In vitro z komórką dawczyni
-
WIADOMOŚĆ
-
Angelles wrote:Ściskam Cię mocno. Bardzo stresująca sytuacja. Jeszcze ta praca....Cokolwiek wyjdzie tak jak napisałaś masz cudowna córeczkę, kochającego męża. Trzymaj się cieplutko.
dziękuję bardzo
z tym kochającym mężem to niestety różnie bywa..
a na wlew się zdecyduj.. lepiej więcej ochrony niż za mało
gdyby cokolwiek ( tfu tfu) było nie tak będziesz sobie wyrzucać że to przez brak wlewu, a jaka przyczyna byla nigdy nie wiemy..
dziewczyny uważajcie z euthyrox, bardzo szybko działa
brałam 25 i z TSH powyżej 2 skoczyło do ponad 3 , wzięłam dawkę 50 i w 2 tyg spadło na 0,3. na razie nie biorę już więcej tego lwku
2017-endometrioza
2018-POF/POI
2018-decycja o KD , uzyskane 3 zarodki
2019-udany drugi criotransfer 3 dniowego zarodka z KD invimed ( intralipid, encorton, neoparin, acard, estrofem, luteina, progesterone besins)
porod w 38 t, ciąża zagrożona ( krwiak, skrócona szyjka)
2025-decyzja o KD invicta, kwalifikacja do refundacji z MZ -
Baylee wrote:dziękuję bardzo

z tym kochającym mężem to niestety różnie bywa..
a na wlew się zdecyduj.. lepiej więcej ochrony niż za mało
gdyby cokolwiek ( tfu tfu) było nie tak będziesz sobie wyrzucać że to przez brak wlewu, a jaka przyczyna byla nigdy nie wiemy..
dziewczyny uważajcie z euthyrox, bardzo szybko działa
brałam 25 i z TSH powyżej 2 skoczyło do ponad 3 , wzięłam dawkę 50 i w 2 tyg spadło na 0,3. na razie nie biorę już więcej tego lwku
Trzymam za Ciebie bardzo mocno kciuki. Wierze ze jutrzejsze usg pokaże Ci pęcherzyk w macicy.
Podczytuje Was regularnie....mam 5 letniego syna z KD, udało sie za 3cim transferem w Invicta Wrocław. Nasza dawczyni nie byla młoda, miala w chwili pobrania komórek 30 lat, byla ode mnie rok starsza. Ja przeszlam menopauzę w wieku 15 lat, maz 40% fragmentacji DNA. Zostały nam dwa mrozaki i dlugo zwlekałam z decyzja ale w listopadzie mialam transfer pierwszy i dzisiaj 12tydzien ciąży. Niemożliwe staje sie możliwe. ❤️ jestem wdzięczna medycynie, 30 lat temu nie miałabym szans zeby byc mamą. Co do mówienia dziecku, nasze dzieci będą wiedzieć.. 3 lata temu usłyszałam bardzo ciężka diagnozę mojej mamy, przeywa w zakładzie opiekuńczym..choroba jest genetyczne wiec w sumie dlatego podjęłam decyzję ze zawalczymy o druga ciążę. Jestem jedynaczką i zostałam z chorobami rodziców sama jak palec. Dzieci beda musiały wiedzieć, ze są od tej choroby bezpieczne i ich dzoeci również beda dlatego na pewno im powiemy. Będziemy dozowac informacje odpowiednio do wieku. Syn wie teraz ze pan doktor pomagał nam miec dzidziusia I dlatego czesto musieliśmy wyjeżdżac. W naszej sytuacji to najlepsze wyjście
Brzoza, Angelles, Cara, basiaO., WiosnyFanka, Asssia, Baylee, Magdus46 lubią tę wiadomość
-
Witaj, bardzo miło, że o mnie pamiętasz 😊Angelles wrote:Giosiek dzisiaj o Tobie myślałam? co u Ciebie? Chyba już niedługo?
Dziewczyny napiszcie w którym dpt blastocysty lekarz zobaczył serduszko na USG. Muszę zapisać się na wizytę bo zaraz po niej będę mieć drugi wlew immunoglobulin. Doktor zaleca ten drugi wlew i chyba się na niego zdecydujemy bo boje się, że stracę kolejna ciążę.Choć wiadomo koszty są spore i jestem trochę w rozterce.
Zbytnio się nie udzielam, ale podczytuję Was co jakiś czas i trzymam za Was mocne kciuki!!! 😊
Tak, u mnie już niedługo. Najpóźniej za 4 tygodnie poznam córeczkę ☺️ Jestem bardzo ciekawa, do kogo będzie podobna. Starsza, to kopia taty 😉
Angelles, bardzo się cieszę, że tym razem tak dobrze się zapowiada. Ja też planowałam, że moim kolejnym krokiem będą immunoglobuliny. Na szczęście udało się zanim wkroczyłam na tę ścieżkę.
Ja bym na Twoim miejscu zdecydowała się na kolejny wlew. Wychodzę z założenia, że lepiej zrobić za dużo niż za mało. Na przykład, przy tym transferze, lekarz polecił nam embioglue. Ja zbytnio nie wierzę w jego skuteczność, ale postanowiłam wziąć, by mieć w razie porażki czyste sumienie. Kto wie, może akurat pomógł 😉
Na wizycie serduszkowej byłam w 25 dpt.
małgorzatek, Angelles, Magdus46 lubią tę wiadomość
-
To możliwe, że zaskoczyło!Dawaj znać po becie. Ja przy tym transferze stwierdziłam, że zrobię test ciążowy ( nigdy ich nie robię i zawsze startuje na betę od razu). Ale żeby nie być dziwna kupiłam sobie zestaw testów i 5 dpt zrobiłam test. I oczy przecierałam ze zdziwienia ale wyszła całkiem widoczna kreska. Zrobiłam kolejny i kolejne dwa wieczorem i wszystkie z delikatnymi ale ewidentnie widocznymi kreskami. Testy z Action kupione za parę złotych 😃 W 6 dpt beta z rana wynosiła 28.Janis wrote:Dziewczyny, nie wytrzymałam do jutra...
Mam lekką kreskę na teście facelle 🙈😳
Janis, Jatosia, Cara, Olamonola, Raija86, Brzoza lubią tę wiadomość
♀️♂️ obydwoje po 38
On-zdrowy
Ona: AMH(1.26-2.2023, 1.08-5.2023,O.26-1.2024)
Allo:28.3
Cross:35.9
CMT:9%
przeciwciała: -
V Leiden: -
Czynnik II (protrombiny):-
Czynnik VR2: -
MTHFR: układ heterozygotyczny
Zespół łamliwego chromosomu X: -
KirBxzdel2DL5,2DS1,2DS5,
Obydwoje HLA-C: C2C2
Pod opieką kliniki od 2023
3 próby na swoich komórkach, KRAKOVI- brak zarodków
DECYZJA KD (25l), INVICTA
6 kom, 4 blastocysty( 511,522,523), PGT: 3 ok
1 transfer: 11.2024 - beta 0
Atosiban na moją prośbę:
2 transfer: 03.2025- beta 0
Histeroskopia- stan zapalny endo(10 dni Metronidazol, Macmirror, Unidox)
3 tran: 06.2025, 8 t.c 💔
10 dni Metronidazol, Macmirror,Unidox
NOWA DAWCZYNI-25l
6 kom,4 blas(2x:511,2x:522)
Po PGT: 2ok(511 i 522)
Encorton,Accofil, Clexane,Nospa,Prolutex
15.10 transfer 511
15dpt:cb💔
4transfer(Accofil, Encorton,Prolutex, Cyclogest,Estrofem, Immunoglobuliny, Prograf, NoSpa,Acard
Immunoglobuliny-ostatnia nadzieja🍀 -
cieszę się, że młody jest, choć daję nam popalić, problemy trawienne level hard.. aktualnie zmieniamy mleko, choć karmie też piersią, ale płacz godzinny o różnych porach dnia.. raz w dzień, raz o 3.30 rano i jesteśmy bezradni, będziemy to musieli skonsultować.
Decydując się na Kd liczyłam, że dziecko będzie podobne do męża, jednak podobne jest raczej do dawczyni.
ostatnio przy całej świadomości podjęcia takiej decyzji a nie innej zrobiło mi się przykro jak położna spytała czy wiemy już do kogo jest podobny., czy widzimy jakieś podobieństwa do siebie, później pediatra odnośnie chorób w rodzinie, przecież nie wiem, jakie choroby byly w rodzinie dawczyni..
.. trudny to jednak temat..
mąż jest bardzo związany ze swoją rodziną, szczególnie ze swoją młodszą siostrą i .. ostatnio mi powiedział, że jakoś myśli czy mi nie przykro jak mówią, że do mnie podobny.. i czy by jej nie mógł powiedzieć, bo ona nikomu nie powie- oczywiście póki co nie zgodziłam się, źle bym się z tym czuła, bo jest.. w sensie jasna karnacia, jasne włosy.. mąż ma ciemne wlosy i ogólnie ciemniejszą karnację.. ..
hormony, połóg też robią swoje... kocham małego, i cieszę się., że się udało, ale droga którą wszyscy tutaj idziemy nie jest prostą drogą.. czasem czuję się gorsza, że moje komórki zawiodły.. nie wyobrażam sobie rozmowy z kimkolwiek o tym na dzień dzisiejszy, chyba, że u psychologa. albo kogoś kto musi zachować tajemnicę..
i myślę, że nikt tego nie zrozumie, kto nie pójdzie tą ścieżką.. dla większości będzie to abstrakcja..
nie wiem co będzie kiedyś, czy mu powiem czy nie, ale póki co jest dobrze tak jak jestWiadomość wyedytowana przez autora: 26 stycznia, 19:05
Angelles, Raija86, Brzoza lubią tę wiadomość
-
Cieszę się, że podczytujesz i kibicujesz 😘 Jak to szybko zleciało! A jak się czujesz na ostatnim odcinku?Giosiek wrote:Witaj, bardzo miło, że o mnie pamiętasz 😊
Zbytnio się nie udzielam, ale podczytuję Was co jakiś czas i trzymam za Was mocne kciuki!!! 😊
Tak, u mnie już niedługo. Najpóźniej za 4 tygodnie poznam córeczkę ☺️ Jestem bardzo ciekawa, do kogo będzie podobna. Starsza, to kopia taty 😉
Angelles, bardzo się cieszę, że tym razem tak dobrze się zapowiada. Ja też planowałam, że moim kolejnym krokiem będą immunoglobuliny. Na szczęście udało się zanim wkroczyłam na tę ścieżkę.
Ja bym na Twoim miejscu zdecydowała się na kolejny wlew. Wychodzę z założenia, że lepiej zrobić za dużo niż za mało. Na przykład, przy tym transferze, lekarz polecił nam embioglue. Ja zbytnio nie wierzę w jego skuteczność, ale postanowiłam wziąć, by mieć w razie porażki czyste sumienie. Kto wie, może akurat pomógł 😉
Na wizycie serduszkowej byłam w 25 dpt.♀️♂️ obydwoje po 38
On-zdrowy
Ona: AMH(1.26-2.2023, 1.08-5.2023,O.26-1.2024)
Allo:28.3
Cross:35.9
CMT:9%
przeciwciała: -
V Leiden: -
Czynnik II (protrombiny):-
Czynnik VR2: -
MTHFR: układ heterozygotyczny
Zespół łamliwego chromosomu X: -
KirBxzdel2DL5,2DS1,2DS5,
Obydwoje HLA-C: C2C2
Pod opieką kliniki od 2023
3 próby na swoich komórkach, KRAKOVI- brak zarodków
DECYZJA KD (25l), INVICTA
6 kom, 4 blastocysty( 511,522,523), PGT: 3 ok
1 transfer: 11.2024 - beta 0
Atosiban na moją prośbę:
2 transfer: 03.2025- beta 0
Histeroskopia- stan zapalny endo(10 dni Metronidazol, Macmirror, Unidox)
3 tran: 06.2025, 8 t.c 💔
10 dni Metronidazol, Macmirror,Unidox
NOWA DAWCZYNI-25l
6 kom,4 blas(2x:511,2x:522)
Po PGT: 2ok(511 i 522)
Encorton,Accofil, Clexane,Nospa,Prolutex
15.10 transfer 511
15dpt:cb💔
4transfer(Accofil, Encorton,Prolutex, Cyclogest,Estrofem, Immunoglobuliny, Prograf, NoSpa,Acard
Immunoglobuliny-ostatnia nadzieja🍀 -
Malgorzatek, ściskam Cię mocno. Domyślam się, co czujesz, choć ja nadal po tej stronie bez dziecka. KD to trudny temat, a większość ludzi nawet nie wie, co to jest i że tak można.
Myślę, że hormony w połogu też nie pomagają w tej sytuacji.
Może psycholog to nie jest zly pomysł, myślałaś o tym? Dziewczyny sobie czasami polecają jakieś nazwiska.
Angelles, małgorzatek, Olamonola lubią tę wiadomość
-
Malgorzatek, przytulam Cię mocno!
U nas też były problemy brzuszkowe. Pierwsze dwa miesiące życia córki tak nas przeorały, że mąż długo nie chciał słyszeć o kolejnym dziecku 🫣
Pewnie to słabe pocieszenie, ale wszystko mija i któregoś dnia będzie już dużo lepiej 😊
U nas nikt nie wie o ivf, a już tym bardziej o KD. Myślę, że domyślają się, że Mała nie została poczęta czysto naturalnie (urodziła się ponad 13 lat po ślubie, a ja byłam już po 40-stce). Na szczęście mają na tyle taktu, że nas nie pytają, bo nawet nie wiem, co bym odpowiedziała 🫣
Osobiście bardzo mi odpowiada, że nikt nie wie o KD, bo dzięki temu wiemy, że tylko od nas zależy, czy córki kiedykolwiek się o tym dowiedzą. Myślę, że męczyłaby mnie świadomość, że ktoś wie i może im powiedzieć wbrew naszej decyzji (bo uzna, że mają prawo wiedzieć).
Osobiście w ogóle nie przeszkadza mi, że córka nie jest do mnie podobna. Każdy mówi, że to mały tata. A najbardziej jest podobna do bratanicy męża, gdy była w jej wieku. Porównując ich zdjęcia, to czasem trudno je odróżnić ☺️
W ogóle nie myślę też, że to nie moje geny. Jest idealna jaka jest i nie zamieniłabym jej na żadne inne dziecko. Nawet moje genetycznie 😊
Cara, basiaO., Angelles, Janis, małgorzatek, Raija86, Brzoza lubią tę wiadomość
-
Haha dokładnie, to jest taki szok 🙈Angelles wrote:To możliwe, że zaskoczyło!Dawaj znać po becie. Ja przy tym transferze stwierdziłam, że zrobię test ciążowy ( nigdy ich nie robię i zawsze startuje na betę od razu). Ale żeby nie być dziwna kupiłam sobie zestaw testów i 5 dpt zrobiłam test. I oczy przecierałam ze zdziwienia ale wyszła całkiem widoczna kreska. Zrobiłam kolejny i kolejne dwa wieczorem i wszystkie z delikatnymi ale ewidentnie widocznymi kreskami. Testy z Action kupione za parę złotych 😃 W 6 dpt beta z rana wynosiła 28.
Ja jutro rano robię powtórkę testu, a potem lecę na badania 😀 Mam zrobić planowo progesteron dla kliniki, więc oczywiście od razu również wleci beta.
małgorzatek, Angelles, Olamonola lubią tę wiadomość
-
Hope_89 wrote:Też podczytuje wątek i sprawdzam kto tu zagląda 😊 wiosnyfanka czy wy będziecie młodemu mówić o KD ? W ogóle ktoś coś wie?
Będziemy mówić na 100%.
Póki co nie wie nikt.
A jak u Was?Starania od 2019.
ET zarodek 3-dniowy: beta 0;
FET 5AA KD (Encorton): beta 0;
FET 4AA KD (Encorton, Atosiban, Neoparin, Embryoglue): beta 0;
FET 3AA KD (Accofil, Atosiban, Neoparin, Embryoglue): beta 0;
FET 4AB KD (Immunoglobuliny, Neoparin, Embryoglue): przy beta 2500 ciąża pozamaciczna;
FET HB/2 po PGT-A KD (Immunoglobuliny, Neoparin): 8dpt - beta 110; 10dpt - beta 254; 12dpt - beta 468; 14dpt - beta 1024; 17dpt - beta 3987 (pęcherzyk w macicy);
31dpt (7+2): CRL - 10,5mm i mamy serduszko;
8+1: CRL - 1,73cm;
11+5: CRL - 5,00cm (Nifty ok, Pappa ok. Będzie chłopak);
13+6: CRL - 7,97cm
21+4: połowkowe (475g Człowieka)
35+5: narodziny synusia - 2450g

-
Cześć Dziewczyny! Pisałam tutaj ok. miesiąc temu na temat propozycji dawczyni. Wahałam się, czy nie jest "za stara" (wybaczcie określenie).
Zdecydowaliśmy z mężem, że wchodzimy w to. Dostałam ostatnio wiadomość z kliniki, że komórki są już na miejscu, ale... właśnie wychodzę z grypy. Jakie są wasze doświadczenia, tzn. ile warto poczekać żeby organizm był gotowy na dalszą procedurę?
Olamonola lubi tę wiadomość
-
A masz jakieś leczenie immunologiczne? Jeśli tak, warto skonsultować z immunologiem.BettyConfetti wrote:Cześć Dziewczyny! Pisałam tutaj ok. miesiąc temu na temat propozycji dawczyni. Wahałam się, czy nie jest "za stara" (wybaczcie określenie).
Zdecydowaliśmy z mężem, że wchodzimy w to. Dostałam ostatnio wiadomość z kliniki, że komórki są już na miejscu, ale... właśnie wychodzę z grypy. Jakie są wasze doświadczenia, tzn. ile warto poczekać żeby organizm był gotowy na dalszą procedurę?
Czy partner też był chory i miał gorączkę? Wtedy warto odvzekać jakiś czas do zaplodnienia komórek. Ale chyba najlepiej, jak zapytasz lekarza. -
Dziewczyny ! Gratuluje kresek!. Tutaj wszystkie wiemy jak to jest . Ja już weszłam na poziom niewidzialnych. Dobrze mi zrobiło odpuszczenie tematu naturalnych starań, można zwariować od tego, serio.
Fajnie że sa tu też młode ( może bardziej adekwatne byłoby świeże
mamy. Wiecie co, dajecie nadzieję.
Śledzę Wasze historie, i jakoś mam więcej wiary w cały proces. I mniej lęku, ze nawet po stratach ,mogę odzyskać siły żeby jeszcze raz spróbować.
Nie chcę tu robić jakiejś autoreklamy, ale może dla Was to być istotne. Jestem psycholożką i psychoterapeutką CBT i DBT. Jeśli któraś z Was potrzebuje wsparcia specjalistki, co wie jak to jest, pomogę jeśli będę mogła
Trzymam za Was wszystkie mocno kciuki i dam znaka pojutrze po wizycie z dr Rokosova z Reprofit.
Baylee, glodia lubią tę wiadomość
44l
Ja : AMH 0,75
hormony OK, endometrium ok
Immunologia nieznana
On: słabe zagęszczenie ale dobre ruchy
V 2024 7 tydz biochem
XII 2024 15 tydz, t21, terminacja
2025 czekam na cud
2026 Cuda się nie dzieją działamy
26 styczeń czekamy na KD w WCLN
Gadamy też z Reprofitem
-
Jest krecha 😁Janis wrote:Wróciłam z badań, mam nadzieję, że wyniki będą w miarę szybko 🙈
Rano też zrobiłam test (na górze ten z wczorajszego wieczoru, na dole z dziś) 😊
https://zapodaj.net/plik-QbAZ8bPvLh
Janis, Olamonola lubią tę wiadomość
♀️♂️ obydwoje po 38
On-zdrowy
Ona: AMH(1.26-2.2023, 1.08-5.2023,O.26-1.2024)
Allo:28.3
Cross:35.9
CMT:9%
przeciwciała: -
V Leiden: -
Czynnik II (protrombiny):-
Czynnik VR2: -
MTHFR: układ heterozygotyczny
Zespół łamliwego chromosomu X: -
KirBxzdel2DL5,2DS1,2DS5,
Obydwoje HLA-C: C2C2
Pod opieką kliniki od 2023
3 próby na swoich komórkach, KRAKOVI- brak zarodków
DECYZJA KD (25l), INVICTA
6 kom, 4 blastocysty( 511,522,523), PGT: 3 ok
1 transfer: 11.2024 - beta 0
Atosiban na moją prośbę:
2 transfer: 03.2025- beta 0
Histeroskopia- stan zapalny endo(10 dni Metronidazol, Macmirror, Unidox)
3 tran: 06.2025, 8 t.c 💔
10 dni Metronidazol, Macmirror,Unidox
NOWA DAWCZYNI-25l
6 kom,4 blas(2x:511,2x:522)
Po PGT: 2ok(511 i 522)
Encorton,Accofil, Clexane,Nospa,Prolutex
15.10 transfer 511
15dpt:cb💔
4transfer(Accofil, Encorton,Prolutex, Cyclogest,Estrofem, Immunoglobuliny, Prograf, NoSpa,Acard
Immunoglobuliny-ostatnia nadzieja🍀 -
dziś 17dpt
miałam USG o 7:30
nie było nic widać
położna robiła USG,miałam teleporade z lekarzem kilka godzin później
powiedział że na Plus że nie ma wcale płynu w zatoce Douglasa i mam czekać tydzień
beta wystrzeliła, w 4 dni ze 115 na 1100
w szoku byłam ,ale co z tego jak na USG nie widać nic
i tak nadal biorę leki, kupuje kolejne, dziś wlew za 550 zł
a nadal nie wiem na czym stoję
mam wrażenie jakby los ze mnie drwił2017-endometrioza
2018-POF/POI
2018-decycja o KD , uzyskane 3 zarodki
2019-udany drugi criotransfer 3 dniowego zarodka z KD invimed ( intralipid, encorton, neoparin, acard, estrofem, luteina, progesterone besins)
porod w 38 t, ciąża zagrożona ( krwiak, skrócona szyjka)
2025-decyzja o KD invicta, kwalifikacja do refundacji z MZ -
Przepraszam, ale ten komentarz jest w dość chamskim tonie. Ja będę mówiła, nie dlatego, że jak to napisałaś niemiło, jakaś psycholog w okularach tak radzi, ale po prostu czuję, że tak będzie najlepiej. Za parę lat badania genetyczne będą jeszcze tańsze i ogólnie dostępne i to byłoby straszne, gdyby dziecko w ten sposób się dowiedziało. I jest do końca nasza, co to w ogóle za tekst? Żadna z nas, która ma dziecko z KD nigdy by czegoś takiego nie powiedziała.Illuminati wrote:Wtrącę się i spytam w jakim celu informować o tym dziecko? Bo tak napisała jakaś 27 letnia Pani psycholog w okularach bez szkieł korekcyjnych na 3/4 twarzy, w kolorowej gazetce? Co to w ogóle ma wnieść? Fajnie, że Cię mamy, kochamy Cię, ale nie jesteś do końca nasza/nasz ? No ludzie kochani.
Baylee, Brzoza lubią tę wiadomość

Rocznik 86
Mąż 74 (wszystkie wyniki ok)
Bardzo niskie AMH: 0,5
Luty 2023: 1. in vitro na własnych komórkach
Słaba odpowiedź, pobrano 3 komórki, do transferu przetrwała jedna. Beta 0
Luty 2024: decyzja o in vitro z KD
Kwiecień: wybór idealnej dawczyni, transport komórek z Warszawy do klinki Invicta we Wrocławiu.
Maj 2024: mąż oddaje nasienie, jego wyniki dają nam gwarancję 1 blastocyty.
Po 5 dniach mamy 3 z 6! Mrożenie. 3 czerwca transfer.
5dpt: beta 9, niski progesteron, więcej leków
10dpt: beta 239
12 dpt: beta 457.4
14dpt: beta 1377
14dpt: widać pęcherzyk
21dpt: beta 18130
6t2d: 5 mm i serduszko
11t3d: badania Nifty ok, będzie dziewczynka
20t5d: badanie połówkowe: wszystko w porządku
30t2d: trzecie badanie prenatalne: wszystko w ok




[/url]


