Odpowiedz

IVF

Oceń ten wątek:
  • mala29_ Autorytet
    Postów: 4596 4364

    Wysłany: 30 października 2013, 18:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    He he he chcesz powiedziec ze jestem krasnal i moj tylek jest blize muzgu :p.

    staraczka lubi tę wiadomość

    W kazdych aspektach mojego zycia ponioslam poraszke :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 października 2013, 18:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mała no coś takiego :D hahaha

  • magda Ekspertka
    Postów: 123 60

    Wysłany: 30 października 2013, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam, dziewczyny a jest ktoś kto ma AMH wysokie? u mnie jest 5,1 czy to oznacza, że przy wysokim AMH wytwarza się więcej komórek?

  • miriiam Autorytet
    Postów: 349 492

    Wysłany: 30 października 2013, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mala29 może Twoje jajoki są ciężkiego kalibru ;) Ale jak widziałam w programie tv ile oni pobierają płynu z każdego pęcherzyka to ja się zdziwiłam że to i tak większego bólu nie powoduje.

    Nusia ja mam taka naturę że nie wybiegam w planach zbyt daleko więc nie lubię sie tak nastawiać wyobrażaniem kolejnych etapów. Nawet teraz nie planuje jeszcze świąt żeby się nie rozczarować. Boję się rozczarowania i chcę tez przygotować się do ewentualnego niepowodzenia. Ja wychodzę z założenia że trzeba tez liczyć się z tym że może nie wyjść. No taka ze mnie pesymistka, prawie jak mój lekarz, hihi


    Jestem mamą
  • miriiam Autorytet
    Postów: 349 492

    Wysłany: 30 października 2013, 20:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzia82 ma wysokie AMh i miała bardzo dużo jajek. Generalnie im Wyższe amh tym większa ilość jajek. Jedyny chyba problem jest taki że nie wszystkie muszą być dojrzałe.

    Jestem mamą
  • magda Ekspertka
    Postów: 123 60

    Wysłany: 30 października 2013, 20:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miriam dziękuje za odpowiedz. Trzymaj się dzielnie i myśl pozytywnie, pesymizmem się nie zarażaj od lekarzy ;-)

  • magda Ekspertka
    Postów: 123 60

    Wysłany: 30 października 2013, 20:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Po tym progamie na TLC "in vitro czekając na dziecko" jestem taka pełna nadziei i optymizmu. Nie rozumiem ludzi którzy są przeciw, ale nikt nie zrozumie jeśli nie będzie tkwił w tym.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 października 2013, 21:16

  • Madzia82 Autorytet
    Postów: 979 1297

    Wysłany: 30 października 2013, 22:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdo ja mam AMH 18,8. Ja wyprodukowałam bardzo dużo pęcherzyków ale mało z nich było dojrzałych.
    Przy poprzedniej procedurze wcale nie wybiegałam w przyszłość. Tak jakbym nie rozumiała, że jak się uda to np. w święta będę w ciąży. Dopiero jak lekarz po 12tc powiedział, że teraz szansa na stracenie jej wynosi 0,5% to poczułam się pewnie i myślałam jak to będzie. Niestety życie jest okrutne i okazało się, że trafiłam na te 0,5%.
    Teraz byłam bardzo pozytywnie do tego wszystkie nastawiona. Jak miałam gorszy dzień to powtarzałam sobie, że musi się udać. A że okres dostałam dokładnie tego samego dnia co rok temu czyli ciąża zaczęła się dokładnie co do dnia tak samo jak w tamtym roku to powtarzałam sobie, że taki zbieg okoliczności musi przynieść mi szczęście. Pani psycholog nawet zapowiedziałam, że nie chcę od niej usłyszeć, że się nie uda i nie będę z nią rozmawiała jak mi coś na ten temat wspomnie.
    Jutro mam pierwszą wizytę ciążową. Jak wrócę to Wam napiszę co u mnie słychać. Póki co mam cały czas skurcze, mega apetyt (przez ten tydzień przytyłam już 1kg),jestem strasznie senna i zaczynają się mdłości.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 października 2013, 08:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madziulka to bardzo mnie cieszy Twoje pozytywne nastawienie, to na pewno dobrze wpływa na Ciebie i Maleństwo, na cały organizm. Napisz koniecznie jak po wizycie :)

    Ja póki co mam straszne wahania nastrojów, sama już nie wiem co powinnam myśleć a co nie, jak się nastawiać do tego wszystkiego. Czekam już z niecierpliwością na środową wizytę, ciekawa jestem czy w końcu zacznę tą stymulację.

    aha, dziewczynki z ten nervosol co brałyście to jest na recepte?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 października 2013, 08:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nusia ja też czekam na środową wizytę :P wtedy będę wiedziała czy czekamy do połowy stycznia czy może uda nam się szybciej zacząć :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 października 2013, 08:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jejku to trzymam kciuki z całych sił abyście mogli zacząć szybciej :) jeszcze chyba Miriiam ma tego samego dnia wizytę :) w takim razie ten dzień musi być dla nasz szczęśliwy ;)

    staraczka lubi tę wiadomość

  • mala29_ Autorytet
    Postów: 4596 4364

    Wysłany: 31 października 2013, 09:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej laseczki :)
    Madziu trzymam mocno kciuki i czekam niecierpliwie na relacje.
    Nusia i staraczka za was tez trzymam kciuki, za wasze wizyty zeby dobrze wszystko ulozylo po waszych myslach. :-)

    staraczka, Nusia lubią tę wiadomość

    W kazdych aspektach mojego zycia ponioslam poraszke :(
  • Niuta Autorytet
    Postów: 796 3736

    Wysłany: 31 października 2013, 10:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O matko! ja ja Wam wszystkim zazdroszczę ;-)
    Miriiam i Madzi82 że już są na tym cudownym etapie zwanym ciążą, pozostałym dziewczynom że są w trakcie i czekają w najbliższym czasie na TEN moment...
    A ja cóż.... Muszę wytrzymać co najmniej do kwietnia i najbardziej się boję że będzie na prawdę za późno.....
    Póki co postaram się przez te pół roku odłożyć maksymalnie ile się da i może spróbujemy jeszcze raz z in vitro? Kto wie jak się to wszystko potoczy? ;-)

    Kiedy pomagamy innym, pomagamy sobie, ponieważ wszelkie dobro, które dajemy, zatacza koło i wraca do nas. – Flora Edwards
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 października 2013, 11:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niuta szybko ci zleci zobaczysz :) ja też nie wiem czy w styczniu zaczniemy czy w grudniu .... nie ukrywam grudzień był by dla mnie optymalny ....ale ja będzie trzeba czekać to zgryzę zęby i poczekam

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 października 2013, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    NIuta Kochana trzeba myśleć pozytywnie! Trzeba wierzyć, że los się do Was uśmiechnie i będziecie mieć wymarzone dzieciątko. Nigdy nic nie wiadomo kiedy i co się wydarzy. Cuda też się podobno zdarzają ;)

  • mala29_ Autorytet
    Postów: 4596 4364

    Wysłany: 1 listopada 2013, 11:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej laseczki ja juz po wizycie. :-) po krutce wam streszcze na usg widac bylo endometrium prawidlowe ma 9,8 mm. Jajnik prawy ma 20 pechezykow, lewy 14 rizmiary sa od 8mm do 20mm. Pytaka mnie sie czy odczuwam bole, powiedziakam ze rano pobolewa mnie to kazaka mi odstawic menopur na stymulacje. I musi sie skontaktowac z klinika w liverpool gdzie bedzie caly zabiek kiedy mam przyjechac na oibranie i czy z wiazku z tym ze mam bole nie beda musieli mrozic zarodkow ba jakis czas az bole ustana. Tak wiec zadzwini dzis jeszcze do tej kliniki a potem do nas i powie co i jak. To tyle po krutce.
    Jak by ktoras miala jakies pytania to piszcze jak wroce do domu to odpowiem. :-)

    Ps. Moje jajniki chyba zwariowaly ;)

    Fedra lubi tę wiadomość

    W kazdych aspektach mojego zycia ponioslam poraszke :(
  • miriiam Autorytet
    Postów: 349 492

    Wysłany: 1 listopada 2013, 19:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mala jezu jaki zbiór, chyba sie boją żebyś się nie przestymulowała. Musisz mieć wysokie amh, co?
    Ale będzie z czego wybierać :)

    Jestem mamą
  • mala29_ Autorytet
    Postów: 4596 4364

    Wysłany: 1 listopada 2013, 19:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miriiam oby. Boje sie ze choc tyle jest ich to i tak moze okazac sie ze nie bedzie jajeczek albo ze bedzie tylko jedno. :(

    W kazdych aspektach mojego zycia ponioslam poraszke :(
  • miriiam Autorytet
    Postów: 349 492

    Wysłany: 1 listopada 2013, 20:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no co Ty kochana, z takiej ilości na pewno conajmniej kilka masz gwarantowane. Ja miałam 3 prawidłowe jajka z 4. Czyli jeszcze nie wiesz kiedy punkcja? A dali ci coś żeby nie pękły?

    Jestem mamą
  • mala29_ Autorytet
    Postów: 4596 4364

    Wysłany: 1 listopada 2013, 21:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miriiam nie nic nie dostalam zeby nie pekly. A punkcja mam w poniedzialek. Powiedz mi miriiam na ile godzin przed punkcja dostalas lek na wywolanie ten ostatni. ?

    W kazdych aspektach mojego zycia ponioslam poraszke :(
‹‹ 60 61 62 63 64 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Mierzenie temperatury podczas starań o dziecko - kiedy owulacja i dni płodne?

Temperatura ciała jest reakcją naszego organizmu na to co się w nim dzieje. Prawie wszyscy wiedzą, że temperatura ciała informuje nas, o tym, że nasz organizm walczy z infekcją. Niewiele osób zaś wie, że temperatura ciała może również dawać zaskakująco dokładne informacje na temat płodności kobiety! Wystarczą zaledwie 3 minuty dziennie, a nie wydając ani grosza dowiesz się więcej niż możesz przypuszczać. Sprawdź, po co mierzyć temperaturę podczas starania o ciążę. Dowiedz się, jak prawidłowo mierzyć temperaturę i w jaki sposób OvuFriend Ci w tym pomoże! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego