SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Kwas foliowy to nie wszystko:
Kompletny Przewodnik po mądrej suplementacji przed ciążą
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Dlaczego pierwsze 90 dni przed poczęciem
ma kluczowe znaczenie?
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Pod choinkę polecamy Ci produkt dedykowany etapowi planowania ciąży
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Postaw na dopasowaną formułę i dawkę folianów.
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro z komórką dawczyni
Odpowiedz

In vitro z komórką dawczyni

Oceń ten wątek:
  • glodia Autorytet
    Postów: 913 522

    Wysłany: 15 grudnia 2025, 12:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baylee wrote:
    moja siostra rodzila na madalińskiego i żelaznej
    i na żelaznej olali jedna dziewczynę na maksa, trzesła sie i miala gorączke chyba i polozne sie nie interesowaly zeby pomoc:/
    ja uwazam ze wszysttko tez zalezy od zmiany i na jaki personel sie trafi a nie tylko szpitala
    ja rodzilam na orłowskiego (nie ma juz tam polozniczego bo zlikwidowali) i mimo ze mialam skromne warunki bo brak lazienki w pokoju to sam poród wspominam ok, nie było zle, nikt mnie tez niemilo nie traktowal
    jedynie co bylo niezbyt, to faktyczbie nie interesowali sie po porodzie zeby pomoc, ale ja sobie radzilam
    mam starsza siostre, ktora urodzila syna jak bylam po 20 i ogarnialam dobrze opieke nad niemowlakami, takze wiedzialam co i jak
    wyszlam z małą tez szybko po 2 dniach
    Wszystkie koleżanki mi mówią, żeby opłacić polożną, zeby właśnie miał się tobą potem kto zająć. Mi o szpital chodzi pod kątem sprzętu w razie potrzeby...

  • Baylee Autorytet
    Postów: 509 179

    Wysłany: 15 grudnia 2025, 17:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem wściekła i smutna jednoczenie
    Klinika wiedziała że nie ma już środków w tym roku,ale mimo to lekarz rozpisał mi wszystko pod transfer który miał byc na początku stycznia i miałam się stawić 10-12 DC żeby sprawdzić endometrium
    Pytałam specjalnie klinikę po wizycie i tych zaleceniach czy nie będzie problemów i odpisywali że nie,że nawet w pierwszym tygodniu stycznia transfer będzie możliwy
    Wiadomo że wtedy wizyta przed transferem wypadnie w grudniu o czym też widzieli bo zalecenia od lekarza są zapisane elektronicznie na moim koncie i były potwierdzane, nikt mi nie dał znać że coś zmieniają, nawet 4.12 rozmawiałam o tym przed histeroskopia
    Zrobiłam mnóstwo badań ,w tym immunologicznych wiec drogich, łykam leki hormonalne i inne,robię scratching endometrium specjalne cykl wcześniej bo talk najbardziej zalecają co kosztuje mnie 800 zł ,każą mi się odezwać jak dostanę okres a kiedy piszę do nich odpisują mi że kwalifikacje w grudniu nie są możliwe
    To do cholery nie wiedzieli o tym w październiku jak dostałam rozpiskę na branie leków itp? Już wtedy w październiku wiedzieli jaką mają sytuację
    Czy ja łykam taka ilość tabletek dla zabawy?
    Odpisałam że rozumiem że zapłodnienie zarodków może być w styczniu i transfer ale co ma to wspólnego z jakąś kwalifikacją do transferu bo chyba o to im chodzi? Po co ja od ponad miesiąca się do tego przygotowuje i wydaje na inne leki i badania? Jestem tak zła że mąż mnie musiał uspokajać, popłakałam się bo dla mnie to brak szacunku,jakaś zabawa zamiast poważnego traktowania
    Napisali mi bez pytania czy mi to pasuje że lekarz będzie dzwonić o 15:40 i nikt nie zadzwonił ,nikt też mi nie odpisał jak odpisałam im że to nie jest w porządku i proszę o wyjaśnienie
    Jeśli przesuną mi znowu o kolejny cykl to ja rezygnuje

    2017-endometrioza
    2018-POF/POI
    2018-decycja o KD , uzyskane 3 zarodki
    2019-udany drugi criotransfer 3 dniowego zarodka z KD invimed ( intralipid, encorton, neoparin, acard, estrofem, luteina, progesterone besins)

    porod w 38 t, ciąża zagrożona ( krwiak, skrócona szyjka)

    2025-decyzja o KD invicta, kwalifikacja do refundacji z MZ
  • Komanuss Autorytet
    Postów: 693 236

    Wysłany: 15 grudnia 2025, 17:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baylee wrote:
    Jestem wściekła i smutna jednoczenie
    Klinika wiedziała że nie ma już środków w tym roku,ale mimo to lekarz rozpisał mi wszystko pod transfer który miał byc na początku stycznia i miałam się stawić 10-12 DC żeby sprawdzić endometrium
    Pytałam specjalnie klinikę po wizycie i tych zaleceniach czy nie będzie problemów i odpisywali że nie,że nawet w pierwszym tygodniu stycznia transfer będzie możliwy
    Wiadomo że wtedy wizyta przed transferem wypadnie w grudniu o czym też widzieli bo zalecenia od lekarza są zapisane elektronicznie na moim koncie i były potwierdzane, nikt mi nie dał znać że coś zmieniają, nawet 4.12 rozmawiałam o tym przed histeroskopia
    Zrobiłam mnóstwo badań ,w tym immunologicznych wiec drogich, łykam leki hormonalne i inne,robię scratching endometrium specjalne cykl wcześniej bo talk najbardziej zalecają co kosztuje mnie 800 zł ,każą mi się odezwać jak dostanę okres a kiedy piszę do nich odpisują mi że kwalifikacje w grudniu nie są możliwe
    To do cholery nie wiedzieli o tym w październiku jak dostałam rozpiskę na branie leków itp? Już wtedy w październiku wiedzieli jaką mają sytuację
    Czy ja łykam taka ilość tabletek dla zabawy?
    Odpisałam że rozumiem że zapłodnienie zarodków może być w styczniu i transfer ale co ma to wspólnego z jakąś kwalifikacją do transferu bo chyba o to im chodzi? Po co ja od ponad miesiąca się do tego przygotowuje i wydaje na inne leki i badania? Jestem tak zła że mąż mnie musiał uspokajać, popłakałam się bo dla mnie to brak szacunku,jakaś zabawa zamiast poważnego traktowania
    Napisali mi bez pytania czy mi to pasuje że lekarz będzie dzwonić o 15:40 i nikt nie zadzwonił ,nikt też mi nie odpisał jak odpisałam im że to nie jest w porządku i proszę o wyjaśnienie
    Jeśli przesuną mi znowu o kolejny cykl to ja rezygnuje
    a nie ma u Ciebie kliniki która ma pieniadze? ja tez\ czekam na transfer ale lekarz mi powiedzial ze dopiero w styczniowym cyklu bedzie mnie przygotowywal

  • Brzoza Przyjaciółka
    Postów: 113 202

    Wysłany: 15 grudnia 2025, 17:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baylee wrote:
    Jestem wściekła i smutna jednoczenie
    Klinika wiedziała że nie ma już środków w tym roku,ale mimo to lekarz rozpisał mi wszystko pod transfer który miał byc na początku stycznia i miałam się stawić 10-12 DC żeby sprawdzić endometrium
    Pytałam specjalnie klinikę po wizycie i tych zaleceniach czy nie będzie problemów i odpisywali że nie,że nawet w pierwszym tygodniu stycznia transfer będzie możliwy
    Wiadomo że wtedy wizyta przed transferem wypadnie w grudniu o czym też widzieli bo zalecenia od lekarza są zapisane elektronicznie na moim koncie i były potwierdzane, nikt mi nie dał znać że coś zmieniają, nawet 4.12 rozmawiałam o tym przed histeroskopia
    Zrobiłam mnóstwo badań ,w tym immunologicznych wiec drogich, łykam leki hormonalne i inne,robię scratching endometrium specjalne cykl wcześniej bo talk najbardziej zalecają co kosztuje mnie 800 zł ,każą mi się odezwać jak dostanę okres a kiedy piszę do nich odpisują mi że kwalifikacje w grudniu nie są możliwe
    To do cholery nie wiedzieli o tym w październiku jak dostałam rozpiskę na branie leków itp? Już wtedy w październiku wiedzieli jaką mają sytuację
    Czy ja łykam taka ilość tabletek dla zabawy?
    Odpisałam że rozumiem że zapłodnienie zarodków może być w styczniu i transfer ale co ma to wspólnego z jakąś kwalifikacją do transferu bo chyba o to im chodzi? Po co ja od ponad miesiąca się do tego przygotowuje i wydaje na inne leki i badania? Jestem tak zła że mąż mnie musiał uspokajać, popłakałam się bo dla mnie to brak szacunku,jakaś zabawa zamiast poważnego traktowania
    Napisali mi bez pytania czy mi to pasuje że lekarz będzie dzwonić o 15:40 i nikt nie zadzwonił ,nikt też mi nie odpisał jak odpisałam im że to nie jest w porządku i proszę o wyjaśnienie
    Jeśli przesuną mi znowu o kolejny cykl to ja rezygnuje
    O rany, no brak słów...

    44 l/ 55 l
    wzjg
    AMH 09.22 - 0,7
    I INV 12.22,I transfer , w 11 tyg serduszko się zatrzymało
    II transfer - beta 0
    II INV - 0 zarodków
    decyzja o KD 08.23, 09.23 - 3 MR, transfer odwołany
    04.25 transfer 3.2.2; 8 dpt - beta 42, 10 dpt - 149, 15 dpt - 1428, 22 dpt >10000, 29 dpt - mamy ❤️
  • jabk0va Autorytet
    Postów: 715 2002

    Wysłany: 15 grudnia 2025, 18:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baylee wrote:
    Jestem wściekła i smutna jednoczenie
    Klinika wiedziała że nie ma już środków w tym roku,ale mimo to lekarz rozpisał mi wszystko pod transfer który miał byc na początku stycznia i miałam się stawić 10-12 DC żeby sprawdzić endometrium
    Pytałam specjalnie klinikę po wizycie i tych zaleceniach czy nie będzie problemów i odpisywali że nie,że nawet w pierwszym tygodniu stycznia transfer będzie możliwy
    Wiadomo że wtedy wizyta przed transferem wypadnie w grudniu o czym też widzieli bo zalecenia od lekarza są zapisane elektronicznie na moim koncie i były potwierdzane, nikt mi nie dał znać że coś zmieniają, nawet 4.12 rozmawiałam o tym przed histeroskopia
    Zrobiłam mnóstwo badań ,w tym immunologicznych wiec drogich, łykam leki hormonalne i inne,robię scratching endometrium specjalne cykl wcześniej bo talk najbardziej zalecają co kosztuje mnie 800 zł ,każą mi się odezwać jak dostanę okres a kiedy piszę do nich odpisują mi że kwalifikacje w grudniu nie są możliwe
    To do cholery nie wiedzieli o tym w październiku jak dostałam rozpiskę na branie leków itp? Już wtedy w październiku wiedzieli jaką mają sytuację
    Czy ja łykam taka ilość tabletek dla zabawy?
    Odpisałam że rozumiem że zapłodnienie zarodków może być w styczniu i transfer ale co ma to wspólnego z jakąś kwalifikacją do transferu bo chyba o to im chodzi? Po co ja od ponad miesiąca się do tego przygotowuje i wydaje na inne leki i badania? Jestem tak zła że mąż mnie musiał uspokajać, popłakałam się bo dla mnie to brak szacunku,jakaś zabawa zamiast poważnego traktowania
    Napisali mi bez pytania czy mi to pasuje że lekarz będzie dzwonić o 15:40 i nikt nie zadzwonił ,nikt też mi nie odpisał jak odpisałam im że to nie jest w porządku i proszę o wyjaśnienie
    Jeśli przesuną mi znowu o kolejny cykl to ja rezygnuje

    Hej, pamiętam jak jakaś dziewczyna na innym wątku też miała mieć przesunięty transfer a też miała długie przygotowania przed, bo i menopauza i chyba już jakieś działanie immuno, i zrobiła ambe w klinice. Zażądała rozmowy z koordynatorem , poprosiła o odmowę na piśmie, kontaktowała się z MZ. I udało jej się, klinika kontynuowała procedurę wg wcześniejszych ustaleń.

    Przecież te wszystkie leki to nie pastylki
    Skoro jestem w trakcie przygotowań, nie mogą tak o przerwać

    małgorzatek, Angelles, Trinity_Nea lubią tę wiadomość

    Starania od 11.2023 ❤️

    💃33
    ❌AMH 0,13 😭
    ❌Lewy jajnik niedrożny

    🕺34
    ✅Morfologia
    ✅idealne parametry

    Chapter 1 ☘️
    🗓️29.04
    💉Menopur
    💉Orgalutran
    🗓️9.05 podgląd - 4 🥚
    🗓️14.05 punkcja - pobrano 4, przeżyło 0 ❌❌❌😭

    Chapter 2 ☘️
    ⏳28.05🤞
    16.06 💉 GnRH
    30.06 start stymulacji
    💉 Gonal F 450
    💉 Menopur 450
    18, 21, 23.07 podgląd 🥚
    25.07 punkcja
    30.07 jeden zarodek
    4 doba 💔💔💔

    Chapter 3 ☘️
    1.08 ☘️
    🤞decyzja o AK⏳
    6.08 psycholog 😌

    Naturalsik 😱🤯
    19.10 ⏸️
    20.10 beta 198,60
    22.10 beta 564,50
    24.10 beta 1416,80
    27.10 💍☘️
    03.11❤️CRL 0,43 🥰
    18 11❤️CRL 1,94 🥰
    11.12 prenatalne - ryzyka niskie 🥹
    Chłopak 🩵
    preg.png
  • małgorzatek Ekspertka
    Postów: 145 104

    Wysłany: 15 grudnia 2025, 19:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baylee wrote:
    Jestem wściekła i smutna jednoczenie
    Klinika wiedziała że nie ma już środków w tym roku,ale mimo to lekarz rozpisał mi wszystko pod transfer który miał byc na początku stycznia i miałam się stawić 10-12 DC żeby sprawdzić endometrium
    Pytałam specjalnie klinikę po wizycie i tych zaleceniach czy nie będzie problemów i odpisywali że nie,że nawet w pierwszym tygodniu stycznia transfer będzie możliwy
    Wiadomo że wtedy wizyta przed transferem wypadnie w grudniu o czym też widzieli bo zalecenia od lekarza są zapisane elektronicznie na moim koncie i były potwierdzane, nikt mi nie dał znać że coś zmieniają, nawet 4.12 rozmawiałam o tym przed histeroskopia
    Zrobiłam mnóstwo badań ,w tym immunologicznych wiec drogich, łykam leki hormonalne i inne,robię scratching endometrium specjalne cykl wcześniej bo talk najbardziej zalecają co kosztuje mnie 800 zł ,każą mi się odezwać jak dostanę okres a kiedy piszę do nich odpisują mi że kwalifikacje w grudniu nie są możliwe
    To do cholery nie wiedzieli o tym w październiku jak dostałam rozpiskę na branie leków itp? Już wtedy w październiku wiedzieli jaką mają sytuację
    Czy ja łykam taka ilość tabletek dla zabawy?
    Odpisałam że rozumiem że zapłodnienie zarodków może być w styczniu i transfer ale co ma to wspólnego z jakąś kwalifikacją do transferu bo chyba o to im chodzi? Po co ja od ponad miesiąca się do tego przygotowuje i wydaje na inne leki i badania? Jestem tak zła że mąż mnie musiał uspokajać, popłakałam się bo dla mnie to brak szacunku,jakaś zabawa zamiast poważnego traktowania
    Napisali mi bez pytania czy mi to pasuje że lekarz będzie dzwonić o 15:40 i nikt nie zadzwonił ,nikt też mi nie odpisał jak odpisałam im że to nie jest w porządku i proszę o wyjaśnienie
    Jeśli przesuną mi znowu o kolejny cykl to ja rezygnuje


    strasznie ci współczuję tej sytuacji i rozumiem jak najbardziej twoje emocje i nie jest to w porządku, bo tak jak piszesz te leki to nie witamina c, a poważne w skutkach niekiedy..na przyszłość patrząc, wg mnie to zaniedbanie z ich strony i to dość poważne, może faktycznie trzeba to z koordynatorem omówić..na pewno trzeba w tej sytuacji szukać jakiegoś rozwiązania, żeby te przygotowania nie poszły na marne.. u mnie też rozczarowanie w poprzedniej klinice mimo, że doszło do transferu, to zarodek musiał być tak słaby, że się nie przyjął, a też miałam multum przygotowań.. leków, plus sztuczna menopauza, no ale niby transfer był, ale tak jakby go nie było, więc częściowo też rozumiem..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 grudnia 2025, 19:44

    Baylee lubi tę wiadomość

  • KarolinaKika Autorytet
    Postów: 1922 1294

    Wysłany: 15 grudnia 2025, 19:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baylee poczekaj ochłoń , nie rezygnuj tak szybko, tyle to was kosztowało , te leki , przygotowanie . Może rzeczywiście zrób aferę jak pisze Jabkova . Na stornie bociana zawsze piszą że klinika nie może odmówić bo powinna zabezpieczyć środki dla pary

    Baylee, Angelles, małgorzatek, Trinity_Nea lubią tę wiadomość

    1 IVF - 5 🥚- 2 zarodki / 29.07.2024 ET 2 zarodków ❌
    2 IVF -3 🥚- 1 zarodek /26.09.2024 ET 1 zarodek trzydniowy ❌
    3 IVF długi protokół - 4 🥚 - 2 zarodki
    Jeden zdegenerował
    22.02.2025 ET 4.1.2
    7dpt beta 52,8 9dpt beta 149 11dpt beta 410 13dpt beta 1205
    07.04 poronienie 7/9 tc 💔
    4 IVF czerwiec 2025 długi protokół - 3🥚-1 zarodek nie przetrwał . Brak transferu
    5 IVF KD ❄️❄️❄️❄️❄️
    18.12 FET 4.1.2
    7dpt ⏸️
    9dpt 164
    11 dpt 460

    AMH 10.23 -0,65
    06.24 -0,47
    05.25 - 0,44
    On
    10.2023 azzospermia ( po odblokowaniu wszystkie wyniki wróciły do normy poza fragmentacją 30%)
  • Cara Autorytet
    Postów: 277 122

    Wysłany: 15 grudnia 2025, 19:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baylee wrote:
    Jestem wściekła i smutna jednoczenie
    Klinika wiedziała że nie ma już środków w tym roku,ale mimo to lekarz rozpisał mi wszystko pod transfer który miał byc na początku stycznia i miałam się stawić 10-12 DC żeby sprawdzić endometrium
    Pytałam specjalnie klinikę po wizycie i tych zaleceniach czy nie będzie problemów i odpisywali że nie,że nawet w pierwszym tygodniu stycznia transfer będzie możliwy
    Wiadomo że wtedy wizyta przed transferem wypadnie w grudniu o czym też widzieli bo zalecenia od lekarza są zapisane elektronicznie na moim koncie i były potwierdzane, nikt mi nie dał znać że coś zmieniają, nawet 4.12 rozmawiałam o tym przed histeroskopia
    Zrobiłam mnóstwo badań ,w tym immunologicznych wiec drogich, łykam leki hormonalne i inne,robię scratching endometrium specjalne cykl wcześniej bo talk najbardziej zalecają co kosztuje mnie 800 zł ,każą mi się odezwać jak dostanę okres a kiedy piszę do nich odpisują mi że kwalifikacje w grudniu nie są możliwe
    To do cholery nie wiedzieli o tym w październiku jak dostałam rozpiskę na branie leków itp? Już wtedy w październiku wiedzieli jaką mają sytuację
    Czy ja łykam taka ilość tabletek dla zabawy?
    Odpisałam że rozumiem że zapłodnienie zarodków może być w styczniu i transfer ale co ma to wspólnego z jakąś kwalifikacją do transferu bo chyba o to im chodzi? Po co ja od ponad miesiąca się do tego przygotowuje i wydaje na inne leki i badania? Jestem tak zła że mąż mnie musiał uspokajać, popłakałam się bo dla mnie to brak szacunku,jakaś zabawa zamiast poważnego traktowania
    Napisali mi bez pytania czy mi to pasuje że lekarz będzie dzwonić o 15:40 i nikt nie zadzwonił ,nikt też mi nie odpisał jak odpisałam im że to nie jest w porządku i proszę o wyjaśnienie
    Jeśli przesuną mi znowu o kolejny cykl to ja rezygnuje
    Niech zgadnę, Invicta Wawa? ;) Jakbym czytała swoją historię. Koniec końców udało mi się wywalczyć transfer (po niemałej awanturze), ale niestety bez happy endu Walcz o swoje. Trzymam kciuki.

    Baylee lubi tę wiadomość

  • Baylee Autorytet
    Postów: 509 179

    Wysłany: 15 grudnia 2025, 20:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny dziękuję Wam wszystkim za zrozumienie
    tak to invicta warszawska:/
    na tym etapie zmiana kliniki nic nie da-zanim bym przeniosla badania, dostala kwalifikacje i doczekala sie dawczyni to mineloby jeszcze wiecej czasu

    jestem po rozmowie z dr, zadzwonil łaskawie po 2.5 h opoznienia
    oczywiscie winy nie widzi w sobie zadnej mimo ze on wszytsko zaplanowal od kiedy do kiedy mam brac i wiedzial ze wizyta przed transferem bedzie w grudniu czy to przed swietami czy po
    nawet mowil zebym sie niczym nie martwila bo on w styczniu ma urlop ale sa inni lekarze i bez problemu go zastapia
    a dzisiaj przez tel mowil jak to on nie moze niczego obiecac bo maja taki okres przed swietami:/
    mowia jedno a potem co innego, to jest tak nieprofesjonalne ze szkoda slow

    jedyne co mnie pocieszylo, ze zalatwil mi wziyte 3.01 u innej lekarki ( dr Niedbały) . Klinika do mnie dzwonila i powiedzieli mi ze wtedy ppowinnam podpisac juz umowe do transferu, wiec w teorii chca nadal w tym cyklu
    ale szczerze to juz im nie ufam
    endometrium jest sprawdzane w polowie cyklu albo wczesniej a ja 3.01 bede juz w 21 dc:/
    nie wiem czy to jest ok i martwie sie
    doktor kazal mi brac taka sama dawke estrofemu jak wczesniej czyli 3x1
    mam teraz barzdo skape to krwawienie wiec pewnie przyda sie odbudowac to endometrium ale boje sie ze to przedluzanie sprawi ze cos bedzie nie tak, bo jesli w 21 dc sprawdzi grubosc to transfer moge miec prawie w 30 dc np
    czy ja powinnam moze zmienic te dawki lekow? albo isc gdzies cos sprwdzoc prywatnie?
    oni maja w nosie kiedy bede miec transfer i czy sie uda w styczniu czy nie:/ mi to robi roznice

    Angelles lubi tę wiadomość

    2017-endometrioza
    2018-POF/POI
    2018-decycja o KD , uzyskane 3 zarodki
    2019-udany drugi criotransfer 3 dniowego zarodka z KD invimed ( intralipid, encorton, neoparin, acard, estrofem, luteina, progesterone besins)

    porod w 38 t, ciąża zagrożona ( krwiak, skrócona szyjka)

    2025-decyzja o KD invicta, kwalifikacja do refundacji z MZ
  • basiaO. Ekspertka
    Postów: 159 222

    Wysłany: 15 grudnia 2025, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baylee wrote:
    Dziewczyny dziękuję Wam wszystkim za zrozumienie
    tak to invicta warszawska:/
    na tym etapie zmiana kliniki nic nie da-zanim bym przeniosla badania, dostala kwalifikacje i doczekala sie dawczyni to mineloby jeszcze wiecej czasu

    jestem po rozmowie z dr, zadzwonil łaskawie po 2.5 h opoznienia
    oczywiscie winy nie widzi w sobie zadnej mimo ze on wszytsko zaplanowal od kiedy do kiedy mam brac i wiedzial ze wizyta przed transferem bedzie w grudniu czy to przed swietami czy po
    nawet mowil zebym sie niczym nie martwila bo on w styczniu ma urlop ale sa inni lekarze i bez problemu go zastapia
    a dzisiaj przez tel mowil jak to on nie moze niczego obiecac bo maja taki okres przed swietami:/
    mowia jedno a potem co innego, to jest tak nieprofesjonalne ze szkoda slow

    jedyne co mnie pocieszylo, ze zalatwil mi wziyte 3.01 u innej lekarki ( dr Niedbały) . Klinika do mnie dzwonila i powiedzieli mi ze wtedy ppowinnam podpisac juz umowe do transferu, wiec w teorii chca nadal w tym cyklu
    ale szczerze to juz im nie ufam
    endometrium jest sprawdzane w polowie cyklu albo wczesniej a ja 3.01 bede juz w 21 dc:/
    nie wiem czy to jest ok i martwie sie
    doktor kazal mi brac taka sama dawke estrofemu jak wczesniej czyli 3x1
    mam teraz barzdo skape to krwawienie wiec pewnie przyda sie odbudowac to endometrium ale boje sie ze to przedluzanie sprawi ze cos bedzie nie tak, bo jesli w 21 dc sprawdzi grubosc to transfer moge miec prawie w 30 dc np
    czy ja powinnam moze zmienic te dawki lekow? albo isc gdzies cos sprwdzoc prywatnie?
    oni maja w nosie kiedy bede miec transfer i czy sie uda w styczniu czy nie:/ mi to robi roznice

    Ja bym pojechała na Twoim miejscu do kliniki, takie gadanie przez telefon z lekarzem niewiele daje. Porozmawiaj z kimś bardziej decyzyjnym. Ja nie zawsze wizytę miałam z prowadzącym, umawiałam się na wyznaczoną datę z tym, który był dostępny. Tylko dziwi mnie, że dają leki szykując do transferu bez umowy. Wydaje mi się, że ja podpisywalam ją chyba w dniu wizyty z rozpiską leków czy nawet wcześniej, a potem były dokumenty dotyczące zgody na transfer. Mam nadzieję, że uda Ci się. Powodzenia!

    Baylee lubi tę wiadomość

    Ona 43
    tarczyca zdrowa,
    brak endometriozy,
    kariotyp prawidłowy
    brak chorób przewlekłych
    homocysteina w normie

    On 44
    cukrzyca II typu - avamina, amaryl
    kariotyp prawidłowy
    morfologia 3%
    całkowita liczba plemników 279,9 ml/ejak.
    ruchliwość 63%
    fragmentacja 85,81% prawidłowych

    05.2023 poronienie zatrzymane ciąża naturalna
    AMH 04.2024 -2,17 ng/ml
    IVF 08.2024 słaba odpowiedź na stymulację - 2 oocyty, oba nieprawidłowe
    IVF 09.2024 uzyskano 4 oocyty, dwa przetrwały do 5 doby. transfer świeży - nieudany, drugi zarodek nieprawidłowy
    IVF 10.2024 uzyskano 6 komórek, 4 dojrzałe, 2 zarodki w 5 dobie oba nieprawidłowe

    histeroskopia - wynik niejednoznaczny (mała ilość materiału do badania) -wprowadzono 3 rodzaje antybiotyków

    IVF 02.2025 start procedury z KD
    AMH 01.2025 0.96 ng/ml
    6 komórek zapłodnionych, 5 zarodków uzyskanych, 3 zbadane, 1 nieprawidłowy. 2 zdrowe zarodki
    transfer nr 2 - 4.08
  • glodia Autorytet
    Postów: 913 522

    Wysłany: 15 grudnia 2025, 22:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baylee wrote:
    Jestem wściekła i smutna jednoczenie
    Klinika wiedziała że nie ma już środków w tym roku,ale mimo to lekarz rozpisał mi wszystko pod transfer który miał byc na początku stycznia i miałam się stawić 10-12 DC żeby sprawdzić endometrium
    Pytałam specjalnie klinikę po wizycie i tych zaleceniach czy nie będzie problemów i odpisywali że nie,że nawet w pierwszym tygodniu stycznia transfer będzie możliwy
    Wiadomo że wtedy wizyta przed transferem wypadnie w grudniu o czym też widzieli bo zalecenia od lekarza są zapisane elektronicznie na moim koncie i były potwierdzane, nikt mi nie dał znać że coś zmieniają, nawet 4.12 rozmawiałam o tym przed histeroskopia
    Zrobiłam mnóstwo badań ,w tym immunologicznych wiec drogich, łykam leki hormonalne i inne,robię scratching endometrium specjalne cykl wcześniej bo talk najbardziej zalecają co kosztuje mnie 800 zł ,każą mi się odezwać jak dostanę okres a kiedy piszę do nich odpisują mi że kwalifikacje w grudniu nie są możliwe
    To do cholery nie wiedzieli o tym w październiku jak dostałam rozpiskę na branie leków itp? Już wtedy w październiku wiedzieli jaką mają sytuację
    Czy ja łykam taka ilość tabletek dla zabawy?
    Odpisałam że rozumiem że zapłodnienie zarodków może być w styczniu i transfer ale co ma to wspólnego z jakąś kwalifikacją do transferu bo chyba o to im chodzi? Po co ja od ponad miesiąca się do tego przygotowuje i wydaje na inne leki i badania? Jestem tak zła że mąż mnie musiał uspokajać, popłakałam się bo dla mnie to brak szacunku,jakaś zabawa zamiast poważnego traktowania
    Napisali mi bez pytania czy mi to pasuje że lekarz będzie dzwonić o 15:40 i nikt nie zadzwonił ,nikt też mi nie odpisał jak odpisałam im że to nie jest w porządku i proszę o wyjaśnienie
    Jeśli przesuną mi znowu o kolejny cykl to ja rezygnuje
    Witamy w Invicta Warszawa... pisalam Ci kiedyś, że tam jest niezły burdel

  • glodia Autorytet
    Postów: 913 522

    Wysłany: 15 grudnia 2025, 22:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Brzoza wrote:
    To są dwa najpopularniejsze, wszyscy tam walą 🙂 przejrzyj ranking rodzic Po ludzku, poczytaj, coś wybierzesz.
    acha... no to już nic nie wiem 😂 teoretycznie najlepiej byloby mi w domu i nasz szpital ma II stopień ref., ale jednocześnie tyle złych historii, że się go obawiam.
    Szpital na Madalińskiego na stronie www ma tak ładnie wszystko opisane i ma centrum porodów naturalnych, że myślałam, ze to miejsce warte uwagi.

  • Raija86 Autorytet
    Postów: 252 571

    Wysłany: 16 grudnia 2025, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baylee wrote:
    Jestem wściekła i smutna jednoczenie
    Klinika wiedziała że nie ma już środków w tym roku,ale mimo to lekarz rozpisał mi wszystko pod transfer który miał byc na początku stycznia i miałam się stawić 10-12 DC żeby sprawdzić endometrium
    Pytałam specjalnie klinikę po wizycie i tych zaleceniach czy nie będzie problemów i odpisywali że nie,że nawet w pierwszym tygodniu stycznia transfer będzie możliwy
    Wiadomo że wtedy wizyta przed transferem wypadnie w grudniu o czym też widzieli bo zalecenia od lekarza są zapisane elektronicznie na moim koncie i były potwierdzane, nikt mi nie dał znać że coś zmieniają, nawet 4.12 rozmawiałam o tym przed histeroskopia
    Zrobiłam mnóstwo badań ,w tym immunologicznych wiec drogich, łykam leki hormonalne i inne,robię scratching endometrium specjalne cykl wcześniej bo talk najbardziej zalecają co kosztuje mnie 800 zł ,każą mi się odezwać jak dostanę okres a kiedy piszę do nich odpisują mi że kwalifikacje w grudniu nie są możliwe
    To do cholery nie wiedzieli o tym w październiku jak dostałam rozpiskę na branie leków itp? Już wtedy w październiku wiedzieli jaką mają sytuację
    Czy ja łykam taka ilość tabletek dla zabawy?
    Odpisałam że rozumiem że zapłodnienie zarodków może być w styczniu i transfer ale co ma to wspólnego z jakąś kwalifikacją do transferu bo chyba o to im chodzi? Po co ja od ponad miesiąca się do tego przygotowuje i wydaje na inne leki i badania? Jestem tak zła że mąż mnie musiał uspokajać, popłakałam się bo dla mnie to brak szacunku,jakaś zabawa zamiast poważnego traktowania
    Napisali mi bez pytania czy mi to pasuje że lekarz będzie dzwonić o 15:40 i nikt nie zadzwonił ,nikt też mi nie odpisał jak odpisałam im że to nie jest w porządku i proszę o wyjaśnienie
    Jeśli przesuną mi znowu o kolejny cykl to ja rezygnuje
    Przecież to jest skandaliczne! Ja na Twoim miejscu robiłabym awanturę.

    age.png
    Rocznik 86
    Mąż 74 (wszystkie wyniki ok)
    Bardzo niskie AMH: 0,5
    Luty 2023: 1. in vitro na własnych komórkach
    Słaba odpowiedź, pobrano 3 komórki, do transferu przetrwała jedna. Beta 0
    Luty 2024: decyzja o in vitro z KD
    Kwiecień: wybór idealnej dawczyni, transport komórek z Warszawy do klinki Invicta we Wrocławiu.
    Maj 2024: mąż oddaje nasienie, jego wyniki dają nam gwarancję 1 blastocyty.
    Po 5 dniach mamy 3 z 6! Mrożenie. 3 czerwca transfer.
    5dpt: beta 9, niski progesteron, więcej leków
    10dpt: beta 239
    12 dpt: beta 457.4
    14dpt: beta 1377
    14dpt: widać pęcherzyk
    21dpt: beta 18130
    6t2d: 5 mm i serduszko <3
    11t3d: badania Nifty ok, będzie dziewczynka :)
    20t5d: badanie połówkowe: wszystko w porządku
    30t2d: trzecie badanie prenatalne: wszystko w ok
  • Baylee Autorytet
    Postów: 509 179

    Wysłany: 16 grudnia 2025, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Raija86 wrote:
    Przecież to jest skandaliczne! Ja na Twoim miejscu robiłabym awanturę.

    uwierz mi, ze mam na to ochotę ale boję sie, ze tym sobie jeszcze zaszkodzimy
    niestety te kliniki robia sobie co chca
    lekarz od poczatku wiedzial ze sprawdzanie endo wypadnie w grudniu , w okresie okoloswiątecznym
    powiedzial ze nie ma problemu bo ktos go zastąpi, tak samo nie bylo problemu ze skonczyly sie środki-to miala byc wizyta przed transferem a nie transfer
    a tu nagle takie cos i zamiast stawic sie w klinice 10-12 dc mam przytjsc w 21 i dopiero łaskawie sprawdzą endometrium i wyznacza date transferu
    ja bym nawet zaplacila za wizyte wczesniej:/ chociaz uwazam, ze nie powinnam
    ale slyszalam ze jak sie za cos zaplaci to sie wypada z programu
    moj mąz ma powtarzac wirusologie w ten piątek i ma tam przy okazji isc porozmawiac o tej sytuacji
    ale watpie zeby cos zalatwil

    2017-endometrioza
    2018-POF/POI
    2018-decycja o KD , uzyskane 3 zarodki
    2019-udany drugi criotransfer 3 dniowego zarodka z KD invimed ( intralipid, encorton, neoparin, acard, estrofem, luteina, progesterone besins)

    porod w 38 t, ciąża zagrożona ( krwiak, skrócona szyjka)

    2025-decyzja o KD invicta, kwalifikacja do refundacji z MZ
  • Angelles Autorytet
    Postów: 340 198

    Wysłany: 16 grudnia 2025, 11:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baylee wrote:
    Jestem wściekła i smutna jednoczenie
    Klinika wiedziała że nie ma już środków w tym roku,ale mimo to lekarz rozpisał mi wszystko pod transfer który miał byc na początku stycznia i miałam się stawić 10-12 DC żeby sprawdzić endometrium
    Pytałam specjalnie klinikę po wizycie i tych zaleceniach czy nie będzie problemów i odpisywali że nie,że nawet w pierwszym tygodniu stycznia transfer będzie możliwy
    Wiadomo że wtedy wizyta przed transferem wypadnie w grudniu o czym też widzieli bo zalecenia od lekarza są zapisane elektronicznie na moim koncie i były potwierdzane, nikt mi nie dał znać że coś zmieniają, nawet 4.12 rozmawiałam o tym przed histeroskopia
    Zrobiłam mnóstwo badań ,w tym immunologicznych wiec drogich, łykam leki hormonalne i inne,robię scratching endometrium specjalne cykl wcześniej bo talk najbardziej zalecają co kosztuje mnie 800 zł ,każą mi się odezwać jak dostanę okres a kiedy piszę do nich odpisują mi że kwalifikacje w grudniu nie są możliwe
    To do cholery nie wiedzieli o tym w październiku jak dostałam rozpiskę na branie leków itp? Już wtedy w październiku wiedzieli jaką mają sytuację
    Czy ja łykam taka ilość tabletek dla zabawy?
    Odpisałam że rozumiem że zapłodnienie zarodków może być w styczniu i transfer ale co ma to wspólnego z jakąś kwalifikacją do transferu bo chyba o to im chodzi? Po co ja od ponad miesiąca się do tego przygotowuje i wydaje na inne leki i badania? Jestem tak zła że mąż mnie musiał uspokajać, popłakałam się bo dla mnie to brak szacunku,jakaś zabawa zamiast poważnego traktowania
    Napisali mi bez pytania czy mi to pasuje że lekarz będzie dzwonić o 15:40 i nikt nie zadzwonił ,nikt też mi nie odpisał jak odpisałam im że to nie jest w porządku i proszę o wyjaśnienie
    Jeśli przesuną mi znowu o kolejny cykl to ja rezygnuje
    No to średnio im to wyszło ale prawdę mówiąc podejrzewałam, że tak może być stąd moje zapytanie do Ciebie kilka dni temu. To jest mega wkurzające bo Nasze zdrowie i tak pozostawia pewnie wiele do życzenia po tych wszystkich podejściach a o pieniądzach to Nawet nie wspomnę...

    Baylee lubi tę wiadomość

    ♀️♂️ obydwoje po 38
    On - zdrowy
    Ona: AMH (1.26-2.2023, 1.08-5.2023,O.26- 1.2024)
    Allo:28.3
    Cross:35.9
    CMT:9%
    przeciwciała: ujemne
    V Leiden: ujemny
    Czynnik II (protrombiny) brak mutacji
    Czynnik VR2: brak mutacji
    MTHFR: układ heterozygotyczny
    Zespół łamliwego chromosomu X: brak
    KirBxzdel2DL5,2DS1,2DS5,
    Obydwoje HLA-C: C2C2
    Pod opieką kliniki od 2023
    3 próby na swoich komórkach, KRAKOVI
    1)jedna blas,chora po PGT
    2)nic nie dotrwało do5dob, Zoladex
    3) mini stymu - no answer
    DECYZJA KD (25l), INVICTA
    6 kom, 4 blastocysty( 511,522,523), PGT: 3 ok
    1 transfer: 11.2024 - beta 0
    Atosiban na moją prośbę:
    2 transfer: 03.2025- beta 0
    Histeroskopia- stan zapalny endo(10 dni Metronidazol, Macmirror, Unidox)
    3 tran: 06.2025, 8 t.c 💔
    znowu:10 dni Metronidazol, Macmirror, Unidox
    NOWA DAWCZYNI-25l
    6 kom, 4 blas(2x:511,2x:522)
    Po PGT: 2 ok (511 i 522)
    Encorton, Accofil, Clexane,No spa,Prolutex
    15.10 transfer 511
    15 dpt: cb💔
    Immunoglobuliny-ostatnia nadzieja🍀
  • Asssia Ekspertka
    Postów: 146 80

    Wysłany: 16 grudnia 2025, 11:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baylee wrote:
    uwierz mi, ze mam na to ochotę ale boję sie, ze tym sobie jeszcze zaszkodzimy
    niestety te kliniki robia sobie co chca
    lekarz od poczatku wiedzial ze sprawdzanie endo wypadnie w grudniu , w okresie okoloswiątecznym
    powiedzial ze nie ma problemu bo ktos go zastąpi, tak samo nie bylo problemu ze skonczyly sie środki-to miala byc wizyta przed transferem a nie transfer
    a tu nagle takie cos i zamiast stawic sie w klinice 10-12 dc mam przytjsc w 21 i dopiero łaskawie sprawdzą endometrium i wyznacza date transferu
    ja bym nawet zaplacila za wizyte wczesniej:/ chociaz uwazam, ze nie powinnam
    ale slyszalam ze jak sie za cos zaplaci to sie wypada z programu
    moj mąz ma powtarzac wirusologie w ten piątek i ma tam przy okazji isc porozmawiac o tej sytuacji
    ale watpie zeby cos zalatwil
    Ehhh, straszna sytuacja:( Jednak na Twoim miejscu próbowałabym porozmawiać z kimś bardziej władnym. Przecież lekarz powinien wiedzieć jaki jest budżet i ile klinika ma kasy na koniec roku. Wiadomo, że część pacjentek właśnie nastawia się na koniec roku. Ja już z 2 miesiące temu się zastanawiam jak to będzie w gamecie, ostatecznie wypadłam z terminów grudniowych, ale też w internecie widziałam artykuły, że końca się pieniądze, a pacjentki zostają na lodzie. Niestety to nasze nadzieje, stresy, szprycownaie lekami , a na koniec takie przedmiotewe i bezemocjonalne podejście:(I najgorsze w tym wszystkim, że z własnej kieszeni nie można dołożyć, bo tak - wypada się wtedy z programu:(

    Baylee, Angelles lubią tę wiadomość

  • Illuminati Debiutantka
    Postów: 12 6

    Wysłany: 16 grudnia 2025, 12:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baylee wrote:
    Jestem wściekła i smutna jednoczenie
    Klinika wiedziała że nie ma już środków w tym roku,ale mimo to lekarz rozpisał mi wszystko pod transfer który miał byc na początku stycznia i miałam się stawić 10-12 DC żeby sprawdzić endometrium
    Pytałam specjalnie klinikę po wizycie i tych zaleceniach czy nie będzie problemów i odpisywali że nie,że nawet w pierwszym tygodniu stycznia transfer będzie możliwy
    Wiadomo że wtedy wizyta przed transferem wypadnie w grudniu o czym też widzieli bo zalecenia od lekarza są zapisane elektronicznie na moim koncie i były potwierdzane, nikt mi nie dał znać że coś zmieniają, nawet 4.12 rozmawiałam o tym przed histeroskopia
    Zrobiłam mnóstwo badań ,w tym immunologicznych wiec drogich, łykam leki hormonalne i inne,robię scratching endometrium specjalne cykl wcześniej bo talk najbardziej zalecają co kosztuje mnie 800 zł ,każą mi się odezwać jak dostanę okres a kiedy piszę do nich odpisują mi że kwalifikacje w grudniu nie są możliwe
    To do cholery nie wiedzieli o tym w październiku jak dostałam rozpiskę na branie leków itp? Już wtedy w październiku wiedzieli jaką mają sytuację
    Czy ja łykam taka ilość tabletek dla zabawy?
    Odpisałam że rozumiem że zapłodnienie zarodków może być w styczniu i transfer ale co ma to wspólnego z jakąś kwalifikacją do transferu bo chyba o to im chodzi? Po co ja od ponad miesiąca się do tego przygotowuje i wydaje na inne leki i badania? Jestem tak zła że mąż mnie musiał uspokajać, popłakałam się bo dla mnie to brak szacunku,jakaś zabawa zamiast poważnego traktowania
    Napisali mi bez pytania czy mi to pasuje że lekarz będzie dzwonić o 15:40 i nikt nie zadzwonił ,nikt też mi nie odpisał jak odpisałam im że to nie jest w porządku i proszę o wyjaśnienie
    Jeśli przesuną mi znowu o kolejny cykl to ja rezygnuje

    Każdą klinikę, która postępuje w ten sposób należy omijać szerokim łukiem. Gdzie podziało się "NIE SZKODZIĆ"?
    W jaki sposób mamy budować zaufanie pomiędzy nami a lekarzami, zwłaszcza w tak intymnych sprawach?


    W niektórych wypadkach, tam gdzie szeleszczą pieniądze, etyka i dobro pacjenta schodzą na drugi plan.

    Proponuję założyć osobny wątek i tam wpisać doświadczenia z takimi klinikami, by wszyscy wiedzieli kogo unikać.
    Ja mam swoje złe doświadczenia z jedną z klinik, ale rozeszło się po kościach.

    Baylee, Angelles, Raija86 lubią tę wiadomość

    wiem więcej
  • Cara Autorytet
    Postów: 277 122

    Wysłany: 16 grudnia 2025, 12:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baylee wrote:
    uwierz mi, ze mam na to ochotę ale boję sie, ze tym sobie jeszcze zaszkodzimy
    niestety te kliniki robia sobie co chca
    lekarz od poczatku wiedzial ze sprawdzanie endo wypadnie w grudniu , w okresie okoloswiątecznym
    powiedzial ze nie ma problemu bo ktos go zastąpi, tak samo nie bylo problemu ze skonczyly sie środki-to miala byc wizyta przed transferem a nie transfer
    a tu nagle takie cos i zamiast stawic sie w klinice 10-12 dc mam przytjsc w 21 i dopiero łaskawie sprawdzą endometrium i wyznacza date transferu
    ja bym nawet zaplacila za wizyte wczesniej:/ chociaz uwazam, ze nie powinnam
    ale slyszalam ze jak sie za cos zaplaci to sie wypada z programu
    moj mąz ma powtarzac wirusologie w ten piątek i ma tam przy okazji isc porozmawiac o tej sytuacji
    ale watpie zeby cos zalatwil
    Baylee, jeśli mogę coś doradzić, to poproście od razu o spotkanie z dyrektor kliniki. Nie rozmawiajcie z koordynatorka czy lekarzem. Dobrze, jakbyś tez miała od lekarza potwierdzenie, że ze względów medycznych (np brane leki) transfer powinien odbyć się w tym cyklu.

    Angelles lubi tę wiadomość

  • Baylee Autorytet
    Postów: 509 179

    Wysłany: 16 grudnia 2025, 13:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dzięki Cara, tak zrobię.

    A może z doświadczenia kojarzycie kiedy na cyklu sztucznym warto sprawdzić progesteronu albo estradiol?
    Jestem teraz w 3 dc

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 grudnia 2025, 13:55

    2017-endometrioza
    2018-POF/POI
    2018-decycja o KD , uzyskane 3 zarodki
    2019-udany drugi criotransfer 3 dniowego zarodka z KD invimed ( intralipid, encorton, neoparin, acard, estrofem, luteina, progesterone besins)

    porod w 38 t, ciąża zagrożona ( krwiak, skrócona szyjka)

    2025-decyzja o KD invicta, kwalifikacja do refundacji z MZ
  • basiaO. Ekspertka
    Postów: 159 222

    Wysłany: 16 grudnia 2025, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baylee wrote:
    dzięki Cara, tak zrobię.

    A może z doświadczenia kojarzycie kiedy na cyklu sztucznym warto sprawdzić progesteronu albo estradiol?
    Jestem teraz w 3 dc

    Sprawdzają w dniu transferu dopiero i potem podczas weryfikacji po transferze.

    Baylee lubi tę wiadomość

    Ona 43
    tarczyca zdrowa,
    brak endometriozy,
    kariotyp prawidłowy
    brak chorób przewlekłych
    homocysteina w normie

    On 44
    cukrzyca II typu - avamina, amaryl
    kariotyp prawidłowy
    morfologia 3%
    całkowita liczba plemników 279,9 ml/ejak.
    ruchliwość 63%
    fragmentacja 85,81% prawidłowych

    05.2023 poronienie zatrzymane ciąża naturalna
    AMH 04.2024 -2,17 ng/ml
    IVF 08.2024 słaba odpowiedź na stymulację - 2 oocyty, oba nieprawidłowe
    IVF 09.2024 uzyskano 4 oocyty, dwa przetrwały do 5 doby. transfer świeży - nieudany, drugi zarodek nieprawidłowy
    IVF 10.2024 uzyskano 6 komórek, 4 dojrzałe, 2 zarodki w 5 dobie oba nieprawidłowe

    histeroskopia - wynik niejednoznaczny (mała ilość materiału do badania) -wprowadzono 3 rodzaje antybiotyków

    IVF 02.2025 start procedury z KD
    AMH 01.2025 0.96 ng/ml
    6 komórek zapłodnionych, 5 zarodków uzyskanych, 3 zbadane, 1 nieprawidłowy. 2 zdrowe zarodki
    transfer nr 2 - 4.08
‹‹ 809 810 811 812 813 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Alergiczny katar u maluchów: domowe wsparcie i sygnały alarmowe.

Rozpoznanie, czy katar u dziecka to alergia, czy infekcja, bywa trudne, a poprawne odróżnienie objawów jest kluczowe dla skutecznego leczenia. Ten artykuł to kompleksowy przewodnik dla rodziców, pomagający zrozumieć specyfikę kataru alergicznego u dziecka, jego symptomy, domowe sposoby łagodzenia oraz kiedy konieczna jest wizyta u lekarza. Dowiedz się, jak zapobiegać powikłaniom i skutecznie wspierać malucha w walce z dolegliwościami.

CZYTAJ WIĘCEJ

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

6 porad jak wybrać najlepszego specjalistę od leczenia niepłodności

Wybór najlepszego lekarza specjalisty jest najwyższym priorytetem każdej kobiety, której starania przedłużają się lub dotychczasowe leczenie okazało się nieskuteczne. Szukając kompetentnych godnych zaufania lekarzy, którzy mogą pochwalić się wysoką skutecznością, należy brać pod uwagę również jakość placówki, w której przyjmują.   

CZYTAJ WIĘCEJ