Odpowiedz

LAPAROSKOPIA

Oceń ten wątek:
  • Mysiulka2706 Ekspertka
    Postów: 467 76

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 21:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulas wrote:
    Też się zastanawiam czy te początki endometriozy u mnie mogą być przyczyną niepowodzeń. Jajowody miałam drożne. Ja drugi raz w tym cyklu jakieś plamienia miałam, myślałam że to może w końcu okres, ale się uspokoiły i zaczęłam brać duphaston na wywołanie, bo chce zacząć nowy cykl w końcu, iść do lekarza na kontrole i brać clo na owulacje.
    Myślałam że po laparo będę miała problem z okresem a jednak nie.. Przyszedł jak w zegarku.. Zobaczymy we wtorek jak tam z owulka będzie.. Chciałabym usłyszeć dobre wiadomaci..Paula trzymam za Ciebie kciuki:*zeby w końcu uregulowal Ci się cykl i na nowo zacząć starania.. Długa droga ale wierzę że zakończy się to serduszkiem w Twoim brzuszku:*:)

  • agnesita85 Autorytet
    Postów: 314 309

    Wysłany: 21 kwietnia 2018, 19:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonaLiza wrote:
    Cześć. W czwartek idę do ginekologa po to skierowanie na laparoskopię. A dreny jakieś są po tej laparoskopii, czy coś źle gdzieś wyczytałam? W którym dniu cyklu się robi ?
    hej,ja jestem cztery dni po laparo.Mi dren zalozyli, innym dziewczynom tez.Wyciagali go nam dzien po operacji, niektorym dwa dni po.Szczerze mowiac nie bylo to przyjemne.Teraz juz czuje sie ok.Troszke chodze zgieta jeszcze i bola mnie obojczyki od tego gazu.U mnie pousuwali zrosty oraz torbiel.Jajowody mam drozne.Zobaczymy jak bedzie dalej

    INVIMED WROCŁAW
    - PCOS
    - NIEPLODNOSC IDIOPATYCZNA
    - HSG - JAJOWODY DROŻNE
    - 2 IUI - UJEMNE
    -3 transfery - ujemne (2015 - 2016)
    2018 wracam do walki - > LAPAROSKOPIA
    PAŹDZIERNIK 2018 - HISTEROSKOPIA
    21.11.2018 - transfer - UDANY:)
  • IGA Autorytet
    Postów: 3069 2648

    Wysłany: 22 kwietnia 2018, 21:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez mialam dren ale to nic strasznego jak i caly zabieg. Balam sie strasznie a niepotrzebnie. Ja mialam pecha bo mi porazilo jelita po narkozie i to byl bolesny problem gdyby nie to to to nawet bym nie pamietala ze jestem po operacji. Wiec nie ma sie czego bac.

    b79b4656f3.png

    Luty 2018-laparoskopia, usuniety 6cm potworniak z czescia jajnika
    30.05.18 I 29.06.18- 😥, 28.08.18-3 UIU Odwolana za slabe nasienie
    13.09.18 - odwołany start z IMSI - torbiel
    I IMSI 08.10.18
    transer 8B I 7B )😢
    crio 26.11 - 2BB - cb
    II IMSI krotkie- 0 zarodkow
    III IMSI z KD luty 2019
    04.03.19- FET KD (9A I 9B) -.cb
    14.05.19- FET 2 bla(AZ)-😢
    Wrzesien 2019- FET KD 4 A 😢
    12.11.19- Fet AZ4 BB cb
    16.12.19- AZ 6.1.1 (:
    5dpt-10,1 8dpt- 51,1, 11 dpt- 154,1, 14 dpt- 649,1,17 dpt-2290 pecherzyk 7 mm, 23 dpt-13900, 26 dpt ❤+ krwiak 7 tydzien * 💔
    20.03.20 - AZ 6.1.1 cudzie trwaj :)
    badania nieprawidlowosci:Allo- z partnerem 38 % i z dawcą 15%, Ana 1 I 2i 3 dodatnie,MTHFR 6777C-T układ hetero,PAI- 1 układ homo
  • IGA Autorytet
    Postów: 3069 2648

    Wysłany: 22 kwietnia 2018, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A mialam robiona droznosc i usuwanego potworniaka z czescia jajnika

    b79b4656f3.png

    Luty 2018-laparoskopia, usuniety 6cm potworniak z czescia jajnika
    30.05.18 I 29.06.18- 😥, 28.08.18-3 UIU Odwolana za slabe nasienie
    13.09.18 - odwołany start z IMSI - torbiel
    I IMSI 08.10.18
    transer 8B I 7B )😢
    crio 26.11 - 2BB - cb
    II IMSI krotkie- 0 zarodkow
    III IMSI z KD luty 2019
    04.03.19- FET KD (9A I 9B) -.cb
    14.05.19- FET 2 bla(AZ)-😢
    Wrzesien 2019- FET KD 4 A 😢
    12.11.19- Fet AZ4 BB cb
    16.12.19- AZ 6.1.1 (:
    5dpt-10,1 8dpt- 51,1, 11 dpt- 154,1, 14 dpt- 649,1,17 dpt-2290 pecherzyk 7 mm, 23 dpt-13900, 26 dpt ❤+ krwiak 7 tydzien * 💔
    20.03.20 - AZ 6.1.1 cudzie trwaj :)
    badania nieprawidlowosci:Allo- z partnerem 38 % i z dawcą 15%, Ana 1 I 2i 3 dodatnie,MTHFR 6777C-T układ hetero,PAI- 1 układ homo
  • agnesita85 Autorytet
    Postów: 314 309

    Wysłany: 23 kwietnia 2018, 11:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no dlatego ja mysle ze kwestia bolu jak i zniesienia calego zabiegu to jest indywidualna kwestia.Lezalam z dziewczynami co faktycznie bardzo dobrzy zniosly a sa takie ktore okropnie wszystko bolalo

    INVIMED WROCŁAW
    - PCOS
    - NIEPLODNOSC IDIOPATYCZNA
    - HSG - JAJOWODY DROŻNE
    - 2 IUI - UJEMNE
    -3 transfery - ujemne (2015 - 2016)
    2018 wracam do walki - > LAPAROSKOPIA
    PAŹDZIERNIK 2018 - HISTEROSKOPIA
    21.11.2018 - transfer - UDANY:)
  • Mysiulka2706 Ekspertka
    Postów: 467 76

    Wysłany: 24 kwietnia 2018, 13:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny:) byłam dzisiaj na 1 wizycie po laparo.. Pojechałam tam z bardzo dobrym nastawieniem a wróciłam z przeogromnym bólem glowy:/Od razu na starcie zaznaczył że robimy inseminacja bądź In vitro. Nawet nie spytał się jak. Mija mi ten cykl. Dopiero jak mu powiedziałam że narazie nie chce tych metod co on mi proponował to wkurzył się.. Z łaska zrobił mi usg i LH. Wyszło że mam 20mm pęcherzyk po prawej stronie.. A LH bardzo wysokie więc podał mi zastrzyk, wypisał duphaston po owulce i kazał się zgłosić jakby się nie udało.. Ale jak się nie uda to na kolejnej wizycie będzie dalej mi wciska inseminacja.. A ja myślałam że powie żeby podziałać naturalnie po laparo. On uważa że jak kilka lat się staramy z mężem to może dalej nic nie wyjśc ta droga naturalna.bo miesiączki mam regularne owulacje też.. Ale nigdy nie miałam monitoringu i naprawdę nie wiem czy ten pęcherzyk pęka czy nie.. Czasami czułam lekkie bóle w te dni.. Niestety nie zasugerował mi tego żeby to monitorować tylko od razu In vitro.. On mi robił laparo i mówił że to jest szansa a teraz che IV robić.. To po co mnie kierował N laparo? Za które płaciłam..jakbym wiedziała to id razu na IV bym poszła jak to i tak nic mi nie da.. A tak to już tyle pieniędzy wydalismy i okazuje się że nie potrzebnie.. Teraz go zrozumiałam że on nastawia się na IV bo ma z tego kasę i musi utrzymać ta klinike a w takie pierdoły jak monitoring to mu się nie chce bawić.. Liczę na to że teraz się uda:*bo nie mam już sił po dzisiejszen wizycie..

  • Maugo Przyjaciółka
    Postów: 329 41

    Wysłany: 25 kwietnia 2018, 19:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysiulka2706,
    Ja bym próbowała na Twoim miejscu. Niestety lekarze w klinikach zlecają badania pod konkretne zabiegi i nie zawsze chcą naprawdę wyleczyć tylko właśnie skierować na kosztowne procedury. Ja byłam w 2 klinikach i nie pomogli mi w żadnej, a w jednej z nich zaniżyli wyniki mojego męża, wg których nawet in vitro by nam nie pomogło. Ja poszłam do lekarza niezależnego i mi się udało akurat. Trzymam kciuki za staranie w tym cyklu.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 kwietnia 2018, 19:59

    04.2016 morfologia - 0%, 09.2016 - 12%, 03.2017 - 6%
    HSG 04.2016 - drożne
    05.2017 - Hiperprolaktynemia czynnościowa,
    MTHFR 1298A-C i PAI-1 4G - układy heterozygoryczne,
    02.2018 - laparoskopia, usunięcie ognisk endometriozy, jajowody drożne,
    Metyle, Acard
    Cykl z laparoskopią szczęśliwy - 2 kreski
  • Mysiulka2706 Ekspertka
    Postów: 467 76

    Wysłany: 26 kwietnia 2018, 10:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maugo wrote:
    Mysiulka2706,
    Ja bym próbowała na Twoim miejscu. Niestety lekarze w klinikach zlecają badania pod konkretne zabiegi i nie zawsze chcą naprawdę wyleczyć tylko właśnie skierować na kosztowne procedury. Ja byłam w 2 klinikach i nie pomogli mi w żadnej, a w jednej z nich zaniżyli wyniki mojego męża, wg których nawet in vitro by nam nie pomogło. Ja poszłam do lekarza niezależnego i mi się udało akurat. Trzymam kciuki za staranie w tym cyklu.
    Przydadzą sie:)już ochlonelam po tej wizycie i teraz działamy z mężem. Czuję ze mam te dni. Mam nadzieję że się uda:*A ty Maugo jak się czujesz???

    Paulas lubi tę wiadomość

  • Beatrix_ Autorytet
    Postów: 974 677

    Wysłany: 26 kwietnia 2018, 17:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny polecacie jakis szpital w Warszawie jesli chodzi o laparoskopie?
    Ktoras robila moze laparo na Szaserow?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 kwietnia 2018, 17:54

    6dbd72f665.png
  • Maugo Przyjaciółka
    Postów: 329 41

    Wysłany: 26 kwietnia 2018, 17:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysiulka2706 wrote:
    Przydadzą sie:)już ochlonelam po tej wizycie i teraz działamy z mężem. Czuję ze mam te dni. Mam nadzieję że się uda:*A ty Maugo jak się czujesz???
    Ja się dobrze czuję, nie wymiotuję, czasem mam tylko nudności. Chodzę jeszcze do pracy. Jutro mam kolejną wizytę u lekarza. Zaczynam też jutro 11 tydzień :)

    Paulas lubi tę wiadomość

    04.2016 morfologia - 0%, 09.2016 - 12%, 03.2017 - 6%
    HSG 04.2016 - drożne
    05.2017 - Hiperprolaktynemia czynnościowa,
    MTHFR 1298A-C i PAI-1 4G - układy heterozygoryczne,
    02.2018 - laparoskopia, usunięcie ognisk endometriozy, jajowody drożne,
    Metyle, Acard
    Cykl z laparoskopią szczęśliwy - 2 kreski
  • Paulas Ekspertka
    Postów: 641 76

    Wysłany: 27 kwietnia 2018, 00:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysiulka2706 wrote:
    Myślałam że po laparo będę miała problem z okresem a jednak nie.. Przyszedł jak w zegarku.. Zobaczymy we wtorek jak tam z owulka będzie.. Chciałabym usłyszeć dobre wiadomaci..Paula trzymam za Ciebie kciuki:*zeby w końcu uregulowal Ci się cykl i na nowo zacząć starania.. Długa droga ale wierzę że zakończy się to serduszkiem w


    Dzięki.

  • Paulas Ekspertka
    Postów: 641 76

    Wysłany: 27 kwietnia 2018, 00:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja właśnie niestety mam problemy teraz z okresem. Jak nie biorę clo to różnie to jest. Teraz po laparoskopii miałam kilka dni plamienia w okolicach 20 dnia, czasem miałam je tez wcześniej ale teraz trwały chyba dłużej. Później okres nie przychodził i miałam jeszcze w domu duphaston i koło 40 dnia cyklu zaczęłam go brać na wywołanie przed 5 dni. Pod koniec brania pojawiły się znowu plamienia. Później odstawiłam duphaston i znowu plamienia, teraz w końcu mam okres. Ale od kilku dni głowie się od kiedy mam liczyć nowy cykl a jest to dla mnie istotne, bo nie wiem kiedy mam zacząć brać clo, jak biorę od 5 dnia to udawało mi się i owulacja była. Zasadniczo waham się czy ten pierwszy dzień liczyć od wtorku, miałam takie krwawienia, ale bardziej kolorem przypominały plamienia, były brązowawe, ale były dość obfite, wkładka by nie wystarczyła. Kolejny dzień skąpe krwawienia a wieczorem obfity okres. Doradźcie, już ten wtorek liczyć jako pierwszy dzień? Niby plamienia należą jesCze do starego cyklu, ale te były dość obfite jak na plamienia. Do lekarki na pierwsza kontrole po laparo idę 7 maja i zaczną się monitoringi.

  • Paulas Ekspertka
    Postów: 641 76

    Wysłany: 27 kwietnia 2018, 00:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysiulka2706 wrote:
    Przydadzą sie:)już ochlonelam po tej wizycie i teraz działamy z mężem. Czuję ze mam te dni. Mam nadzieję że się uda:*A ty Maugo jak się czujesz???

    A nie myślałaś jeszcze zmienić lekarza?

  • Paulas Ekspertka
    Postów: 641 76

    Wysłany: 27 kwietnia 2018, 00:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W ogole ten okres mam jakiś dziwny, dziwnie się zaczął, skrzepy i mocniejsze krwawienia miałam raptem pół dnia, teraz słabo znowu. Sama nie wiem co to będzie.

    Jedyny plus jest taki, ze póki co brzuch nie boli jakoś bardzo. Czuje lekki ból, skurcze, ale nie muszę brać tabletek a wcześniej to była często masakra

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 kwietnia 2018, 00:33

  • Mysiulka2706 Ekspertka
    Postów: 467 76

    Wysłany: 27 kwietnia 2018, 07:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maugo wrote:
    Ja się dobrze czuję, nie wymiotuję, czasem mam tylko nudności. Chodzę jeszcze do pracy. Jutro mam kolejną wizytę u lekarza. Zaczynam też jutro 11 tydzień :)
    Bardzo się cieszę że wszystko przebiega dobrze:) też bym bardzo chciała dołączyć do Ciebie:*a mogę się spytać ile masz lat?

  • Mysiulka2706 Ekspertka
    Postów: 467 76

    Wysłany: 27 kwietnia 2018, 07:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulas wrote:
    W ogole ten okres mam jakiś dziwny, dziwnie się zaczął, skrzepy i mocniejsze krwawienia miałam raptem pół dnia, teraz słabo znowu. Sama nie wiem co to będzie.

    Jedyny plus jest taki, ze póki co brzuch nie boli jakoś bardzo. Czuje lekki ból, skurcze, ale nie muszę brać tabletek a wcześniej to była często masakra
    Jeżeli chodzi o bóle to. Polecam pić szalwie:) mi bardzo pomogła. Nie muszę brać wolnego od pracy jak to było w 1dniu okresu..

  • Mysiulka2706 Ekspertka
    Postów: 467 76

    Wysłany: 27 kwietnia 2018, 07:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulas ja bym to raczej liczyła od dnia okresu a nie od dnia plamienia. Ja też miałam teraz 1 raz mi się zdarzyło i nie brałam pod uwagę bo miałam je 2 dni ale nie były mocne. Spokojnie poczekalam na okres.

  • Mysiulka2706 Ekspertka
    Postów: 467 76

    Wysłany: 27 kwietnia 2018, 08:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiecie co dziewczyny z jednej strony wierzę że mi się uda w tym cyklu ale z drugiej to bez sensu była ta cała wizyta u lekarza..Zapisałam się już do innego w swoim miescie. Paulas też mam wizytę na 07 maja ale tylko w razie gdybym zaszła w ciążę w celu kontynuowania brania duphastonu bo tyle się o nim naczytalam :( Jak mi się nie uda to przełoże wtedy o kilka dni.

  • dd1987 Znajoma
    Postów: 16 1

    Wysłany: 30 kwietnia 2018, 11:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny proszę o pomoc... w 10dc byłam na wizycie kontrolnej. W końcu na usg zobaczyłam piękne 3 pęcherzyki (przed laparoskopią największy miał 0,9). Miałam robić testy owulacyjne, w przypadku dodatniego wyniku - zastrzyk ovitrelle. I tak się też stało: 12dc, wzięłam zastrzyk, a 13dc i 14dc staraliśmy się o dzidziusia. Dzisiaj jest 22dc i zrobiłam bhcg i która wynosi 2,97. Oczywiście zakres referencyjny wyklucza ciążę, ale czy może to być bardzo wczesna ciąża? Czy ten wynik może jest spowodowany zastrzykiem?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 kwietnia 2018, 11:38

  • agika88 Autorytet
    Postów: 4632 5432

    Wysłany: 30 kwietnia 2018, 14:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dd1987- no kochana to sie pospieszylas z ta Beta ja 10,11 dni po zastrzyku mialam wyniki wlasnie miedzy 2-3 ale nie wyklucza to tez ciazy

    5djy9jcghpoavuge.png

    4 IUI- (1 ciąża pozamaciczna)

    1 IVF- jeden zarodek(4.3.3)- transfer nieudany

    2 IVF- BRAK ZARODKÓW

    3 IVF- trzy zarodki (4.1.1) (4.2.2) (4.3.3)

    transfer crio (4.1.1) puste jajo plodowe
    transfer crio (4.2.2) :(
    transfer crio (4.3.3) beta 7 biochemiczna

    transfer crio zarodków AZ (3.1.1)beta 750 biochem.

    4 procedura: 4 zarodki (5.1.1) (5.1.1) (4.2.1) (5.1.3)
    24.06- fet (5.1.1) beta:
    7dpt-81.31
    9dpt- 247.4
    12dpt-1322
    14dpt-3525
    18dpt-13040
    19dpt-Pechęrzyk z pęcherzykiem żółtkowym.
    24dpt-mamy serduszko.
‹‹ 504 505 506 507 508 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciąża po 40 - jak zwiększyć szanse na zajście w ciążę

Czy starania o ciążę po 40 roku życia różnią się? Na co zwrócić uwagę i jak zwiększyć swoje szanse? Przeczytaj 5 sprawdzonych sposobów na zwiększenie szans na zajście w ciążę po 40 roku życia. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Masturbacja - 9 najczęstszych pytań o samozaspokojenie!

Masturbacja to jeden z największych tematów tabu - dlaczego tak się dzieje? Czy kobiety się masturbują? Czy masturbacja w związku jest normalna? Kiedy masturbacja może być niebezpieczna, a kiedy może przynosić korzyści? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego