Forum Starając się z pomocą medyczną Inseminacja 2018
Odpowiedz

Inseminacja 2018

Oceń ten wątek:
  • Salma Autorytet
    Postów: 310 286

    Wysłany: 4 stycznia 2019, 16:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    i_ka wrote:
    Ja ostatnio długo odczuwałam kłucie w prawym jajniku, silniejsze niż zwykle i okazało się, ze mimo ovitrelle pęcherzyk nie pękł i przekształcił się w torbiel. Ja zaczynam się obawiac, ze nawet po ovitrelle nie pękają mi pecherzyki, ostatnio dopiero pierwszy raz robiłam monit po ovitrelle.
    ja miałam podobnie, byłam raz na monicie i okazało się, że pęcherzyki pękły, więc mówił, że pękają i problemów nie ma, a potem się okazało, że nie pękały, tylko torbiel (która mi się wchłaniała podczas okresu lub zaraz po). W każdym razie odtąd miesiąc w miesiąc sprawdzała, czy pękają, bo kilka inseminacji i cyklów stymulowanych tak straciliśmy, potem miałam też tak, że mimo podwójnej dawki ovitrelle one pękały znacznie po terminie, kiedy była inseminacja i dupa zbita. Nic się z tym nie dało zrobić. Okazało się, że moje pęcherzyki rosną duże, ok 28 mm i nie chcą wcześniej pękać, więc potem po prostu wyczekałam późniejszą owulację. Zdarzało się także, że miałam 2 pęcherzyki i jeden pękał w połowie cyklu, a drugi kilka dni (do tygodnia) później. I miałam przesunięty okres przez to.

    6 IUI :(

    1 IVF-punkcja 11.02- transfer 1 blastki 16.02- test 20,09 - 21.02; 360,2 - 26.02; 801,1 - 28.02.
  • Salma Autorytet
    Postów: 310 286

    Wysłany: 4 stycznia 2019, 16:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bogna87 wrote:
    Dziewczyny z AID podpowiedzcie mi co mam zrobić z tym moim problemem z dawca proszę!!!

    No i jeszcze czy jeśli ovu była 24 godz po iui to można mieć nadzieję?
    naprawdę nie ma czym się martwić, plemniki żyją znacznie dłużej niż 24h.

    6 IUI :(

    1 IVF-punkcja 11.02- transfer 1 blastki 16.02- test 20,09 - 21.02; 360,2 - 26.02; 801,1 - 28.02.
  • Bogna87 Przyjaciółka
    Postów: 318 49

    Wysłany: 4 stycznia 2019, 16:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lenka9419 wrote:
    Hej ja jestem po udanej AID A jaki masz problem z dawcą? Przepraszam jezeli pisalas już A nie doczytałam:)
    Tak tak pisałam ale wiem że często tak jest ze się nie wszystko zauważa, więc wklejam raz jeszcze
    Chodzi o to że 3lata temu też korzystaliśmy z banku i jak się teraz okazało po sprawdzeniu przeze mnie papierów z tamtego czasu mieliśmy wtedy 2 próby tym samym nasieniem co teraz NIEUDANE i wtedy też dostaliśmy informację że jeśli jest kilka potwierdzonych ciąż z danego dawcy to nasienie od niego nie jest już zamawiane więc wychodzi na to że z tego dawcy przez te 3 lata nie było ciąż... WIĘC DLACZEGO ONI JE NADAL ZAMAWIAJĄ? Może z nim jest coś nie tak? !

    A przy okazji zapytam czy Ty orientujesz się jak to było u Ciebie? Kiedy owu kiedy zastrzyk a kiedy pęknięcie no i kiedy iui tzn chodzi mi mniej więcej o godziny. Ja swoją obecną próbę spisuje na straty ze względu na tą akcję z dawca i na to że owulacja była 24 godz po iui :(

  • kasiek2620 Autorytet
    Postów: 2251 3742

    Wysłany: 4 stycznia 2019, 16:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kahanka wrote:
    Dziewczyny, czy któraś z Was miała kłucie jajników w 5-6 dpo? Już drugi dzień czuje takie kłucie na zmianę w prawym i lewym jajniku. Wczoraj bardziej z prawej i trochę bolało podbrzusze, a dziś bardziej z lewej. Owulację miałam prawdopodobnie w 14 dc (29.12) – obfity śluz podbarwiony krwią. Dzień wcześniej na monitoringu miałam 21mm pęcherzyk w prawym jajniku, i endo 8,8 mm i jak to lekarz stwierdził „takie jakby już po owulacyjne” cokolwiek to znaczy. Powiedział też, że ten pęcherzyk jakiś przerośnięty jest i boję się, że mógł nie pęknąć i przekształcić się w torbiel. W tym cyklu przytulanie było tylko raz w 13 dc, cykl naturalny, bez zastrzyku na pęknięcie. Myślicie, że mógł nie pęknąć? Dziś temperatura 36,74 C, czyli bez szału jak na moją FL, ale nie mierzyłam przez ostatnie 2 tygodnie. Nie wiem co o tym myśleć...

    No ja mam dokladnie to samo w tym cyklu.Tyle że stymulowany. Wczoraj to tak mnie bolało że zastanawialam się czy t nie przypadkiem nerki lub kręgosłup. A test owu wczoraj 4 dpo nadal pozytywny.Już zwątpiłam......

    06.2004-ciąża naturalna(corka)
    25.03.2018-naturalna-8tc[*]
    24.11.2018 1 IUI
    29.12.2018 2IUI
    PCOS
    Marzec 2019 pierwsza procedura do in vitro,długi protokół.5 na zimowisku :-)
    4.05.2019 crio⛄⛄(cykl naturalny) :-(
    17.08.2019 crio ⛄ (cykl naturalny :-(
    19.10.2019 crio :-(
    Czynnik V(R2)MTHFR C677T, hetero.nieprawidłowy
    Translokacja chromosomów 6 i 7 (46XX,t(6;7)(p?22:q11.212)translokacja zrownoważonaQ95.0
    08.20 Zaczynamy przygotowania do AK
    11.2020 II procedura
    2 blastki AK i 2 blastki AZ
    27.01 transfer AK 6dpt beta 2,4 :-(
    26.02transfer 2zarodków(AK+AZ) :-(
    30.04.21 transfer AZ
    5dpt beta 13.3,7dpt beta 54 10dpt beta 104 11dpt beta 124 13dpt beta 109,15dpt beta 38.
    7.07.21 7transfer😒
    Immunologia:brak kilku kirow implantacyjnych,wysokie nk(38%)
    10.09.21 8transfer. 5dpt beta 8,4 7dpt beta 30,1 11dpt beta 33...Koniec marzeń
  • Alu_87 Autorytet
    Postów: 808 590

    Wysłany: 4 stycznia 2019, 16:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kahanka wrote:
    Dziewczyny, czy któraś z Was miała kłucie jajników w 5-6 dpo? Już drugi dzień czuje takie kłucie na zmianę w prawym i lewym jajniku. Wczoraj bardziej z prawej i trochę bolało podbrzusze, a dziś bardziej z lewej. Owulację miałam prawdopodobnie w 14 dc (29.12) – obfity śluz podbarwiony krwią. Dzień wcześniej na monitoringu miałam 21mm pęcherzyk w prawym jajniku, i endo 8,8 mm i jak to lekarz stwierdził „takie jakby już po owulacyjne” cokolwiek to znaczy. Powiedział też, że ten pęcherzyk jakiś przerośnięty jest i boję się, że mógł nie pęknąć i przekształcić się w torbiel. W tym cyklu przytulanie było tylko raz w 13 dc, cykl naturalny, bez zastrzyku na pęknięcie. Myślicie, że mógł nie pęknąć? Dziś temperatura 36,74 C, czyli bez szału jak na moją FL, ale nie mierzyłam przez ostatnie 2 tygodnie. Nie wiem co o tym myśleć...
    kahanko u mnie prawie w każdym cyklu jest kłucie w jajnikach w tych dniach. Zachodzą zmiany hormonalne, coś się na pewno dzieje. 5-6 dzień to może być początek zagnieżdżania, a więc bardzo dobry znak! Temperatura tez wysoka. Przynajmniej dla mnie by była :)) U mnie w fazie folikularnej temperatury wahały się około 36,3-36,4. Jakie masz zazwyczaj temperatury w fl? gdyby nie pękł to temperatury oscylowałyby wokół średniej chyba...Głowa do góry!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 stycznia 2019, 16:40

    32 lata, 25 cykl szczęśliwy!
    MTHFR_1298 A-C-homozygota,
    amh 3,8
    słabsze nasienie
    3 IUI (październik, listopad, grudzień 2018)
    ...........................................................
    styczeń 2019 MedArt
    4 IUI: 06.03.2019 :)))
    Emilka 03.11.2019 :)))
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 stycznia 2019, 17:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lenka9419 wrote:
    Hej ja jestem po udanej AID A jaki masz problem z dawcą? Przepraszam jezeli pisalas już A nie doczytałam:)

    Za którym razem udało Ci się zajść przy AID? :-)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 stycznia 2019, 17:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alu_87 wrote:
    kahanko u mnie prawie w każdym cyklu jest kłucie w jajnikach w tych dniach. Zachodzą zmiany hormonalne, coś się na pewno dzieje. 5-6 dzień to może być początek zagnieżdżania, a więc bardzo dobry znak! Temperatura tez wysoka. Przynajmniej dla mnie by była :)) U mnie w fazie folikularnej temperatury wahały się około 36,3-36,4. Jakie masz zazwyczaj temperatury w fl? gdyby nie pękł to temperatury oscylowałyby wokół średniej chyba...Głowa do góry!

    U mnie tez po owu co jakis czas zakluja jajniki. Tez myślę że nie na sie co nas tym rozwodzić :-)

  • Bogna87 Przyjaciółka
    Postów: 318 49

    Wysłany: 4 stycznia 2019, 17:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Franiczka wrote:
    Za którym razem udało Ci się zajść przy AID? :-)
    Wiem że to pytanie nie do mnie ale ja po 3 Aid mam dziecko. W kolejnym etapie starań dwie pierwsze Aid były udane na krótko i od tamtej pory nic...

    Franiczka lubi tę wiadomość

  • Lenka9419 Autorytet
    Postów: 298 194

    Wysłany: 4 stycznia 2019, 17:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bogna87 wrote:
    Tak tak pisałam ale wiem że często tak jest ze się nie wszystko zauważa, więc wklejam raz jeszcze
    Chodzi o to że 3lata temu też korzystaliśmy z banku i jak się teraz okazało po sprawdzeniu przeze mnie papierów z tamtego czasu mieliśmy wtedy 2 próby tym samym nasieniem co teraz NIEUDANE i wtedy też dostaliśmy informację że jeśli jest kilka potwierdzonych ciąż z danego dawcy to nasienie od niego nie jest już zamawiane więc wychodzi na to że z tego dawcy przez te 3 lata nie było ciąż... WIĘC DLACZEGO ONI JE NADAL ZAMAWIAJĄ? Może z nim jest coś nie tak? !

    A przy okazji zapytam czy Ty orientujesz się jak to było u Ciebie? Kiedy owu kiedy zastrzyk a kiedy pęknięcie no i kiedy iui tzn chodzi mi mniej więcej o godziny. Ja swoją obecną próbę spisuje na straty ze względu na tą akcję z dawca i na to że owulacja była 24 godz po iui :(
    Powiem tak ja o swpim dawcy nic nie wiem nawet o jego plemnikach nic nie wiem A nawet Jak bym mogła mieć taka informacje to bym nie chciala. Więc ciężko mi się odnieść do twojego problemu. Pamiętam jak bylo przy 2 i 3 (udanej próbie) przy 2 miałam robione badanie krwi na lh i progesteron i na podstawie wynikow lekarz kazał mi zrobić zastrzyk to bylo ok 16 i na drugi dzień IUI o 2 nie wiem czy pękł czy nie pekl bo nie miałam usg przy 3 próbie miałam zastrzyk 2 dni przed iui pamiętam że bralam w sobotę o 18 a w poniedziałek o 8.45 zabieg i dodatkowo przed sama Inseminacja usg pęcherzyk miał zaraz pęknąć no i udało się.

    Bogna87 lubi tę wiadomość

    p19uyx8d3qd4ul30.png
  • Kasia8805 Ekspertka
    Postów: 257 86

    Wysłany: 4 stycznia 2019, 19:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    NeverLoseHope wrote:
    A czym ona sie objawia? Nigdy nic nie stwierdzono.
    U mnie objawiala się głównie bardzo silnymi bólami brzucha przy @, poza tym bardzo silne bóle przy wyoroznianiu podczas okresu, ale bóle takie że mógłbym wyć... Trafiłam na lekarza który bardzo szczegółowy wywiad ze mną przeprowadzał i w sumie On stwierdził że mogę mieć endometrioze i że powinnam mieć laparoskopie bo wtedy mogą usunąć ogniska. Laparoskopie miałam z powodu podejrzenia endo i Niepłodności wtornej. Jajowody okazały się drozne, kilka ognisk endometrioze znaleźli, usunęli i nie powiem brzuch mnie boli przy @ ale patrząc na to co było to teraz jest mega lajt... :)

    19.12.2019 IUI :(
    03.01.2019 długi protokół start :)
    08.02.2019 punkcja 24 komórki jajowe- brak zarodków
    co dalej?
    "Marzenie o czymś nieprawdopodobnym ma swoją nazwę. Nazywamy je nadzieją."
    Ponad 7 lat starań o drugie dziecko.
    19.11.2010 największe szczęście Julka :)
  • Kasia8805 Ekspertka
    Postów: 257 86

    Wysłany: 4 stycznia 2019, 19:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bogna87 wrote:
    No to mogę zapomnieć :(
    Nie spodziewałam się takich kosztów ale tak wyjdzie... Najbardziej przykre jest to że w takich kwestiach jak rodzicielstwo musimy patrzeć na pieniądze... Są miasta w których jest dofinansowanie więc naprawdę sporo kosztów odpada... U mnie nie ma opcji... Mieszkam w Takim mieście że myślę że nigdy nie będzie u nas refundacji in vitro...

    19.12.2019 IUI :(
    03.01.2019 długi protokół start :)
    08.02.2019 punkcja 24 komórki jajowe- brak zarodków
    co dalej?
    "Marzenie o czymś nieprawdopodobnym ma swoją nazwę. Nazywamy je nadzieją."
    Ponad 7 lat starań o drugie dziecko.
    19.11.2010 największe szczęście Julka :)
  • artam89 Autorytet
    Postów: 320 334

    Wysłany: 4 stycznia 2019, 20:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dziewczyny juz po histeroskopii. Wszytsko w porzadku jest. Takze dalej moj małz obwinia się ze to jego wina

    NeverLoseHope lubi tę wiadomość

    Invimed Wrocław 31lat
    *io, nt, mutacje mthfr i v leiden,
    * małż-slabe nasienie- morfologia 0%
    * Immunologia : KIR AA, NK 12%, ANA dodatnie
    Mąż - c1c2
    3iui nieudane
    1ivf
    10.07 punkcja
    2 śnieżynki ( 3 i 5 doba)
    05.09.19 transfer 3 dniowego zarodka...beta 0.1
    06.12- transfer blastki...0.1 beta

    2ivf start 26.06.2020
    3 śnieżynki (2×4aa 1x4ab)
    24.08 transfer 2x4aa
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 stycznia 2019, 20:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    artam89 wrote:
    Ja dziewczyny juz po histeroskopii. Wszytsko w porzadku jest. Takze dalej moj małz obwinia się ze to jego wina
    I jak sam zabieg? Robiłaś w szpitalu czy klinice?

  • kahanka Autorytet
    Postów: 1605 1246

    Wysłany: 4 stycznia 2019, 20:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alu_87 wrote:
    kahanko u mnie prawie w każdym cyklu jest kłucie w jajnikach w tych dniach. Zachodzą zmiany hormonalne, coś się na pewno dzieje. 5-6 dzień to może być początek zagnieżdżania, a więc bardzo dobry znak! Temperatura tez wysoka. Przynajmniej dla mnie by była :)) U mnie w fazie folikularnej temperatury wahały się około 36,3-36,4. Jakie masz zazwyczaj temperatury w fl? gdyby nie pękł to temperatury oscylowałyby wokół średniej chyba...Głowa do góry!
    Ja mam w FF między 36.4 a 36.7, a w FL między 36.7 a 37, więc to tak na granicy.

    36 lat, 5 lat starań, 4 x IUI :(
    Hiperprolaktynemia - Norprolac 75
    Niedoczynność tarczycy - Letrox 50
    MTHFR c677T hetero - metylofilolian
    PAI-1 homo - Acard, Neoparin po FET
    Leczenie immuno: Intralipid, Encorton
    IVF długi protokół (Macierzyństwo):
    23.03 punkcja: 7 zarodków
    28.03 ET: 2x 5.1.1 CB :(
    31.05 FET (S): 4.2.1 i 3.2.2 :(
    02.07 FET (N): 2x bl2 :(
    23.09 FET (S): ostatni 3.3.2 :(
    14.11 histero - przewlekłe zapalenie
    endometrium: antybiotykoterapia
    II IVF (Artvimed) - długi protokół:
  • Bogna87 Przyjaciółka
    Postów: 318 49

    Wysłany: 4 stycznia 2019, 20:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lenka9419 wiesz ja jeśli chodzi o dawce znam jego nr wzrost wagę kolor oczu i włosów... I tak jak pisałam najbardziej przeraża mnie to że prawdopodobnie z niego nie ma ciąż bo gdyby były to by go już nie zamawiali- to na podstawie tego co mi powiedzieli w klinice po tym jak chciałam zarezerwować na później dawce z którego mam dziecko.

  • pszczola2000 Autorytet
    Postów: 1134 732

    Wysłany: 4 stycznia 2019, 20:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bogna87 wrote:
    Lenka9419 wiesz ja jeśli chodzi o dawce znam jego nr wzrost wagę kolor oczu i włosów... I tak jak pisałam najbardziej przeraża mnie to że prawdopodobnie z niego nie ma ciąż bo gdyby były to by go już nie zamawiali- to na podstawie tego co mi powiedzieli w klinice po tym jak chciałam zarezerwować na później dawce z którego mam dziecko.
    Dlaczego nie zamawiaja dawcy z którego są ciążę? To chyba dobrze ze są? Więc chyba tego nasienia powinni brac więcej. Może nie za często, ale nie rozumiem zaprzestania zamawiania.

    "... nic nie dzieje się przypadkiem..."

    w57v9jcgfaon5chm.png

    2019.05.22 - 2t+5d transfer 😍 3BA❤️
    2019.06.19 - 6t+5d (28dpt) wizyta serduszkowa❤️
    2020.02.06 - Termin porodu! - urodziłam w tp

    55cm 2880g sn córka Milena


    2BB❄️Morula❄️ Morula❄️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 stycznia 2019, 21:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pszczola2000 wrote:
    Dlaczego nie zamawiaja dawcy z którego są ciążę? To chyba dobrze ze są? Więc chyba tego nasienia powinni brac więcej. Może nie za często, ale nie rozumiem zaprzestania zamawiania.
    Dlatego jak przyjdzie co do czego i będziemy wybierać najbardziej zależy mi na skuteczności, bo wygląd kto nie będzie wiedział zawsze znajdzie podobieństwo, bo nic innego do głowy nie przyjdzie :)

  • artam89 Autorytet
    Postów: 320 334

    Wysłany: 4 stycznia 2019, 21:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mallagga wrote:
    I jak sam zabieg? Robiłaś w szpitalu czy klinice?
    W klinice ale udało się na nfz;)
    Znieczulenie miejscowe mialam. Szczerze trwało to bardzo krótko bo lekarz powiedział ze życzyłby kazdej pascjetce takiego stanu narządów jak moje. Teraz troche boli brzuch i mam plamienia no ale to normalne

    Invimed Wrocław 31lat
    *io, nt, mutacje mthfr i v leiden,
    * małż-slabe nasienie- morfologia 0%
    * Immunologia : KIR AA, NK 12%, ANA dodatnie
    Mąż - c1c2
    3iui nieudane
    1ivf
    10.07 punkcja
    2 śnieżynki ( 3 i 5 doba)
    05.09.19 transfer 3 dniowego zarodka...beta 0.1
    06.12- transfer blastki...0.1 beta

    2ivf start 26.06.2020
    3 śnieżynki (2×4aa 1x4ab)
    24.08 transfer 2x4aa
  • Domika333 Ekspertka
    Postów: 137 234

    Wysłany: 4 stycznia 2019, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bogna87 wrote:
    Tak u nas problem męski... Jakieś plemniki niby są ale ja się już tyle naczytalam no i sami lekarze mówili że choć do ivf wystarczy jeden to w naszym przypadku tego jednego trudno wybrać więc... :/ nie wiem czy jeśli to AID się nie powiedzie to próbować dalej czy myśleć o ivf? No tylko że ivf z banku? - brzmi strasznie co?
    Jakie robiłaś badania pod kątem krzepliwosci?

    Białko C
    Białko S
    Czas kaolinowo-kefalinowy (APTT)
    Czas protrombinowy (PT) / wskaźnik Quicka, INR/
    Krążący antykoagulant tocznia
    P/c antykardiolipinowe IgG
    P/c antykardiolipinowe IgM
    Mutacja V Leiden
    Mutacja genu protrombiny

    Jeśli o nas chodzi to ivf będzie z nasieniem dawcy. Niestety u mojego męża nic nie da się znaleźć, aby użyć jego nasienia. Nawet biopsja nie pomoże

    28l.
    3x AID :(
    Azospermia
    Warszawa - protokół długi
    I IVF - punkcja 27.03 - pobrano 24 komórki / hiperstymulacja (transfer odroczony)
    ❄❄❄❄ + 10 komórek zamrożonych
    27.05 - transfer 4.2.2
    Beta 5dpt 13 / 7dpt 53,7 / 10dpt 261,6 / 14dpt 1452 / 17dpt pęcherzyk / 23dpt ❤
  • Selina Autorytet
    Postów: 8941 3428

    Wysłany: 4 stycznia 2019, 21:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pszczola2000 wrote:
    Dlaczego nie zamawiaja dawcy z którego są ciążę? To chyba dobrze ze są? Więc chyba tego nasienia powinni brac więcej. Może nie za często, ale nie rozumiem zaprzestania zamawiania.
    Myślę, że chodzi o to, że gdy od jednego dawcy jest juz kilka ciaz i jego nasienie bedzie dalej wykorzystywane, to zbyt duze ryzyko, ze w przyszłosci jego "dzieci" się zwiążą ze sobą. Mogłby nastąpić tutaj problem genetyczny jakby chcieli założyć rodzinę.
    Nie wiem, może się mylę, ale taka 1sza myśl mi przyszła na logikę czemu kliniki tak robią

    kahanka lubi tę wiadomość

‹‹ 1161 1162 1163 1164 1165 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Pierwsze objawy ciąży - po czym poznać, że możesz być w ciąży

Starając się zajść w ciążę, często nie potrafimy przestać interpretować każdego, nawet najmniejszego ukłucia w jajniku i nie traktować go jako potencjalnego objawu ciąży. Które z objawów mogą faktycznie coś znaczyć i z czym możemy je pomylić? Które z objawów ciążowych na wczesnym etapie ciąży są po prostu rzadko spotykane? Zapoznaj się z listą pierwszych objawów ciążowych!

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ