Forum Starając się z pomocą medyczną INVIMED Katowice
Odpowiedz

INVIMED Katowice

Oceń ten wątek:
  • Misia7 Przyjaciółka
    Postów: 278 41

    Wysłany: 8 lipca 2019, 20:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AgaP83 wrote:
    Cześć dziewczyny,

    Odebrałam wyniki wykazów na ureaplasmę i mycoplasmę metodą PCR. Wyszła mi obecność ureaplasma species. Wizytę mam dopiero 12 to lipca. Mam pytanie: czy długo trwa leczenie? I czy partner musi zrobić wymaz czy dostanie leki w ciemno jako potencjalny zakażony?
    Hej :) Aga a gdzie robiłaś badania na urea i mycoplasme? Bo to jest wymaz z pochwy? Bo w invimedzie w Katowicach nie robia ?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 lipca 2019, 20:03

    Misia7
  • AgaP83 Ekspertka
    Postów: 402 66

    Wysłany: 8 lipca 2019, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misia7 wrote:
    Hej :) Aga a gdzie robiłaś badania na urea i mycoplasme? Bo to jest wymaz z pochwy? Bo w invimedzie w Katowicach nie robia ?

    Hej Misia,

    Robiłam w Novomedice w Mysłowicach przy okazji kariotypu. W Invimedzie kariotyp robią tylko do 11. To akurat nie jest fajne i jest dla mnie ograniczeniem czasowym. Pracując od 7 do 15 musiałabym wziąć wolne.
    Tak to jest wymaz z pochwy. Ja robiłam metodą PCR. Badanie jest drogie bo zapłaciłam aż 250 zł. Ale chyba zwykły wymaz wystarczy. Wydaje mi się, że w Sosnowcu na Wawelu robią też takie badanie. Tam jest położna i punkt pobrań. Ponadto w Katowicach na Żelaznej tam jest laboratorium ŚLA i pisze, że robią wykazy mikrobiologiczne. Najlepiej zadzwonić i podpytać.
    Dziwi mnie, że skoro te bakterie mają wpływ na ciąże nie są wymagane. O ile dobrze pamiętam przy pierwszym inv a było to 6 lat temu nie wymagali ode mnie nawet chlamydii.
    Ale nie wiem co dalej. Miałam dzisiaj wizytę umówioną ale Pani dr odwołała 😐 ponadto po kuracji androtopem zaleconej przez Panią dr spadł mojemu mężowi testosteron. Ehh... czasem wydaje mi się, że nie będę miała już więcej dzieci 😐

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 lipca 2019, 05:36

    AgaP83
  • Misia7 Przyjaciółka
    Postów: 278 41

    Wysłany: 9 lipca 2019, 09:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AgaP83 wrote:
    Hej Misia,

    Robiłam w Novomedice w Mysłowicach przy okazji kariotypu. W Invimedzie kariotyp robią tylko do 11. To akurat nie jest fajne i jest dla mnie ograniczeniem czasowym. Pracując od 7 do 15 musiałabym wziąć wolne.
    Tak to jest wymaz z pochwy. Ja robiłam metodą PCR. Badanie jest drogie bo zapłaciłam aż 250 zł. Ale chyba zwykły wymaz wystarczy. Wydaje mi się, że w Sosnowcu na Wawelu robią też takie badanie. Tam jest położna i punkt pobrań. Ponadto w Katowicach na Żelaznej tam jest laboratorium ŚLA i pisze, że robią wykazy mikrobiologiczne. Najlepiej zadzwonić i podpytać.
    Dziwi mnie, że skoro te bakterie mają wpływ na ciąże nie są wymagane. O ile dobrze pamiętam przy pierwszym inv a było to 6 lat temu nie wymagali ode mnie nawet chlamydii.
    Ale nie wiem co dalej. Miałam dzisiaj wizytę umówioną ale Pani dr odwołała 😐 ponadto po kuracji androtopem zaleconej przez Panią dr spadł mojemu mężowi testosteron. Ehh... czasem wydaje mi się, że nie będę miała już więcej dzieci 😐
    Aaa dzięki :) ale ta metoda pcr jest jakaś dokladniejsza ? ;) ehh nie możemy się zalamywac , do in vitro jest potrzebnych kilka dobrych plemnikow to może się uda :) A bierzesz już jakiś antybiotyk na ta bakterie? Aha a dlugo czekalas na wyniki ? Chce sie zoaientowac na przyszlosc ;) my chyba tez na jesien podchodzimy do in vitro

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 lipca 2019, 09:45

    Misia7
  • AgaP83 Ekspertka
    Postów: 402 66

    Wysłany: 9 lipca 2019, 09:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misia7 wrote:
    Aaa dzięki :) ale ta metoda pcr jest jakaś dokladniejsza ? ;) ehh nie możemy się zalamywac , do in vitro jest potrzebnych kilka dobrych plemnikow to może się uda :) A bierzesz już jakiś antybiotyk na ta bakterie?

    Tak pcr jest to metoda genetyczna. Pani w recepcji mi mówiła, że jeśli już poroniłam to lekarze u nich polecają badanie właśnie tą metodą. Na wy iki czekałam ponad 2 tyg. Na razie nic nie biorę. Wczoraj miałam mieć wizytę. Przełożyłam ją na poniedziałek za tydzień. W sumie to mogłam iść do lekadza rodzinnego. Na to paskudztwo działa m.in.Unidox. Misia kiedy podchodzicie do inv? U mnie będzie to jesień - wrzesień lub październik

    AgaP83
  • Misia7 Przyjaciółka
    Postów: 278 41

    Wysłany: 9 lipca 2019, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AgaP83 wrote:
    Tak pcr jest to metoda genetyczna. Pani w recepcji mi mówiła, że jeśli już poroniłam to lekarze u nich polecają badanie właśnie tą metodą. Na wy iki czekałam ponad 2 tyg. Na razie nic nie biorę. Wczoraj miałam mieć wizytę. Przełożyłam ją na poniedziałek za tydzień. W sumie to mogłam iść do lekadza rodzinnego. Na to paskudztwo działa m.in.Unidox. Misia kiedy podchodzicie do inv? U mnie będzie to jesień - wrzesień lub październik
    U nas chyba październik czy listopad :) zobaczę jak zdążymy :) zobaczę jeszcze co dr P z Łodzi powie :) czy najpierw będzie in vitro i mrożenie a potem transfer po leczeniu immuno czy będzie na świeżo ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 lipca 2019, 10:01

    Misia7
  • Kaaama892 Autorytet
    Postów: 1408 1380

    Wysłany: 9 lipca 2019, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    maruda34 wrote:
    To tez przeszlas juz przez swoje i widze ze walczysz dalej. Ja pewnie bym odpuscila, tym bardziej jakbym miala juz dziecko. Ciezko mi psychicznie ale chcemy walczyc z mezem, mam nadzieje ze powiedza Nam co sie stalo ze Malutkiej przestalo serduszko bic i przy kolejnej ciazy beda mieli mnie pod obserwacja. Nasze dlugo oczekiwane dziecko i odeszla od Nas tuz przed narodzinami 😔 Jak Ja urodzilam i pomimo ze nie slyczalam Jej placzu byla idealna, podobna do meza. Spedzilismy z Nia kilkanascie godzin w szpitalu zanim mnie wypuscili do domu. Straszne bylo wracac bez Niej do domu gdzie czekal na Nia pokoik 😔. Ja sobie zawsze powtarzam jak mnie ktos pyta o dzieci " Daj Boze Nam chociaz to jedno na ktore tak dlugo czekamy"

    Hej Maruda, co u Ciebie? Byliście już w Katowicach na wizycie? :) wiadomo co było przyczyną u malutkiej? Ciągle myślę o Was, trzymam kciuki ❤️

    3i49e6ydjs3fxxlx.png



    Ja:28 lat. Wstępnie wszystko ok
    Mąż :30 lat. Słabe nasienie. I IVF- marzec 2019,
    transfer: 30.03.19
    Beta 8dpt - 149.8
    Beta 10 dpt - 408. 3
    Beta 13 dpt - 972.4
    Beta 16 dpt - 2673.8 😍
    Beta 19 dpt - 11 354,
    Serduszko bije ❤️
  • AgaP83 Ekspertka
    Postów: 402 66

    Wysłany: 9 lipca 2019, 10:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misia7 wrote:
    U nas chyba październik czy listopad :) zobaczę jak zdążymy :) zobaczę jeszcze co dr P z Łodzi powie :) czy najpierw będzie in vitro i mrożenie a potem transfer po leczeniu immuno czy będzie na świeżo ;)

    To być może się spotkamy. Ja się trochę boję mrożonego transferu bo ostatnio u nas żadne nie nadawały się do zamrożenia 😐

    AgaP83
  • Misia7 Przyjaciółka
    Postów: 278 41

    Wysłany: 9 lipca 2019, 10:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AgaP83 wrote:
    To być może się spotkamy. Ja się trochę boję mrożonego transferu bo ostatnio u nas żadne nie nadawały się do zamrożenia 😐
    Aha ale poprosru nie przetrwały rozmrazania? Kiedyś słyszałam że jak są wadliwe genetycznie dlatego się tak dzieje ale nie wiem. No u nas zależy jak będę leczona immunologicznie to wtedy się okaże jak to będzie wyglądało ;) ale patrząc na kalendarz i o ile nic już złego nie wyniknie to może w październiku bym mogła zaczynać 😁

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 lipca 2019, 10:45

    Misia7
  • Misia7 Przyjaciółka
    Postów: 278 41

    Wysłany: 9 lipca 2019, 10:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aaaa teraz doczytałam że się nie nadawały do mrozenia :/

    Misia7
  • AgaP83 Ekspertka
    Postów: 402 66

    Wysłany: 9 lipca 2019, 11:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misia7 wrote:
    Aha ale poprosru nie przetrwały rozmrazania? Kiedyś słyszałam że jak są wadliwe genetycznie dlatego się tak dzieje ale nie wiem. No u nas zależy jak będę leczona immunologicznie to wtedy się okaże jak to będzie wyglądało ;) ale patrząc na kalendarz i o ile nic już złego nie wyniknie to może w październiku bym mogła zaczynać 😁

    Kiedyś miałam 2 mrożone transfery i było ok. Tylko boję się nastawić od razu na mrożony transfer bo u mnie przy drugiej procedurze nie miałam zarodków do mrożenia. Więc gdyby nie świeży transfer to nie miałabym w ogóle transferu.

    AgaP83
  • Misia7 Przyjaciółka
    Postów: 278 41

    Wysłany: 9 lipca 2019, 13:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AgaP83 wrote:
    Kiedyś miałam 2 mrożone transfery i było ok. Tylko boję się nastawić od razu na mrożony transfer bo u mnie przy drugiej procedurze nie miałam zarodków do mrożenia. Więc gdyby nie świeży transfer to nie miałabym w ogóle transferu.
    A skad wiadomo czy się nadaja? To była blastka?

    Misia7
  • AgaP83 Ekspertka
    Postów: 402 66

    Wysłany: 9 lipca 2019, 13:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sama nie wiem. 6 lat temu miałam zamrożone 3 zarodki 3-dniowe i były 2 ciąże. A teraz hodowali do stadium blastocysty. I jeden przestał się rozwijać, jeden zdegenerował a jeden był słabej jakości. Gdy zapytałam slaczego wcześ iej nie mrozili to powiedzieli, że się nie nadawały.

    AgaP83
  • Misia7 Przyjaciółka
    Postów: 278 41

    Wysłany: 9 lipca 2019, 14:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AgaP83 wrote:
    Sama nie wiem. 6 lat temu miałam zamrożone 3 zarodki 3-dniowe i były 2 ciąże. A teraz hodowali do stadium blastocysty. I jeden przestał się rozwijać, jeden zdegenerował a jeden był słabej jakości. Gdy zapytałam slaczego wcześ iej nie mrozili to powiedzieli, że się nie nadawały.
    Aha no to ciekawe hmmm jak dotrwaly do blastki to by się wydawało że na wcześniejszym etapie było ok

    Misia7
  • Misia7 Przyjaciółka
    Postów: 278 41

    Wysłany: 9 lipca 2019, 14:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A Ty Aga raczej będziesz chciała czekać też do blastki czy wcześniej transferowac? To też zależy ile jak się rozwijają zarodki w sumie :) ale ja chyba bym czekała to blastocysty ,zobaczymy co Pani dr będzie mówić ;) A jaka miałaś ostatnio blastke ? Ja 2ab ale beta nawet nie drgnela

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 lipca 2019, 14:52

    Misia7
  • AgaP83 Ekspertka
    Postów: 402 66

    Wysłany: 9 lipca 2019, 17:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misia, raczej nie chcę czekać do blastki. Córkę mam po tym jak miałam podany dwudniowy zarodek. Punkcja była w środę A transfer w piątek. Kolejne ciąże były z mrożonych trzydniowych. Ostatni zarodek też był trzydniowy i chyba 16 komórkowy. Do blastocysty żaden nie dotrwał. Także ja chcę jal najwcześniejsze 🙂 blastki nie dają gwarancji sukcesu

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 lipca 2019, 17:26

    AgaP83
  • Misia7 Przyjaciółka
    Postów: 278 41

    Wysłany: 9 lipca 2019, 18:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AgaP83 wrote:
    Misia, raczej nie chcę czekać do blastki. Córkę mam po tym jak miałam podany dwudniowy zarodek. Punkcja była w środę A transfer w piątek. Kolejne ciąże były z mrożonych trzydniowych. Ostatni zarodek też był trzydniowy i chyba 16 komórkowy. Do blastocysty żaden nie dotrwał. Także ja chcę jal najwcześniejsze 🙂 blastki nie dają gwarancji sukcesu
    No tak wiem wiem że nie dają gwarancji :) zobaczę co lekarz powie :)

    Misia7
  • Misia7 Przyjaciółka
    Postów: 278 41

    Wysłany: 9 lipca 2019, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A wogole w Invimedzie okazało się ze robią badania na urea i mycoplasme bo pytalam i badania kosztują po 180 zł każde :)

    Misia7
  • maruda34 Autorytet
    Postów: 482 149

    Wysłany: 9 lipca 2019, 18:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaaama892 wrote:
    Hej Maruda, co u Ciebie? Byliście już w Katowicach na wizycie? :) wiadomo co było przyczyną u malutkiej? Ciągle myślę o Was, trzymam kciuki ❤️

    Hej, bylam teraz na pare dni w Polsce i na wizycie u Dr Sodowskiej bo jest na urlopie od 12go do 22go lipca wiec odwolali mi wizyte ktora mialam na 17go. Dostalam na badania, niestety KIR i HLA robia w wybrane wtorki tylko i sie nie zalapie. Ale dzwonilam do Lodzi do APC i tam robia codziennie wiec prosto z lotniska pojade z mezem i przy okazji Dr Pasnik zgodzil sie przyjac Nas jak juz tam bedziemy.
    Malutka byla zdrowa, nic nie znalezli 😔 na jedno dobrze ze Jej nic nie bylo ale jesli byla zdrowa to czemu sie tak stalo 😔 nigdy sie z tym nie pogodze.

  • Misia7 Przyjaciółka
    Postów: 278 41

    Wysłany: 9 lipca 2019, 19:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    maruda34 wrote:
    Hej, bylam teraz na pare dni w Polsce i na wizycie u Dr Sodowskiej bo jest na urlopie od 12go do 22go lipca wiec odwolali mi wizyte ktora mialam na 17go. Dostalam na badania, niestety KIR i HLA robia w wybrane wtorki tylko i sie nie zalapie. Ale dzwonilam do Lodzi do APC i tam robia codziennie wiec prosto z lotniska pojade z mezem i przy okazji Dr Pasnik zgodzil sie przyjac Nas jak juz tam bedziemy.
    Malutka byla zdrowa, nic nie znalezli 😔 na jedno dobrze ze Jej nic nie bylo ale jesli byla zdrowa to czemu sie tak stalo 😔 nigdy sie z tym nie pogodze.
    Hej. O kurczę ale to dziwne że nic nie wyszło w badaniach ... Ale w sumie to dobrze bo przynajmniej kolejna ciąża nie będzie z góry zagrożona... Ale bardzo to przykre co się stało :( aż ciężko w to uwierzyc Fajnie że Wam się udało że Was przyjmie od razu na wizytę :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 lipca 2019, 19:03

    Misia7
  • AgaP83 Ekspertka
    Postów: 402 66

    Wysłany: 10 lipca 2019, 08:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misia7 wrote:
    A wogole w Invimedzie okazało się ze robią badania na urea i mycoplasme bo pytalam i badania kosztują po 180 zł każde :)

    Misia, sprawdziłam dokładnie i nie wiem czy to pomyłka ale zapłaciłam za te dwa badania 195 zł. Czyli w cenie jednego miałam dwa badania.

    AgaP83
‹‹ 144 145 146 147 148 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Problemy z tarczycą - przyczyny, objawy, wpływ na płodność

Problemy z tarczycą są bardzo częstą przyczyną zaburzeń hormonalnych zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Jakie są najczęstsze zaburzenia w funkcjonowaniu tarczycy? Jakie są typowe objawy problemów z tarczycą? Jak wygląda diagnostyka? Jak zaburzenia tarczycy mogą wpływać na płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego