In vitro z komórką dawczyni
-
WIADOMOŚĆ
-
a bedziesz miec cc czy raczej sn?
ja w 38 tc urodzilam:)
KarolinaKika lubi tę wiadomość
2017-endometrioza
2018-POF/POI
2018-decycja o KD , uzyskane 3 zarodki
2019-udany drugi criotransfer 3 dniowego zarodka z KD invimed ( intralipid, encorton, neoparin, acard, estrofem, luteina, progesterone besins)
porod w 38 t, ciąża zagrożona ( krwiak, skrócona szyjka)
2025-decyzja o KD invicta, kwalifikacja do refundacji z MZ -
Małgorzatek, będzie dobrze, już masz z górki😉 Ciesz sie choinką i świetami i myśl, że za chwilę będziesz się cieszyła maluchem;)małgorzatek wrote:jeśli jest w normach labo, to wg mnie ok, progesteron- zauważyłam, że on też jest kwestią indywidualną, u jednych wysoko, u drugich nieco niżej, każde ciało pracuję inaczej, liczy się że ciąża się rozwija... zawsze się stresowałam, że ktoś ma wyższy.. nie ma co się porównywać do innych..ale pamiętam, że też się stresowałam jak spadało poniżej 20.. a miałam nawet 14... i takie wartości.. choć lekarz z tego co pamiętał sugerował, że fajnie jak jest w wartościach 20..
w celach rozluźnienia napiszę, że ja go brałam dopochowowo, a okazało się, że trzeba doustnie:D.. i tak oto dokulałam do 38 t.c i nie mogę doczekać się rozwiązania.. "boshe" jestem przerażona:D i znów szpital- miejsce, które nienawidzę..
Trzymam za Ciebie kciuki cały czas...no i jednak zazdroszczę..., mogłyśmy być prawie w tym samym punkcie, ale ja wciąż jestem na starcie:( Jedyne co pozytywne, to cross match pięknie i niespodziewanie spadł mi po antybiotykach na wynik ujemny - sama nawet nie wierzyłam w taką możliwość, ale mógł być jednak jakiś stan zapalny w organizmie, co daje na nowo nadzieję i myślę, że po 3 króli będę chciała podejść do transferu o ile nie stanie nic na przeszkodzie...
A u Ciebie rozstrzygnięcie co do szpitala nastąpiło? -
Ja miałam 12,5, potem 11,5 i jakoś doturlalam się do 36 tyg 😃 także spokojnie. Brać leki i już, trzymam kciuki🙂 moja Diablica wczoraj nawet ładnie dala się zmierzyć (Zazwyczaj się wierciła i odwracała tyłem, teraz już jejciasno haha), waga wychodzi ok 3200 a to końcówka 36 tyg dopiero 🙈 i nie widać żeby się poród zbliżał, także tak o 😃 kolejna kontrola pocz.stycznia. I pewnie do 4 dobije i może być cc.
Baylee, Asssia, basiaO., KarolinaKika lubią tę wiadomość
44 l/ 55 l
wzjg
AMH 09.22 - 0,7
I INV 12.22,I transfer , w 11 tyg serduszko się zatrzymało
II transfer - beta 0
II INV - 0 zarodków
decyzja o KD 08.23, 09.23 - 3 MR, transfer odwołany
04.25 transfer 3.2.2; 8 dpt - beta 42, 10 dpt - 149, 15 dpt - 1428, 22 dpt >10000, 29 dpt - mamy ❤️ -
KarolinaKika wrote:Dziewczyny 18,22 NG/ml to ok wynik ? Lekarz wczoraj nie znając jeszcze wyniku kazał brać besins 3x dziennie
Też miałam taki w dniu transferu, ale powiem Ci, że jak trafiłam do szpitala z lekkim plamieniem, to ginekolog kazal mi besins odstawić, a zostawić samą luteinę dopochwowo. Powiedział mi, że na doustnym umęczę tylko żołądek i watrobę, a wchloni się niewiele. Kiepsko u mnie wchłaniał się też progesteron w globulkach, wszystko wypływało. Mimo, że luteina podrażniała na niej miałam wysokie wyniki.Ona 43
tarczyca zdrowa,
brak endometriozy,
kariotyp prawidłowy
brak chorób przewlekłych
homocysteina w normie
On 44
cukrzyca II typu - avamina, amaryl
kariotyp prawidłowy
morfologia 3%
całkowita liczba plemników 279,9 ml/ejak.
ruchliwość 63%
fragmentacja 85,81% prawidłowych
05.2023 poronienie zatrzymane ciąża naturalna
AMH 04.2024 -2,17 ng/ml
IVF 08.2024 słaba odpowiedź na stymulację - 2 oocyty, oba nieprawidłowe
IVF 09.2024 uzyskano 4 oocyty, dwa przetrwały do 5 doby. transfer świeży - nieudany, drugi zarodek nieprawidłowy
IVF 10.2024 uzyskano 6 komórek, 4 dojrzałe, 2 zarodki w 5 dobie oba nieprawidłowe
histeroskopia - wynik niejednoznaczny (mała ilość materiału do badania) -wprowadzono 3 rodzaje antybiotyków
IVF 02.2025 start procedury z KD
AMH 01.2025 0.96 ng/ml
6 komórek zapłodnionych, 5 zarodków uzyskanych, 3 zbadane, 1 nieprawidłowy. 2 zdrowe zarodki
transfer nr 2 - 4.08 -
Basia mi ten cyclogest też wypływa nie lubię go bleee1 IVF - 5 🥚- 2 zarodki / 29.07.2024 ET 2 zarodków ❌
2 IVF -3 🥚- 1 zarodek /26.09.2024 ET 1 zarodek trzydniowy ❌
3 IVF długi protokół - 4 🥚 - 2 zarodki
Jeden zdegenerował
22.02.2025 ET 4.1.2
7dpt beta 52,8 9dpt beta 149 11dpt beta 410 13dpt beta 1205
07.04 poronienie 7/9 tc 💔
4 IVF czerwiec 2025 długi protokół - 3🥚-1 zarodek nie przetrwał . Brak transferu
5 IVF KD ❄️❄️❄️❄️❄️
18.12 FET 4.1.2
7dpt ⏸️
9dpt 164
11 dpt 460
AMH 10.23 -0,65
06.24 -0,47
05.25 - 0,44
On
10.2023 azzospermia ( po odblokowaniu wszystkie wyniki wróciły do normy poza fragmentacją 30%) -
Hej dziewczyny czy progesteron 26,600 to ok. Nie bralam proga wszystko naturalnie? Czy wziąść duphaston? Cud świąteczny i ciaza naturalna . We wrześniu poronienie ak
Baylee, Asssia, KarolinaKika, basiaO., Cara, glodia, Raija86, Ewa6 lubią tę wiadomość
-
jesli nie masz plamień to moim zdaniem nie ma potrzeby
ale najlepiej radzic sie bezposrednio ginekologa
gratuluję ciązy
Komanuss lubi tę wiadomość
2017-endometrioza
2018-POF/POI
2018-decycja o KD , uzyskane 3 zarodki
2019-udany drugi criotransfer 3 dniowego zarodka z KD invimed ( intralipid, encorton, neoparin, acard, estrofem, luteina, progesterone besins)
porod w 38 t, ciąża zagrożona ( krwiak, skrócona szyjka)
2025-decyzja o KD invicta, kwalifikacja do refundacji z MZ -
Wg mnie OK:) Ale najlepiej skonsultować z lekarzem.Komanuss wrote:Hej dziewczyny czy progesteron 26,600 to ok. Nie bralam proga wszystko naturalnie? Czy wziąść duphaston? Cud świąteczny i ciaza naturalna . We wrześniu poronienie ak
Komanuss lubi tę wiadomość
-
GratulacjeKomanuss wrote:Hej dziewczyny czy progesteron 26,600 to ok. Nie bralam proga wszystko naturalnie? Czy wziąść duphaston? Cud świąteczny i ciaza naturalna . We wrześniu poronienie ak
Komanuss lubi tę wiadomość
1 IVF - 5 🥚- 2 zarodki / 29.07.2024 ET 2 zarodków ❌
2 IVF -3 🥚- 1 zarodek /26.09.2024 ET 1 zarodek trzydniowy ❌
3 IVF długi protokół - 4 🥚 - 2 zarodki
Jeden zdegenerował
22.02.2025 ET 4.1.2
7dpt beta 52,8 9dpt beta 149 11dpt beta 410 13dpt beta 1205
07.04 poronienie 7/9 tc 💔
4 IVF czerwiec 2025 długi protokół - 3🥚-1 zarodek nie przetrwał . Brak transferu
5 IVF KD ❄️❄️❄️❄️❄️
18.12 FET 4.1.2
7dpt ⏸️
9dpt 164
11 dpt 460
AMH 10.23 -0,65
06.24 -0,47
05.25 - 0,44
On
10.2023 azzospermia ( po odblokowaniu wszystkie wyniki wróciły do normy poza fragmentacją 30%) -
KarolinaKika wrote:Dziewczyny 18,22 NG/ml to ok wynik ? Lekarz wczoraj nie znając jeszcze wyniku kazał brać besins 3x dziennie
W ostatniej klinice chcieli, aby wynik był powyżej 20. 3 dni przed transferem miałam mniej, wiec dołożyli mi dodatkowy Cyclogest. Potem w dniu pozytywnej bety znów miałam poniżej 20, wtedy wdrozylam Prolutex, który ładnie podciągnął wynik do góry. -
Klinika się nie odzywa więc chyba im ten wynik pasuje .
Baylee lubi tę wiadomość
1 IVF - 5 🥚- 2 zarodki / 29.07.2024 ET 2 zarodków ❌
2 IVF -3 🥚- 1 zarodek /26.09.2024 ET 1 zarodek trzydniowy ❌
3 IVF długi protokół - 4 🥚 - 2 zarodki
Jeden zdegenerował
22.02.2025 ET 4.1.2
7dpt beta 52,8 9dpt beta 149 11dpt beta 410 13dpt beta 1205
07.04 poronienie 7/9 tc 💔
4 IVF czerwiec 2025 długi protokół - 3🥚-1 zarodek nie przetrwał . Brak transferu
5 IVF KD ❄️❄️❄️❄️❄️
18.12 FET 4.1.2
7dpt ⏸️
9dpt 164
11 dpt 460
AMH 10.23 -0,65
06.24 -0,47
05.25 - 0,44
On
10.2023 azzospermia ( po odblokowaniu wszystkie wyniki wróciły do normy poza fragmentacją 30%) -
Baylee wrote:a bedziesz miec cc czy raczej sn?
ja w 38 tc urodzilam:)
cesarkę , boję się.. do tej pory każdy zabieg jaki miałam na tej trudnej drodzę pełnej przeciwności zawsze miałam narkozę, rozumiem, że poród to inna okoliczność, ale chyba nie chcę by " świadoma" tego co robią.. boję się, że zasłabnę, niezależnie od tego, że będe mieć parawan przed nosem, Sporo zniosłam do tej pory, ale jakoś mnie przerasta.a historia 41 latki po cesarce, która zmarła po porodzie cc jakoś utkwiła mi w głowie, niezależnie, że tam ponoć nie było na oddziale ginekologa..i nie miał kto jej ratować, a raczej zbagatelizował objawy po zabiegu... jak wracałam ostatnio od lekarza, to właśnie leciało w radio, jakby nie mogli co innego puścic..
Dziś mam taki kiepski dzień..
i anestezjolog też będzie mieć, wymęcze go pytaniami, i powiem, jakie mam wątpliwości i lęki..
boję się, że mąż nie dojedzie na zabieg, bo wcześnie rano, a ostatnio trudne warunki na drogach- mgły.. wypadki, wiadomo, że mi nie pomoże, ale żeby chociaż był..
jestem zmęczona, bo wszystko zbiega się ze świętami, tu przygotowywania do świąt- mąż pomaga jak może, a tu torba nie do końca spakowana, i tak czegoś zapomnę....
kiepsko też śpię ostatnio i boję się, że w szpitalu nie zasnę.. albo obudzę się za wcześnie, bo mam być dzień wcześniej już tam, bo rano zabieg kolejnego dnia, a potem będę się męczyć na czczo, a mi cukier rano spada jak szalony... gdyby nie ta insulina nocna to bym się nie obawiała.. no ale niestety...
po prostu się boję, że coś pójdzie nie tak...
nie cierpię szpitali... za dużo tego było,,
sama siebie podziwiam, że to wszystko wytrzymałam..Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 grudnia 2025, 17:07
-
Asssia wrote:Małgorzatek, będzie dobrze, już masz z górki😉 Ciesz sie choinką i świetami i myśl, że za chwilę będziesz się cieszyła maluchem;)
Trzymam za Ciebie kciuki cały czas...no i jednak zazdroszczę..., mogłyśmy być prawie w tym samym punkcie, ale ja wciąż jestem na starcie:( Jedyne co pozytywne, to cross match pięknie i niespodziewanie spadł mi po antybiotykach na wynik ujemny - sama nawet nie wierzyłam w taką możliwość, ale mógł być jednak jakiś stan zapalny w organizmie, co daje na nowo nadzieję i myślę, że po 3 króli będę chciała podejść do transferu o ile nie stanie nic na przeszkodzie...
A u Ciebie rozstrzygnięcie co do szpitala nastąpiło?
no cieszę się, że się udało.. ale już jestem naprawdę zmęczona, tymi wieloletnimi staraniami.. cieszę się, że finał blisko, ale tak jak napisałam wyżej, boję się finału.. tylu lekarzy mnie rozczarowało już.. mam nadzieję, że dadzą radę.. i wrócimy do domu.. zdrowi i szczęśliwi
za ciebie też trzymam kciuki:) u mnie to też wszystko trwało, długo- za długo,
tak szpital wybrany, opinie dobre, lekarz który będzie to robił spore doświadczenie, ale u mnie zawsze coś musi być inaczej, niż u innych,
także wiesz..
ogólnie mam pytanie też do dziewczyn, które urodziły i nie karmiły piersią tzn- ja chcę, ale nie wiem jak to będzie po cesarce, kupiłam mleko modyfikowane na wszelki wypadek...ale może jest jakieś, które polecacie?.. żeby nie było za dużo kolek;)Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 grudnia 2025, 17:05
-
Ja karmiłam piersią i mała też miała kolki . To raczej chyba od powierza które dziecko łyka podczas picia . Trzeba odbić a jeśli chodzi o mm to podobno są jakieś butelki specjalnemałgorzatek wrote:no cieszę się, że się udało.. ale już jestem naprawdę zmęczona, tymi wieloletnimi staraniami.. cieszę się, że finał blisko, ale tak jak napisałam wyżej, boję się finału.. tylu lekarzy mnie rozczarowało już.. mam nadzieję, że dadzą radę.. i wrócimy do domu.. zdrowi i szczęśliwi
za ciebie też trzymam kciuki:) u mnie to też wszystko trwało, długo- za długo,
tak szpital wybrany, opinie dobre, lekarz który będzie to robił spore doświadczenie, ale u mnie zawsze coś musi być inaczej, niż u innych,
także wiesz..
ogólnie mam pytanie też do dziewczyn, które urodziły i nie karmiły piersią tzn- ja chcę, ale nie wiem jak to będzie po cesarce, kupiłam mleko modyfikowane na wszelki wypadek...ale może jest jakieś, które polecacie?.. żeby nie było za dużo kolek;)
małgorzatek lubi tę wiadomość
1 IVF - 5 🥚- 2 zarodki / 29.07.2024 ET 2 zarodków ❌
2 IVF -3 🥚- 1 zarodek /26.09.2024 ET 1 zarodek trzydniowy ❌
3 IVF długi protokół - 4 🥚 - 2 zarodki
Jeden zdegenerował
22.02.2025 ET 4.1.2
7dpt beta 52,8 9dpt beta 149 11dpt beta 410 13dpt beta 1205
07.04 poronienie 7/9 tc 💔
4 IVF czerwiec 2025 długi protokół - 3🥚-1 zarodek nie przetrwał . Brak transferu
5 IVF KD ❄️❄️❄️❄️❄️
18.12 FET 4.1.2
7dpt ⏸️
9dpt 164
11 dpt 460
AMH 10.23 -0,65
06.24 -0,47
05.25 - 0,44
On
10.2023 azzospermia ( po odblokowaniu wszystkie wyniki wróciły do normy poza fragmentacją 30%) -
małgorzatek wrote:no cieszę się, że się udało.. ale już jestem naprawdę zmęczona, tymi wieloletnimi staraniami.. cieszę się, że finał blisko, ale tak jak napisałam wyżej, boję się finału.. tylu lekarzy mnie rozczarowało już.. mam nadzieję, że dadzą radę.. i wrócimy do domu.. zdrowi i szczęśliwi
za ciebie też trzymam kciuki:) u mnie to też wszystko trwało, długo- za długo,
tak szpital wybrany, opinie dobre, lekarz który będzie to robił spore doświadczenie, ale u mnie zawsze coś musi być inaczej, niż u innych,
także wiesz..
ogólnie mam pytanie też do dziewczyn, które urodziły i nie karmiły piersią tzn- ja chcę, ale nie wiem jak to będzie po cesarce, kupiłam mleko modyfikowane na wszelki wypadek...ale może jest jakieś, które polecacie?.. żeby nie było za dużo kolek;)
Nie wiem jak w twoim szpitalu ale u mnie były gotowe buteleczki ze smoczkami do swobodnego korzystania. U mnie akurat był Nan opti pro plus i przy tym mleku zostałam. Nie mamy żadnych problemów brzuszkowych.
małgorzatek lubi tę wiadomość
❌3 procedury na własnych komórkach: 7 blastocyst, jedna ciąża poroniona w 8tc przez krwiaka, jedna ciąża biochemiczna, 5 razy beta nie drgnęła.
❎Badania immunologiczne
Kir AA
Zalecenia: encorton, accrofil, heparyna
❌Reprofit KD - 4 transfery blastocyst beta nie drgnęła
✅ KD program rządowy - 1 blastocysta po PGTa, włączone immunoglobiny, ciąża 💪🏼 -
Ja w szpitalu dostawałam Bebiko 1 i już przy nim zostaliśmy. Wszystko było ok z brzuszkiem. Dziś jesteśmy na Bebiko 2, ale powoli Mała sama odchodzi od mleczka. Już teraz tylko dwa razy dziennie dostaje butelkę.małgorzatek wrote:no cieszę się, że się udało.. ale już jestem naprawdę zmęczona, tymi wieloletnimi staraniami.. cieszę się, że finał blisko, ale tak jak napisałam wyżej, boję się finału.. tylu lekarzy mnie rozczarowało już.. mam nadzieję, że dadzą radę.. i wrócimy do domu.. zdrowi i szczęśliwi
za ciebie też trzymam kciuki:) u mnie to też wszystko trwało, długo- za długo,
tak szpital wybrany, opinie dobre, lekarz który będzie to robił spore doświadczenie, ale u mnie zawsze coś musi być inaczej, niż u innych,
także wiesz..
ogólnie mam pytanie też do dziewczyn, które urodziły i nie karmiły piersią tzn- ja chcę, ale nie wiem jak to będzie po cesarce, kupiłam mleko modyfikowane na wszelki wypadek...ale może jest jakieś, które polecacie?.. żeby nie było za dużo kolek;)
małgorzatek lubi tę wiadomość

Rocznik 86
Mąż 74 (wszystkie wyniki ok)
Bardzo niskie AMH: 0,5
Luty 2023: 1. in vitro na własnych komórkach
Słaba odpowiedź, pobrano 3 komórki, do transferu przetrwała jedna. Beta 0
Luty 2024: decyzja o in vitro z KD
Kwiecień: wybór idealnej dawczyni, transport komórek z Warszawy do klinki Invicta we Wrocławiu.
Maj 2024: mąż oddaje nasienie, jego wyniki dają nam gwarancję 1 blastocyty.
Po 5 dniach mamy 3 z 6! Mrożenie. 3 czerwca transfer.
5dpt: beta 9, niski progesteron, więcej leków
10dpt: beta 239
12 dpt: beta 457.4
14dpt: beta 1377
14dpt: widać pęcherzyk
21dpt: beta 18130
6t2d: 5 mm i serduszko
11t3d: badania Nifty ok, będzie dziewczynka
20t5d: badanie połówkowe: wszystko w porządku
30t2d: trzecie badanie prenatalne: wszystko w ok -
Ja miałam cc też się bałam ze będę wszystko widzieć. Skończyło się tak, że tak się zestresowałam cc na cito że popłakałam się przy znieczuleniu w kręgosłup i nie chcieli już bardziej mnie stresować tylko podali coś że spałam. Obudziłam sie jak mi przystawili małego do twarzy a później dopiero na sali obserwacyjnej się porządnie wybudziłam. U mnie w szpitalu było mleko hipp bio combiotik w buteleczkach i na nich jesteśmy caly czas bo mały za nic w świecie nie chce innego mleka.małgorzatek wrote:cesarkę , boję się.. do tej pory każdy zabieg jaki miałam na tej trudnej drodzę pełnej przeciwności zawsze miałam narkozę, rozumiem, że poród to inna okoliczność, ale chyba nie chcę by " świadoma" tego co robią.. boję się, że zasłabnę, niezależnie od tego, że będe mieć parawan przed nosem, Sporo zniosłam do tej pory, ale jakoś mnie przerasta.a historia 41 latki po cesarce, która zmarła po porodzie cc jakoś utkwiła mi w głowie, niezależnie, że tam ponoć nie było na oddziale ginekologa..i nie miał kto jej ratować, a raczej zbagatelizował objawy po zabiegu... jak wracałam ostatnio od lekarza, to właśnie leciało w radio, jakby nie mogli co innego puścic..
Dziś mam taki kiepski dzień..
i anestezjolog też będzie mieć, wymęcze go pytaniami, i powiem, jakie mam wątpliwości i lęki..
boję się, że mąż nie dojedzie na zabieg, bo wcześnie rano, a ostatnio trudne warunki na drogach- mgły.. wypadki, wiadomo, że mi nie pomoże, ale żeby chociaż był..
jestem zmęczona, bo wszystko zbiega się ze świętami, tu przygotowywania do świąt- mąż pomaga jak może, a tu torba nie do końca spakowana, i tak czegoś zapomnę....
kiepsko też śpię ostatnio i boję się, że w szpitalu nie zasnę.. albo obudzę się za wcześnie, bo mam być dzień wcześniej już tam, bo rano zabieg kolejnego dnia, a potem będę się męczyć na czczo, a mi cukier rano spada jak szalony... gdyby nie ta insulina nocna to bym się nie obawiała.. no ale niestety...
po prostu się boję, że coś pójdzie nie tak...
nie cierpię szpitali... za dużo tego było,,
sama siebie podziwiam, że to wszystko wytrzymałam..
Rok temu nie mogłam uwierzyć, że bije w środku małe serduszko a dziś to serduszko miało sesje zdjęciową pod choinką.
małgorzatek, Raija86 lubią tę wiadomość
Ona 44 On 34 + 12 lenia suczka 🐕
IVF 09.2023 nieudane 😔
IVF 08.2024 nieudane 😔
IVF 10.2024 start procedury z KD Bocian Poznań
IVF 23.11.2024 transfer świeży 5.1.1
4.1.1 i 3.1.1 na zimowisku ❄❄
9dpt - 288
11dpt - 584, progesteron 26
25dpt mamy ❤ 6mm
9w5d CRL 3,12 cm
13w3d CRL 7cm I prenatalne
19w4d 315g
20w5d II prenatalne 407g 💙
21w4d Echo serca wszystko ok
24w4d 794g chłopaka 💙
28w4d 1470g 💙
30w5d III prenatalne 1688g 💙
33w4d 2259g 💙
37w4d 3299g 💙
37w6d 3280g 💙 urodził się A przez cc na cito. Stan przedrzucawkowy. -
jutro mam wizytę usg
zapisalam sie prywatnie poza invicta zeby zobaczyc jaka mam grubosc endometrium, czy ono w miarę [przyzwoicie rośnie czy wrecz przeciwnie
poniewaz ten transfer mam jednak miec pozniej minimum z tydzien
to jednak zdecydowalam sie na dawkowanie na razie estrofemu 2x1
potem zwiększe do 3x1 ale nie wiem jeszcze od ktorego dnia
czekam tez na wynik cd138 po biopsji endometrium-oczywiscie jest opoznienie bo wynik powinien byc najpozniej do piątku
2017-endometrioza
2018-POF/POI
2018-decycja o KD , uzyskane 3 zarodki
2019-udany drugi criotransfer 3 dniowego zarodka z KD invimed ( intralipid, encorton, neoparin, acard, estrofem, luteina, progesterone besins)
porod w 38 t, ciąża zagrożona ( krwiak, skrócona szyjka)
2025-decyzja o KD invicta, kwalifikacja do refundacji z MZ
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH





