Odpowiedz

LAPAROSKOPIA

Oceń ten wątek:
  • Mini Mouse Autorytet
    Postów: 377 254

    Wysłany: 31 grudnia 2014, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alicja dopiero po miesiącu dochodzisz do zdrowia??
    A co po laparoskopii dalej robić to chyba gin powinien Ci powiedzieć, myślę że on będzie wiedział najlepiej. Powodzenia! :)

    alicja123 lubi tę wiadomość

    j36rxzdvom4rcj7o.png
    34bwskjojd5tec0q.png
  • alicja123 Koleżanka
    Postów: 40 18

    Wysłany: 31 grudnia 2014, 13:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lekarz powiedział, że była bardzo rozległa operacja. Idąc do szpitala w planie było usunięcie jednej dużej torbieli , natomiast zoperowali z obydwóch jajników i więcej ich usuwali. W sumie z prawej strony szybko doszłam do siebie, natomiast z drugiej bardzo byłam obolała, ciągle czułam jakbym wielkiego siniaka miałam.
    Ale na dzień dzisiejszy czuje już sporą różnicę. Chce do końca się wyleczyć i zrelaksować psychicznie, bo mam bardzo dla mnie stresującą pracę :(

    Ale jakaś pełna nadziei jestem po tym miesiącu :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 grudnia 2014, 13:09

  • Nadzieja87 Autorytet
    Postów: 602 268

    Wysłany: 1 stycznia 2015, 17:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziwewczyny jak to jest? Czy faktycznie przemywaja szyjke tymi plynami ktore zabijaja wszystkie niedobre rzeczy na smierc? Bylam przeleczona ale zadnego kontrolnego posiewu nie robilam… a wiem ze jak zaczniemy przygode z inseminacja to wolalabym byc "czysta"


    21.03.16 - syn :*
  • alicja123 Koleżanka
    Postów: 40 18

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 10:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny czy jak miałyście laparoskopie to używałyście jakieś maści na blizny? :)

  • fablous Ekspertka
    Postów: 233 109

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 15:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny czy po laparoskopii można się tym samym cyklu starać?

    Foto_Anna lubi tę wiadomość

    3i49p07w0kmpd0v3.png
  • alicja123 Koleżanka
    Postów: 40 18

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 15:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mi lekarz zalecił odczekanie 2-3 cykli aby wszystko sie dobrze zagoiło, a miałam usuwane torbiele z obydwu jajników. trochę długo, więc odczekałam 1 i jade do kliniki poradzic sie mojego lekarza prowadzącego :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 21:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    witam, ja swoja przygode z proba zajscia wciaze zaczelam 5 lat temu. Przez ten czas moje wizyty u G byly jak loteria... Dlatego loteria poniewaz przez ten czas odwiedzilam wielu G i od kazdego slyszalam inna diagnoze. Przedostatnim moim lekarzem byl DR. Pierzynski (lekarz ktory napisal ksiazke o nieplodnosci) jako jeden z wielu rownierz stwierdzil u mnie PCO jednak w jego mniemaniu na to mialo mi pomoc zrzucenie kilku kilogramow (tyle ze nadmiar kg mam przez PCO) po kilku wizytach bez zadnych badan stwierdzil ze musimy spootkac sie u niego w klinice poniewarz na NFZ juz nic nie da sie zrobic. Rozbawilo mnie to strasznie i stwierdzilam, ze sprobuje jeszcze u innego lekarza jednak nadal bez rewelacji. Ostatnia proba i wizyta w klinice ARTEMIDA u prf. Wolczynskiego. To On dal mi nadzieje ... na 2 wizycie potwierdzil brak owulacji i PCO zaproponowal probe symulacji tabletkami, ale po nich rownierz nic sie dzialo, wiec w kolejnym cyklu, przez trzy tygodnie wstrzykiwalam se Puregon (co 3 dni mialam robione USG) jednak bez zadawalajacych efektow. Profesor zdecydowal sie na laparaskopowa elektrokauteryzacje jajnikow. I juz za dwa dni bede umawiac sie na zabieg. Zobaczcie ile czasu i nerwow musialo uplynac zanim trafilam na odpowiedniego lekarza. Ciesze sie, ze w moim miescie jest taka klinika, ktora daje wielu parom nadzieje .... (z tego co zaobserwowalam przyjezdzaja do niej ludzie z calego kraju)
    Mimo obaw juz nie moge sie doczekac zabiegu :-)
    Pozdrawiam

  • An Przyjaciółka
    Postów: 95 48

    Wysłany: 3 stycznia 2015, 23:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Starania można zacząć zależnie od wykonywanych procedur! Nie możecie radzić się na forach innych dziewczyn bo miały inny zakres operacji! Pytajcie najlepiej lekarza, który laparoskopię przeprowadzał bo on najlepiej wie co wykonał u Was. Ja po mięśniaku mam odpuścić na minimum 6 miesięcy. Po diagnostycznej laparoskopii gdzie tylko jest sprawdzana drożność można w kolejnym cyklu najczęściej.

    fablous lubi tę wiadomość

    2014 - 2x biochem, laparoskopia- mięśniak, endo
    2015 - poronienie 10tc. ANA
    2016 - laparoskopia - c.pozamaciczna - usunięcie jajowodu
    Być człowiekiem znaczy: każdego dnia starać się być lepszym. F. Dessauer
    fdd2a35a67.png
  • fablous Ekspertka
    Postów: 233 109

    Wysłany: 4 stycznia 2015, 12:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    An dziękuję :)

    Dziewczyny jak długo Was trzymali w szpitalu po laparoskopii?
    Po jakim czasie zeszła opuchlizna i wzdęcie brzucha?

    3i49p07w0kmpd0v3.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 stycznia 2015, 12:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja byłam przyjeta dzień przed laparo, także na 4 dzień wyszłam.
    Wszystko zeszło mi chyba po tygodniu, po 2 tygodniach poszłam juz do pracy.
    u mnie leci już 4 cykl po laparo..

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 stycznia 2015, 19:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej dziewczyny! jestem z poznania i lecze sie u doktor ochmanskiej. moja historia jest podobna jak wielu z Was. Mam zdiagnozowane pco , dopoki nie chcialam miec dzieci bralam diane potem cilest. Gdy zapragnelam dziecka, przerwalam terapie, zrobilam badania i gdy lekarz uznal ze jest ok, mialam brac CLO na ktore w dwoch kolejnych cyklach nie zareagowalam..nie pojawil sie ani jeden pecherzyk. Zostalam wyslana na laporoskopie. Operacje mialam 17 grudnia . Za szpitala wyszlam 19. Jezeli chodzi o sam zabieg to polecam szpital sw rodziny. Nie powiem ze bylo lawto i przyjemnie. Ale tydzien po zabiegu juz jest ok. Ja nawet 3 dni po zabiegu bylam w stanie juz wspolzyc..usmiech.gif no boli brzuch, boli klatka piersiowa ale szybko mija wiec sie nie mawrtwcie usmiech.gif W 22 dniu cyklu bylam u lekarza na badaniu usg. Okazalo sie ze urosl jeden ladny 18mm pecherzyk i mam wspolzyc przez koljne 3-4 dni. Smialam sie ze myslalam ze owulacja moze byc wczesniej i caly poprzedni tydzien tez wspolzylam z parneterm . No zobaczymy, martwi mnie ze nie wyczuwalam sluzu owulacyjnego typowego jaki opisuja dziewczyny.. ale to moze od czestego wspolzycia... sama nie wiem.. w piatek ide na kontrole do lekarza sprawdzic czy pecherzyk pekl.. a jak nie pekl no to co moze uda sie nastepnym razem.. to dopiero 2 tyg po zabiegu usmiech.gif Trzeba byc dobrej mysli.. jestem pelna nadizei i ciesze sie z tego jednego pecherzykausmiech.gif w koncu to moj pierwszy pecherzyk od dlugiego czasu usmiech.gif
    Dodam ze przy moim PCO jestem szczupla, uprawiam regularnie sport, nie mam hirutyzmu, nie mam problemow z insulnoodpornoscia.. tylko jestem odporna na owulacje heh mial ktos podobny przypadek ktory zakonczyl sie szczesliwym finalem ??usmiech.gif

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 stycznia 2015, 20:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    domi-Bstok wrote:
    witam, ja swoja przygode z proba zajscia wciaze zaczelam 5 lat temu. Przez ten czas moje wizyty u G byly jak loteria... Dlatego loteria poniewaz przez ten czas odwiedzilam wielu G i od kazdego slyszalam inna diagnoze. Przedostatnim moim lekarzem byl DR. Pierzynski (lekarz ktory napisal ksiazke o nieplodnosci) jako jeden z wielu rownierz stwierdzil u mnie PCO jednak w jego mniemaniu na to mialo mi pomoc zrzucenie kilku kilogramow (tyle ze nadmiar kg mam przez PCO) po kilku wizytach bez zadnych badan stwierdzil ze musimy spootkac sie u niego w klinice poniewarz na NFZ juz nic nie da sie zrobic. Rozbawilo mnie to strasznie i stwierdzilam, ze sprobuje jeszcze u innego lekarza jednak nadal bez rewelacji. Ostatnia proba i wizyta w klinice ARTEMIDA u prf. Wolczynskiego. To On dal mi nadzieje ... na 2 wizycie potwierdzil brak owulacji i PCO zaproponowal probe symulacji tabletkami, ale po nich rownierz nic sie dzialo, wiec w kolejnym cyklu, przez trzy tygodnie wstrzykiwalam se Puregon (co 3 dni mialam robione USG) jednak bez zadawalajacych efektow. Profesor zdecydowal sie na laparaskopowa elektrokauteryzacje jajnikow. I juz za dwa dni bede umawiac sie na zabieg. Zobaczcie ile czasu i nerwow musialo uplynac zanim trafilam na odpowiedniego lekarza. Ciesze sie, ze w moim miescie jest taka klinika, ktora daje wielu parom nadzieje .... (z tego co zaobserwowalam przyjezdzaja do niej ludzie z calego kraju)
    Mimo obaw juz nie moge sie doczekac zabiegu :-)
    Pozdrawiam
    a powiedz mi z jakiego miasta jesteś?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 stycznia 2015, 20:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj Ailatan, jestem z Białegostoku.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 stycznia 2015, 20:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    domi-Bstok wrote:
    Witaj Ailatan, jestem z Białegostoku.
    Hmm to troche daleko, ja jestem z Poznania i mam tu super specjaliste od Pco. W ciagu pol roku po rozpoczeciu starania zostalam wyslana na laporoskopie, w sumie po 3 miesiacach dostalam skierowanie ale 3 miesiace na nia czekalam. Aktualnie jestem 3 miesiace po niej.. 3 dni temu bylam na usg i okazalo sie ze cos tam ruszylo i pojawil sie pierwsyz pecherzyk :) wczesniej po stymulacji clo w ogole nie reagowalam.. tez mam pco.. za kolejne 4 dni ide na kolejne usg sprawdzic czy pecherzyk pekl i czy spodziewac sie jakis pozytywnych wynikow.. Sama laporoskopia jest no hmm nieprzyjemna i okolo 4 dni jest sie nie do zycia a potem o wszystkim sie zapomina:) zycze pozytywnych rozwiazań :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 stycznia 2015, 20:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    fablous wrote:
    An dziękuję :)

    Dziewczyny jak długo Was trzymali w szpitalu po laparoskopii?
    Po jakim czasie zeszła opuchlizna i wzdęcie brzucha?
    hej mnie trzymali 2 dni :) Hm ja opuchlizny jako tako nie mialam, za to pieknego siniaka w okolicy pepka, ktory po 2 tygodnaich znikl :) Wzdecia brzucha jest nieielwkie, bardziej przeszkadzal mi gaz ktory zostal i mialam dziwne odczucia pod przepona, ale po tygodniu tez minelo :) Bedziesz troche obolała i słaba, ale szybko sie zapomina:) ja bardzo balam sie narkozy- ale w sumie nie ma czego sie bac:) wiem latwo jest powiedziec jak sie jest juz po :) ja mialam lapo okolo 2 tyg temu, 17 grudnia :) teraz jestem juz w pelni sil i pelna nadziei :))

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 stycznia 2015, 21:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ailatan dziękuję za ciepłe słowa. Wiesz, mam wrażenie, że w końcu trafiłam na odpowiednich lekarzy którym (co dziwne) zaufałam. Już jutro będę wiedziała o terminie zabiegu i mam nadzieję, że nie będę musiała długo czekać bo to jest najgorsze.
    Dzięki wpisowi który dodałaś mam teraz w sobbie dodatkowy optymizm ..... "skoro dla niej się udało to ii dla mnie musi się udać :-) "
    Pozdrawiam i życzę Ci jak najszbciej II kresek :-)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 stycznia 2015, 22:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aneto, dziekuje za miłe słowa:) ja uważam, że zawsze trzeba być dobrej myśli.. w sumie w tych sprawach to czasem lepiej za duzo nie myslec.. bo jednak glowa ma duze znaczenie.. ale jak tu nie myslec jak trzeba latac co po chwile do lekarza na usg a ten ma czasem nie zbyt mile i dobre informacje :) ale w koncu musi byc dobrze, cierpliwosc i pogoda ducha :) polecam tez inofem 2 saszetki dzinnie- ma dobry wplyw na regulacje hormonow wlasnie przy PCO :)

    POZDRAWIAM
    NATALIA

  • adrenalina Autorytet
    Postów: 2295 1626

    Wysłany: 5 stycznia 2015, 14:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    domi-Bstok wrote:
    Ailatan dziękuję za ciepłe słowa. Wiesz, mam wrażenie, że w końcu trafiłam na odpowiednich lekarzy którym (co dziwne) zaufałam. Już jutro będę wiedziała o terminie zabiegu i mam nadzieję, że nie będę musiała długo czekać bo to jest najgorsze.
    Dzięki wpisowi który dodałaś mam teraz w sobbie dodatkowy optymizm ..... "skoro dla niej się udało to ii dla mnie musi się udać :-) "
    Pozdrawiam i życzę Ci jak najszbciej II kresek :-)

    Ja dojeżdżam do Białegostoku do lekarza :) ten do którego jeżdzę jest juz drugim w Białymstoku. Laparoskopię miałam 4 miechy temu i w połowie stycznia jadę na kontrole zobaczyć czy wszystko ok.

    Ja miałam w klinice ginekologiczno - położniczej na parkowej robiony zabieg, a Ty?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 stycznia 2015, 19:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj Adrenalina :-) ja do profesora chodzę na prywatne wizyty a laparoskopię będę miała robioną na oddziale w szpitalu bo On tam jest szefem :-)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 stycznia 2015, 20:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    i jak tam Anetko?
    na kiedy termin ?

‹‹ 55 56 57 58 59 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciąża pozamaciczna - czym jest i jakie są objawy ciąży pozamacicznej?

Ciąża pozamaciczna (ektopowa) zdarza się raz na 90-100 przypadków ciąży. Jest to ciąża, która zamiast w macicy rozwija się poza nią. Objawy ciąży pozamacicznej nie są jednoznaczne. Trudno ją czasem rozpoznać, bo na początku objawy są podobne do ciąży o prawidłowym przebiegu. Na późniejszym etapie pojawia się ból podbrzusza, krwawienie oraz brak prawidłowego przyrostu hormonu hCG. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego