Odpowiedz

LAPAROSKOPIA

Oceń ten wątek:
  • agniesia2569 Autorytet
    Postów: 641 555

    Wysłany: 7 lutego 2014, 22:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gethrin wrote:
    dziewczyny mam mały zgryz bo niby podczas laparo miłam oprócz wyłuszczania jajnika zrobioną drożność ale na wypisie nic na ten temat nie pisze :( w marcu mija 2 lata od laparo i z moim gin stwierdzilam ze jak do marca - kwietnia nie uda sie mi sie zafasolkowac to ide na IUI . czy możliwe że nie zrobili mi dorżności a powiedzieli że zrobili??
    Wydaje mi się, że skoro robili Ci laparo pod kątem niedrożności jajowodów to raczej nie zmpo9mnieli o tym :) ale dziwne, że nic Ci nie powiedzieli na ten temat, nie pytałaś?

    ex2be6ydkier3hmw.png
    iv09uay3ce2ufi7w.png
  • Gethrin Koleżanka
    Postów: 50 6

    Wysłany: 7 lutego 2014, 22:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wlasnie mialam usuwanego potworniaka - i pisze tak : "wyłuszczenie torbieli dermoidalnej lewego jajnika i jakie leki podawali fraxipaina, dormicum, 0,9% NaCl, PEW, biofazolin, metoclopramid, no-spa, pyralgina, hydroxyzyna a o drożności nic a lekarz przeprowadzający laparo powiedział że jajaniki drożne a na wypisie nic nie pisze że sprawdzali drożność :( i weź tu bądz mądry

  • aja Autorytet
    Postów: 661 381

    Wysłany: 11 lutego 2014, 20:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mi co innego powiedzieli po laparo a co innego wpisali w karte. najważniejsze, że jajowody drożne, do tego miałam nakłuwane jajniki.

    20110827560113.png
    Lola 24.08.2016 <3
    Aniołek [*] 6tc
    Dawid 14.08.2019 [*] 21tc
    "Nie powitałeś życia płaczem,
    Nie pożegnałeś go w śpiewie.
    Byłeś i jesteś Aniołkiem,
    Który o śmierci swej nie wie."
  • malgo31 Ekspertka
    Postów: 149 137

    Wysłany: 11 lutego 2014, 22:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aja- ja też mam mieć nakłuwane jajniki i hsg przy okazji :) wiesz coś więcej o efektach po tym zabiegu? jak długo byłas w szptalu? kiedy wznawiasz starania? mnie to czeka w poniedziałek :)

    Aniołek [*] [8/08/2014] 10tc
    Aniołek [*] [9/11/2017] 6tc
    Isabella nasze szczęscie urodzona 25/04/2016 waga 3700g <3
  • aja Autorytet
    Postów: 661 381

    Wysłany: 12 lutego 2014, 12:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    malgo31, w szpitalu byłam 3 dni. zabieg miałam w październiku 2013. po zabiegu lekarz "kazał się nam dobrze bawić". starania mieliśmy rozpocząć w następnym cyklu (test ovu wyszedł pozytywny jak nigdy dotąd!), ale niestety w związku z nagłą chorobą i śmiercią mamy tak naprawdę dopiero staraliśmy się w styczniu br. jak na razie bez efektu. próbujemy dalej. jak się nam do wiosny nie uda, to wracamy do klinki leczenia niepłodności.

    malgo31 lubi tę wiadomość

    20110827560113.png
    Lola 24.08.2016 <3
    Aniołek [*] 6tc
    Dawid 14.08.2019 [*] 21tc
    "Nie powitałeś życia płaczem,
    Nie pożegnałeś go w śpiewie.
    Byłeś i jesteś Aniołkiem,
    Który o śmierci swej nie wie."
  • malgo31 Ekspertka
    Postów: 149 137

    Wysłany: 12 lutego 2014, 16:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aja, dziękuję za odp :)
    A miałaś może monitoring po zabiegu, dla upewnienia się czy masz owulację?
    Przykro mi z powodu Mamy :(
    Mam wielkie nadzieje, że to mi pomoże, monitoruję cykle od czerwca zeszłego roku, brałam CLO i pregnyl, niestety bez skutku. Pęcherzyki rosły ale nie pękały. Życzę powodzenia, wkońcu zaciążymy :)

    Aniołek [*] [8/08/2014] 10tc
    Aniołek [*] [9/11/2017] 6tc
    Isabella nasze szczęscie urodzona 25/04/2016 waga 3700g <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 lutego 2014, 20:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gethrin wrote:
    wlasnie mialam usuwanego potworniaka - i pisze tak : "wyłuszczenie torbieli dermoidalnej lewego jajnika i jakie leki podawali fraxipaina, dormicum, 0,9% NaCl, PEW, biofazolin, metoclopramid, no-spa, pyralgina, hydroxyzyna a o drożności nic a lekarz przeprowadzający laparo powiedział że jajaniki drożne a na wypisie nic nie pisze że sprawdzali drożność :( i weź tu bądz mądry
    kochana bo oni nie zawsze piszą
    jeśli chcesz mieć pewnosć co robili wystąp do archiwum badź działu dokumentacji szpitala o wydanie opisu zabiegu - jest to bezpłatne, a bedziesz miała jasno co robili czego nie
    ja tak zrobiłam, bez probelmu opis zabiegu dostałam i wiem co i jak

  • aja Autorytet
    Postów: 661 381

    Wysłany: 12 lutego 2014, 21:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malgo31 nie miałam monitoringu, ale coś czuje, że mnie czeka monitorowanie od kwietnia. no chyba że się zdarzy cud i zafasolkujemy.

    malgo31 lubi tę wiadomość

    20110827560113.png
    Lola 24.08.2016 <3
    Aniołek [*] 6tc
    Dawid 14.08.2019 [*] 21tc
    "Nie powitałeś życia płaczem,
    Nie pożegnałeś go w śpiewie.
    Byłeś i jesteś Aniołkiem,
    Który o śmierci swej nie wie."
  • agniesia2569 Autorytet
    Postów: 641 555

    Wysłany: 12 lutego 2014, 23:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a ja nawet nie wiem co mają mi robić przy laparoskopii :/ ale chyba nie muszę się martwić tym, co? Chyba wiedzą co robią skoro mam jajowody niedrożne? Czy powinnam się dowiedzieć co planują?

    ex2be6ydkier3hmw.png
    iv09uay3ce2ufi7w.png
  • sylwiunia Autorytet
    Postów: 893 316

    Wysłany: 13 lutego 2014, 07:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja bym chciała wiedzieć, zresztą mnie lekarz poinformował o tym co będzie robił w czasie laparoskopii i wydaje mi się to oczywiste.

    "Nadzieja za­wiera w so­bie światło moc­niej­sze od ciem­ności, ja­kie pa­nują w naszych sercach".Jan Paweł II

    6es3onyx9001zu66.png
  • Macierzanka:) Autorytet
    Postów: 2951 4041

    Wysłany: 13 lutego 2014, 18:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam mieć laparo w celu udrożnienia i tyle wiem. Ale chyba w trakcie zabiegu mogą jeszcze coś wykryć? Jakieś inne anomalie, których nie widać na USG?

    gabi544 lubi tę wiadomość

    "Niepłodność to nie kara, uzdrowienie to nie czary"
    1237397y6kr97ild4.gif
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lutego 2014, 21:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    generalnie jeśli sa niedrożne jajowody to robią tzw. chromoperturbację, czyli inaczej sprawdzaja jeszcze raz drożność pod narkozą i jeśli wyjdzie niedrożność to zapewne próbują udrożnić. U mnie w opisie zabiegu napisali, że podczas podawania kontrastu pod zwiększonym ciśneiniem oba przepuściły - w hsg jeden nie przepuszczał. Poza tym standardem chyba jest, że oglądaja wszystkie narządy od środka, czy nie ma jakichś innych anomalii lub endometriozy. Dlatego nazywa sie to laparoskopia "zwiadowcza", ale zawsze warto dopytać, masz do tego prawo

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 lutego 2014, 21:19

    Macierzanka:) lubi tę wiadomość

  • agniesia2569 Autorytet
    Postów: 641 555

    Wysłany: 13 lutego 2014, 22:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Macierzanka masz już termin? I gdzie będziesz miała laparo?
    Ja nie pytałam co mają robić, bo jakoś tak nie pomyślałam, ale zdam się na ich wiedzę.

    ex2be6ydkier3hmw.png
    iv09uay3ce2ufi7w.png
  • Madzia85 Ekspertka
    Postów: 171 173

    Wysłany: 14 lutego 2014, 06:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ja wczoraj mialam laparoskopia. Co robili jeszcze nie wiem ale najgorszy był moment wybudzenia tj trudność z oddychaniem i przełknąć ślinę a pić nic nie można. Do tego ta niemoc brak sił mówią ze masz coś zrobić a Ty nie masz sił. Teraz najgorsze jest ciągle uczucie pełnego pęcherza. A póki co jestem na przeciwbólowych wiec jest ok

    GYNCENTRUM
    31/10/15 kriotransfer - wczesne blastocysty BB i BB
    Ciąża biochem: 6dpt-4,1 9dpt-18,1 11dpt-21,8 16dpt-8
    04/03/16 transfer - zarodek 2-dniowy
    - zamrożona wczesna blastocysta AB
    10 dpt-0
  • niecierpliwa Autorytet
    Postów: 6709 14505

    Wysłany: 14 lutego 2014, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ja laparoskopie miałam we wtorek, w szpitalu byłam od poniedziałku do dziś...wreszcie w domku;) Chciałabym podzielić się z Wami moimi wrażeniami, otóż opieka pielęgniarska w szpitalu na 5+. Pielęgniarki latały, starały się, raczyły dobrym słowem i lekami przeciwbólowymi i przeciwwymiotnymi w pożądanej ilości. Odnośnie samej laparoskopii po samym ocknięciu się z narkozy dla mnie ból przeogromny, ale natychmiast został uśmierzony kroplówkami. Dzień, w którym był zabieg cały przespałam, natomiast najgorsza męka zaczęła się dnia następnego. Mimo podanych mi dożylnie przed laparoskopią leków przeciwwymiotnych cały dzień wymiotowałam substancją, której bliżej się określić nie da (czarna, zielona smoła). Ten dzień wspominam najgorzej bo mimo podawanych leków i tak cały dzień musiałam się przemęczyć i wszystko wydalić z organizmu. Następne dni już lepsze samopoczucie tylko do chwili obecnej straszliwie dokucza mi ból ramion. Ale z czasem wszystko przejdzie i jeszcze będziemy z tego żartować ;) Co do samej diagnostyki wiem niewiele bo dopiero w środę idę na prywatną wizytę do lekarza, który operował i prowadzi mnie od początku, ale ze wstępnych informacji powiedziano mi, że jajowody mam drożne choć są trochę powyginane, usunięto mi zrost na jajniku i podobno mam niewielkie ogniska endometriozy ale ich nie usuwali bo były zbyt małe, a bali się, że uszkodzą jajowód i to mnie trochę martwi, że ich nie usunęli. Co Wy na to??

  • niecierpliwa Autorytet
    Postów: 6709 14505

    Wysłany: 14 lutego 2014, 18:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powiedzcie mi takze prosze ile dni moze sie utrzymywac ten potworny bol ramion, bo minely juz 4 dni i nic nie maleje: (

  • aja Autorytet
    Postów: 661 381

    Wysłany: 14 lutego 2014, 21:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niecierpliwa, mnie bolały ramiona około tygodnia. z obudzeniem nie miałam problemu, jedynie światło mnie raziło, ale w sumie po zabiegu prawie nie spałam. za to jak kazali mi wstać wieczorem, bo chciałam żeby mi cewnik odpięli, to przeżyłam masakrę. jeszcze w życiu mi się tak pot z czoła nie lał jak wtedy. w głowie wirowało, niedobrze było na maxa. nie lubię wymiotować, ale tak mnie wydarło... taki gorzki zielono - żółty płyn. jak zwymiotowałam to doszłam sama do wc i wtedy mi wyciągnęły cewnik. po cewniku chodzenie do toalety też nic przyjemnego. ale szybko musiałam wrócić do formy, bo się okazało, że mama jest bardzo chora...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lutego 2014, 21:10

    niecierpliwa lubi tę wiadomość

    20110827560113.png
    Lola 24.08.2016 <3
    Aniołek [*] 6tc
    Dawid 14.08.2019 [*] 21tc
    "Nie powitałeś życia płaczem,
    Nie pożegnałeś go w śpiewie.
    Byłeś i jesteś Aniołkiem,
    Który o śmierci swej nie wie."
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2014, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wszystkie pacjentki narzekaja na bol ramion po laparoskopi którego źródłem są mięśnie przeponowe. Możemy też odczuwać ból w klatce piersiowej, między żebrami – to efekt wprowadzania gazu. Dolegliwości ustępują po kilku dniach, a niektóre pacjentki nie odczuwają ich wcale. Wskazane jest jak najszybsze uruchomienie, co zmniejsza ryzyko choroby zatorowo-zakrzepowej. Sama mialam laparo i takie same odczucia...i trwaly ponad tydzien

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lutego 2014, 21:21

    sylwiunia, Macierzanka:) lubią tę wiadomość

  • sylwiunia Autorytet
    Postów: 893 316

    Wysłany: 15 lutego 2014, 05:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    madziara ma rację, mi podawali zastrzyki przeciwzakrzepowe w brzuch

    "Nadzieja za­wiera w so­bie światło moc­niej­sze od ciem­ności, ja­kie pa­nują w naszych sercach".Jan Paweł II

    6es3onyx9001zu66.png
  • niecierpliwa Autorytet
    Postów: 6709 14505

    Wysłany: 15 lutego 2014, 08:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez dostawalam takie zastrzyki, jak najszybciej powinnysmy sie zaczac ruszac latwo powiedziec gorzej wykonac jak ten cholerny bol ramion tak ciagnie do dolu wiec moim jedynym marzeniem jest lezec plasko i sie nie ruszac;)

‹‹ 16 17 18 19 20 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Nowości i innowacyjne algorytmy sztucznej inteligencji wdrożone w aplikacji OvuFriend

Przeczytaj o nowościach, które właśnie wdrożyliśmy w aplikacji OvuFriend! Są to wyniki naszych ponad dwuletnich prac badawczo-rozwojowych, w które byli zaangażowani najlepsi eksperci medyczni i naukowcy od analizy danych i algorytmów sztucznej inteligencji w Polsce. Projekt otrzymał również wsparcie od Narodowego Centrum Badań i Rozwoju oraz Google for Startups. Co to oznacza dla użytkowniczek OvuFriend? Przeczytaj więcej. 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego