Ginekolog Maciej Brązert
-
WIADOMOŚĆ
-
Jest pęcherzyk ciążowy i jest w macicy 🙏 tyle z dobrych wieści, na resztę jest za wcześnie. Umrę przez kolejne 2tyg czekając na wizytę. Mam taki poziom stresu, że nie ogarniam życia...
Moli27, AgnieszkaB, Zaba90, Karina89, Nadzieja88, Ania0692, Ja123, nick nieaktualny, Nowa szansa 93 lubią tę wiadomość
Starania od 2015
3 nieudane IUI
Amh:0,77 09.2019
Ivf: zostały 2❄️
I transfer 12.2019❌
II transfer 06.2020 ❌
III transfer 09.2020 ❌
MTHFR hetero
PAI hetero
Nadczynność tarczycy
14.01 bhcg 348
5.02 mamy ❤️
27.09 Jagódka 🐻 -
Dżoni wrote:Jest pęcherzyk ciążowy i jest w macicy 🙏 tyle z dobrych wieści, na resztę jest za wcześnie. Umrę przez kolejne 2tyg czekając na wizytę. Mam taki poziom stresu, że nie ogarniam życia...
Super, 🙂trzymam kciuki za wizytę ❤️
Dżoni lubi tę wiadomość
Starania od 2017
02.2017-19tc💔
03.2019-9t c💔
Dodatnie ANA, przeciwciała beta-2-glikoproteina.
AMH 8,24
Maj 2020 -nowy początek, zmiana lekarza.
10. 04.2021 Helenka 🧡
24.02.2023 Aniela💛 -
Dżoni wrote:Jest pęcherzyk ciążowy i jest w macicy 🙏 tyle z dobrych wieści, na resztę jest za wcześnie. Umrę przez kolejne 2tyg czekając na wizytę. Mam taki poziom stresu, że nie ogarniam życia...
Dzoni ✊☺️
To teraz ✊ za Nowa Szanse🙂, jak Twoje przyrosty? -
Ania0692 wrote:Dzoni ✊☺️
To teraz ✊ za Nowa Szanse🙂, jak Twoje przyrosty?
Trzymam za Was kciuki maksymalnie!!! Za transfery i testowania ✊ naprawdę dziewczyny, musi być dobrze i musi się w końcu udać. Każdej ❤️
Betę robiłam trzy razy, ostatni raz w poniedziałek i byla 1900, więc przyrosty ponad normę. Pewnie jutro zrobię jeszcze raz, dla świętego spokoju przed weekendem.
To zabrzmi idiotycznie dla staraczek, ale przez te wszystkie lata starań oswoiłam się już z tymi niepowodzeniami, rozczarowaniem i wiedziałam czego mogę się spodziewać. A teraz totalna loteria i to tak znienacka, że nie radzę sobie z tą sytuacją. Wczoraj przed wejściem do gabinetu myślałam że zemdleje. Jasne że jak idiotka marzyłam że nie wiadomo co już tam zobaczę, ale dr szybko sprowadził mnie na ziemię i przygotował przed samym usg, żebym nie spodziewała się cudów, no i tak też było. Mimo że nigdy jeszcze nie zaszłam tak daleko (pęcherzyk ciążowy! ) mam ogromną ochotę skakać z radości a przy tym dusi mnie myśl, że to nie jest jeszcze ten moment żeby się cieszyć i jeszcze pewnie długo nie będzie. Sorry za te wypociny, ale wiecie tylko wy, dr no i mój facet, więc nie mam z kim pogadać 😂Starania od 2015
3 nieudane IUI
Amh:0,77 09.2019
Ivf: zostały 2❄️
I transfer 12.2019❌
II transfer 06.2020 ❌
III transfer 09.2020 ❌
MTHFR hetero
PAI hetero
Nadczynność tarczycy
14.01 bhcg 348
5.02 mamy ❤️
27.09 Jagódka 🐻 -
Dżoni wrote:Trzymam za Was kciuki maksymalnie!!! Za transfery i testowania ✊ naprawdę dziewczyny, musi być dobrze i musi się w końcu udać. Każdej ❤️
Betę robiłam trzy razy, ostatni raz w poniedziałek i byla 1900, więc przyrosty ponad normę. Pewnie jutro zrobię jeszcze raz, dla świętego spokoju przed weekendem.
To zabrzmi idiotycznie dla staraczek, ale przez te wszystkie lata starań oswoiłam się już z tymi niepowodzeniami, rozczarowaniem i wiedziałam czego mogę się spodziewać. A teraz totalna loteria i to tak znienacka, że nie radzę sobie z tą sytuacją. Wczoraj przed wejściem do gabinetu myślałam że zemdleje. Jasne że jak idiotka marzyłam że nie wiadomo co już tam zobaczę, ale dr szybko sprowadził mnie na ziemię i przygotował przed samym usg, żebym nie spodziewała się cudów, no i tak też było. Mimo że nigdy jeszcze nie zaszłam tak daleko (pęcherzyk ciążowy! ) mam ogromną ochotę skakać z radości a przy tym dusi mnie myśl, że to nie jest jeszcze ten moment żeby się cieszyć i jeszcze pewnie długo nie będzie. Sorry za te wypociny, ale wiecie tylko wy, dr no i mój facet, więc nie mam z kim pogadać 😂
Dla mnie ta pierwsza wizyta też była mega szokiem jak już byłam rozebrana to mi sie tak duszno zaczęło robić, że mówię do doktora, że muszę wyjść się przewietrzyć bo zaraz odlecę, to otworzył to małe okno 🙈 na tej kozetce chyba też z kilka minut najpierw leżałam zanim powiedziałam, że możemy zaczynac 🙈, stres życiaWiadomość wyedytowana przez autora: 21 stycznia 2021, 10:33
Dżoni lubi tę wiadomość
2021. synek💛
2023 córeczka 💙 -
nick nieaktualny
-
anka wrote:czy komuś clo skrócił cykl ?
Mi się nie zdarzyło, a kilka razy miałam stymulacje clo.Starania od 2015
3 nieudane IUI
Amh:0,77 09.2019
Ivf: zostały 2❄️
I transfer 12.2019❌
II transfer 06.2020 ❌
III transfer 09.2020 ❌
MTHFR hetero
PAI hetero
Nadczynność tarczycy
14.01 bhcg 348
5.02 mamy ❤️
27.09 Jagódka 🐻 -
nick nieaktualny
-
Dżoni wrote:Trzymam za Was kciuki maksymalnie!!! Za transfery i testowania ✊ naprawdę dziewczyny, musi być dobrze i musi się w końcu udać. Każdej ❤️
Betę robiłam trzy razy, ostatni raz w poniedziałek i byla 1900, więc przyrosty ponad normę. Pewnie jutro zrobię jeszcze raz, dla świętego spokoju przed weekendem.
To zabrzmi idiotycznie dla staraczek, ale przez te wszystkie lata starań oswoiłam się już z tymi niepowodzeniami, rozczarowaniem i wiedziałam czego mogę się spodziewać. A teraz totalna loteria i to tak znienacka, że nie radzę sobie z tą sytuacją. Wczoraj przed wejściem do gabinetu myślałam że zemdleje. Jasne że jak idiotka marzyłam że nie wiadomo co już tam zobaczę, ale dr szybko sprowadził mnie na ziemię i przygotował przed samym usg, żebym nie spodziewała się cudów, no i tak też było. Mimo że nigdy jeszcze nie zaszłam tak daleko (pęcherzyk ciążowy! ) mam ogromną ochotę skakać z radości a przy tym dusi mnie myśl, że to nie jest jeszcze ten moment żeby się cieszyć i jeszcze pewnie długo nie będzie. Sorry za te wypociny, ale wiecie tylko wy, dr no i mój facet, więc nie mam z kim pogadać 😂
Dzoni teraz ten stres to już będzie na długo długo 🙈 ja się dopiero po pierwszych prenatalnych zaczęłam cieszyć ciąża😁, pierwsze tygodnie były dość nerwowe ja miałam swoją pesymistyczna wizję po tym poronieniu 🤦♀️
Ale potem pozwól sobie na turbo radość 😁
Dżoni lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyJa zadzwoniłam to się poczta włączyła i kazali mi przez znany lekarz się umawiać a chce spróbować do Macieja na monitoring a go nie ma na znanym...Nadzieja88 wrote:Ja najczęściej dzwonie na ten stacjonarny tam gdzie są kolejki oczekiwań ustawione,
Nowa Szansa 93- to trzymam kciuki ✊ -
nick nieaktualny
-
anka wrote:No spróbuję na ten . Ale do Macieja pewnie i tak mnie nie wcisną na ten monitoring

Ja dzwonię na końcówkę 181
Przedwczoraj rozmawiałam ze znajomą, która prowadziła ciążę u Dr i mówiła że na kontrolę po połogu do dr Ani ją zapisali bo Doktor nie miał miejsca. Tylko jeśli dobrze zrozumiałam zapomniała wcześniej się umówić i myślała, że po prostu ją przyjmie. Jeśli jesteś już w jakimś regularnym trybie to może gdzieś znajdą te 15 minut u niego 😉 -
nick nieaktualnyNiestety nie znalezli do niego chyba ciężko na sam monitoring się umówić znajoma dała nr żeby na monitoring pisać do niego najlepiej na prywatny ale mi tak głupio...Ja123 wrote:Ja dzwonię na końcówkę 181
Przedwczoraj rozmawiałam ze znajomą, która prowadziła ciążę u Dr i mówiła że na kontrolę po połogu do dr Ani ją zapisali bo Doktor nie miał miejsca. Tylko jeśli dobrze zrozumiałam zapomniała wcześniej się umówić i myślała, że po prostu ją przyjmie. Jeśli jesteś już w jakimś regularnym trybie to może gdzieś znajdą te 15 minut u niego 😉
Idę do jakieś pani Milewskiej była któraś z was u niej? Znowu mam obawy. -
Ja123 wrote:Ja dzwonię na końcówkę 181
Przedwczoraj rozmawiałam ze znajomą, która prowadziła ciążę u Dr i mówiła że na kontrolę po połogu do dr Ani ją zapisali bo Doktor nie miał miejsca. Tylko jeśli dobrze zrozumiałam zapomniała wcześniej się umówić i myślała, że po prostu ją przyjmie. Jeśli jesteś już w jakimś regularnym trybie to może gdzieś znajdą te 15 minut u niego 😉
Moja znajoma się zapisała w dniu wyjścia że szpitala na wizytę pologowa 😅,bo potem właśnie mówiła może nie być miejsc jak tak by chciała z dwa tygodnie przed zadzwonić, a jak coś się działo to pisała do Niego.





