam Twoją historię w pamiętniku. Bardzo to smutne.. Mam nadzieję że w końcu Wam się uda. Zawsze trzeba mieć nadzieję.
    A luteinę bierzesz jakby na podtrzymanie ciąży? Nie wiem dokładnie w czym ta luteina pomaga, mogłabyś dać mi parę informacji? Byłabym wdzięczna :)
    Mi podawali ją w szpitalu jak trafiłam tam w 5tc, ale do końca nie wiem jakie ona ma działanie.

    [*] Arek - 19.01.2014

    3i499vvjojbctpry.png

    9ewnugpjmowidtwe.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 15:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marlena wrote:
    Polkosia czytałam Twoją historię w pamiętniku. Bardzo to smutne.. Mam nadzieję że w końcu Wam się uda. Zawsze trzeba mieć nadzieję.
    A luteinę bierzesz jakby na podtrzymanie ciąży? Nie wiem dokładnie w czym ta luteina pomaga, mogłabyś dać mi parę informacji? Byłabym wdzięczna :)
    Mi podawali ją w szpitalu jak trafiłam tam w 5tc, ale do końca nie wiem jakie ona ma działanie.

    Jeśli jest problem z małym progesteronem, np plamienia w ciąży, to daje się luteinę albo duphaston, które mają "sztuczny" hormon, głównie jest to po to jak ciałko żółte nie daje sobie rady i trzeba je wspomóc ;)

    Marlena lubi tę wiadomość

  • Marlena Autorytet
    Postów: 831 646

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 15:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Carmen92 wrote:
    Jeśli jest problem z małym progesteronem, np plamienia w ciąży, to daje się luteinę albo duphaston, które mają "sztuczny" hormon, głównie jest to po to jak ciałko żółte nie daje sobie rady i trzeba je wspomóc ;)

    Ale zapobiegawczo tego raczej brać nie można?
    Ja dzisiaj pytałam gina o jakieś leki na podtrzymanie ciąży. Stwierdził że nie może tak po prostu dać, dopiero jak zobaczy że zarodek jest tam gdzie powinien to może wypisać lek. Bo jeśli okaże się że jest ciąża poza maciczna to takie leki mogą pogorszyć sytuację a ciąża zagraża życiu.
    Ale tak sobie teraz myślę.. Jeśli kolejna ciąża miałaby być poza maciczna i musieliby ją usunąć to ja i tak bym tego nie zniosła...
    Więc fakt że zagrażałoby to mojemu życiu nie robi na mnie wrażenia.

    [*] Arek - 19.01.2014

    3i499vvjojbctpry.png

    9ewnugpjmowidtwe.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 15:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marlena wrote:
    Ale zapobiegawczo tego raczej brać nie można?
    Ja dzisiaj pytałam gina o jakieś leki na podtrzymanie ciąży. Stwierdził że nie może tak po prostu dać, dopiero jak zobaczy że zarodek jest tam gdzie powinien to może wypisać lek. Bo jeśli okaże się że jest ciąża poza maciczna to takie leki mogą pogorszyć sytuację a ciąża zagraża życiu.
    Ale tak sobie teraz myślę.. Jeśli kolejna ciąża miałaby być poza maciczna i musieliby ją usunąć to ja i tak bym tego nie zniosła...
    Więc fakt że zagrażałoby to mojemu życiu nie robi na mnie wrażenia.

    No luteinę można przypisać w drugiej połowie cyklu i jeśli masz stwierdzone nie domaganie ciałka żółtego, możesz sobie tydzień po owulacji zbadać progesteron-koszt w granicach 20-30 zł i wtedy będziesz wiedziała czy z twoim progesteronem wszystko ok.

  • Marlena Autorytet
    Postów: 831 646

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 15:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I jeśli progesteron będzie za mały to jest to wystarczająca podstawa do brania luteiny?
    I pewnie trzeba mieć na nią receptę?

    [*] Arek - 19.01.2014

    3i499vvjojbctpry.png

    9ewnugpjmowidtwe.png
‹‹ 2 3 4 5 6 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

10 ważnych rzeczy dotyczących Twoich piersi, które warto wiedzieć

Piersi - symbol kobiecości, płodności i namiętności. Mężczyźni je uwielbiają, a kobiety często zbyt surowo je oceniają. Przeczytaj jak dbać o piersi, co wynaleźli ostatnio polscy naukowcy, jakie objawy powinny Cię zaniepokoić i w jaki sposób piersi mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego