Odpowiedz

LAPAROSKOPIA

Oceń ten wątek:
  • niezapominajka2017 Autorytet
    Postów: 4486 2368

    Wysłany: 12 maja 2018, 21:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysiulka gratulacje :)
    Jakiego stopnia endo mialas?
    Ile jestes po laparo?

    Starania od 08.2015, endometrioza 3/4 st, 2 laparo, 3 hsg, 3 histero
    8.03.2017 IVF :( :( ❄️❄️❄️nie przetrwaly rozmrozenia...
    5.05.2017 ICSI :( 2.06.2017 crio :( 26.06.2017 crio :( :(
    28.07.2017 ICSI :( 26.09.2017 crio [*] 8tc :( :( 14.02.2018 crio [*] 6tc :( :(
    20.04.2018 ICSI :( brak mrozakow
    22.03.2019 IMSI :( 13.07.2019 :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 maja 2018, 22:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej! Moja doktor stwierdzila ostatnio ze wygladam jej na endometeioze. 2 x w mlodosci mialam wycinane torbielw z jajnika. Bardzo bolesne miesiaczki i PMS. Niewyjasnione bole brzucha. 1szy dziwn okresu wymioty zwijanie siw z bolu. Alw szczerze mowiac nigdy tego niekt nie podejrzewal. Czy zanim poszlyscie na laparoskopie byly jakiws konkretne objawy? Nue chcialabym isc na laparoskopie tak poprostu w koncu to operacja... a jednak mi to zasugerowano.

  • Avina Autorytet
    Postów: 318 494

    Wysłany: 12 maja 2018, 22:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    DomiZ wrote:
    Hej! Moja doktor stwierdzila ostatnio ze wygladam jej na endometeioze. 2 x w mlodosci mialam wycinane torbielw z jajnika. Bardzo bolesne miesiaczki i PMS. Niewyjasnione bole brzucha. 1szy dziwn okresu wymioty zwijanie siw z bolu. Alw szczerze mowiac nigdy tego niekt nie podejrzewal. Czy zanim poszlyscie na laparoskopie byly jakiws konkretne objawy? Nue chcialabym isc na laparoskopie tak poprostu w koncu to operacja... a jednak mi to zasugerowano.

    Miałam bardzo bolesne miesiączki, przez ostatnie pół roku plamienia międzymiesiączkowe, czasami plamienie po stosunku. Bolesne wypróżnianie w czasie okresu. Nie zdecydowałam się sama na laparoskopię, tylko dostałam takiego bólu, że nie mogłam się ruszyć. Na IP podejrzewali zapalanie wyrostka, a w trakcie laparoskopii okazało się, że to zaawansowana endometrioza. Tak na prawdę tylko laparoskopia daje 100 % pewność diagnozy.

    DomiZ lubi tę wiadomość

    Starania od grudnia 2016 roku
    Marzec 2018 - podejrzenie zapalenia wyrostka- diagnoza endometrioza IV stopnia
    Lipiec 2018 - laparoskopia - usunięcie zrostów, torbieli jajnika, resekcja części jelita
    Wrzesień 2019 - laparoskopia - usunięcie 9 cm torbieli
    Listopad 2019 - nieudana procedura in vitro - żaden zarodek nie dotrwal do 5 doby
    Sierpień 2020 - druga procedura. Protokół ultra dlugi z hw
    Pobrano 6 komórek
    5 było dojrzałych
    5 się zaplodnilo
    5 dotrwalo do 3 doby

    29.08.20 transfer zarodka 8a
    1 ❄ 8a

    Mutacja mthfr homo, pai homo, vr2 hetero
  • Mighotka Koleżanka
    Postów: 120 12

    Wysłany: 12 maja 2018, 23:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc dziewczyny jestem tu nowa i mialam 5 dni temu kauteryzacje jajnikow robiona laparoskopowo. Staramy sie z mężem o dziecko juz dluzszy czas ale od 6 miesiecy pod opieka lekarza tylko na pierwszej wizycie mialam pęcherzyk poznien sie nie pojawial mam pcos insulinoopornosc i niwdoczynnosc tarczycy. Pokladam w tym zabiegu duze nadzieje ale boję się o tym myslec bo boje sie ze jestem bezplodna i ze nic z tego nie bedzie. Nie wiem czy ta laparo cos mi pomoze. Czy sa tu jakieś dziewczyny ktorym sie udalo i maja podobny przypadek do mnie?

    Mighotka
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 maja 2018, 17:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Avina wrote:
    Miałam bardzo bolesne miesiączki, przez ostatnie pół roku plamienia międzymiesiączkowe, czasami plamienie po stosunku. Bolesne wypróżnianie w czasie okresu. Nie zdecydowałam się sama na laparoskopię, tylko dostałam takiego bólu, że nie mogłam się ruszyć. Na IP podejrzewali zapalanie wyrostka, a w trakcie laparoskopii okazało się, że to zaawansowana endometrioza. Tak na prawdę tylko laparoskopia daje 100 % pewność diagnozy.
    O kurcze... ja jestem po wszystkich mozliwych badaniach brzusznych bo mam wlasnie takie napady boli brzucha.. potrafie zemdlec z bolu :( i tylko termofor mnie ratuje. No nic... chyba to rozwaze... dzieki za odpowiedz

  • jeszczedzien Znajoma
    Postów: 29 1

    Wysłany: 13 maja 2018, 18:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poziomka6 wrote:
    Czy jest tu ktoś kto miał laparoskopie podczas której usunęli mięśniaka? Czy długo dochodzi się do siebie? Ile miesięcy trzeba odczekać ze staraniami, podobno aż 6 miesięcy?
    Ja miałam robioną laparoskopię pod kątem endometriozy ze względy na bardzo bolesne miesiączki. Endometriozy nie znaleziono ale był mały mięśniak 1cm i 2 torbiele na jajnikach. Po zabiegu bóle nie ustały mim że endometriozy nie ma a to co mogło powodować ból usunięto. Ja cierpiałam ok 2 tygodni. Miałam 3 szwy a ten pod pępkiem nie chciał się zagoić szybko. Przy każdym kichnięciu, kaszlnięciu i zginaniu czułam ogromny ból i ciągnięcie w pępku. Nie mogłam normalnie leżeć, chodzić ani spać ok tygodnia. Później stopniowo stawało się lepiej. Wspominam to bardzo źle. Na zabieg trafiłam tuż po bolesnym okresie, a już na drugi dzień po zabiegu znowu zaczął mi się bolesny okres.
    Gdy pytałam lekarza przed zabiegiem jak długo będę dochodzić do siebie to stwierdził że po 3 dniach wyjdę ze szpitala i wrócę do pracy. Ze szpitala wyszłam już na drugi dzień, natomiast do pracy wróciłam po 2 tygodniach i to jeszcze nie miałam pępka dobrze zagojonego. Nie wiem czy to tylko mój indywidualny przypadek czy inne dziewczyny też tak czuły się po zabiegu.

    e258b18de3c19029ca3c9a0bb634f322.png
  • Mysiulka2706 Ekspertka
    Postów: 467 76

    Wysłany: 13 maja 2018, 19:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    niezapominajka2017 wrote:
    Mysiulka gratulacje :)
    Jakiego stopnia endo mialas?
    Ile jestes po laparo?
    Wyszło że 1 stopień a po laparo byłam miesiąc. 1 cykl po laparo i ciaza :) a od 2 lat starań nic nie było.

  • Maugo Przyjaciółka
    Postów: 329 41

    Wysłany: 13 maja 2018, 20:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysiulka2706 wrote:
    Co tutaj tak cisza się zrobiła? Muszę Wam powiedzieć że jednak się udało. W niedziele negatyw a dzisiaj beta i ciaza:) nie wierzyłam poddalam się a tutaj taka niespodzianka:))) Dlatego trzeba walczyć:**
    Super! Gratulacje! Już we dwie jesteśmy doskonałymi przykładami w ostatnim czasie, że warto poddać się laparoskopii :)
    Trzymam kciuki. Kiedy wizyta u gina?

    04.2016 morfologia - 0%, 09.2016 - 12%, 03.2017 - 6%
    HSG 04.2016 - drożne
    05.2017 - Hiperprolaktynemia czynnościowa,
    MTHFR 1298A-C i PAI-1 4G - układy heterozygoryczne,
    02.2018 - laparoskopia, usunięcie ognisk endometriozy, jajowody drożne,
    Metyle, Acard
    Cykl z laparoskopią szczęśliwy - 2 kreski
  • Mysiulka2706 Ekspertka
    Postów: 467 76

    Wysłany: 13 maja 2018, 22:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maugo wrote:
    Super! Gratulacje! Już we dwie jesteśmy doskonałymi przykładami w ostatnim czasie, że warto poddać się laparoskopii :)
    Trzymam kciuki. Kiedy wizyta u gina?
    Dziekuje:)Dalej z mężem nie dowierzamy.. :) chociaż wiem że mogę naturalnie zajść w ciążę.. A lekarz ostatnio chciał mnie namówić na ivf. Dobrze ze odmówiła.. Nie mam lekarza. Muszę jutro poszukać. W którym tygodniu poszłaś na 1 wizytę? Czytałam że miedz6-8 lepiej iść. Więc za ok 2-3tyg w moim przypadku.

  • Mysiulka2706 Ekspertka
    Postów: 467 76

    Wysłany: 13 maja 2018, 22:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ta laparoskopia nie jednej z nas pomogła.. Warto spróbować.

  • Maugo Przyjaciółka
    Postów: 329 41

    Wysłany: 14 maja 2018, 09:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysiulka2706 wrote:
    Dziekuje:)Dalej z mężem nie dowierzamy.. :) chociaż wiem że mogę naturalnie zajść w ciążę.. A lekarz ostatnio chciał mnie namówić na ivf. Dobrze ze odmówiła.. Nie mam lekarza. Muszę jutro poszukać. W którym tygodniu poszłaś na 1 wizytę? Czytałam że miedz6-8 lepiej iść. Więc za ok 2-3tyg w moim przypadku.
    Ja byłam szybko, bo w 5tym tygodniu, wteyd był pęcherzyk, ale to była już wcześniej umówiona wizyta kontrolna po laparo. Potem poszłam w 7mym tygodniu i już bilo serce. Potem na koniec 10go. Z jakiego miasta jesteś?

    04.2016 morfologia - 0%, 09.2016 - 12%, 03.2017 - 6%
    HSG 04.2016 - drożne
    05.2017 - Hiperprolaktynemia czynnościowa,
    MTHFR 1298A-C i PAI-1 4G - układy heterozygoryczne,
    02.2018 - laparoskopia, usunięcie ognisk endometriozy, jajowody drożne,
    Metyle, Acard
    Cykl z laparoskopią szczęśliwy - 2 kreski
  • Mysiulka2706 Ekspertka
    Postów: 467 76

    Wysłany: 14 maja 2018, 10:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maugo wrote:
    Ja byłam szybko, bo w 5tym tygodniu, wteyd był pęcherzyk, ale to była już wcześniej umówiona wizyta kontrolna po laparo. Potem poszłam w 7mym tygodniu i już bilo serce. Potem na koniec 10go. Z jakiego miasta jesteś?
    Nie mogę doczekać się właśnie tej wizyty:) czy u Ciebie ciaza przebiega prawidłowo? Który masz tydzień?
    Jestem z Ostrołęki woj. Mazowieckie.

  • Maugo Przyjaciółka
    Postów: 329 41

    Wysłany: 14 maja 2018, 11:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysiulka2706 wrote:
    Nie mogę doczekać się właśnie tej wizyty:) czy u Ciebie ciaza przebiega prawidłowo? Który masz tydzień?
    Jestem z Ostrołęki woj. Mazowieckie.
    A to nie polecę Ci lekarza ;)
    Ja mam 13ty tydzień. Póki co, wszystko okej. W środę idę już na badania prenatalne 1 trymestru.
    Trzymam kciuki :)

    04.2016 morfologia - 0%, 09.2016 - 12%, 03.2017 - 6%
    HSG 04.2016 - drożne
    05.2017 - Hiperprolaktynemia czynnościowa,
    MTHFR 1298A-C i PAI-1 4G - układy heterozygoryczne,
    02.2018 - laparoskopia, usunięcie ognisk endometriozy, jajowody drożne,
    Metyle, Acard
    Cykl z laparoskopią szczęśliwy - 2 kreski
  • Mysiulka2706 Ekspertka
    Postów: 467 76

    Wysłany: 14 maja 2018, 17:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maugo wrote:
    A to nie polecę Ci lekarza ;)
    Ja mam 13ty tydzień. Póki co, wszystko okej. W środę idę już na badania prenatalne 1 trymestru.
    Trzymam kciuki :)
    Bardzo się cieszę że wszystko przebiega prawidlowo:*Oby cała ciaza była bez żadnych komplikacji:* bierzesz jakieś witaminy?
    U mnie w mieście to kiepsko z lekarzami ale jakiegoś znalazlam:)najbardziej e go polecali więc zobaczymy..

  • IGA Autorytet
    Postów: 3069 2648

    Wysłany: 14 maja 2018, 18:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MałaMi83 wrote:
    Drożne dzięki laparoskopii, czy nie musieli w laparo udrażniać? I co Ci się działo, że musiałaś się poddać laparo?


    Kochana nie ma się czego bać. Lapro pod narkozą i spisz i nic nie wiesz. Ból po można spokojnie wytrzymać a zawsze możesz poprosić o zastrzyk (chociaż mnie ząb bardziej potrafił boleć). Ja strasznie się bałam a naprawde nie ma czego. Tylko pamiętaj o diecie lekkostrawnej potem. Ja ze staraniami musiałam czekać do następnego cyklu. Ale i tak bym nie dała rady bo miałam owulację 4 dni po operacji.

    b79b4656f3.png

    Luty 2018-laparoskopia, usuniety 6cm potworniak z czescia jajnika
    30.05.18 I 29.06.18- 😥, 28.08.18-3 UIU Odwolana za slabe nasienie
    13.09.18 - odwołany start z IMSI - torbiel
    I IMSI 08.10.18
    transer 8B I 7B )😢
    crio 26.11 - 2BB - cb
    II IMSI krotkie- 0 zarodkow
    III IMSI z KD luty 2019
    04.03.19- FET KD (9A I 9B) -.cb
    14.05.19- FET 2 bla(AZ)-😢
    Wrzesien 2019- FET KD 4 A 😢
    12.11.19- Fet AZ4 BB cb
    16.12.19- AZ 6.1.1 (:
    5dpt-10,1 8dpt- 51,1, 11 dpt- 154,1, 14 dpt- 649,1,17 dpt-2290 pecherzyk 7 mm, 23 dpt-13900, 26 dpt ❤+ krwiak 7 tydzien * 💔
    20.03.20 - AZ 6.1.1 cudzie trwaj :)
    badania nieprawidlowosci:Allo- z partnerem 38 % i z dawcą 15%, Ana 1 I 2i 3 dodatnie,MTHFR 6777C-T układ hetero,PAI- 1 układ homo
  • Maugo Przyjaciółka
    Postów: 329 41

    Wysłany: 14 maja 2018, 18:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysiulka2706 wrote:
    Bardzo się cieszę że wszystko przebiega prawidlowo:*Oby cała ciaza była bez żadnych komplikacji:* bierzesz jakieś witaminy?
    U mnie w mieście to kiepsko z lekarzami ale jakiegoś znalazlam:)najbardziej e go polecali więc zobaczymy..

    Tak, biorę witaminy ciążowe i DHA. W większości polecane jest Pregna Plus i Pregna DHA. Ja akurat biorę inne witaminy, ale są na zamówienie, bo z kwasem metylowanym. Najlepiej już je bierz.
    Ja też biorę Acard i zastrzyki z heparyny, ale u mnie jest podejrzenie trombofilii.
    Spadał mi progesteron, więc jestem też na Duphastonie Luteinie. Trochę się tego uzbierało, ale czego się nie robi dla dzidzi. Za to nie mam żadnych prawie dolegliwości ciążowych, czasem nudności. Raz w sumie wymiotowałam tylko.
    Cieszę się, że jest nas coraz więcej :)

    04.2016 morfologia - 0%, 09.2016 - 12%, 03.2017 - 6%
    HSG 04.2016 - drożne
    05.2017 - Hiperprolaktynemia czynnościowa,
    MTHFR 1298A-C i PAI-1 4G - układy heterozygoryczne,
    02.2018 - laparoskopia, usunięcie ognisk endometriozy, jajowody drożne,
    Metyle, Acard
    Cykl z laparoskopią szczęśliwy - 2 kreski
  • Beatrix_ Autorytet
    Postów: 974 677

    Wysłany: 14 maja 2018, 19:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny tak Was podczytuje. Strasznie fajnie ze Wam sie udalo. Ja tez czekam na laparo. Mam nadzieje ze cos sie po tym ruszy...

    6dbd72f665.png
  • Mighotka Koleżanka
    Postów: 120 12

    Wysłany: 14 maja 2018, 20:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Beatrix a ty jakie masz problemy jakie masz wyniki i kiedy idziesz na laparo.? Ja jestem tydzień po laparo. za tydz ide do lekarza bede miala 12 dc mam nadzieje ze teraz zaczne miec owu bo mam problem z tym nie mam wogole owu nawet po lekach

    Mighotka
  • Beatrix_ Autorytet
    Postów: 974 677

    Wysłany: 14 maja 2018, 21:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc Mighotka. Umowiona jestem na 5.07 jesli okres sie nie przesunie ani nic sie nie wydarzy. Mam torbiel endometrialna i polip. Podejrzenie endometriozy. Maja mi zrobic droznosc niby

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 maja 2018, 21:49

    6dbd72f665.png
  • Mysiulka2706 Ekspertka
    Postów: 467 76

    Wysłany: 15 maja 2018, 06:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maugo wrote:
    Tak, biorę witaminy ciążowe i DHA. W większości polecane jest Pregna Plus i Pregna DHA. Ja akurat biorę inne witaminy, ale są na zamówienie, bo z kwasem metylowanym. Najlepiej już je bierz.
    Ja też biorę Acard i zastrzyki z heparyny, ale u mnie jest podejrzenie trombofilii.
    Spadał mi progesteron, więc jestem też na Duphastonie Luteinie. Trochę się tego uzbierało, ale czego się nie robi dla dzidzi. Za to nie mam żadnych prawie dolegliwości ciążowych, czasem nudności. Raz w sumie wymiotowałam tylko.
    Cieszę się, że jest nas coraz więcej :)
    Narazie biorę witaminy i kwas foliowy. Wczoraj nocą dostałam czerwonych plamien:((niestety na USG jest za wcześnie i lekarz kazał mi iść na betę.. Te oczekiwania są najgorsze:((Maugo miałaś plamienia??

‹‹ 506 507 508 509 510 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Znaczenie jakości męskiego nasienia

Jest wiele czynników, które wpływają na szanse na zajście w ciążę u pary, która marzy o rodzicielstwie. Jednak niewątpliwie wśród najważniejszych jest odpowiednia jakość komórki jajowej i plemników. Wyjaśniamy, dlaczego jakościowe komórki jajowe czasami nie gwarantują sukcesu. Jakie znaczenie odgrywa jakość męskiego nasienia? Jak wygląda diagnostyka i leczenie?

CZYTAJ WIĘCEJ

Zaburzenia hormonalne - 8 najczęstszych objawów

Zaburzenia hormonalne - jakie są ich najczęstsze objawy? Które objawy powinny Cię skłonić do wizyty u lekarza i diagnostyki w kierunku zaburzeń hormonalnych? Jakie są najczęstsze przyczyny braku równowagi hormonalnej i jak wygląda leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Plamienie i krwawienie międzymiesiączkowe - najczęstsze przyczyny

Czym najczęściej jest spowodowane plamienie lub krwawienie międzymiesiączkowe? Jak odróżnić plamienie od krwawienia z pochwy? Czy brązowe plamienie przed okresem to niepokojący objaw? Kiedy warto skonsultować się z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego