Odpowiedz

INSEMINACJA

Oceń ten wątek:
  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 31 stycznia 2014, 12:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    martuskacz trzymamy za ciebie kciuki,jak nie teraz to następnym razem się uda,grunt, że chcesz próbować dalej :)
    głowy do góry dziewczyny, wiemy wszystkie, że nie łatwa droga przed nami i wpisane w nią wzloty i upadki, niestety inseminacja to loteria a o szczęsliwy los nie jest łatwo :)

    Miałam wczoraj okropnego doła, sama nie wiem dlaczego, tak po prostu :)ale dzisiaj już jest lepiej, wzięłam się od rana za sprzątanie pełną parą, żeby na jutro mniej zostało :)
    moja sunia wymyśliła sobie, że jest już wiosna i gubi sierść tonami brrrr a pańcia codziennie z odkurzaczem lata :)

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 31 stycznia 2014, 12:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny od wczoraj mam taki dziwny ból w podbrzuszu promieniujący do lewego jajnika, niby na @ niby nie, nie potrafię go określić, może to po Clo, czy któraś tak miła ????

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
  • XYZ Autorytet
    Postów: 422 346

    Wysłany: 31 stycznia 2014, 13:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    paszczakin wrote:
    wiesz XYZ, ten suwak to tak "dla jaj" ;) bo jakby tak powaznie non stop do tego podchodzic, to tylko sobie w leb strzelic..

    staram sie pozytywnie myslec, ale jak czlowiek zacznie troche bardziej w tej swojej psychice grzebac, to tylko kleby niestykajacych kabli znajduje..

    a ruszylo mnie jak gdzies przyczytalam "wierze, ze sie uda".. otoz, ja mam nadzieje, ze sie uda, z wiara troszke gorzej..

    Wiem, wiem, ale super pomysł z tym suwaczkiem!
    Nie wiem, od jak dawna się starasz. U mnie mija 32 rok życia i 13 miesiąc starań, to niby nie jest jakoś strasznie długo, ale dla mnie to naprawdę wieczność. I czuję dokładnie to, co Ty.
    12 porażek za mną i cały czas próbuję złapać do tego wszystkiego dystans, żeby nie zwariować.
    Właśnie siedzę w pracy i piszę na forum poświęconym inseminacji,a w tym czasie koleżanki z pokoju namiętnie dyskutują o zajściu w drugą ciążę - tak, jakby poczęcie dało się zaplanować co do dnia (akurat w ich wypadku przy pierwszej ciąży dokładnie tak było). Dla niepoznaki głupio się uśmiecham zza kompa i udaję, że pracuję, a w głębi duszy krew mnie zalewa.
    Więc jedyne co mi pozostaje, to ślepo, tępo i zupełnie bezpodstawnie (racjonalna część mojej osoby poznała już statystyki) wierzyć, że uda mi się z inseminacją i to za pierwszym razem. Bo co innego mi pozostaje?

    paszczakin lubi tę wiadomość


  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 31 stycznia 2014, 15:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hahaha, może tak być paszczakin, że na główkę nam już pada :)

    a co tam z truskawą ???
    truskawa a ciebie co boli? :)mam nadzieję, że nie głowa :)

    paszczakin lubi tę wiadomość

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
  • Truskawkowa Przyjaciółka
    Postów: 82 52

    Wysłany: 31 stycznia 2014, 17:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewuszki :) U mnie się trochę życiowo skomplikowało :( Dokładnie w dniu inseminacji. Przeżyłam ogromny stres i w związku z tym nawet nie łudzę się, że się udało. Nawet nie wiem jak byłoby dla mnie lepiej na dzień dzisiejszy. Aktualnie się przeprowadzam i będę bez netu, ale w pracy na pewno do was zajrzę :)
    Póki co, podglądam was co chwila i nadal trzymam za was kciuki :* U mnie objawy praktycznie zerowe. Czasem jajnik zakłuje. I jak na złość dopadła mnie opryszczka wargowa (mam ją średnio 3 razy do roku). Pocieszam się, że już gorzej być nie może.
    Pozdrawiam mocno i ciągle się śmieję z suwaka paszczakin:D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 stycznia 2014, 22:08

    Anielska cierpliwość wymaga diabelskiej siły...
  • Griszanka Autorytet
    Postów: 1600 4205

    Wysłany: 31 stycznia 2014, 19:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej - Paszczakin, no suwaczek bombastyczny.
    Mnie CLO, raz opóźniło owulację o 3 dni, tym razem poszło to w drugą stronę, trzy dni wcześniej niż na naturalnym- nie ma reguły. Mnie na CLO już dwukrotnie urosły po trzy pęcherzyki, w obu przypadkach dwa po lewej stronie i jeden po prawej.

    Synek Karolek <3
    relgupjywjsi69wb.png
    m6cq8p0.png
  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 31 stycznia 2014, 20:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a czy czułaś jakieś niezidentyfikowane bóle brzucha po Clo czy nie widzisz różnicy?

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
  • Griszanka Autorytet
    Postów: 1600 4205

    Wysłany: 31 stycznia 2014, 23:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Generalnie tak i czulam sie strasznie nadmuchana, wrecz czulam jak mnie pompuje :p

    Synek Karolek <3
    relgupjywjsi69wb.png
    m6cq8p0.png
  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 1 lutego 2014, 09:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    OMG a już myślałam,że to bóle ciążowe :) :)

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 1 lutego 2014, 16:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskawa trzymaj się ciepło, pamiętaj, że jesteśmy z tobą :)

    Tak paszczakin weźmy te nasze objawy za typowo ciążowe :) chociaż ja dzisiaj mam błogi spokój hihihi :)

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
  • lena7 Autorytet
    Postów: 3294 3243

    Wysłany: 1 lutego 2014, 18:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    paszczakin wrote:

    bo wiecie, ja juz przezylam tyle rozczarowan przez @, ze nie wierze, ze sie kiedykolwiek uda.. niemniej caly czas mam wielka nadzieje..

    i tak sie te dwa przeciwstawne bieguny kotluja i do konca sama nie wiem, co mysle..

    Ja mam identycznie...ale ostatnio wyczytałam pewne mądre zdanie, i staram sie na siłę przestawic,a przynajmniej to co mi w tej głowie siedzi...

    „Jeśli myślisz, że ci się uda, to masz rację, ale jeśli myślisz, że ci się nie uda, to... też masz rację” – Henry Ford

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 lutego 2014, 18:17

    Starania od 2012 - 5iui, 4ivf - 8tc[*], 8tc[*]
    7 FET 01.06.17 - 27.02.18 córka <3
    8 FET 08.02.19 - 23.10.19 syn <3
  • Senfka Koleżanka
    Postów: 91 18

    Wysłany: 1 lutego 2014, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hmmm nio ja tez staram sie pozytywnie myslec : )
    przynajmniej w tym cyklu... taki troche rollecoster...najpier bylo pozytywnie, pozniej negatywnie, a teraz znowu wracam do pozytywow. Chociaz powiem wam szczerze ze gdzies tam w podswiadomosci staram sobie powoli tlumaczyc ze nie posiadanie dzieci nie bedzie taka tragedia straszna... proboje robic alternatywne plany, co zrobie i etc... bedzie niedlugo 3 lata jak sie staramy i chyba czas spojrzec w oko alternatywie : )

    Przedemna jeszcze w sumie max 5 podejsc do IUI, a pozniej juz nic. Zdecydowalismy ze nie chcemy IV, wiec w szpitalu powiedzieli ze w takim razie zrobia mi 6 IUI jezeli bedzie potrzeba. W nastepnym tygodniu podejscie 2, mam nadzieje ze ostatnie juz : )

  • lena7 Autorytet
    Postów: 3294 3243

    Wysłany: 2 lutego 2014, 12:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A mi zaraz bimbałki pękną !:):( tez tak macie ??mi zawsze juz ok 4 dni po owulacji zaczyna sie napięcie, kiedys tak nie było! zawsze pare dni , max 5 przed okresem miałam takie napięcie a teraz(od ok 2-3 lat) mam je z 10-12 dni przed miesiaczką,i to takie na maxa!!:( może cos nie tak ze mna jest? może hormony jeszcze raz przebadam? bo badałam ostatnio przed tym wszystkim... gdzies pod koniec 2012 r.
    mam nadzieje że to objawy ciążowe!!!:)

    Starania od 2012 - 5iui, 4ivf - 8tc[*], 8tc[*]
    7 FET 01.06.17 - 27.02.18 córka <3
    8 FET 08.02.19 - 23.10.19 syn <3
  • Senfka Koleżanka
    Postów: 91 18

    Wysłany: 2 lutego 2014, 16:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lena7, ta tez :)
    trzymam kciuki : )

    lena7 lubi tę wiadomość

  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 3 lutego 2014, 10:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej,ja przez te moje bóle statystycznie straciłam nadzieję na wszystko :(
    mam już to wszystko w d....
    chyba dzisiaj winko będzie grane.

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 3 lutego 2014, 13:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nie,tylko tak ogólnie uznałam,że jak boli to źle :(
    bo juz sam anie wiem co mam mysleć,może już po prostu świruję :)

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
  • martuskacz Koleżanka
    Postów: 85 17

    Wysłany: 3 lutego 2014, 17:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi, żadnego winka nie pij. A jeśli boli, bo fasolka się właśnie zagnieżdża??? :P

    Paszczakin, w takim razie czekam z niecierpliwością do piątku na testowanie :)

    "Najlepiej nie planuj nic. Nie przewiduj tysiąca możliwych opcji. Daruj sobie myślenie o tym o będzie. Bo wiesz co??? Od życia dostaniesz i tak to, czego kompletnie się nie spodziewasz."
  • Senfka Koleżanka
    Postów: 91 18

    Wysłany: 3 lutego 2014, 18:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    blondi82, mnie po piewrszej nieudanej IUI nie bolalo nic : ) calkiem niezle samopoczucie mialam : D wiec sie nie poddawaj : )

    ja zaczynam moje oczekiwania od czwartku, wtedy 2 IUI : D

  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 3 lutego 2014, 19:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kurcze mnie po dwóch poprzednich też tak nie bolało,no może ew dwa dni po zabiegu coś tam ćmiło lekko.
    dziewczyny obyście miały rację :)dzięki,za pocieszenie:)jesteście kochane :)
    senfka powodzenia w czwartek,kciuki zaciskam :)

    martuskacz jak tam twoje poczynania,działasz coś w tym cyklu ???

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
  • lena7 Autorytet
    Postów: 3294 3243

    Wysłany: 3 lutego 2014, 19:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paszczakin ja też testuje 7 ego!
    Blondi pamietaj ze co druga mówi że jak zaszła w ciąże to miała normalne bóle miesiaczkowe, i ta sama co druga była pewna ze zaraz bedzie @!także żadnych pesymistycznych mysli!!ja juz swoje tez przegnałam!!!!a kysz!!:)

    Starania od 2012 - 5iui, 4ivf - 8tc[*], 8tc[*]
    7 FET 01.06.17 - 27.02.18 córka <3
    8 FET 08.02.19 - 23.10.19 syn <3
‹‹ 27 28 29 30 31 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z tarczycą - przyczyny, objawy, wpływ na płodność

Problemy z tarczycą są bardzo częstą przyczyną zaburzeń hormonalnych zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Jakie są najczęstsze zaburzenia w funkcjonowaniu tarczycy? Jakie są typowe objawy problemów z tarczycą? Jak wygląda diagnostyka? Jak zaburzenia tarczycy mogą wpływać na płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego