Odpowiedz

LAPAROSKOPIA

Oceń ten wątek:
  • Saramago Autorytet
    Postów: 2928 4012

    Wysłany: 3 marca 2015, 14:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ailatan wrote:
    wiesz to kwestia dyskusyjna.. zalezy od szpitala.. wiem ze w niekotrych wymagaja by nic nie bylo na pazurkach.. wiec podeszlabym albo przeddzwonila i zapytala jak u nich to wyglada..


    właśnie się dodzwoniłam, koloru nie może być, żel jeśli już to cienki i bezbarwny to jest szansa, że przejdzie. :(

    LUF, Hiperprolaktynemia, Endometrioza III stopnia,
    usunięty jajowód z wodniakiem
    Ciężka oligozoospermia
    ****************************7 lat walki.
    5 zarodków bardzo dobrej jakości.
    Pierwsze ICSI po dwóch latach przerwy.
    1 podana blastka
    Mamy dwie kreski <3
    CUDA się zdarzają :)
  • fablous Ekspertka
    Postów: 233 109

    Wysłany: 3 marca 2015, 14:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Saramago wrote:
    właśnie się dodzwoniłam, koloru nie może być, żel jeśli już to cienki i bezbarwny to jest szansa, że przejdzie. :(

    U mnie nic na ten temat nie mówili, nikt nie sprawdzał.
    Ale miałam tylko odżywkę na paznokciach

    3i49p07w0kmpd0v3.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 marca 2015, 14:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie tak samo :) też nikt nie sprawdzał :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 marca 2015, 15:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jak tam dziewczyny Wam dzień mija?? :)

  • fablous Ekspertka
    Postów: 233 109

    Wysłany: 3 marca 2015, 16:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aleksandrakili wrote:
    A jak tam dziewczyny Wam dzień mija?? :)

    Ja się cieszę ostatnimi dniami wolnego ;) W poniedziałek już do pracy...
    Siedzę nad projektem kuchni do naszego domku który jest obecnie w stanie surowym. Za chwilę zaczynamy instalacje elektryczne i hydraulikę montować więc muszę się decydować jak rozplanować kuchnię.

    3i49p07w0kmpd0v3.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 marca 2015, 16:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hehe ooo ja pamiętam jak ja planowałam kuchnie :) cudowne chwile a jak już będzie wykończona to jeszcze lepiej :))

  • Lucy Autorytet
    Postów: 1514 455

    Wysłany: 3 marca 2015, 17:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gwiazdeczka88 wrote:
    Czy zawsze przy laparo jest cewnik ? Tego sie bardo bardzo boje...
    Tak jak dziewczyny napisały. Cewnik jest i być musi. Mocz produkujesz całą dobę, będziesz nawadniana kroplówkami, a wstać nie będziesz ani mogła ani nie dasz rady. Cewnik musowo.
    Zakładają niby wcześniej w zabiegowym. Ale jak się bardzo boisz to spróbuj może mojego patentu? :) Powiedziałam pielęgniarce, że całej tej operacji się tak nie boję jak tego cewnika, oczywiście wyolbrzymiłam ale csi :D I spytałam, czy nie mogą sobie założyć na bloku jak już zasnę.
    Ona zadzwoniła na blok operacyjny, gdzie lekarze się szykowali i oznajmiła ich, nie pytała o zgodę :D że pacjentka odmawia cewnika bo się boi :D Zrobiła to w żarcie, a lekarz powiedział: No doooobra, sami sobie ząłożymy jak pójdzie spać :D
    I mi sie udało tym sposobem ;)

    zem3j44jocammsgx.png
    zrz6x1hp5wag352p.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 marca 2015, 17:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez mialam na bloku zakladany jak spalam ale nie prosilam o to;) a wyjety mialam zaraz po bo powiedzialam ze mnie boli i polozna chciala zmniejszyc troche balonik w stodku i cewnik wyszedl caly hehe ;) i za jakas godzine juz wstalam do wc :))

  • Lucy Autorytet
    Postów: 1514 455

    Wysłany: 3 marca 2015, 17:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie najpierw zakomunikowano, że na blok się jedzie przygotowanym i koniec kropka. Że tak sobie życzą lekarze. A to oznacza założenie cewnika na oddziale. A ja zakomunikowałam, że a ja sobie życze inaczej i koniec kropka heheh :)
    Innym dziewczynom widziałam zakładali w zabiegowym, złe były czemu mi nie :D Ale co mnie to :p:

    Oj u mnie cewnik był ponad dobę. Po laparotomii nie wstaławałam aż do następnego dnia do południa, to by nie przeszło szybkie wyjęcie :) Tylko pełne wory mi wylewali :D

    zem3j44jocammsgx.png
    zrz6x1hp5wag352p.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 marca 2015, 17:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wróciłam ze szpitala. Przeżyłam, nie było tak źle. Jajowody mam drożne. Doktor mówił że trzeba dalej starać się.

    fablous lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 marca 2015, 18:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    inezka wrote:
    Wróciłam ze szpitala. Przeżyłam, nie było tak źle. Jajowody mam drożne. Doktor mówił że trzeba dalej starać się.
    To teraz szybko zdrowiej i do dzieła :)

    inezka lubi tę wiadomość

  • gwiazdeczka88 Ekspertka
    Postów: 435 57

    Wysłany: 3 marca 2015, 18:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tez myslalam o tum zeby poprosic zeby zalozyli mi go juz po narkozie. Na razie czekam na termin zabiegu. Dlugo czekalyscie na nfz? Ide do szpitala policyjnego czy wojskowego w opolu, byl tam ktos ?

    Endometrioza IV stopnia, LUF, laparo 04-2015 i 07-2015,
    HSG w grudniu 2015 - oba drożne, histeroskopia - macica dwurożna, niedoczynność tarczycy, adenomioza.
    AMH 1,98
    06-2016 - I procedura in vitro nieudana bez mrozaków :-(
    13-09-2016 - II procedura, 29 trans. 2 zarodków :-(, brak mrozaków
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 marca 2015, 18:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gwiazdeczka 88 a masz mozliwosc w innym moejscu?? Ja mialam praktyki w tym szpitalu. Nie wiem czy mam ci mowic czy moze lepiej nie ;)

  • gwiazdeczka88 Ekspertka
    Postów: 435 57

    Wysłany: 3 marca 2015, 18:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A dlaczego ? Kieruje mnie tam dr resakowski znasz ? Kurcze co tam jest nie tak ?

    Endometrioza IV stopnia, LUF, laparo 04-2015 i 07-2015,
    HSG w grudniu 2015 - oba drożne, histeroskopia - macica dwurożna, niedoczynność tarczycy, adenomioza.
    AMH 1,98
    06-2016 - I procedura in vitro nieudana bez mrozaków :-(
    13-09-2016 - II procedura, 29 trans. 2 zarodków :-(, brak mrozaków
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 marca 2015, 18:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przepraszam Cie pomylilam szpitale ;) myslalam ze piszesz o tym przy dworcu pkp:) tym starym szpitalu bo tam to jest porazka :) a w wojskowym okey ;)) fajny personel;) mialam tam praktyki i milo wspominam :))

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 marca 2015, 19:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Boziu ale cie wystraszylam przepraszam jeszcze raz :))

  • gwiazdeczka88 Ekspertka
    Postów: 435 57

    Wysłany: 3 marca 2015, 19:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Och a juz mialam szukac innego szpitala, kamien z serca :-)

    Endometrioza IV stopnia, LUF, laparo 04-2015 i 07-2015,
    HSG w grudniu 2015 - oba drożne, histeroskopia - macica dwurożna, niedoczynność tarczycy, adenomioza.
    AMH 1,98
    06-2016 - I procedura in vitro nieudana bez mrozaków :-(
    13-09-2016 - II procedura, 29 trans. 2 zarodków :-(, brak mrozaków
  • Lucy Autorytet
    Postów: 1514 455

    Wysłany: 3 marca 2015, 19:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gwiazdeczka88 wrote:
    Tez myslalam o tum zeby poprosic zeby zalozyli mi go juz po narkozie. Na razie czekam na termin zabiegu. Dlugo czekalyscie na nfz? Ide do szpitala policyjnego czy wojskowego w opolu, byl tam ktos ?
    Krótko, p[oszłam zapisać się tuz przed okresem, jak już wiedzialam że przyjdzie i kiedy przyjdzie. A laparo miałam 11 dc.

    zem3j44jocammsgx.png
    zrz6x1hp5wag352p.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 marca 2015, 19:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale mi glupio teraz.. ja tak mam ze najpierw mowie potem mysle... ale wojskowy szpital jak najbardziej okey ;)) swietni lekarze i pielegniarki :)) na bloku z kazdym pacjentem pozartuja najpierw ;))

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 marca 2015, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a u mnie minal dzien milo :) od rana sprztalam , potem na troche do dodatkowej pracy, niedawno wrocilam :) dzis znowu serduszkowanie i jutro a w piatek ide od rana do lekarza.. mam nadzieje ze juz pekly pecherzyki, albo pekna.. :)

‹‹ 112 113 114 115 116 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ

10 ważnych rzeczy dotyczących Twoich piersi, które warto wiedzieć

Piersi - symbol kobiecości, płodności i namiętności. Mężczyźni je uwielbiają, a kobiety często zbyt surowo je oceniają. Przeczytaj jak dbać o piersi, co wynaleźli ostatnio polscy naukowcy, jakie objawy powinny Cię zaniepokoić i w jaki sposób piersi mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę.   

CZYTAJ WIĘCEJ