Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Dziewczyny, czas zadbać o męską płodność!
1 saszetka pełna mocy dla wsparcia jakości nasienia 🔥
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Kobieca płodność pod lupą - jak wspierać owulację, hormony, metabolizm i gospodarkę cukrową?
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

PCOS? Insulinooporność? Co jeszcze możesz zrobić?
Polecamy kompleksową formułę
w wygodnych saszetkach👇
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Odpowiedz

INSEMINACJA

Oceń ten wątek:
  • 1987 Debiutantka
    Postów: 7 1

    Wysłany: 16 lutego 2014, 10:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, kiedy miałyście podawany zastrzyk na pęknięcie przed iui? Ja miałam na 3h przed i obawiam się, że to za wcześnie i nic z tego nie będzie, bo zanim pęcherzyki pękną (o ile w ogóle), to nie będzie już plemników.

  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 16 lutego 2014, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    przeważnie standardowo zastrzyk podaje się na 24 do 36h przed IUI ja ostatnio też miałam podany 3h przed zabiegiem bo miałam duży pęcherzyk i pękł prawdopodobnie tego samego dnia, więc zależy jakiej wielkości był twój pęcherzyk, bo jeżeli był za mały to czasami nawet 36h przed to za mało, nie ma reguły na to kiedy on ma dokładnie pęknąć.

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
  • Senfka Koleżanka
    Postów: 91 18

    Wysłany: 16 lutego 2014, 12:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja mialam zwykle jakos okolo 38h przed a i tak zwykle okazywalo sie ze iui byla na niepeknietych .... O.o

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 lutego 2014, 12:38

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 lutego 2014, 18:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc. Po ponad roku nieudanych prob bedziemy sie inseminowac niebawem. Wszystko pieknie, tylko te zastrzyki w brzuch. Naprawde trzeba je robic samodzielnie?! :O Nie ma opcji, ze zrobi pielegniarka?! :O

  • Senfka Koleżanka
    Postów: 91 18

    Wysłany: 16 lutego 2014, 19:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej biedrona,

    ano nie, przynajmniej u mnie. Ale nie taki diabel straszny, ja nie moglam patrzec na igly nigdy (do dzisiaj zaslaniam twarz i sie wykrecam jak mi pobieraja krew), a zastrzyki poszly naprawede ok.

    Pierwszym razem troche trzesla mi sie reka i nie patrzylam sie jak wkuwalam, ale za drugim juz poszla juz ok :)

    gonal-f jest w dlugopisie wiec szlo latwo, gorzej z pregnylem, bo to juz strzykawka i samemu sie miesza, ale i to nie takie straszne :D

  • niecierpliwa Autorytet
    Postów: 6709 14505

    Wysłany: 16 lutego 2014, 19:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jest taka mozliwosc jak sma nie jestes w stanie ich zrobic to mozesz udac sie do przychodni, ale to naprawde nic strasznego nawet tego nie poczujesz, tez sie tego balam a potem szlo jak z platka;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 lutego 2014, 19:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Senfka wrote:
    hej biedrona,

    ano nie, przynajmniej u mnie. Ale nie taki diabel straszny, ja nie moglam patrzec na igly nigdy (do dzisiaj zaslaniam twarz i sie wykrecam jak mi pobieraja krew), a zastrzyki poszly naprawede ok.

    Pierwszym razem troche trzesla mi sie reka i nie patrzylam sie jak wkuwalam, ale za drugim juz poszla juz ok :)

    gonal-f jest w dlugopisie wiec szlo latwo, gorzej z pregnylem, bo to juz strzykawka i samemu sie miesza, ale i to nie takie straszne :D
    No dalej nie ogarniam. Dlaczego nie ma opcji, ze pielegniarka? Przeciez jak ktos sie nie zna - tak jak ja, to chyba moze cos zepsuc?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 lutego 2014, 19:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    niecierpliwa wrote:
    Jest taka mozliwosc jak sma nie jestes w stanie ich zrobic to mozesz udac sie do przychodni, ale to naprawde nic strasznego nawet tego nie poczujesz, tez sie tego balam a potem szlo jak z platka;)
    Tu nie chodzi o strach tylko o kompletny brak zielonego pojecia! ;-)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 lutego 2014, 19:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Acha. Paszczakin: biedronka1982 wcale Cie z przyjaciolek nie wyrzucila! Ona po prostu usunela konto i bzyka tu teraz incognito! :-P

  • lena7 Autorytet
    Postów: 3372 3459

    Wysłany: 16 lutego 2014, 19:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    biedrona wrote:
    Czesc. Po ponad roku nieudanych prob bedziemy sie inseminowac niebawem. Wszystko pieknie, tylko te zastrzyki w brzuch. Naprawde trzeba je robic samodzielnie?! :O Nie ma opcji, ze zrobi pielegniarka?! :O
    Mnie robi zawsze Pani w klinice, może tez bedziesz tak miała? Pozatym nawet jakby robic sobie samemu, to nie wyglada to tak strasznie jak normalny zastrzyk, bo igiełka jest taka króciutka i cieniutka...bierze sie fałdke(jak sie ma oczywiscie ;))skory brzucha w dwa palce i wkuwasz! :)

    biedrona lubi tę wiadomość

    Starania od 2012 - 5iui, 4ivf - 8tc[*], 8tc[*]
    7 FET 01.06.17 - 27.02.18 córka <3
    8 FET 08.02.19 - 23.10.19 syn <3
  • Senfka Koleżanka
    Postów: 91 18

    Wysłany: 16 lutego 2014, 19:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    biedrona,
    nie ma, mi powiedzieli w klinice ze te zastrzyki sie robi w sadelko a nie w zyle, wiec nie ma opcji czegos zepsuc, nie trzeba miec przeszkolenia etc

    jakby to bylo w zyle / miesien to inna sprawa : )

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 lutego 2014, 19:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Senfka wrote:
    biedrona,
    nie ma, mi powiedzieli w klinice ze te zastrzyki sie robi w sadelko a nie w zyle, wiec nie ma opcji czegos zepsuc, nie trzeba miec przeszkolenia etc

    jakby to bylo w zyle / miesien to inna sprawa : )
    To po co ja sie glupia tyle odchudzalam? Zas sie musze dopasc czekolada, zeby mi zwaly tluszczu powrocily! :-D

  • niecierpliwa Autorytet
    Postów: 6709 14505

    Wysłany: 16 lutego 2014, 19:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To jesli chodzi tylko o niewiedze jak to napisalas to tym lepiej, bo nie da sie tego zepsuc;)

    biedrona lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 lutego 2014, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    niecierpliwa wrote:
    To jesli chodzi tylko o niewiedze jak to napisalas to tym lepiej, bo nie da sie tego zepsuc;)
    Ok, w razie czego bedzie na Ciebie! ;-)

    niecierpliwa lubi tę wiadomość

  • Senfka Koleżanka
    Postów: 91 18

    Wysłany: 16 lutego 2014, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    biedrona, dokladnie ten sam problem mialam : )
    Ale teraz po zimie juz jest niestety w co sie wkuc ; )
    Ale naprawde nie ma co sie bad, jak taki tchorz jak ja przezyl to nie moze byc takie straszne : D

    biedrona lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 lutego 2014, 19:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W razie czego maz bedzie klul. Zrobimy sobie male sado-maso! :-P

  • Senfka Koleżanka
    Postów: 91 18

    Wysłany: 16 lutego 2014, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    haha, tak moja kolezanka robi, jej maz jej robi zastrzyki : D
    i czasami ja odkad swoje zaczelam ....hehe : D

    biedrona lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 lutego 2014, 19:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i problem z glowy. :-)

  • niecierpliwa Autorytet
    Postów: 6709 14505

    Wysłany: 16 lutego 2014, 20:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak ja poprosilam swojego meza o pomoc to az sie kurzylo tak uciekal:P a potem z niedowierzaniem patrzyl jak gladko mi to idzie mimo dosc duzego przerazenia za pierwszym razem;)

    biedrona lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 lutego 2014, 20:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moj mi pryszcze wyciska, to chyba na zastrzyk moge liczyc... ;-)

    Senfka lubi tę wiadomość

‹‹ 33 34 35 36 37 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Prolaktyna a zajście w ciążę. Jak regulować poziom tego hormonu?

Prolaktyna to bardzo ważny hormon zarówno na etapie starań o dziecko, w ciąży, jak i po porodzie. Jakie są normy stężenia prolaktyny? Kiedy jej poziom może utrudniać zajście w ciążę i co robić w takiej sytuacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Objawy zbliżającego się porodu – jak rozpoznać, że to już czas?

Ciało kobiety w ostatnich tygodniach ciąży wysyła subtelne, ale wyraźne sygnały, że poród jest coraz bliżej. Od pierwszych skurczów przepowiadających, przez zmiany w wydzielinie pochwowej, po uczucie ucisku w miednicy – wszystkie te objawy mogą wskazywać, że organizm przygotowuje się do narodzin dziecka.

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ