Odpowiedz

IVF

Oceń ten wątek:
  • Madzia82 Autorytet
    Postów: 979 1297

    Wysłany: 30 sierpnia 2013, 22:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niuta Twoja informacja na pewno przyda się nie jednej z nas. Ja pewnie będę wykupywać leki przy swojej klinice. U mnie lekarz przepisuje leki po trochu. Więc na pewno nie będzie mi się to opłacać.
    Dziewczyny ja miałam dziś wizytę kwalifikacyjną i w następnym cyklu zaczynamy. Jak sobie wyliczyłam to będzie to około 24 września. Nie spodziewałam się, że to będzie tak szybko. Teraz muszę porobić sobie wszystkie badania, odwiedzić swojego "zwykłego" ginekologa. Strasznie się cieszę, że nie muszę czekać długo.

    Konwalia, gosia81 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 sierpnia 2013, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To super wiadomości Madziu! Rewelacja, że tak szybciutko wszystko się dało załatwić, najgorsze teraz te badania, u Ciebie może być lepiej, bo może masz jeszcze jakieś z ostatniego in vitro ważne? np chromatynę plemnikową? wirusy? AMH miałaś robione? bo już nie pamiętam...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 sierpnia 2013, 22:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niuta a nie wiesz czy nie można czasem zamówić z tej apteki leki tak żeby przysłali do domu??

  • Madzia82 Autorytet
    Postów: 979 1297

    Wysłany: 30 sierpnia 2013, 23:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Leków na receptę niestety nie wysyłają. Trzeba samemu po nie pojechać.
    Ja wcześniej nie robiłam AMH i dziś to badanie robiłam. U mnie na pewno wynik jest wysoki, bo mam PCOS więc lekarz nie miał żadnych wątpliwości. Wszystkie inne badania są już nieważne. Więc wszystkie muszę zrobić od nowa.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 sierpnia 2013, 14:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nusia wrote:
    Staraczko a jajniki to może już na owulację Cię bolą???? który masz dzisiaj dc?

    Dziś mam 9 dc wczoraj jeszcze kurna plamiłam :/ nigdy wcześniej mi się to nie zdarzało bo zawsze u mnie @ trwał max 4 dni w 2 dzień zawsze wszystko się ładnie oczyściło i potem już końcówka ... męczą mnie już te plamienia :/ wczoraj poszłam pierwszy raz od miesiąca na rower o zgrozo ale mam zakwasy :D

    Niuta super , że udało ci się leki taniej znaleźć :)
    Ja następnym razem podjadę do Czech bo mam tam raptem ok 65 km :)

    Madzia no to trzymam kciuki za owocną stymulację:)

  • Niuta Autorytet
    Postów: 796 3736

    Wysłany: 31 sierpnia 2013, 17:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    staraczka wrote:
    Dziś mam 9 dc wczoraj jeszcze kurna plamiłam :/ nigdy wcześniej mi się to nie zdarzało

    Mój cykl tez jakiś durny. Dopiero 22dc a ja mam jakieś bezowo-brązowe plamienia. Za wcześnie!

    Kiedy pomagamy innym, pomagamy sobie, ponieważ wszelkie dobro, które dajemy, zatacza koło i wraca do nas. – Flora Edwards
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 sierpnia 2013, 18:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niuta wrote:
    Mój cykl tez jakiś durny. Dopiero 22dc a ja mam jakieś bezowo-brązowe plamienia. Za wcześnie!

    A ja dalej plamie .. już nie wiem o co chodzi :/

  • Madzia82 Autorytet
    Postów: 979 1297

    Wysłany: 1 września 2013, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie pomogę wam z plamieniami. Ja nigdy ich nie miałam. Bez leków to nawet okresu nie miałam. Zawsze był wywoływany. Teraz po porodzie jest odrobinę lepiej, ale lekarz z kliniki już powiedział, że mam brać leki na wyregulowanie cykli, bo tak jak było przed transferem, nie powinno być.

  • Niuta Autorytet
    Postów: 796 3736

    Wysłany: 1 września 2013, 14:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i stało się !
    Dzisiaj 1 dc. O cztery dni za wcześnie ale co zrobić
    Od jutra zaczytam stymulację.
    Jak ja sobie zrobię te zastrzyki to nie mam pojęcia.....

    Kiedy pomagamy innym, pomagamy sobie, ponieważ wszelkie dobro, które dajemy, zatacza koło i wraca do nas. – Flora Edwards
  • miriiam Autorytet
    Postów: 349 492

    Wysłany: 1 września 2013, 17:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niuta, dasz radę, dziewczyny pisały że nie jest najgorzej. Rób rób a potem mi powiesz jak to się robi ;)

    Jestem mamą
  • Niuta Autorytet
    Postów: 796 3736

    Wysłany: 1 września 2013, 18:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zdążyłam już z 1000 razy ogladnąć to na YouTube.
    Chyba dam radę ;-)
    Oby tylko efekt był! O!

    Kiedy pomagamy innym, pomagamy sobie, ponieważ wszelkie dobro, które dajemy, zatacza koło i wraca do nas. – Flora Edwards
  • miriiam Autorytet
    Postów: 349 492

    Wysłany: 1 września 2013, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To są filmiki na youtube? A co wpisujesz w wyszukiwarkę?
    Dasz radę,a ważne gdzie się trafia?

    Jestem mamą
  • Madzia82 Autorytet
    Postów: 979 1297

    Wysłany: 1 września 2013, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niuta ja jestem niesamowitym tchórzem i jakoś przeżyłam. Ty też dasz radę. Mi co prawda zastrzyki robił mąż. Już teraz cieszy się, że znowu będzie bawił się w pielęgniarza. Sama w życiu bym sobie nie zrobiła. Na samą myśl, że igła zbliża się go mojego ciała, ja mdleję. Gdy robił mi je, ja zawsze miałam poduszkę na głowie, by nie patrzeć jak do mnie igła się zbliżała, a za czym wbił igłę ja już piszczałam, że boli. Ubaw miał ze mnie niesamowity. Każda z nas jakoś po swojemu musi to przeżyć. Ale dzięki tym zastrzykom będziesz miała piękne komóreczki, z których będę prześliczne zarodki. A zdążyłaś kupić leki? I czy mąż nie może robić Ci tych zastrzyków?

  • Niuta Autorytet
    Postów: 796 3736

    Wysłany: 1 września 2013, 21:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    miriiam wrote:
    To są filmiki na youtube? A co wpisujesz w wyszukiwarkę?
    Dasz radę,a ważne gdzie się trafia?

    Wpisałam po prostu Gonal i wyniki się znalazły ;-)
    Co do miejsca trafiania to po prostu oponka w miejscu brzucha ;-)
    Trochę mi się tego uhodowało więc nie powinnam mieć problemu z trafieniem ;-)

    http://www.youtube.com/watch?v=AKBb8vYdF00

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 września 2013, 21:28

    Kiedy pomagamy innym, pomagamy sobie, ponieważ wszelkie dobro, które dajemy, zatacza koło i wraca do nas. – Flora Edwards
  • Niuta Autorytet
    Postów: 796 3736

    Wysłany: 1 września 2013, 21:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzia82 wrote:
    A zdążyłaś kupić leki? I czy mąż nie może robić Ci tych zastrzyków?

    Zdążyłam, zdążyłam. Wczoraj byłam specjalnie po to w Poznaniu.
    Mąż może i by dał radę ale niestety jest teraz na poligonie i wraca do domu tylko na weekend. Przed chwilą właśnie wyjechał :-(
    Mam tylko nadzieję że na TEN dzień jakoś się urwie.
    To będzie ostatnia szansa - w październiku wyjeżdża na pół roku więc czeka mnie przymusowy celibat :-(

    Kiedy pomagamy innym, pomagamy sobie, ponieważ wszelkie dobro, które dajemy, zatacza koło i wraca do nas. – Flora Edwards
  • Madzia82 Autorytet
    Postów: 979 1297

    Wysłany: 1 września 2013, 22:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ojej więc musi się udać. Jak wyjedzie z domu to będziesz jeszcze chudzinką, a jak wróci to będziesz już taka "duża", że Cię nie pozna. Ale byłoby super.
    Ja dziś przewertowałam kalendarz i jeśli okres przyjdzie według moich wyliczeń to będzie to dokładnie co do dnia tak samo jak w ubiegłym roku jak podchodziłam do procedury. Oby był tak szczęśliwy jak w ubiegłym roku.

  • Niuta Autorytet
    Postów: 796 3736

    Wysłany: 2 września 2013, 07:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzia82 wrote:
    Ja dziś przewertowałam kalendarz i jeśli okres przyjdzie według moich wyliczeń to będzie to dokładnie co do dnia tak samo jak w ubiegłym roku jak podchodziłam do procedury. Oby był tak szczęśliwy jak w ubiegłym roku.

    Na pewno się uda. Trzymam za Ciebie kciuki ;-)
    I muszę się pochwalić że właśnie przed chwilą zrobiłam sobie pierwsze zastrzyki. Nie było tak źle. Delikatne ukłucie i po strachu. Polecam :-)

    Madzia82 lubi tę wiadomość

    Kiedy pomagamy innym, pomagamy sobie, ponieważ wszelkie dobro, które dajemy, zatacza koło i wraca do nas. – Flora Edwards
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 września 2013, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niuta wrote:
    Zdążyłam, zdążyłam. Wczoraj byłam specjalnie po to w Poznaniu.
    Mąż może i by dał radę ale niestety jest teraz na poligonie i wraca do domu tylko na weekend. Przed chwilą właśnie wyjechał :-(
    Mam tylko nadzieję że na TEN dzień jakoś się urwie.
    To będzie ostatnia szansa - w październiku wyjeżdża na pół roku więc czeka mnie przymusowy celibat :-(

    Twój mąż wyjeżdża na misję ???

    A zastrzyki nic strasznego , dasz radę :D

  • Niuta Autorytet
    Postów: 796 3736

    Wysłany: 2 września 2013, 08:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    staraczka wrote:
    Twój mąż wyjeżdża na misję ???

    No tak wyszło :-(
    Ale to już ostatni raz!

    Kiedy pomagamy innym, pomagamy sobie, ponieważ wszelkie dobro, które dajemy, zatacza koło i wraca do nas. – Flora Edwards
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 września 2013, 08:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niuta wrote:
    No tak wyszło :-(
    Ale to już ostatni raz!

    Mój tata był 2 razy w Afganistanie .... nie zazdroszczę Ci wiem co to za stres :/

‹‹ 24 25 26 27 28 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego