Odpowiedz

LAPAROSKOPIA

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 kwietnia 2015, 16:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hmm nie no ja tez dopochwowoe :) hmm dziwne :) widocznie inny sprzet :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 kwietnia 2015, 18:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a gdzie Ola i Edyta.. taka cisza..

  • plimka_bum Autorytet
    Postów: 1620 138

    Wysłany: 14 kwietnia 2015, 19:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jestem jestem , [email protected] to dla mnie jakaś masakra. Źle się czuje , niedobrze mi, mam mdłości, w drugim dniu to jakby świnkę zarzynali. Od jutra zaczynam brac clo ale.... martwię się że ponownie się nic nie pokaże. Strasznie wam zazdroszczę dziewczyny :/

    Edyta
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 kwietnia 2015, 19:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    plimka_bum wrote:
    jestem jestem , [email protected] to dla mnie jakaś masakra. Źle się czuje , niedobrze mi, mam mdłości, w drugim dniu to jakby świnkę zarzynali. Od jutra zaczynam brac clo ale.... martwię się że ponownie się nic nie pokaże. Strasznie wam zazdroszczę dziewczyny :/
    Edzia musisz spokojnie do tego podejsc:) bedzie dobrze.. nie wiem co Ci doradzic.. no jedynie spokoj.. kurde zeby to bylo od czegos uzaleznione.. spoko ale jak zajdziesz w ciaze tez bedziesz miala ciagle obawy ze cos jest nie tak, albo ze cos sie stanie ;/

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 kwietnia 2015, 21:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wątek nam tu umiera ...

  • Siemka Przyjaciółka
    Postów: 109 40

    Wysłany: 15 kwietnia 2015, 09:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    TO trzeba ten wątek troche podtrzymać przy życiu:)
    moja historia wygląda tak: ok 2.5 roku starań.
    2 dni temu mialam robioną laparoskopię (2 naciecia: jedno na podbrzuszu z lewej str. a drugie w pępku)i przy okazji histeroskopię dopochw. wszystko pod znieczuleniem ogólnym. ciągle dochodzę do siebie po zabiegu, ale nie narzekam, jest coraz lepiej. brzuszek spuchnięty i twardy, ale powoli wraca do normy.
    Podczas laparoskopii okazało sie że mam endometriozę 2 stopnia. Cieszę się ze w końcu jest jakaś diagnoza, ogniska endometr. zostały usunięte i jestem dobrej myśli. mam nadzieję, że w końcu coś ruszy, choć narazie nie jestem nawet w stanie pomysleć o seksie, ten cykl raczej nam przepadnie, ale od następnego wracamy do działanie :)
    pozdrawiam dziewczyny i wszystkim życzę owocnych starań. jeśli macie jakieś pytania w związku z zabiegiem to chętnie podzielę się doświadczeniami :)

    W oczekiwaniu na naszą małą księżniczkę
    uwo9tqywggs22bor.png
    Emilka <3
  • plimka_bum Autorytet
    Postów: 1620 138

    Wysłany: 15 kwietnia 2015, 10:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ale w tym wszystkim cieszę się że mam was, w życiu "realnym" nie rozmawiam z nikim o moich problemach, jedynie z przyjaciółką i to też nie do końca. Ja mam znowu takie nastawienie że jakbym zaszła w ciążę to mam obawy że poronię albo coś innego się wydarzy. Myślę że spowodowane to jkestm tym że się zbyt duzo naczytałam, między innymi tu na ovufriend. Dlatego już nie chodzę po forach, nie czytam. Jedyny wątek jaki obserwuje to też nasz tutaj i mam nadzieję że on przetrwa :). Ola chyba pojechała do babci więc pewnie dlatego nie pisze.

    Edyta
  • plimka_bum Autorytet
    Postów: 1620 138

    Wysłany: 15 kwietnia 2015, 10:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Siemka my tu wszystkie po laparoskopii :) , a ja dodatkowo po laparotomii :)

    Edyta
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 kwietnia 2015, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Siemka wrote:
    TO trzeba ten wątek troche podtrzymać przy życiu:)
    moja historia wygląda tak: ok 2.5 roku starań.
    2 dni temu mialam robioną laparoskopię (2 naciecia: jedno na podbrzuszu z lewej str. a drugie w pępku)i przy okazji histeroskopię dopochw. wszystko pod znieczuleniem ogólnym. ciągle dochodzę do siebie po zabiegu, ale nie narzekam, jest coraz lepiej. brzuszek spuchnięty i twardy, ale powoli wraca do normy.
    Podczas laparoskopii okazało sie że mam endometriozę 2 stopnia. Cieszę się ze w końcu jest jakaś diagnoza, ogniska endometr. zostały usunięte i jestem dobrej myśli. mam nadzieję, że w końcu coś ruszy, choć narazie nie jestem nawet w stanie pomysleć o seksie, ten cykl raczej nam przepadnie, ale od następnego wracamy do działanie :)
    pozdrawiam dziewczyny i wszystkim życzę owocnych starań. jeśli macie jakieś pytania w związku z zabiegiem to chętnie podzielę się doświadczeniami :)
    heja:) za 3 dni zmienisz zdanie co do seksu ;) chociaz zalezy jak kto znosi bol :) no mnie seks znieczulał hahah
    po 5 miesiacach po laparoskopii zostaje tylko wspomnienie po niej i male blizny no i u mnie rosnacy brzuszek :) hihi powowdzenia :))

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 kwietnia 2015, 11:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    yesenia wrote:
    Witam! Jak długo po laparoskopii występuje krwawienie?
    Ale chodzi Ci o miesiaczke czy o co?
    Bo po operacji nie powinno sie krwawić tak przed miesiaczka. Mi lekarz powiedzial i mialam tez tak napisac ze jak sie zdarzy jakies krwawienie z drog rodnych to mam sie pilnie zglsic do szpitala..

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 kwietnia 2015, 12:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    yesenia wrote:
    W środę 8 kwietnia miałam laparoskopię " zwiadowczą " Jajowody okazały się drożne, jeden jajnik nie działał co czułam po owulacjach tylko z lewej strony,był grubszy , więc ten prawy został podrażniony i nakłuty żeby lepiej działał. Na lewym jajniku natomiast miałam jakąś błonkę ,coś w rodzaju mieśniaczka , wycinek został pobrany do badań. Był jakiś jeden zrost , ale podobno nie wielki , nie miał znaczenia , endometriozy brak. Cały czas mam plamienia, które nie zwiększają się ani nie zmniejszają. Zabieg miałam w 16 dniu cyklu, teraz jest 24 dzień. Więc ile dni mogą trwać takie plamienia?? Ja myślałam że 2-3 dni??
    Hm wiesz co no najlpeiej zadzwonic do lekarza chyba.. ja mialam tylko usowanie torbieli i kauteryzacje czyli to nakłuwanie ale ani kropla plamienia, krwi czy czegokolwoek.. nie slyszlama tez zeby ktoś miał takie historie po tym zabiegu.. wiec mysle ze najlepiej lekarz i badanie.. czy wszytsko gra..

  • plimka_bum Autorytet
    Postów: 1620 138

    Wysłany: 16 kwietnia 2015, 18:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja miałam plamienie i trwało około 5 dni dni po laparotomii, było to lekkie krwawienie.

    Edyta
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 kwietnia 2015, 19:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny :) ale mnie tu długo nie było... no ale dużo się u mnie dzieje... z moim m jezdze ciagle po lekarzach bo nikt nie wie co mu jest.. jak lekow nie bierze to traci wladze w rekach i nogach i wszystko go boli... badania wszystkie sa okey... juz brakuje mi sil... niestety ten miesiac odpuszczamy bo musimy sie najpierw jego zdrowiem zajac... do babci tez wyjazd przelozylismy.. :) a jak u Was? Natalia jak się czujesz?? Wsystko okey? Edyta a Ty kiedy na monitoring?:) mam nadzieję ze w koncu urosna u Ciebie pecherzyki i cykl będzie owocny ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 kwietnia 2015, 20:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A tak apropo jeszcze starań to zastanawiam się już powoli nad Inseminacją bo coś czuję że naturalnie się nie uda.. a póki mam owulacje jeszcze to może warto by wspomóc te cykle :) albo jakaś zmiana leków na lepsze, tylko nie wiem czy zmiana lekow ma sens skoro one dobrze na mnie dzialaja bo caly poprzedni cykl byl ksiazkowo... :/ zastanawiam się co jeszcze jest nie tak i co zrobić aby się dowiedzieć...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 kwietnia 2015, 20:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj Ola to niedobrze ;/ ciekawe co mu jest ? a jakie on leki bierze? hmm
    co do inseminacji.. to moze mialoby sens gdybys wiedziala ze jego nasienie nie jest najlepsze ale skoro jest ok... nie wiem...

    a czuje sie tak se.. spie do 12, potem cos tam ogarniam i popludniu znowu leze , teraz juz mi sie spac chce pomalu..

    mam problemy ze zgaga.. i z niestarwnoscimai.. czasem mi niedobrze..
    za tydzien kolejna osttania wizyta u lekraki przed badaniem genetycznym..

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 kwietnia 2015, 10:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ailatan wrote:
    Oj Ola to niedobrze ;/ ciekawe co mu jest ? a jakie on leki bierze? hmm
    co do inseminacji.. to moze mialoby sens gdybys wiedziala ze jego nasienie nie jest najlepsze ale skoro jest ok... nie wiem...

    a czuje sie tak se.. spie do 12, potem cos tam ogarniam i popludniu znowu leze , teraz juz mi sie spac chce pomalu..

    mam problemy ze zgaga.. i z niestarwnoscimai.. czasem mi niedobrze..
    za tydzien kolejna osttania wizyta u lekraki przed badaniem genetycznym..
    Nie wiadomo co mu jest. Leki bierze p/zapalne i p/bolowe..
    Kombinuje już z czymkolwiek bo poprostu mam przeczucie, że już nigdy się nie uda..

  • sylka0102 Przyjaciółka
    Postów: 725 47

    Wysłany: 17 kwietnia 2015, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aleksandrakili wrote:
    Nie wiadomo co mu jest. Leki bierze p/zapalne i p/bolowe..
    Kombinuje już z czymkolwiek bo poprostu mam przeczucie, że już nigdy się nie uda..
    Ola ja mam tak samo straciłam juz nadzieje dziś ide do lekarza ostatni raz i już odpuszczam znając życie to znowu mi bedzie chciała dac CLO ale powiem jej ze to nie ma sensu tylko endometrium coraz gorsze po tym... znaczy nie ostatni raz bo musze chodzic do kogos po luteine bo inaczej okresu nie dostane :( i jeszcze we wtorek kazała mi progesteron zrobić.

    Czekam wciąż na ten cud....

    j36rxzdvdx1kpbz0.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 kwietnia 2015, 13:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sylka0102 wrote:
    Ola ja mam tak samo straciłam juz nadzieje dziś ide do lekarza ostatni raz i już odpuszczam znając życie to znowu mi bedzie chciała dac CLO ale powiem jej ze to nie ma sensu tylko endometrium coraz gorsze po tym... znaczy nie ostatni raz bo musze chodzic do kogos po luteine bo inaczej okresu nie dostane :( i jeszcze we wtorek kazała mi progesteron zrobić.
    O której idziesz? Daj znac..
    Nie rezygnuj teraz.. po laparoskopii masz 6-9 miesiecy najbardzij korzystnych do zajscia w ciaze, nie rezygnuj ze starań.. spróbuj z innymi lekami, albo z podowjna dawka Clo, albo w inncyh dniach. Ja clo bralam 5-9 dzien cyklu.. jedno jest pewnie nie odpuszczaj.. tutaj kazdy miesiac ma znaczeie.. moze zmien lekarza.. mieszkasz w duzym miesicie albo blisko duzego miasta?

  • plimka_bum Autorytet
    Postów: 1620 138

    Wysłany: 17 kwietnia 2015, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczynki powiedzcie mi kiedy lepiej iśc na monitoring w 11 czy 13dc ??:/

    Edyta
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 kwietnia 2015, 14:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    plimka_bum wrote:
    Dziewczynki powiedzcie mi kiedy lepiej iśc na monitoring w 11 czy 13dc ??:/
    a Ty w jakich dniach bierzesz Clo? ja bym poszla raczje 13, ja zawsze chodzilam 13 albo 14 dc.. zalezy jak tez Ci sie zawsze cykl ukladał.. Edzia pij wino abo pij aspiryne na endo :)

‹‹ 146 147 148 149 150 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zespół Policystycznych Jajników – objawy PCOS, leczenie podczas starania o dziecko

Zespół Policystycznych Jajników również znane jako PCOS lub Policystyczne Jajniki, to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Jakie są objawy PCOS? Jak wygląda proces diagnozy i leczenia? I najważniejsze jak PCOS wpływa na płodność i starania o dziecko. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego