Nie przegap okazji!

Aktywuj abonament Premium w OvuFriend od dziś do 30 listopada a otrzymasz od nas prezent:

Skorzystaj z okazji i wypróbuj nasze nowości - jesteśmy przekonani, że Ci się spodoba! W każdym momencie możesz zrezygnować.

Jesteśmy dla Ciebie i szybko odpowiadamy na każde Twoje pytanie: [email protected]!

Promocja trwa do 30 listopada 2020 roku.

Aktywuj abonament Zamknij
Forum Starając się z pomocą medyczną INSEMINACJA edycja 2016
Odpowiedz

INSEMINACJA edycja 2016

Oceń ten wątek:
  • olencja Autorytet
    Postów: 3943 1344

    Wysłany: 10 lutego 2016, 08:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Opium wrote:
    Ajka - Ja nie mogę testować po Pregnylu :) od razu beta!

    Dziewczyny a jak wasze połówki reagują na te wszytskie procedury? Mój od zabiegu wczoraj chodzi przybity i nawet nie było jak poprawić po iui. Po jego stronie tez wszytsko w porządku także nie bierze tego do siebie jako osobistej porażki. Bardziej chyba fakt, ze musimy z robieniem dzieci chodzić po szpitalach, których od nie cierpi. Mi to absolutnie nie przeszkadza, ale widzę jak on to przezywa.

    Jak to u was wyglada?
    moj stara sie mnie pocieszac, ale wiem ze on tez to przezywa, mimo ze nie mysli o tym non stop bo nie ma na to czasu, dzielnie wozi mnie na monitoringi o 6 rano:) nie ma tez problemu z oddaniem nasienia na badanie czy na iui, po prostu wie, ze sami nie potrafimy zrobic dziecka i ktos musi nam pomoc;)

    aszka lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lutego 2016, 13:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Opium wrote:
    Ajka - Ja nie mogę testować po Pregnylu :) od razu beta!

    Dziewczyny a jak wasze połówki reagują na te wszytskie procedury? Mój od zabiegu wczoraj chodzi przybity i nawet nie było jak poprawić po iui. Po jego stronie tez wszytsko w porządku także nie bierze tego do siebie jako osobistej porażki. Bardziej chyba fakt, ze musimy z robieniem dzieci chodzić po szpitalach, których od nie cierpi. Mi to absolutnie nie przeszkadza, ale widzę jak on to przezywa.

    Jak to u was wyglada?
    my sie staralismy kilakdziesiat cykli. U mjego tez problemu nie było, był u mnie. Ale nigdy nie wypominał, oddawał nasienie i nie marudził. Nawet czesciej to ja byłam przybita, nie on. Sadze ze to kwestia zapatrywania na dany problem, motywacji i innych czynników, jednak lepiej cokolwiek robic w kierunku niepłodnosci niz siedziec z załozonymi rekoma.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 lutego 2016, 13:52

  • KasicaLisica Autorytet
    Postów: 628 532

    Wysłany: 10 lutego 2016, 14:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój też nigdy nie grymasił, jezdzil na badania i jadł, co mu kazałam. W chwilach totalnego doła powtarzał, że się uda.

    aszka, Zielonka lubią tę wiadomość

    14.10.2015 - 1 IUI :-(
    Naturalny cud :-) Córeczka w drodze!
    Sierpień 2016 - Nasze 60 cm szczęścia już z nami! Boże, dzięki za ten dar!

    Drugie bobo w drodze :)

    7v8rskjo33075qwi.png
  • olencja Autorytet
    Postów: 3943 1344

    Wysłany: 10 lutego 2016, 15:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Landryneczka wrote:
    Cześć Wam czy mogę dołączyć?
    Miałam dać sobie spokój z pisaniem
    Na ovu ale w grupie raźniej
    wskakuj, ja tez juz mialam kilka przerw od ovu,ale z racji tego ze mam tu byc sto lat nie ma co obijac sie,lepiej pisac:D

  • olencja Autorytet
    Postów: 3943 1344

    Wysłany: 10 lutego 2016, 15:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    poki co nie zapowiada sie,ale powinien byc konkurs dla staraczek- ktora najdluzej wytrzyma czekanie na 2 kreski zanim trafi do psychiatryka:D

    Landryneczka, aszka, Zielonka, Magot, Magnolka lubią tę wiadomość

  • mkl Autorytet
    Postów: 1554 868

    Wysłany: 10 lutego 2016, 15:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj Landryneczka, napisz coś o sobie:)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 lutego 2016, 15:47

    Czekamy na Ciebie Marysia:)
    f2w3rjjge8qi32en.png

  • mkl Autorytet
    Postów: 1554 868

    Wysłany: 10 lutego 2016, 15:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny mam pytanie odnośnie zastrzyku na pęknięcie, załóżmy że nasz pęcherzyk ma zamiar pęknąć dzisiaj ( i tak zrobi), czy jeśli podamy zastrzyk na pęknięcie np. wczoraj lub dzisiaj czy to opóźni pęknięcie pęcherzyka?? bo jeśli po zastrzyku pękają po 24-36 godzinach to czy jeśli pęcherzyk sam z siebie pękłby dzisiaj to czy zastrzyk coś zmienia??

    Czekamy na Ciebie Marysia:)
    f2w3rjjge8qi32en.png

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lutego 2016, 16:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mkl wrote:
    dziewczyny mam pytanie odnośnie zastrzyku na pęknięcie, załóżmy że nasz pęcherzyk ma zamiar pęknąć dzisiaj ( i tak zrobi), czy jeśli podamy zastrzyk na pęknięcie np. wczoraj lub dzisiaj czy to opóźni pęknięcie pęcherzyka?? bo jeśli po zastrzyku pękają po 24-36 godzinach to czy jeśli pęcherzyk sam z siebie pękłby dzisiaj to czy zastrzyk coś zmienia??
    nie opozni, bo jak ma peknac to i tak peknie, zastrzyk jezeli juz to przyspieszy pekniecie. Natomiast jakby pecherzyk nie peka to gorzej bo wtedy daja wieksze dawki i cykl w plecy.

  • Lunk_a Autorytet
    Postów: 4713 1365

    Wysłany: 10 lutego 2016, 16:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam Was w nowym wątku:-)

    olencja lubi tę wiadomość

    iv09i09katk65tr1.png
  • olencja Autorytet
    Postów: 3943 1344

    Wysłany: 10 lutego 2016, 18:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja jutro smigam na monitor, dzis ostatnia tabletka letrozolu,cos mi tam zaczyna pikac jajcor,moze sie cos wykluje, pewnie z iui nici po w likend wypadnie owu,no ale pobzykamy sami w takim razie,bylebym umiala ten pierdzielony ovitrel sobie zrobic

  • Opium Ekspertka
    Postów: 209 180

    Wysłany: 10 lutego 2016, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olencja, ja miałam podany zastrzyk przez pielegniarke, ale powiedziala mi jak to zrobic i wcale nie jest to trudne ani bolesne. Igła jest super cienka a w opnke nie boli wcale. Igła musi byc 90% do skóry i juz :)
    Zaznaczam, że igieł nie lubie :D

    Starania od 11/2014
    IUI #1, #2, #3. #4 :(
    IVF #1 - Maj 2016
    My journey
  • Martoszka Autorytet
    Postów: 4286 3144

    Wysłany: 10 lutego 2016, 18:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Brała któraś z Was encorton po iui? Szczegolnie przy chorobach autoimmunologicznych?

    28 lat, 2 Aniołki, długa walka i jest ❤️hyq6qz4.png
  • olencja Autorytet
    Postów: 3943 1344

    Wysłany: 10 lutego 2016, 19:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Opium wrote:
    Olencja, ja miałam podany zastrzyk przez pielegniarke, ale powiedziala mi jak to zrobic i wcale nie jest to trudne ani bolesne. Igła jest super cienka a w opnke nie boli wcale. Igła musi byc 90% do skóry i juz :)
    Zaznaczam, że igieł nie lubie :D
    ja nie wiem o ktorej godzinie bede musiala go wziac wiec moge nie zdazyc do pielegniarki w przychodni
    co to znaczy 90% do skory? ze w 90% zanurzona w smalczyku?

  • Opium Ekspertka
    Postów: 209 180

    Wysłany: 10 lutego 2016, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przepraszam, miało być stopni. 90 stopni do oponki :)

    Starania od 11/2014
    IUI #1, #2, #3. #4 :(
    IVF #1 - Maj 2016
    My journey
  • Lunk_a Autorytet
    Postów: 4713 1365

    Wysłany: 10 lutego 2016, 19:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie mam chorób autoimmunologicznych,l przynajmniej mi nic o tym nie wiadomo. Mój dr uważa ze w ciele moga krążyć rozne pciala i ze encorton zaleca się standardowo przy iui. Mi zalecił. Jak każdej. Powiedziałam dr wprost że nie chce-encorton utrzyma każda ciążę nawet pozamaciczna czy wadliwa która naturalnie by się poronila. Poza tym skutki uboczne. Chociażby podobno puchniecie. Ale to najmniejszy problem.
    Ustaliłam z dr że przy iui nie biorę sterydu. Dr sie śmieje ze przy ivf dorwie mnie i da zastrzyk z metypredem (tez steryd) w dupsko :-D przy ivf nie wykluczam. Póki co nie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 lutego 2016, 19:34

    Martoszka lubi tę wiadomość

    iv09i09katk65tr1.png
  • olencja Autorytet
    Postów: 3943 1344

    Wysłany: 10 lutego 2016, 20:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nic mi nie wiadomo na temat encortonu, nie podawano mi ani nikomu z mojej przychodni

    Opium- ok,trzymam Cie za slowo:D mam nadzieje ze nie zmarnuje 120 zl:D

  • anouk11 Autorytet
    Postów: 259 196

    Wysłany: 10 lutego 2016, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dani to mamy wiele wspólnych punktów:) ja teraz też będę chciała wziąć duphaston, porozmawiam z lekarką jakoś mam małe zaufanie do tych medyków, ciągle myślę że coś ważnego przeoczyli.
    Olencja, z wymazem pewnie tak się skończy, w Holandii (kiedyś tam mieszkałam) to norma, wysyłają pakiecik, a po pobraniu odsyłasz pod wskazany adres, teraz tak chyba nawet jest z cytologią.
    Każdy się przejmuje tylko kamień chyba by się nie przejmował, my dużo pracujemy a głównie myślimy jak to logistycznie ogarnąć, bo do Warszawy mam 240 km.Trochę żałuję że nie zdecydowaliśmy się na Lublin, byłoby bliżej i może nie bylibyśmy tak rutynowo traktowani, bo takie mam wrażenie po Novum...
    Ja nie mam nikogo znajomego z problemem niepłodności, koleżanka z pokoju starsza ode mnie ma 4 małych dzieci, trzy inne dziewczyny z pracy są w ciąży. Jedna tylko starsza koleżanka z pracy ze względu na zaawansowaną endometriozę nie ma dzieci ale ona ze wzgl. na światopogląd nie poddałaby się tym wszystkim procedurom zresztą chociaż dobry z niej człowiek to straszna plotkara.

    Dani lubi tę wiadomość

    Novum od września 2015
    40 lat, wysokie FSH (10,7), spadające AMH (1,7), mąż nasienie w dolnej granicy normy
    27.01.2016 1 IUI :(
    18.03.2016 2 IUI :(
    10.02.2017 1 iVf cb :(
    7.04.2017 crio :(
    29.05.2017 crio jest mały człowiek z wielkim sercem...TP 16.02.18
  • olencja Autorytet
    Postów: 3943 1344

    Wysłany: 10 lutego 2016, 20:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czaje, nie jestes w pl, ale powiedz,jak masz sobie sama pobrac wymaz z szyjki?

  • Ajka Autorytet
    Postów: 4318 1729

    Wysłany: 10 lutego 2016, 20:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam Amh ledwo, ledwo... wiec nam się śpieszy... HSG niebawem...
    Jeśli ktoś akrępuje ivf to zgodzę się, że przed amh stres moze być większy.

    Ps samej to sobie conajwyzej czystość pochwy można zrobić.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 lutego 2016, 20:33

    Nasza królewna już jest na świecie
    A51mp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lutego 2016, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    anouk11 - nie wiem gdzie i co robisz, ale w Lublinie to raczej nie chcesz robic...

‹‹ 3 4 5 6 7 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Insulinooporność - zasady żywieniowe, dieta i objawy.

Czym jest insulinooporność? Insulinooporność a dieta - na czym polega zależność? Jak odżywiać się przy insulinooporności? Które produkty spożywcze warto włączyć do diety, a z których warto zrezygnować? Artykuł napisany przez Zosię i Anię z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

4 Problemy z zajściem w ciążę, które możesz wykryć z pomocą OvuFriend!

Kalendarz owulacji kojarzy Ci się tylko z wyznaczaniem dni płodnych i terminu owulacji? Jego możliwości są dużo większe! Aplikacja może być pomocna w wykrywaniu problemów związanych z płodnością na bardzo wczesnym etapie. O jakich problemach mowa? Co możesz wykryć z pomocą kalendarza? Kliknij i przeczytaj!   

CZYTAJ WIĘCEJ

Klinika niepłodności - 50 pytań, na które warto znać odpowiedź przy pierwszej wizycie.

Chciałabyś mieć pewność, że dobrze przygotowałaś się do swojej pierwszej wizyty u lekarza, dotyczącej problemów z zajściem w ciążę? Skorzystaj z naszego formularza płodności  – są to pytania, które dobry specjalista prawdopodobnie zada Ci podczas pierwszej wizyty , która pomoże zdiagnozować niepłodność. W ten sposób o niczym nie zapomnisz i będziesz mieć pod ręką wszystkie szczegóły dotyczące Twojego zdrowia, płodności lub historii chorób w Twojej rodzinie!       

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego