X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro z komórką dawczyni
Odpowiedz

In vitro z komórką dawczyni

Oceń ten wątek:
  • Angelles Autorytet
    Postów: 267 135

    Wysłany: 29 sierpnia, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Basia O - Ty również widzę badalaś zarodki w Invicta i większość jest zdrowa?
    Dajecie nadzieję dziewczyny. Ja poprzednim razem podchodziłam również w Invicta ale nikt nie wpadł na to, że mogę mieć chore endometrium- tak naprawdę dopiero Immunolog stwierdził, że brak mi tego podstawowego badania.
    Dwa podejścia z przebadanymi blastocystami wysokiej jakości i beta 0. Po przeleczeniu endometrium zaszłam w ciążę z trzecią KD ale serce dziecka przestało bić w 8 TC. Te podejścia były zaraz po wprowadzeniu dofinansowania i w banku było dużo dawczyń.
    Teraz podchodzę z nową dawczynią i trochę martwily mnie wpisy, że dawczyń jest mało i może być słabo...Ale swoją znalazłam ponownie sama w ciągu kilku dni po poronieniu. Ma 24 lata więc jest jeszcze młodsza niż poprzednia.
    Dodam, że profilaktycznie po zabiegu chciałam koniecznie kolejna turę antybiotyków na stan zapalny endometrium na 10 dni ale lekarz się nie zgodził więc poszłam prywatnie i dostałam. Stwierdził, że skoro ostatnio pomogło to warto powtórzyć kurację bo to lubi wracać.

    Immunologicznie jestem ok, endokrynologa też odwiedziłam po poronieniu ze względu na wysokie TSH, które wzrosło w trakcie ciąży. Stwierdził, że nie było to przyczyną poronienia ale lekarz zrobił plan co robić z tarczycą jak tylko dostanę pozytywną betę.

    Oczywiście nikt nie jest w stanie stwierdzić dlaczego poroniłam. Wszystkie możliwe badania mieliśmy już przystępując do procedury. Tym razem też mamy w planach badać zarodki oczywiście.

    Czy myślicie, że będzie ok? Mogę coś jeszcze zrobić? Macie jakiś pomysł?

  • basiaO. Koleżanka
    Postów: 60 108

    Wysłany: 29 sierpnia, 12:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angelles wrote:
    Basia O - Ty również widzę badalaś zarodki w Invicta i większość jest zdrowa?
    Dajecie nadzieję dziewczyny. Ja poprzednim razem podchodziłam również w Invicta ale nikt nie wpadł na to, że mogę mieć chore endometrium- tak naprawdę dopiero Immunolog stwierdził, że brak mi tego podstawowego badania.
    Dwa podejścia z przebadanymi blastocystami wysokiej jakości i beta 0. Po przeleczeniu endometrium zaszłam w ciążę z trzecią KD ale serce dziecka przestało bić w 8 TC. Te podejścia były zaraz po wprowadzeniu dofinansowania i w banku było dużo dawczyń.
    Teraz podchodzę z nową dawczynią i trochę martwily mnie wpisy, że dawczyń jest mało i może być słabo...Ale swoją znalazłam ponownie sama w ciągu kilku dni po poronieniu. Ma 24 lata więc jest jeszcze młodsza niż poprzednia.
    Dodam, że profilaktycznie po zabiegu chciałam koniecznie kolejna turę antybiotyków na stan zapalny endometrium na 10 dni ale lekarz się nie zgodził więc poszłam prywatnie i dostałam. Stwierdził, że skoro ostatnio pomogło to warto powtórzyć kurację bo to lubi wracać.

    Immunologicznie jestem ok, endokrynologa też odwiedziłam po poronieniu ze względu na wysokie TSH, które wzrosło w trakcie ciąży. Stwierdził, że nie było to przyczyną poronienia ale lekarz zrobił plan co robić z tarczycą jak tylko dostanę pozytywną betę.

    Oczywiście nikt nie jest w stanie stwierdzić dlaczego poroniłam. Wszystkie możliwe badania mieliśmy już przystępując do procedury. Tym razem też mamy w planach badać zarodki oczywiście.

    Czy myślicie, że będzie ok? Mogę coś jeszcze zrobić? Macie jakiś pomysł?

    Hej! Na 3 zbadane, 2 były prawidłowe, ale pierwszy transfer się nie przyjął. Teraz jestem po drugim transferze. Mamy jeszcze dwa zarodki, ale nie badane. Mi jest ciężko coś Ci doradzić, bo ja ogólnie jestem zdrowa i nie miałam żadnych problemów zdrowotnych ani z tarczycą ani z endometrium, tylko zwykłe przeziębienia, u nas chyba głównie wiek i komórki słabej jakości.

    Ona 42
    tarczyca zdrowa,
    brak endometriozy,
    kariotyp prawidłowy
    brak chorób przewlekłych
    homocysteina w normie

    On 43
    cukrzyca II typu - avamina, amaryl
    kariotyp prawidłowy
    morfologia 3%
    całkowita liczba plemników 279,9 ml/ejak.
    ruchliwość 63%
    fragmentacja 85,81% prawidłowych

    05.2023 poronienie zatrzymane ciąża naturalna
    AMH 04.2024 -2,17 ng/ml
    IVF 08.2024 słaba odpowiedź na stymulację - 2 oocyty, oba nieprawidłowe
    IVF 09.2024 uzyskano 4 oocyty, dwa przetrwały do 5 doby. transfer świeży - nieudany, drugi zarodek nieprawidłowy
    IVF 10.2024 uzyskano 6 komórek, 4 dojrzałe, 2 zarodki w 5 dobie oba nieprawidłowe

    histeroskopia - wynik niejednoznaczny (mała ilość materiału do badania) -wprowadzono 3 rodzaje antybiotyków

    IVF 02.2025 start procedury z KD
    AMH 01.2025 0.96 ng/ml
    6 komórek zapłodnionych, 5 zarodków uzyskanych, 3 zbadane, 1 nieprawidłowy. 2 zdrowe zarodki
    transfer nr 2 - 4.08
  • Angelles Autorytet
    Postów: 267 135

    Wysłany: 29 sierpnia, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    basiaO. wrote:
    Hej! Na 3 zbadane, 2 były prawidłowe, ale pierwszy transfer się nie przyjął. Teraz jestem po drugim transferze. Mamy jeszcze dwa zarodki, ale nie badane. Mi jest ciężko coś Ci doradzić, bo ja ogólnie jestem zdrowa i nie miałam żadnych problemów zdrowotnych ani z tarczycą ani z endometrium, tylko zwykłe przeziębienia, u nas chyba głównie wiek i komórki słabej jakości.
    A pamiętasz ile dni czekałaś na wynik PGT?

  • basiaO. Koleżanka
    Postów: 60 108

    Wysłany: 29 sierpnia, 12:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angelles wrote:
    A pamiętasz ile dni czekałaś na wynik PGT?

    Chyba ok. tygodnia, może nawet szybciej, choć klinika mówiła, że do 2 tygodni są wyniki.

    Angelles lubi tę wiadomość

    Ona 42
    tarczyca zdrowa,
    brak endometriozy,
    kariotyp prawidłowy
    brak chorób przewlekłych
    homocysteina w normie

    On 43
    cukrzyca II typu - avamina, amaryl
    kariotyp prawidłowy
    morfologia 3%
    całkowita liczba plemników 279,9 ml/ejak.
    ruchliwość 63%
    fragmentacja 85,81% prawidłowych

    05.2023 poronienie zatrzymane ciąża naturalna
    AMH 04.2024 -2,17 ng/ml
    IVF 08.2024 słaba odpowiedź na stymulację - 2 oocyty, oba nieprawidłowe
    IVF 09.2024 uzyskano 4 oocyty, dwa przetrwały do 5 doby. transfer świeży - nieudany, drugi zarodek nieprawidłowy
    IVF 10.2024 uzyskano 6 komórek, 4 dojrzałe, 2 zarodki w 5 dobie oba nieprawidłowe

    histeroskopia - wynik niejednoznaczny (mała ilość materiału do badania) -wprowadzono 3 rodzaje antybiotyków

    IVF 02.2025 start procedury z KD
    AMH 01.2025 0.96 ng/ml
    6 komórek zapłodnionych, 5 zarodków uzyskanych, 3 zbadane, 1 nieprawidłowy. 2 zdrowe zarodki
    transfer nr 2 - 4.08
  • Mysikrolik Ekspertka
    Postów: 222 200

    Wysłany: 29 sierpnia, 15:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kalijot wrote:
    Dzięki.
    Wyszły mu wysokie ryzyko PE (mam aż 1:9) i to drugie dotyczące zatrzymania wzrostu płodu przed 37tc.

    Aha. Ja też miałam wysokie ryzyko preeklampsji i zahamowania wzrostu płodu przed 37 tc. Ale ciśnienie miałam cały czas ok, oprócz dnia w którym pojechałam na izbę z bólem brzucha i po paru dniach urodziłam. Tyle, że to pewnie z nerwów było. Ale podczas pobytu w szpitalu to już pilnowali mnie- ciśnienie mierzone 3-4 razy dziennie.
    Ogólnie to sama panikowałam na początku jak się dowiedziałam o tym ryzyku, ale później dałam sobie z tym spokój i ostatecznie wszystko było ok.
    A bierzesz Acard?

    age.png
  • Brzoza Przyjaciółka
    Postów: 72 155

    Wysłany: 29 sierpnia, 17:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysikrolik wrote:
    Aha. Ja też miałam wysokie ryzyko preeklampsji i zahamowania wzrostu płodu przed 37 tc. Ale ciśnienie miałam cały czas ok, oprócz dnia w którym pojechałam na izbę z bólem brzucha i po paru dniach urodziłam. Tyle, że to pewnie z nerwów było. Ale podczas pobytu w szpitalu to już pilnowali mnie- ciśnienie mierzone 3-4 razy dziennie.
    Ogólnie to sama panikowałam na początku jak się dowiedziałam o tym ryzyku, ale później dałam sobie z tym spokój i ostatecznie wszystko było ok.
    A bierzesz Acard?
    U mnie to samo, wysokie ryzyka. I accard do 36 tyg.

    44 l/ 55 l
    wzjg
    AMH 09.22 - 0,7
    I INV 12.22,I transfer , w 11 tyg serduszko się zatrzymało
    II transfer - beta 0
    II INV - 0 zarodków
    decyzja o KD 08.23, 09.23 - 3 MR, transfer odwołany
    04.25 transfer 3.2.2; 8 dpt - beta 42, 10 dpt - 149, 15 dpt - 1428, 22 dpt >10000, 29 dpt - mamy ❤️
  • Kalijot Ekspertka
    Postów: 185 199

    Wysłany: 30 sierpnia, 09:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysikrolik wrote:
    Aha. Ja też miałam wysokie ryzyko preeklampsji i zahamowania wzrostu płodu przed 37 tc. Ale ciśnienie miałam cały czas ok, oprócz dnia w którym pojechałam na izbę z bólem brzucha i po paru dniach urodziłam. Tyle, że to pewnie z nerwów było. Ale podczas pobytu w szpitalu to już pilnowali mnie- ciśnienie mierzone 3-4 razy dziennie.
    Ogólnie to sama panikowałam na początku jak się dowiedziałam o tym ryzyku, ale później dałam sobie z tym spokój i ostatecznie wszystko było ok.
    A bierzesz Acard?

    Tak, biorę Acard 150 na noc. Też jak mierzę ciśnienie w domu to mam ok. Ale przed prenatalnymi tak się denerwowałam, że miałam bardzo wysokie.

    Mysikrolik lubi tę wiadomość

  • małgorzatek Przyjaciółka
    Postów: 105 64

    Wysłany: Dzisiaj, 15:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kalijot wrote:
    Tak, biorę Acard 150 na noc. Też jak mierzę ciśnienie w domu to mam ok. Ale przed prenatalnymi tak się denerwowałam, że miałam bardzo wysokie.


    też mi wyszło to ryzyko, i tak jak ty przed prenatalnymi ciśnienie mi świrowało ze strachu, w domu mam niskie bardzo nawet..mierzę co jakiś czas..

    też biorę acard...

    i się zastanawiam, że jak się ciało do tego acardu przyzwyczai, żeby po odstawieniu coś się nie wydarzyło.. bo bierzę się tyle czasu, a potem nagle odstawia... takie myśli mi się pojawiają..

    Kalijot lubi tę wiadomość

  • Kalijot Ekspertka
    Postów: 185 199

    Wysłany: Dzisiaj, 15:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    małgorzatek wrote:
    też mi wyszło to ryzyko, i tak jak ty przed prenatalnymi ciśnienie mi świrowało ze strachu, w domu mam niskie bardzo nawet..mierzę co jakiś czas..

    też biorę acard...

    i się zastanawiam, że jak się ciało do tego acardu przyzwyczai, żeby po odstawieniu coś się nie wydarzyło.. bo bierzę się tyle czasu, a potem nagle odstawia... takie myśli mi się pojawiają..

    Masz rację, ale to pewnie też jakoś może stopniowo będziemy odstawiać. Np zmniejszenie dawki do 75 a potem może np co drugi dzień.

  • Mysikrolik Ekspertka
    Postów: 222 200

    Wysłany: Dzisiaj, 21:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kalijot wrote:
    Masz rację, ale to pewnie też jakoś może stopniowo będziemy odstawiać. Np zmniejszenie dawki do 75 a potem może np co drugi dzień.

    Mnie lekarka nic nie mówiła o zmniejszaniu dawki, tylko do 36 tc brać i potem odstawić. Ja odstawiłam z dnia na dzień i to jakieś 2 dni przed CC i nie odczułam żadnej różnicy 🙂. Wprawdzie w szpitalu i po porodzie miałam Clexane, ale nie wydaje mi się, żeby to miało jakieś znaczenie.

    age.png
‹‹ 755 756 757 758 759
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak zadbać o spokój i relaks w czasie ciąży. Praktyczne porady dla przyszłych mam.

Bycie matką to jedno z najważniejszych i najwspanialszych przeżyć, jakie doświadcza każda kobieta, która rodzi dziecko. Przyjemne i sielskie chwile spędzone z pociechą poprzedza czas nie zawsze spokojnego oczekiwania na poród. W czasie ciąży często jesteśmy tak samo szczęśliwe, jak i zestresowane, a to sprawia, że warto pomyśleć o sobie w kontekście relaksu i odpoczynku. W jaki sposób uprzyjemnić sobie czas oczekiwania na dziecko? Czy ciążowe dolegliwości można jakoś zminimalizować i poddać się domowemu SPA? Oczywiście, że tak. Za chwilę podpowiemy Ci, jak to zrobić skutecznie i bez wielkich przygotowań!

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak czuć się wygodnie w każdych warunkach? Cykl menstruacyjny bez tajemnic

Przeczytaj, co dzieje się w poszczególnych fazach cyklu oraz jaki może to mieć wpływ na kobiecy organizm. Sprawdź, jak możesz zadbać o swój komfort fizyczny i psychiczny na przestrzeni cyklu menstruacyjnego. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Sen a zdrowie hormonalne kobiety – jak na siebie wpływają?

Jak sen wpływa na zdrowie hormonalne kobiety? Jakie mogą być skutki niedoboru snu w kontekście kobiecej płodności? Jakie hormony są szczególnie wrażliwe na problemy z bezsennością u kobiet? Jak zadbać o prawidłową higienę snu?

CZYTAJ WIĘCEJ