Odpowiedz

Endometrioza

Oceń ten wątek:
  • mar Autorytet
    Postów: 1417 1837

    Wysłany: 14 sierpnia 2014, 11:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej dziewczyny:) temat o endometriozie też jest w "STARAJĄC SIĘ Z POMOCĄ MEDYCZNĄ" tam też jest wątek o VISANNE, sama biorę od 4 miesięcy i nie jest tak źle ;) pozdro :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 sierpnia 2014, 11:51

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 października 2014, 17:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Wam
    Też choruję na endometrioze. W lipcu miałam wyłuszczoną torbiel endometrialną z lewego jajnika i ogrom ognisk endo z miednicy mniejszej. NA wizycie kontrolnej w sierpniu wszystko ładnie się zagoiło. Mogłam starać się o dziecko. Lekarz stwierdził, ze teraz mam największe szanse na zajście w ciąże. Miało być łatwiej, ale chyba nie jest. Czekam na okres, kończąc 2 miesiąc starań. Dodam, że hormony żeńskie, tsh (choruje na hashimoto), prolaktynę mam w normie w każdej fazie cyklu.

  • mkl Autorytet
    Postów: 1554 868

    Wysłany: 2 października 2014, 18:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    6 lat temu w trakcie okresu nie mogłam oddać stolca. Kuło mnie strasznie w okolicach odbytu. Wykryto wtedy, że mam endometriozę ale te komórki endometrium są w okolicach "odbytu", nie wiem jak to określić;p Brałam tabletki hormonalne i wtedy mogłam normalnie funkcjonować. Tabletek nie biorę już 2 lata i nie czuje żadnych bóli. Nie wiem jaki cudem, ale już nie mam endometriozy. Lekarze twierdzą że wszystko jest ok.

    Podejrzewam że miałam bardzo wczesną tą endometriozę i nie dotyczyła ona okolic jajników itp.

    Czekamy na Ciebie Marysia:)
    f2w3rjjge8qi32en.png

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 października 2014, 21:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja już miałam ogniska na drogach moczowych i odbycie również. Nie biore zadnych tabsw, lekarz stwierdzil ze najlepszym learstwem jest na to ciąża:-)

  • patrycja87 Autorytet
    Postów: 364 107

    Wysłany: 3 października 2014, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Będzie dobrze , też mam torbiel endometrialną na jednym jajniku, a jeden na szczęście czynny, i dzięki niemu mam już 2 letnią córeczkę, teraz już 5 cykl będziemy się starać o rodzeństwo ...

    Trzymam kciuki żeby u każdej z nas zabiło maleńkie serduszko :)
    oar8skjoxel36ri5.png
    [ur
    km5sdf9hq6q185b9.png

  • Rudziutka7 Autorytet
    Postów: 1641 1566

    Wysłany: 3 października 2014, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powodzenia dziewczynki! Ja też mam endometriozę! Niestety nie wiadomo który stopień... Miałam torbiel czekoladową i od wtedy spokój, a teraz po pół roku jestem na visanne...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 października 2014, 12:52

    83c27385cd.png
  • LuckyMe Koleżanka
    Postów: 34 7

    Wysłany: 10 października 2014, 08:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc !

    Opowiem o mojej sytuacji. Lekarz stwierdził u mnie że mam najprawdopodobniej endometriozę w kwietniu tego roku. Miałam wiele symptomów dodatkowo torbiel endometrialną (czekoladową) na lewym jajniku. Torbiel byla mała, dostalam skierowanie na USG TW na ktore mialam sie zgłosić po wakacjach. No i nie doczekałam sie gdyż pod koniec lipca okazało sie że jestem w ciąży. Byl to nasz drugi cykl starań. Wydaje mi sie że w ciaze zaszłam z prawego jajnika ponieważ jego kucie czulam w czasie owulacji (choc nie wiem czy to jest zasada) Ciąże niestety straciłam ,ale torbiel wg lekarzy nie miala z tym nic wspólnego. Teraz czekam na @ i zaczynamy znowu starania. Torbiel na lewym jajniku nadal jest ,dokladnie tych samych rozmiarów. Nie wiem czy to ciąża zachamowala jej rozrost..Mam jednak wielką nadzieje ze skoro przy pierwszej ciąży udalo nam sie tak szybko to i teraz bedzię dobrze.

    P.S. Czy orientujecie sie czy z jajnika na ktorym jest taka torbiel mozna zajść w ciąże?

    Pozdrawiam

    Aniołek 9/2014 [*]

    3jgxe6hhf4nd2mmr.png
  • mar Autorytet
    Postów: 1417 1837

    Wysłany: 11 października 2014, 17:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adzia to zależy jak położona jest ta torbiel, u mnie torbiel przylegała do scian jajnika blokując jajeczka więc zajescie w ciąże bylo praktycznie niemożliwe, najlepiej trafić na lekarza który robi takie dokladne specjalistyczne USG.\


    mkl ciekawa jest Twoja historia, zwłaszcza, że endometrioza nie jest chorobą która ma charakter przejsciowy, jak już raz się pojawi diagnoza to zostaje z nami do końca życia (a raczej do menopauzy;) ) bo to choroba o podłożu immunologicznym więc myślę, że lekarze może raczej podejrzewali endometriozę;)

  • LuckyMe Koleżanka
    Postów: 34 7

    Wysłany: 14 października 2014, 08:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    "mar", dzięki wielkie za odpowiedz. Musze w takim razie wybrać wybrać sie na USG do dobrego lekarza. Najprawdopodobniej zaszłam w ciąże z prawego jajnika. Teraz w czasie kontroli Pani doktor widziala już pęcherzyk owulacyjny na prawym jajniku własnie ,ale to było jeszcze za wczesnie na starania sie o dzidziusia.Może to rzeczywiscie nie jest endometrioza. Dzieki ,pocieszyłaś mnie :)

    Aniołek 9/2014 [*]

    3jgxe6hhf4nd2mmr.png
  • Rudziutka7 Autorytet
    Postów: 1641 1566

    Wysłany: 14 października 2014, 09:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morisek28 wrote:
    Visanne? Jak na nie reagujesz? Ja nie wiem czemu ale bardzo boje sie brać hormonów,ogólnie jestem panikara. Wizyta o 16.50 a ja juz mam bole brzucha z nerwów, scisniety zoladek i same czarne myśli.niech mnie ktoś strzeli w ten dirnowaty leb zebym sie opamietala!

    Hej, dziś 24 dzień brania visanne. W sobotę, po 6 dniach przerwy znów dostałam krwawienia, więc to jest wielki minus! Poza tym najpierw miałam krwawienia chyba z 11 dni, potem 6 dni spoko, ale piersi bolały, a teraz znów krwawienia...

    Morisek28 lubi tę wiadomość

    83c27385cd.png
  • Rudziutka7 Autorytet
    Postów: 1641 1566

    Wysłany: 14 października 2014, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie szkodzi, innych objawów nie mam. Ja nawet bez tabletek nie miałam za bardzo objawów endometriozy, ani mocno bolesnych czy obfitych miesiączek, nic. Po prostu pierwszy dzień @ brzuch pobolewał i tyle. No i od owulacji do @ czułam pracę macicy, czy jajników. Ale to mają i zdrowe dziewczyny.

    Na visanne bałam się najbardziej wahań nastrojów, ale jest spoko. Póki co nic, biorę na noc tabletkę.

    83c27385cd.png
  • majka84 Debiutantka
    Postów: 6 0

    Wysłany: 24 października 2014, 16:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny. Niestety ja również mam podejrzenie endometriozy. W listopadzie zeszłego roku mój lekarz znalazł na usg na jednym jajniku trzy torbiele czekoladowe. Powiedział, że mamy się starać szybko zajść w ciąże. Niestety przez rok nic się nie zadziało, walczyłam z wysoką prolaktyną, która już się unormowała dodatkowo mam hashimoto. NA marzec przyszłego roku mam poddać się laparoskopii. Zastanawiam się jakie są szanse aby udało nam się zajść w ciążę przed laparo. Mam za sobą pierwszy cykl z clo ale niestety nie opuszcza mnie przeczucie, że zmarnowany. Na monitoringu w 11 dc był co prawda pęcherzyk dominujący 18mm, mój gin powiedział, że pęknie w przeciągu 3 dni. Serduszkowanie było do 15dc. Dzisiaj jest 22dc, cykle mam zazwyczaj 26 dniowe więc jeszcze kilka dni do @. Dziewczyny jeżeli jest wśród was szczęściara która pomimo braku laparo zaszła w ciąże z endometriozą to dajcie znać :)

  • LuckyMe Koleżanka
    Postów: 34 7

    Wysłany: 27 października 2014, 08:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Majka 84, jakiej wielkości masz tą torbiel? Czy ona rosła? Ja również mam torbiel czekoladową ,na lewym jajniku. W ciąże udało mi sie zjaść bardzo szybko. Niestety straciłam ją i w tym cyklu znowu zaczynam starania. Torbiel nadal jest i jest tej samej wielkości co w kwietniu. Cieżko powiedzieć czy w ciąży zniknela i teraz znowu zaczeła rosnąć czy może poprostu od kwietnia jest caly czas taka sama. Lekarz powiedział że torbiel może blokować owulacje z lewego jajnika , ale nie koniecznie.

    Aniołek 9/2014 [*]

    3jgxe6hhf4nd2mmr.png
  • majka84 Debiutantka
    Postów: 6 0

    Wysłany: 27 października 2014, 15:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Andzia85, w moim przypadku jest to torbiel trzykomorowa o wielkości 4 cm. Od momentu jej wykrycia tj. od listopada 2013, urosła jednak nieznacznie. Mój lekarz twierdzi, że z prawego "czystego" jajnika dochodzi do owulacji. Dodam tylko, że skierowanie na laparo dostałam od razu po stwierdzeniu torbieli, to była moja decyzja o jej odroczeniu w czasie. Może wyda się to Wam nieracjonalne ale po konsultacji z dwoma innymi specjalistami podjęłam taką decyzje na kilka miesięcy. Wszyscy mówili, że endometrioza nie musi być przeszkodą, a jakakolwiek ingerencja może nieść za sobą ryzyko i zwiększone prawdopodobieństwo zmniejszenia płodności.

  • olka30 Autorytet
    Postów: 4691 3527

    Wysłany: 27 października 2014, 16:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Majka to nie prawda, że endometrioza nie musi być przeszkodą, bo tak naprawdę lekarz na usg nie jest w stanie zobaczyć jaka jest wielkość i ilość zmian. Ja też miałam owulację cały czas, a dopiero usunięcie endometriozy z jajnika, który nie produkował pęcherzyków, a na którym ponoć były tylko maleńkie ogniska endometriozy dało efekt w postaci II kresek. Rozumiem cię, bo też się bałam, że mi uszkodzą jajniki i przekreślą jakiekolwiek moje szanse na ciążę, ale teraz wiem że bez laparoskopii nadal bym się starała - 4 rok.

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png OSm4p1.png
  • małaMyszka Autorytet
    Postów: 8937 17375

    Wysłany: 25 listopada 2014, 11:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wczoraj miałam ostatni monitoring cyklu, żeby zobaczyć, czy pękło jajco :D jeśli chodzi o owulację, to nigdy nie miałam z nią problemów, bo ją czuję. Wczoraj zapytałam o ból z lewej strony, bo za każdym razem mam wrażenie, że owu jest lewostronna, a tym razem maj z prawej, moja gin mi powiedziała, że mam lekką endometriozę, ale mam się nie przejmować. Zapytałam czy to jakoś leczyć, na co gin powiedziała, że ciąża to wyleczy he he he he mam się tym nie przejmować. Dzięki temu wiem teraz dlaczego mam pobolewania lewej strony.

    Alexander
    6 czerwca 2017, 3320, 55 cm, 10 pkt
    47d8cd3eb4.png
    Sebastian
    11 sierpnia 2015, 3370, 55 cm, 10 pkt
    967b64d0e6.png
  • Rudziutka7 Autorytet
    Postów: 1641 1566

    Wysłany: 25 listopada 2014, 12:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    małaMyszka, ale gin nie może stwierdzić endometriozy na podstawie USG. W żadnym wypadku! Tylko laparoskopia i badanie histopat. wycinka. Na dodatek ciąża nie leczy endometriozy, są znane przypadki pogorszenia samopoczucia endokobietek. Nie potrzebnie Cię straszy gin. Może to normalne objawy owulacji u Ciebie.

    83c27385cd.png
  • małaMyszka Autorytet
    Postów: 8937 17375

    Wysłany: 25 listopada 2014, 12:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rudziutka7 wrote:
    małaMyszka, ale gin nie może stwierdzić endometriozy na podstawie USG. W żadnym wypadku! Tylko laparoskopia i badanie histopat. wycinka. Na dodatek ciąża nie leczy endometriozy, są znane przypadki pogorszenia samopoczucia endokobietek. Nie potrzebnie Cię straszy gin. Może to normalne objawy owulacji u Ciebie.

    Mówiła, że to może być początek lekkiej endo, poza tym mogą być też małe zrosty. Byc może to przy owu tak jest. Obserwuję się od niedawna, monitoring był po raz drugi, więc też nic więcej nie można stwierdzić. Wstępnie na 12 stycznia mam wyznaczony termin HSG, mam nadzieje, że to mnie ominie i nie będzie @ przez rok...

    Alexander
    6 czerwca 2017, 3320, 55 cm, 10 pkt
    47d8cd3eb4.png
    Sebastian
    11 sierpnia 2015, 3370, 55 cm, 10 pkt
    967b64d0e6.png
  • Rudziutka7 Autorytet
    Postów: 1641 1566

    Wysłany: 25 listopada 2014, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tego Ci życzę :) Obserwuj się dalej, a może grudzień przyniesie dobre wieści.

    małaMyszka lubi tę wiadomość

    83c27385cd.png
  • Vanili Autorytet
    Postów: 696 770

    Wysłany: 25 listopada 2014, 20:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny,

    Jestem tu zupełnie nowa, wiec wybaczcie jeśli powielę pytanie.
    Czy jest tu pośród Was endokobietka, która zaszła w ciążę - chciałabym poznać pierwsze objawy...

    Ja obecnie czekam, czekam tylko jeszcze nie wiem na co... w połowie cyklu wydawało mi się ze miałam dwie ovu w odstępie 2 dni - tak silny ból jajnika, że oba dni przeleżałam, miałam problem z chodzeniem nawet -tak mnie bolał lewy jajnik.
    W sobotę powinnam mieć okres, a co najmniej 4 dni przed nim plamienia związane z endo.
    Okresu brak, plamień tez, trochę "brudze". Robiam test niestety negat w 27dc, w 28dc z krwi, hcg - 0,1. Chciałam wiedzieć czy chociaż doszło do zapłodnienia - bo mamy jeszcze problem z ilością "chłopaków". Od 3 lat jestem razem z endo (1,5 rou po laparo) i tylko raz, w styczniu okres mi się spożniał 4 dni, byłam senna, zmęczona jak teraz i wówczas również nie plamiłam. Testu nie zdążyłam zrobić bo przyszło nagłe krwawienie ale inne niż to które znam i mam co miesiąc... a do tego wszystkiego od 2 tygodni boli mnie brzuch jakbym miała okres. Jak nic się nie wydarzy wiadomo - wizyta u gina.

    Czy któraś z Was ma podobne doświadczenia?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 listopada 2014, 20:43

    mhsvi09kqjxi6wyb.png
    18.11/ 28.11/ 03.12/ 06.12 --> 08.12 [12/8 szt] -->13.12 [ 6/6 szt] / 14.12 mamy 4 śnieżynki ♥
    BHCG: 3dpt - 1,6 / 5dpt- 12 / 8dpt - 90 / 10dpt - 242 / 15dpt - 1874 / 23dpt - 13653
‹‹ 7 8 9 10 11 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Suchość pochwy - najczęstsze przyczyny, objawy i leczenie

Suchość pochwy to wstydliwa dolegliwość, która dotyka wielu kobiet. Kiedy się pojawia? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z odpowiednim nawilżeniem pochwy? Czy suchość pochwy można leczyć? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych - aplikacja - starania o dziecko

Postanowione - rozpoczynacie starania o dziecko. Mija pierwszy, drugi, trzeci miesiąc, a ciąży nie ma. Pojawia się lekki niepokój - co się dzieje? Tak rozpoczyna się historia wielu kobiet z OvuFriend, które używają aplikacji podczas starania o dziecko. Inteligentny kalendarz dni płodnych nie tylko szybko nauczy się Twojej płodności ale również wcześnie wykryje nieprawidłowości. Przeczytaj jak aplikacja pomoże Ci zajść w ciążę!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego