Ginekolog Maciej Brązert
-
WIADOMOŚĆ
-
Linka9 wrote:Bardzo się wczoraj zawiodłam wizytą u doktora....
To mój 8 z kolei lekarz w Poznaniu. Jestem po 3 stratach, ( ostatnia w 19 tc) .Mam niskie AMH i ze względu na to zdecydowaliśmy się na in vitro.
Od czasu ostatniej straty ( w lutym) co cykl tworzą mi sie torbiele. Wczoraj wyszła też jakaś torbiel z poprzedniego cyklu. Miałam 6dc, a już miałam pęcherzyk 20 mm. Znowu będę miała krótszy cykl ( poprzedni miał 18 dni) 😭 A B. nie drąży, czemu tak się dzieje, nie zleca badań. Zwala winę na moje amh i mówi, że trzeba się spieszyć.
Jestem załamana 😭. Nie mam już czasu na to, żeby znowu spędzić kolejne miesiące z lekarzem, który ma gdzieś diagnostykę. Z drugiej strony, już naprawdę nie wiem, do kogo się zwrócić
Zegar tyka, a wszyscy mają mnie gdzieś 
Linka9 a byłaś u Hadasia, klinika Eneida, czy jakoś tak? On pomógł znajomej z niskim AMH, gdzie na Polnej jej się nie udalo uzyskać nawet zarodków, jak chcesz to odezwij się na priv.
Maraga1988 lubi tę wiadomość

👱♀️38 lat, 🤵43 lata
AMH-2,55 (03.23)
KIR Bx, mutacja Leiden, Pai-I, MTHFR, niedoczynosc tarczycy,adenomioza
wysoki Cross match 32%,
Starania od maja 2016
2018 - 2xIUI ❌
2020 - CP-metotreksat
08.2021
1 IVF - 2 ❄️❄️ niezbadane, 2 transfery ❌
10.2022
2 IVF - 3 ❄️❄️❄️ - po PGT-A mamy 1 ❄️ (5.1.1)
10.22-05.23-stan zapalny endo(4 biopsje)
04.23-08.23 osocze
05.23- laparoskopia
06.23-leczenie immuno
06.23-11.23- aku
07.23- 5 biopsja 0/10
08.23-10.23- za cienkie endo
31.10.23 FET 5.1.1.
7dpt-56, 9dpt-125
13dpt-623,15dpt-1402
20dpt-4409, 24dpt-8616
29dpt (6+4) -jest ❤️
38+1 - poród SN, synek 2420g, 49 cm, 10/10 -
Linka9 wrote:Bardzo się wczoraj zawiodłam wizytą u doktora....
To mój 8 z kolei lekarz w Poznaniu. Jestem po 3 stratach, ( ostatnia w 19 tc) .Mam niskie AMH i ze względu na to zdecydowaliśmy się na in vitro.
Od czasu ostatniej straty ( w lutym) co cykl tworzą mi sie torbiele. Wczoraj wyszła też jakaś torbiel z poprzedniego cyklu. Miałam 6dc, a już miałam pęcherzyk 20 mm. Znowu będę miała krótszy cykl ( poprzedni miał 18 dni) 😭 A B. nie drąży, czemu tak się dzieje, nie zleca badań. Zwala winę na moje amh i mówi, że trzeba się spieszyć.
Jestem załamana 😭. Nie mam już czasu na to, żeby znowu spędzić kolejne miesiące z lekarzem, który ma gdzieś diagnostykę. Z drugiej strony, już naprawdę nie wiem, do kogo się zwrócić
Zegar tyka, a wszyscy mają mnie gdzieś 
Przykro mi😔 też miałam problemy z torbielami, u mnie przyczyną była endometrioza 4 stopnia, jeszcze jak sie leczyłam w Warszawie tam miałam operacje endo to lekarz mówił że czasem nie da się nic z tym zrobić tak jak z zespołem LUF który jest dość charakterystyczne dla endometriozy, AMH też może być przyczyną, nawet jak wczesniej nie było,, i np aby ominąć te torbiele które uniemożliwiają zajście naturalne czy nie idą stymulację ivf,procedurę robiłam u doktora i byłam na długim protokole który troche trwał. -
Hej, nie tylko Ty się zawiodłaś na M. B. Ja też mam niskie amh (jak zaczynałam leczenie u niego miałam amh w normie) , leczę się u niego z 3 lata (dwie pełne procedury in vitro), ogólnie czuje się przez niego olewana, na początku widziałam zaangażowanie, byłam nim zachwycona, ale ostatnio moim zdaniem za dużo ma pacjentek, nie ogarnia... Jako człowiek jest sympatyczny i czarujący, ale jako lekarz, nie wiem. Wiem, że dużo kobietom się udało za jego pomocna, ale on leci schematami, 3 na 4 kobietom schemat przypasuje a ta 4..no trudno... U mnie za wcześnie była punkcja... Nawet Pani embriolog powiedziała, że punkcja została przeprowadzona za wcześnie, nie zdążyly dojrzeć komórki... Zmieniam klinikę, mam dość... Trzymaj się, rozumiem Ciebie i Twoje poirytowanie...Linka9 wrote:Bardzo się wczoraj zawiodłam wizytą u doktora....
To mój 8 z kolei lekarz w Poznaniu. Jestem po 3 stratach, ( ostatnia w 19 tc) .Mam niskie AMH i ze względu na to zdecydowaliśmy się na in vitro.
Od czasu ostatniej straty ( w lutym) co cykl tworzą mi sie torbiele. Wczoraj wyszła też jakaś torbiel z poprzedniego cyklu. Miałam 6dc, a już miałam pęcherzyk 20 mm. Znowu będę miała krótszy cykl ( poprzedni miał 18 dni) 😭 A B. nie drąży, czemu tak się dzieje, nie zleca badań. Zwala winę na moje amh i mówi, że trzeba się spieszyć.
Jestem załamana 😭. Nie mam już czasu na to, żeby znowu spędzić kolejne miesiące z lekarzem, który ma gdzieś diagnostykę. Z drugiej strony, już naprawdę nie wiem, do kogo się zwrócić
Zegar tyka, a wszyscy mają mnie gdzieś 
Ciri86 lubi tę wiadomość
-
Maraga1988 zgadzam się z Tobą, coś się ostatnio niestety zmieniło, byłam pacjentką doktora od grudnia 2017, widzę różnicę z tym jak było, a jak jest
po nie udanym in vitro, doktor nie drążył, nie zaproponował żadnych badań, tylko od razu kolejne in vitro może inne leki i inne dawki, ale jeśli tyle lat coś się nie udaje to trzeba by było pogłębić diagnostykę, takie jest moje zdanie.
Zdecydowałam się odejść od doktora, chociaż była to dla mnie bardzo trudna decyzja, bo tak jak piszesz doktor jest empatyczny i były sytuację, że na prawdę mogłam polegać i mi pomógł, ale ostatnio nie czułam się zaopiekowana, nie oczekuje niewiadomo czego, ale po prostu zbyt duża ilość pacjentek przełożyła się na jakoś 😢 szkoda, bo doktor jest dobrym człowkiem, ale schemat nie działa na każdą z nas 😢Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 września 2022, 13:25
Maraga1988 lubi tę wiadomość

👱♀️38 lat, 🤵43 lata
AMH-2,55 (03.23)
KIR Bx, mutacja Leiden, Pai-I, MTHFR, niedoczynosc tarczycy,adenomioza
wysoki Cross match 32%,
Starania od maja 2016
2018 - 2xIUI ❌
2020 - CP-metotreksat
08.2021
1 IVF - 2 ❄️❄️ niezbadane, 2 transfery ❌
10.2022
2 IVF - 3 ❄️❄️❄️ - po PGT-A mamy 1 ❄️ (5.1.1)
10.22-05.23-stan zapalny endo(4 biopsje)
04.23-08.23 osocze
05.23- laparoskopia
06.23-leczenie immuno
06.23-11.23- aku
07.23- 5 biopsja 0/10
08.23-10.23- za cienkie endo
31.10.23 FET 5.1.1.
7dpt-56, 9dpt-125
13dpt-623,15dpt-1402
20dpt-4409, 24dpt-8616
29dpt (6+4) -jest ❤️
38+1 - poród SN, synek 2420g, 49 cm, 10/10 -
Linka9 wrote:Bardzo się wczoraj zawiodłam wizytą u doktora....
To mój 8 z kolei lekarz w Poznaniu. Jestem po 3 stratach, ( ostatnia w 19 tc) .Mam niskie AMH i ze względu na to zdecydowaliśmy się na in vitro.
Od czasu ostatniej straty ( w lutym) co cykl tworzą mi sie torbiele. Wczoraj wyszła też jakaś torbiel z poprzedniego cyklu. Miałam 6dc, a już miałam pęcherzyk 20 mm. Znowu będę miała krótszy cykl ( poprzedni miał 18 dni) 😭 A B. nie drąży, czemu tak się dzieje, nie zleca badań. Zwala winę na moje amh i mówi, że trzeba się spieszyć.
Jestem załamana 😭. Nie mam już czasu na to, żeby znowu spędzić kolejne miesiące z lekarzem, który ma gdzieś diagnostykę. Z drugiej strony, już naprawdę nie wiem, do kogo się zwrócić
Zegar tyka, a wszyscy mają mnie gdzieś 
Spróbuj u docenta Słopienia w MedicaNow nie ma gdzieś diagnostyki jak jest coś nie tak pokieruje odpowiednio i dopasuje leczenie jeśli jest taka potrzeba a jest pod telefonem i w razie jakiś problemów nie ma problemu się z nim skontaktować.Starania od 2021
🖤Poronienia nawykowe 🖤
💔01.2022 /12.2022 /10.2023 💔
👱♀️35 L 👨36 L
8 IUI ❌️
Zmiana lekarza 11.2024
➡️2025 IVF MZ
Kwalifikacja 23.01 ✅️
Rozpisanie stymulacji 31.03✅️
Start stymulacji 4.04🍀
(Mensinorm150 jm, Puergon 50jm, Orgalutran 0.25 mg)
Zivafert 5000j.m x2
1 podgląd 09.04 🥚2 podgląd 11.04🥚3 podgląd 14.04
Punkcja 16.04, pobrano 3🥚
Mamy ❄️ 4.3.3
transfer 15.07🤰🏼
15.08 7+1 tc,CRL 5mm ❤️110/min,GS 2 cm, YS 4mm
29.08 9tc+1d CRL 2.20 cm
10.09 10+6tc CRL 3.76 cm
Sanco niskie ryzyka Niunia 🩷
23.09 prenatalne 12+5tc 6.45 cm🐭
01.10 13+6tc CRL 8.23 cm 🐇
18.11 połówkowe 393g córeczki 🩷
3.12 576 g myszki 🐭🩷
13.01 28+5 991g 🫒
20.01 29+5 3 prenatalne 1470g 🫒🩷
26.02.2026 CC Oliwia 🫒🩷 -
missi_m wrote:Maraga1988 zgadzam się z Tobą, coś się ostatnio niestety zmieniło, byłam pacjentką doktora od grudnia 2017, widzę różnicę z tym jak było, a jak jest
po nie udanym in vitro, doktor nie drążył, nie zaproponował żadnych badań, tylko od razu kolejne in vitro może inne leki i inne dawki, ale jeśli tyle lat coś się nie udaje to trzeba by było pogłębić diagnostykę, takie jest moje zdanie.
Zdecydowałam się odejść od doktora, chociaż była to dla mnie bardzo trudna decyzja, bo tak jak piszesz doktor jest empatyczny i były sytuację, że na prawdę mogłam polegać i mi pomógł, ale ostatnio nie czułam się zaopiekowana, nie oczekuje niewiadomo czego, ale po prostu zbyt duża ilość pacjentek przełożyła się na jakoś 😢 szkoda, bo doktor jest dobrym człowkiem, ale schemat nie działa na każdą z nas 😢
Niestety tak to jest, kiedyś sama sie leczyłam w klinice nieplodnosci w Poznaniu co była bardzo polecana, oblegana w pewnym momencie mieli taką ilość pacjentów, że nie byli w stanie tego obrobić, pośpiech lekarzy, krótkie wizyty, lekarz zapomniał o punkcji i pojechał do domu, al3 jak coś mie pasuje warto zmienić lekarza.
Tak mam nadzieję, że jakoś u dr się zmieni bo naprawdę nie ma już dzisiaj takich lekarzy, którzy mają świadomość, że wzięli odpowiedzialność za ludzkie życie i jednocześnie o dobrym sercu, bo dr je ma. -
Jeżeli chodzi o niskie AMH to polecana jest dr Agnieszka Kuszyńska Krobiank Białystok współpracuje z fajnym dietetykiem, który dba o suplementacje i diete, mieli wspólną pacjentke z prawie nie oznaczalnym AMH, bardzo wysokim FSH, po ciężkiej pracy w jej przypadku sie udało i zaszła w ciążę,albo klinika w Czechach.
-
Bardzo Ci dziękuję za informację. Na razie spróbuję u dr. Hadasia (bo ja mam amh 0, 8 ), a jak się nie uda to raczej adopcja. Ale dla forumowiczek z niskim amh mogę jedynie napisać, że moja dobra koleżanka z amh 0,2 zaszła w ciążę naturalnie (leczyła się wlaśnie w Białymstoku), a przy drugim zaszła naturalnie bez lekarzy ani suplementacji przy już nie wykrywalnym amh. Odpuściła sobie, gdy jej powiedziano, że nie ma już żadnych szans... Miesiąc temu urodziła! Cuda się zdarzają i mam nadzieję, że tak będzie i w naszym przypadku.Mysza1231 wrote:Jeżeli chodzi o niskie AMH to polecana jest dr Agnieszka Kuszyńska Krobiank Białystok współpracuje z fajnym dietetykiem, który dba o suplementacje i diete, mieli wspólną pacjentke z prawie nie oznaczalnym AMH, bardzo wysokim FSH, po ciężkiej pracy w jej przypadku sie udało i zaszła w ciążę,albo klinika w Czechach.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 września 2022, 18:49
-
Maraga1988 wrote:Bardzo Ci dziękuję za informację. Na razie spróbuję u dr. Hadasia (bo ja mam amh 0, 8 ), a jak się nie uda to raczej adopcja. Ale dla forumowiczek z niskim amh mogę jedynie napisać, że moja dobra koleżanka z amh 0,2 zaszła w ciążę naturalnie (leczyła się wlaśnie w Białymstoku), a przy drugim zaszła naturalnie bez lekarzy ani suplementacji przy już nie wykrywalnym amh. Odpuściła sobie, gdy jej powiedziano, że nie ma już żadnych szans... Miesiąc temu urodziła! Cuda się zdarzają i mam nadzieję, że tak będzie i w naszym przypadku.
Powodzenia ✌️ sama borykam się z niskim amh do tego wada macicy, szukałam różnych rozwiązań, możliwości, nam ostatecznie udało sie na stymulacji owulacje i naturalnie też ze względu na wiek poniżej 30 roku życia chcieliśmy popróbować kilka cykli naturalnie. -
Super! Bardzo się cieszę, a możesz mi napisać jakie masz amh i czym byłaś stymulowana? Ja mam 34 lata, i zakupiłam sobie dzisiaj zioła. O. Sroki, jak nic nie pomaga to może one pomogą, przynajmniej mam taką nadzieję 😊Mysza1231 wrote:Powodzenia ✌️ sama borykam się z niskim amh do tego wada macicy, szukałam różnych rozwiązań, możliwości, nam ostatecznie udało sie na stymulacji owulacje i naturalnie też ze względu na wiek poniżej 30 roku życia chcieliśmy popróbować kilka cykli naturalnie.
-
Maraga1988 wrote:Super! Bardzo się cieszę, a możesz mi napisać jakie masz amh i czym byłaś stymulowana? Ja mam 34 lata, i zakupiłam sobie dzisiaj zioła. O. Sroki, jak nic nie pomaga to może one pomogą, przynajmniej mam taką nadzieję 😊
1,1 27 lat, byłam stymulowana lametą, w ciążę zaszłam na stymulacji mensinorm,brałam suplementy, zdrowo się odżywiałam, ruch, ale słyszałam, że najważniejsza jest dobra stymulacja, później "manipulacja" w labolatorium i niestety całkowity przypadek jak to sie dalej potoczy, i hormon wzrost z DHEA ale to na niektórych działa na inne wcale. -
Ostatnie pytanie i obiecuje Ciebie nie męczyć więcej, co znaczy "manipulacja"?Bo tego nie zrozumiałam. I jaką stosowałaś suplementację? Dziękuję za odpowiedź! Pozdrawiam ☺️Mysza1231 wrote:1,1 27 lat, byłam stymulowana lametą, w ciążę zaszłam na stymulacji mensinorm,brałam suplementy, zdrowo się odżywiałam, ruch, ale słyszałam, że najważniejsza jest dobra stymulacja, później "manipulacja" w labolatorium i niestety całkowity przypadek jak to sie dalej potoczy, i hormon wzrost z DHEA ale to na niektórych działa na inne wcale.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 września 2022, 19:51
-
Maraga1988 wrote:Super! Bardzo się cieszę, a możesz mi napisać jakie masz amh i czym byłaś stymulowana? Ja mam 34 lata, i zakupiłam sobie dzisiaj zioła. O. Sroki, jak nic nie pomaga to może one pomogą, przynajmniej mam taką nadzieję 😊
Czarnuszka też daje super efekty i jest smaczna tzn my z mężem lubimy i czy to pieczywo z czarnuszką czy tak po prostu do sałatek często dodaje, no i olej z czarnuszki. Co do Białegostoku to znajomi też się tam leczyli. Tylko oni szli w kierunku naprotechnologii. Byli bodajże po 5 stratach a teraz mają chłopca i dziewczynkę 😊
Maraga1988 lubi tę wiadomość
-
Maraga1988 wrote:Ostatnie pytanie i obiecuje Ciebie nie męczyć więcej, co znaczy "manipulacja"?Bo tego nie zrozumiałam. I jaką stosowałaś suplementację? Dziękuję za odpowiedź! Pozdrawiam ☺️
Głównie czytałam w badaniach o q10, brane 4-6 miesięcy daje rezultaty przy niskim AMH, witamina d3, b6, b12, kwas foliowy, ja np brałam NAC i inozytol, ale to daje lepsze rezultaty przy PCOS, tak samo melatonina przy naturalnych staraniach nie wskazana bo moze rozregulować owulacje, ale małe dawki od rozpoczęcia stymulacji ivf, więc też nie wszystkie suplementy są wskazane, DHEA u pacjentek, które uzyskują małą ilość komórek podobno sie sprawdza. A to chodzi o dobre labolatorium i embriologów.
Maraga1988 lubi tę wiadomość
-
Wkurza mnie właśnie, że lekarze mają takie podejście. Przerobiłam już w Poznaniu Invimed, Bociana i Medart. W każdej klinice jest syf i jakieś dziwne traktowanie, a o Medarcie mogłabym całą książkę napisać.
Naprawdę chciałabym, żeby ktoś w końcu chciał nam pomóc, a nie tylko wyrwać od nas kasę.
Jestem umówiona do dr Spaczyńskiego, może do tego Hadasia też jeszcze spróbuję.
Jestem już tym wszystkim starsznie wkur... i zmęczona... Straciłam mnóstwo czasu, kasy i zdrowia.... A nadal nam nikt nie pomógł -
Linka9 wrote:Wkurza mnie właśnie, że lekarze mają takie podejście. Przerobiłam już w Poznaniu Invimed, Bociana i Medart. W każdej klinice jest syf i jakieś dziwne traktowanie, a o Medarcie mogłabym całą książkę napisać.
Naprawdę chciałabym, żeby ktoś w końcu chciał nam pomóc, a nie tylko wyrwać od nas kasę.
Jestem umówiona do dr Spaczyńskiego, może do tego Hadasia też jeszcze spróbuję.
Jestem już tym wszystkim starsznie wkur... i zmęczona... Straciłam mnóstwo czasu, kasy i zdrowia.... A nadal nam nikt nie pomógł
To może spróbuj właśnie u dr S.... Jak sie orientowałam o ivf na Polnej to był polecany On i dr Brazert i nie który lepszy obaj byli polecani, tylko dr Sp.. podobno hormony tak średnio w sensie nie pilnuje czy insulinooporności i lepiej mieć endo, no ale nie ma lekarza w 100 % idealnego. -
Linka9 wrote:Wkurza mnie właśnie, że lekarze mają takie podejście. Przerobiłam już w Poznaniu Invimed, Bociana i Medart. W każdej klinice jest syf i jakieś dziwne traktowanie, a o Medarcie mogłabym całą książkę napisać.
Naprawdę chciałabym, żeby ktoś w końcu chciał nam pomóc, a nie tylko wyrwać od nas kasę.
Jestem umówiona do dr Spaczyńskiego, może do tego Hadasia też jeszcze spróbuję.
Jestem już tym wszystkim starsznie wkur... i zmęczona... Straciłam mnóstwo czasu, kasy i zdrowia.... A nadal nam nikt nie pomógł[/QUOTE
Rozumiem Ciebie, ale najważniejsze się nie poddawać. Ja spróbuję jeszcze zmianę lekarza i dalszą suplementację (ubichinol, kwas foliowy omegę 1000 itd) . Zobaczę co mi powie, jak in vitro to ok, podejdę, ale ostatni raz. Jak się nie uda, trudno, będziemy próbować naturalnie, bo tu nie chodzi o wynik amh, tylko o jedną zdrową komórkę i trochę szczęścia! Więc trzymam za nas wszystkie kciuki! 😊💪Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 września 2022, 21:59
-
Bardzo dziękuję za cenne informacje. Ja to wszystko biorę już od kilku miesięcy, melatoninę 500 jak brałam to fsh tak mi uroslo, że aż prawie 13 było 😱a dhea przekroczyłam normę i od lipca zaprzestałam. Mi tą suplementację zaleciła dr Kubiaczyk z MedArt. Dodatkowo dieta bezglutenowa (nie trzymam się jej stricte, ale się staram 🤣) Zobaczymy jak będzie, oby było dobrze!Mysza1231 wrote:Głównie czytałam w badaniach o q10, brane 4-6 miesięcy daje rezultaty przy niskim AMH, witamina d3, b6, b12, kwas foliowy, ja np brałam NAC i inozytol, ale to daje lepsze rezultaty przy PCOS, tak samo melatonina przy naturalnych staraniach nie wskazana bo moze rozregulować owulacje, ale małe dawki od rozpoczęcia stymulacji ivf, więc też nie wszystkie suplementy są wskazane, DHEA u pacjentek, które uzyskują małą ilość komórek podobno sie sprawdza. A to chodzi o dobre labolatorium i embriologów.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 września 2022, 21:57
-
Rozumiem Ciebie, ale najważniejsze się nie poddawać. Ja spróbuję jeszcze zmianę lekarza i dalszą suplementację (ubichinol, kwas foliowy omegę 1000 itd) . Zobaczę co mi powie, jak in vitro to ok, podejdę, ale ostatni raz. Jak się nie uda, trudno, będziemy próbować naturalnie, bo tu nie chodzi o wynik amh, tylko o jedną zdrową komórkę i trochę szczęścia! Więc trzymam za nas wszystkie kciuki! 😊💪[/QUOTE]
Tylko, że u mnie nie tylko jest problem z zajściem ( chociaż ostatnia ciąża była naturalną niespodzianką), ale też z utrzymaniem ciąży. Bo ja w ciazy już byłam 3 razy.
Dlatego potrzebuje kogoś naprawdę kumatego, kto mnie w końcu porządnie zdiagnozuje. I to naprawdę głęboko, bo ja już robiłam prawie wszystkie możliwe badania ( łącznie z gastro i kolonoskopią)
-
Linka9 wrote:Rozumiem Ciebie, ale najważniejsze się nie poddawać. Ja spróbuję jeszcze zmianę lekarza i dalszą suplementację (ubichinol, kwas foliowy omegę 1000 itd) . Zobaczę co mi powie, jak in vitro to ok, podejdę, ale ostatni raz. Jak się nie uda, trudno, będziemy próbować naturalnie, bo tu nie chodzi o wynik amh, tylko o jedną zdrową komórkę i trochę szczęścia! Więc trzymam za nas wszystkie kciuki! 😊💪
Tylko, że u mnie nie tylko jest problem z zajściem ( chociaż ostatnia ciąża była naturalną niespodzianką), ale też z utrzymaniem ciąży. Bo ja w ciazy już byłam 3 razy.
Dlatego potrzebuje kogoś naprawdę kumatego, kto mnie w końcu porządnie zdiagnozuje. I to naprawdę głęboko, bo ja już robiłam prawie wszystkie możliwe badania ( łącznie z gastro i kolonoskopią)[/QUOTE]
To immunologia została. Bardzo sobie chwalą dr Paśnika z Łodzi , ale wiem, że do końca grudnia nie ma już terminów. Spróbuj na grupie fb, czasami dziewczyny oddają termin. Moja dobra koleżanka zapisała się na grudzień. Spróbować nie zaszkodzi, tylko to niestety kosztuje...Ja też się nad nim zastanawiam, ale on już dla mnie to ostateczność.Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 września 2022, 22:43



