Odpowiedz

LAPAROSKOPIA

Oceń ten wątek:
  • Lucy Autorytet
    Postów: 1514 455

    Wysłany: 13 marca 2015, 06:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj to ja mam inaczej niz Wy już :( Jakoś ciężko mi uwierzyć, żę po laparoskopii staną się jakieś cuda i nagle ni stąd ni zową niby bym miała zajść. Eee nie wierzę w bajki.

    zem3j44jocammsgx.png
    zrz6x1hp5wag352p.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 marca 2015, 07:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucy wrote:
    Oj to ja mam inaczej niz Wy już :( Jakoś ciężko mi uwierzyć, żę po laparoskopii staną się jakieś cuda i nagle ni stąd ni zową niby bym miała zajść. Eee nie wierzę w bajki.
    To w takim razie po co robiłaś laparoskopie skoro w nia nie wierzysz?:) ja zrobiłam wlasnie po to zeby zajsc w ciąże :)

  • Lucy Autorytet
    Postów: 1514 455

    Wysłany: 13 marca 2015, 07:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poszłam na laparoskopię aby obrać wreszcie kierunek leczenia. Jesli to endometrioza -> to in vitro.
    Dalej nie mogę obrać żadnego kierunku, dalej pozostaje mi się starać naturalnie, bo jak to lekarze mówią "proszę nie tracić nadziei, a możę ten zabieg pomoże".

    Wiesz, jak się starasz tyle czasu, to naprawdę głowa jest zmęczona. Ale Ty chyba krócej się starasz to możę jeszcze nie masz takiego zmęczenia materiału ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 marca 2015, 07:15

    zem3j44jocammsgx.png
    zrz6x1hp5wag352p.png
  • Lucy Autorytet
    Postów: 1514 455

    Wysłany: 13 marca 2015, 07:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z drugiej strony mam znajoma, której na laparoskopii tez niby nic strasznego nie znaleźli, coś tam kosmetycznego poprawili. Ale nie było to jednoznacznie przyczyną niepowodzeń wg nich. I zaszła. W 5 miesięcy po laparoskopii zaszła. Ale jak zupełnie przestała się starać :p: Bo mąż wyjechał, wrócił i się raz powitali :)

    Ja po takim czasie zamiast się nakręcać co cykl i dalej sobie rujnowac psychikę, to wolę już się zaskoczyć :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 marca 2015, 07:18

    zem3j44jocammsgx.png
    zrz6x1hp5wag352p.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 marca 2015, 07:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucy wrote:
    Poszłam na laparoskopię aby obrać wreszcie kierunek leczenia. Jesli to endometrioza -> to in vitro.
    Dalej nie mogę obrać żadnego kierunku, dalej pozostaje mi się starać naturalnie, bo jak to lekarze mówią "proszę nie tracić nadziei, a możę ten zabieg pomoże".

    Wiesz, jak się starasz tyle czasu, to naprawdę głowa jest zmęczona. Ale Ty chyba krócej się starasz to możę jeszcze nie masz takiego zmęczenia materiału ;)
    No wiesz róznie to bywa :) Ja sie staram blisko rok , ale zanim zostałam prawdidłowo wczesniej zdiagnozowana to minelo okolo 7 lat - trafialam na tyle durnych ginekologow i nikt nie wpadl na to ze mam PCO.
    Tylko pamiętaj trzeba pozytywnie myslec :)) bez wzgledu na sytuacje.. :) po prostu bedzie dobrze:))

  • Lucy Autorytet
    Postów: 1514 455

    Wysłany: 13 marca 2015, 07:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trochę zazdraszczam tym, co dostali diagnoże konkret :) Mój gin po laparo powiedział, że no poporawiał co mógł, ale jak we mnie zajrzał, to nie odnalazł czegoś takiego na co by powiedział: OOO to jest to!
    Może to laparo pomoże, a może nie. Bóg to raczy wiedzieć.

    zem3j44jocammsgx.png
    zrz6x1hp5wag352p.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 marca 2015, 07:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucy wrote:
    Trochę zazdraszczam tym, co dostali diagnoże konkret :) Mój gin po laparo powiedział, że no poporawiał co mógł, ale jak we mnie zajrzał, to nie odnalazł czegoś takiego na co by powiedział: OOO to jest to!
    Może to laparo pomoże, a może nie. Bóg to raczy wiedzieć.
    Hm to moze problem jest w głowie :) wyluzuj :) choćby nie wiem co to i tak głowa muru nie przebijemy.. nie ma sensu walczyc.. :) zeby pokonac przeciwnika trzeba sie z nim zaprzyjaznic ( w tym sensie zaakceptowac :) ))

  • urocza Autorytet
    Postów: 1639 986

    Wysłany: 13 marca 2015, 07:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucy wrote:
    Trochę zazdraszczam tym, co dostali diagnoże konkret :) Mój gin po laparo powiedział, że no poporawiał co mógł, ale jak we mnie zajrzał, to nie odnalazł czegoś takiego na co by powiedział: OOO to jest to!
    Może to laparo pomoże, a może nie. Bóg to raczy wiedzieć.

    Myślę, że z konkretną diagnozą to nie jest tak łatwo. przecież są kobiety które mają rozległa endometriozę i zachodzą bez laparo, z PCO tak samo, jedne lecza się długo inne krócej, mam koleżankę która mając PCO nie zabezpieczała się i zaskoczyła niespodziewanie.
    Dobrze pisza ailatan luz... polecam film Gorące pragnienie :)

    3jvzi09kqvn0mrn0.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 marca 2015, 08:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczeta jest druga bladsza kreska :) przetestowalam :) wiec moze moze sie udalo :))

    urocza, Foto_Anna lubią tę wiadomość

  • plimka_bum Autorytet
    Postów: 1620 138

    Wysłany: 13 marca 2015, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natalia gratuluję :) moja koleżanka też ma pco a zaszła bez żadnych wspomagaczy w po 3 miesiącach od początku starań więc nie ma reguły :)

    Edyta
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 marca 2015, 09:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dzieki Edyta, ale mysle ze decydujaca bedzie jeszcze poniedzialkowa beta :) bo dobrze wiem ze moze byc bardzo roznie..

  • urocza Autorytet
    Postów: 1639 986

    Wysłany: 13 marca 2015, 10:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ailatan wrote:
    dzieki Edyta, ale mysle ze decydujaca bedzie jeszcze poniedzialkowa beta :) bo dobrze wiem ze moze byc bardzo roznie..
    Trzymam kciuki!

    3jvzi09kqvn0mrn0.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 marca 2015, 12:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    po namowach narzeczonego pojechałam na bete.. wyniki po 15 wiec juz niebawem :D niech sie dzieje wola nieba :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 marca 2015, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mocno ściskam kciuki :))

  • Lucy Autorytet
    Postów: 1514 455

    Wysłany: 13 marca 2015, 13:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dopiero zauważyłam :D Jeszcze nie gratuluje, ale cicho kciuki zaciskam.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 marca 2015, 13:52

    zem3j44jocammsgx.png
    zrz6x1hp5wag352p.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 marca 2015, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hehe dzieki spoko :) zobacyzmy :) to bylby najfajniesjzy piatek 13:)

  • plimka_bum Autorytet
    Postów: 1620 138

    Wysłany: 13 marca 2015, 14:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja również powodzenia życzę i czekamy na wiadomość ;)

    Edyta
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 marca 2015, 15:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    beta 16:) wiec wszystko wskazuje na bardzo wczesna ciaze:) jupi:)

  • plimka_bum Autorytet
    Postów: 1620 138

    Wysłany: 13 marca 2015, 16:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gratuluję i trzymam kciuki aby wszystko było ok :)

    Edyta
  • fablous Ekspertka
    Postów: 233 109

    Wysłany: 13 marca 2015, 17:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natalia super! Trzymam kciuki za piękny przyrost bety! :*

    3i49p07w0kmpd0v3.png
‹‹ 121 122 123 124 125 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Klinika niepłodności - 50 pytań, na które warto znać odpowiedź przy pierwszej wizycie.

Chciałabyś mieć pewność, że dobrze przygotowałaś się do swojej pierwszej wizyty u lekarza, dotyczącej problemów z zajściem w ciążę? Skorzystaj z naszego formularza płodności  – są to pytania, które dobry specjalista prawdopodobnie zada Ci podczas pierwszej wizyty , która pomoże zdiagnozować niepłodność. W ten sposób o niczym nie zapomnisz i będziesz mieć pod ręką wszystkie szczegóły dotyczące Twojego zdrowia, płodności lub historii chorób w Twojej rodzinie!       

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża po 40 - jak zwiększyć szanse na zajście w ciążę

Czy starania o ciążę po 40 roku życia różnią się? Na co zwrócić uwagę i jak zwiększyć swoje szanse? Przeczytaj 5 sprawdzonych sposobów na zwiększenie szans na zajście w ciążę po 40 roku życia. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego