Odpowiedz

INSEMINACJA

Oceń ten wątek:
  • olencja Autorytet
    Postów: 3943 1344

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 08:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mi nic nie psikali a po seksie musze sie zatkac stosem chosteczek bo bym musiala non stopposciel zmieniac....

    aszka lubi tę wiadomość

  • mkl Autorytet
    Postów: 1554 868

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 08:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A dajcie spokój z tym wyciekiem....stwierdziłam że robienie dzieci to brudna robota, mi wczoraj po nogach ciekło, ledwo do ubikacji doszłam

    aszka, aszka lubią tę wiadomość

    Czekamy na Ciebie Marysia:)
    f2w3rjjge8qi32en.png

  • ka_tarzyna Autorytet
    Postów: 1321 614

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 08:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie nic nie dezynfekowali.
    Wziernik i od razu wprowadzają cewnik - trwało to może 2 minuty.
    Po pierwszej IUI nic nie wypłynęło, a po drugiej kropelka.
    Powiedziałam lekarzowi, że coś mi tam wypłynęło, to odpowiedział, że czasami się zdarza, bo macica "sprężynuje" i coś może wyciec...

    aszka lubi tę wiadomość

    gg643e5ei3b53o9s.png
    bl9cgu1rq4wedujs.png

    07.2019 drugi naturalsik :-)
    10.2017 naturalsik :-)
    Mam 4❄️
    4 IUI, 2IVF, 2 transfery, 3 poronienia
    AMH 1,3, nasienie zmienne, fragmentacja 38%
  • olencja Autorytet
    Postów: 3943 1344

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 09:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mkl wrote:
    A dajcie spokój z tym wyciekiem....stwierdziłam że robienie dzieci to brudna robota, mi wczoraj po nogach ciekło, ledwo do ubikacji doszłam
    chusteczki pod reka rzecz obowiazkowa:D
    mnie tez to w seksie wpienia ze sie syf robi, trzeba sie kapac przed i po..brrr

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 09:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olencja wrote:
    mi nic nie psikali a po seksie musze sie zatkac stosem chosteczek bo bym musiala non stopposciel zmieniac....

    Mam to samo ;)

    olencja, aszka lubią tę wiadomość

  • sandra80 Autorytet
    Postów: 2540 7742

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 12:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie IUI bolała jak zwykłe badanie ginekologiczne, czyli zakładanie wziernika i trochę szczypania później, ale to trwa chwilę. Nie miałam później żadnych bóli ani wypływania ani krwawienia. Przy hsg IUI to pikuś. Natomiast wieczorem miałam dziwne uczucie przelewania w brzuchu, miałyście tak?

    aszka lubi tę wiadomość

    gann9jcgo804inbp.png

    1lxlm6r.png

    sandra80
    "Nie narzekaj, że masz pod górę skoro zmierzasz na szczyt"
  • Martoszka Autorytet
    Postów: 4257 3131

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My zawsze jak mamy w planach jakiś seks, obojętne gdzie to zawsze noszę chusteczki dla dzieci, bo te do nosa to tylko zbierają trochę, a i tak się człowiek po nich klei :)

    aszka lubi tę wiadomość

    28 lat, 2 Aniołki, długa walka i jest ❤️hyq6qz4.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 13:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mkl wrote:
    to mnie pocieszyłaś:), mój lekarz robi mi na naturalnym cyklu gdzie mam jeden pęcherzyk i też opiera się na hormonach, powiedział mi że jak jest jeden pęcherzyk to estradiol na poziomie 200 mówi nam że jest on dobry, przy kilku pęcherzykach nie da się ocenić jaki estradiol jest w każdym z nich powiedzmy...
    naturalny niczym nie odbiega od stymulowanego,chociaz lekarze wola stymulke. U mnie niestety naturalnie owulacja nie wystepuje, wiec po chyba 8 cyklach na clo(z przerwa) zmienili na letrozol(po ktorym przewaznie jest 1 pecherzyk, max 2).

    Dani lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MamaAli za podgladanie &&.

    MamaAli lubi tę wiadomość

  • mkl Autorytet
    Postów: 1554 868

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 13:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie dziewczyny dzisiaj 9 dpo...ech nic nie czuje, żadnego nawet najmniejszego bólu brzucha, żadnego bólu piersi...nic dosłownie nic....także gdyby się udało to byłby jakiś cud, czuje się normalnie.... nie wiem czy w ogóle jest sens testować, nie wiem też kiedy będę miała okres, bo u mnie raz jest 15 dni po owulacji, a raz 12 dni...wiem wiem nie powinno tak być, ale co poradzić.

    Czekamy na Ciebie Marysia:)
    f2w3rjjge8qi32en.png

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 13:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olencja wrote:
    to jest 2ml, jak moze cokolwiek wyciec?

    Może. Mi też przy drugiej IUI wyciekło. Specjalnie włożyłam w majtki kawałek papieru toaletowego, żeby jak wrócę do domu, sprawdzić, czy wyciekło. I ewidentnie wyciekło. To nie był śluz.

    basiurka lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 13:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jakieś aktualizacje?

    2015
    KWIECIEŃ 3 IUI/1 udane=33%
    MAJ 20 IUI/5 udane=25%
    CZERWIEC 15 IUI/4 udane=26%
    LIPIEC 22 IUI/3 udane=13%
    SIERPIEŃ 12 IUI/2 udane=16%
    WRZESIEŃ 10 IUI/1 udana=10%
    PAŹDZIERNIK 6 IUI/2 udane=33%
    LISTOPAD 17 IUI/4 udane=24%
    GRUDZIEŃ 13 IUI/2 udane=16%

    STYCZEŃ 2016
    1. 07.01.2016 - Joanna85/5 :(
    2. 07.01.2016 - India/3 :(
    3. 08.01.2016 - Katarinka/1
    4. 09.01.2016 - Bas1990/4 :(
    5. 11.01.2016 - zuzanna/1
    6. 12.01.2016 - She_Wolf/2
    7. 12.01.2016 - Vaina/1
    8. 13.01.2016 – mkl
    9. 15.01.2016 – Cosma/3
    10. 15.01.2016 – Paolala/1
    11. 15.01.2016 – pysia/3
    12. 15.01.2016 – sandra80/1
    13. 18.01.2016 - Pazyfae/1
    14. 18.01.2016 - olencja/3
    15. 20.01.2016 - ka_tarzyna/2
    16. 22.01.2016 - Dani/1

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 stycznia 2016, 14:33

    basiurka lubi tę wiadomość

  • Dani Autorytet
    Postów: 1639 3028

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 13:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem juz po!
    Rutelka mozesz mnie wpisac na liste. Mialam swoje pierwsze IUI 22 stycznia.

    Niestety nie mialam USG przed insemka, bo dotarlismy do kliniki z mezem spoznieni! Tzn to dluga historia, on mial oddawac nasienie w innej klinice, bo ma inne ubezpieczenie (mieszkam poza Polska) niz ja, ale w koncu zdecydowalismy sie oddac nasienie i zrobic insemke w mojej klinice, tylko troche musielismy za to zaplacic (inaczej mielibysmy za free). No i ja jakos nie zrozumialam ze miejsce w ktorym oddaje sie sperme i preparuje jest otwarte tylko do 10 w mojej klinice (bo w piatek klinika otwarta tylko do 12.30_. Dotarlismy tam po 10ej...O 10.45. Babka juz miala wszystkie sprzety wyczyszczone, zbierala sie do domu.... Byl moment stresu. Ale jak jej powiedzialam ze to nas pierwszy raz i nie wiedzielismy, i ze musi byc dzisiaj itp, to nas jednak przyjela i byla bardzo slodka. Najlepsze ze moj maz musial w takiej presji czasu oddac nasienie, biedaczek, ale spisal sie na medal :) Dostalismy jego nasienie oczyszczone o 11.30 i polecielismy na gore na insemke. Bylo juz pozno wiec nie bylo czasu na USG, od razu mi zrobili insemke.
    A wiec wyszlo tak ze od czasu oddania przez meza nasienia, do czasu wprowadzenia go do mojej macicy, uplynelo 40 min. Ekspress :)

    Nie bylo USG wiec nie wiem niestety ile ostatecznie mialam jajek dojrzalych niestety. Z ostatniego USG mniemam ze napewno 2, a bardzo mozliwe ze nawet cztery.

    Ja czuje ze jeszcze nie owulowalam.

    Mam wyniki nasienia meza i babka ktora czyscila jego nasienie mowila ze wszystkie parametry bardzo dobre i ze wrozy nam duza szanse (na podstawie jego wyniku...:)

    Nic mnie nie bolalo, odbylo sie bardzo szybko. Poszlam na pelnym pecherzu. Po zabiegu mialam lezec 2 minuty, powiedzieli ze wiecej nie ma sensu.

    Uff to odpoczywam i dwa dlugie tygodnie czekania.



    She Wolf, Płatek szkarłatny, Paolala lubią tę wiadomość

    6.2017 Pierwsza IUI *6tc
    8. 2017 Druga IUI :(
    1.2018 Pierwsze IVF, ciaza biochemiczna
    4. 2018 start druga IVF :(
    8. 2018 Dlugi protokol IVF, ciaza biochemiczna
    1. 2019 Kolejna procedura, nowa klinika. Transfer swiezy :(
    2. 2019 Ciaza naturalna, *5tc
    9.2019 Transfer Crio, ciaza biochemiczna
  • mkl Autorytet
    Postów: 1554 868

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 13:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dani trzymam mocno kciuki:)

    basiurka, Dani lubią tę wiadomość

    Czekamy na Ciebie Marysia:)
    f2w3rjjge8qi32en.png

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dani trzymam kciuki. Dodałam Cię do listy powyżej. Wiem, że byliście spóźnieni, ale dziwne, że mimo wszystko nie zrobili usg. U mnie na NFZ lekarz robi usg dosłownie migiem. W biegu się rozbierasz. Od wejścia do wyjścia z gabinetu mija średnio 2 minuty. :D

    Dani, mam nadzieję, że efekty będą dobre :), oby tylko nie czworaczki. hehehe :)

    basiurka, Dani lubią tę wiadomość

  • ka_tarzyna Autorytet
    Postów: 1321 614

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 13:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rutelka, proszę dopisz mnie.
    Miałam drugą IUI 20 stycznia.
    Rutelka wrote:
    Jakieś aktualizacje?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 stycznia 2016, 13:53

    gg643e5ei3b53o9s.png
    bl9cgu1rq4wedujs.png

    07.2019 drugi naturalsik :-)
    10.2017 naturalsik :-)
    Mam 4❄️
    4 IUI, 2IVF, 2 transfery, 3 poronienia
    AMH 1,3, nasienie zmienne, fragmentacja 38%
  • ka_tarzyna Autorytet
    Postów: 1321 614

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 14:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, a ja mam pytanie, bo chyba trochę panikuję...

    Wczoraj wieczorem byłam na monitoringu - po pęcherzyku dominującym nie ma śladu. Owulacja wg mnie była 20 stycznia w nocy.

    Dostałam luteinę 1x2tab., ale lekarka nie powiedziała mi od kiedy mam zacząć brać, więc wzięłam od razu wczoraj (czyli niecałą dobę po owu).

    Wszędzie teraz czytam, że luteinę powinni się brać 2-3 dni po owulacji. I spanikowałam, że wzięłam za wcześnie i może coś pójść nie tak.

    Co o tym sądzicie, może mieć to jakiś wpływ na powodzenie IUI?

    gg643e5ei3b53o9s.png
    bl9cgu1rq4wedujs.png

    07.2019 drugi naturalsik :-)
    10.2017 naturalsik :-)
    Mam 4❄️
    4 IUI, 2IVF, 2 transfery, 3 poronienia
    AMH 1,3, nasienie zmienne, fragmentacja 38%
  • basiurka Ekspertka
    Postów: 205 276

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 14:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ka_tarzyna wrote:
    Dziewczyny, a ja mam pytanie, bo chyba trochę panikuję...

    Wczoraj wieczorem byłam na monitoringu - po pęcherzyku dominującym nie ma śladu. Owulacja wg mnie była 20 stycznia w nocy.

    Dostałam luteinę 1x2tab., ale lekarka nie powiedziała mi od kiedy mam zacząć brać, więc wzięłam od razu wczoraj (czyli niecałą dobę po owu).

    Wszędzie teraz czytam, że luteinę powinni się brać 2-3 dni po owulacji. I spanikowałam, że wzięłam za wcześnie i może coś pójść nie tak.

    Co o tym sądzicie, może mieć to jakiś wpływ na powodzenie IUI?
    a płynu lekarz nie widział w zatoce douglasa? Zresztą pewnie skoro nic nie mówił to już po owulacji i wygląda na to, że raczej zablokować nie powinno.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 stycznia 2016, 14:02

  • basiurka Ekspertka
    Postów: 205 276

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 14:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rutelka wrote:
    Dani trzymam kciuki. Dodałam Cię do listy powyżej. Wiem, że byliście spóźnieni, ale dziwne, że mimo wszystko nie zrobili usg. U mnie na NFZ lekarz robi usg dosłownie migiem. W biegu się rozbierasz. Od wejścia do wyjścia z gabinetu mija średnio 2 minuty. :D

    Dani, mam nadzieję, że efekty będą dobre :), oby tylko nie czworaczki. hehehe :)
    właśnie 2 minuty i nie zrobili usg?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 14:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dani wrote:
    Jestem juz po!
    Rutelka mozesz mnie wpisac na liste. Mialam swoje pierwsze IUI 22 stycznia.

    Niestety nie mialam USG przed insemka, bo dotarlismy do kliniki z mezem spoznieni! Tzn to dluga historia, on mial oddawac nasienie w innej klinice, bo ma inne ubezpieczenie (mieszkam poza Polska) niz ja, ale w koncu zdecydowalismy sie oddac nasienie i zrobic insemke w mojej klinice, tylko troche musielismy za to zaplacic (inaczej mielibysmy za free). No i ja jakos nie zrozumialam ze miejsce w ktorym oddaje sie sperme i preparuje jest otwarte tylko do 10 w mojej klinice (bo w piatek klinika otwarta tylko do 12.30_. Dotarlismy tam po 10ej...O 10.45. Babka juz miala wszystkie sprzety wyczyszczone, zbierala sie do domu.... Byl moment stresu. Ale jak jej powiedzialam ze to nas pierwszy raz i nie wiedzielismy, i ze musi byc dzisiaj itp, to nas jednak przyjela i byla bardzo slodka. Najlepsze ze moj maz musial w takiej presji czasu oddac nasienie, biedaczek, ale spisal sie na medal :) Dostalismy jego nasienie oczyszczone o 11.30 i polecielismy na gore na insemke. Bylo juz pozno wiec nie bylo czasu na USG, od razu mi zrobili insemke.
    A wiec wyszlo tak ze od czasu oddania przez meza nasienia, do czasu wprowadzenia go do mojej macicy, uplynelo 40 min. Ekspress :)

    Nie bylo USG wiec nie wiem niestety ile ostatecznie mialam jajek dojrzalych niestety. Z ostatniego USG mniemam ze napewno 2, a bardzo mozliwe ze nawet cztery.

    Ja czuje ze jeszcze nie owulowalam.

    Mam wyniki nasienia meza i babka ktora czyscila jego nasienie mowila ze wszystkie parametry bardzo dobre i ze wrozy nam duza szanse (na podstawie jego wyniku...:)

    Nic mnie nie bolalo, odbylo sie bardzo szybko. Poszlam na pelnym pecherzu. Po zabiegu mialam lezec 2 minuty, powiedzieli ze wiecej nie ma sensu.

    Uff to odpoczywam i dwa dlugie tygodnie czekania.


    Dani, mocno trzymam kciuki, nie moze byc inaczej jak zielo na koncu Twojego wykresu ;)
    A brałaś cos na pekniecie? I kiedy?

    Dani lubi tę wiadomość

‹‹ 1076 1077 1078 1079 1080 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników – objawy PCOS, leczenie podczas starania o dziecko

Zespół Policystycznych Jajników również znane jako PCOS lub Policystyczne Jajniki, to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Jakie są objawy PCOS? Jak wygląda proces diagnozy i leczenia? I najważniejsze jak PCOS wpływa na płodność i starania o dziecko. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego