Odpowiedz

INSEMINACJA

Oceń ten wątek:
  • Senfka Koleżanka
    Postów: 91 18

    Wysłany: 10 lutego 2014, 21:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W tych dwoch tygodniach, to az sie ciesze ze do pracy musze wyjsc, bo przynajmniej czlowiek myslu czym innym zajmie =D

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lutego 2014, 23:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czekanie zabija mnie, wczorajszej nocy nie zapomnę nigdy w życiu, ja się przewracam, udaję, że śpię mój M. podobnie, dziś by z wynikami hormonów i usg jąder! Umierałam, nie mogłam patrzeć jak on cierpi i złożyłam broń,
    a tu super wiadomość! m. dostanie lekarstwo na zrobienie porządku z hormonami i jest szansa!
    po @ ląduję w szpitalu na zbadanie drożności jajowodów, czyli w marcu, na cud, że w lutym zrobimy malca nie czekam,
    ale w kwietniu -maju do roboty!

    renja, Mallina lubią tę wiadomość

  • Senfka Koleżanka
    Postów: 91 18

    Wysłany: 11 lutego 2014, 19:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dojrzala, zycze powodzenia i oby sie odalo juz w kwietniu : )

    u mnie wlasnie mija tydzien od podania pregnylu...uh jeszcze jeden przedemna.... meczarnia

  • lena7 Autorytet
    Postów: 3178 2962

    Wysłany: 11 lutego 2014, 19:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam nadzieję że skoro pierwszej połowie staraczek sie nie udało...to drugiej uda się na pewno!!przeciez musi byc jakas równowaga !!:)powodzenia!

    Starania od 2012 - 5iui, 4ivf - 8tc[*], 8tc[*]
    7 FET 01.06.17 - 27.02.18 córka <3
    8 FET 08.02.19 - 23.10.19 syn <3
  • Senfka Koleżanka
    Postów: 91 18

    Wysłany: 11 lutego 2014, 21:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    haha, nio jezeli mowia ze pierwsze 3 podejscia maja lepsze wyniki to mam nadzieje ze drugie daje wiecej szans niz pierwsze ; D

  • XYZ Autorytet
    Postów: 422 346

    Wysłany: 12 lutego 2014, 09:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiecie co, ja chyba jakaś dziwna jestem, bo nakręcałam się strasznie PRZED inseminacją. A teraz jakoś ze mnie zeszło ciśnienie.
    Chyba świadomość, że zrobiłam naprawdę WSZYSTKO, co tylko mogłam i że nic już ode mnie nie zależy, paradoksalnie daje mi jakiś taki wewnętrzny względny spokój.
    Zresztą również w poprzednich cyklach zauważyłam, że znacznie bardziej stresuje mnie czekanie na owulację i kombinowanie, jak w nią wcelować, niż druga faza cyklu (oczywiście aż do @, kiedy to wali mi się cały świat).

    A swoją drogą to ciekawa jestem, ilu dziewczynom z Ovu Friend udało się zajść w ciążę tą metodą. I przy którym podejściu

    dojrzała lubi tę wiadomość


  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 12 lutego 2014, 15:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    XYZ powinnaś się cieszyć a ja ci zazdroszczę że tak potrafisz bo ja nakręcona jestem od początku do końca cyklu i nie ma takiej siły na świecie która by zmieniła mój stopień nakręcenia z zwłaszcza po owulacji hihihi :)

    XYZ lubi tę wiadomość

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
  • nesca Przyjaciółka
    Postów: 130 42

    Wysłany: 12 lutego 2014, 19:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny ile kosztuje inseminacja.czy wcssniej trzeba zrobic jakies badania?

  • Senfka Koleżanka
    Postów: 91 18

    Wysłany: 12 lutego 2014, 19:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja tez juz dziwnie spokojna. Nawet mysle ze jezeli sie nie uda to dam spokoj na jakis czas, i to daje mi takie poczucie spokoju. Ze juz za mna to wszystko, ze sprobowalam i teraz czas isc dalej z zyciem. Dziwne, nigdy tak nie mialam....
    Boje sie tylko, ze kiedys mi wroci ta cala panika i obsesja ....

    To pewnie hormony ... =D

    Konwalia lubi tę wiadomość

  • Konwalia Autorytet
    Postów: 1813 2472

    Wysłany: 12 lutego 2014, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam identyczne podejście i przemyślenia...
    U mnie monitoring 150, iui 650. Badania: hsg, wirusologia u mnie i mojego męża.

    l22nroeq1zznmx65.png
    l22ntv73nfpjjdx8.png
  • nesca Przyjaciółka
    Postów: 130 42

    Wysłany: 12 lutego 2014, 20:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziekuje.czyli ok 1000

  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 13 lutego 2014, 19:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej dziewczyny ja już po wizycie wstępnej :) no niestety od HSG nie udało mi się już wywinąć :( w następny czwartek mam badanie normalnie tak się boję że nie wiem :( jedyne pocieszenie jest takie, że w mojej klinice robią w znieczuleniu :) w poniedziałek muszę jechać na posiew i jakieś tam badania krwi.
    niestety w tym cyklu musimy sobie odpuścić inseminację :( moja gin powiedziała, że w tym samym cyklu co HSG nie powinno się robić :(
    no nic trudno może to i dobrze odpocznę trochę psychicznie i w marcu ruszam pełną parą :) i kończę fasolinką o właśnie tak, taki mam zamiar :)

    buziaczki :)

    paszczakin lubi tę wiadomość

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
  • Senfka Koleżanka
    Postów: 91 18

    Wysłany: 13 lutego 2014, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    blondi, nie ma czego sie bac :)
    ja mialam bez znieczulenia (nie liczac 2 ibuprofenow) i nic a nic nie bolalo : )

    powodzenia w marcu : D

  • Babe B Przyjaciółka
    Postów: 97 76

    Wysłany: 13 lutego 2014, 20:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej ja mam w poniedzialek i sie boje ale jestem odporna na bol wiec powinnam dac rade u mnie wsio ok wiec tylko hsg zostalo a jak po tym do wiosny nie zajde w ciaze to moj gin mnie wiecej nie bedzie leczyl tylko odesle do kliniki nieplodnosci a mojego meza faszeruje od miesiaca androvitem itd.
    a na wiosne do androloga

    Babe B
  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 14 lutego 2014, 09:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    babe podobno zaraz po badaniu HSG dziewczyny szybko zachodzą w ciążę ponieważ kontrast udrażnia jajowody nawet jeżeli nie są strasznie pozapychane to rozszerza nawet minimalne zwężenia przez które plemniki mają problem się przecisnąć :)
    więc głowa do góry i do roboty :)



    senfka ja wiem, że nie taki diabeł straszny ja też pewnie po badaniu powiem że było ok, ale przecież muszę się nakręcać przed, bo jakby to było tak na spokojnie się nie da :)
    ja na ogół nie jestem panikara ale jakoś do tego badania jestem histerycznie nastawiona od początku :)

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
  • XYZ Autorytet
    Postów: 422 346

    Wysłany: 14 lutego 2014, 10:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    blondi82 wrote:
    senfka ja wiem, że nie taki diabeł straszny ja też pewnie po badaniu powiem że było ok, ale przecież muszę się nakręcać przed, bo jakby to było tak na spokojnie się nie da :)
    ja na ogół nie jestem panikara ale jakoś do tego badania jestem histerycznie nastawiona od początku :)

    O, to tak jak ja - bez paniki, histerii i przerażenia ani rusz :-)
    Ja miałam sonoHSG i powiem tak: jeśli zniósł to taki mięczak jak ja, który ryczy i wrzeszczy, jak się skaleczy w palec robiąc sałatkę,to znaczy, że naprawdę KAŻDY może przez to przejść.
    Co nie zmienia oczywiście faktu, że przed badaniem szlag mnie trafiał, jak wszyscy mi pisali, że to nic takiego, że spoko i w ogóle ;-)
    Najlepiej po prostu...mieć to już za sobą :-)


  • XYZ Autorytet
    Postów: 422 346

    Wysłany: 14 lutego 2014, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Senfka wrote:
    A ja tez juz dziwnie spokojna. Nawet mysle ze jezeli sie nie uda to dam spokoj na jakis czas, i to daje mi takie poczucie spokoju. Ze juz za mna to wszystko, ze sprobowalam i teraz czas isc dalej z zyciem. Dziwne, nigdy tak nie mialam....
    Boje sie tylko, ze kiedys mi wroci ta cala panika i obsesja ....

    To pewnie hormony ... =D

    Bo chyba przychodzi taki moment, że już po prostu fizycznie nie da rady nakręcać się , przeżywać i stresować się więcej... Dla mnie też właśnie to jest ważne - wiedzieć, że się wszystko zrobiło, że kiedyś nie będzie sobie człowiek pluł w brodę, że ze strachu lub lenistwa nie spróbował jeszcze czegoś, co mogło pomóc...
    Mam nadzieję, że ten spokój wreszcie zaowocuje... pojawieniem się małych, wrzeszczących po nocach człowieczków, którzy powywracają do góry nogami nasze spokojne światy :-)


  • XYZ Autorytet
    Postów: 422 346

    Wysłany: 14 lutego 2014, 11:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z tym pismem, to naprawdę dobry pomysł - sama zauważam, że w rozmowie z lekarzem zapominam połowy pytań, które miałam zadać. Chyba też zacznę wchodzić do gabinetu z notatnikiem.
    Trzymam kciuki - za rozmowę, za najlepszą klinikę, za najlepszą inseminację i wreszcie za szczęśliwe zakończenie. Bo za te wszystkie łażenia po lekarzach, stresy, badania i zabiegi te ciąże należą nam się normalnie jak psu przysłowiowa buda.

    blondi82, Konwalia lubią tę wiadomość


  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 14 lutego 2014, 12:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ooooo tak XYZ masz zdecydowanie rację :)

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
  • Senfka Koleżanka
    Postów: 91 18

    Wysłany: 14 lutego 2014, 12:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi, mnie kolezanka nastraszyla ze ryczala i strasznie bolalo, wiec sie trzeslam przrd hsg jak lisc, a jak bylo po to nie chcialam uwierzyc =D

    Xyz, zgadzam sie. Zrobilam wszystko i jak nie bylo mi pisane to i to nie pomoze. Bo w sumie jestem zdrowa i powinno normalnie dzialac a jak nie dziala to pewnie nie bylo mi pisane i iui tez nie pomoze.

    Paszczakin, swietny pomysl, ja tez zawsze mam milion pytan a pozniej zapominam....na przyklad od pol roku sie pytam czy avamys moge brac.... I nadal mie wiem XD

    A wlasnie Szczesliwych walentynek wszystkim =D

‹‹ 32 33 34 35 36 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Histeroskopia skuteczna metoda diagnostyki i leczenia niepłodności

Histeroskopia to metoda, która pozwala wykryć i wyleczyć niektóre przyczyny niepłodności: polipy macicy, zrosty, mięśniaki. Histeroskopia diagnostyczna czy histeroskopia zabiegowa - kiedy warto zdecydować się na zabieg?  Jak wygląda histeroskopia? W którym momencie cyklu wykonuje się zabieg? Jakie mogą być skutki uboczne? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego