Odpowiedz

LAPAROSKOPIA

Oceń ten wątek:
  • Mysiulka2706 Ekspertka
    Postów: 467 76

    Wysłany: 15 maja 2018, 07:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Strasznie się boje:((

  • Mysiulka2706 Ekspertka
    Postów: 467 76

    Wysłany: 15 maja 2018, 13:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Beta 320:(((:'(

  • Maugo Przyjaciółka
    Postów: 329 41

    Wysłany: 15 maja 2018, 18:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysiulka2706 wrote:
    Narazie biorę witaminy i kwas foliowy. Wczoraj nocą dostałam czerwonych plamien:((niestety na USG jest za wcześnie i lekarz kazał mi iść na betę.. Te oczekiwania są najgorsze:((Maugo miałaś plamienia??

    Ja nie miałam plamień. A jaka była ostatnio beta? Może powinien dać Ci duphaston od razu? Jak teraz sytuacja??

    04.2016 morfologia - 0%, 09.2016 - 12%, 03.2017 - 6%
    HSG 04.2016 - drożne
    05.2017 - Hiperprolaktynemia czynnościowa,
    MTHFR 1298A-C i PAI-1 4G - układy heterozygoryczne,
    02.2018 - laparoskopia, usunięcie ognisk endometriozy, jajowody drożne,
    Metyle, Acard
    Cykl z laparoskopią szczęśliwy - 2 kreski
  • Mysiulka2706 Ekspertka
    Postów: 467 76

    Wysłany: 15 maja 2018, 18:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maugo wrote:
    Ja nie miałam plamień. A jaka była ostatnio beta? Może powinien dać Ci duphaston od razu? Jak teraz sytuacja??
    Dzwoniłam do lekarza i kazał mi tylko powtórzyć betę za 2dni:(ale czuje ze to koniec:'(

  • Mysiulka2706 Ekspertka
    Postów: 467 76

    Wysłany: 15 maja 2018, 18:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pierwsza beta 190

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 maja 2018, 19:18

  • Maugo Przyjaciółka
    Postów: 329 41

    Wysłany: 15 maja 2018, 23:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ile dni temu była 190? Jak dwa to przyrost okej. Trzymam kciuki, żeby jednak byli dobrze :*

    04.2016 morfologia - 0%, 09.2016 - 12%, 03.2017 - 6%
    HSG 04.2016 - drożne
    05.2017 - Hiperprolaktynemia czynnościowa,
    MTHFR 1298A-C i PAI-1 4G - układy heterozygoryczne,
    02.2018 - laparoskopia, usunięcie ognisk endometriozy, jajowody drożne,
    Metyle, Acard
    Cykl z laparoskopią szczęśliwy - 2 kreski
  • Mysiulka2706 Ekspertka
    Postów: 467 76

    Wysłany: 16 maja 2018, 06:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestety 4dni:(dlatego mała nadzieja ze będzie dobrze

  • Maugo Przyjaciółka
    Postów: 329 41

    Wysłany: 16 maja 2018, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysiulka2706 wrote:
    Niestety 4dni:(dlatego mała nadzieja ze będzie dobrze

    A kiedy robisz następną betę? Który to tydzień.?

    04.2016 morfologia - 0%, 09.2016 - 12%, 03.2017 - 6%
    HSG 04.2016 - drożne
    05.2017 - Hiperprolaktynemia czynnościowa,
    MTHFR 1298A-C i PAI-1 4G - układy heterozygoryczne,
    02.2018 - laparoskopia, usunięcie ognisk endometriozy, jajowody drożne,
    Metyle, Acard
    Cykl z laparoskopią szczęśliwy - 2 kreski
  • Mysiulka2706 Ekspertka
    Postów: 467 76

    Wysłany: 16 maja 2018, 10:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maugo wrote:
    A kiedy robisz następną betę? Który to tydzień.?
    Dzisiaj zrobiłam i czekam na wynik.jest coś ok 5tyg. Czuję się strasznie:(

  • Maugo Przyjaciółka
    Postów: 329 41

    Wysłany: 16 maja 2018, 11:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Spokojnie, czasem beta przyrasta niewiele, nie zawsze to oznacza, że jest tak źle. Daj znać jak wynik i co lekarz powie.

    04.2016 morfologia - 0%, 09.2016 - 12%, 03.2017 - 6%
    HSG 04.2016 - drożne
    05.2017 - Hiperprolaktynemia czynnościowa,
    MTHFR 1298A-C i PAI-1 4G - układy heterozygoryczne,
    02.2018 - laparoskopia, usunięcie ognisk endometriozy, jajowody drożne,
    Metyle, Acard
    Cykl z laparoskopią szczęśliwy - 2 kreski
  • Mysiulka2706 Ekspertka
    Postów: 467 76

    Wysłany: 16 maja 2018, 12:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestety beta spadła don250:'(serce peklo

  • Maugo Przyjaciółka
    Postów: 329 41

    Wysłany: 16 maja 2018, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysiulka2706 wrote:
    Niestety beta spadła don250:'(serce peklo

    Przykro mi :( Trzymaj się...
    Jeśli Cię to jakoś pocieszy, to pomyśl, że się wreszcie udało po takim czasie i że chyba nie będziesz musiała czekać teraz, żeby się znowu starać w kolejnym cyklu. Na pewno się uda teraz... Jesteś silna, już wiele wytrzymałaś.

    04.2016 morfologia - 0%, 09.2016 - 12%, 03.2017 - 6%
    HSG 04.2016 - drożne
    05.2017 - Hiperprolaktynemia czynnościowa,
    MTHFR 1298A-C i PAI-1 4G - układy heterozygoryczne,
    02.2018 - laparoskopia, usunięcie ognisk endometriozy, jajowody drożne,
    Metyle, Acard
    Cykl z laparoskopią szczęśliwy - 2 kreski
  • Mysiulka2706 Ekspertka
    Postów: 467 76

    Wysłany: 16 maja 2018, 14:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maugo wrote:
    Przykro mi :( Trzymaj się...
    Jeśli Cię to jakoś pocieszy, to pomyśl, że się wreszcie udało po takim czasie i że chyba nie będziesz musiała czekać teraz, żeby się znowu starać w kolejnym cyklu. Na pewno się uda teraz... Jesteś silna, już wiele wytrzymałaś.
    Dziekuje Maugo:*Muszę być silna bo w końcu chce zostać mama a jak się poddam. To nigdy nie poczuje jak to jest:(jestem po rozmowie z lekarzem i kazał czekać na krwawienie..

  • Mighotka Koleżanka
    Postów: 120 12

    Wysłany: 19 maja 2018, 11:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Beatrix_ wrote:
    Czesc Mighotka. Umowiona jestem na 5.07 jesli okres sie nie przesunie ani nic sie nie wydarzy. Mam torbiel endometrialna i polip. Podejrzenie endometriozy. Maja mi zrobic droznosc niby


    Beatrix wszystko bedzie dobrze nie ma się czego bac ja laparo przeszlam bardzo dobrze nacięcia goja sie super ja ide do lekarza w pon i bardzo sie denerwuj czy pojawi sie jakis pecherzyk

    Beatrix_ lubi tę wiadomość

    Mighotka
  • Mighotka Koleżanka
    Postów: 120 12

    Wysłany: 19 maja 2018, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysiulka2706 wrote:
    Niestety beta spadła don250:'(serce peklo


    Mysiulka2706 bardzo sie ucieszylam jak ci sie udalo a teraz mi kreci sie lza w oku ;-( ale trzeba wierzyc musimy wszystkie wierzyc ze kiedys sie uda i zostaniemy mamami. Trzymam kciuki i czekam na dobre inf od Ciebie. Ja nie mam wogole owulacji mialam laparo z powodu pcos robili mi kauteryzacje jajnikow w pon ide na 1 wizyte po zabiegu bede miala 12 dc i tez staram sie wierzyć ze bedzie dobrze ze moze jednak mam jakas szanse.

    Mighotka
  • Beatrix_ Autorytet
    Postów: 984 684

    Wysłany: 19 maja 2018, 11:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mighotka wrote:
    Beatrix wszystko bedzie dobrze nie ma się czego bac ja laparo przeszlam bardzo dobrze nacięcia goja sie super ja ide do lekarza w pon i bardzo sie denerwuj czy pojawi sie jakis pecherzyk

    Oby tak bylo ;) Dostalas zwolnienie po laparo? Mozesz sie odrazu starac?

    Boje sie tego ze nie usuns mi wszystkich ognosk endometriozy i bede musiala przez pol roku brac leki co to wprowadzaja w szticzna menopauze zamiast sie starac. No ale nic zobaczymy.

    6dbd72f665.png


    h4zp9jcg0106napq.png
  • Mighotka Koleżanka
    Postów: 120 12

    Wysłany: 19 maja 2018, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Beatrix_ wrote:
    Oby tak bylo ;) Dostalas zwolnienie po laparo? Mozesz sie odrazu starac?

    Boje sie tego ze nie usuns mi wszystkich ognosk endometriozy i bede musiala przez pol roku brac leki co to wprowadzaja w szticzna menopauze zamiast sie starac. No ale nic zobaczymy.

    Tak dostalam 4 dni szpitalne i po szpitalu 21 dni wiec do konca maja jestem w domu. W sumie nie wiem czy od razu moge sie starac bo wizyte u mojego lekarza mam w pon wiec dowiem sie co i jak chodz tak naprawde my sie juz staramy bo nigdy nie wiadomo co sie tam dzieje w sumie 6 dni po zabiegu juz sie przytulalismy delikatnie bo mialam jeszcze szwy ale nie chce zwlekac.
    Ty sie nie stresuj jak to moj tata mowi operacja nic nie boli.... A tak serio ja czulam się naprawde dobrze ale lekarz mial problem zeby zrobic mi zabieg bo jak to przy niedoczynnosci tarczycy insulinoopornosci i pcos bywa nie jestem zbyt szczupla ale udalo sie.

    Mighotka
  • Beatrix_ Autorytet
    Postów: 984 684

    Wysłany: 19 maja 2018, 13:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lekarz do Ciebie nie przyszedl po zabiegu? Myslalam ze przychodza powiedziec co i jak?

    6dbd72f665.png


    h4zp9jcg0106napq.png
  • Mighotka Koleżanka
    Postów: 120 12

    Wysłany: 19 maja 2018, 13:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Byl na obchodzie ale powiedzial mi tylko ze sie udalo i ze moje jajniki wygladaja jakby nie bylo nigdy owulacji. I to dlatego ze zaczelam pytac bo tak to by mi nic nie poqiedzial. Z wizyty w szpitalu jesli chodzi o lekarzy jestem bardzo rozczarowana ja tez lecze sie u innego lekarza z Wrocławia wiec on do tego podszedl bylo zlecenie zostało wykonanie i tyle.

    Mighotka
  • Beatrix_ Autorytet
    Postów: 984 684

    Wysłany: 19 maja 2018, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mighotka wrote:
    Byl na obchodzie ale powiedzial mi tylko ze sie udalo i ze moje jajniki wygladaja jakby nie bylo nigdy owulacji. I to dlatego ze zaczelam pytac bo tak to by mi nic nie poqiedzial. Z wizyty w szpitalu jesli chodzi o lekarzy jestem bardzo rozczarowana ja tez lecze sie u innego lekarza z Wrocławia wiec on do tego podszedl bylo zlecenie zostało wykonanie i tyle.
    No to oby teraz Ci sie cos ruszylo. Dzialajcie :) Dlugo sie juz staracie?

    6dbd72f665.png


    h4zp9jcg0106napq.png
‹‹ 507 508 509 510 511 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Problemy z tarczycą - przyczyny, objawy, wpływ na płodność

Problemy z tarczycą są bardzo częstą przyczyną zaburzeń hormonalnych zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Jakie są najczęstsze zaburzenia w funkcjonowaniu tarczycy? Jakie są typowe objawy problemów z tarczycą? Jak wygląda diagnostyka? Jak zaburzenia tarczycy mogą wpływać na płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ