Forum Starając się z pomocą medyczną Immunologia. Leki i szczepienia limfocytami.
Odpowiedz

Immunologia. Leki i szczepienia limfocytami.

Oceń ten wątek:
  • wombi Autorytet
    Postów: 3843 2477

    Wysłany: 11 sierpnia 2016, 22:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kiedyś miałam CRP ale teraz nie, będę robić badania następnym razem to zbadam, u mnie to tak różnie, czasem podwyższone czasem nie

    Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, helicobacter, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza i borelioza - POKONANE
    Starania 7 lat
    HSG, laparoskopia, histero, IUI :( histero z resekcją
    01.2016 I ICSI :( 1 zarodek, 0 mrożaków
    05.2016 II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc <3
    11.2019 IUI :(
    12.2019 IUI :(
    02.2020 IUI :(
    06.2020 III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu :(
    09.2020 - leczenie immuno i 3 cykle starań naturalnych
  • zizia_a Autorytet
    Postów: 1679 1259

    Wysłany: 12 sierpnia 2016, 08:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ara wrote:
    analogicznie do Any chętnie dowiem się czegoś w odniesieniu do Wielkopolski ;)
    ii jeszcze pytanie które się tu przewinęło a nie padła odpowiedź - czy ze skierowaniem od lekarza prywatnego można się zapisać do poradni immunologicznej na NFZ?

    Ara przypuszczam ze wolno..ja do immunologa na nfz zapisałam sie ze skierowaniem od rodzinnego. Skierowanie mialam ja i mąz..

    ara lubi tę wiadomość

    f2w3rjjgl1madrz2.png
    n59yk6nl5kbmpqtr.png

    8zw0xqpkiuw2sxx1.png
  • shooa Autorytet
    Postów: 2177 2202

    Wysłany: 12 sierpnia 2016, 09:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zizia, z Twojego podpisu wynika, że macie badania immunologiczne ok a mimo tego będziesz szczepiona? Czy coś Wam wyszło jednak nie tak w badaniach?

    niedrożne jajowody
    III IVF 7 transferów, aniołek
    8 et - 8dpt bhcg 110
    27dpt ❤ ❤
    10tc. Nie biją..

    10.2020 - naturalna wpadka tfu ciąża
    19.11.2020 r. bije ❤ ( 7tc)
  • zizia_a Autorytet
    Postów: 1679 1259

    Wysłany: 12 sierpnia 2016, 09:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wyniki mamy ok, wszystko w normie..moj immunolog dr P stwierdził że:

    Limfocyty helper CD3+/CD4+ % 50,0 % (30,0 — 51,0)
    Współczynnik (h/s) CD4/CD8 2,0 ratio (0,8 — 2,5)

    mam podwyższone, ale mieszczą się w normie, i one świadczą o tym ze mam wysoką odporność organizmu, więc dr zlecił szczepienia.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 sierpnia 2016, 09:21

    f2w3rjjgl1madrz2.png
    n59yk6nl5kbmpqtr.png

    8zw0xqpkiuw2sxx1.png
  • shooa Autorytet
    Postów: 2177 2202

    Wysłany: 12 sierpnia 2016, 09:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ok, już rozumiem :) dzięki za odpowiedź :)

    niedrożne jajowody
    III IVF 7 transferów, aniołek
    8 et - 8dpt bhcg 110
    27dpt ❤ ❤
    10tc. Nie biją..

    10.2020 - naturalna wpadka tfu ciąża
    19.11.2020 r. bije ❤ ( 7tc)
  • Aneczka80 Ekspertka
    Postów: 168 56

    Wysłany: 12 sierpnia 2016, 11:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, czy komuś udało się przed rozpoczęciem szczepionek?

    Aneczka80

  • zizia_a Autorytet
    Postów: 1679 1259

    Wysłany: 12 sierpnia 2016, 11:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dr z mojej kliniki mowił mi ze spotkał sie z pozytywnym zakonczeniem po szczepieniach..

    f2w3rjjgl1madrz2.png
    n59yk6nl5kbmpqtr.png

    8zw0xqpkiuw2sxx1.png
  • cookiemonster Autorytet
    Postów: 1517 746

    Wysłany: 12 sierpnia 2016, 11:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, a ja z uporem maniaka odsyłam do poczytania o skutkach ubocznych szczepionek...chociażby na stronie sp dr Grygi.

    wombi lubi tę wiadomość

    3cb, 24 cykle starań o Młodą
    3i49uay3wi97o5xz.png
    nqtktv731lxj1cxm.png
  • zizia_a Autorytet
    Postów: 1679 1259

    Wysłany: 12 sierpnia 2016, 11:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cookiemonster wrote:
    Dziewczyny, a ja z uporem maniaka odsyłam do poczytania o skutkach ubocznych szczepionek...chociażby na stronie sp dr Grygi.

    mozesz dac linka bo nie moge znaleźć...?

    f2w3rjjgl1madrz2.png
    n59yk6nl5kbmpqtr.png

    8zw0xqpkiuw2sxx1.png
  • cookiemonster Autorytet
    Postów: 1517 746

    Wysłany: 12 sierpnia 2016, 12:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    http://krzysztofgryga.pl/niepowodzenia-poloznicze-poronienia-czy-immunoterapia-jest-skuteczna/

    3cb, 24 cykle starań o Młodą
    3i49uay3wi97o5xz.png
    nqtktv731lxj1cxm.png
  • zizia_a Autorytet
    Postów: 1679 1259

    Wysłany: 12 sierpnia 2016, 12:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dzięki :)

    f2w3rjjgl1madrz2.png
    n59yk6nl5kbmpqtr.png

    8zw0xqpkiuw2sxx1.png
  • shooa Autorytet
    Postów: 2177 2202

    Wysłany: 12 sierpnia 2016, 15:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja nie ukrywam, że też boję się ewentualnych szczepień i musiałabym to jeszcze przemyśleć i przedyskutować z mężem.. co do ich wyników to mamy na forum sporo dziewczyn, którym po szczepieniach się udało. Może tak - z tych które wiem, że się szczepiły, to wiem też, że są w ciąży.

    Temat jest trudny, wszystko zależy od tego kogo dotyczy.
    Dla mnie in vitro nie jest problemem (nie licząc 'niedogodności', pieniędzy, bólu itd.), dla wielu jest ostatecznością, dla jeszcze innych czymś czego nigdy się nie podejmą. Tak samo pewnie jest ze szczepionkami, choć tutaj poziom ingerencji w zdrowie kobiety jest nieporównywalnie większy.

    niedrożne jajowody
    III IVF 7 transferów, aniołek
    8 et - 8dpt bhcg 110
    27dpt ❤ ❤
    10tc. Nie biją..

    10.2020 - naturalna wpadka tfu ciąża
    19.11.2020 r. bije ❤ ( 7tc)
  • ottanta Koleżanka
    Postów: 56 7

    Wysłany: 12 sierpnia 2016, 16:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, na tej części forum jestem nowa, wiec witam się serdecznie ze wszystkimi :-)

    Za 2 tyg mam wizute u dr.Pasnika, a dzien wczesniej u dr. Wasilewskiego (napro). Zatem krwi utocza mi mnóstwo :-) szczerze mowiac mam nadzieje,ze cos wyjdzie, bo najgorzej jak wyniki sa super a sukcesu brak. Mam 36 lat,wiec czas najwyższy na bliźniaki :-D :-D :-D oby przy moim Hashimoto wyszlo cos jeszcze,co mozna z powodzeniem wyprostować.

  • Asiula86 Autorytet
    Postów: 10187 8871

    Wysłany: 12 sierpnia 2016, 18:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja ufam Paśnikowi i wierzę, że szczepienia mogą mi pomóc. Stosowałam już wszystko i się nie udawało.
    Szczepień też się bałam, ale lekarz rozwiał moje wątpliwości...

    6x69m84.png
    Słabość jest siłą w nas...
    6 cykli stymulowanych, 2 inseminacje, 4 procedury in vitro, 11 transferów, 13 zarodków :(
    23.10.2015 puste jajo płodowe 2BB :(
    31.12.2018 ciąża biochemiczna 4AA :(
    Michałek <3
  • cookiemonster Autorytet
    Postów: 1517 746

    Wysłany: 12 sierpnia 2016, 20:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    shooa wrote:
    ja nie ukrywam, że też boję się ewentualnych szczepień i musiałabym to jeszcze przemyśleć i przedyskutować z mężem.. co do ich wyników to mamy na forum sporo dziewczyn, którym po szczepieniach się udało. Może tak - z tych które wiem, że się szczepiły, to wiem też, że są w ciąży.

    Temat jest trudny, wszystko zależy od tego kogo dotyczy.
    Dla mnie in vitro nie jest problemem (nie licząc 'niedogodności', pieniędzy, bólu itd.), dla wielu jest ostatecznością, dla jeszcze innych czymś czego nigdy się nie podejmą. Tak samo pewnie jest ze szczepionkami, choć tutaj poziom ingerencji w zdrowie kobiety jest nieporównywalnie większy.
    Otóż to. Mnie głównie chodzi o poziom ingerencji w zdrowie - nie neguję wyborów, ale chciałabym, żeby każda kobieta, która myśli o szczepieniach dokładnie doczytała, dopytała, ale nie lekarza, który tę metodę stosuję, bo on wiadomo, że będzie nakłaniał, ale innego dobrego lekarza. Często jest tak, że przy szczepieniach podaje się inne leki (clexane, encorton, itd) i później trudno określić co pomogło tak naprawdę. Druga sprawa, przy pozytywnych ANA nie powinno się szczepić, bo mogą wzrastać... i to znacznie. Rozmawiałam z kilkoma lekarzami (ginekologiem, endokrynologiem, immunologiem) i żaden ich nie polecał. Trzeba sobie odpwiedzieć na pytanie czy chcemy mieć dziecko biologiczne za wszelką cenę, w tym za cenę naszego zdrowia. W końcu chcemy mieć dziecko - urodzić, wychować, być w jego życiu, a nie urodzić i potem np borykać się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Dla mnie szczepienia są nie do przejścia, a tym bardziej dla mojego partnera, bo to jest za duże ryzyko, ale oczywiście, nie jest powiedziane, że skutki uboczne muszą być i rozumiem Asiu dlaczego się zdecydowałaś i trzymam kciuki, żeby było ok :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 sierpnia 2016, 20:38

    3cb, 24 cykle starań o Młodą
    3i49uay3wi97o5xz.png
    nqtktv731lxj1cxm.png
  • wombi Autorytet
    Postów: 3843 2477

    Wysłany: 12 sierpnia 2016, 21:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja nie neguję szczepionek ale sama chyba się na nie nie zdecyduję, mam wykryte już 3 choroby autoimmunologiczne i bałabym się jak zareaguje mój organizm po szczepieniach

    Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, helicobacter, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza i borelioza - POKONANE
    Starania 7 lat
    HSG, laparoskopia, histero, IUI :( histero z resekcją
    01.2016 I ICSI :( 1 zarodek, 0 mrożaków
    05.2016 II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc <3
    11.2019 IUI :(
    12.2019 IUI :(
    02.2020 IUI :(
    06.2020 III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu :(
    09.2020 - leczenie immuno i 3 cykle starań naturalnych
  • Asiula86 Autorytet
    Postów: 10187 8871

    Wysłany: 12 sierpnia 2016, 22:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powiem tyle - nie była to łatwa decyzja i sama martwiłam się, mówiłam mężowi, żeby się nie okazało, że dziecko jest, ale on zostanie z nim sam.
    Byłam u dwóch immunologów i do tego drugiego mam zaufanie, w przeciwieństwie do pierwszego. Ten pierwszy naciągnąłby nas na mnóstwo pieniędzy, a później i tak by zlecił szczepienia.
    Już miałam cień wątpliwości po rozmowie z jedną z Was, czy nie działam zbyt pochopnie, ale nie. To była przemyślana decyzja.
    Skoro nie pomógł scratching, Metypred, Clexane, Acard i inne specyfiki, miałam 5 transferów, łącznie 7 zarodków (niezłej klasy), miałam jedną nieciekawą sytuację z ciążą biochemiczną, która skończyła się pustym jajem płodowym, a przy innych transferach beta w ogóle nie chciała drgnąć, to ewidentnie mam problemy z immunologią.
    Jeśli to nie pomoże, to już nic mi nie pomoże.
    A adoptować dziecko już dawno chciałam, tylko mój mąż jeszcze nie dojrzał, więc to na pewno nie jest chęć na siłę posiadania własnego biologicznie dziecka...

    6x69m84.png
    Słabość jest siłą w nas...
    6 cykli stymulowanych, 2 inseminacje, 4 procedury in vitro, 11 transferów, 13 zarodków :(
    23.10.2015 puste jajo płodowe 2BB :(
    31.12.2018 ciąża biochemiczna 4AA :(
    Michałek <3
  • cookiemonster Autorytet
    Postów: 1517 746

    Wysłany: 13 sierpnia 2016, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiu, ja Was podziwiam, bo taka decyzja przemyślana oczywiście wymaga dużej odwagi. A jaka jest Wasza historia, że już macie za sobą invitro?

    3cb, 24 cykle starań o Młodą
    3i49uay3wi97o5xz.png
    nqtktv731lxj1cxm.png
  • Asiula86 Autorytet
    Postów: 10187 8871

    Wysłany: 13 sierpnia 2016, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cookiemonster wrote:
    Asiu, ja Was podziwiam, bo taka decyzja przemyślana oczywiście wymaga dużej odwagi. A jaka jest Wasza historia, że już macie za sobą invitro?

    Ja od dawna wiedziałam, że mam PCO. Do lekarza poszłam w drugim cyklu starań z kompletem badań hormonalnych ze szpitala, w którym kiedyś pracował. Owulacje u mnie są rzadkością, cykle przedłużają się w nieskończoność. Lekarz zaproponował Clo. W międzyczasie mąż zrobił badanie nasienia i kolejne wyniki rewelacyjne nie były - ilość poniżej normy, ruchliwość też, morfologia 4%, więc problem z dwóch stron. Drożność sprawdziłam przed pierwszą inseminacją. Dwa razy mimo podania zastrzyku na pęknięcie pęcherzyki mi nie pękły. Już w czwartym cyklu z Clo przestałam na niego reagować, musiałam być stymulowana dodatkowo Menopurem. Mieliśmy mieć 4 inseminacje, ale już przy drugiej lekarz stwierdził, że to dalej nie ma sensu. Wydałam wtedy ok. 1400 zł na stymulację, plus koszty inseminacji - wyniki nasienia słabe i pęcherzyk nie pękł. Łącznie miałam 6 cykli stymulowanych, więc udało nam się dostać do rządowego programu ivf.
    Przy pierwszej procedurze z 6 komórek mieliśmy 2 zarodki. Pierwszy podany nic nie dał, zrobiłam histeroskopię - wszystko ok. Drugi transfer - w 7 dpt beta 12, w 10 dpt beta 14,8, w 12 dpt beta 14,4. Odstawiam leki, pojawia się @, rezygnujemy z rządówki, bo chcemy zdążyć z punkcją przed wejściem w życie ustawy (jestem w stanie mieć więcej niż 6 komórek, a ustawa by nas ograniczyła). Tuż przed rozpoczęciem zastrzyków kontrola u lekarza, a tam pęcherzyk ciążowy i beta 2699. Przyrastała, ale bardzo źle. I tak przez ponad 2 tygodnie - chciałam walczyć. Ostatecznie skończyło się na szpitalu, wywołaniu poronienia. Nie chciałam się zgodzić na łyżeczkowanie, ale po 3 dniach jak nie oczyściłam się dobrze, postanowiłam, że zgodzę się na zabieg.
    Oczywiście kolejną @ musiałam mieć wywoływaną. W międzyczasie koleżanka poleciła, żeby zrobić badanie subpopulacji limfocytów - komórki NK zbyt wysokie. Dostałam steryd, Clexane i miałam zgodę na zapłodnienie wszystkich komórek. Z 11 mieliśmy 5 zarodków. Niestety, ale kolejne transfery nie dały w ogóle pozytywnej bety. W międzyczasie byłam u Dubrawskiego - strata czasu i pieniędzy. Miałam kolejną histeroskopię, gdzie okazało się, że najprawdopodobniej po łyżeczkowaniu miałam niedrożne ujście jednego jajowodu - lekarz podczas zabiegu mi go udrożnił.
    W międzyczasie badania męża się pogorszyły, ale do ivf podobno są ok (tak stwierdził androlog). No i pochwalił, że udaliśmy się do immunologa.
    W Łodzi kolejne badania (nie było ich dużo, bo w klinice byliśmy gruntownie przebadani). Cytokiny wywalone w kosmos i przeciwciała ANA, typ plamisty.
    Jestem po 10-dniowym leczeniu farmakologicznym i zdecydowaliśmy się na szczepienia. Mam cholernie silny organizm, który niszczy wszystko co obce. A historia z pustym jajem może właśnie być spowodowana immunologią. Lekarz nie daje 100% szans na powodzenie. Ale jego zdaniem szanse są duże. Twierdzi również, że te szczepienia nie zmieniają układu odpornościowego na zawsze. Stąd konieczność doszczepienia się podczas ciąży.
    Niby dwa lata starań, ale historia dość bogata...

    6x69m84.png
    Słabość jest siłą w nas...
    6 cykli stymulowanych, 2 inseminacje, 4 procedury in vitro, 11 transferów, 13 zarodków :(
    23.10.2015 puste jajo płodowe 2BB :(
    31.12.2018 ciąża biochemiczna 4AA :(
    Michałek <3
  • ottanta Koleżanka
    Postów: 56 7

    Wysłany: 13 sierpnia 2016, 11:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, a czy mozecie mi napisać jakis taki sztandarowy pakiet badan immunologicznych? Ja wiem,ze kazda z nas idzie z innymy doswiaczeniami i schorzeniami, i ze co lekarz to pomysl, ale pewnie da sie ustalic jakiś wspolny mianownik i kazda dostaje to samo do zbadania. Moze uda mi sie zrobić czesc wczesniej i taniej, dlatego pytam. Dziekuje :-)

‹‹ 7 8 9 10 11 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Plamienie i krwawienie międzymiesiączkowe - najczęstsze przyczyny

Czym najczęściej jest spowodowane plamienie lub krwawienie międzymiesiączkowe? Jak odróżnić plamienie od krwawienia z pochwy? Czy brązowe plamienie przed okresem to niepokojący objaw? Kiedy warto skonsultować się z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Foliany - niezbędny składnik dla kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży

Niewątpliwie kwas foliowy jest jednym z najważniejszych składników dla przyszłej Mamy. Dlaczego suplementacja kwasem foliowym, a właściwie jego aktywnymi formami (folianami) jest tak istotna? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego