Odpowiedz

LAPAROSKOPIA

Oceń ten wątek:
  • Paulas Ekspertka
    Postów: 641 76

    Wysłany: 12 kwietnia 2018, 13:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonaLiza spróbuj laparoskopii jak Ci ja lekarz proponuje. To na prawdę nie jest straszne, procedury zależą od szpitala i nawet od zmiany pielęgniarek. Ja po 9 szlam na zabieg, a po południu już wstawałam.

  • Paulas Ekspertka
    Postów: 641 76

    Wysłany: 12 kwietnia 2018, 13:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysiulka2706 wrote:
    Monaliza spróbuj laparo! U mnie jest wszystko ok i dalam sobie szansę z laparo.. A co bedzie to zobaczymy. Ale trzeba wypróbować wszystko. Ja in vitro zostawiam już jako ostatecznośc..tez się bardzo bałam laparo ale najgorsze są te pierwsze dni po.. Ja mialam 2 dziurki i bolała mnie tylko ta w pepku..żadnych innych dolegliwości nie mialam. Po tyg wróciłam do pracy.. Teraz mam kontrolę po [email protected] coś nie tak jest bo mam tylko lekkie plamienia z rana..albo jeszcze nie nadeszła na 100%..

    Ja tez miałam takie plamienia tak w środku cyklu, jakiś czas po laparoskopii. Trwały kilka dni ale okres nie był to na pewno

  • Avina Autorytet
    Postów: 318 494

    Wysłany: 12 kwietnia 2018, 16:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulas Nie wiem dlaczego nie usunęli mi tych ognisk. Może nie znali się na tym i po prostu woleli nie ruszać? A może to przez to, że miałam pierwszy dzień okresu, a czytałam, że w trakcie nie powinno się ruszać endometriozy, bo można ją jeszcze gorzej porozsiewać... Przy tabletkach endometrioza powinna się wyciszyć, bo nie ma owulacji ani okresu. Jestem przygotowana na to, że czeka mnie kolejna laparoskopia, w której usuną mi ogniska. Wiadomo, że endometrioza może powrócić, taka jest ta choroba :/
    U mnie metafen i ibuprofen zazwyczaj pomagał. Brałam tabletki przez 3 dni i jakoś funkcjonowałam. Czasami mi się zdarzało, że miałam taki skurcz, że z łóżka nie mogłam się podnieść. Niestety ostatnio oprócz okropnego bólu miałam gorączkę i dlatego wylądowałam na sorze, a później na sali operacyjnej.
    A na wypróżnianie niewiele mi pomagało, czasami myślałam, że się wykończę siedząc na toalecie :(

    Starania od grudnia 2016 roku
    Marzec 2018 - podejrzenie zapalenia wyrostka- diagnoza endometrioza IV stopnia
    Lipiec 2018 - laparoskopia - usunięcie zrostów, torbieli jajnika, resekcja części jelita
    Wrzesień 2019 - laparoskopia - usunięcie 9 cm torbieli
    Listopad 2019 - nieudana procedura in vitro - żaden zarodek nie dotrwal do 5 doby
    Sierpień 2020 - druga procedura. Protokół ultra dlugi z hw
    Pobrano 6 komórek
    5 było dojrzałych
    5 się zaplodnilo
    5 dotrwalo do 3 doby

    29.08.20 transfer zarodka 8a
    1 ❄ 8a

    Mutacja mthfr homo, pai homo, vr2 hetero
  • Paulas Ekspertka
    Postów: 641 76

    Wysłany: 13 kwietnia 2018, 11:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Avina czyli mamy podobnie. Ja te skurcze myślałam, że mam przez tabletki przeciwbólowe, bo bardzo rzadko ich używam a tu jednak przez 2-3 dni połyka się kilka sztuk, zresztą raz zasugerowała mi tak lekarz rodzinny. Mi na to pomaga trochę nospa ta mocniejsza, a jeśli chodzi o wypróżnianie, to jakoś mam wrażenie, że jak raz się uda to później przejdzie i tak w sumie było. Myślałam, że to są zaparcia i brałam syropy na przeczyszczenie.

  • Paulas Ekspertka
    Postów: 641 76

    Wysłany: 13 kwietnia 2018, 11:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cholera, aż się boje okresu następnego i kolejnych. A w sumie jeszcze dziwi mnie ta choroba, bo na przykład ja takich objawów nie mam co okres, tylko co kilka, czasem co dwa.

  • Tamalka Koleżanka
    Postów: 41 1

    Wysłany: 17 kwietnia 2018, 11:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny! Miałam laparoskopię w poprzednim cyklu (na początku marca). Zostałam skierowana w ramach diagnostyki niepłodności. Podczas zabiegu wyszło, że mam niedrożny lewy jajowód (nie dało się go udrożnić), reszta OK. Od ok. 1,5 roku mam regularne cykle (~30 dni), zażywam Bromergon (na prolaktynę) oraz Ovarin (suplement). Z owulacją nie mam problemów. Przeważnie owulkę miewałam w 14-18 dc (wynika tak z monitoringów, temperatury, objawów typu śluz). FL w normie. Po ok. tygodniu po owulacji piersi zaczynały być wyczulone na dotyk (zapewne wskutek progesteronu), taka wrażliwość trwała zwykle kilka dni i wszystko wracało do normy parę dni przed @ (czyli, powiedzmy, średnio od 23 do 28 dc). W tym czasie śluz był książkowy - kremowy. 2-4 dni przed @ pojawiały się plamienia.
    Poprzedni cykl (z laparoskopią) również tak wyglądał.

    W bieżącym cyklu nie byłam na monitoringu. Aktualnie jestem w 27 dc. OF wyznaczył mi owu najpierw w 13 dc, później w 22 dc (wg tempki). Śluz R i W mam na przemian z K od 13 dc. Piersi "normalne" cały czas.

    Zastanawiam się, czy to cykl bezowulacyjny, a czy może owulacja przesunęła się (i dzisiaj mam dopiero 5dpo)?
    Słyszałam, że po laparoskopii owulacja raczej zaczyna występować wcześniej, a nie później.

    Jak to było u Was?

    07.2015 - początek starań
    2017 - kiepska morfologia, ruchliwość, żywotność
    07.2017 - HSG (ok), fragmentacja DNA 36%
    03.2018 - laparoskopia: lewy jajowód niedrożny
  • Mysiulka2706 Ekspertka
    Postów: 467 76

    Wysłany: 18 kwietnia 2018, 11:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jednak te plamienia to Okazał się okres.. Więc za parę dni mam wizytę u lekarza i zobaczymy czy wszystkojest w porządku czy nie.. Dziewczyny a może która z Was leczy się w Białymstoku czy jednak inne regiony PL ??

  • Mysiulka2706 Ekspertka
    Postów: 467 76

    Wysłany: 18 kwietnia 2018, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ciężko jest mi Wam coś doradzać bo ja jestem zielona jeżeli o te tabletki na okres owulke itp.. Ja nie miałam z tym problemów.. Moja gin skierowała mnie do kliniki niepłodności w Białymstoku tzn. Chodzę prywatnie. Tam zrobiona mi i mojemu mężowi badania ale wszystkie wyniki okazały się dobre.. Lekarz zaproponował mi laparo w celu sprawdzenia drozne sci jajowodow bądź endometriozy. Zgodziłam się od razu..no i tak jak pisałam wczesniej że miałam początkowe stadium endometriozy ale czy naprawdę mogłoby to być taka przeszkodą w zajścia w ciążę? :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 kwietnia 2018, 11:24

  • Mysiulka2706 Ekspertka
    Postów: 467 76

    Wysłany: 18 kwietnia 2018, 11:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maugo miałaś wizytę już u tego. Lekarza:%) pochwal się nam tutaj:)

  • Maugo Przyjaciółka
    Postów: 329 41

    Wysłany: 18 kwietnia 2018, 15:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysiulka2706 wrote:
    Maugo miałaś wizytę już u tego. Lekarza:%) pochwal się nam tutaj:)
    Wydawało mi się, że pisałam, a jednak nie :)
    No więc byłam tydzień temu u nowego lekarza i było serduszko bijące :) i zalążki oczu, rączek i nóżek. Dziś mam 8t 5d. Idę na kolejną wizytę 27 kwietnia, żeby zobaczyć w usg jak tam maluch. Wiem, że to trudny czas, ale jestem dobrej myśli. Mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku.
    Za Was też trzymam kciuki!

    04.2016 morfologia - 0%, 09.2016 - 12%, 03.2017 - 6%
    HSG 04.2016 - drożne
    05.2017 - Hiperprolaktynemia czynnościowa,
    MTHFR 1298A-C i PAI-1 4G - układy heterozygoryczne,
    02.2018 - laparoskopia, usunięcie ognisk endometriozy, jajowody drożne,
    Metyle, Acard
    Cykl z laparoskopią szczęśliwy - 2 kreski
  • Avina Autorytet
    Postów: 318 494

    Wysłany: 18 kwietnia 2018, 20:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maugo wrote:
    Wydawało mi się, że pisałam, a jednak nie :)
    No więc byłam tydzień temu u nowego lekarza i było serduszko bijące :) i zalążki oczu, rączek i nóżek. Dziś mam 8t 5d. Idę na kolejną wizytę 27 kwietnia, żeby zobaczyć w usg jak tam maluch. Wiem, że to trudny czas, ale jestem dobrej myśli. Mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku.
    Za Was też trzymam kciuki!

    Który miałaś stopień endometriozy? Gratuluję ciąży i bijącego serduszka :)

    Starania od grudnia 2016 roku
    Marzec 2018 - podejrzenie zapalenia wyrostka- diagnoza endometrioza IV stopnia
    Lipiec 2018 - laparoskopia - usunięcie zrostów, torbieli jajnika, resekcja części jelita
    Wrzesień 2019 - laparoskopia - usunięcie 9 cm torbieli
    Listopad 2019 - nieudana procedura in vitro - żaden zarodek nie dotrwal do 5 doby
    Sierpień 2020 - druga procedura. Protokół ultra dlugi z hw
    Pobrano 6 komórek
    5 było dojrzałych
    5 się zaplodnilo
    5 dotrwalo do 3 doby

    29.08.20 transfer zarodka 8a
    1 ❄ 8a

    Mutacja mthfr homo, pai homo, vr2 hetero
  • Maugo Przyjaciółka
    Postów: 329 41

    Wysłany: 18 kwietnia 2018, 21:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Avina wrote:
    Który miałaś stopień endometriozy? Gratuluję ciąży i bijącego serduszka :)

    Dziękuję :)
    Ja nie mam wpisanego stopnia endometriozy właśnie nigdzie. Miałam ogniska w macicy, na otrzewnej i na pęcherzu. Do tego miałam sprawdzenie droznosci. Wcześniej, przez 4 lata robiłam setki badań z mężem i nikt nic nie widział. W końcu trafiłam do prawdziwego lekarza, który to dostrzegł, miesiąc później miałam laparoskopię i jeszcze w tym samym cyklu pojawiły się dwie kreski. Cud.

    Paulas lubi tę wiadomość

    04.2016 morfologia - 0%, 09.2016 - 12%, 03.2017 - 6%
    HSG 04.2016 - drożne
    05.2017 - Hiperprolaktynemia czynnościowa,
    MTHFR 1298A-C i PAI-1 4G - układy heterozygoryczne,
    02.2018 - laparoskopia, usunięcie ognisk endometriozy, jajowody drożne,
    Metyle, Acard
    Cykl z laparoskopią szczęśliwy - 2 kreski
  • Beatrix_ Autorytet
    Postów: 974 677

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 09:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc dziewczyny. Ja właśnie dowiedzialam sie ze mam torbiel czekoladowa czyli objaw endometriozy. Lekarz ma mi dac skierowanie na laparo. Czy ktoras z Was robila to w szpitalu w Warszawie? W którym? Dlugo sie czeka?

    6dbd72f665.png
  • Mysiulka2706 Ekspertka
    Postów: 467 76

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 10:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maugo wrote:
    Wydawało mi się, że pisałam, a jednak nie :)
    No więc byłam tydzień temu u nowego lekarza i było serduszko bijące :) i zalążki oczu, rączek i nóżek. Dziś mam 8t 5d. Idę na kolejną wizytę 27 kwietnia, żeby zobaczyć w usg jak tam maluch. Wiem, że to trudny czas, ale jestem dobrej myśli. Mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku.
    Za Was też trzymam kciuki!
    Zobaczysz będzie już tylko lepiej:*Dużo zdrówka dla Was:) :*

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 kwietnia 2018, 10:54

  • Avina Autorytet
    Postów: 318 494

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 11:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maugo wrote:
    Dziękuję :)
    Ja nie mam wpisanego stopnia endometriozy właśnie nigdzie. Miałam ogniska w macicy, na otrzewnej i na pęcherzu. Do tego miałam sprawdzenie droznosci. Wcześniej, przez 4 lata robiłam setki badań z mężem i nikt nic nie widział. W końcu trafiłam do prawdziwego lekarza, który to dostrzegł, miesiąc później miałam laparoskopię i jeszcze w tym samym cyklu pojawiły się dwie kreski. Cud.

    U mnie chyba też nie ma wpisanego stopnia, ale nie jestem pewna, bo jeszcze czekam na wypis ze szpitala. Wiem tylko, że jeden jajnik mam przyklejony do macicy :( Nie mogę uwierzyć, że pod koniec września (miałam robione hsg) wszystko było w porządku :( Na pewno czeka mnie kolejna laparoskopia. Od 3 tygodni biorę visanne i jajniki przestały mnie kłuć, mam nadzieje, że to dobry znak i że ja również doczekam się własnego Cudu...

    Starania od grudnia 2016 roku
    Marzec 2018 - podejrzenie zapalenia wyrostka- diagnoza endometrioza IV stopnia
    Lipiec 2018 - laparoskopia - usunięcie zrostów, torbieli jajnika, resekcja części jelita
    Wrzesień 2019 - laparoskopia - usunięcie 9 cm torbieli
    Listopad 2019 - nieudana procedura in vitro - żaden zarodek nie dotrwal do 5 doby
    Sierpień 2020 - druga procedura. Protokół ultra dlugi z hw
    Pobrano 6 komórek
    5 było dojrzałych
    5 się zaplodnilo
    5 dotrwalo do 3 doby

    29.08.20 transfer zarodka 8a
    1 ❄ 8a

    Mutacja mthfr homo, pai homo, vr2 hetero
  • Paulas Ekspertka
    Postów: 641 76

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 11:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysiulka2706 wrote:
    Dziewczyny ciężko jest mi Wam coś doradzać bo ja jestem zielona jeżeli o te tabletki na okres owulke itp.. Ja nie miałam z tym problemów.. Moja gin skierowała mnie do kliniki niepłodności w Białymstoku tzn. Chodzę prywatnie. Tam zrobiona mi i mojemu mężowi badania ale wszystkie wyniki okazały się dobre.. Lekarz zaproponował mi laparo w celu sprawdzenia drozne sci jajowodow bądź endometriozy. Zgodziłam się od razu..no i tak jak pisałam wczesniej że miałam początkowe stadium endometriozy ale czy naprawdę mogłoby to być taka przeszkodą w zajścia w ciążę? :(


    Też się zastanawiam czy te początki endometriozy u mnie mogą być przyczyną niepowodzeń. Jajowody miałam drożne. Ja drugi raz w tym cyklu jakieś plamienia miałam, myślałam że to może w końcu okres, ale się uspokoiły i zaczęłam brać duphaston na wywołanie, bo chce zacząć nowy cykl w końcu, iść do lekarza na kontrole i brać clo na owulacje.

  • Paulas Ekspertka
    Postów: 641 76

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 11:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maugo wrote:
    Wydawało mi się, że pisałam, a jednak nie :)
    No więc byłam tydzień temu u nowego lekarza i było serduszko bijące :) i zalążki oczu, rączek i nóżek. Dziś mam 8t 5d. Idę na kolejną wizytę 27 kwietnia, żeby zobaczyć w usg jak tam maluch. Wiem, że to trudny czas, ale jestem dobrej myśli. Mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku.
    Za Was też trzymam kciuki!

    Wszystko na pewno będzie dobrze. Trzymamy kciuki.

  • MonaLiza Autorytet
    Postów: 1425 527

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 14:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć. W czwartek idę do ginekologa po to skierowanie na laparoskopię. A dreny jakieś są po tej laparoskopii, czy coś źle gdzieś wyczytałam? W którym dniu cyklu się robi ?

    uwo99n73lnbybmmo.png
  • czarnaiwi Autorytet
    Postów: 689 305

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 14:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonaLiza wrote:
    Cześć. W czwartek idę do ginekologa po to skierowanie na laparoskopię. A dreny jakieś są po tej laparoskopii, czy coś źle gdzieś wyczytałam? W którym dniu cyklu się robi ?
    nie ma drenów, robi się zaraz po ustaniu krwawienia (na pewno przed owulacją).

    MonaLiza lubi tę wiadomość

    l22n6iyeodmrpg2f.png
    10.04.2018- laparoskopia diagnostyczna-jajowody drożne
    AMH 7,12 ng/ml
    LH 5,9 mLu/ml
    FSH 5,6 mLu/ml
  • Avina Autorytet
    Postów: 318 494

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 20:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulas Mi lekarz przepisał clo pomimo tego, że widział iż mam torbiel endometrialną na jajniku. Kolejny gin powiedział, że mogło się to dla mnie skończyć źle, bo przez stymulacje jajnik mi się powiększył i groziło to skręceniem jajnika :/

    MonaLiza Ja miałam dren po laparoskopii przez całą dobę. Bałam się ściągania, a okazało się, że niepotrzebnie bo nawet tego nie poczułam :)

    Starania od grudnia 2016 roku
    Marzec 2018 - podejrzenie zapalenia wyrostka- diagnoza endometrioza IV stopnia
    Lipiec 2018 - laparoskopia - usunięcie zrostów, torbieli jajnika, resekcja części jelita
    Wrzesień 2019 - laparoskopia - usunięcie 9 cm torbieli
    Listopad 2019 - nieudana procedura in vitro - żaden zarodek nie dotrwal do 5 doby
    Sierpień 2020 - druga procedura. Protokół ultra dlugi z hw
    Pobrano 6 komórek
    5 było dojrzałych
    5 się zaplodnilo
    5 dotrwalo do 3 doby

    29.08.20 transfer zarodka 8a
    1 ❄ 8a

    Mutacja mthfr homo, pai homo, vr2 hetero
‹‹ 503 504 505 506 507 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ

Torbiel na jajniku - przyczyny, objawy i leczenie

Torbiel na jajniku od czasu do czasu pojawia się u większości kobiet. Są to cysty lub pęcherzyki, które zazwyczaj wypełnione są płynem i które najczęściej samoistnie znikają. Dowiedz się jakie są objawy torbieli i czy mogą być przeszkodą w zajściu w ciążę? Kiedy należy je leczyć i z jakimi chorobami mogą współwystępować. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych podczas starania o dziecko

Przeczytaj dlaczego coraz więcej lekarzy zaleca kobietom starającym się o dziecko prowadzenie kalendarza owulacji i obserwację własnego ciała. Kalendarz owulacji - czym jest, na czym to polega i dlaczego podczas starania o dziecko warto wiedzieć coś więcej o swoim cyklu niż czas jego trwania. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego