Odpowiedz

endometrioza

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 marca 2018, 12:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję Ci bardzo za tak szczegółową odpowiedź. Ja byłam u lekarza, torbiel ma 20 mm gorzej ze mam 7dc a na prawym jajniku jest teoretycznie pęcherzyk, który ma 20 mm (!), więc lekarz tez podejrzewa, że może to być piękny początek kolejnej torbieli :( Laparoskopie mi odradzał, bo powiedział, że jeśli trzeba będzie wycinać to jednak zawsze z zapasem jajnika sie to robi, co obniży płodność. Powiedzial, że tu liczy się czas i jego sygestia jest taka, żeby podchodzić do invitro. Idę dziś jeszcze do jakiegoś turbospecjalisty od USG, ciekawa jestem co on powie na moje jajniki.

    Trochę się martwię, bo z Twojego opisu ta laparoskopia nie brzmi aż tak źle, ale cięzko mi neowac opinie lekarza.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 marca 2018, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    inka1985 wrote:
    Dziękuję Ci bardzo za tak szczegółową odpowiedź. Ja byłam u lekarza, torbiel ma 20 mm gorzej ze mam 7dc a na prawym jajniku jest teoretycznie pęcherzyk, który ma 20 mm (!), więc lekarz tez podejrzewa, że może to być piękny początek kolejnej torbieli :( Laparoskopie mi odradzał, bo powiedział, że jeśli trzeba będzie wycinać to jednak zawsze z zapasem jajnika sie to robi, co obniży płodność. Powiedzial, że tu liczy się czas i jego sygestia jest taka, żeby podchodzić do invitro. Idę dziś jeszcze do jakiegoś turbospecjalisty od USG, ciekawa jestem co on powie na moje jajniki.

    Trochę się martwię, bo z Twojego opisu ta laparoskopia nie brzmi aż tak źle, ale cięzko mi neowac opinie lekarza.

    Ja pytałam się lekarza na kontrolnym usg już po zabiegu, czy właśnie coś wycięli, powiedział, że absolutnie nie, aktualnie jajnik wyglądał na trochę "zmaltretowanego", ale jest cały, a owulacja nastąpiła z drugiego jajnika.
    Zlecił jedynie AMH, co prawda nie mam dla porównania wyniku przed laparo, ale po jest 2,63 więc tragedii nie ma (a ponoć ten właśnie czynnik spada po "grzebaniu" przy jajnikach).

    Ja osobiście nie zdecydowałabym się na INF bez konkretnej diagnozy...zwyczajnie bałabym się, że i tak się nie uda :(

    Przed INF i tak czeka Cię mnóstwo badań, ja postanowiłam je powoli kompletować, dajemy sobie jakieś 3 cykle, powtarzamy badania nasienia i jeśli nasienie się nie poprawi, to też zostanie nam INF...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 marca 2018, 16:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Byłam na konsultacji u drugiego lekarza, ma jakiś super sprzęt do USG, dużo lepsze powiększenie i powiedzial, ze faktycznie torbiel jest endometrialna, na 100%. ma 24x18 mm. On zaleca laparoskopie, ale jest specjalistą od USG, a nie od niepłodności, wiec tez powiedział, że nie ma pełnego obrazu tematu, bo najzwyczajniej nie na wszystkim się zna. W sumie uczciwie. Ja się właśnie boję o AMH, bo w grudniu mialam 1,36, więc niskie. Ciekawa jestem jak się zmienia po laparoskopii. Tyle dobrego, ze powiedział, ze jest tylko ta torbiel, żadnych innych ognisk nie widział. Będe robić u niego uzg w środę, zeby sprawdzić co się stanie z pęcherzykiem z prawego jajnika, bo dziś ma 22 mm, wzięłam ovitrelle i cóż, chyba spróbujemy naturalnie, bo co nam zostało ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 marca 2018, 07:48

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 marca 2018, 18:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 kwietnia 2018, 23:52

    inka1985 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 marca 2018, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meera wrote:
    Inka, endometrioza zazwyczaj nie ogranicza się tylko do torbieli endometrialnej, choć i takie przypadki się zdarzają. Laparoskopię robi się m.in. po to, żeby usunąć ogniska np. z zatoki Douglasa, zrosty jeśli są itd. Masz jakieś objawy, które mogą wskazywać na endometriozę? Niestety usuwanie endometriozy z jajnika wiąże się z obniżeniem rezerwy jajnikowej, choć o ile wiem, pojawiły się niedawno metody, które tę rezerwę mają za zadanie oszczędzić - nóż plazmowy, laser np. podczas TVL (chyba tylko prywatnie, a nie na NFZ). Jeśli masz endo również poza jajnikiem, to usunięcie takich ognisk może zwiększyć Twoje szanse na ciążę. Tylko żel przeciw zrostom w takiej sytuacji jest konieczny!
    Meera, lekarz potwierdził mi dziś, że nic poza ta torbielą nie widzi, że jest czysto. Jajowody są drożne, bo robiłam HSG wczoraj. Ja nie mam żadnych objawów endometriozy, poza niepłodnościa. Miesiączki średniobolesne, zazwyczaj biorę zwykły ibuprom jedną tabletkę i to też tylko pierwszego dnia i dalej nic, nie ma potrzeby. Cykle też bardzo regularne. Jedyne co moge powiązać, to faktycznie mam problemy z jelitami, ale mam potwierdzoną nietolerancję pokarmową na wiele rzeczy, więc to też raczej odrębny temat, nie związany z endometriozą.

    Zakładam, że jeśli zdecyduję się na laparo to prywatnie, pytanie tylko czy się decydować czy iść od razu w invitro? Ciekawe jest to co piszesz o metodach nieinwazyjnych, które ozczędzają jajniki, bo mi dziś lekarz powiedział, że niestety usuwając torbiel jajnik zawsze ucierpi i zawsze istnieje ryzyko, że będzie np tylko jeden. Parametry mojego NM nie są zbyt dobre, wiec zastanawiam się jaką obrac drogę w tym wszystkim.

  • Furiatka Autorytet
    Postów: 257 227

    Wysłany: 2 marca 2018, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    inka1985 wrote:
    Byłam na konsultacji u drugiego lekarza, ma jakiś super sprzęt do USG, dużo lepsze powiększenie i powiedzial, ze faktycznie torbiel jest endometrialna, na 100%. ma 24x18 mm. On zaleca laparoskopie, ale jest specjalistom od USG, a nie od niepłodności, wiec tez powiedział, że nie ma pełnego obrazu tematu, bo najzwyczajniej nie na wszystkim się zna. W sumie uczciwie. Ja się właśnie boję o AMH, bo w grudniu mialam 1,36, więc niskie. Ciekawa jestem jak się zmienia po laparoskopii. Tyle dobrego, ze powiedział, ze jest tylko ta torbiel, żadnych innych ognisk nie widział. Będe robić u niego uzg w środę, zeby sprawdzić co się stanie z pęcherzykiem z prawego jajnika, bo dziś ma 22 mm, wzięłam ovitrelle i cóż, chyba spróbujemy naturalnie, bo co nam zostało ;)

    Przy laparo w moim przypadku rezerwa zmniejszyla sie z 7 do 1,9. Mialam torbiele na obydwu jajnikach. Przy niskim AMH zaleca sie najpierw pobranie komorek jajowych i zamrożenie. Gdybym musiała isc na drugie laparo, na pewno najpierw zrobilabym zapas.

    l22ng7rfko4ysjsr.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 marca 2018, 22:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 kwietnia 2018, 23:52

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 marca 2018, 07:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Furiatka wrote:
    Przy laparo w moim przypadku rezerwa zmniejszyla sie z 7 do 1,9. Mialam torbiele na obydwu jajnikach. Przy niskim AMH zaleca sie najpierw pobranie komorek jajowych i zamrożenie. Gdybym musiała isc na drugie laparo, na pewno najpierw zrobilabym zapas.
    Furiatka bardzo dziękuję Ci za odpowiedź! To mi bardzo dużo mówi. Widac faktycznie AMH może drastycznie spaść :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 marca 2018, 07:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meera wrote:
    Gdzie byłaś na USG? Lekarze zawsze mi mówili, że na USG można zobaczyć tylko torbiel, a endometriozę można wykluczyć tylko w trakcie laparoskopii. Reszta to wróżenie z fusów.

    Jeśli masz tylko torbiel i to na jednym jajniku, to chyba faktycznie lepiej iść w IVF. Pytanie tylko jak duże jest ryzyko powiększenia torbieli w trakcie stymulacji.

    Z perspektywy czasu trochę żałuję, że zrobiono mi laparo, a raczej tego, że nie zastrzegłam, że nie zgadzam się na dotykanie jajników, bo w USG żadnej torbieli nie było i nie pomyślałam o tym. Okazało się, że endometriozę mam właśnie na janikach, ale małe ogniska. Niestety lekarz je koagulował i AMH z 5 spadło do 3,5... Mam ochotę go rozszarpać.
    Robilam USG u dr Makowskiego, ponoć takie sprzęty jak on ma do usg są tylko dwa w PL, są mega dokładne. Moja koleżanka leczyla endometrioze IV stopnia u lekarza, który dla potwierdzenia swoich opini zawsze kierował ją na USG właśnie tam. Ja poszlam, bo nie chciałam polegac tylko na intuicji mojego lekarza prowadzącego, bo "jemu wygląda to na torbiel endometrialną", potrzebowałam opinii drugiej osoby i dr podczas USG stwierdził, ze na 100% jest to taka torbiel i że innych zmian nie widzi. Faktycznie obraz na monitorze był nie z tej ziemi, bardzo ostry i dokladny. Pewnie gdybym chodziła tam wcześniej, to wykryłabym tą torbiel jak byla mniejsza, bo USG mam 2-3 razy w miesiącu, ale widać, że sprzęt rob wyraźną różnicę...

    Z tym AMH to bardzo Ci współczuję, właśnie tego sie obawiam, bo przy moim startowym 1,37 to wygląda na to, że laparo wykluczyłaby mnie z zawodów... :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 marca 2018, 07:56

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 marca 2018, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeszcze jedna kwestia, torbiele nadają się do laparoskopii powyżej 4cm, No ale tak jak dziewczyny piszą, endometriozę można definitywnie zdiagnozować tylko podczas laparoskopii. Możesz mieć ogniska w otrzewnej lub nawet ma jelitach (u mnie tak jest), a tego na żadnym usg lekarz nie zobaczy...jeśli rzeczywiście myślisz o INF, to może rzeczywiście pobranie jajek przed zabiegiem...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 marca 2018, 11:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 kwietnia 2018, 23:52

  • basiunia174 Koleżanka
    Postów: 67 4

    Wysłany: 3 marca 2018, 13:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cabrera wrote:
    Jeszcze jedna kwestia, torbiele nadają się do laparoskopii powyżej 4cm, No ale tak jak dziewczyny piszą, endometriozę można definitywnie zdiagnozować tylko podczas laparoskopii. Możesz mieć ogniska w otrzewnej lub nawet ma jelitach (u mnie tak jest), a tego na żadnym usg lekarz nie zobaczy...jeśli rzeczywiście myślisz o INF, to może rzeczywiście pobranie jajek przed zabiegiem...

    Skąd wiesz ze masz ogniska na jelitach? Jakieś badanie Ci to potwierdziło?

    endometrioza
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 marca 2018, 15:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    basiunia174 wrote:
    Skąd wiesz ze masz ogniska na jelitach? Jakieś badanie Ci to potwierdziło?

    Lekarz, który wykonywał zabieg mnie poinformował. Zarekomendował w najbliższym czasie kolonoskopię.

  • szatynkowato Autorytet
    Postów: 553 126

    Wysłany: 3 marca 2018, 16:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cabrera wrote:
    Lekarz, który wykonywał zabieg mnie poinformował. Zarekomendował w najbliższym czasie kolonoskopię.

    U mnie kolonoskopia nic nie wykazała dopiero rezonans z kontrastem dozylnym, dopochwowym i doodbytowem. To dlatego, że endo było na jelitach, a nie w środku.
    U mnie niby zaczęło się na jajniku i tych jelitach i przestrzeni pochwowo-odbytowej, a podczas laparo znaleźli jeszcze na pęcherzu, otrzewnej i koło przepony.

    Starania od 2016. Endometrioza IVst., niedoczynność tarczycy, IO, APS.
    2017 operacja pochwowo-laparoskopowa
    2018 laparoskopia
    2021 start Angelius Provita
    2021 histerolaparoskopia - odcięcie jajowodów
    26.07.21 IVF/8komórek/5dojrzałych/3zaplodnione-> 5A z 2doby, 4BB z 6 doby
    Trasfer 15.10.21 dwudniowiec 5A
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 marca 2018, 16:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szatynkowato wrote:
    U mnie kolonoskopia nic nie wykazała dopiero rezonans z kontrastem dozylnym, dopochwowym i doodbytowem. To dlatego, że endo było na jelitach, a nie w środku.
    U mnie niby zaczęło się na jajniku i tych jelitach i przestrzeni pochwowo-odbytowej, a podczas laparo znaleźli jeszcze na pęcherzu, otrzewnej i koło przepony.

    Będę w takim razie musiała zorientować się w tych badaniach...na razie muszę się pogodzić z diagnoza :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 marca 2018, 16:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szatynkowato wrote:
    U mnie kolonoskopia nic nie wykazała dopiero rezonans z kontrastem dozylnym, dopochwowym i doodbytowem. To dlatego, że endo było na jelitach, a nie w środku.
    U mnie niby zaczęło się na jajniku i tych jelitach i przestrzeni pochwowo-odbytowej, a podczas laparo znaleźli jeszcze na pęcherzu, otrzewnej i koło przepony.

    A jedli mogę zapytać, jak zaplanowane jest leczenie??

  • srebrzysta Autorytet
    Postów: 1965 1079

    Wysłany: 3 marca 2018, 18:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny ja też niestety należę do grona osób z endometrioza , 4iui nie udane i lekarz wprost powiedział że szkoda czasu i lepiej wziasc się za info vitro bo ono dużo wyjaśni tzn. czy komórki są złej jakości czy coś innego. Jestem po laparo w 2016 ale szybko pojawił się nowy torbiel 2 cm i na szczęście nie rośnie narazie. Chciałam was zapytać jak to jest ze skutecznością inne vitro?

    hchypc0zgq8syrex.png
  • srebrzysta Autorytet
    Postów: 1965 1079

    Wysłany: 3 marca 2018, 18:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Inka nie wiedziałam że też masz Endometrioze ?!! Byłyśmy razem na wątku o inseminacji, decydujesz się na in vitro ? Ja byłam przeciwną ale teraz myślę że chyba trzeba szybko działać póki nie jest za późno

    hchypc0zgq8syrex.png
  • Furiatka Autorytet
    Postów: 257 227

    Wysłany: 3 marca 2018, 18:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    srebrzysta wrote:
    Hej dziewczyny ja też niestety należę do grona osób z endometrioza , 4iui nie udane i lekarz wprost powiedział że szkoda czasu i lepiej wziasc się za info vitro bo ono dużo wyjaśni tzn. czy komórki są złej jakości czy coś innego. Jestem po laparo w 2016 ale szybko pojawił się nowy torbiel 2 cm i na szczęście nie rośnie narazie. Chciałam was zapytać jak to jest ze skutecznością inne vitro?

    Niby mówi się, że 40% pacjentek z endometrioza zachodzi w ciążę po ivf. Taka skuteczność jest przy średnio trzech procedurach. Ja już czytałam o różnych przypadkach, jednym udaje się za pierwszym razem, innym nigdy, więc trudno wyrokowac.

    l22ng7rfko4ysjsr.png
  • srebrzysta Autorytet
    Postów: 1965 1079

    Wysłany: 3 marca 2018, 19:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Furiatka a ty też masz edno ?

    hchypc0zgq8syrex.png
‹‹ 142 143 144 145 146 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego