Nie przegap okazji!

Aktywuj abonament Premium w OvuFriend od dziś do 30 listopada a otrzymasz od nas prezent:

Skorzystaj z okazji i wypróbuj nasze nowości - jesteśmy przekonani, że Ci się spodoba! W każdym momencie możesz zrezygnować.

Jesteśmy dla Ciebie i szybko odpowiadamy na każde Twoje pytanie: [email protected]!

Promocja trwa do 30 listopada 2020 roku.

Aktywuj abonament Zamknij
Odpowiedz

Endometrioza

Oceń ten wątek:
  • sylwiunia Autorytet
    Postów: 893 315

    Wysłany: 1 lipca 2013, 22:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marcelinka wrote:
    u mnie jest jeszcze jeden problem mam macicę tyłozgięta i jak czytałam na różnych forach to może też utrudniać w zajściu w ciążę. Napiszę wam co mi w wypisie napisali: trzon macicy tyłozgięty o wym 3,5x4,5cm normoechogenny, endometrium, 1,0cm gr, jajnik prawy o wym 3,8x2,3cm z pęcherzykami sonograficznie bez zmian. Jajnik lewy w łączności z macicą o wym 5,4x4,1 cm. ze zmianą hypoechogenną o śr 5,6 o typie endometrioma. Zatoka Douglassa wolna.

    Rodzaj operacji laparotomia. Macica prawidłowej wielkości, ruchomości, przydatki prawe bez zmian makroskopowych. Jajnik lewy ze zmianą cystyczną sr około 5cm. Strzępki jajowodów obustronnie wolne. Wykonano wyłuszczenie zmiany jajnika lewego.

    u mnie macica też w tyłozgięciu

    "Nadzieja za­wiera w so­bie światło moc­niej­sze od ciem­ności, ja­kie pa­nują w naszych sercach".Jan Paweł II

    6es3onyx9001zu66.png
  • Marcelinka Koleżanka
    Postów: 38 14

    Wysłany: 2 lipca 2013, 08:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u mnie w opisie operacji nigdzie nie ma napisane, że jakies ogniska endo usunięte. Tylko, że wyłuszczon torbiel :/

    Marcelina
  • Koza Autorytet
    Postów: 395 222

    Wysłany: 2 lipca 2013, 09:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie kobietki :)
    Marcelinka- wczoraj nie miałam możliwości napisać, ja wzięłam 1 tabletkę 8dc(z zalecenia gin.) i na opakowaniu też jest napisane że obojętnie w którym dniu.
    A zresztą na szczęście was już nie dotyczą te tabletki i możecie się starać :)







    https://www.maluchy.pl/li-68999.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 lipca 2013, 09:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie Dziewczynki :)

    U mnie problem jest taki, że przez te wszystkie stany zapalne zrobiło mi się bardzo dużo zrostów, prawy jajowód mam wycięty i część lewego jajnika.
    Mimo tego owulację mam, ponieważ testy owulacyjne wychodziły mi pozytywnie, mam też skok temperatury w drugiej połowie cyklu, więc przypuszczam, że ta owulacja występuje. W sobotę byłam na kontroli (od ostatniej laparoskopii w listopadzie nie chodziłam, bo chciałam odpocząć od lekarzy) no i okazało się, że jest pęcherzyk na prawym jajniku - 21 mm, więc ginek mi powiedział, że owulacja będzie lada dzień, jeden, dwa dni...śluz płodny miałam, ale co z tego jak pęcherzyk jest właśnie na tym jajniku gdzie jajowód został wycięty! Przydałoby mi się pójść na monitoring w kolejnym cyklu...

    majka. lubi tę wiadomość

  • Merlinka Debiutantka
    Postów: 15 4

    Wysłany: 2 lipca 2013, 11:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ja też miałam tyłowzgięcie macicy - w zajściu pomaga zajść pozycja od tyłu. Po porodzie naturalnym mi się zmieniła pozycja macicy i teraz mam przodowzgięcie. To nie jest większy problem - trzy razy z tyłozgięciem zaszłam.
    Dzisiaj Ovu zmienił mi datę owulację tak, że pokrywa mi się w końcu z testami owulacyjnymi, choć dalej jest zaznaczona przerywaną linią.

    bfd5994f3ec9968adfc577a88c45e8be.png
  • Marcelinka Koleżanka
    Postów: 38 14

    Wysłany: 2 lipca 2013, 15:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No oby to tyłozgięcie nie przeszkadzało w zajściu w upragnioną ciąże :)


    2x1nvd4kj49cezi4.png

    sylwiunia lubi tę wiadomość

    Marcelina
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 lipca 2013, 18:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny damy radę :) Wszystkim nam się w końcu uda :)

    Nusia, Marcelinka lubią tę wiadomość

  • Marcelinka Koleżanka
    Postów: 38 14

    Wysłany: 4 lipca 2013, 13:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No własnie oby to długooo nie trwało !! :)

    Marcelina
  • agula Autorytet
    Postów: 358 199

    Wysłany: 6 lipca 2013, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej dziewczyny, ja tez mam endometrioze i do tego dwa guzy na obu jajnikach, bede w pon. u lekarza to zobaczymy co z tym zrobia...

    Endometrioza IV stopnia
    13.05.2014 - laparotomia, usuniecie torbieli i ognisk endometriozy, udroznienie jajowodow, plastyka jajowodow i jajnikow.
    Za 6 miesiecy staranka :)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 lipca 2013, 21:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny nawet nie wiedziałam, że jest nas tak dużo z tą naszą endometriozą :) Nie wiem czemu, ale ja jakoś w środku czuję, że to nie będzie przeszkoda w zajściu w ciążę. Mam takie wewnętrzne przekonanie, że będzie dobrze, nawet nie myślę, że mogłoby być inaczej. Agula - lekarz, który się zna, na pewno będzie wiedział jak leczyć.
    W Krakowie dobry w tym temacie jest dr Homa, ale przyjmuje tylko prywatnie. Trzymajcie się kochane :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 lipca 2013, 21:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny nawet nie wiedziałam, że jest nas tak dużo z tą naszą endometriozą :) Nie wiem czemu, ale ja jakoś w środku czuję, że to nie będzie przeszkoda w zajściu w ciążę. Mam takie wewnętrzne przekonanie, że będzie dobrze, nawet nie myślę, że mogłoby być inaczej. Agula - lekarz, który się zna, na pewno będzie wiedział jak leczyć.
    W Krakowie dobry w tym temacie jest dr Homa, ale przyjmuje tylko prywatnie. Trzymajcie się kochane :)

  • Marcelinka Koleżanka
    Postów: 38 14

    Wysłany: 7 lipca 2013, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja własnie mam odwrotne uczucie, jestem przekonana ze to bedzie wieeelki problem żeby zajść w ciąże :(

    Marcelina
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 lipca 2013, 18:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam laparoskopię w lutym, lekarz powiedział, że do września mam się starać naturalnie zajść w ciążę. Jeśli się nie uda do tego czasu, to mam do niego przyjść i będziemy wtedy decydować co robimy dalej. Jeśli lekarz wierzy, że mam duże szanse na zajście w ciążę naturalnie w tym czasie, to znaczy, że nie ma przeszkód, żeby tak nie było. Wiem, ze jest to trudniejsze niż u zdrowych par, ale nie można myśleć negatywnie. Pozytywne myślenie to połowa sukcesu :)

  • Koza Autorytet
    Postów: 395 222

    Wysłany: 8 lipca 2013, 10:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie:)
    Ja dziś zaczynam 2 opakowanie Visanne, @ nie było tylko bardzo delikatne plamienie w czasie w którym powinna przyjść i mam nadzieje że to dobry znak ze coś te tabletki działają.
    Życzę wam 2 kreseczek!!!

    https://www.maluchy.pl/li-68999.png
  • Marcelinka Koleżanka
    Postów: 38 14

    Wysłany: 8 lipca 2013, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja stwierdziłam, że bez sensu jest to mierzenie temperatur, bo tylko człowiek na głowe dostaje, jakies badane macicy, jeszcze sobie cos uszkodze :p. NIe bede patrzyła na żaden sluz, co bedzie to bedzie. Wszystko w rękach Boga. I powiem wam, jak nie cuduje z tymi temperaturami to o wiele lepiej się czuje i wydaje mi się, że tak na spontanie szybciej zajde w ciąże
    niż z tymi pomiarami :)

    Nusia lubi tę wiadomość

    Marcelina
  • Marcelinka Koleżanka
    Postów: 38 14

    Wysłany: 8 lipca 2013, 13:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aaaa i jeszcze zapomnialam dodać, że w nast tyg jadę na badanie dna oka do Lodzi. podobno lekarka wyjaśnia, powie ci wszystko o twoich chorobach i jeśli się da to cię wyleczy ziołami. Moja znajomą wyleczyła z raka( guz sam sie wchłonął, zwykli lekarze nic nie wiedzieli ze leczy się ziołami i powiedzieli, że to cud skoro samo wszystko się wchłonęło). Już raz byłam u doktora medycyny naturalnej w mojej miejscowości, który baaaardzo pomógł mi ziołami na żąładek, tabletki od zwykłego lekarza nie pomagały. Teraz jadę do tej Łodzi, zobaczymy co mi powie na moją endometriozę :) :)

    Marcelina
  • Marcelinka Koleżanka
    Postów: 38 14

    Wysłany: 17 lipca 2013, 14:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    byłam wczoraj w łodzi na tym badaniu dna oka. Lekarka powiedziała mi że w zupełności wyleczy mnie z endometriozy :) powiedziała również ze mam podrażnioną tarczyce, ale tylko delikatnie i wyleczy mnie z tego naturalnie a nie chormonami. Powiedziła ze bez problemu zajdę w ciąże, więc zyje nadzieja :)

    Marcelina
  • Makak Ekspertka
    Postów: 229 198

    Wysłany: 17 lipca 2013, 20:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj Mercelinko, przyznam szczerze, że opadła mi szczęka kiedy przeczytałam, że ktoś obiecał Ci, że wyleczy Cię z endometriozy, bo jest to choroba nieuleczalna (przynajmniej na razie). Można zmniejszyć nieprzyjemne objawy, można usunąć chirurgicznie zmiany, ale choroba pozostaje. W leczenie ziołami wierzę, ale nie do tego stopnia. Cieszę się jednak, że po wizycie jesteś pełna nadziei - bo to chyba najlepsze lekarstwo :)

    Zainteresowała mnie jedna rzecz- piszesz, że byłaś na badaniu dna oka. Czy na tej podstawie ta osoba postawiła diagnozę? Tzn. powiedziała, że masz podrażnioną tarczycę, potwierdziła endometriozę i określiła plan leczenia?

    20110812580114.png
  • Marcelinka Koleżanka
    Postów: 38 14

    Wysłany: 18 lipca 2013, 14:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. No własnie ja wierze w to, że ona mnie wyleczy. powiedziała mi ze ta moja endometrioza jest delikatna i ona ja wyleczy. Wierze, gdyż moja u mojej znajomej okazało się ze ma guza na nerce, wiec zaraz jej wycieli guza razem z nerka, pozniej zaczeły się przerzuty na inne narzady i pojechała własnie do tej Pani irydolog do Łodzi. Nic jej nie powiedziała, że cokolwiek miała usuwane, ona sama własnie z badania oka jej to "wyczytała", powiedziała, że niepotrzebnie usuwała ta nerke, bo ona by ja wyleczyła bez jej usuwania, powiedziala jej tez, że ma widoczne już guzy na tarczycy i kazała stosowne badania u lekarza normalnego zrobić. wszystko okazało się prawda, normalni lekarze juz zaczeli byc bezradni. A ta irydolog, powiedziała że ja wyleczy z tego raka. W tym momencie kobieta nie ma guzów na tarczycy, własnie dzięki jej tabletkom, bo normalni lekarze dawno juz się poddali. W tym momencie sa w szoku, że bez operacji guzy zanikły.

    Poczytaj sobie o irydologii, albo dokładnie o badaniu dna oka(podobno w oku jest wszystko zapisane, to na co chorowalismy i bedziemy chorowac)

    Ja jestem pełna nadziei, już swoja kurację lekami zaczęłam, mam brac je przez 2 miesiące i za pół roku jechać do niej na wizyte kontrolną i zobaczy czy jest dobrze już czy nie. Ogólnie jest to bardzo drogie leczenie, ale czego sie nie robi, by być zdrowym :)

    Marcelina
  • Endokobietka Autorytet
    Postów: 3166 1534

    Wysłany: 25 lipca 2013, 09:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marcelinko z uwaga przeczytalam co napisalas. Prosze o dalsze informacje o przebiegu Twojego leczenia. Bardzo ciekawe to co piszesz.
    Ja sama przeszlam juz 2 operacje z powodu endometriozy. Dokladnie rok temu mialam ostatnia, ktora byla niestety bardzo rozlegla. Przez rok czasu po niej nie moglam starac sie o dziecko, zeby sie wszystko zagoilo.
    Po operacji bralam 9 miesiecy Visanne, a potem ginekolog skierowala mnie do centrum leczenia nieplodnosci. Mimo tego ze wczesniej nigdy o dziecko nie staralismy sie, ale stwierdzila, ze starania sie naturalne sa zbyt niebezpieczne, bo endometrioza to walka z czasem. Po 3 miesiacach naszych staran sie udalo, w 1 miesiacu nie bardzo trafilismy w owulacje, ale w 2 i 3 bylo juz idealnie (cykle monitorowane). Dzisiaj zaczal sie 9 tydzien i mam nadzieje, ze wszystko jest dobrze.
    W kazdym razie objawy eidnetriozy ustaly, wczesniej nie bylo dnia bez bolu, a okres czy owulacja poprostu nie do wytrzymania.

    Marcelinka, Sudela lubią tę wiadomość

    17u93e5exqfllrog.png
1 2 3 4 5 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Klinika niepłodności - 50 pytań, na które warto znać odpowiedź przy pierwszej wizycie.

Chciałabyś mieć pewność, że dobrze przygotowałaś się do swojej pierwszej wizyty u lekarza, dotyczącej problemów z zajściem w ciążę? Skorzystaj z naszego formularza płodności  – są to pytania, które dobry specjalista prawdopodobnie zada Ci podczas pierwszej wizyty , która pomoże zdiagnozować niepłodność. W ten sposób o niczym nie zapomnisz i będziesz mieć pod ręką wszystkie szczegóły dotyczące Twojego zdrowia, płodności lub historii chorób w Twojej rodzinie!       

CZYTAJ WIĘCEJ

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - najczęstsze przyczyny, objawy i leczenie

Suchość pochwy to wstydliwa dolegliwość, która dotyka wielu kobiet. Kiedy się pojawia? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z odpowiednim nawilżeniem pochwy? Czy suchość pochwy można leczyć? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego