Forum Starając się z pomocą medyczną Inseminacja 2019
Odpowiedz

Inseminacja 2019

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 sierpnia 2019, 21:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ticky wrote:
    Dziewczyny mam do Was pytanie, we wtorek miałam pierwsze iui. Od wtorku mam wzdęty brzuch i boli mnie podbrzusze, czy Wy też tak miałyście? Zastanawiam się czy to po iui czy z innego powodu?
    Ja tez miałam we wtorek, do czwartku też czułam wzięcie, wczoraj poszłam potańczyć wieczorem i jest lepiej. Późnej zaczęłam się nakręcać że może nie powinnam się zbytnio ruszać bo to.moze źle wpłynąć na zagniezdzenie. Ech lekarz mi w sumie powiedział że mam żyć normalnie po iui, ale może dziewczyby batdziej doświadczone w iui macie inna wiedzę jak żyć po iui?:)

    sandiklove lubi tę wiadomość

  • Tekla Przyjaciółka
    Postów: 190 45

    Wysłany: 24 sierpnia 2019, 21:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulina12345 wrote:
    Właśnie mam nadzieję się z moim lekarzem zobaczyć i poprosić o 4 iui. U mnie zaskakuje ale nie jestem w stanie ciąży dotrzymać do drugiej bety bo mi właśnie lekarz zaleca odstawianie leków. Wiem że o duphaston u mnie nie chodzi bo plamienia i tak mi się pojawiają pomimo przeciągania dupka. Podejrzewam estrogeny i musze mojego lekarza o to właśnie prosić ..

    Może dlatego, że przy endomerriozie pojawiają się przeciwciala przeciw jajnikowe i osłonce przejrzystej. Poczytaj na ten temat. Mnie podpowiedziała to ginekolog u której robiłam monitoring. W klinice niestety nikt mi tego nie powiedział. Właśnie zrobiłam badanie i czekam na wynik. Ogólnie przy endomerriozie nawet po wyleczeniu ognisk pojawiają się zaburzenia immunologiczne.

  • Paulina12345 Autorytet
    Postów: 781 191

    Wysłany: 24 sierpnia 2019, 23:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tekla wrote:
    Może dlatego, że przy endomerriozie pojawiają się przeciwciala przeciw jajnikowe i osłonce przejrzystej. Poczytaj na ten temat. Mnie podpowiedziała to ginekolog u której robiłam monitoring. W klinice niestety nikt mi tego nie powiedział. Właśnie zrobiłam badanie i czekam na wynik. Ogólnie przy endomerriozie nawet po wyleczeniu ognisk pojawiają się zaburzenia immunologiczne.

    Powtórzysz mi o które to badania chodzi? Ja póki co zrobiłam AOA. A wiesz może jakimi lekami to się leczy?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 sierpnia 2019, 23:11

    Starania od 2016r
    Przebyte histeroskopie i laparoskopia IUI :-((((
    Endometrioza st. 1
  • Tekla Przyjaciółka
    Postów: 190 45

    Wysłany: 24 sierpnia 2019, 23:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulina12345 wrote:
    Powtórzysz mi o które to badania chodzi? Ja póki co zrobiłam AOA. A wiesz może jakimi lekami to się leczy?

    W laboratorium diagnostyka nazywa się tak jak Ci napisałam, a AOA to tylko przeciwciala przeciw jajnikom, bez otoczki przejrzystej. To ponoć się leczy sterydami. Tak powiedziała mi pani doktor.

  • Paulina12345 Autorytet
    Postów: 781 191

    Wysłany: 25 sierpnia 2019, 08:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tekla wrote:
    W laboratorium diagnostyka nazywa się tak jak Ci napisałam, a AOA to tylko przeciwciala przeciw jajnikom, bez otoczki przejrzystej. To ponoć się leczy sterydami. Tak powiedziała mi pani doktor.

    Kurcze zrobiłam ANA a nie AOA. Czyli muszę sobie zrobić jeszcze dwa badania

    Starania od 2016r
    Przebyte histeroskopie i laparoskopia IUI :-((((
    Endometrioza st. 1
  • Tekla Przyjaciółka
    Postów: 190 45

    Wysłany: 25 sierpnia 2019, 09:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulina12345 wrote:
    Kurcze zrobiłam ANA a nie AOA. Czyli muszę sobie zrobić jeszcze dwa badania

    Nie musisz, bo jak pójdziesz do laboratorium diagnostyka to oni robią 2 badania w 1. Nazywa sie przeciwciala przeciwjajnikowe i otoczce przejrzystej. Kosztuje 150 zł.

  • Paulina12345 Autorytet
    Postów: 781 191

    Wysłany: 25 sierpnia 2019, 09:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oo dzięki! Muszę się wybrać zatem w poniedzialek.
    Kiedy masz wyniki? Bo z tego co pamiętam to Ty już po?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 sierpnia 2019, 09:33

    Starania od 2016r
    Przebyte histeroskopie i laparoskopia IUI :-((((
    Endometrioza st. 1
  • women Przyjaciółka
    Postów: 171 35

    Wysłany: 25 sierpnia 2019, 09:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    witam , jestem nowa i chciałam sie zjednoczyc z innymi starającymi się :) ja w tym miesiącu miałam pierwszą inseminację ( od 1,5 roku poniewaz w trakcie starań okazało się ze mą ma raka jądra:( ) po chorobie i okreslonym czasie podeszlismy w tym miesiacu do inseminacji, jeszcze tydzień do testu ,, ale nadzieji sobie nie robie to pierwsze podejscie a nasienie jest słabe :( czy którejs z pań udało sie zajsc w ciąze po tak cieżkiej chorobie meża?

    sandiklove lubi tę wiadomość

    starania od 09.2017 , słabe nasienie m. , ureoplazma
    1) 2019.02 - HSG - jeden jajowód niedrożny
    2) 2019.008- 1 IUI :(
    3) 2019.10 - 2 IUI :(
    ZMIANA lekarza 2020
    1) hiperprolaktynemia
    2) torbiel na jajniku
    3) PCOS
    4)insulinoopornosc
  • Tekla Przyjaciółka
    Postów: 190 45

    Wysłany: 25 sierpnia 2019, 09:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulina12345 wrote:
    Oo dzięki! Muszę się wybrać zatem w poniedzialek.
    Kiedy masz wyniki? Bo z tego co pamiętam to Ty już po?

    Byłam w poniedziałek. Długo się czeka. 14 dni roboczych, a na ANA ok 3 dni. Wogole moja pani ginekolog od monitoringu twierdzi, że IUI nie pomoże jeśli są nawet przeciwciała przeciwplemnikowe we krwi. IUI omija przeciwciała przeciw plemnikom w sluzie, a te we krwi i tak krążą i zabijają. Ta pani ginekolog nie wierzy w niepłodność idiopatyczną, kazała mi szukać immunologa I genetyce. 5 lat temu też miałam likwidowane ogniska endometriozy. Dziś nic nie ma już, wszystkie wyniki super, a ciąży brak. Mówiła właśnie, że mimo iż endometriozy nie widać mogą być mikroogniska. Endometrioza według najnowszych badań naukowych łączy się z problemami immunologicznymi.

  • Tekla Przyjaciółka
    Postów: 190 45

    Wysłany: 25 sierpnia 2019, 10:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PAULINA12345 gdzie się leczysz ?

  • Paulina12345 Autorytet
    Postów: 781 191

    Wysłany: 25 sierpnia 2019, 10:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tekla wrote:
    PAULINA12345 gdzie się leczysz ?

    W Krakowie. Więc będę grzeba w tych badaniach i zasugeruje też to mojemu lekarzowi mimo iz on póki co o tym nie wspomina...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 sierpnia 2019, 10:12

    Starania od 2016r
    Przebyte histeroskopie i laparoskopia IUI :-((((
    Endometrioza st. 1
  • Tekla Przyjaciółka
    Postów: 190 45

    Wysłany: 25 sierpnia 2019, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulina12345 wrote:
    W Krakowie. Więc będę grzeba w tych badaniach i zasugeruje też to mojemu lekarzowi mimo iz on póki co o tym nie wspomina...

    Mnie życie uczy, że każdy lekarz ma swój światopogląd. Nie każdy z nich wierzy w przeciwciala.

  • Tekla Przyjaciółka
    Postów: 190 45

    Wysłany: 25 sierpnia 2019, 10:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jako anegdotke powiem Ci, że ostatnio rozmawiałam z koleżanką i ona mówi do mnie tak. Moja ciotka jest emerytowaną pielęgniarką. 25 lat temu starała się o dziecko, wszystkie badania były książkowe, medycyna nie była tak hey do przodu jak dziś i lekarz do niej mówi, a może Ty masz uczulenie na plemniki, albo swoje pęcherzyki i przepisał jej steryd. Po 3 mc zaszła w ciaze. Ja jestem już zmęczona tymi staraniami. Byłam na forum dziewczyn po ivf i okazuje się, że dopiero po 3 nieudanych transferach ktoś je zaczyna wysyłać na przeciwciala. Co wychodzi, same kwiatki: komorki nk, ana, i inne dziadostwo. Mówią, że nie łaczą się komorki z plemnikami na płytkach, bo źle dobrana metoda ivf. Po czasie okazuje się, że były przeciwciala przeciw np. otoczce. Po rozmowie z koleżanką, ginekolog od monitoringu i zapoznaniu się z forum zaczęłam się badac.

  • Tekla Przyjaciółka
    Postów: 190 45

    Wysłany: 25 sierpnia 2019, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sorry, że tak się rozpisalam, ale mam dziś gorszy nastrój. Co miesiąc czuje jakby wciąż wszystko w środku się niszczyło, albo nie łączyło, a niby wszystko działa: hormony, jajowody, plemniki. Ci lekarze też powalają na kolana. Za wizytę chętnie biorą, jeden podważa drugiego. Jeden bagatelizuje, drugi z kolei przedstawia teorie spiskową. Można zwariować.

  • Kaach Autorytet
    Postów: 732 926

    Wysłany: 25 sierpnia 2019, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny przez ile dni bralyscie zastrzyki z puregonu??

    hiperprolaktynemia
    HSG
    laparoskopia
    MedART 06.19
    06.19 IUI :(
    MTHFR C677T/A1298C hetero
    07.19 IUI :( 08.19 IUI :( 10.19 ostatnia IUI :(
    12.19 Punkcja
    28.02 Transfer❄️5.1.1
    7t2d ❤️
    13+1 💔
    27.08 transfer mamy kropka
    7t2d❤️
    ♀️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 sierpnia 2019, 13:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tekla wrote:
    Sorry, że tak się rozpisalam, ale mam dziś gorszy nastrój. Co miesiąc czuje jakby wciąż wszystko w środku się niszczyło, albo nie łączyło, a niby wszystko działa: hormony, jajowody, plemniki. Ci lekarze też powalają na kolana. Za wizytę chętnie biorą, jeden podważa drugiego. Jeden bagatelizuje, drugi z kolei przedstawia teorie spiskową. Można zwariować.
    Rozumiem Ciebie, ja też ostanio m.in.przez trwające trudności łapie doła. Spotkałam się właśnie z tym że nowy lekarz w sposób batdzo dosadny źle ocenił innego lekarza i którego byłam stymulowana od prawie roku. Chcę mi też jeszcze raz zeobic droznosc bo z tego zdjęcia które mam in nic nie widzi. Czuję że wszystko od początku, a każda stymulacja budzi we mnie strach. Moja Mama choruje na raka jajnikow i mam taką myśl że właśnie hormony mają wpływ na chorobę , dlatego obawiam się tych ilości które co mc wstrzykuje sobie. A czy U Was też testosteron się przez to podniósł?

  • Tekla Przyjaciółka
    Postów: 190 45

    Wysłany: 25 sierpnia 2019, 13:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hiacynta48 wrote:
    Rozumiem Ciebie, ja też ostanio m.in.przez trwające trudności łapie doła. Spotkałam się właśnie z tym że nowy lekarz w sposób batdzo dosadny źle ocenił innego lekarza i którego byłam stymulowana od prawie roku. Chcę mi też jeszcze raz zeobic droznosc bo z tego zdjęcia które mam in nic nie widzi. Czuję że wszystko od początku, a każda stymulacja budzi we mnie strach. Moja Mama choruje na raka jajnikow i mam taką myśl że właśnie hormony mają wpływ na chorobę , dlatego obawiam się tych ilości które co mc wstrzykuje sobie. A czy U Was też testosteron się przez to podniósł?

    Masakra to o czym piszesz, znów drożność 🙄🙄przecież to już cyrk. U mnie testosteron na tym samym poziomie, co wcześniej.

  • Paulina12345 Autorytet
    Postów: 781 191

    Wysłany: 25 sierpnia 2019, 13:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tekla wrote:
    Sorry, że tak się rozpisalam, ale mam dziś gorszy nastrój. Co miesiąc czuje jakby wciąż wszystko w środku się niszczyło, albo nie łączyło, a niby wszystko działa: hormony, jajowody, plemniki. Ci lekarze też powalają na kolana. Za wizytę chętnie biorą, jeden podważa drugiego. Jeden bagatelizuje, drugi z kolei przedstawia teorie spiskową. Można zwariować.

    Fajnie że się rozpisalas. Nie dość że się dzielisz swoją wiedzą z innymi to dodatkowo puszczasz pary swoim nerwom jakie się w nas wszystkich gromadzą. Też mam problem ze stresem i na prawdę nie chciałabym zmieniać już lekarza. Jest moim czwartym. Nie jest idealny ale jak czytam co dziewczyny tu piszą to wydaje mi się że inseminację przeprowadza książkowo. Ma swoje filozofię, ale jak się na coś upre i o tym mówię w kółko to nie raz mi pozwala coś zrobić po mojemu. I mam nadzieję że uda mi się u niego wyegzekwować aby spojrzał na mnie w kierunku immunologii.

    Ja mam dodatkowo zaburzenia jajeczkowania czyli do bani FSH, lh, estradiol, krwawienia miedzyokresowe i podwyzona prolaktyna czynnościowa na którą wspólczesne badania uważają za nieszkodliwa no chyba że jest wyciek z piersi. Także ja sama nie znajdę w ciążę nawet gdyby Cud Boski nastąpił. Stąd też właśnie przyszła mi ta immunologia do głowy że może do następnych inseminacji warto ja uwzględnić. Jutro pojadę do większego laboratorium i też sobie te badania zrobie. Oświadczenie lekarzowi że takie coś mi wpadło do głowy jak był na urlopie i poproszę o interpretację ich. Jeszcze nie myślę o in vitro. Cały czas mi siedzi w głowie że jakieś badania jeszcze mogę zrobic o jeszcze spróbować z inseminacjami.

    Starania od 2016r
    Przebyte histeroskopie i laparoskopia IUI :-((((
    Endometrioza st. 1
  • Paulina12345 Autorytet
    Postów: 781 191

    Wysłany: 25 sierpnia 2019, 13:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaach wrote:
    Dziewczyny przez ile dni bralyscie zastrzyki z puregonu??

    Gonadotropiny bierze się tyle dni aż lekarz uzna że pęcherzyk jest wystarczający i można zrobić pik LH. Nie ma określonego czasu brania ich tak jak to jest w przypadku letrozolu lub clo

    Starania od 2016r
    Przebyte histeroskopie i laparoskopia IUI :-((((
    Endometrioza st. 1
  • Tekla Przyjaciółka
    Postów: 190 45

    Wysłany: 25 sierpnia 2019, 14:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulina12345 wrote:
    Fajnie że się rozpisalas. Nie dość że się dzielisz swoją wiedzą z innymi to dodatkowo puszczasz pary swoim nerwom jakie się w nas wszystkich gromadzą. Też mam problem ze stresem i na prawdę nie chciałabym zmieniać już lekarza. Jest moim czwartym. Nie jest idealny ale jak czytam co dziewczyny tu piszą to wydaje mi się że inseminację przeprowadza książkowo. Ma swoje filozofię, ale jak się na coś upre i o tym mówię w kółko to nie raz mi pozwala coś zrobić po mojemu. I mam nadzieję że uda mi się u niego wyegzekwować aby spojrzał na mnie w kierunku immunologii.

    Ja mam dodatkowo zaburzenia jajeczkowania czyli do bani FSH, lh, estradiol, krwawienia miedzyokresowe i podwyzona prolaktyna czynnościowa na którą wspólczesne badania uważają za nieszkodliwa no chyba że jest wyciek z piersi. Także ja sama nie znajdę w ciążę nawet gdyby Cud Boski nastąpił. Stąd też właśnie przyszła mi ta immunologia do głowy że może do następnych inseminacji warto ja uwzględnić. Jutro pojadę do większego laboratorium i też sobie te badania zrobie. Oświadczenie lekarzowi że takie coś mi wpadło do głowy jak był na urlopie i poproszę o interpretację ich. Jeszcze nie myślę o in vitro. Cały czas mi siedzi w głowie że jakieś badania jeszcze mogę zrobic o jeszcze spróbować z inseminacjami.

    Zastanawiałam się czy napisać swoje wywody, bo często spotyka się tu wypowiedzi typu: musisz wierzyć lekarzowi, on wie co robi, itp. Ja już niestety przestaje wierzyć i widzę, że nie tylko ja mam wątpliwości co do działań lekarzy. Ja myślę o invitro i to niebawem. Tylko jak zaczęłam czytać doświadczenia dziewczyn to i w tę metodę zaczęłam wątpić. Sprawdza się napewno przy problemie drożności, ale niestety nie gwarantuje powodzenia w przypadku gdzie prawie wszystko wygląda dobrze.

‹‹ 477 478 479 480 481 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Choroby endometrium - jakie są najczęstsze?

Czym jest endometrium, a czym endometrioza? Jakie mogą być inne choroby endometrium i jak się objawiają? Jaka grubość endometrium jest optymalna podczas starań o dziecko? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego