Odpowiedz

HSG

Oceń ten wątek:
  • madziara0080 Autorytet
    Postów: 820 682

    Wysłany: 30 czerwca 2016, 20:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lekarz mi powiedział, że jeżeli problem polega tylko na niedrożnych jajowodach to po zabiegu powinno się zaskoczyć w ciągu 6 miesięcy, jeżeli nie, to trzeba wykonać kolejne badania np. Test CRP na wrogość śluzu, wykonuje się go do kilku godzin po stosunku. Przynajmniej mnie czekała taka kolejność ;) Zakręcona ma rację, że nie powinno się nakręcać, że się od razu uda, ale jeżeli drożność była przeszkodą, to trzeba być dobrej myśli, że jednak lada chwila zaskoczymy. Przede wszystkim nie myśleć tylko o dziecku, zająć się też czymś innym to bardzo pomaga, ale wiem, że łatwo się mówi..

    Trzymam mocno kciuki i wierzę, że niedługo ujrzę Wasze dwie kreski :)

    o.n.a. lubi tę wiadomość

    ug376iye929i107i.png
  • Tyczka Ekspertka
    Postów: 233 79

    Wysłany: 1 lipca 2016, 12:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To akurat po zabiegu bedziemy miec czas mniej wiecej do konca roku, zeby zmiescic sie w tych 6 miesiacach po HSG ;) A potem pewnie inseminacja, bo wszystko inne jest ok, wiec nie ma co czekac w moim wieku...

  • goffa13 Nowa
    Postów: 3 0

    Wysłany: 1 lipca 2016, 22:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczynki.Ja jestem w drugim cyklu po hsg i postanowiłam wyluzować w miarę możliwości. W pierwszym cyklu po badaniu @przyszla niestety i trochę się załamałam.Powiedzialam koniec z tym czekaniem!Trzymam za was kciuki i oczywiście będę tu zaglądać.

    G
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 lipca 2016, 23:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc dziewczyny! To moj pierwszy post choc sledze forum juz od jakiegos czasu! Problem niestety mam ten sam. W zasadzie to moglabym skopiowac historie goffy13 :) obecnie trwa 2 cykl po hsg i chyba zachyna brakowac mi sil i cierpliwosci!! Trzeba bedzie zastanowic sie nad urlopem. Moze to pomoze! Pozdrawiam serdecznie

  • Fasolko_przyjdz Przyjaciółka
    Postów: 105 26

    Wysłany: 12 lipca 2016, 11:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ja jutro mam hsg... tylko tą trochę mniej inwazyjną metoda bo przez usg... aleeee mam i tak cholernego stresa i sie bardzo boję.. ;/ powiedzcie bardzo bolesne badanie? długo trzeba leżeć w pozycji mało komfortowej? mam nadzieje że po tym badaniu wkońcu zafasolkuje u mnie.. ahhh

  • Tyczka Ekspertka
    Postów: 233 79

    Wysłany: 12 lipca 2016, 13:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fasolko_przyjdz wrote:
    Dziewczyny ja jutro mam hsg... tylko tą trochę mniej inwazyjną metoda bo przez usg... aleeee mam i tak cholernego stresa i sie bardzo boję.. ;/ powiedzcie bardzo bolesne badanie? długo trzeba leżeć w pozycji mało komfortowej? mam nadzieje że po tym badaniu wkońcu zafasolkuje u mnie.. ahhh

    Moje HSG dopiero za tydzien, ale podpinam sie pod Twoje pytanie, bo mnie tez interesuje odpowiedz ;)

    Tez sie boje, ale to chyba ostatnie badanie, ktore musze zrobic. Jezeli nic nie wykaze, to lekarze nie wiedza, co mi jest.

  • Fasolko_przyjdz Przyjaciółka
    Postów: 105 26

    Wysłany: 12 lipca 2016, 13:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tyczka wrote:
    Moje HSG dopiero za tydzien, ale podpinam sie pod Twoje pytanie, bo mnie tez interesuje odpowiedz ;)

    Tez sie boje, ale to chyba ostatnie badanie, ktore musze zrobic. Jezeli nic nie wykaze, to lekarze nie wiedza, co mi jest.


    ja za duzo się naczytałam i nie wiem jak do jutra dotrwam... strach u mnie juz na wysokim poziomie... :/

  • Tyczka Ekspertka
    Postów: 233 79

    Wysłany: 12 lipca 2016, 13:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fasolko_przyjdz wrote:
    ja za duzo się naczytałam i nie wiem jak do jutra dotrwam... strach u mnie juz na wysokim poziomie... :/

    Ja sie naczytalam zarowno, ze to boli masakrycznie, jak i tego, ze boli lekko albo wcale. Podobno to zalezy od tego, czy wszystko jest drozne, czy cos trzeba przepchac.

    Dlugo sie staracie?

  • Fasolko_przyjdz Przyjaciółka
    Postów: 105 26

    Wysłany: 12 lipca 2016, 15:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tyczka wrote:
    Ja sie naczytalam zarowno, ze to boli masakrycznie, jak i tego, ze boli lekko albo wcale. Podobno to zalezy od tego, czy wszystko jest drozne, czy cos trzeba przepchac.

    Dlugo sie staracie?


    Już 16 mcy :(

    Badania męża niby ok... szukają we mnie przyczyny... chodź jak na razie wszystko jest ok... wiec nadzieja w drożności, że może jest lekko sklejony jajowód...
    A wy?

  • Basia90 Ekspertka
    Postów: 176 145

    Wysłany: 12 lipca 2016, 15:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    madziara0080 wrote:

    Tylko jedno mnie zastanawia, niektóre dziewczyny miały robione dodatkowe badania, a ja nie i bez problemu miałam zrobiony zabieg.

    Ja też miałam hsg bez żadnych wcześniejszych badań. Wyników nasienia też nie wymagali bo mąż brał w tym czaasie antybiotyk i byłyby niemiarodajne.

    Samo badanie nie jest straszne, mnie przyjęli o 8, o 11 byłam po wszystkim, a sam zabieg to 2 minutki. najgorsze jest zakładanie wziernika, później ból troszkę jak na okres. Ale jak będziecie już w ciąży to ból jak na okres będzie wam towarzyszył przez pierwsze przynajmniej 2 miesiące, więc się przyzwyczajajcie ;p

    |Powodzenia!

    madziara0080 lubi tę wiadomość

    relgh371p970veew.png
  • Tyczka Ekspertka
    Postów: 233 79

    Wysłany: 12 lipca 2016, 16:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fasolko_przyjdz wrote:
    Już 16 mcy :(

    Badania męża niby ok... szukają we mnie przyczyny... chodź jak na razie wszystko jest ok... wiec nadzieja w drożności, że może jest lekko sklejony jajowód...
    A wy?

    My sie nie zabezpieczamy od 2 lat - nie sprawdzalam dokladnie kiedy byla owu itp, ale zalozylismy, ze w koncu "wpadniemy" przy w miare regularnym serduszkowaniu - i nic. Od 2 cykli tak sie serio staramy, z wykresem i lapaniem meza w okresie okoloowulacyjnym :P

    Z mezem ok, a ze mna niby ok, choc teraz nowi ginekolodzy podejrzewaja za niski progesteron w 2 fazie (mam powtarzane badania w tym kierunku) i znalezli, ze mam prolaktyne w gornej granicy normy. Ale nawet to ich zdaniem nie powinno wplywac na starania, bo owu jest, progesteron tez niby w normie, tylko nie tej najwyzszej granicy. I tez mam nadzieje ze ta droznosc cos wykaze.

    W ogole mialam isc na droznosc juz dawno temu, ale mi sie pomylilo ze droznosc bada sie laparoskopowo i stchorzylam ;)

  • kika89 Nowa
    Postów: 4 0

    Wysłany: 12 lipca 2016, 18:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tyczka wrote:
    Ja sie naczytalam zarowno, ze to boli masakrycznie, jak i tego, ze boli lekko albo wcale. Podobno to zalezy od tego, czy wszystko jest drozne, czy cos trzeba przepchac.

    Dlugo sie staracie?
    HSG miałam wczoraj i na szczęście wszystko jest drożne,ale powiem szczerze,że mimo tego ze podeszłam do badania bardzo na luzie to bolało jak ch.....
    Najgorszy jest moment wkładania wziernika...ale da się wytrzymac.Dodam jeszcze ze nie miałam rzadnego znieczulenia.
    Trzymam kciuki

  • Tyczka Ekspertka
    Postów: 233 79

    Wysłany: 12 lipca 2016, 19:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kika89 wrote:
    HSG miałam wczoraj i na szczęście wszystko jest drożne,ale powiem szczerze,że mimo tego ze podeszłam do badania bardzo na luzie to bolało jak ch.....
    Najgorszy jest moment wkładania wziernika...ale da się wytrzymac.Dodam jeszcze ze nie miałam rzadnego znieczulenia.
    Trzymam kciuki

    O matko, a mialas jakies tabletki przeciwbolowe przed zabiegiem ? Bo ja tylko to bede miec :(

  • kika89 Nowa
    Postów: 4 0

    Wysłany: 12 lipca 2016, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nic nie dostałam przed zabiegiem ani po... nic się nie martw,już dzisiaj o wszystkim zapomniałam...teraz tylko nadzieja

  • AniaZenobia Koleżanka
    Postów: 33 17

    Wysłany: 12 lipca 2016, 21:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny kochane,
    miałam HSG przez USG (czyli Sono HSG)3 tygodnie temu.
    Też się naczytałam w internecie i szłam z ogromnym stresem.
    Badanie trwało kilka minut. Najgorzej wspominam wziernik (jeden nawet pękł w trakcie zakładania ;)). Reszta badania z lekkim bólem jak na okres czyli praktycznie bezbolesne. U mnie wszystko było drożne, więc nie opowiem nic o bólu w przypadku "przepychania" jajowodów.
    Nie miałam co zrobić z rękami, więc miałam je za głową jakbym się na plaży na leżaczku relaksowała ;)
    Ubrałam się i można było iść do domu.

    1989
    PCOS/IO
    Euthyrox 75/Glucophage 750 XR
    22.06.2016 Sono HSG (Invimed Poznań) - jajowody drożne
    21.02.2017 laparoskopia (elektrokauteryzacja jajników)
    28.04.2017 IUI :(
    26.05.2017 IUI
  • Tyczka Ekspertka
    Postów: 233 79

    Wysłany: 13 lipca 2016, 09:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AniaZenobia wrote:
    Dziewczyny kochane,
    miałam HSG przez USG (czyli Sono HSG)3 tygodnie temu.
    Też się naczytałam w internecie i szłam z ogromnym stresem.
    Badanie trwało kilka minut. Najgorzej wspominam wziernik (jeden nawet pękł w trakcie zakładania ;)). Reszta badania z lekkim bólem jak na okres czyli praktycznie bezbolesne. U mnie wszystko było drożne, więc nie opowiem nic o bólu w przypadku "przepychania" jajowodów.
    Nie miałam co zrobić z rękami, więc miałam je za głową jakbym się na plaży na leżaczku relaksowała ;)
    Ubrałam się i można było iść do domu.

    Dzieki za pocieszenie :)

    Chociaz wlasnie poczytalam o roznicy miedzy sono HSG a HSG i dobilam sie po raz kolejny :D Sono HSG jest lepsze, mniej inwazyjne i bez rentgena - dlaczego mi nie przepisali sono HSG!? :P

  • Fasolko_przyjdz Przyjaciółka
    Postów: 105 26

    Wysłany: 13 lipca 2016, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AniaZenobia wrote:
    Dziewczyny kochane,
    miałam HSG przez USG (czyli Sono HSG)3 tygodnie temu.
    Też się naczytałam w internecie i szłam z ogromnym stresem.
    Badanie trwało kilka minut. Najgorzej wspominam wziernik (jeden nawet pękł w trakcie zakładania ;)). Reszta badania z lekkim bólem jak na okres czyli praktycznie bezbolesne. U mnie wszystko było drożne, więc nie opowiem nic o bólu w przypadku "przepychania" jajowodów.
    Nie miałam co zrobić z rękami, więc miałam je za głową jakbym się na plaży na leżaczku relaksowała ;)
    Ubrałam się i można było iść do domu.


    ja dziś właśnie mam to badanie... stresuje się strasznie... ale troche mnie uspokoiłaś:)

  • Tyczka Ekspertka
    Postów: 233 79

    Wysłany: 13 lipca 2016, 11:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fasolko_przyjdz wrote:
    ja dziś właśnie mam to badanie... stresuje się strasznie... ale troche mnie uspokoiłaś:)

    Mam nadzieje, ze nie bedzie bolec i wieczorem opowiesz nam, ze nie ma sie czego bac :)

  • Tyczka Ekspertka
    Postów: 233 79

    Wysłany: 13 lipca 2016, 22:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fasolko_przyjdz wrote:
    ja dziś właśnie mam to badanie... stresuje się strasznie... ale troche mnie uspokoiłaś:)

    I jak bylo?

  • Tyczka Ekspertka
    Postów: 233 79

    Wysłany: 14 lipca 2016, 11:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kobitki, czy ktoras po zabiegu wracala do pracy?

‹‹ 108 109 110 111 112 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ

7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz owulacji OvuFriend

Wydaje Ci się, że działanie kalendarza owulacji sprowadza się tylko do wyznaczania dni płodnych i terminu owulacji? Nic bardziej mylnego! Podczas prowadzenia obserwacji w kalendarzu OvuFriend możesz dowiedzieć się o rzeczach, które wspomogą Twoje starania o dziecko. Poznaj 7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz dni płodnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego