Odpowiedz

LAPAROSKOPIA

Oceń ten wątek:
  • Bea_ Autorytet
    Postów: 808 231

    Wysłany: 31 lipca 2017, 15:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Odebrałam wynik cytologii i po raz pierwszy w życiu mam wzorowy (dawna I grupa). Dotychczas zawsze był z zastrzeżeniem (dawna II grupa), a zmieniło się to po operacji - laparoskopowym usunięciu endomendy.

    gannkw7i858ouu0g.png
  • Lucek475 Przyjaciółka
    Postów: 308 45

    Wysłany: 31 lipca 2017, 16:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny a jak długo plamilyscie po laparo ? W tamten poniedziałek miałam zabieg w czwartek skończyłam plamic i dziś się trochę opalalam i znowu zaczęłam plamic ... Dodam ze miałam rozcinane zrosty i udrazniane jajowody oraz w drugiej połowie cyklu bywały plamienia

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 lipca 2017, 16:40

    Starania od 06.2015
    ON: 12.2015 - Wysoka prolaktyna 01.2016 - Morfologia 1% 07.2016 - Morfologia 3% 12.2016 - Morfologia 0% / Prolaktyna poniżej normy
    ONA: Niski progesteron 02.2017 - Częściowe zarośnięcie jamy macicy, niedrożne jajowody 07.2017 - Laparoskopia (Lewy drożny) AMH 0,33 02.2018 ICSI :(
  • Bea_ Autorytet
    Postów: 808 231

    Wysłany: 31 lipca 2017, 17:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam bardzo delikatne plamienia przez dwa dni.

    gannkw7i858ouu0g.png
  • ewela88 Koleżanka
    Postów: 143 14

    Wysłany: 31 lipca 2017, 18:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jak długo czeka się na laparoskopię?

    Amh 0,9 - marzec 2016
    1 IUI 19.08.2016 :-(
    2 IUI 1.03.2017 :-(
    AMH 0,69 - kwiecień 2017
    3 IUI 15.05.2017 :-(
    24.08.2017 laparoskopia diagnostyczna
  • Anet85 Autorytet
    Postów: 1036 1081

    Wysłany: 31 lipca 2017, 19:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. Ja już też jestem po laparoskopii ;-) Zabieg miałam na Szaserów i okazało się, że jajowody są drożne. Podejrzewali mięśniaka, ale w trakcie zabiegu okazało się, że mam mocno tyłozgiętą macicę i nierówną, co dawało w usg taki obraz. Ból po zabiegu niewielki, plamienie miałam z 2-3 dni, bóle w klatce piersiowej szczególnie przy oddychaniu ok 4 dni.
    Bardzo się bałam zabiegu, ale nie taki diabeł straszny...
    Pozdrawiam

    Córcia - 24.01.2012 r.
    Aniołek mój kochany- 19.02.2018 r (6tc/10tc)
    atdci09kpnkcut41.png
    Przebyty zespół HELLP, PCOS,późna owulacja mutacja: MTHFR_677C-T -heterozygota, PAI-1 4G - homozygota
    ANA3 dsDNA(+)graniczny

  • Anet85 Autorytet
    Postów: 1036 1081

    Wysłany: 31 lipca 2017, 19:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ewela88 wrote:
    A jak długo czeka się na laparoskopię?
    Ja na laparoskopie z drożnością czekałam 2 miesiące

    Córcia - 24.01.2012 r.
    Aniołek mój kochany- 19.02.2018 r (6tc/10tc)
    atdci09kpnkcut41.png
    Przebyty zespół HELLP, PCOS,późna owulacja mutacja: MTHFR_677C-T -heterozygota, PAI-1 4G - homozygota
    ANA3 dsDNA(+)graniczny

  • nika77 Ekspertka
    Postów: 300 71

    Wysłany: 2 sierpnia 2017, 00:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucek475 wrote:
    Dziewczyny a jak długo plamilyscie po laparo ? W tamten poniedziałek miałam zabieg w czwartek skończyłam plamic i dziś się trochę opalalam i znowu zaczęłam plamic ... Dodam ze miałam rozcinane zrosty i udrazniane jajowody oraz w drugiej połowie cyklu bywały plamienia
    Lucek czy podczas laparo,usunęli Ci wszystkie zrosty jakie miałaś na jajowodach?gdzie miałaś dokładnie te zrosty?w których miejscach?udało się całkowicie udrożnić jajowody?jak długo trwała Twoja laparo?

    nika77
  • Lucek475 Przyjaciółka
    Postów: 308 45

    Wysłany: 2 sierpnia 2017, 09:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    w Lutym miłam robioną histeroskopię w ktorej wyszły zrosty w macicy i niedrożna oba jajowody. ze zdjęcia widać było że zrosty są u góry macicy i po bokach.
    a zrosty zrobiły się po łyżeczkowaniu w 2016 r.
    lekarz powiedział że zrosty niebyły takie straszne samo włożenie narzędzi rozerwało je (podejrzewam że to były świeże zrosty bo niecały rok się zrobiły a dodatkowo piłam ziołka na zrosty robiłam okłady z borowiny).
    Udało się udrożnić tylko lewy jajowód. laparoskopia trwała godzinę.

    teraz się martwie bo zaczełam krwawić :( okres powinnam dostać za 5 dni a to juz... bardzo uciązliwe są te plamienia i krwawienia w drugiej połowie cyklu

    Starania od 06.2015
    ON: 12.2015 - Wysoka prolaktyna 01.2016 - Morfologia 1% 07.2016 - Morfologia 3% 12.2016 - Morfologia 0% / Prolaktyna poniżej normy
    ONA: Niski progesteron 02.2017 - Częściowe zarośnięcie jamy macicy, niedrożne jajowody 07.2017 - Laparoskopia (Lewy drożny) AMH 0,33 02.2018 ICSI :(
  • nika77 Ekspertka
    Postów: 300 71

    Wysłany: 2 sierpnia 2017, 13:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucek475 wrote:
    w Lutym miłam robioną histeroskopię w ktorej wyszły zrosty w macicy i niedrożna oba jajowody. ze zdjęcia widać było że zrosty są u góry macicy i po bokach.
    a zrosty zrobiły się po łyżeczkowaniu w 2016 r.
    lekarz powiedział że zrosty niebyły takie straszne samo włożenie narzędzi rozerwało je (podejrzewam że to były świeże zrosty bo niecały rok się zrobiły a dodatkowo piłam ziołka na zrosty robiłam okłady z borowiny).
    Udało się udrożnić tylko lewy jajowód. laparoskopia trwała godzinę.

    teraz się martwie bo zaczełam krwawić :( okres powinnam dostać za 5 dni a to juz... bardzo uciązliwe są te plamienia i krwawienia w drugiej połowie cyklu
    Nie mam pojęcia czy laparoskopia może przyspieszyć @?czy są to plamienia związane z naruszeniem macicy/jajowodów?może ten jeden cykl będzie taki z plamieniem.
    A po HSG krwawiłaś?ja tak,przez 5 dni,więc może tak niektóre kobiety reagują po takich zabiegach.
    Ja HSC mam mieć 25 sierpnia,mi w HSG zapisali,że macica jest o zniekształconych zarysach no i dopiero w HSC okaże się co spowodowało te zniekształcenia,możliwe że też zrosty po łyzeczkowaniu albo po cc.Mam nadzieję,że też da się to pousuwać.
    A podczas laparoskopii okaże się jak zarośnięty jest lewy jajowód,bo mam w opisie po HSG zapisane,że jest podejrzenie zrostów w lewym jajowodzie.Mam też torbiel na lewym jajniku i mam nadzieję,że będzie usunięty.

    nika77
  • kinga1185 Autorytet
    Postów: 331 196

    Wysłany: 3 sierpnia 2017, 12:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bea_ wrote:
    Ja miałam bardzo delikatne plamienia przez dwa dni.
    Bea, moglabys mi napisac, jak sie nazywa ten lekarz u ktorego robilas laporoskopie?

    Dziekuje.

    Pozdr.

    kinga1185
    06.12 - beta 200, prog 40
    25.11 - transfer...
    22.12- punkcja; 7 komorek; 6 zaplodnionych
    10.2019 początek długiego protokolu
    grudzien 2018 - wizyta w klinice; jestesmy zdecydowani na IVF
    Kwiecien 2018 - depresja...
    Luty 2018 - laporoskopia. Brak endoemtriozy, brak zrostow, macica w porzadku.
    Endo, PCO?, Hashimoto, IO, MTHFR_677C; MTHFR-1298A-C; PAI-1G 4 G hetero
    Luty 2017 poczatek Napro
    Sierpien 2016 poronienie
    Laporoskopia i HSG - lewa strona niedrozna
    Poczatek staran - styczen 2015
  • welonka Autorytet
    Postów: 3491 1468

    Wysłany: 3 sierpnia 2017, 16:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej jestem po laparoskopii wynik prawy jajowód niedrożny powodem prawdopodobnie wada macicy po stym katem mam być kierowana dalej na leczenie. Z lewgo jajnika mam zawsze owulacje ,ale lekarz powiedzial ze w tej chwili nie wiadomo czy w ogóle bedzie moglo dojść do zagnieżdżenia:( nie ma co sie bać laparoskopii troche brzuch boli ale ogólnie czuje dobrze gorEj psychicznie

    klz9df9h3nsyhcqk.png
  • Foto_Anna Autorytet
    Postów: 549 959

    Wysłany: 3 sierpnia 2017, 19:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trwa u mnnie 5 cykl po laparoskopii, ja się pytam - gdzie ta moja ciąża??

    zem3anlikdzagrk5.png

    Szczęścia nie można kupić, ale można je sobie urodzić :)
  • agaaa90 Autorytet
    Postów: 829 439

    Wysłany: 4 sierpnia 2017, 12:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny

    Tak jak większość z was jestem z tych, która przeszła laparoskopię. Zabieg miałam wykonywany w kwietniu z powodu "innych zaburzeń czynności jajników". Zanim mój ginekolog skierował mnie do szpitala przez miesiąc kazał brać duphaston ponieważ moje okresy były bardzo nieregularne... a na domiar złego okazało się na usg, że moje pęcherzyki nie rosną... niestety sam duphaston nie pomógł w regulacji cyklu ponieważ miałam plamienia i właśnie wtedy lekarz zdecydował się mnie wysłać na zabieg. Sama laparoskopia nie była straszna a ja się czułam dobrze. Jednak co mnie zdziwiło po wybudzeniu, że zamiast 3 dziurek miałam 4... okazało się, że musieli mi pobrać wycinek lewego jajnika na histopatologię... na szczęście żadnych zmian nie wykryli natomiast miałam tam liczne zrosty, które udało się usunąć. Okres dostałam 4 maja i juz miałam nadzieje, ze wszystko będzie ok, ale się przeliczyłam ;/ miesiąc po laparo byłam na kontroli u gina, który stwierdził, ze wszystko łądnie wygląda i zaprasza mnie jak miesiączka ustąpi (oczywiscie miał na myśli ciążę:)) niestety w lipcu byłam zmuszona go odwiedzić, ale nie ze szczęśliwą nowiną tylko z brakiem okresu od maja :( Lekarz był tak zdumiony obrazem usg,że sama nie wiedziałam co mam myśleć;/ moje endometrium było tak śmiesznie małe, że na okres nie było szans;/ stwierdził, ze trzeba rozruszać te moje jajniki i zapisał estrofem mite i duphaston. Właśnie jestem po pierwszym cyklu brania i o dziwo okres przyszedł ;) za miesiąc idę na kontrolę i zobaczymy jak będziemy działać dalej ;) aa i zapomniałam dodać, ze w szpitalu stwierdzili podejrzenie PCOS ;/ nic teraz zostaje mi mieć nadzieję, że w końcu uda mi się zajść w upragnioną ciążę ;)


    f2wlcwa14j2ws32z.png
    zem39vvjg4h0wvyl.png
  • Bea_ Autorytet
    Postów: 808 231

    Wysłany: 4 sierpnia 2017, 14:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Foto_Anna wrote:
    Trwa u mnnie 5 cykl po laparoskopii, ja się pytam - gdzie ta moja ciąża??
    No właśnie! Ja liczę na lawinę ciąż na tym wątku.

    A diagnozowałaś się też pod innym kątem? U mnie jest tak, że lekarze podejrzewali różne rzeczy, tylko nie endomendę, więc odradzali laparo. A więc ja zdążyłam się przebadać i zmonitorować na wiele sposobów, które niczego konkretnego nie wykazywały, a w szczególności nie wykazywały przyczyny braku ciąży. Laparo za to pokazała całkiem rozległą przyczynę w postaci endomendy. Na szczęście wszystkie zmiany zostały usunięte. Zaczęłam drugi cykl po laparo. Teraz pozostaje mi tylko działać i czekać na pozytywne efekty.

    gannkw7i858ouu0g.png
  • Foto_Anna Autorytet
    Postów: 549 959

    Wysłany: 6 sierpnia 2017, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bea_ wrote:
    No właśnie! Ja liczę na lawinę ciąż na tym wątku.

    A diagnozowałaś się też pod innym kątem? U mnie jest tak, że lekarze podejrzewali różne rzeczy, tylko nie endomendę, więc odradzali laparo. A więc ja zdążyłam się przebadać i zmonitorować na wiele sposobów, które niczego konkretnego nie wykazywały, a w szczególności nie wykazywały przyczyny braku ciąży. Laparo za to pokazała całkiem rozległą przyczynę w postaci endomendy. Na szczęście wszystkie zmiany zostały usunięte. Zaczęłam drugi cykl po laparo. Teraz pozostaje mi tylko działać i czekać na pozytywne efekty.


    Bea,
    u mnie byłą to laparo diagnostyczna, gdyż już chyba zabrakło pomysłów na mnie. Wykazała niewielki zrost, jajowody drożne.
    Byłam bardziej niż pewna, że po niej gdy mój facet się tylko o mnie otrze, od razu będę w końcu w ciąży. Niestety do tej pory się nie udało.

    zem3anlikdzagrk5.png

    Szczęścia nie można kupić, ale można je sobie urodzić :)
  • Flowwer Autorytet
    Postów: 11449 12939

    Wysłany: 6 sierpnia 2017, 13:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Foto_Anna wrote:
    Trwa u mnnie 5 cykl po laparoskopii, ja się pytam - gdzie ta moja ciąża??

    u mnie też teraz 5 cykl po laparo i mimo 4 pęcherzyków i 12mm endo to ciązy nie będzie ponieważ endometium nie mam trófazowego :(

    kjmni09k3h9ob9x5.png
    112 cs o syna, 15 lat walki !!
    Provita-Paliga
    NK20%maj, 27% lipiec, Trombofilia,
    Maj 2017 zaczynam walkę z immunologią/Paśnik,zapalenie endo, IMSI 9.11.2017
    ⛄⛄⛄
  • MalPog Autorytet
    Postów: 447 183

    Wysłany: 7 sierpnia 2017, 20:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Foto_Anna wrote:
    Trwa u mnnie 5 cykl po laparoskopii, ja się pytam - gdzie ta moja ciąża??

    U mnie też 5 cykl po laparo... Miałam ogromne nadzieje po tym zabiegu, a ciąży jak nie było tak nie ma...

    3 rok starań...
    01.10.2017 - IUI (nieudana)
    06.04. 2017 - laparo + histero (usunięcie zrostów, udrożnienie jajowodów, usunięcie ognisk endometriozy, naprawione łukowate dno macicy)
  • nika77 Ekspertka
    Postów: 300 71

    Wysłany: 7 sierpnia 2017, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MalPog wrote:
    U mnie też 5 cykl po laparo... Miałam ogromne nadzieje po tym zabiegu, a ciąży jak nie było tak nie ma...
    MaiPo a gdzie miałaś zrosty?na macicy czy na jajowodach?Ja mam mieć HSC za trzy tyg bo mam podejrzenie zrostów na macicy a w grudniu laparoskopia z powodu niedrożnego lewego jajowodu i torbieli na jajniku. Powiedz mi,czy po usuwaniu zroztów dobrze się czułaś?czy lekarz dawał jakieś zalecenia co do starań po laparo?A i czy przy laparo miałaś podawany żel przeciwzrostowy? Ja mam sobie taki kupić i wziąć ze sobą do szpitala.

    nika77
  • MalPog Autorytet
    Postów: 447 183

    Wysłany: 8 sierpnia 2017, 10:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na karcie mam informację "usunięcie zrostów ujścia macicznego jajowodu prawego". Z czego wynika, że zrosty były na połączeniu jajowód-macica.
    Po zabiegu czułam się znośnie :) Najgorzej było w 1 dobe po narkozie, ból brzucha porównywalny do bólu miesiaczkowego, leki przeciwbólowe brałam bardzo krótko, bo mogłam wytrzymać bez nich. Po zabiegu krwawilam obficie przez 2 dni. Później jeszcze kilka dni plamienia, ale słabe.
    Miałam podany żel przeciwzrostowy, to standard w klinice, w której robiłam zabieg (prywatna klinika).
    Zabieg miałam przed owulacją i gin mówił, że możemy się starać w tym samym cyklu ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 sierpnia 2017, 10:32

    3 rok starań...
    01.10.2017 - IUI (nieudana)
    06.04. 2017 - laparo + histero (usunięcie zrostów, udrożnienie jajowodów, usunięcie ognisk endometriozy, naprawione łukowate dno macicy)
  • welonka Autorytet
    Postów: 3491 1468

    Wysłany: 10 sierpnia 2017, 10:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej dziewczyny mam pytanie leczy się któraś z was może u profesora Jakiel?
    My po laparoskopii mamy próbować przez 3 cykle jeśli nie uda się lekarz chce mnie kierować na histeroskopia i leczenie do tego profesora na usunięcie przegrody , na razie nastawiona do tego zabiegu jestem negatywnie.

    klz9df9h3nsyhcqk.png
‹‹ 475 476 477 478 479 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z zajściem w ciążę - 13 niepokojących objawów

Czy problemy z zajściem w ciążę można przewidzieć? Przeczytaj listę 13 potencjalnych symptomów, którym powinnaś się bliżej przyjrzeć. Nieregularme miesiączki, obfite miesiączki, niskie libido czy utrata włosów - nie ignoruj tych i innych symptomów mogących świadczyć o zaburzeniach hormonalnych czy innych schorzeniach powodujących problemy z zajściem w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego