Nieudane in vitro? Przyjrzyj się
dotychczasowemu leczeniu i zaplanuj kolejne kroki.

Ferti Replan - kompleksowa analiza wcześniejszego leczenia in vitro pod opieką zespołu ekspertów w jednym miejscu.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › Starając się z pomocą medyczną › INVIMED POZNAŃ
Odpowiedz

INVIMED POZNAŃ

Oceń ten wątek:
  • lindalia Autorytet
    Postów: 2324 1378

    Wysłany: 11 kwietnia 2021, 08:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Danadana, najpiękniejszych urodzin życzę! Marzenia Ci się już spełniają, więc dużo zdrówka dla Ciebie i Twojego dwupaku! :) 🥰

    Danadana lubi tę wiadomość

  • dobuska Autorytet
    Postów: 7840 10275

    Wysłany: 11 kwietnia 2021, 08:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Danadana wrote:
    Ja to dokładnie rozumiem,bo miałam podobną sytuację.
    Kiedyś w ogóle sięo tym nie mówiło, po prostu dzieci nie było i to był znak, że wiadomo, że "coś nie tak". Teraz możesz nie mieć dzieci, bo to Twój wybór.
    Ja oczywiście życzę gromadki - tylu, ile sobie zapragniecie 😘 ja mam, niestety, świadomość,że my najprawdopodobniej będziemy mieć jedno dziecko, ale i ono jest cudem współczesnej medycyny, za co będę dziękować losowi i klinikom.
    Dokładnie tak!
    Zresztą, Twoja historia sama w sobie jest jednym wielkim medycznym cudem i to jest coś genialnego.

  • dobuska Autorytet
    Postów: 7840 10275

    Wysłany: 11 kwietnia 2021, 08:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lindalia, jak tam jajniki? Dalej bolą?

  • lindalia Autorytet
    Postów: 2324 1378

    Wysłany: 11 kwietnia 2021, 09:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dobuska wrote:
    lindalia, jak tam jajniki? Dalej bolą?
    Przestają bolec po Orgalutranie, czyli leki hamujące owu działają. :D teraz spokój, pewnie znowu ruszą po południu. A u Ciebie?

  • lukaszkowa Autorytet
    Postów: 2759 1866

    Wysłany: 11 kwietnia 2021, 09:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dana wszystkiego najlepszego. Szczęśliwego rozwiązania :)

    Danadana lubi tę wiadomość

    👪🐶🌲
    Invimed Poznań
    Udana II procedura IVF, 4 transfer (Intralipid, Prograf, Encorton).
    Janek - 13/07/2021 4130g, 58cm szczęścia.
    Marzec 2023 - ciąża naturalna.
    Basia - 6/12/2023 3680g
  • dobuska Autorytet
    Postów: 7840 10275

    Wysłany: 11 kwietnia 2021, 09:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lindalia wrote:
    Przestają bolec po Orgalutranie, czyli leki hamujące owu działają. :D teraz spokój, pewnie znowu ruszą po południu. A u Ciebie?
    A u mnie tak raz bolą, raz przestają. Standardowe kłucie jak przy owulacji, tylko z dwóch jajników. U mnie Orgalutran wjeżdża jutro, już po wizycie. Czy mniej więcej wiesz, kiedy miałabyś punkcję? Czy to dopiero jutro będą mówić? Pytam ze względu na pracę.

  • lindalia Autorytet
    Postów: 2324 1378

    Wysłany: 11 kwietnia 2021, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dobuska wrote:
    A u mnie tak raz bolą, raz przestają. Standardowe kłucie jak przy owulacji, tylko z dwóch jajników. U mnie Orgalutran wjeżdża jutro, już po wizycie. Czy mniej więcej wiesz, kiedy miałabyś punkcję? Czy to dopiero jutro będą mówić? Pytam ze względu na pracę.
    Wizyta jutro, prawdopodobnie także w środę. Jeśli wszystko ok to punkcja w czwartek lub piątek. :)
    Czyli trzy podglądy przed punkcja :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 kwietnia 2021, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dana, wszystkiego najlepszego! Spełnienia marzeń 🎂🎉

    Danadana lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 kwietnia 2021, 10:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lindalia wrote:
    Wizyta jutro, prawdopodobnie także w środę. Jeśli wszystko ok to punkcja w czwartek lub piątek. :)
    Czyli trzy podglądy przed punkcja :)
    Leci, co? 🙂

  • lindalia Autorytet
    Postów: 2324 1378

    Wysłany: 11 kwietnia 2021, 10:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ula30 wrote:
    Leci, co? 🙂
    Kurcze niesamowicie ! Jeszcze chwilę temu czekałam na okres, potem brałam pierwszy zastrzyk, a tu już o punkcji rozmawiamy. :)
    Pamiętam jak trafiłam na to forum, kiedy nie mogłam się połapać w całej naszej sytuacji, czytałam tutaj o Was, że tu stymulacja, tam transfer, tu embrioglue i myślałam, że kupa czasu minie zanim ja będę w tym miejscu. :) połowy terminologii w ogóle nie rozumiałam z tego, co pisałyscie, a w ogóle nazwy leków to był jakiś kosmos. :D

    dobuska lubi tę wiadomość

  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7921 11236

    Wysłany: 11 kwietnia 2021, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Danadana, wszystkiego najlepszego z okazji urodzin 😘🎂🎉 Kolejne już będziesz świętować w większym składzie :D

    Nas wczoraj wypuścili ze szpitala po 3 dobach obserwacji. Kolejne przyjęcie za 10dni i już raczej będą mnie trzymać do porodu. Trzymajcie kciuki, żebym wytrzymała jeszcze trochę w trójpaku 🙏

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 kwietnia 2021, 21:45

    dobuska, lukaszkowa, Danadana, Asiulka84 lubią tę wiadomość

    qdkk2n0amiu7a1g7.png
    _____________________
    Kwiecień '21 jestem mamą!!! ♥️
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka!
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • Martita92 Autorytet
    Postów: 638 656

    Wysłany: 11 kwietnia 2021, 11:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do teściów i zacofania teraz Wam sprzedam niezły hit.
    Siostra mojego męża również nie mogła mieć dzieci. Starali się ale nic. Z jakieś 16 lat do tyłu albo więcej. Po badaniach okazało się że problem jest z facetem. Nie ma plemników w nasieniu. Albo wtedy nie było ich stać na biopsję albo po prostu nie wiedzieli co i jak. On nie może i koniec tematu. Trzeba myśleć i adopcji. Moja teściowa wtedy powiedziała swojej córce że trzeba było się z kimś innym puknąć i miałaby swoje. Znam tą historię tylko z opowieści ale szwagierka mocno płakała bo jak matka mogła jej coś takiego powiedzieć. Jak u nas się okazało że mój mąż też nie ma w nasieniu plemników to nie było tematu dawcy, ani nic takiego. Trzeba tak długo szukać aż znajdziecie... Pokazuje to że w zależności którego z małżonków ten problem dotyka i kim jest do nich tak zmieniają się poglądy

    08 - 2016 rozpoczęcie starań;
    06 - 2018 rozpoczęcie leczenia w InVimed
    19-10-2018 kriotransfer - nieudany
    21-11-2018 II kriotransfer - udany
    17-12-2018 bijące serduszko
    21-08-2019 przychodzi na świat Helenka
    16-07-2020 kriotransfer - nieudany
    17-08-2020 kriotransfer - udany
    28-04-2021 przychodzi na świat Antonina
  • lindalia Autorytet
    Postów: 2324 1378

    Wysłany: 11 kwietnia 2021, 11:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonikA_89! wrote:
    Dadana, wszystkiego najlepszego z okazji urodzin 😘🎂🎉 Kolejne już będziesz świętować w większym składzie :D

    Nas wczoraj wypuścili ze szpitala po 3 dobach obserwacji. Kolejne przyjęcie za 10dni i już raczej będą mnie trzymać do porodu. Trzymajcie kciuki, żebym wytrzymała jeszcze trochę w trójpaku 🙏
    Kciuki, Monia ! 🥰 Jak się czujecie? Wszystko w porządku po obserwacji ?

    MonikA_89! lubi tę wiadomość

  • dobuska Autorytet
    Postów: 7840 10275

    Wysłany: 11 kwietnia 2021, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonikA_89! wrote:
    Dadana, wszystkiego najlepszego z okazji urodzin 😘🎂🎉 Kolejne już będziesz świętować w większym składzie :D

    Nas wczoraj wypuścili ze szpitala po 3 dobach obserwacji. Kolejne przyjęcie za 10dni i już raczej będą mnie trzymać do porodu. Trzymajcie kciuki, żebym wytrzymała jeszcze trochę w trójpaku 🙏
    Mocno trzymam! Już niedługo będziecie razem! <3

    MonikA_89! lubi tę wiadomość

  • dobuska Autorytet
    Postów: 7840 10275

    Wysłany: 11 kwietnia 2021, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lindalia wrote:
    Wizyta jutro, prawdopodobnie także w środę. Jeśli wszystko ok to punkcja w czwartek lub piątek. :)
    Czyli trzy podglądy przed punkcja :)
    Ojej, no to ja będę jakoś po weekendzie. Szefowa się "ucieszy" jak jej zniknę w najtrudniejszym dniu w pracy. No niestety, nie wybieram.:D

  • lukaszkowa Autorytet
    Postów: 2759 1866

    Wysłany: 11 kwietnia 2021, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martita92 wrote:
    Co do teściów i zacofania teraz Wam sprzedam niezły hit.
    Siostra mojego męża również nie mogła mieć dzieci. Starali się ale nic. Z jakieś 16 lat do tyłu albo więcej. Po badaniach okazało się że problem jest z facetem. Nie ma plemników w nasieniu. Albo wtedy nie było ich stać na biopsję albo po prostu nie wiedzieli co i jak. On nie może i koniec tematu. Trzeba myśleć i adopcji. Moja teściowa wtedy powiedziała swojej córce że trzeba było się z kimś innym puknąć i miałaby swoje. Znam tą historię tylko z opowieści ale szwagierka mocno płakała bo jak matka mogła jej coś takiego powiedzieć. Jak u nas się okazało że mój mąż też nie ma w nasieniu plemników to nie było tematu dawcy, ani nic takiego. Trzeba tak długo szukać aż znajdziecie... Pokazuje to że w zależności którego z małżonków ten problem dotyka i kim jest do nich tak zmieniają się poglądy
    Okropne :(
    Ja mowie, ze rodzina to czasem przeklenstwo

    👪🐶🌲
    Invimed Poznań
    Udana II procedura IVF, 4 transfer (Intralipid, Prograf, Encorton).
    Janek - 13/07/2021 4130g, 58cm szczęścia.
    Marzec 2023 - ciąża naturalna.
    Basia - 6/12/2023 3680g
  • dobuska Autorytet
    Postów: 7840 10275

    Wysłany: 11 kwietnia 2021, 11:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martita92 wrote:
    Co do teściów i zacofania teraz Wam sprzedam niezły hit.
    Siostra mojego męża również nie mogła mieć dzieci. Starali się ale nic. Z jakieś 16 lat do tyłu albo więcej. Po badaniach okazało się że problem jest z facetem. Nie ma plemników w nasieniu. Albo wtedy nie było ich stać na biopsję albo po prostu nie wiedzieli co i jak. On nie może i koniec tematu. Trzeba myśleć i adopcji. Moja teściowa wtedy powiedziała swojej córce że trzeba było się z kimś innym puknąć i miałaby swoje. Znam tą historię tylko z opowieści ale szwagierka mocno płakała bo jak matka mogła jej coś takiego powiedzieć. Jak u nas się okazało że mój mąż też nie ma w nasieniu plemników to nie było tematu dawcy, ani nic takiego. Trzeba tak długo szukać aż znajdziecie... Pokazuje to że w zależności którego z małżonków ten problem dotyka i kim jest do nich tak zmieniają się poglądy
    Ale hardcore. Powiem Ci, że takie historie mi tylko burzą krew. Moi teściowie mnie bardzo lubią (tak mi się przynajmniej wydaje :D), ale podejrzewam, że też myśleli w takiej kategorii, że jakby miał inną, to pewnie by mieli to dziecko. Oczywiście teraz już tak nie jest, bo podzieliłam się winą z mężem po połowie. Chociaż teraz przy temacie IVF też średnio ogarniają, gdzie moja mama okazuje mega wsparcie. I to nie jest tak, że ja się czepiam czy coś, ale sam mój mąż mówi, że już nie ma siły tego komentować...

  • lindalia Autorytet
    Postów: 2324 1378

    Wysłany: 11 kwietnia 2021, 11:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moi teściowie nie wiedzą o przypadłości mojego męża, a swojego syna. Są wspaniali, ale za mocno wchodziliby w nasze życie gdyby dowiedzieli się o biopsji i ivf. Nie miałabym spokoju, który teraz jest na wagę zlota. :)
    Niestety często nie wprost, ale gdzieś bokiem czuję, że obwiniają mnie za brak dziecka w naszym małżeństwie. Między słowami radzą żebym szla do lekarza itd. Łapki opadają, ale nauczyłam się z tym żyć. :)

    Z mojej strony, moja rodzina wie sporo o naszej sytuacji. Jestem blisko z rodzeństwem, ale mimo to wiele nie rozumieją, bo też jeśli ktoś w tym nie siedzi, to nie musi tyle wiedzieć na czym dokładnie przebiega in vitro. Także koniec końców niepłodność najbardziej zostaje pomiędzy mną, a moim M.

  • dobuska Autorytet
    Postów: 7840 10275

    Wysłany: 11 kwietnia 2021, 11:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lindalia wrote:
    Moi teściowie nie wiedzą o przypadłości mojego męża, a swojego syna. Są wspaniali, ale za mocno wchodziliby w nasze życie gdyby dowiedzieli się o biopsji i ivf. Nie miałabym spokoju, który teraz jest na wagę zlota. :)
    Niestety często nie wprost, ale gdzieś bokiem czuję, że obwiniają mnie za brak dziecka w naszym małżeństwie. Między słowami radzą żebym szla do lekarza itd. Łapki opadają, ale nauczyłam się z tym żyć. :)

    Z mojej strony, moja rodzina wie sporo o naszej sytuacji. Jestem blisko z rodzeństwem, ale mimo to wiele nie rozumieją, bo też jeśli ktoś w tym nie siedzi, to nie musi tyle wiedzieć na czym dokładnie przebiega in vitro. Także koniec końców niepłodność najbardziej zostaje pomiędzy mną, a moim M.

    Ja też wczoraj usłyszałam od kogoś bliskiego, że po punkcji będę musiała odpocząć jak po seksie. I w sumie trochę jej się zrobiło głupio, bo mnie to średnio rozśmieszyło. :D
    Taki wiecie żarcik, że mi pobiorą jajeczka, mężowi plemniki i taki mini seksik w klinice... :D Nie wiem co powiedzieć.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 kwietnia 2021, 11:36

  • Mania30 Autorytet
    Postów: 537 316

    Wysłany: 11 kwietnia 2021, 11:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dobuska wrote:
    Ja też wczoraj usłyszałam od kogoś bliskiego, że po punkcji będę musiała odpocząć jak po seksie. I w sumie trochę jej się zrobiło głupio, bo mnie to średnio rozśmieszyło. :D
    Taki wiecie żarcik, że mi pobiorą jajeczka, mężowi plemniki i taki mini seksik w klinice... :D Nie wiem co powiedzieć.
    Ja zaczęłam unikać takich toksycznych osób....nie wiem czy dobrze ale to było strasznie bolesne. Teściową wie o in vitro i do dziś żałuje. Parę przykrych słów z jej ust usłyszałam niby mnie nie obraziła ale poczułam się jakbym w pysk dostała, dlatego mąż ma całkowity zakaz rozmawiania z nią na jakim etapie jesteśmy.

    Powiem wam że jakoś tak dziwnie dziś się czuje śnił mi się mój Ojciec(nie żyje od 6lat) powiedział mi że zaszła pomyłka w wynikach, wynik jest pozytywny. Jak się obudziłam to byłam tak skołowana że nie wiedziałam co się stało. Ja chyba już na leb dostaje

‹‹ ‹ 764 765 766 767 768 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Planowanie ciąży, czyli o tym jakie badania przed ciążą warto wykonać

Planowanie ciąży to ważny moment w życiu każdej kobiety. Zastanawiasz się jakie badania przed ciążą warto wykonać? A może warto pomyśleć o dodatkowych szczepieniach? Co zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na zdrową, szczęśliwą ciążę? Przeczytaj, które szczepienia musisz zrobić jeszcze przed rozpoczęciem starań, a które spokojnie możesz zrobić nawet będąc już w ciąży. 

CZYTAJ WIĘCEJ

PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego - przyczyny, objawy, leczenie

Zespół napięcia przedmiesiączkowego to ogólne określenie na objawy i dolegliwości, które odczuwają kobiety przed miesiączką. A jakie są najczęstsze objawy PMS? Co jest ich przyczyną? Czy i kiedy napięcie przedmiesiączkowe wymaga leczenia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak czuć się wygodnie w każdych warunkach? Cykl menstruacyjny bez tajemnic

Przeczytaj, co dzieje się w poszczególnych fazach cyklu oraz jaki może to mieć wpływ na kobiecy organizm. Sprawdź, jak możesz zadbać o swój komfort fizyczny i psychiczny na przestrzeni cyklu menstruacyjnego. 

CZYTAJ WIĘCEJ