Odpowiedz

IVF

Oceń ten wątek:
  • miriiam Autorytet
    Postów: 349 492

    Wysłany: 3 sierpnia 2013, 09:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moje AMH wyniosło 0,76 ale lekarza bardziej zajęło to że tak dramatycznie spadło w ciągu roku z 1,26. I powiedział że to nie wróży zbyt dobrze. Czyli muszę się spieszyć.
    Staraczka a ten gonal to narazie przyjmujesz w tabletkach i dopiero potem zastrzyki?. Boję się tych zastrzyków.
    A co do mrożenia to myślę że lepiej mrozić, jeśli będzie co.

    Jestem mamą
  • miriiam Autorytet
    Postów: 349 492

    Wysłany: 3 sierpnia 2013, 09:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niuta współczuję kosztów. ja już byłam tak zdeterminowana że też chciałam płacić ale skoro można z refundacją to duża ulga. Nie będę musiała sie zapożyczać.
    A z drugiej strony warto choćby nie wiem ile miało to kosztować.:))

    Foto_Anna lubi tę wiadomość

    Jestem mamą
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 sierpnia 2013, 09:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    miriiam wrote:
    Moje AMH wyniosło 0,76 ale lekarza bardziej zajęło to że tak dramatycznie spadło w ciągu roku z 1,26. I powiedział że to nie wróży zbyt dobrze. Czyli muszę się spieszyć.
    Staraczka a ten gonal to narazie przyjmujesz w tabletkach i dopiero potem zastrzyki?. Boję się tych zastrzyków.
    A co do mrożenia to myślę że lepiej mrozić, jeśli będzie co.

    A z takim AMH zrobią ci iv na refundację ??

    Nie nie ja biorę w zastrzykach :) mąż mi robi bo sama bym sobie nie zrobiła :) ale spoko nic nie boli a igła jest tak mała , że bardziej mnie boli jak te komary w tym roku kąsają niż ten zastrzyk :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 sierpnia 2013, 09:22

  • jasmin Autorytet
    Postów: 866 791

    Wysłany: 3 sierpnia 2013, 09:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Staraczka a masz Gonal w penie?

    to o wiele wygodniejsze niż w ampułkach :)

    relg2n0abn31771x.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 sierpnia 2013, 09:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jasmin wrote:
    Staraczka a masz Gonal w penie?

    to o wiele wygodniejsze niż w ampułkach :)

    Tak w penie :)
    Chociaż powiem ci ,że jak bym miała w ampułce gonal 150 j jeden zastrzyk to by mnie wyszło taniej bo jeden zastrzyk to koszt ok 155 zł ....

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 sierpnia 2013, 09:55

  • jasmin Autorytet
    Postów: 866 791

    Wysłany: 3 sierpnia 2013, 11:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no masz rację :)
    A tak to płacimy za wygodę...cyk cyk..ustawiasz i robisz :)

    Powiem Wam ,że ja już przestałam liczyć koszty,bo co to da :) Prócz leków stymulujących najdroższe były potem po transferze...ja miałam Lutinus a jedno opakowanie chyba coś...200 zł a miałam 3 opakowania.
    No ale z drugiej strony jesteśmy w stanie zrobić wszystko, aby posiadać swoje upragnione, małe szczęście.

    relg2n0abn31771x.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 sierpnia 2013, 11:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jasmin wrote:
    no masz rację :)
    A tak to płacimy za wygodę...cyk cyk..ustawiasz i robisz :)

    Powiem Wam ,że ja już przestałam liczyć koszty,bo co to da :) Prócz leków stymulujących najdroższe były potem po transferze...ja miałam Lutinus a jedno opakowanie chyba coś...200 zł a miałam 3 opakowania.
    No ale z drugiej strony jesteśmy w stanie zrobić wszystko, aby posiadać swoje upragnione, małe szczęście.

    A to się bierze jeszcze jakieś zastrzyki po transferze ? moja znajoma brała tylko duphaston i luteinę ...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 sierpnia 2013, 11:28

  • miriiam Autorytet
    Postów: 349 492

    Wysłany: 3 sierpnia 2013, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No własnie załapałam się z tym moim AMH ale na progu. Bo refundacja jest do 0,5 wartości.
    Więc gdybym jeszcze poczekała to mogłoby się okazać za późno.
    Ja tez przestałam zwracać uwagę na koszty i nie liczę. Na to muszą byc pieniądze i koniec. Czyli łącznie całe te leki to tak koło 2-3 tysięcy?

    Jestem mamą
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 sierpnia 2013, 11:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    miriiam wrote:
    No własnie załapałam się z tym moim AMH ale na progu. Bo refundacja jest do 0,5 wartości.
    Więc gdybym jeszcze poczekała to mogłoby się okazać za późno.
    Ja tez przestałam zwracać uwagę na koszty i nie liczę. Na to muszą byc pieniądze i koniec. Czyli łącznie całe te leki to tak koło 2-3 tysięcy?

    Zależy jak będziesz reagowała na stymulację ... byłaś kiedyś stymulowana jakimiś lekami ?
    Mi lekarka na dzień dobry powiedziała koszt ok 3500 tyś , ale to zależy jak kto reaguje na leki bo jeśli dobrze to koszt w naszej klinice to max 2,500 tyś :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 sierpnia 2013, 11:37

  • jasmin Autorytet
    Postów: 866 791

    Wysłany: 3 sierpnia 2013, 11:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lutinus to dopochwowy progesteron. Zastrzyków jzż raczej się nie bierze. Słyszałam tylko ,że niektóre pacjentki robią zastrzyki przeciwzakrzepowe ale nie wiem od czego to zależy,może maja jakieś dodatkowe schorzenia.

    relg2n0abn31771x.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 sierpnia 2013, 11:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jasmin wrote:
    Lutinus to dopochwowy progesteron. Zastrzyków jzż raczej się nie bierze. Słyszałam tylko ,że niektóre pacjentki robią zastrzyki przeciwzakrzepowe ale nie wiem od czego to zależy,może maja jakieś dodatkowe schorzenia.

    A to wiem ,że luteina to dowcipny progesteron :P brałam ją po IUI i to była masakra ....mało komfortowa jest ta luteina

  • Madzia82 Autorytet
    Postów: 979 1297

    Wysłany: 4 sierpnia 2013, 12:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja po transferze brałam duphaston, luteinę dopochwową, estrofem. Miałam też zrobić 1 zastrzyk choragon. Miał on pomóc z zagnieżdżeniu się zarodka.
    Zastrzyki przeciwzakrzepowe robią pacjentki, które mają problemy z krzepliwością krwi. Najczęściej lekarze dopiero je zlecają, jak kobieta jest po poronieniu z niewyjaśnionej przyczyny. Wtedy też okazuje się, że te zastrzyki doprowadzają ciąże do szczęśliwego finału.
    A u mnie nie wiadomo co będzie. W piątek miałam 15dc i lekarz nie widział na usg jakichkolwiek zwiastunów owulacji. Powiedział, że najprawdopodobniej w tym cyklu transferu nie będzie. Mam jeszcze przyjechać we wtorek i wtedy dowiemy się czy w tym cyklu będzie transfer, czy czekamy na następny. Jeśli w następnym to będzie robiony na cyklu sztucznym.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 sierpnia 2013, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzia no to szkoda bo myślałam ,że teraz wam transfer zaskoczy...

    ja jestem po wizycie jajoków mam od cholery i trochę ogólnie mają ok 1,4 mm
    dostałam zaś zastrzyki i w środę następna kontrolna wizyta.... ginka mówi że jak wszystko pójdzie jak do tej pory to punkcję będę miała w piątek albo sobotę ... i już dygotam po trochu ...

  • mala29_ Autorytet
    Postów: 4596 4364

    Wysłany: 5 sierpnia 2013, 21:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Staraczka to trzymam kciuki za ciebie żeby wszystko było jak w najlepszym porządku i teraz skończyło się to wszystko fasolką w brzuszku. :)

    U mnie niestety nadal nic w sprawie refundacji zabiegu i powoli godzę się z tym że jednak Bóg nie pozwoli mi być mama niestety. Echhhh co za życie... jakoś będzie trzeba żyć dalej.

    Ale wam kobitki ciągle kibicuje i zaciskam mocno kciuki :)

    W kazdych aspektach mojego zycia ponioslam poraszke :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 sierpnia 2013, 08:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    staraczka wrote:
    Madzia no to szkoda bo myślałam ,że teraz wam transfer zaskoczy...

    ja jestem po wizycie jajoków mam od cholery i trochę ogólnie mają ok 1,4 mm
    dostałam zaś zastrzyki i w środę następna kontrolna wizyta.... ginka mówi że jak wszystko pójdzie jak do tej pory to punkcję będę miała w piątek albo sobotę ... i już dygotam po trochu ...


    Kochana to super wieści, ile masz tych jajeczek? :) a kiedy będą Ci je pobierali? jejku szybciutko to wszystko u Ciebie idzie :) trzymam kciuki:*

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 sierpnia 2013, 08:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nusia wrote:
    Kochana to super wieści, ile masz tych jajeczek? :) a kiedy będą Ci je pobierali? jejku szybciutko to wszystko u Ciebie idzie :) trzymam kciuki:*

    Nie wiem ile mam bo doktórka nie mówiła , ale widziałam ich dużo ... mówiła , że jest dobrze to chyba tak jest nawet nie wiem jakie endo mam bo nie zmierzyła...

  • angela Autorytet
    Postów: 978 3687

    Wysłany: 6 sierpnia 2013, 18:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    in vitro - drugie podejście
    Nusia wrote:
    Angela a TY masz dzidziusia przez zabieg in vitro czy naturalnie się udało?

    [img][/img]ex2btv7310kr6qnr.png
  • angela Autorytet
    Postów: 978 3687

    Wysłany: 6 sierpnia 2013, 18:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej , hej - wróciłam z wakacji. Co u Ciebie?
    jasmin wrote:
    Cześć Angela :) Pozdrawiam ciepło :)

    [img][/img]ex2btv7310kr6qnr.png
  • jasmin Autorytet
    Postów: 866 791

    Wysłany: 6 sierpnia 2013, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Angela.
    To wypoczywałaś sobie,super :)
    U mnie dobrze,czekam na @ i od 2dc będę na Gonalu.
    Od 7 dc zaczynam wędrówkę do Białego w to i z powrotem. :)
    Pod koniec sierpnia powinno być już po wszystkim.
    Mam nadzieję,że uda się wyhodować jakąś ładna fasolinkę i wreszcie zamieszka pod moim sercem na 9 miesięcy.
    Pozdrawiam Cie i maluszka ciepło.
    :)

    angela lubi tę wiadomość

    relg2n0abn31771x.png
  • Madzia82 Autorytet
    Postów: 979 1297

    Wysłany: 6 sierpnia 2013, 21:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja po wizycie jestem. Mój pęcherzyk dziś miał 22mm. Robiłam badania z krwi. Według nich jutro będę miała owulację. I od jutra mam zacząć brać leki. Najprawdopodobniej w piątek będę miała transfer. Jutro ma lekarz z kliniki zadzwonić i mi powiedzieć kiedy dokładnie. Także drogie koleżanki liczę na wasze kciuki.

    Nusia lubi tę wiadomość

‹‹ 13 14 15 16 17 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego