Odpowiedz

INSEMINACJA

Oceń ten wątek:
  • martuskacz Koleżanka
    Postów: 85 17

    Wysłany: 16 stycznia 2014, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    blondi82 wrote:
    dziewczyny ja wczoraj zrobiłam sikańca, 12 dp oczywiście negatywny :( @ powinnam dostać 14.01 według moich obliczeń,ale też jej brak :)
    jutro mija 2 tygodnie od insemki więc test chyba powinien wyjść pozytywny jakbym była w ciąży.
    kurcze nerwy mnie zeżrą chyba polecę na betę.

    Blondi, leć na betę i daj nam znać, co wyszło. Trzymam mocno kciuki!!!! :)

    "Najlepiej nie planuj nic. Nie przewiduj tysiąca możliwych opcji. Daruj sobie myślenie o tym o będzie. Bo wiesz co??? Od życia dostaniesz i tak to, czego kompletnie się nie spodziewasz."
  • Madzia85 Ekspertka
    Postów: 171 173

    Wysłany: 16 stycznia 2014, 14:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ja juz po IUI, pęcherzyki 3, a plemniki-brak A, B-20%
    Udalo sie ktores z samymi z B?

    GYNCENTRUM
    31/10/15 kriotransfer - wczesne blastocysty BB i BB
    Ciąża biochem: 6dpt-4,1 9dpt-18,1 11dpt-21,8 16dpt-8
    04/03/16 transfer - zarodek 2-dniowy
    - zamrożona wczesna blastocysta AB
    10 dpt-0
  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 16 stycznia 2014, 15:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u mnie dupa wredna @ się rozkręciła :(
    dzięki za kciuki dziewczyny,mam nadzieję że wy będziecie miały lepsze wieści:)

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
  • jusy Autorytet
    Postów: 616 250

    Wysłany: 16 stycznia 2014, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi przykro mi bardzo :(

    Córa Maja Październik 2014 <3
    Hashimoto, reszta ok
    Histeroskopia z resekcją polipa 25.01.17
    IUI 23.02.17 :) 11tc [*] :( córeczka
    3 IUI (VII,IX,X'17) :(
    IUI - 14.05.18 - :(
    To jeszcze nie koniec... zmiana lekarza i działamy....
    Dieta i suplementacja.
    IUI - 3.10.18 :(
    IUI - 29.11.18 :):) 12 dpo beta 72, 14 dpo beta - 246

    bhywvcqg57vr6jzl.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 stycznia 2014, 20:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kobietki powiedzcie jak trafić do kliniki leczenia niepłodności. Czy trzeba mieć jakieś skierowanie? Nie wiem już co robić...

  • Truskawkowa Przyjaciółka
    Postów: 82 52

    Wysłany: 17 stycznia 2014, 11:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi, nie martw się. Zazwyczaj trzeba kilka podejść żeby się udało. Ja od 4 miesięcy czekam choćby na jedną inseminację bo zawsze coś: a to cykl rozregulowany, a to z pracy nie mogę wziąć zwolnienia i teraz coś się kiepsko czuję-gardło boli, oczy zaczerwieniona, a już się umówiłam na wtorek na pierwszy monitoring. I w dodatku mam plamienia już 3 ci dzień po @. Mam nadzieję, że mimo tego wreszcie się uda. Bo już nawet w pracy powiedziałam, że idę na 4 dni na zwolnienie, wszystko już pozamieniane. Dużo zamieszania i logistyki, żeby zorganizować wolne.
    Waniulka, kliniki leczenia niepłodności są raczej prywatne (nie słyszałam o państwowej klinice tego typu). Do prywatnej nie potrzebujesz skierowania. Dzwonisz umawiasz sie idziesz i płacisz :)

    Anielska cierpliwość wymaga diabelskiej siły...
  • Madzia85 Ekspertka
    Postów: 171 173

    Wysłany: 17 stycznia 2014, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    paszczakin ja miałam teeraz tak:
    3-8 dzien clo
    11. HSG plus od tego dnia brać estrofem na cienkie endometrium
    12. zastrzyk z ovitrelle
    13. iui
    17. luteina dopochwowo
    18. USG kontrolne

    GYNCENTRUM
    31/10/15 kriotransfer - wczesne blastocysty BB i BB
    Ciąża biochem: 6dpt-4,1 9dpt-18,1 11dpt-21,8 16dpt-8
    04/03/16 transfer - zarodek 2-dniowy
    - zamrożona wczesna blastocysta AB
    10 dpt-0
  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 17 stycznia 2014, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    paszczakin wrote:
    blondi, ktora to Twoja inseminacja byla? wspolczuje rozczarowanie jest straszne..

    a ja jestem zla, zla, zla.. Bylam dzis na pierwszym monitoringu do IUI, u nowego lekarza, bo poprzedni przeszedl na emeryture. I mowie mu, ze mam watpliwosci, bo progesteron nie jest za wysoki i ze nie dostalam nic po poprzedniej inseminacji, a on mi na to, ze nie dostane, bo pergnyl (zastrzyk na pekanie pecherzykow) ma ten sam efekt..

    jak to jest u Was dziewczyny- dostajecie cos na podtrzymanie po IUI?

    a pecherzyki jeszcze za male, w poniedzialek nastepny monitoring..


    dzięki dziewczyny :)
    paszczakin była to moja druga insema,ja niby też miałam owulację i w poprzednich cyklach nie byłam stymulowana i niestety dupa.
    dzisiaj byłam u swojej ginki,torbieli tym razem nie mam :)dostałam Clo od 2-6 dc, Menopur 4-8 dc,vit d3 i 25.01 jadę na podgląd moich jajeczek mam nadzieję że będą ładnie rosły :)
    no nic nowy cykl nowa nadzieja:)oby do przodu,gin zaproponowała mi tym razem podwójną inseminację przed pęknięciem i po pęknięciu,zgodziłam się myślę że to dobra opcja zawsze miałam jedną,podwójna kasa ale też większa szansa :)
    dół powoli mija,trzymam kciuki za was dziewuchy :)

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 17 stycznia 2014, 12:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Paszczakin napisała:

    nie dostalam nic po poprzedniej inseminacji, a on mi na to, ze nie dostane, bo pergnyl (zastrzyk na pekanie pecherzykow) ma ten sam efekt..

    ja po pierwszej dostałam Duphaston, po drugiej miałam Pregnyl na pęknięcie i też bym dostała Duphaston ale moja ginka stwierdziła że jak pęcherzyk nie pękł wtedy kiedy trzeba mam go nie brać bo bez sensu.
    To co ci lekarz powiedział odnośnie Prtegnylu co to coś w tym jest bo mechanizm działania HCG jest taki jak hormonu 1uteinizujacego (LH) przysadki,stymuluje wytwarzanie progesteronu i estradiolu w jajnikach.Wywołuje owulację po około 36 godzinach po podaniu, powoduje podtrzymanie czynności ciałka żółtego a ciałko żółte produkuje progesteron.
    Przeważnie lekarze po inseminacji przepisują Duphaston który jest syntetycznym hormonem działajacym podobnie jak żeński hormon ciałka żółtego czyli progesteron właśnie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 stycznia 2014, 12:23

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
  • martuskacz Koleżanka
    Postów: 85 17

    Wysłany: 17 stycznia 2014, 13:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi, strasznie mi przykro, że nie udało się tym razem. Najważniejsze jest, że masz już dalszy plan działania.

    A u mnie lipa. Zero jakichkolwiek objawów.

    W mojej głowie tysiąc myśli na minutę. Dlaczego nie dostałam nic na pęknięcie pęcherzyka????! Czemu nie dostałam duphastonu lub luteiny????! Dlaczego każdy lekarz ma inne procedury przeprowadzania inseminacji???!!!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 stycznia 2014, 13:30

    "Najlepiej nie planuj nic. Nie przewiduj tysiąca możliwych opcji. Daruj sobie myślenie o tym o będzie. Bo wiesz co??? Od życia dostaniesz i tak to, czego kompletnie się nie spodziewasz."
  • XYZ Autorytet
    Postów: 422 346

    Wysłany: 17 stycznia 2014, 14:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny, kibicuję Wam cały czas!
    Już od jakiegoś czasu podczytuję ukradkiem Wasze wpisy, bo przymierzamy się z mężem do inseminacji (z powodu kiepskiego nasienia) - spróbujemy albo w następnym, albo w jeszcze następnym cyklu.
    Z tego co wcześniej rozmawiałam z moim ginem, to u mnie procedura miałaby wyglądać tak:
    - po pierwsze stymulacja, mimo, że mam swoją owulację, bo podobno to zwiększa szanse powodzenia (2-3 jajeczka gotowe do zapłodnienia mają dać większą szansę, że któreś "zaskoczy");
    - po drugie oczywiście monitoring;
    - po trzecie badanie krwi na poziom hormonów i w zależności od wyniku precyzyjny wybór czasu inseminacji;
    - coś na pęknięcie pęcherzyka;
    - coś na podtrzymanie.
    A jak będzie w praktyce - napiszę Wam, jak tylko się zdecydujemy i przystąpimy do całej procedury.
    Też mnie zastanawia, dlaczego każdy lekarz/każda placówka medyczna przeprowadza to inaczej...

    Konwalia lubi tę wiadomość


  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 17 stycznia 2014, 15:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    martuskacz wrote:
    Blondi, strasznie mi przykro, że nie udało się tym razem. Najważniejsze jest, że masz już dalszy plan działania.

    A u mnie lipa. Zero jakichkolwiek objawów.

    W mojej głowie tysiąc myśli na minutę. Dlaczego nie dostałam nic na pęknięcie pęcherzyka????! Czemu nie dostałam duphastonu lub luteiny????! Dlaczego każdy lekarz ma inne procedury przeprowadzania inseminacji???!!!

    martuskacz kiedy ty testujesz?bo już się pogubiłam :):)Miałaś inse robioną w prywatnej klinice?tak naprawdę to nie mam pojęcia dlaczego ci nic nie dali,może chcieli cię poprowadzić zupełnie naturalnie, chociaż stymulowane cykle podobno dają większe szanse.
    Wierzę że będziesz szczęściarą i tobie na naturalnym,fasolka zakiełkuje :)
    oczywiście trzymam kciuki z całych sił :)

    mam już plan na nastepny cykl i dzięki Bogu bo bez niego bym ześwirowała a tak mam cel :)
    postaram się teraz nie nakręcać chociaż to nie jest łatwe same wiecie :)
    obiecałam sobie spokój czego wam też życzę.

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
  • martuskacz Koleżanka
    Postów: 85 17

    Wysłany: 17 stycznia 2014, 18:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi, jeszcze nie testuję. Mam odczekać 2 tygodnie, więc został mi jeszcze jeden.
    Inseminacje miałam robioną w szpitalu na Polnej w Poznaniu i mieliśmy najpierw spróbować na naturalnym cyklu. Nie zmienia to faktu, że zastanawiam się, dlaczego mi nie dali nic na podtrzymanie, w razie gdyby się udało. A może z góry założyli, że nie mam na co liczyć???
    Wiem, że szanse na sukces są niewielkie, ale i tak strasznie boje się porażki :(

    "Najlepiej nie planuj nic. Nie przewiduj tysiąca możliwych opcji. Daruj sobie myślenie o tym o będzie. Bo wiesz co??? Od życia dostaniesz i tak to, czego kompletnie się nie spodziewasz."
  • Violik Ekspertka
    Postów: 173 193

    Wysłany: 17 stycznia 2014, 18:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie,
    ja mam jutro wizytę u nowego lekarza. Pozytywnie się nastawiam, mam nadzieję na konkrety i zaplanowanie działań. Idziemy razem. Fajnie, że razem. Oczywiście po powrocie w wolnej chwili podzielę sie z Wami wrażeniem.

    Paszczakin - też zmieniam lekarza. Powodzenia. Oby było ok.

    Blondi, Martuskacz -wielka szkoda. Trzymam kciuki za następne podejście.
    XYZ - szybkiej decyzji i wytrwałości
    :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 stycznia 2014, 18:18

    1 procedura: VI 2014 ciąża biochemiczna, 0 mrozaczkow
    2 procedura: I 2015 nieudana, 0 mrozaczkow
  • Griszanka Autorytet
    Postów: 1600 4205

    Wysłany: 17 stycznia 2014, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc dziewczyny! Dolacze sie do Was. Ja w zasadzie jestem weteranka w staraniach. 4 lata niepowodzen, od dwoch lat leczenie. Przeszlam dwie histeroskopie, podczas ktorych usuwali mi polipy endometrialne. Za nami 3 nieudane proby IUI, ostatni miesiac byl miesiacem przerwy, a teraz jestem stymulowana do 4 IUI. CLO od 2 dnia cyklu 2x1 przez 5 dni, ostatnio wychodowalam trzy piekne pecherzyki, ale mimo to sie nie powiodlo. To bedzie nasza ostatnia proba IUI , dalej lekarz sugeruje IVF.
    Pierwsze dwie IUI mialam na cyklach naturalnych. Zawsze po dostawalam duphaston, zapytam gina, czy moze dodatkowo luteina dowcipnie moglaby pomoc.
    Ostatecznie nie stwierdzono u mnie przyczyny nieplodnosci, mimo, ze jest kilka problemow - slaba ruchliwosc plemnikow, polipy endometrialne (wyeliminowene po zabiegu - wiec nie powinny przeszkadzac), ciezki niedobor wit. D - wyrownany, insulinoopornosc- od dwoch lat wyrownuje ja lekami. Wszystkie hormony w normie, drozne jajowody, co miesiac ksiazkowa owulacja, a ciazy jak nie bylo tak nie ma.

    Basia1771 lubi tę wiadomość

    Synek Karolek <3
    relgupjywjsi69wb.png
    m6cq8p0.png
  • Griszanka Autorytet
    Postów: 1600 4205

    Wysłany: 17 stycznia 2014, 19:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moje osobiste odczucie jest takie, ze naszym problemem jest zagniezdzanie zarodka i obawiam sie, ze in vitro wtedy tez nie pomoze...

    Synek Karolek <3
    relgupjywjsi69wb.png
    m6cq8p0.png
  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 18 stycznia 2014, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    martuskacz wrote:
    Blondi, jeszcze nie testuję. Mam odczekać 2 tygodnie, więc został mi jeszcze jeden.
    Inseminacje miałam robioną w szpitalu na Polnej w Poznaniu i mieliśmy najpierw spróbować na naturalnym cyklu. Nie zmienia to faktu, że zastanawiam się, dlaczego mi nie dali nic na podtrzymanie, w razie gdyby się udało. A może z góry założyli, że nie mam na co liczyć???
    Wiem, że szanse na sukces są niewielkie, ale i tak strasznie boje się porażki :(

    martuskacz,nie wiem może w szpitalach mają inne metody niż w prywatnych klinikach, może założyli po prostu że nie potrzebujesz wspomagaczy i że zrobią na naturalnym, musisz po prostu się zapytać swojego gina jak masz jakieś wątpliwości.

    mam pytanie czy któraś z was brała wit D3 i kwasy Omega bo teraz moja gin kazała mi brać a ja nie dopytałam jej dlaczego?

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
  • Senfka Koleżanka
    Postów: 91 18

    Wysłany: 18 stycznia 2014, 11:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    paszczakin, ja rowniez nie dostalam nic w drugiej polowie cyklu
    tez mi powiedzieli ze jak mam zastrzyk z pregnylu to styka, bo po nim sie hcg utrzymuje w krwi przez prawie 2 tygodnie

    blondi82, zapytam o te wyniki hormonow teraz jak bede na wizycie ale to pewnie jeszcze ze 2 tygodnie. Boje sie wlasnie ze to z nimi cos nie tak, bo czasami czasu mam problemy z cera i detrmatolog stwierdzila ze to wlasnie przez problemy hornonalne.... mowilam o tym w klinice ale po pierwszym badaniu krwi stwierdzili ze moze byc >_<
    nie to zeby mi sie spieszyli na kolejne badanie krwi bo ostatnio mnie 2 babki z 5 razy nakowaly zanim trafily w zyle : D

  • Griszanka Autorytet
    Postów: 1600 4205

    Wysłany: 18 stycznia 2014, 11:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    blondi82 wrote:
    martuskacz,nie wiem może w szpitalach mają inne metody niż w prywatnych klinikach, może założyli po prostu że nie potrzebujesz wspomagaczy i że zrobią na naturalnym, musisz po prostu się zapytać swojego gina jak masz jakieś wątpliwości.

    mam pytanie czy któraś z was brała wit D3 i kwasy Omega bo teraz moja gin kazała mi brać a ja nie dopytałam jej dlaczego?

    Ja biore wit D, przy obecnej pogodzie malo jej wchlaniamy przez skore i przez to mamy jej niedobory, a jest ona jedna z wazniejszych witaminek niezbednych przy poczeciu :)
    Najlepiej zjadac suplementy, do tego tluste rybki i lapac kazdy promien slonca...

    Synek Karolek <3
    relgupjywjsi69wb.png
    m6cq8p0.png
  • Violik Ekspertka
    Postów: 173 193

    Wysłany: 18 stycznia 2014, 15:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie dziewczyny,
    Wyglada na to , że będę musiała pisać w innej części forum, żeby nie robić bałaganu. Decyzję podjęliśmy bardzo szybko. Nowy lekarz bardzo konkretny. Jesteśmy zadowoleni z wizyty. Argumenty, które przedstawił trafiły do nas już w gabinecie, w czasie powrotu do domu potwierdziliśmy wzajemnie wspólną decyzję. Podchodzimy od razu do in vitro w kolejnym cyklu. Co mam brać i kiedy właśnie w tym dziale opiszę. Tutaj tylko powody: wiek, skuteczność inseminacji 30%, możliwość skorzystania z rządowego programu :)

    Obiecuję zaglądać tutaj i kibicować Wam w inseminacjach:)
    Powodzenia!
    Wszystkie czytające gorąco pozdrawiam :)

    kaarolaa, Konwalia, blondi82 lubią tę wiadomość

    1 procedura: VI 2014 ciąża biochemiczna, 0 mrozaczkow
    2 procedura: I 2015 nieudana, 0 mrozaczkow
‹‹ 22 23 24 25 26 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Wysoki testosteron u kobiet - przyczyny, objawy, leczenie

Jakie mogą być przyczyny podwyższonego testosteronu w kobiecym organizmie? Jakie są najczęstsze objawy wysokiego testosteronu u kobiet? Jak wygląda diagnoza i leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 zasad dobrego odżywiania podczas starania - co i jak jeść, aby szybciej zajść w ciążę

Odpowiednia dieta płodności może nie tylko polepszyć twoje zdrowie i dobre samopoczucie, ale również wspomóc twoją płodność oraz zapewnić zdrowy rozwój twojego dziecka jak już zajdziesz w ciążę. Co zatem oznacza „odpowiednia dieta”? Znajdziesz tutaj 14 wskazówek, które pomogą Ci lepiej zaplanować posiłki.

CZYTAJ WIĘCEJ

Krew miesiączkowa - kolor krwi podczas okresu

Czy to normalne, że krew miesiączkowa zmienia swój kolor i konsystencję? Czy brązowy kolor krwi podczas okres powinien Cię niepokoić, czy jest to zjawisko naturalne? Kiedy krwawienie miesiączkowe wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego