Zaczynasz starania o dziecko?

Sprawdź witaminy nr 1 w Europie dla kobiet
- od planowania ciąży do karmienia piersią.*
*Na podstawie wewnętrznej analizy firmy Procter & Gamble z wykorzystaniem danych z następującego źródła: IQVIA Global OTC Insights: OTC3 04A4 M/Vit+Miner Perinatal + 04B4 M/Vit W/O Miner Perinatal; Europa (23 kraje). Wielkość sprzedaży ilościowej według marki dla MAT z czerwca 2025 r., odzwierciedlająca szacunki rzeczywistej aktywności. Prawa autorskie IQVIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › Starając się z pomocą medyczną › INSEMINACJA edycja 2016
Odpowiedz

INSEMINACJA edycja 2016

Oceń ten wątek:
  • wichrowe_wzgórza Autorytet
    Postów: 5001 1720

    Wysłany: 1 marca 2017, 08:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na razie to dziś na aplikatorze od luteiny zobaczyłam krew :( Jestem załamana totalnie. Ciągle czekam na wczorajsze wyniki bety, ale mam wrażenie, że nic z tego znów nie będzie...

    9 tc (*) 24.01.2016

    3 córki :)
    06.11.2017
    01.07.2020
    07.01.2023
  • efta Autorytet
    Postów: 1652 812

    Wysłany: 1 marca 2017, 11:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wichrowe_wzgórza wrote:
    Na razie to dziś na aplikatorze od luteiny zobaczyłam krew :( Jestem załamana totalnie. Ciągle czekam na wczorajsze wyniki bety, ale mam wrażenie, że nic z tego znów nie będzie...

    ojej ale to jeszcze nic nie znaczy. mogłaś aplikatorem zahaczyć gdzieś i naruszyć ścianę pochwy albo szyjkę.
    daj znać jak juz bedziesz miała wynik bety

    6 lat starań efekt: Jaś ur. lipiec 2014 :) mutacja C677T i A1298C w genie MTHFR-heterozygota
    1 IUI październik 2016 ciąża biochemiczna :( 2 IUI :(
    3IUI grudzień 2016 :) serduszko bije :) pappa T21 1:424, Nifty Ok. córcia Iga
    km5sio4phtw80xcg.png
  • wichrowe_wzgórza Autorytet
    Postów: 5001 1720

    Wysłany: 1 marca 2017, 12:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No sprawdziłam, żadnej świeżej krwi poza jakimiś brązowymi resztkami z luteiną, więc może faktycznie to ten aplikator... Oby.
    Zawsze miałam wynik ok. 20.00 jak robiłam betę po 16, a teraz jak na złość się nie wyrabiają i ciągle cisza...

    9 tc (*) 24.01.2016

    3 córki :)
    06.11.2017
    01.07.2020
    07.01.2023
  • wichrowe_wzgórza Autorytet
    Postów: 5001 1720

    Wysłany: 1 marca 2017, 14:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W piątek - 65,8.
    Dziś, wynik wczorajszy po 96 godzinach, powinien być przyrost min 175%, jest 500%. Beta 383,9...

    Po plamieniu nadal ani śladu, faktycznie może porysowałam się aplikatorem, oby! Jutro robię kolejną betę, zobaczyć jak po 48h działa. I przystopuję, żeby nie zbankrutować :P

    Maugo, efta, nick nieaktualny, szatanka, ja1986 lubią tę wiadomość

    9 tc (*) 24.01.2016

    3 córki :)
    06.11.2017
    01.07.2020
    07.01.2023
  • Maugo Przyjaciółka
    Postów: 341 48

    Wysłany: 1 marca 2017, 15:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wichrowe_wzgórza wrote:
    W piątek - 65,8.
    Dziś, wynik wczorajszy po 96 godzinach, powinien być przyrost min 175%, jest 500%. Beta 383,9...

    Gratuluję, cieszę się, że się udało. Mnie również to napawa optymizmem ;)

    Powiedz mi, proszę, jakie są zalecenia po inseminacji? Mam na myśli tryb życia, dźwiganie itd.

    Endometrioza
    02.2018 - laparoskopia, usunięcie ognisk endometriozy, jajowody drożne,
    Cykl z laparoskopią szczęśliwy - 2 kreski
    Mam synka :)
  • wichrowe_wzgórza Autorytet
    Postów: 5001 1720

    Wysłany: 1 marca 2017, 15:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Można żyć niemal normalnie :D Niiiiby nie zaleca się intensywnego wysiłku fizycznego, więc najlepiej chyba nie dźwigać zgrzewek z wodą i nie iść na mega ostry trening. Można za to się seksić ;) Ale tak naprawdę nie ma jakichś super mega pilnych zaleceń.

    Po samej inseminacji leżysz sobie dalej na fotelu, tylko z nogą na nogę (ja dlatego wtedy zakładam sukienki, bo nawet samej w pokoju bardziej komfortowo mi z zakrytym zadkiem ;) ), ja biorę w łapkę książkę tak 15 minut. Potem wychodzisz.

    9 tc (*) 24.01.2016

    3 córki :)
    06.11.2017
    01.07.2020
    07.01.2023
  • wichrowe_wzgórza Autorytet
    Postów: 5001 1720

    Wysłany: 1 marca 2017, 15:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aha, ja przed inseminacją biorę nospę i paracetamol, tak z 40 min wcześniej. Nauczona doświadczeniem z IUI z 2015 roku ;] Moja lekarka aż się zmartwiła, że może źle reaguję na ten "red-bull" dla plemników, bo o ile sama inseminacja była bezbolesna i ledwo zdążyłam ją zauważyć, to po 15 minutach miałam bóle, jakich z najgorszego okresu nie pamiętałam, a leków przy sobie żadnych. Ledwo doczołgałam się do apteki.

    No i w grudniu prawie rok po poronieniu naturalnej ciąży zaczęłam cykl IUI, pierwszej grudniowej niemal nie zauważyłam. Nie poczułam NIC, komfort milion ;)
    W lutym masakra - doktorek nie mógł wejść cewnikiem, użył kulociągu, zrobił ma żywcem "malutką dziurkę w macicy" jak to ujął, a moją wiąchę słyszało chyba pół szpitala :D Ale to był moment, potem nic.
    I ta ostatnia była całkiem ok.
    Generalnie bezbolesne, może minimalnie nieprzyjemne, chyba że się ma peszka jak ja ;) Ale to chyba wyjątki :D

    Maugo, nick nieaktualny, szatanka lubią tę wiadomość

    9 tc (*) 24.01.2016

    3 córki :)
    06.11.2017
    01.07.2020
    07.01.2023
  • Maugo Przyjaciółka
    Postów: 341 48

    Wysłany: 1 marca 2017, 15:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wichrowe wzgórza, dzięki ;)

    To jeszcze mam kilka pytań. Ile kosztował Cię monitoring cyklu i jak to wygląda? Ile razy chodzi się na usg?
    Jak już zrobiłaś test ciążowy i się okazało, że jest pozytywny to chodzisz nadal do tej samej kliniki i do tego lekarza czy już nie?

    Endometrioza
    02.2018 - laparoskopia, usunięcie ognisk endometriozy, jajowody drożne,
    Cykl z laparoskopią szczęśliwy - 2 kreski
    Mam synka :)
  • wichrowe_wzgórza Autorytet
    Postów: 5001 1720

    Wysłany: 1 marca 2017, 16:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie to nic nie kosztuje, bo robię w klinice państwowej na NFZ. To plus. Minus? Muszę być rano, bo jest mega kolejka, jak wypadnie owu w łikęd, to po ptakach, bo w łikęd nie robią IUI ;) No ale coś za coś. Chodzę tam, bo poleciła mi poprzednia ginka, jako super specjalistów.
    Na monitoring chodzisz ile...trzeba. Ja akurat mam w miaaarę regularne cykle, więc zwykle idę ok 11-12 dc zobaczyć co się dzieje. Raz było tak "oooo to już dziś", raz było po wszystkim, a zwykle owu trafia mi się między 13 a 16 dc.
    I oni zwykle już widzą, że np. w 11dc jest tak, to masz przyjść za 4 dni. Nie mylą się :D
    Samo badanie to 3 minuty, tyle co zdjęcia gaci, usg, ubranie się ;) Wpis do karty.

    Ja, jeśli będzie ok, planuję się przejść i ich poinformować, niech statystyki rosną :D Ale swojego gina mam innego i do niego zamierzam chodzić.
    Tam tylko "po dziecko" :D Jeśli się tfu tfu nie uda, to nie wiem co dalej - to miała być ostatnia inseminacja przed ivf. Nie wiem, czy w tej sytuacji cisnęli by na ivf, czy jednak zostanie przy IUI, skoro do zapłodnienia doszło.
    Chciałabym iść na ivf do prywaty, żeby było ślicznie i miło, ale...tu już znam lekarzy, koszt prawie taki sam, może ciut mniej, więc chyba zostanę. Ale liczę, że nie będę jednak musiała i ta ciążą teraz jest ok...

    9 tc (*) 24.01.2016

    3 córki :)
    06.11.2017
    01.07.2020
    07.01.2023
  • Maugo Przyjaciółka
    Postów: 341 48

    Wysłany: 1 marca 2017, 18:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki ;) Trzymam kciuki za Was, w takim razie!

    Endometrioza
    02.2018 - laparoskopia, usunięcie ognisk endometriozy, jajowody drożne,
    Cykl z laparoskopią szczęśliwy - 2 kreski
    Mam synka :)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 marca 2017, 18:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wichrowe_wzgórza wrote:
    Aha, ja przed inseminacją biorę nospę i paracetamol, tak z 40 min wcześniej. Nauczona doświadczeniem z IUI z 2015 roku ;] Moja lekarka aż się zmartwiła, że może źle reaguję na ten "red-bull" dla plemników, bo o ile sama inseminacja była bezbolesna i ledwo zdążyłam ją zauważyć, to po 15 minutach miałam bóle, jakich z najgorszego okresu nie pamiętałam, a leków przy sobie żadnych. Ledwo doczołgałam się do apteki.
    Jakbym czytała o sobie. Miałam takie bóle po IUI i jestem ciekawa dlaczego niektóre dziewczyny tak reagują na podrasowane nasienie. Teraz pewnie będę podchodzić do 2 IUI i z pewnością już nie zapomnę zaopatrzyć się w leki przeciwbólowe.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 marca 2017, 20:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wichrowe wzgórza gratuluję :) i trzymam kciuki.
    Dzisiaj porobiłam potrzebne badania, mam już wyniki zmartwił mnie wynik cytomegalii IgM nieobecne a IgG >500 000. RÓŻYCZKA IgG 240 a IgM nie kazali mi robić. toksoplasma IgM i IgG nieobecne, HCV-nieobecne. myślicie że jest ok? ???? cholerka boje sie, że w tym cyklu nic z tego nie będzie :( na dodatek na badanie chlamydie czeka się 8 dni roboczych i watpie czy będzie na czas :( mam nadzieję, że może moja ginka uwzględni mi stare badanie, które robiłam w kwietniu 2016... u nich podobno ważne jest to badanie pół roku... :( ehhhhhhh a tak się cieszyłam :(

  • ewela88 Koleżanka
    Postów: 143 15

    Wysłany: 1 marca 2017, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A u mnie to zawsze jakaś dziwna historia.
    Dziś miałam druga inseminacje. 13 dzień cyklu. Dwa dni temu pozytywny test owu wczoraj już negatyw za to w dzień straszny ból owulacyjny. Dziś już cisza. Rano skok temperatury po wczorajszym jej spadku. Wizytę u gina miałam o 16. Myślałam że już nic nie wyjdzie w tym cyklu. A tu niespodzianka, pęcherzyk 18 mm, dostałam pregnyl i inseminacja. Jednak nasze organizmy są strasznie skomplikowane.

    zohasamoha lubi tę wiadomość

    Amh 0,9 - marzec 2016
    1 IUI 19.08.2016 :-(
    2 IUI 1.03.2017 :-(
    AMH 0,69 - kwiecień 2017
    3 IUI 15.05.2017 :-(
    24.08.2017 laparoskopia diagnostyczna
  • wichrowe_wzgórza Autorytet
    Postów: 5001 1720

    Wysłany: 1 marca 2017, 22:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Audobrandessa, może pogooglaj,ja nigdy nie mogę ogarnąć, kiedy jest że zakażenie, kiedy że był kontakt z wirusem, a kiedy że nie...

    AgnieszkaH, u mnie ten mega ból był tylko za pierwszym razem, może była to wina stresu też?

    9 tc (*) 24.01.2016

    3 córki :)
    06.11.2017
    01.07.2020
    07.01.2023
  • wichrowe_wzgórza Autorytet
    Postów: 5001 1720

    Wysłany: 1 marca 2017, 22:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Audobrandessa, może pogooglaj,ja nigdy nie mogę ogarnąć, kiedy jest że zakażenie, kiedy że był kontakt z wirusem, a kiedy że nie...

    AgnieszkaH, u mnie ten mega ból był tylko za pierwszym razem, może była to wina stresu też?

    9 tc (*) 24.01.2016

    3 córki :)
    06.11.2017
    01.07.2020
    07.01.2023
  • zohasamoha Autorytet
    Postów: 916 739

    Wysłany: 2 marca 2017, 08:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wichrowe_wzgórza, gratuluję megabety:D i jestem w szoku, że robisz IUI na NFZ... myślałam, że tego nie finansuje..

    Czynnik męski - mała ruchliwość, morfologia 3%
    piu3vfxmpkmz0k5w.png
    26.09 transfer 2 zarodków 8A
    8 dpt beta 19,37, 10dpt 51,88 13 dpt 198,7 17dpt 833,9
  • zohasamoha Autorytet
    Postów: 916 739

    Wysłany: 2 marca 2017, 08:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Audobrandessa wrote:
    Wichrowe wzgórza gratuluję :) i trzymam kciuki.
    Dzisiaj porobiłam potrzebne badania, mam już wyniki zmartwił mnie wynik cytomegalii IgM nieobecne a IgG >500 000. RÓŻYCZKA IgG 240 a IgM nie kazali mi robić. toksoplasma IgM i IgG nieobecne, HCV-nieobecne. myślicie że jest ok? ???? cholerka boje sie, że w tym cyklu nic z tego nie będzie :( na dodatek na badanie chlamydie czeka się 8 dni roboczych i watpie czy będzie na czas :( mam nadzieję, że może moja ginka uwzględni mi stare badanie, które robiłam w kwietniu 2016... u nich podobno ważne jest to badanie pół roku... :( ehhhhhhh a tak się cieszyłam :(

    Przeciwciała IgM, to pierwsze przeciwciała, które atakują "ciała obce", czyli jeśli jest "świeża" choroba, to występują IgM. IgG natomiast to przeciwciała "stare", czyli to oznaczaq, że chorobę kiedyś się przechodziło. A jak nie ma przeciwciał wcale, to oznacza, że albo danej choroby się nie przechodziło, albo nie nabyło się na nią odporności:)
    Czyli w Twoim przypadku przechodziłaś różyczkę i cytomegalię i masz na te wirusy odporność (albo byłaś szczepiona, ale odporność masz tak czy tak). Wirusa zapalenia wątroby HCV raczej nie masz, toksoplazmozy nie przechodziłaś i nie przechodzisz:) czyli wszystko oki:) Teraz tylko czekać na negatywny wynik chlamydii i do dzieła:D

    mi gin kiedyś powiedziała, że jeśli nie ma się odporności na różyczkę (czyli IgG), to można się zaszczepić... nie wiem jak jest w przypadku toksoplazmozy...Przeciwko HCV nie ma szczepień:)

    Czynnik męski - mała ruchliwość, morfologia 3%
    piu3vfxmpkmz0k5w.png
    26.09 transfer 2 zarodków 8A
    8 dpt beta 19,37, 10dpt 51,88 13 dpt 198,7 17dpt 833,9
  • zohasamoha Autorytet
    Postów: 916 739

    Wysłany: 2 marca 2017, 08:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ewela88 wrote:
    A u mnie to zawsze jakaś dziwna historia.
    Dziś miałam druga inseminacje. 13 dzień cyklu. Dwa dni temu pozytywny test owu wczoraj już negatyw za to w dzień straszny ból owulacyjny. Dziś już cisza. Rano skok temperatury po wczorajszym jej spadku. Wizytę u gina miałam o 16. Myślałam że już nic nie wyjdzie w tym cyklu. A tu niespodzianka, pęcherzyk 18 mm, dostałam pregnyl i inseminacja. Jednak nasze organizmy są strasznie skomplikowane.
    Ewela88, jaki u Was jest problem? Wiesz jakie dostałaś nasienie> ile? ruchliwość?:)
    Mały pęcherzyk miałaś..ja miałam w 10dc 16 i 18mm, dzisiaj w 12dc idę zobaczyć jakie urosły:) Trzymam kciuki za testowanie!!

    Czynnik męski - mała ruchliwość, morfologia 3%
    piu3vfxmpkmz0k5w.png
    26.09 transfer 2 zarodków 8A
    8 dpt beta 19,37, 10dpt 51,88 13 dpt 198,7 17dpt 833,9
  • wichrowe_wzgórza Autorytet
    Postów: 5001 1720

    Wysłany: 2 marca 2017, 09:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zohasamoha wrote:
    Wichrowe_wzgórza, gratuluję megabety:D i jestem w szoku, że robisz IUI na NFZ... myślałam, że tego nie finansuje..

    Na szczęście to jeszcze finansują... Nie wiem czy wszędzie, pewnie nie. Ja robię w Warszawie na Starynkiewicza, tam jest klinika leczenia niepłodności i wszystko na NFZ, no poza in vitro już oczywiście.

    zohasamoha lubi tę wiadomość

    9 tc (*) 24.01.2016

    3 córki :)
    06.11.2017
    01.07.2020
    07.01.2023
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 marca 2017, 09:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wichrowe_wzgórza wrote:
    Na szczęście to jeszcze finansują... Nie wiem czy wszędzie, pewnie nie. Ja robię w Warszawie na Starynkiewicza, tam jest klinika leczenia niepłodności i wszystko na NFZ, no poza in vitro już oczywiście.
    IUI na nfz! Naprawdę?! Kurcze szkoda ze na Śląsku nie ma takiej możliwości

‹‹ ‹ 513 514 515 516 517 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Karuzela łóżeczkowa, która rośnie razem z dzieckiem

Karuzele do łóżeczka to nie tylko dekoracja – pomagają stymulować zmysły malucha i wspierają jego rozwój. Kolorowe, poruszające się elementy przyciągają uwagę dziecka, rozwijając wzrok oraz koordynację. Dodatkowo, delikatna muzyka i spokojne ruchy karuzeli mogą działać kojąco, pomagając maluchowi w wyciszeniu się przed snem.

CZYTAJ WIĘCEJ

Pomagając szczęściu, czyli jak szybko zajść  w ciążę

Czy jest coś, co możesz zrobić, by zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? Co może pomóc? Optymalny czas współżycia, „akrobacje łóżkowe” czy zdrowa dieta? Przeczytaj na co warto zwrócić uwagę starając się o dziecko, jakie są sposoby na zwiększenie szans na zajście w ciążę, a co najlepiej odłożyć na bok i skupić myśli na czymś innym.

CZYTAJ WIĘCEJ

Najwygodniejsze sukienki ciążowe. Te modele sprawdzą się na co dzień i od święta

Wybierając ciążową garderobę, niewątpliwie jednym z najwygodniejszych i najbardziej komfortowych rozwiązań są sukienki ciążowe. Co więcej mogą one z powodzeniem zostać wykorzystane w okresie karmienia piersią. Na co zwrócić uwagę przy wyborze? Jaki krój wybrać? Przeczytaj nasze podpowiedzi!

CZYTAJ WIĘCEJ