Odpowiedz

LAPAROSKOPIA

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 marca 2015, 22:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ailatan wrote:
    Hehe Ola, moj M. ma tak samo.. tez nie jest wylewny.. jak mu powiedzialam o ciazy to jasne, ze sie ucieszył, ale myslalam ze bedzi latał koło mnie i bedzie jak w niebie.. tak nie było.. wczoraj troche wypił i jak każdy po % się uzewnetrznil.. ze on sie tak cieszy, ze bedzie tata, ze w ogole oh i ach.. powiedzial tez ze on bedzie chciał byc przy porodzie.. ze dopoki ten cud sie nie wydazryl to mowil ze nie, ze to obrzydliwe a teraz tak mu sie zmienilo ze nie chce zeby ten moment go nie przegapil.. wiec jestem w szoku... i boje sie ze cos pojdzie nie tak.. i ja mam cos takiego ze wydaje mi sie ze mam jakis wplyw na to, a przeieciez nie mam...
    a z teciowokami roznie bywa, przykro mi ze masz taka sytuacje :(
    a co do ciazy to spokojnie.. bedzie co ma byc :)
    No to dobrze, że teraz tak zmienił zdanie :) oby tak już zostało :)
    Myślę, że będzie o Ciebie dbał ;)
    A z teściami to mi nie jest przykro, że tak mam :) Nie zależy mi po prostu na tym i widzę że mojemu M też powoli przestaje na nich zależeć :):) Najważniejsze, że mam swoją rodzinę :)
    Natali nie myśl, że coś pójdzie nie tak!! Jesteś w ciąży i to się liczy. Wszystko będzie dobrze.. Nie ma innej opcji :)

  • plimka_bum Autorytet
    Postów: 1620 138

    Wysłany: 29 marca 2015, 22:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wiecie bo właśnie z tymi mężczyznami to chyba tak jest. U mnie było tak samo jak u Oli mój M podczas jak ja miałam laparoskopię to biegał do szpitala 2 razy dziennie i widziałam że się przejął. Tylko nie umie o tym rozmawiać ja chyba oczekuję czegoś innego. Podczas naszych rozmów gdy ja np. mówie że mi źle że nie mogę zajść, że czuję się niepotrzebna że tracę nadzieję to mój m odpowiada że 1) Można adoptować dziecko 2) Nie wszyscy muszą mieć dzieci. Ja oczekiwałabym czegoś innego :/. Ale co da to że będziemy się razem użalać? chyba nic.
    Na dodatek my jesteśmy takim "włoskim małżeństwem" czyli jak się kłócimy to leci wszystko co mamy w głowie i niekiedy padną też niemiłe słowa. Oczywiście później się godzimy i wiemy że oboje jesteśmy dosyć emocjonalni ale i tak te słowa nie są miłe. Dodatkowo czuję że po tych wszystkich lekach bardzo się zmieniłam. Kiedyś byłam radosna, otwarta, niezestresowana. teraz denerwuje się nawet tym że np. muszę wyjść do sklepu albo M nie wyrzucił pustej rolki po papierze. Strasznie mi hormony buzują.
    Co do moich teściów hmmmm szkoda gadać :) nawet nie potrafili przyjechać na 30-te urodziny mojego M bo niby nie mieli czym. Była co prawda moja rodzina ale wiem że było mu przykro.

    No to dzisiaj ponarzekałyśmy :):)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 marca 2015, 22:10

    Edyta
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 marca 2015, 14:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olka i co jeszcze nie testowalas?:)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 marca 2015, 17:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rano zrobiłam test i negatyw :) Myślę, że nic z tego w tym miesiącu. Dziś pojechałam do pracy i się musiałam już o 11 zwolnić bo mój M do mnie zadzwonił, że chodzić nie może bo tak go nogi bolą i mu drętwieją... Pojechaliśmy do lekarza, jeszcze nie wie co mu jest ma zwolnienie, chodzić nie może coraz bardziej go boli i coraz więcej części ciała... Nie wiem co się dzieje :( w stresie od rana.. ciągle płaczę bo się wystraszyłam.. Potem mnie zaczęło podbrzusze boleć strasznie i tak przez 3 h... Więc myślę, że przez stres nic z tego nie będzie..

  • plimka_bum Autorytet
    Postów: 1620 138

    Wysłany: 30 marca 2015, 17:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ola nie wiadomo nic jeszcze, na tym etapie to tylko by chyba beta pomogła. Zaczekać do planowanej @ i wtedy zrób test.

    Edyta
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 marca 2015, 18:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aleksandrakili wrote:
    Rano zrobiłam test i negatyw :) Myślę, że nic z tego w tym miesiącu. Dziś pojechałam do pracy i się musiałam już o 11 zwolnić bo mój M do mnie zadzwonił, że chodzić nie może bo tak go nogi bolą i mu drętwieją... Pojechaliśmy do lekarza, jeszcze nie wie co mu jest ma zwolnienie, chodzić nie może coraz bardziej go boli i coraz więcej części ciała... Nie wiem co się dzieje :( w stresie od rana.. ciągle płaczę bo się wystraszyłam.. Potem mnie zaczęło podbrzusze boleć strasznie i tak przez 3 h... Więc myślę, że przez stres nic z tego nie będzie..
    ulala.. to niedobrze.. moze jedzicie gdzies do szpitala.. zrobcie badania.. bo to dziwne;/ a test moze jeszcze za wczesnie.. wiesz kazdy tez ma inaczje.. poczekaj :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 marca 2015, 20:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Byliśmy u lekarza :) Jutro na badania więc zobaczymy :) Teraz odpoczywa :) Zobaczymy co to tam wyszło.. Ale coraz mocniej boli mnie podbrzusze i czuję, że w środku mocno jakby macica... Czuję, że zaś się wszystko spierdzieliło...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 marca 2015, 21:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aleksandrakili wrote:
    Byliśmy u lekarza :) Jutro na badania więc zobaczymy :) Teraz odpoczywa :) Zobaczymy co to tam wyszło.. Ale coraz mocniej boli mnie podbrzusze i czuję, że w środku mocno jakby macica... Czuję, że zaś się wszystko spierdzieliło...
    wiesz mnie tak bolało i tez myslalam ze okres dostane.. a tu taka niespodzianka :) nie przesadzaj- ja ciagle w Ciebie wierze :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 marca 2015, 21:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ahhh bo mam tyle teraz na głowie. . Martwie się o męża. Nigdy mu ni nie bylo a tu tak go dopadło. Wiem ze to straszne co powiem ale jakos tak nir mysle o tej ciazy olewam to teraz... ; ( czekam do piatku jak nie zapomne to test zrobie :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 marca 2015, 21:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rozumiem :) ja tez sie dzis o mojego zmartwilam.. ale z innego poowdu.. firma dla ktorej pracuje oglasza upadlosc, wisza mu kilkanascie tysiecy, i chyba nic z tegoe nie odzyska.. musi szukac nowej pracy i sie stresuje, tym bardziej ze ja w ciazy a za miesiac ma wziac kredyt na mieszkanie.. ;/ ach ta Polska.. nasza wspaniała..

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 marca 2015, 21:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ailatan wrote:
    Rozumiem :) ja tez sie dzis o mojego zmartwilam.. ale z innego poowdu.. firma dla ktorej pracuje oglasza upadlosc, wisza mu kilkanascie tysiecy, i chyba nic z tegoe nie odzyska.. musi szukac nowej pracy i sie stresuje, tym bardziej ze ja w ciazy a za miesiac ma wziac kredyt na mieszkanie.. ;/ ach ta Polska.. nasza wspaniała..
    No to tez nie za wesolo... ; ( nie mozesz sie teraz za duzo denerwowac!!:) zycze wam oowodzenia. Oby sie wszystko ulozylo... :)))

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 marca 2015, 21:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ano nie moge.. ale wiesz ze zauwazylam, ze podbrzusze mnie boli jak sie zdenerwuje :) osttanio coraz mniej mnie boli.. ale za to piersi zaczynaja bolec coraz bardziej szczegolnie w nocy jest masakra.. chyba zaczne spac w staniku ..

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 marca 2015, 21:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hehe pierwsze poważne objawy ciąży ;) to fajnie ;)) ale oby ich bylo jak najmniej;) abys cala ciaze spokojnie przeszla :))

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 marca 2015, 22:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tak bardzo chcialabym zobaczyc serduszko...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 marca 2015, 22:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Już niedługo hihi ;) Idę spać bo jutro rano znów z M. na badania :) wyśpijcie się :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 marca 2015, 12:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    i jak tam badania Ola? ja wlasnie wrocilam od lekarki znaczy nawet nie weszlam do niej bo mi sie leki skonczyly i musialm kawal drogi jechac po recepte.. i sie wkurzylam bo w Poznaniu dizs wieje i sypie snieg taki morky, ze po chwili bylam cala mokra i zmarznieta.. teraz ciepla herbata obowiazkowo :) i do lozeczka.. niby godzine mi to zajelo ale zmeczylam sie jakby to z 3 trwalo..i jeszcze mi sie slabo w tramwaju zrobilo, myslalam ze nie wstane z miejsca gdzie siedzialam..

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 marca 2015, 14:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj biedna, to współczuję... Wyniki mojego M będą jutro dopiero :) Ale już jest o niebo lepiej :) bo prawie normalnie się porusza :) właśnie robię mu pierogi ale od godz 10 spałam aż doprawie 30 min temu... masakra od 3 dni muszę się zdrzemnąć w południe bo bym padła... Jakaś strasznie zmęczona chodzę. A pogoda też beznadziejna :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 marca 2015, 15:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hehe to moze jednak ciaza :) widze tempka idzie w gore :) idz na bete jutro :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 marca 2015, 17:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A nie wiem, dziś kolejny test negatyw.. nie mam czasu na bete za bardzo... Nie chcę M zostawić samego a targać go nie będę :) poczekam do piątku jak na kontrolę z nim pojadę to przy okazji na bete :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 marca 2015, 18:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a jaka masz czulosc testu? mi 25 wychodzily negatywne nawet 2 dni po pozytywnej becie :) w kazdym razie trzymam kciuki :)

‹‹ 135 136 137 138 139 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciąża po 40 - jak zwiększyć szanse na zajście w ciążę

Czy starania o ciążę po 40 roku życia różnią się? Na co zwrócić uwagę i jak zwiększyć swoje szanse? Przeczytaj 5 sprawdzonych sposobów na zwiększenie szans na zajście w ciążę po 40 roku życia. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego - przyczyny, objawy, leczenie

Zespół napięcia przedmiesiączkowego to ogólne określenie na objawy i dolegliwości, które odczuwają kobiety przed miesiączką. A jakie są najczęstsze objawy PMS? Co jest ich przyczyną? Czy i kiedy napięcie przedmiesiączkowe wymaga leczenia? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego