Forum Starając się z pomocą medyczną IN VITRO z niskim AMH
Odpowiedz

IN VITRO z niskim AMH

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 marca 2018, 22:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie przyczyna POF nieznana :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 marca 2018, 22:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kayama wrote:
    Bea, ja tak sobie wymyśliłam, ze będę brać Q10 na ogólne odmłodzenie organizmu, żeby więcej siły było i zwiększyć szanse na zagnieżdżenie. Dlatego biorę po 200 mg.
    Vitaminy biorę pojedynczo, C 1000 mg, A+E, D3, B 12 i B 6 oraz Actifolin na zbicie homocysteiny i za wysokiego kwasu. Zobaczę jaki skład mają te gotowe zestawy.
    Tylko sprawdź czy ubichinol można dalej brać po transferze bo nie jestem pewna. Ostrożnie ze wszystkim po transferze.

    Dana72173 lubi tę wiadomość

  • Ajka Autorytet
    Postów: 4116 1599

    Wysłany: 8 marca 2018, 22:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bea77 wrote:
    Tylko sprawdź czy ubichinol można dalej brać po transferze bo nie jestem pewna. Ostrożnie ze wszystkim po transferze.

    ja mam ubichinon i ciąże jest w przeciwwskazaniach

    Dana72173 lubi tę wiadomość

    Nasza królewna już jest na świecie
    A51mp2.png
  • Ajka Autorytet
    Postów: 4116 1599

    Wysłany: 8 marca 2018, 22:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lukrecja dopiero oblukałam w Twoim podpisie

    Rita to śliczne imię :)

    Dana72173, Bea77, Lukrecja lubią tę wiadomość

    Nasza królewna już jest na świecie
    A51mp2.png
  • Kitty.Noir Ekspertka
    Postów: 245 226

    Wysłany: 8 marca 2018, 22:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lukrecja wrote:
    U mnie przyczyna POF nieznana :(

    U mnie tez. Tym trudniej bylo sie pogodzic i leczyc tez nie ma jak, bo w zasadzie nic mi nie jest, poza tym ze pewnego dnia fabryka estrogenu stanęła i tyle.

    Dana72173 lubi tę wiadomość

  • Kitty.Noir Ekspertka
    Postów: 245 226

    Wysłany: 8 marca 2018, 22:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aaaaa, znalazłam ubichinol firmy Puritans Pride z dolozonym Omega3, czy to jest marka ktorej mozna zaufac?

    Bea77, Dana72173 lubią tę wiadomość

  • Ajka Autorytet
    Postów: 4116 1599

    Wysłany: 8 marca 2018, 22:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kayama wrote:
    Bea, ja tak sobie wymyśliłam, ze będę brać Q10 na ogólne odmłodzenie organizmu, żeby więcej siły było i zwiększyć szanse na zagnieżdżenie. Dlatego biorę po 200 mg.
    Vitaminy biorę pojedynczo, C 1000 mg, A+E, D3, B 12 i B 6 oraz Actifolin na zbicie homocysteiny i za wysokiego kwasu. Zobaczę jaki skład mają te gotowe zestawy.

    Ja polecam coś takiego na homocysteine:

    https://www.vitalabo.pl/douglas-laboratories/b-complex-z-metafolin

    do tego dodaję quatrefolic (łącznie ze 2 mg), bo w tym pierwszym jest tylko 0,4 mg metafolin

    https://www.sklepzycia.pl/pl/p/Methylo-Folian-5-mthf-600-%CE%BCg-x-100-caps/868?gclid=CjwKCAiA24PVBRBvEiwAyBxf-Z2V4mTZufxmz09tSlh9Nu_ysduz4ZHlE0O6HoskBJqD4bLJBegMTRoClPIQAvD_BwE

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 marca 2018, 22:58

    Bea77, kayama lubią tę wiadomość

    Nasza królewna już jest na świecie
    A51mp2.png
  • Ajka Autorytet
    Postów: 4116 1599

    Wysłany: 8 marca 2018, 23:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kitty.Noir wrote:
    U mnie tez. Tym trudniej bylo sie pogodzic i leczyc tez nie ma jak, bo w zasadzie nic mi nie jest, poza tym ze pewnego dnia fabryka estrogenu stanęła i tyle.

    Ja wiem skąd mój problem z jajnikami, ale co mi z tej wiedzy... hmmm lekarze twierdzą, że to lepiej rokuje niż przyczyna nieznana, ale na razie nic mi z tego nie przyszło...

    AMH niby jeszcze ok, ale tylko naturalnie jestem wstanie wyhodować jakąś komórkę jajową, IVF z jedną komórką i kiepskimi plemnikami to... no cóż

    Dana72173 lubi tę wiadomość

    Nasza królewna już jest na świecie
    A51mp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 marca 2018, 23:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miałam napisać o epigenetyce, która jest fascynującą dziedziną biologii mówiącą o tym jak otoczenie i środowisko wpływają na tzw. ekspresję genów.

    Na przykład zarodek powstały z połączenia KD i nasienia waszego partnera może dać dziecko o ciemnych włosach i zielonych oczach. Jednak jeśli ten sam embrion zostanie podany innej kobiecie może urodzić się z niego dziecko o blond włosach i niebieskich oczach. Wasze geny, pożywienie, styl życia wpływają w taki sposób na ekspresję genów i fenotyp dziecka, które rozwija się w waszym brzuchu.

    Ostatnio na youtube oglądałam wykład profesor biologii na temat epigenetyki czyli wpływu otoczenia na geny. Ten wykład nie był w żaden sposób związany z in vitro, ale był super ciekawy. Jeśli mówicie po angielsku to obejrzyjcie bo warto. Wpiszcie na youtube: What is epigenetics? With Nessa Carrey.

    Ta pani opowiada, że samo DNA nie definiuje jak będziemy wyglądać. Pokazuje dwie myszy o identycznym DNA wyglądające jednak zupełnie inaczej. Jedna mysz jest duża, gruba i ma piękną złotą sierść a druga jest mała, chuda i brązowa. To dlatego, że zaistniała jedna modyfikacja epigenetyczna na ich genomie. Jedna modyfikacja i myszy wyglądają zupełnie inaczej mimo, że mają taki sam kod DNA.

    Profesor przytacza też inny eksperyment na myszach. Mówi, że jednej myszy podano do klatki zapach wiśni i za każdym razem kiedy mysz czuła zapach wiśni poddawno ją elektrowstrząsom. Robiono to tak wiele razy, że w końcu mysz zaczynała się trząść ze strachu na sam zapach wiśni, nawet wtedy kiedy nie rażono jej już prądem. I ta mysz potem miała swoje małe. Małe nigdy nie były poddawane elektrowstrząsom ale naukowcy zaobserwowali, że jak tylko małym wstawiono do klatki zapach wiśni to zaczynały się trząść ze strachu. Mimo tego, że nie zaznały nigdy bólu elektrowstrząsów. To też jest epigenetyka. To pokazuje jak wiele przekazuje rodzic dziecku poza kodem DNA.

    Dlatego jest jak najbardziej możliwe, że nosząc w sobie zarodek z KD przekazujecie mu cześć swoich cech. Nie swojego DNA, ale wpływacie na to jak zarodek się rozwinie w dziecko i jak będzie to dziecko wyglądać. Moze mieć np. wasz kolor oczu albo włosów i dziedziczyć po was pewne zachowania.

    Ja nie wiem ile to jest procentowo i nie wiem czy ktokolwiek to wiarygodnie wyliczył, ale przez swój styl życia, przyjmowane pokarmy i wiele innych rzeczy kształtujecie człowieka, który w jakiś sposób będzie do was podobny.


    Ajka, kayama, Dana72173, karolcia35, AmVormittag, Grosiaa, Kitty.Noir, Muchacha, Niezapominajka5 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 marca 2018, 23:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kitty.Noir wrote:
    Aaaaa, znalazłam ubichinol firmy Puritans Pride z dolozonym Omega3, czy to jest marka ktorej mozna zaufac?
    Jest na nim gdziekolwiek napisane "Kaneka"? Jeśli nie to bym szukała dalej

  • Lil_m Autorytet
    Postów: 507 482

    Wysłany: 8 marca 2018, 23:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ajka wrote:
    :( nie zawesoła sytuacja zwłaszcza w tym wieku, ja się strasznie boję menopauzy, zwłaszcza przed 40-tką... Rozumiem, że próbujesz zawalczyć jeszcze o swoją komórkę?
    Tak, jeszcze spróbuję, tym bardziej, że jajniki dają oznaki życia.

    Jak robiłam badania, to pierwsze pytanie lekarzy było "w jakim wieku mama przeszła menopauzę?" - tymczasem mama jest to 50tce i jeszcze miesiączkuje (a ja nie).

    Kitty.Noir, a jak u Ciebie z dolegliwościami POF?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 marca 2018, 23:13

    Dana72173 lubi tę wiadomość

    Rocznik ''86/ POF/ [*] 8tc XII 2017
    VII 2017 - AMH <0.01, FSH 96 -> mezoterapia jajników IX 2017
    MTHFR: C6777 homozygota CC, A1298C homozygota AA, niedobór białka S
  • Ajka Autorytet
    Postów: 4116 1599

    Wysłany: 8 marca 2018, 23:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lil_m wrote:
    Tak, jeszcze spróbuję, tym bardziej, że jajniki dają oznaki życia.

    Wystarczy jedna zdrowa komórka ;)

    Dana72173 lubi tę wiadomość

    Nasza królewna już jest na świecie
    A51mp2.png
  • Kitty.Noir Ekspertka
    Postów: 245 226

    Wysłany: 9 marca 2018, 07:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lil_m wrote:
    Tak, jeszcze spróbuję, tym bardziej, że jajniki dają oznaki życia.

    Jak robiłam badania, to pierwsze pytanie lekarzy było "w jakim wieku mama przeszła menopauzę?" - tymczasem mama jest to 50tce i jeszcze miesiączkuje (a ja nie).

    Kitty.Noir, a jak u Ciebie z dolegliwościami POF?

    Bez stymulacji hormonalnej mam absolutnie wszystkie dolegliwosci zwiazene z POF, peeeeełen wachlarz...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 marca 2018, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja miesiaczkowalam regularnie, nie miałam żadnych objawów. Tym większe było zaskoczenie.

  • Ajka Autorytet
    Postów: 4116 1599

    Wysłany: 9 marca 2018, 16:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja właśnie zaczynam kolejną już stymulacje... tym razem będzie lekka - nie liczymy na zbyt wiele, ale zeby skorzystać z dopłaty stymulacja musi być:
    1/2 clo + mensinorm 150 i zobaczym czy mi się uda wychodować chociaz jedną dodatkową komórkę

    Dana72173 lubi tę wiadomość

    Nasza królewna już jest na świecie
    A51mp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 marca 2018, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wiem co jest gorsze. Próbować od dwudziestego któregoś roku życia i dowiedzieć się o POF czy mieć świadomość w wieku 40 lat, że była szansa którą się zawaliło przez zbyt długie czekanie. Na własne życzenie.

    Przynajmniej nie możecie sobie nic zarzucić, bo wszystko odbyło się bez żadnej waszej winy. Mnie poczucie winy dobija.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 marca 2018, 19:38

    Dana72173, Niezapominajka5 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 marca 2018, 19:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 marca 2018, 19:38

  • AmVormittag Autorytet
    Postów: 461 592

    Wysłany: 9 marca 2018, 20:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bea, wiesz że to nie tak. Oczywiście jesteśmy sumą naszych wcześniejszych decyzji, ale przecież nikt nie zakłada choroby, a niepłodność jest chorobą. Praktycznie każda historia na tym forum zaczyna się tak samo, tak to ten moment, chcemy dziecko, jest podekscytowanie, seks, dużo seksu....i nic. A przecież człowiek właśnie tak rozmnaża sie od tysięcy lat, ciąża, dziecko wydaje sie wiec czymś zupełnie normalnym i oczywistym, zwykłą koleją rzeczy. Niestety statystycznie musiało na kogoś paść, no to akurat padło na Ciebie, na inne dziewczyny z wątku. Czytając Twoje posty mogę z przekonaniem stwierdzic- i tu Cie sparafrazuje- ze nie możesz sobie nic zarzucić. zrobiłaś wszystko aby zwiększyć Wasze szanse, spławili Cie to weszłaś oknem, pukałaś w wiele drzwi. Bądź spokojna i miej czyste sumienie , nie patrz na "co by było gdyby". Jestem przekonana, ze idziesz w dobrym kierunku, no to nie patrz wstecz. Ściskam mocno!

    Dana72173, Bea77, Mika10, Lukrecja, sylwia80, Niezapominajka5 lubią tę wiadomość

    3 lata starań, amh 0.85, endometrioza II st, 3xiui nieudane, 1xivf niedane, 2x niespodzianka - naturals :-D
    f2wlwn15ouce76v4.png
    961l9vvjv4n6peyx.png
  • Kitty.Noir Ekspertka
    Postów: 245 226

    Wysłany: 9 marca 2018, 20:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bea77 wrote:
    Nie wiem co jest gorsze. Próbować od dwudziestego któregoś roku życia i dowiedzieć się o POF czy mieć świadomość w wieku 40 lat, że była szansa którą się zawaliło przez zbyt długie czekanie. Na własne życzenie.

    Przynajmniej nie możecie sobie nic zarzucić, bo wszystko odbyło się bez żadnej waszej winy. Mnie poczucie winy dobija.

    nie ma gorsze, lepsze Bea, to nie jest konkurs na to, kto bardziej dostał po głowie, albo kto co przespał, nie gdybaj, nie oglądaj się, popatrz przed siebie, robisz co możesz, więc nie wiń siebie, na to co nas spotyka składa się wiele okoliczności na które nie mamy żadnego wpływu, ja na przykład chciałabym spotkać mojego faceta, jak miałam 20 lat, bo byłam wtedy płodna jak królica i robilibyśmy te dzieciaki taśmowo, ale go wtedy nie spotkałam, spotkałam go dość późno, trudno, doceniam,że w ogóle go spotkałam i ze w ogóle mamy jeszcze jakiś cień szansy, to tez jest Coś, i kto mógł cholera przewidzieć te problemy z płodnością, przecież nikt nie jest aż takim prorokiem, nie szukaj w sobie winy, po prostu "shit happens" i tyle, dołowanie się poza tym przecież nie pomoże, a sama na pewno wiesz, jak wielka moc ma pozytywne myślenie i nastawienie, co ma być to będzie, damy radę, a jak nie damy, to widać się nie dało

    Dana72173, Bea77, kayama, Mika10, Lukrecja, Niezapominajka5 lubią tę wiadomość

  • amica Autorytet
    Postów: 2356 1549

    Wysłany: 10 marca 2018, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Drogie Panie,

    mam do Was pytanie: czy możecie polecić konkretną klinikę/lekarza który ma doświadczenie przy invitro przy niskim AMH w Warszawie i okolicy?


    Oprócz AMH na poziomie 0,9 mam jeszcze mutacje PAI, MTHFR, słabe nasienie i szukamy specjalisty, który nam pomoże...

‹‹ 58 59 60 61 62 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Nieregularny okres. Przyczyny i objawy nieregularnych cykli miesiączkowych.

Nieregularny okres nie zawsze musi świadczyć o zaburzeniach, czy problemach hormonalnych. Na pewnych etapach życia nieregularne cykle są okresem przejściowym. Kiedy jednak nieregularne cykle warto skonsultować z lekarzem? Jakie są najczęstsze przyczyny nieregularnych cykli miesiączkowych? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego