Odpowiedz

LAPAROSKOPIA

Oceń ten wątek:
  • Whoosie Autorytet
    Postów: 420 279

    Wysłany: 22 listopada 2018, 15:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeszcze niw dostałam okresu więc nie wiem jak to u mnie będzie ;)
    Jodła30 i jak tam już wiesz kogo masz pod serduchem?;)

    12.10.19-Beta 18,85
    14.10.19-Beta 68,21
    21.10.19-Beta 1914,74 <3
    07.11.19- Usłyszałam serduszko <3
    7gayo8r.png

  • Wombat Autorytet
    Postów: 1034 1351

    Wysłany: 23 listopada 2018, 08:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny. Ja miałam laparoskopia 19 listopada w trybie przyspieszonym bo w ten dzień zostałam przyjęta do szpitala i w ten sam już byłam na stole. A wypis 20 listopada. U mnie nie 3 a 2 dziurki. Ogólnie wszystko ok, ale jedna rzecz mnie męczy a mianowicie ból klatki piersiowej, barków i ramion. Wiem, że to normalny objaw ale dziś jest już 5 doba a ja mam naprawdę silny ból jak stoję, chodzę (jak leżę to nie boli w ogole) i stąd moje pytanie jak długo utrzymywał się u Was taki ból bo przeszkadza on trochę w normalnym funkcjonowaniu.

    qb3c20mm8gig3vkj.png
    Starania od 6.2017
    2xHSG - niedrożność jajowodów
    11.2018 - laparoskopia
    10.03.2019 - ivf start
    25.03.2019 - transfer 4.2.2
    1.06.2019 - 12tc poronienie zatrzymane :(
    24.09.2019 - transfer 4.2.2
  • Whoosie Autorytet
    Postów: 420 279

    Wysłany: 23 listopada 2018, 10:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie jakieś 4 dni taki intensywny, ale dzisiaj jest 10 dzień po i np jak mam za długo torebkę na ramieniu to też to czuję.
    Pewnie to zależy od tego jak dużo w Tobie tego gazu zostało.

    12.10.19-Beta 18,85
    14.10.19-Beta 68,21
    21.10.19-Beta 1914,74 <3
    07.11.19- Usłyszałam serduszko <3
    7gayo8r.png

  • m_d_f Autorytet
    Postów: 1772 764

    Wysłany: 23 listopada 2018, 10:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie bolały do 3. dnia po. Potem sporadycznie się ból odzywał. Od 5. dnia już było w porządku. Za to długo mnie bolał brzuch przy ruszaniu się.

    Starania o drugie dziecko

    HSG - marzec 2018 (16 cs) - oba jajowody drożne
    Laparoskopia z histeroskopią - listopad 2018 (25 cs)
    Badanie nasienia - morfologia 3% (styczeń 2018) -> 6% (lipiec 2018); HBA 89%, DFI 22%, HDS 2% (04.2019)

    Hormony w normie
    LH:FSH poniżej 0,6 (?)
    AMH w normie (2,39 ng/ml)
    TSH w normie

    Diagnoza:
    Endometrioza 4. st. - lewy jajnik i jajowód w zrostach z jelitami
    Torbiel endometrialna na prawym jajniku - 05.2019

    Leczenie:
    Rozpoczęcie ultra długiego protokołu - Diphereline (26.06) Stymulacja (27.08) -> 12 pęcherzyków
    Punkcja -> 8 komórek IMSI -> 5 zapłodnionych
    Transfer w 3. dobie jeden zarodek 8A - nieudany
    Zamrożony 3AB
  • Tele...79 Ekspertka
    Postów: 205 429

    Wysłany: 23 listopada 2018, 18:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie także bolały ramiona, klatka piersiowa i barki przez 2 dni po laparo a pózniej każdego dnia było coraz lepiej,ból występował sporadycznie jeszcze przez kilka dni.

    31 cykl starań, listopad 2017- CB, Styczeń 2018- PJP Euthyrox.
    HBS+ Niskie AMH
    Krótkie cykle ok.24-26dni.
    w sierpniu 2018 laparo,histero i HSG
    Wiek 40lat.
  • Lucy2323 Autorytet
    Postów: 1214 618

    Wysłany: 26 listopada 2018, 00:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam. Laparoskopie mialam w środę czyli 4 dni temu. Też mnie bardzo bolały szczyty ramion i barki. Tak bardzo że poprosiłam w szpitalu o coś przeciwbólowego. Bolały tylko gdy chodziłam lub stałam. Na leżąco nie.
    Najbardziej dzień po laparoskopii. Potem ból na drugi dzień był slabszy a na trzeci prawie niezauważalny. Jeśli chodzi o brzuszek to od zabiegu ani razu mnie nie zabolał.

    Oboje 36 lat
    2014 - cudowny skarb-synek ♥️
    2017 - córeczka w niebie*
    2018-2020 - 4x nieudane IUI :(
    2018 - 2 x biochemiczna
    11.2018 - laparo, oba drożne, pcos, Hashimoto, AMH 5, niepłodność wtórna
    On morfologia 2% i mała ruchliwość, lepkość

    in vitro Kraków Macierzyństwo
    21.09.2020 - stymulacja Gonal, Orgalutran, Gonapeptyl
    30.09.2020 - punkcja, 21 pobranych ➡️12 zapłodniono ➡️mamy 6 pięknych ❄️
    5x❄️5.1.1, 1x❄️4.1.1
    26.10.2020 - transfer FET 5.1.1
  • Whoosie Autorytet
    Postów: 420 279

    Wysłany: 27 listopada 2018, 10:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, a powiedzcie mi, owulacje teoretycznie powinnam mieć w niedziele, ale ani moje odczucia (zawsze kiedy miewam owulację mam silne bóle owulacyjne), ani temperatura, a nie testy owulacyjne specjalnie na to nie wskazują czy laparo mogło mi to wszystko poprzesuwać?

    12.10.19-Beta 18,85
    14.10.19-Beta 68,21
    21.10.19-Beta 1914,74 <3
    07.11.19- Usłyszałam serduszko <3
    7gayo8r.png

  • Lucy2323 Autorytet
    Postów: 1214 618

    Wysłany: 27 listopada 2018, 10:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak ten cykl z laparo może być inny i owu sie przesunąć w przód lub tył

    Oboje 36 lat
    2014 - cudowny skarb-synek ♥️
    2017 - córeczka w niebie*
    2018-2020 - 4x nieudane IUI :(
    2018 - 2 x biochemiczna
    11.2018 - laparo, oba drożne, pcos, Hashimoto, AMH 5, niepłodność wtórna
    On morfologia 2% i mała ruchliwość, lepkość

    in vitro Kraków Macierzyństwo
    21.09.2020 - stymulacja Gonal, Orgalutran, Gonapeptyl
    30.09.2020 - punkcja, 21 pobranych ➡️12 zapłodniono ➡️mamy 6 pięknych ❄️
    5x❄️5.1.1, 1x❄️4.1.1
    26.10.2020 - transfer FET 5.1.1
  • Wombat Autorytet
    Postów: 1034 1351

    Wysłany: 27 listopada 2018, 21:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bardzo możliwe bo ja powinnam mieć dziś/jutro, a póki co testy owulacyjne negatywne a innych objawów również brak.

    qb3c20mm8gig3vkj.png
    Starania od 6.2017
    2xHSG - niedrożność jajowodów
    11.2018 - laparoskopia
    10.03.2019 - ivf start
    25.03.2019 - transfer 4.2.2
    1.06.2019 - 12tc poronienie zatrzymane :(
    24.09.2019 - transfer 4.2.2
  • Zuza6 Ekspertka
    Postów: 245 137

    Wysłany: 27 listopada 2018, 21:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam rozjechane dwa cykle z owulacją po laparoskopii.

  • Whoosie Autorytet
    Postów: 420 279

    Wysłany: 27 listopada 2018, 22:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ufff to może coś w tym być, już się bałam, że nie ma efektów kauteryzacji. ;)

    12.10.19-Beta 18,85
    14.10.19-Beta 68,21
    21.10.19-Beta 1914,74 <3
    07.11.19- Usłyszałam serduszko <3
    7gayo8r.png

  • Whoosie Autorytet
    Postów: 420 279

    Wysłany: 27 listopada 2018, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wombat, miałaś laparoskopię właśnie przez niedrożne jajowody czy w jej trakcie wyszło, że są niedrożne?

    12.10.19-Beta 18,85
    14.10.19-Beta 68,21
    21.10.19-Beta 1914,74 <3
    07.11.19- Usłyszałam serduszko <3
    7gayo8r.png

  • Wombat Autorytet
    Postów: 1034 1351

    Wysłany: 27 listopada 2018, 23:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W maju miałam robione hsg gdzie wyszło, że mam niedrozne jajowody. W czerwcu byłam w Lublinie na udraznianiu, gdzie udało się to obustronnie, ale bez efektu. Poszłam do kliniki zdecydowana na in vitro ale lekarz zaproponował jeszcze laparoskopie, która niczego innego nie wykazała. Teraz mam się starać 3 miesiące a jak się nie uda to wiadomo...

    qb3c20mm8gig3vkj.png
    Starania od 6.2017
    2xHSG - niedrożność jajowodów
    11.2018 - laparoskopia
    10.03.2019 - ivf start
    25.03.2019 - transfer 4.2.2
    1.06.2019 - 12tc poronienie zatrzymane :(
    24.09.2019 - transfer 4.2.2
  • Whoosie Autorytet
    Postów: 420 279

    Wysłany: 28 listopada 2018, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rozumiem, u mnie prawy był niedrożny, ale przy laparoskopii udało się udrożnić. 17 grudnia mam wizytę i dowiem się jaki jest na nas dalej plan.

    12.10.19-Beta 18,85
    14.10.19-Beta 68,21
    21.10.19-Beta 1914,74 <3
    07.11.19- Usłyszałam serduszko <3
    7gayo8r.png

  • m_d_f Autorytet
    Postów: 1772 764

    Wysłany: 28 listopada 2018, 11:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja teraz, kiedy mam pierwszy cykl po laparoskopii, biorę Clo na stymulację. Miesiączka po laparoskopii przyszła o czasie, więc mam nadzieję, że owu też będzie tak jak zwykle :) Jeszcze 3-5 dni do owulacji, w piątek mam monitoring, to się dowiem co i jak. Mam nadzieję, że owu będzie z prawego jajnika, bo tylko na niego mogę liczyć.

    Starania o drugie dziecko

    HSG - marzec 2018 (16 cs) - oba jajowody drożne
    Laparoskopia z histeroskopią - listopad 2018 (25 cs)
    Badanie nasienia - morfologia 3% (styczeń 2018) -> 6% (lipiec 2018); HBA 89%, DFI 22%, HDS 2% (04.2019)

    Hormony w normie
    LH:FSH poniżej 0,6 (?)
    AMH w normie (2,39 ng/ml)
    TSH w normie

    Diagnoza:
    Endometrioza 4. st. - lewy jajnik i jajowód w zrostach z jelitami
    Torbiel endometrialna na prawym jajniku - 05.2019

    Leczenie:
    Rozpoczęcie ultra długiego protokołu - Diphereline (26.06) Stymulacja (27.08) -> 12 pęcherzyków
    Punkcja -> 8 komórek IMSI -> 5 zapłodnionych
    Transfer w 3. dobie jeden zarodek 8A - nieudany
    Zamrożony 3AB
  • Cabrera Autorytet
    Postów: 2769 4268

    Wysłany: 28 listopada 2018, 11:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    m_d_f wrote:
    Ja teraz, kiedy mam pierwszy cykl po laparoskopii, biorę Clo na stymulację. Miesiączka po laparoskopii przyszła o czasie, więc mam nadzieję, że owu też będzie tak jak zwykle :) Jeszcze 3-5 dni do owulacji, w piątek mam monitoring, to się dowiem co i jak. Mam nadzieję, że owu będzie z prawego jajnika, bo tylko na niego mogę liczyć.

    Podpytam tylko, czy lekarz przy twoim Amh nie widział przeciwwskazań do stymulacji??
    Sama o tym myśle, mam zamiar podejść do IUI i niecny plan żeby wtedy wyhodować 2 pecherzyki (zawsze to większa szansa ;)), ale Amh przed zabiegiem miałam 2,6, ale teraz po boje się sprawdzić :/

    34bwflw14mwhusd2.png

    ijpbwn15df1560eh.png


    * endometrioza III (2 x laparoskopia), jajowody drożne
    ** NK 15%, V (R2) hetero, MTHFR i PAI-1 homo, ANA i ASA +/-, ACA+, cytokiny nie w porządku, Kir BX
    *** M. --> OK
  • m_d_f Autorytet
    Postów: 1772 764

    Wysłany: 29 listopada 2018, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale przecież moje AMH jest w normie... Dla mnie jedyna ścieżką leczenie i tak pozostaje in vitro, a do in vitro też bym była stymulowana - nawet, hmm, bardziej.

    Starania o drugie dziecko

    HSG - marzec 2018 (16 cs) - oba jajowody drożne
    Laparoskopia z histeroskopią - listopad 2018 (25 cs)
    Badanie nasienia - morfologia 3% (styczeń 2018) -> 6% (lipiec 2018); HBA 89%, DFI 22%, HDS 2% (04.2019)

    Hormony w normie
    LH:FSH poniżej 0,6 (?)
    AMH w normie (2,39 ng/ml)
    TSH w normie

    Diagnoza:
    Endometrioza 4. st. - lewy jajnik i jajowód w zrostach z jelitami
    Torbiel endometrialna na prawym jajniku - 05.2019

    Leczenie:
    Rozpoczęcie ultra długiego protokołu - Diphereline (26.06) Stymulacja (27.08) -> 12 pęcherzyków
    Punkcja -> 8 komórek IMSI -> 5 zapłodnionych
    Transfer w 3. dobie jeden zarodek 8A - nieudany
    Zamrożony 3AB
  • Cabrera Autorytet
    Postów: 2769 4268

    Wysłany: 29 listopada 2018, 10:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    m_d_f wrote:
    Ale przecież moje AMH jest w normie... Dla mnie jedyna ścieżką leczenie i tak pozostaje in vitro, a do in vitro też bym była stymulowana - nawet, hmm, bardziej.

    Oczywiście, ze Twoje jest w normie :)

    Ja swoje badałam w marcu 2018, a potem miałam jeszcze w sumie 2 x laparoskopię, która potrafi obniżyć znacznie jego poziom - stad moje obawy :/

    Będę Ci mocno kibicowała :)

    34bwflw14mwhusd2.png

    ijpbwn15df1560eh.png


    * endometrioza III (2 x laparoskopia), jajowody drożne
    ** NK 15%, V (R2) hetero, MTHFR i PAI-1 homo, ANA i ASA +/-, ACA+, cytokiny nie w porządku, Kir BX
    *** M. --> OK
  • m_d_f Autorytet
    Postów: 1772 764

    Wysłany: 29 listopada 2018, 10:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam tę laparoskopię, ale moja gin podkreślała bardzo mocno, że ona jajników nie ruszała. U mnie endometrioza oblepiła cały jeden jajnik i jajowód, ale sam jajnik jest niby sprawny, nigdy nie miałam na nim torbieli endometrialnych. Więc mam nadzieję, że operacja nie wpłynęła na rezerwę, ale i tak zamierzam powtórzyć badanie.

    A jak się czujesz ogólnie, po tych wszystkich komplikacjach? Już jest wszystko ok, mam nadzieję, ale chyba tak skoro piszesz o zbliżającej się IUI :) Też trzymam mocno kciuki za Ciebie! Napisz, kiedy będziesz miała termin :)

    Starania o drugie dziecko

    HSG - marzec 2018 (16 cs) - oba jajowody drożne
    Laparoskopia z histeroskopią - listopad 2018 (25 cs)
    Badanie nasienia - morfologia 3% (styczeń 2018) -> 6% (lipiec 2018); HBA 89%, DFI 22%, HDS 2% (04.2019)

    Hormony w normie
    LH:FSH poniżej 0,6 (?)
    AMH w normie (2,39 ng/ml)
    TSH w normie

    Diagnoza:
    Endometrioza 4. st. - lewy jajnik i jajowód w zrostach z jelitami
    Torbiel endometrialna na prawym jajniku - 05.2019

    Leczenie:
    Rozpoczęcie ultra długiego protokołu - Diphereline (26.06) Stymulacja (27.08) -> 12 pęcherzyków
    Punkcja -> 8 komórek IMSI -> 5 zapłodnionych
    Transfer w 3. dobie jeden zarodek 8A - nieudany
    Zamrożony 3AB
  • Cabrera Autorytet
    Postów: 2769 4268

    Wysłany: 29 listopada 2018, 13:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    m_d_f wrote:
    Ja miałam tę laparoskopię, ale moja gin podkreślała bardzo mocno, że ona jajników nie ruszała. U mnie endometrioza oblepiła cały jeden jajnik i jajowód, ale sam jajnik jest niby sprawny, nigdy nie miałam na nim torbieli endometrialnych. Więc mam nadzieję, że operacja nie wpłynęła na rezerwę, ale i tak zamierzam powtórzyć badanie.

    A jak się czujesz ogólnie, po tych wszystkich komplikacjach? Już jest wszystko ok, mam nadzieję, ale chyba tak skoro piszesz o zbliżającej się IUI :) Też trzymam mocno kciuki za Ciebie! Napisz, kiedy będziesz miała termin :)

    U mnie już fizycznie Ok, czekam teraz na @ (podzialalismy naturalnie, ale już czuje zbliżająca się @). Po @ idę na kontrole i mam nadzieje otrzymać zielone światło do IUI :)

    Takze walczę dalej, póki starczy mi sił ;)

    Powodzenia :)!!

    m_d_f lubi tę wiadomość

    34bwflw14mwhusd2.png

    ijpbwn15df1560eh.png


    * endometrioza III (2 x laparoskopia), jajowody drożne
    ** NK 15%, V (R2) hetero, MTHFR i PAI-1 homo, ANA i ASA +/-, ACA+, cytokiny nie w porządku, Kir BX
    *** M. --> OK
‹‹ 533 534 535 536 537 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Znaczenie jakości męskiego nasienia

Jest wiele czynników, które wpływają na szanse na zajście w ciążę u pary, która marzy o rodzicielstwie. Jednak niewątpliwie wśród najważniejszych jest odpowiednia jakość komórki jajowej i plemników. Wyjaśniamy, dlaczego jakościowe komórki jajowe czasami nie gwarantują sukcesu. Jakie znaczenie odgrywa jakość męskiego nasienia? Jak wygląda diagnostyka i leczenie?

CZYTAJ WIĘCEJ

Klinika niepłodności - 50 pytań, na które warto znać odpowiedź przy pierwszej wizycie.

Chciałabyś mieć pewność, że dobrze przygotowałaś się do swojej pierwszej wizyty u lekarza, dotyczącej problemów z zajściem w ciążę? Skorzystaj z naszego formularza płodności  – są to pytania, które dobry specjalista prawdopodobnie zada Ci podczas pierwszej wizyty , która pomoże zdiagnozować niepłodność. W ten sposób o niczym nie zapomnisz i będziesz mieć pod ręką wszystkie szczegóły dotyczące Twojego zdrowia, płodności lub historii chorób w Twojej rodzinie!       

CZYTAJ WIĘCEJ

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego