Ginekolog Maciej Brązert
-
WIADOMOŚĆ
-
Hej dziewczyny,
wracam po przerwie w staraniach...
w poniedziałek byłam na wizycie... będziemy podchodzić do 4 inseminacji, ale otrzymałam już zalecenia do in vitro..... męża nasienie mimo, że ciut lepsze to nadal nie chcą te jego "cholery" połączyć się ze mną i zostać
marzy mi się, aby ta inseminacja była szczęśliwa..... ale ... no właśnie ..
póki co same badania krwi, i na kolejnej wizycie omówimy co i jak...
do inseminacji zestaw ten co zawsze gonal + lametta...
Powiedzcie mi proszę i opiszcie jak to wygląda przy in vitro?
na co mam się przygotować.. nie ukrywam, że boję się tego całego procesu
..
Trzymam za Was wszystkie kciuki :*
-
Krysia89 wrote:Hej dziewczyny,
wracam po przerwie w staraniach...
w poniedziałek byłam na wizycie... będziemy podchodzić do 4 inseminacji, ale otrzymałam już zalecenia do in vitro..... męża nasienie mimo, że ciut lepsze to nadal nie chcą te jego "cholery" połączyć się ze mną i zostać
marzy mi się, aby ta inseminacja była szczęśliwa..... ale ... no właśnie ..
póki co same badania krwi, i na kolejnej wizycie omówimy co i jak...
do inseminacji zestaw ten co zawsze gonal + lametta...
Powiedzcie mi proszę i opiszcie jak to wygląda przy in vitro?
na co mam się przygotować.. nie ukrywam, że boję się tego całego procesu
..
Trzymam za Was wszystkie kciuki :*
My zgłaszając się do doktora byliśmy po dwóch nieudanych inseminacjach w innej klinice i szliśmy na wizytę z nastawieniem na in vitro. Nie chcieliśmy tracić czasu na kolejne inseminacje, które podobno z każdym razem maja mniejsza skuteczność, chociaż wiadomo, ze w temacie płodności nigdy nic nie przewidzimy i nic nie jest zero jedynkowe. Tez bałam się procedury ale był to lęk przed nieznanym i strach o kwestie logistyczną (150 km w jedna stronę do Poznania, zgranie dni wolnych w pracy zarówno u mnie jak i u męża). Wszystko było kwestia organizacji, szczerej rozmowy z szefem, jak i zaplecza w postaci dużej gotówki (nie oszukujmy się) U nas dosyć sprawnie to poszło bo w lutym mieliśmy pierwsza wizytę a już w maju miałam punkcję, gdyby nie odroczony transfer to już w maju zakończylibyśmy procedurę. Ale nie żałuje decyzji o kriotransferze, bo dzięki temu pierwszy raz był udany i właśnie trzymam na rękach nasze 3 tygodniowe szczęście. Jeśli masz jakieś konkretne pytania to pisz 🙂 wizyty odbywają się na Ułańskiej oraz Polnej. Był czas, ze na Polna musieliśmy jeździć na 6 rano wiec o 3 rano wstawaliśmy by o 4 wyjechać, No ale czego się nie robi ☺️
PozytywnaAna lubi tę wiadomość
28.07 2021 transfer ❤️🍀
5 dpt beta 16,85 🍍
7 dpt beta 53,12🍍
14 dpt beta 1727,83 🍍
19 dpt beta 8996,82 🍍

-
Krysia89 wrote:Hej dziewczyny,
wracam po przerwie w staraniach...
w poniedziałek byłam na wizycie... będziemy podchodzić do 4 inseminacji, ale otrzymałam już zalecenia do in vitro..... męża nasienie mimo, że ciut lepsze to nadal nie chcą te jego "cholery" połączyć się ze mną i zostać
marzy mi się, aby ta inseminacja była szczęśliwa..... ale ... no właśnie ..
póki co same badania krwi, i na kolejnej wizycie omówimy co i jak...
do inseminacji zestaw ten co zawsze gonal + lametta...
Powiedzcie mi proszę i opiszcie jak to wygląda przy in vitro?
na co mam się przygotować.. nie ukrywam, że boję się tego całego procesu
..
Trzymam za Was wszystkie kciuki :*
Część, punkcje miałam czerwiec 2021, nam sie udał drugi trasfer w między czasie przerwa od staran, histeroskopia, ale jak wszystko bedzie ok to najczesciej w przeciągu dwóch miesięcy jest kriotrasfer, Sikorka większość napisała, nie wiem co bym mogla jeszcze dodać, -
Dziewczyny, czy któraś z was miała transfer dosyć wcześnie po covidzie?
mam rozpocząć stosowanie leków za pół miesiąca a prawdopodobnie właśnie złapałam covid (leki zacznę przyjmować już po chorobie)
podczas stymulacji również miałam covid i oczywiście jajniki przestały reagować. Boje się ze to choróbsko może mieć wpływ na transfer i się nie powiedzie 😕 pocieszcie mnie ze wcale tak nie musi być… jestem załamana… ciagle mamy pod wiatr 😔
-
Krysia89 wrote:Hej dziewczyny,
wracam po przerwie w staraniach...
w poniedziałek byłam na wizycie... będziemy podchodzić do 4 inseminacji, ale otrzymałam już zalecenia do in vitro..... męża nasienie mimo, że ciut lepsze to nadal nie chcą te jego "cholery" połączyć się ze mną i zostać
marzy mi się, aby ta inseminacja była szczęśliwa..... ale ... no właśnie ..
póki co same badania krwi, i na kolejnej wizycie omówimy co i jak...
do inseminacji zestaw ten co zawsze gonal + lametta...
Powiedzcie mi proszę i opiszcie jak to wygląda przy in vitro?
na co mam się przygotować.. nie ukrywam, że boję się tego całego procesu
..
Trzymam za Was wszystkie kciuki :*
U nas samo przygotowanie do procedury trwało długo, bylam po podaniu metotrexatu u dr mowił, ze musimy poczekać z pół roku, sama stymulacja i trasfer odbył sie w jednym cyklu, miałam świeży, na co się nastawić, rożne emocje, jak noe jesteś z Poznania to właśnie logistyka dojazdu, wolne, oceny są na Polnej do południa, dużo spokoju bo in vitro to "lubi".
06.2021 próbny transfer
07.2021 ivf
26.07.2021 świeży transfer ❄️
7dpt bhcg 56
9dpt bhcg 139
02.2024 trasfer 4.1.1.
7dpt bhcg 37
9dpt bhcg 98
NIFTY PRO - dziewczynka ❤️ -
Mmk wrote:Dziewczyny, czy któraś z was miała transfer dosyć wcześnie po covidzie?
mam rozpocząć stosowanie leków za pół miesiąca a prawdopodobnie właśnie złapałam covid (leki zacznę przyjmować już po chorobie)
podczas stymulacji również miałam covid i oczywiście jajniki przestały reagować. Boje się ze to choróbsko może mieć wpływ na transfer i się nie powiedzie 😕 pocieszcie mnie ze wcale tak nie musi być… jestem załamana… ciagle mamy pod wiatr 😔
Nie wiem co podpowiedzieć, nie miałam takiej sytuacji, może skonsultuj z doktorem, ja myślę, że zależy jak sie czujesz i będziesz czuła.06.2021 próbny transfer
07.2021 ivf
26.07.2021 świeży transfer ❄️
7dpt bhcg 56
9dpt bhcg 139
02.2024 trasfer 4.1.1.
7dpt bhcg 37
9dpt bhcg 98
NIFTY PRO - dziewczynka ❤️ -
ZosiaKo wrote:Cześć, dziewczyny kiedy po udanej inseminacji doktor wyznaczał wam wizyte? Z gory dziękuję za odpowiedz 🙂
W tej ciąży byłam u doktora w 5 +0, ale byłam po poronieniu dr tak wyznaczył wizyte na podstawię wyników bety, moja znajoma miała wizyte około 6 tygodnia.
ZosiaKo lubi tę wiadomość
20.07.2022 urodziły sie nasze bliźniaki Julian 💙 Zoja 🧡
28.01.2025 Ignacy 💙 -
Hej, gratuluję 😘ZosiaKo wrote:Cześć, dziewczyny kiedy po udanej inseminacji doktor wyznaczał wam wizyte? Z gory dziękuję za odpowiedz 🙂
Ja poszłam za wcześnie, w 4 tygodniu, beta była niska, nie było widać nawet nic na USG. Doktor zalecił kontrolę przyrostu bety (jest kalkulator do sprawdzenia) + zbadanie progesteronu.
Następna wizytę doktor wyznaczył na termin 6w+4. Wtedy już było widać coś na USG.Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 maja 2022, 11:47
ZosiaKo lubi tę wiadomość
-
PozytywnaAna wrote:Hej, gratuluję 😘
Ja poszłam za wcześnie, w 4 tygodniu, beta była niska, nie było widać nawet nic na USG. Doktor zalecił kontrolę przyrostu bety (jest kalkulator do sprawdzenia) + zbadanie progesteronu.
Następna wizytę doktor wyznaczył na termin 6w+4. Wtedy już było widać coś na USG.
Dzięki, u mnie też będzie między 6 a 7 tydzień, progesteron badałaś o dowolnej godzinie? , też mam skontrolować, jeszcze nie badałam 🙈 -
ZosiaKo wrote:Dzięki, u mnie też będzie między 6 a 7 tydzień, progesteron badałaś o dowolnej godzinie? , też mam skontrolować, jeszcze nie badałam 🙈
Ja badalam rano, razem z beta. Pamiętam, że wyszedł około 30,doktor stwierdził, że to super wynik i zostawił progesteron besins 100. -
PozytywnaAna wrote:Ja badalam rano, razem z beta. Pamiętam, że wyszedł około 30,doktor stwierdził, że to super wynik i zostawił progesteron besins 100.
30 to faktycznie super wynik 🙂 ja mam jakiś utrogestan tym razem dopochwowo, pierwszy raz to mam zobaczymy 🙂
PozytywnaAna lubi tę wiadomość
-
Mmk wrote:Dziewczyny, czy któraś z was miała transfer dosyć wcześnie po covidzie?
mam rozpocząć stosowanie leków za pół miesiąca a prawdopodobnie właśnie złapałam covid (leki zacznę przyjmować już po chorobie)
podczas stymulacji również miałam covid i oczywiście jajniki przestały reagować. Boje się ze to choróbsko może mieć wpływ na transfer i się nie powiedzie 😕 pocieszcie mnie ze wcale tak nie musi być… jestem załamana… ciagle mamy pod wiatr 😔
Jeżeli to faktycznie covid ja bym troche odczekała cykl,i skonsultowała z doktorem, może mieć właśnie wpływ na przebieg stymulacji, chwilowe zawirowania.Czerwiec 2020 ivf
18.09.2020- transfer
6.06.2021 Marcelinka 💕




