Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Dziewczyny, czas zadbać o męską płodność!
1 saszetka pełna mocy dla wsparcia jakości nasienia 🔥
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Kobieca płodność pod lupą - jak wspierać owulację, hormony, metabolizm i gospodarkę cukrową?
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

PCOS? Insulinooporność? Co jeszcze możesz zrobić?
Polecamy kompleksową formułę
w wygodnych saszetkach👇
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Odpowiedz

INSEMINACJA

Oceń ten wątek:
  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 31 stycznia 2014, 12:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    martuskacz trzymamy za ciebie kciuki,jak nie teraz to następnym razem się uda,grunt, że chcesz próbować dalej :)
    głowy do góry dziewczyny, wiemy wszystkie, że nie łatwa droga przed nami i wpisane w nią wzloty i upadki, niestety inseminacja to loteria a o szczęsliwy los nie jest łatwo :)

    Miałam wczoraj okropnego doła, sama nie wiem dlaczego, tak po prostu :)ale dzisiaj już jest lepiej, wzięłam się od rana za sprzątanie pełną parą, żeby na jutro mniej zostało :)
    moja sunia wymyśliła sobie, że jest już wiosna i gubi sierść tonami brrrr a pańcia codziennie z odkurzaczem lata :)

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 31 stycznia 2014, 12:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny od wczoraj mam taki dziwny ból w podbrzuszu promieniujący do lewego jajnika, niby na @ niby nie, nie potrafię go określić, może to po Clo, czy któraś tak miła ????

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
  • XYZ Autorytet
    Postów: 422 346

    Wysłany: 31 stycznia 2014, 13:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    paszczakin wrote:
    wiesz XYZ, ten suwak to tak "dla jaj" ;) bo jakby tak powaznie non stop do tego podchodzic, to tylko sobie w leb strzelic..

    staram sie pozytywnie myslec, ale jak czlowiek zacznie troche bardziej w tej swojej psychice grzebac, to tylko kleby niestykajacych kabli znajduje..

    a ruszylo mnie jak gdzies przyczytalam "wierze, ze sie uda".. otoz, ja mam nadzieje, ze sie uda, z wiara troszke gorzej..

    Wiem, wiem, ale super pomysł z tym suwaczkiem!
    Nie wiem, od jak dawna się starasz. U mnie mija 32 rok życia i 13 miesiąc starań, to niby nie jest jakoś strasznie długo, ale dla mnie to naprawdę wieczność. I czuję dokładnie to, co Ty.
    12 porażek za mną i cały czas próbuję złapać do tego wszystkiego dystans, żeby nie zwariować.
    Właśnie siedzę w pracy i piszę na forum poświęconym inseminacji,a w tym czasie koleżanki z pokoju namiętnie dyskutują o zajściu w drugą ciążę - tak, jakby poczęcie dało się zaplanować co do dnia (akurat w ich wypadku przy pierwszej ciąży dokładnie tak było). Dla niepoznaki głupio się uśmiecham zza kompa i udaję, że pracuję, a w głębi duszy krew mnie zalewa.
    Więc jedyne co mi pozostaje, to ślepo, tępo i zupełnie bezpodstawnie (racjonalna część mojej osoby poznała już statystyki) wierzyć, że uda mi się z inseminacją i to za pierwszym razem. Bo co innego mi pozostaje?

    paszczakin lubi tę wiadomość


  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 31 stycznia 2014, 15:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hahaha, może tak być paszczakin, że na główkę nam już pada :)

    a co tam z truskawą ???
    truskawa a ciebie co boli? :)mam nadzieję, że nie głowa :)

    paszczakin lubi tę wiadomość

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
  • Truskawkowa Przyjaciółka
    Postów: 82 52

    Wysłany: 31 stycznia 2014, 17:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewuszki :) U mnie się trochę życiowo skomplikowało :( Dokładnie w dniu inseminacji. Przeżyłam ogromny stres i w związku z tym nawet nie łudzę się, że się udało. Nawet nie wiem jak byłoby dla mnie lepiej na dzień dzisiejszy. Aktualnie się przeprowadzam i będę bez netu, ale w pracy na pewno do was zajrzę :)
    Póki co, podglądam was co chwila i nadal trzymam za was kciuki :* U mnie objawy praktycznie zerowe. Czasem jajnik zakłuje. I jak na złość dopadła mnie opryszczka wargowa (mam ją średnio 3 razy do roku). Pocieszam się, że już gorzej być nie może.
    Pozdrawiam mocno i ciągle się śmieję z suwaka paszczakin:D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 stycznia 2014, 22:08

    Anielska cierpliwość wymaga diabelskiej siły...
  • Griszanka Autorytet
    Postów: 1600 4205

    Wysłany: 31 stycznia 2014, 19:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej - Paszczakin, no suwaczek bombastyczny.
    Mnie CLO, raz opóźniło owulację o 3 dni, tym razem poszło to w drugą stronę, trzy dni wcześniej niż na naturalnym- nie ma reguły. Mnie na CLO już dwukrotnie urosły po trzy pęcherzyki, w obu przypadkach dwa po lewej stronie i jeden po prawej.

    Synek Karolek <3
    relgupjywjsi69wb.png
    m6cq8p0.png
  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 31 stycznia 2014, 20:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a czy czułaś jakieś niezidentyfikowane bóle brzucha po Clo czy nie widzisz różnicy?

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
  • Griszanka Autorytet
    Postów: 1600 4205

    Wysłany: 31 stycznia 2014, 23:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Generalnie tak i czulam sie strasznie nadmuchana, wrecz czulam jak mnie pompuje :p

    Synek Karolek <3
    relgupjywjsi69wb.png
    m6cq8p0.png
  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 1 lutego 2014, 09:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    OMG a już myślałam,że to bóle ciążowe :) :)

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 1 lutego 2014, 16:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskawa trzymaj się ciepło, pamiętaj, że jesteśmy z tobą :)

    Tak paszczakin weźmy te nasze objawy za typowo ciążowe :) chociaż ja dzisiaj mam błogi spokój hihihi :)

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
  • lena7 Autorytet
    Postów: 3372 3459

    Wysłany: 1 lutego 2014, 18:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    paszczakin wrote:

    bo wiecie, ja juz przezylam tyle rozczarowan przez @, ze nie wierze, ze sie kiedykolwiek uda.. niemniej caly czas mam wielka nadzieje..

    i tak sie te dwa przeciwstawne bieguny kotluja i do konca sama nie wiem, co mysle..

    Ja mam identycznie...ale ostatnio wyczytałam pewne mądre zdanie, i staram sie na siłę przestawic,a przynajmniej to co mi w tej głowie siedzi...

    „Jeśli myślisz, że ci się uda, to masz rację, ale jeśli myślisz, że ci się nie uda, to... też masz rację” – Henry Ford

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 lutego 2014, 18:17

    Starania od 2012 - 5iui, 4ivf - 8tc[*], 8tc[*]
    7 FET 01.06.17 - 27.02.18 córka <3
    8 FET 08.02.19 - 23.10.19 syn <3
  • Senfka Koleżanka
    Postów: 91 18

    Wysłany: 1 lutego 2014, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hmmm nio ja tez staram sie pozytywnie myslec : )
    przynajmniej w tym cyklu... taki troche rollecoster...najpier bylo pozytywnie, pozniej negatywnie, a teraz znowu wracam do pozytywow. Chociaz powiem wam szczerze ze gdzies tam w podswiadomosci staram sobie powoli tlumaczyc ze nie posiadanie dzieci nie bedzie taka tragedia straszna... proboje robic alternatywne plany, co zrobie i etc... bedzie niedlugo 3 lata jak sie staramy i chyba czas spojrzec w oko alternatywie : )

    Przedemna jeszcze w sumie max 5 podejsc do IUI, a pozniej juz nic. Zdecydowalismy ze nie chcemy IV, wiec w szpitalu powiedzieli ze w takim razie zrobia mi 6 IUI jezeli bedzie potrzeba. W nastepnym tygodniu podejscie 2, mam nadzieje ze ostatnie juz : )

  • lena7 Autorytet
    Postów: 3372 3459

    Wysłany: 2 lutego 2014, 12:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A mi zaraz bimbałki pękną !:):( tez tak macie ??mi zawsze juz ok 4 dni po owulacji zaczyna sie napięcie, kiedys tak nie było! zawsze pare dni , max 5 przed okresem miałam takie napięcie a teraz(od ok 2-3 lat) mam je z 10-12 dni przed miesiaczką,i to takie na maxa!!:( może cos nie tak ze mna jest? może hormony jeszcze raz przebadam? bo badałam ostatnio przed tym wszystkim... gdzies pod koniec 2012 r.
    mam nadzieje że to objawy ciążowe!!!:)

    Starania od 2012 - 5iui, 4ivf - 8tc[*], 8tc[*]
    7 FET 01.06.17 - 27.02.18 córka <3
    8 FET 08.02.19 - 23.10.19 syn <3
  • Senfka Koleżanka
    Postów: 91 18

    Wysłany: 2 lutego 2014, 16:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lena7, ta tez :)
    trzymam kciuki : )

    lena7 lubi tę wiadomość

  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 3 lutego 2014, 10:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej,ja przez te moje bóle statystycznie straciłam nadzieję na wszystko :(
    mam już to wszystko w d....
    chyba dzisiaj winko będzie grane.

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 3 lutego 2014, 13:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nie,tylko tak ogólnie uznałam,że jak boli to źle :(
    bo juz sam anie wiem co mam mysleć,może już po prostu świruję :)

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
  • martuskacz Koleżanka
    Postów: 85 17

    Wysłany: 3 lutego 2014, 17:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi, żadnego winka nie pij. A jeśli boli, bo fasolka się właśnie zagnieżdża??? :P

    Paszczakin, w takim razie czekam z niecierpliwością do piątku na testowanie :)

    "Najlepiej nie planuj nic. Nie przewiduj tysiąca możliwych opcji. Daruj sobie myślenie o tym o będzie. Bo wiesz co??? Od życia dostaniesz i tak to, czego kompletnie się nie spodziewasz."
  • Senfka Koleżanka
    Postów: 91 18

    Wysłany: 3 lutego 2014, 18:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    blondi82, mnie po piewrszej nieudanej IUI nie bolalo nic : ) calkiem niezle samopoczucie mialam : D wiec sie nie poddawaj : )

    ja zaczynam moje oczekiwania od czwartku, wtedy 2 IUI : D

  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 3 lutego 2014, 19:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kurcze mnie po dwóch poprzednich też tak nie bolało,no może ew dwa dni po zabiegu coś tam ćmiło lekko.
    dziewczyny obyście miały rację :)dzięki,za pocieszenie:)jesteście kochane :)
    senfka powodzenia w czwartek,kciuki zaciskam :)

    martuskacz jak tam twoje poczynania,działasz coś w tym cyklu ???

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
  • lena7 Autorytet
    Postów: 3372 3459

    Wysłany: 3 lutego 2014, 19:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paszczakin ja też testuje 7 ego!
    Blondi pamietaj ze co druga mówi że jak zaszła w ciąże to miała normalne bóle miesiaczkowe, i ta sama co druga była pewna ze zaraz bedzie @!także żadnych pesymistycznych mysli!!ja juz swoje tez przegnałam!!!!a kysz!!:)

    Starania od 2012 - 5iui, 4ivf - 8tc[*], 8tc[*]
    7 FET 01.06.17 - 27.02.18 córka <3
    8 FET 08.02.19 - 23.10.19 syn <3
‹‹ 27 28 29 30 31 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Pomagając szczęściu, czyli jak szybko zajść  w ciążę

Czy jest coś, co możesz zrobić, by zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? Co może pomóc? Optymalny czas współżycia, „akrobacje łóżkowe” czy zdrowa dieta? Przeczytaj na co warto zwrócić uwagę starając się o dziecko, jakie są sposoby na zwiększenie szans na zajście w ciążę, a co najlepiej odłożyć na bok i skupić myśli na czymś innym.

CZYTAJ WIĘCEJ

Dieta Płodności w OvuFriend - jak otrzymać spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności?

Brak śluzu płodnego, endometrioza, nieregularne cykle, a może PCOS? Dieta Płodności w OvuFriend to spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności dopasowane idealnie do Ciebie i Twoich dolegliwości! Sprawdź instrukcję krok po kroku, jak otrzymać Dietę Płodności i zwiększyć szanse na zajście w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Odstawienie tabletek antykoncepcyjnych a zajście w ciążę

Bierzesz tabletki antykoncepcyjne i czujesz, że przyszedł czas na odstawienie tabeletek, bo chciałabyś już zajść w ciążę? Podobnie jak w przypadku przyjmowania tabletek, odstawienie ich także musi być świadomym działaniem. Zanim podejmiesz taką decyzję, warto dowiedzieć się, jakie mogą być ewentualne objawy odstawienia tabletek antykoncepcyjnych. Jak cały proces wpływa na organizm kobiety? Czy przyczynia się ona do komplikacji związanych z zajściem w ciążę? Odpowiadamy!  

CZYTAJ WIĘCEJ