Odpowiedz

HSG

Oceń ten wątek:
  • Nadia89 Nowa
    Postów: 4 0

    Wysłany: 27 listopada 2016, 00:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie dziewczyny :)

    Parę dni temu a dokładnie 22 listopada miałam robione HSG w szpitalu na NFZ. Zabieg wykonywał mój lekarz do którego chodzę do przychodni. Dziś odebrałam wypis i zdjęcia z rentgena. Na zdjęciach nic kompletnie nie wyszło a lekarz robił trzy próby i podczas ostatniej próby powiedział że coś tam przeszło, że niby kontrast przeszedł, była tez tam położna i potwierdziła ze zabieg wyszedł i jak odwoziła mnie do sali to powiedziała żebyśmy brali się za robote...
    Po tym zabiegu lekarz przepisał mi duphaston i kazał brać przez 3 cykle no i sie starać.
    Dodam że 5 lat temu miałam robione HSG w Łodzi w CMP i wyszła tylko kulka na zdjęciu a teraz nic komletnie nie ma.

    Czy to możliwe że kontrast mógł nie dostać sie do macicy? Czy może lekarz źle przeprowadził zabieg? bo jak wspomniałam wcześniej nawet zarysu macicy nie ma ani jajowodów. Czy mam mieć powody do niepokoju? Czy powinnam powtórzyć HSG?

    22 września tego roku miałam robioną histeroskopię bo usuwany był mięśniak podśluzówkowy. Inny lekarz wykonywał mi ten zabieg w tym samym szpitalu - powiedział że mięśniak byl ok 1 cm i go usunął oraz usunął zrosty wewnątrzamciczne. Powierdzał też że widać było światło(tak to nazwał) w jajowodzie.
    Wracając do HSG - mój lekarz od samego początku wspomina o in vitro a to przecież ostateczność, może to zamierzone działanie ?!, bo na ostatniej wizycie w przychodni i w szpitalu po badaniu powtarzał to samo -zapisze mnie do znajomego lekarza co zajmuje się niepłodnością w klinice prywatnej.
    Dziewczyny doradźcie mi co robić? Potrzebuje wsparcia i porady ;) jestem tym wszystkim juz załamana i jednocześnie zmęczona bo staramy sie już 6 lat i nic nie wychodzi

  • mala1 Przyjaciółka
    Postów: 154 36

    Wysłany: 1 grudnia 2016, 19:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    J.estem po hsg w szpitalu wojewódzkim w Gdańsku. Żeby umówić się na badanie trzeba przyjechać osobiście do szpitala z wynikiem cytologii i ob. W dniu badania trzeba się stawić rano w szpitalu. Po wypełnieniu wszystkich dokumentów przychodzi lekarz i zabiera na badanie. Samo badanie nie jest tak tragiczne jak się naczytalam w necie wiec zdecydowanie odradzam czytanie komentarzy o hsg. Każda z nas ma inny prog bólu i nie ma się co nakręcac bo nie wiadomo jak zareaguje nasz organizm. Dla mnie najgorsze było zakładanie całego sprzętu. Było nieprzyjemnie i trochę bolało ale do wytrzymania. Później trzy razy podawany był kontrast i ból był jak przy okresie (jak kogoś boli brzuch w czasie okresu to będzie wiedział o jakim bólu mowie). Bardziej bolało mnie zakładanie sprzętu niż podawanie kontrastu. Badanie trwało krótka chwile (5 minut max). Po badaniu dostałam receptę z antybiotykiem i muszę czekać tydzień na wyniki. Lekarz wstępnie poinformował mnie że z tego co widzial to jajowody powinny być drożne ale lepiej poczekać na wyniki. Po badaniu siedzi się jeszcze z 20 minut i można iść do domu. Badanie jest bez żadnego znieczulenia więc od razu mogłam prowadzić samochód i od jutra mogę się starać.lekarz sam mówił że jedne pacjentki boli bardziej a inne mniej. Wszystko zależy od wytrzymałości i pewnie czy jajowody są drozne. W dzień badania krwawilam a później już lekkie plamienie. Mam nadzieję że trochę Wam przyblizylam jak jest w wojewodzkim:) najważniejsze to się nie nakręcac za bardzo bo może nie być tak źle jak większość pisze:)

    lilka1984 lubi tę wiadomość

  • mala1 Przyjaciółka
    Postów: 154 36

    Wysłany: 1 grudnia 2016, 19:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadia89 ja bym poszła z wynikami do innego lekarza żeby zobaczyć co powie na temat Twoich wyników.

  • ewe_a85 Autorytet
    Postów: 436 291

    Wysłany: 2 grudnia 2016, 12:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadia idź to skonsultować z jeszcze innym Dr
    invitro to ostateczność.
    Ja miałam robione HSG, kontrast nie przeszedł i potem laparoskopie. I wyraźnie było widać, że mam niedrożne jajowdy.

    mhsv6iye17jtj0kr.png
  • mala1 Przyjaciółka
    Postów: 154 36

    Wysłany: 2 grudnia 2016, 13:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A czy podczas podawania kontrastu wyciekalo z was dużo kontrastu czy wszystko zostało w jajowodach? Bo jak podawał mi kontrast to duża część była na stole na którym lezalam

  • ewe_a85 Autorytet
    Postów: 436 291

    Wysłany: 2 grudnia 2016, 13:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mala1 wrote:
    A czy podczas podawania kontrastu wyciekalo z was dużo kontrastu czy wszystko zostało w jajowodach? Bo jak podawał mi kontrast to duża część była na stole na którym lezalam
    Ja nawet nie pamiętam bo byłam na "głupim jasiu" :) ale pewnie się ulało na stół skoro kontrast nie przechodził.

    mhsv6iye17jtj0kr.png
  • mala1 Przyjaciółka
    Postów: 154 36

    Wysłany: 2 grudnia 2016, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi robili na żywca ale ból jest do przeżycia :) czekam na wyniki. Nieoficjalnie niby mam drożne tylko zastanawia mnie fakt czemu w takim razie wylecialo przy wpuszczaniu tyle kontrastu czy lekarz dobrze ten cały sprzęt wlozyl:/ no nic zobaczymy co będzie na wynikach.

  • Marcjana Koleżanka
    Postów: 55 7

    Wysłany: 4 grudnia 2016, 19:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam, miałam robioną laparoskopie łączoną z hsg w znieczuleniu ogólnym. Niestety kontrast nie przeszedł przez prawy jajowod podczas laparoskopii nie dało się go udroznic, a lewy został usunięty z wodniakiem.

    12.16-laparoskopia usunięcie wodniaka i lewego jajowodu. Prawy niedrożny
  • Marcjana Koleżanka
    Postów: 55 7

    Wysłany: 4 grudnia 2016, 19:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pozostaje tylko in vitro lub adopcja

    12.16-laparoskopia usunięcie wodniaka i lewego jajowodu. Prawy niedrożny
  • Karincia Ekspertka
    Postów: 244 111

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 10:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czy przed badaniem można zabrać tabletkę na uspokojenie ?

    Ola i Julia 2.07.18 ☺

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 10:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karincia, ziołową czy jakąś mocniejszą ? bo jeśli ziołową to pewnie tak :)
    Nie bój się na zapas. To badanie nie jest aż takie straszne, naprawdę do przeżycia :)

  • Karincia Ekspertka
    Postów: 244 111

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 10:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no taką mocniejszą. Wiesz miewam napady lęku także czułabym się pewniej :)

    Ola i Julia 2.07.18 ☺

  • anciaa Autorytet
    Postów: 1799 706

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 11:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karincia wrote:
    no taką mocniejszą. Wiesz miewam napady lęku także czułabym się pewniej :)
    Myślę, że mocniejszą nie bardzo możesz wziąć bo może zareagować z tym co podadzą przed badaniem. Ja bym nie ryzykowała.

    Bridget lubi tę wiadomość

    29 lat, starania od ponad 3 lat, insulinooporność, pcos
    02 - 10.2017 r. - 4 nieudane IUI
    08.08.2018r. - start IVF - długi protokół
    "Zawsze jest nadzieja dla tych, którzy próbują"
  • Karincia Ekspertka
    Postów: 244 111

    Wysłany: 13 grudnia 2016, 13:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki może jakoś przeżyje :)

    Ola i Julia 2.07.18 ☺

  • Meri Nowa
    Postów: 2 0

    Wysłany: 18 grudnia 2016, 18:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam was 23.12 mam mieć robione sono hsg, boję się jak cholera, powiedzcie mi, długo się czeka na wyniki...

    Mała, co mamą być chciała.... W oczekiwaniu na Hsg, starania od kwietnia 2015
  • J_agoda Autorytet
    Postów: 736 351

    Wysłany: 18 grudnia 2016, 18:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wynik jest od razu. Miałam sono HSG we środę.

    Marzenia się spełnia :)
  • Meri Nowa
    Postów: 2 0

    Wysłany: 18 grudnia 2016, 20:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję za odp. chociaż tyle dobrze że dłużej nie będę musiała czekać i tak już jestem kłębkiem nerwów...

    Mała, co mamą być chciała.... W oczekiwaniu na Hsg, starania od kwietnia 2015
  • J_agoda Autorytet
    Postów: 736 351

    Wysłany: 18 grudnia 2016, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi lekarz od razu mówił, gdzie przepływa, na początku nic nie było widać. I potem omówił ze mną wynik tego badania oraz dał wydruk plus zdjęcie.

    Marzenia się spełnia :)
  • calineczka88 Autorytet
    Postów: 813 461

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 19:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny, ja miałam HSG w zeszłym tyg. 14 grudnia w Salve Medica w Łodzi.
    Sam zabieg trwał bardzo krótko, o wiele dłużej rejestracja, zakładanie wenflonu itd... Najpierw dostałam środek przeciwbólowy dożylnie a potem jeszcze znieczulenie
    (tzw. "głupiego jasia") przed samym zabiegiem. Po dosłownie 30 sek. strasznie zaczęło mi się kręcić w głowie i od tego momentu niewiele już pamiętam :) Zakładania tego całego ustrojstwa w ogóle nie czułam i w zasadzie przez cały zabieg nic nie czułam tylko na sam koniec poczułam dość mocny (no powiedziałabym że bardzo mocny, jakby kto mi tam coś przepychał w środku) ból, ale trwał on jakieś 3 sek... także naprawdę było to całkiem do wytrzymania.
    Po zabiegu byłam strasznie skołowana i od razu zasnęłam na jakieś pół godz. Potem jeszcze kazali nam trochę poleżeć żeby dojść do siebie. Wynik dostałam od razu po zabiegu w formie opisu + płyty cd ze zdjęciami.
    Po powrocie do domu prawie od razu poszłam spać bo nadal byłam skołowana i lekko nieprzytomna. W nocy, jak już zeszło całkiem to znieczulenie, trochę zaczął mnie boleć brzuch, tak ciągnąć podobnie jak na okres ale inaczej. Wzięłam ibuprom i nospę i już było w miarę ok. Brzuch pobolewał mnie jeszcze trochę przez 3 dni po zabiegu, ale lekko. Przez 3 dni miałam też delikatne plamienie.
    Ogólnie uważam, że nie ma się czego bać:)

    31 lat, starania od 05.2015, PCOS + LUF, AMH = 6,16
    fpsl35p.png
    rl9w44r.png
  • lilka1984 Autorytet
    Postów: 367 265

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    calineczka88 wrote:
    Cześć Dziewczyny, ja miałam HSG w zeszłym tyg. 14 grudnia w Salve Medica w Łodzi.
    Sam zabieg trwał bardzo krótko, o wiele dłużej rejestracja, zakładanie wenflonu itd... Najpierw dostałam środek przeciwbólowy dożylnie a potem jeszcze znieczulenie
    (tzw. "głupiego jasia") przed samym zabiegiem. Po dosłownie 30 sek. strasznie zaczęło mi się kręcić w głowie i od tego momentu niewiele już pamiętam :) Zakładania tego całego ustrojstwa w ogóle nie czułam i w zasadzie przez cały zabieg nic nie czułam tylko na sam koniec poczułam dość mocny (no powiedziałabym że bardzo mocny, jakby kto mi tam coś przepychał w środku) ból, ale trwał on jakieś 3 sek... także naprawdę było to całkiem do wytrzymania.
    Po zabiegu byłam strasznie skołowana i od razu zasnęłam na jakieś pół godz. Potem jeszcze kazali nam trochę poleżeć żeby dojść do siebie. Wynik dostałam od razu po zabiegu w formie opisu + płyty cd ze zdjęciami.
    Po powrocie do domu prawie od razu poszłam spać bo nadal byłam skołowana i lekko nieprzytomna. W nocy, jak już zeszło całkiem to znieczulenie, trochę zaczął mnie boleć brzuch, tak ciągnąć podobnie jak na okres ale inaczej. Wzięłam ibuprom i nospę i już było w miarę ok. Brzuch pobolewał mnie jeszcze trochę przez 3 dni po zabiegu, ale lekko. Przez 3 dni miałam też delikatne plamienie.
    Ogólnie uważam, że nie ma się czego bać:)
    Robilas prywatnie? Powiedz mi jeszcze na ile dostalas zwolnienie, mnie czeka hsg w srode.

    Czekamy na Stasia!!!
    ponad 2 lata starań, szczęśliwa 2 IUI, ciąża zawierzona Maryi
    p19u9n73sbrglaq2.png

    f2w3yx8duzgrf5y5.png
‹‹ 117 118 119 120 121 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Śluz szyjkowy, śluz z podniecenia, wydzielina z pochwy, upławy - jak odróżniać?

Śluz szyjkowy to bardzo ważny wskaźnik kobiecej płodności. Jak odróżniać poszczególne rodzaje śluzu? Czym różni się naturalny śluz szyjkowy od śluzu wynikającego z podniecenia? Czym są upławy i kiedy warto zgłosić się do lekarza? Jak zapisywać poszczególne rodzaje śluzu w aplikacji OvuFriend? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego